kasiazacharska
14.08.03, 13:43
24 lipca rodziłam w szpitalu Św. Zofii w Warszawie. Cesarskim cięciem. Pobyt
w szpitalu wspominam bardzo dobrze. Położne były miłe i pomocne, pomagały
karmić piersią, itd. Ponieważ przez pierwsze 2 doby nie miałam pokarmu, Maja
była karmiona metodą sonda-pierś, dzięki czemu nie zaburzono jej odruchu
ssania.
2 dnia zdecydowaliśmy się z mężem na płatną poporodową salę. Fakt, że dużo
kosztuje, ale warto. 500 zł doba, ale mąż mógł nocować ze mną, a położne
naprawdę są na każde zawołanie i bardzo pomagają w każdym problemie. Po 2
dobach pobytu w takiej sali byłam pewna, że dam sobie radę z dzidzią w domu.
Jeśli więc kogoś stać, polecam te sale gorąco.
Kasia i 3 tygodniowa Maja