Dodaj do ulubionych

IMiDZ - super :) powodzenia

01.02.07, 11:16
Witam kilka pozytywnych słów dla przyszłych mam.
Rodziłam 4.12.2006 w IMiDz - suuupersmilesmilesmile

Pomimo licznych opinii o braku miejsc w warszawskich szpitalach postanwilam
rodzić na żywioł - bez kupowania sobie miejsca w jakimkolwiek szpitalu czy
płacenia jakiejkolwiek położnej, w ciazy prowadzila mnie lekarka z Lux-Medu
nie pracujaca de facto w jakimkolwiek szpitalu. W sumie za coś płace te
składki. Powiem szczerze że nawet irytowaly mnie niesamowicie opowieści na tym
forum o strasznych porodach, braku miejsc, okropnej opiece poporodowej itp.

Ja poszłam na żywioł, zaczęło się zgodnie z terminem o 3.00 nad rane 4.12.06 -
od razu skurcze regularne co 5 minut. Normalka prysznic - może miną - nie
minęły, no to hop do szpitala. Od początku w pierwszej kolejności mieliśmy z
Marcinem jechać do IMiDZ, leżałam tam kiedyś na patologi ciązy i byłam
zachwycona opieką, uratowali moje dzieciątko co się za wcześnie na świat
pchało. No i my na izbie przyjęć, ktg, skurcze jakby ucichly - też normalka,
no ale jesio lekarz musi zbadac - rozwarcie na 5 palców i nie ma miejsc!!!
lekka konsternacja, ale od razu mnie wzięli na porodówkę (nie było żadnej
akcji z odsyłaniem do innych szpitali o nic też sie nie musiałam wykłócać!!!!)

Poród bajka, łącznie od skurczy przepowiadajacych okolo 9h, akcja koncowa 40
minut. Babeczki położne mi zajebiście pomogły (Asia Nigel) a to na piłke a to
hop badanka - bolało jak skurw... w życiu się tak nie darłam, wzywałam pomocy
- acha bo zapomniałam wspomnieć że bez znieczulenia rodziłam. I po ptakach.
Dziewczyny to naprawde nie jest aż tak straszny ból!!!! Chyba bardziej boli
wyrywanie obcęgami paznokci w sali przesłuchań rosyjskiego kgbsmilesmilesmilesmilesmile

w ostatniej fazie przecieli krocze i moje gówienko wyskoczyło drące sie na
świat. po porodzie 2 godziny leżałam na korytarzu bo nie było miejsc na
poporodowych, ale szybko sie znalazły. Naprawdę to już nie mialao dla mnie
żadnego znaczenia jak mała mi cycocha ssała.

Podobnie wygląd sali porodowej itp. Uwierzcie że to najmniej ważne, nie bójcie
się, najważniejsza jest profesjonalna kadra - a taka właśnie jest w ImiDz
(zreszta cześć tych osób pracuje również na Madalińskiego.

Tak więć głowy do góry mamuśki, nie czytajcie samych negatywnych przeżyćz
porodów, mam wrażenie, że tylko te mamy co miały kiepskie klimaty pisza na
forach, stanowczo za mało jest opowieści optymistycznie nastawiajacych do
porodu i opieki. Tak więc tu niech się wpisują tylko ci co miło wspominaja.
Pcocieszmy mamuśki przed ktorymi to wszystko jezczesmilesmilesmile

Obserwuj wątek
    • wrzesniowka_1 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 01.02.07, 11:28
      DZięki za opis ...smile jeszcze mam daleką drogę do porodu - ale takie opinie
      zawsze się przydają!
      • agula801 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 01.02.07, 15:50
        Ja też będę rodzić w IMiD w marcu, wiec ciesze się ,ze masz dobre wspomnienia z
        tego szpitala!Mam tam też umówioną położną-p.Krysię Bajor,zawsze ebzpieczniej!
        Pozdrowienia dla Ciebie i Malucha!
        • zyna Re: IMiDZ - super :) powodzenia 01.02.07, 20:33
          A ile kosztuje położna w IMiDZ i w jaki sposób można się z nią umówić?
          • agula801 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 01.02.07, 21:47
            Położna w IMiD kosztuje 1000zł, ja dostałam namiary od znajomej, która rodziła
            tam dwa razy..Kiedy masz termin porodu?
            • mal781 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 02.02.07, 05:12
              hej-
              też rodziłam w IMiDZ , było to trzy lata temu. dawno ale ostatnio na ktg w tym
              szpitalu stwierdziłam ,ze nic się tam nie zmieniło. remontu nie było a ludzie ,
              którzy tam pracują tak samo mili.
              swój poród wspominam bardzo dobrze. rodziłam na tej sali wspólnej. cały czas
              był ze mną mąż. nie miałam opłaconej położnej , znieczulenie dostałam wtedy za
              darmo ponieważ poród się troszkę przedłużał. położna świetna kobietka bardzo nam
              pomagała. do dziś pamiętam jak wołała do mnie " przyj kochaniutka - z miłością"
              po porodzie tez musiałam troszkę poczekać na wolne łózko.
              poród w tym szpitalu to na prawdę super przeżycie .
            • zyna Re: IMiDZ - super :) powodzenia 02.02.07, 09:39
              Termin porodu mam dopiero na sierpień, ale chciałabym się wczesniej dowiedzieć
              w jaki sposób można mieć w IMiD wynajęta położną.
              Czy możesz mi podać namiary do niej i ewentualnie inne informacje? Może być na
              priv.
        • racuch76 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 02.02.07, 08:22
          Agula, ja rodzilam z Krysią Bajor w listopadzie 2006. Skonczylo sie cc ale KB
          byla z nami przez caly czas i dzieki niej wspominam porod naprawde milo smile
          to byly dobrze wydane pieniadze, mimo,ze niemałe.
        • arti_2007 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 19.02.07, 18:26
          agula801 napisała:

          > Ja też będę rodzić w IMiD w marcu, wiec ciesze się ,ze masz dobre wspomnienia
          z
          >
          > tego szpitala!Mam tam też umówioną położną-p.Krysię Bajor,zawsze ebzpieczniej!
          > Pozdrowienia dla Ciebie i Malucha!

          To ja proszę o konkrety wink i udanego a przede wszystkim zdrowego maluszka życzę.
          My termin mamy na miedzy-wakacje wink
    • niutas Do Agula801 03.02.07, 01:12
      witam
      też będę rodziła z Krysią Bajor i też w marcu smile)
      może się spotkamy...
      Pozdrawiam
      • mal781 Re: Do Agula801 18.02.07, 12:44
        urodziłam w tym szpitalu 8 lutego synka. to wspanały szpital i supre opieka
        medyczna. wspomnienie drugi raz super . poród na kasprzaka to strzał w 10!!!!

        nic za poród nie płacilam i szczerze powiedziawszy nie widziałam róznicy między
        opieka wynajetej położnej a tych które po prostu miały dyzur. lekarze też super.

        pozdrawiam iwszystkim mamom duzo zdrowia!
        • ajak3 Re: Do Agula801 19.02.07, 10:26
          a może któraś z Was orientuje sie, jak jest ze znieczuleniem na życzenie, czy
          anestezjolog jest wszpitalu i ile kosztuje to znieczulenie, oraz drugie
          pytanie, o poród rodzinny, czy są pojedyncze sale i jaki jest ich koszt?
          • arti_2007 Re: Do Agula801 19.02.07, 18:28
            ajak3 napisała:

            > a może któraś z Was orientuje sie, jak jest ze znieczuleniem na życzenie, czy
            > anestezjolog jest wszpitalu i ile kosztuje to znieczulenie, oraz drugie
            > pytanie, o poród rodzinny, czy są pojedyncze sale i jaki jest ich koszt?

            Ja też proszę o takie dane szanowne panie wink

            • malgonia11 Re: Do Agula801 19.02.07, 19:15
              Znieczulenie: 600zł
              Sala oddzielna do porodu: 400zł bez położnej; z położną 1000zł
              Poród rodzinny: 1zł buciki przy izbie przyjęć + 20 zł fartuch dla taty

              Rodziłam 9 lutego br.

              Pozdrawiam, Małgosia
    • galliano Re: IMiDZ - super :) powodzenia 20.02.07, 23:40
      Ja miałam w IMID 2 porody (2001 i 2004 rok) i bardzo miło je wspominam. Nie
      miałam umówionej położnej i przyjechałam za każdym razem w środku nocy, nie
      było problemów z przyjęciem. teraz na 3 poród w lipcu-sierpniu również się tam
      wybieram smile.
      Rodziłam naturalnie, nie brałam znieczulenia, osobnej sali do porodu itd więc
      za poród wogóle nic nie płaciłam.
      w tym czasie w nocy i tak na sali ogólnej porodowej byłam tylko ja, mąż i
      położne smile
      • enilka Re: IMiDZ - super :) powodzenia 27.02.07, 12:53
        Cześć,
        ja tez tam rodziłam, ale w 08.2003r. Wczesniej chodziłam na indywidualne
        ćwiczenia również tam do super chyba Ani, dzieki niej nie miałam wstretnych
        skurczów łydek, czułam się świetnie i pytałam ją o doslownie wszystko. Nie
        pamietam ile dokładnie to kosztowało, ale płaciło się za każdy jeden raz i
        wcale nie tak dużo. Aaa, i byliśmy też na pokazie "jak kapać noworodka" -
        bardzo przydatne zwłaszcza dla naprawdę zielonych. I za jej namową nie
        wykupiłam połoznej, choć miałam taki zamiar. Okazało się też, że: znieczulenie,
        oddzielny pokój do rodzenia i mąż (nie licząc kapci i fartucha) przy porodzie
        nic nie kosztują. Ja skorzystałam z tych dwóch ostatnich. Płaci się (wtedy
        chyba coś ok. 200zł, ale dobrze nie pamietam...) za prywatny pokój później,
        może nocować nawet mąż, ale ja się cieszę, że akurat dla mnie nie było. Opieka
        medyczna też super, leżałam 6 dni (bo mała w 3 dobie dostała żółtaczki) i
        stwierdzam, że przynajmniej wtedy lekarze dość długo trzymali po
        porodzie. "Wypuszczali" tylko mając pewnosc, że wszystko ok. Równocześnie
        koleżanka rodziła na Inflanckiej i wyszła po 2dobach, a nie jak w IMiDz po 3.

        Ale się rozpisałam... Oczywiście mogło sie coś zmienić...

        pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
        • magdawarszawa Re: IMiDZ - super :) powodzenia 02.03.07, 14:03
          Witam Panie,

          Mam termin na maj i na powaznie rozpatruje IMiD. Pierwszy porod mialam na
          Karowej i nie bylo zle, opieka PO pozostawiala jednak wiele do zyczenia. Czy
          polecacie jakas szczegolna polozna? Dziekuje i pozdrawiam.
          • racuch76 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 02.03.07, 14:57
            w IMiDz jest super połozna Krysia Bajor, sama z Nią w listopadzie rodziłam i
            wszystkim polecam. Porod z Nią naprawde miło wspominam a i kilka rozmow
            telefonicznych przed pozwoliło sie uspokoić i zmniejszyc niepokoj przed nieznanym.
            Zadzwon do sekretariatu i tam podadzą Ci numer telefonu do P. Krysi.
            (22)32 - 77 - 033 albo do pokoju poloznych: 32 - 77 - 021

            powodzenia! IMiD to dobry wybor, ja byłam bardzo zadowolona a P. Krysia
            zagladała do nas tez po porodzie.
            • mal781 Re: IMiDZ - super :) powodzenia 04.03.07, 08:28
              pani krysia bardzo miła , ale na prawdę wszystkie położne są tak samo mile w tym
              szpitalu nie ma znaczenia czy płacisz czy nie. ja dwa razy nie płacilam a porody
              super. raz rodzilam z panią sylwią taką drobniutką kobietka z rudymi wlosami
              obciętymi do brody, drugi raz nie wiem nawet jak ta pani ma na imię, ale jest
              wysoką i szczupłą kobietka z kręconymi włosami do ramion. polecam wizytę na
              oddziale i ocenienie samemu co tam się dzieje.
              • magdawarszawa Re: IMiDZ - super :) powodzenia 04.03.07, 11:36
                a jak wspominacie opieke poporodowa?
    • ewita80 Re: IMiDZ - nie do końca super dla mnie 04.03.07, 20:38
      Ja tam rodziłam 26.03.2006r.(niedziela) - przewieziono mnie do nich z Karowej
      (z braku miejsc póżnym wiczorem po odejści wód). Pisze że nie dokońca było
      super ponieważ kazano mi leżeć od piątku aż do porodu bez jedzenia i picia.
      Mogłam tylko zwilżyć usta wodą.Aż dopiero w niedziele kolejny lekarz oburzył
      się , że tak nie wolno - że nie będe miała sił rodzić. W niedziele dostałm
      skurczy i w sumie nadal nie pozwolili jeść i pić - urodziłam o 19. Ta doktor
      zaglądał w czasie porodu i sprawdzała w jakim jestem stanie.

      NIe podobało mi się ciągłe leżenie w sobotę na poroduwce pod ktg. Rozumiem, że
      musiałm być podłączona ale nie pozwolono mi się przełożyć i ruszać. Ja wyłam z
      bólu. A obok były porody i dopiero po kilku godzinach jedna położna się nademną
      zlitował i powiedzial, że moge się ułożyć inaczej ale ona musi wtedy zmienić
      pasy - przepiąć.Inne położne wolały powiedzieć że mi nie wolno się ruszyć żeby
      nie miały roboty.

      Ponieważ to poród wcześmniaka (organizm nie jest gotowy jeszcze do porodu) to
      należało mi się darmowe znieczulenie - dostałam taką informację od lekarzy na
      porodówce. po czym przyszedł anestezjolog i zobaczył w karcie, że jestem w 35 -
      to musze zapłacić - bo darmowe znieczulenia są w przypadku 34 tygodnia.
      Lekarki były oburzone, gadały na niego - po tym było wiadoma, że kręcił.

      Lekarz odbirający poród i położna były ok. Był ze mną móż cał czas.

      Super oceniam opieke noworodkową. Lekarz prowadzący dziecko - choć nie chętny
      do wyjaśnień, na zasadzie krótko i na temat ale wyniki badań znał na pamięć -
      po nazwisku. Wszystko było jak nalezy jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem.

      Na sali poporodowej - nawet dobrze ale było by lepiej jagby położne były cały
      czas 2. Często była jedna. A jak jedna - to nie ma czasu dla wszystkich. Były
      miłe i pomocne.

      Nie ściągnięto mi wszystkich szwów, sama myślałm, że zostały tylko
      rozpuszczalne - ale niestety nie.Po narastającym dyskomforcie z tym zwiazanym
      (zaczeły si paskudzić)zgłosiłm się na Karową i tak dokończyli.
      • ewita80 Re: IMiDZ - nie do końca super dla mnie 04.03.07, 20:43
        Jeszcze dość długo leżałam z dzieckiem więc coraz to nowe osoby dochodziły do
        pokoju. Jedna dziewczyna nie dostala znieczulenia - bo lekarz nie mógł przyjść.
        więc jest tylko jeden.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka