mama2be 20.05.05, 18:37 bardzo prosze opiszcie swoja planowa cesarke w tym szpitalu, czy czekaj na skurcze, czy do 38 tyg? jak z obecnoscia taty przy cieciu? no i jak z opieka pooperacyjna nad mama z dzidzia? bede bardzo wdzieczna za opinie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karotka11 Re: planowa cesarka na starynkiewicza 23.05.05, 13:21 Ja też jestem ciekawa, bo na Inflanckiej ma być w tym czasie remont, więc pewnie na Starynkiewicza wyląduję... Odpowiedz Link Zgłoś
mama2be Re: planowa cesarka na starynkiewicza 23.05.05, 18:48 dziewczyny, prosze, odpiszcie. nie wierze ze zadna nie miala planowego cc w tym szpitalu...prosze.zreszta nie tylko ja! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
asikx miałam 28.07.2004... 23.05.05, 20:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=13786921&a=14612556 Dość szczegółowo to wtedy opisałam, do tej same pozytywne wspomnienia. Taty na salę nie wpuszczają - ale akurat nam to nie przeszkadzało. Pozdrawiam, Aśka PS. Jak jakieś pytania jeszcze - to na priv bo na Szpitale rzadko zaglądam - ale jeśli będę wiedzieć to na pewno odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
robea3 Re: planowa cesarka na starynkiewicza 24.05.05, 22:35 Witam, ja miałam cesarkę na Starnkiewicza, nie było to planowane, leżałam na patologii ciąży z powodu przekroczenia terminu i z powodu braku postępu porodu (wywoływanego) zrobiono mi cc. Co prawda ja bardzo ciężko to przeżyłam, ale to było raczej efektem kilkugodzinnego porodu, ale co do opieki po operacji nie mogę mieć zastrzeżeń. CC miałam w nocy, mój mąż i moja mama byli cały czas na korytarzu, tuż za drzwiami, od razu, jeszcze w trakcie trwania operacji córeczka została do nich wyniesiona i mogli już ją przytulać. Na salę pooperacyjną nie może wchodzić rodzina, przynajmniej przez pierwsze godziny, ale później mój mąż wszedł i opiekował się mną. Trochę ciężko jest z opieką nad dzieciątkiem, bo jeszcze słaba trafiasz do sali i musisz sobie sama radzić, miałam trochę żal że mało kto pomagał mi przy maleństwie, ale z perspektywy czasu doceniłam to. Po trzech czy czterech dniach wychodzisz ze szpitala i musisz sobie jakoś radzić i taka szkoła naprawdę się przydaje, a w razie potrzeby trzeba śmiało prosić o pomoc, a zawsze ją tam otrzymasz. Opieka lekarska nad noworadmi - rewelacyjna. jestem teraz w ciąży i przypuszczalnie znowu będę miała CC, decyduję się na Starynkiewicza. Pozdrawiam B. Odpowiedz Link Zgłoś