Wg opinii znajomych kobiet - lepszy niż okoliczne szpitale, z łódzkim CZMP
włącznie, pomimo mizerii finansowej na oddziale gin-poł: dosłownie PRL, ale
niedługo ma być remont (szpital w Łęczycy nie jest na granicy bankructwa). Ja
porównywać nie mogę, bo mam 1 dziecko
Wg mnie:
- personel WSPANIAŁY, uprzejmy, kompetentny, pomocny - od lekarzy po salową.
Oczywiście, z wyjątkami, jak wszędzie.
- przed porodem: golenie i lewatywa - za zgodą rodzącej. Oksytocyna w częstym
użyciu.
- I faza porodu - "róbta co chceta" - można pod prysznic, można poskakać na
piłce, można pochodzić, można poleżeć. Wanny do porodu jeszcze nie ma. Ktoś z
rodziny może być obecny, nawet kilka osób, bez jakichkolwiek opłat. Pod KTG
podłączają co jakiś czas.
- II faza - mniej różowo: leżenie na plecach, nacinanie - w standardzie.
Masaż szyjki - zależy, ale chyba często stosowany.
- po - bobas ląduje na brzuchu od razu, jeszcze brudny, ale na krótko. Do
oględzin zabierany tylko na kilka minut i oddany jeszcze na sali porodowej.
O.położniczy - dziecko przy matce, pielęgniarki przybiegają nieomal
natychmiast, gdy tylko dziecko zaczyna płakać. Nauka pielęgnacji dziecka -
udzielana fachowo.
Chyba tyle...