szpital brodnowski

20.10.08, 11:09
ostatnio straszna cisza na forum jesli o ten szpital chodzi...
dziewczyny jesli rodzilyscie tam w ostatnim czasie napiszcie.
z gory dziekuje i pozdrawiam
    • rooms Re: szpital brodnowski 21.10.08, 12:27
      urodziłam córeczkę przez cc 07.10. w bródnowskim. Przedtem leżałam tam na
      patologii ciąży od 30.09.
      Warunki bez rewelacji, choć poprawiło się trochę po remoncie (mam porównanie, bo
      leżałam na patologii w kwietniu). Personel generalnie w porządku, choć też
      zależy od dniasmile.. Początek października mieli bardzo nerwowy z powodu
      zamkniętego szpitala w Wołominie - dało się to odczućwink i nie tylko chodzi o
      przepełnienie na oddziałach.
      Ogółem byłam zadowolona. Miałam rodzić naturalnie, ale mała źle się ułożyła i
      nie było postępu, więc zrobili szybką cc (pani anestezjolog - genialna!). Z
      tego, co słyszałam - rutynowo nacinają pierworódki przy sn, no i jest lewatywa.
      Po terminie - test oksytocynowy co 2.dzień.. Przy porodzie sn może być mąż, przy
      cc - czeka za drzwiami, ale może być przy badaniu malucha.
      Muszę pochwalić opiekę lekarską dla noworodków - są bardzo dokładni, badają
      maluchy na "dziesiątą" stronę, z diagnozą nie zostawiają rodziców samych sobie -
      tylko organizują dalsze leczenie (np. umawiają na konsultacje w CZD). W naszym
      wypadku bardzo się to przydało.
      Nie wiem, co jeszcze Cię interesuje - daj znać...
      • asienka27wawa Re: szpital brodnowski 21.10.08, 13:30
        dziekuje za te informacje.jesli mozna chcialabym spytac o:

        -co dla mnie i dla dziecka(koszula do porodu moja/ich)?

        -cene znieczulenia ZZO i jak jest z jego dostepnoscią(chodzi o anestezjologa to
        jedno a drugie to ich podejscie,czy nie marudza i takie tam)

        -jak z porodem rodzinnym?(czy jest jakis koszt,jak z ubraniem,obuwiem dla
        partnera,trzeba miec jakies specjalne,czy coś zapewniaja?no i ogólnie jak sprawa
        wyglada z salami do takich porodów,sa takie sale czy trzeba zdac sie na zgode
        rodzącej z pokoju?)

        i jeszcze jedno,czy mają zwyczaj robic usg przed porodem???i ile zawzwyczaj
        trzymają po porodzie(wiadomo gdy nie ma komplikacji itp)
        • bart-ma Re: szpital brodnowski 21.10.08, 19:19
          asienka ja wprawdzie jeszcze nie rodzilam, ale zwiedzalismy szpital.. sama jestem ciekawa wyczerpujących odpowiedzi na twoje pytania.

          z tego co powiedziała mi położna, która nas oprowadzała:

          > -co dla mnie i dla dziecka(koszula do porodu moja/ich)? -
          dla dziecka: pieluchy, ubranka, chusteczki.
          zaraz po urodzeniu ubierają w jakieś tam swoje "sterylne" ciuszki i dopiero po pierwszej kąpieli przebierają malucha w wasze rzeczy.


          > -cene znieczulenia ZZO i jak jest z jego dostepnoscią(chodzi o anestezjologa to
          > jedno a drugie to ich podejscie,czy nie marudza i takie tam)
          >
          dobre pytanie do mam, ktore tam rodziły.
          jak rozmawiałam z 3 osobami z personelu z tego szpitala to mowili normalnie, bez wiekszej niechęci o tym, ze podaja przy rozwarciu okolo 4 cm. ale musi byc wtedy wolny anestozjolog - tzn nie moze byc przy cc.
          ja glosno zastanawaialam sie czy chce zzo, a jedna z poloznych powiedziala, ze ona rodzila dwa razy z zzo i goraco poleca (wrecz nie wyobraza sobie bez). na podstawie tych przeslanek wnioskuję, ze wiekszych problemów z dawaniem znieczulenia nie maja...

          > -jak z porodem rodzinnym?(czy jest jakis koszt,jak z ubraniem,obuwiem dla partnera,trzeba miec jakies specjalne,czy coś zapewniaja?no i ogólnie jak spraw a wyglada z salami do takich porodów,sa takie sale czy trzeba zdac sie na zgode rodzącej z pokoju?)
          - sa trzy sale porodowe na samym koncu korytarza. są od siebie oddzielone ścianą (wydaje mi się, ze pełną, tzn od sufitu do podlogi). najbardzeij intymnie ma kobieta rodzaca w sali na samym koncu korytarza, bo nawet jak drzwi sa otwarte to i tak nikt bez sensu nie przechodzi i sie nie gapi.
          - co do ubrania- jak szlismy zwiedzac, to mily protier powiedzial, ze narazie dostajemy takie biale, materialowe fartuszki, ale przed porodem mąż sobie musi zakupić taki zielony cienki. no i butki..
          nie mam pewnosci, ale chyba sprzedają takie standardowe jak do odwiedzin (cienkie, zielone)

          > trzymają po porodzie(wiadomo gdy nie ma komplikacji itp)
          2 dni

          jesli któras z rodzacych posiada inne dane, to mnie poprawcie!!!

          także bede czekała na odpowiedzi na pozostale pytaniasmile
        • paulina0412 Re: szpital brodnowski 21.10.08, 20:21
          Witam znieczulenie masz zadarmo bezproblemowo i jak zdazysz to kozystaj
          super ulga jak i porod rodzinny gratis> Sale porodowe to trzy boksy bez
          rewelacji nie ma sal porodowych komercyjnych jedynie sala z kolem ale nie
          poroponuja 500zl ale naprawde to nie potrzebne opieka bardzo dobra .Ubranko do
          porodu dla tatusia to koszt 15 zlotych koszule nocne warto miec swoje ale mi
          pani salowa zaproponowala szpitalna zeby swoich nie niszczyc to Ci dadza przed
          lewatywa dla dziecka po porodzie daja szpitalne ubranko a potem przebierasz w
          swoje pieluszki kosmetyki musisz miec swoje jak i podklady higieniczne najlepiej
          duze bella .Dobrze miec zrobiony posiew przed porodem usg wcale nie sprawdzali
          trzymaja 3 doby w trzeciej do domku powodzenia i bez obaw wcale to nie jest
          takie straszne
          • rooms Re: szpital brodnowski 21.10.08, 22:54
            Rozumiem, że masz na myśli poród sn? Ja miałam cc, choć nastawiałam się na sn..
            więc nie z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że:
            - do porodu można mieć swoją koszulę, dziecko ubierają w swoje rzeczy, dopiero
            po pierwszym myciu bobaska zakładają rzeczy przyniesione przez rodziców. Na
            oddziale położniczym przydadzą Ci się koszule do karmienia, własne podkłady
            poporodowe (np. bella) oraz takie podkłady do przewijania malucha, żeby sobie
            rozłożyć na prześcieradle (coby go nie zakrwawić). Nie zapomnij też o sztućcach
            (noży nie masmile), papierze toaletowym...
            -ZZO ponoć do końca października ma być bezpłatne, potem 350zl (koleżanka pytała
            położnej m/w pod koniec września). Jeśli chodzi o chęć do podawania - zależy na
            kogo trafisz (słyszałam różne opinie na położniczym), ale generalnie nie robią
            problemów, tylko muszą być spełnione następujące warunki: rozwarcie 4cm, skurcze
            regularne, brak problemów z kręgosłupem (udokumentowanych) oraz wolny
            anestezjolog - porodówka nie ma swojego, muszą wołać z bloku operacyjnego (czyli
            nie może być zajęty cc). Poród rodzinny za darmo i bez problemów (tylko jedna
            osoba może towarzyszyć rodzącej). Ubranie (takie zielone z fizeliny włącznie z
            workami na buty) trzeba kupić na dole przed wejściem na oddziały.
            -sale - tutaj już muszę podeprzeć się opowiadaniami koleżanek - są trzy,
            oddzielne, drzwi raczej nie zamykają (takie harmonijki), w każdym razie wszystko
            słychać - jak leżałam na salce przedporodowej (2 łóżka) na oksytocynie to mogłam
            się nasłuchaćsmile) w każdym razie podobało mi się jak położna "zagrzewała do
            walki" i wspierała rodzącą...
            -jeśli chodzi o usg to zależy od postępu porodu. Jeżeli już masz rozwarcie i
            skurcze to się nie bawią tylko od razu na porodówkę. Jeśli akcja się wyciszy
            (jak to było u mnie), to kładą na oddziale patologii ciąży i robią usg.
            - po porodzie sn trzymają 2 doby, po cc - 4. Wszystko zależy od tego, czy
            rodząca i dziecko mają się dobrze. A dziecko badają baaardzo dokładnie.

            życzę udanego porodu!
            pozdrawiam
            Ania
            • rooms Re: szpital brodnowski 21.10.08, 23:00
              aaa.. zapomniałabym - odwiedziny na oddziale położniczym i patologii pon-pt
              14-17.30, sb-nd 10-18.30, max dwie osoby. Jak się uprosi położne to czasem mąż
              może coś donieść poza tymi godzinami, ale to bardziej na patologii niż
              położnictwie - tam ostro pilnują. Przyznam szczerze, że do 14 to czekałyśmy
              wszystkie z utęsknieniem!...
    • sianula Re: szpital brodnowski 22.10.08, 12:07
      Dziewczyny, a co z położnymi: będzie można się umawiać, czy dalej nie?
      • rooms Re: szpital brodnowski 23.10.08, 14:32
        nie można było, gdy ja rodziłam (pocz. października).
        • nupik Re: szpital brodnowski 24.10.08, 16:26
          rooms a byłaś na ogólnej sali czy jednoosobowej? ja 3 lata temu rodziłam tam
          synka przez cc, wzięłam jedynke i mąż mógł byc właściwie non stop. nie wiesz czy
          to się zmieniło? bo na ogólnej to jasna sprawa ze nie można siedziec cały dzien,
          zeby nie było tłoku i zbey nie krępowało to innych dziewczyn, ale ciekawa jestem
          czy takie ustalili odwiedziny w ogołe czy tylko na salach wieloosobowych. i
          jeszcze jedno - ja cc wspominam super, niestety pielęgniarki potem były
          straszne. nie miałam pokarmu, krzyczały na mne, znęcały się, nie chciały pomóc.
          czy miałaś kłopot z karmieniem a jesli tak o czy jest tam choć jedna zyczliwa
          pielęgniarka? co do lekarzy zgadzam się - sa super, niesłychanie troskliwie
          zajmują się dziecmi.
          • rooms Re: nupik 24.10.08, 18:01
            leżałam na sali 4-osobowej, zresztą położniczy był mocno przepełniony, więc nie
            wiem, czy były jakieś "jedynki"smile. W czasie spaceru po korytarzu widziałam tylko
            4-osobówki, ale też nie zapuszczałam się bardzo do pokoi, tylko jak szukałam
            koleżanek z patologiismile. Każda sala ma stanowisko do mycia i przewijania
            maluchów (to ponoć nowość po remoncie) - przydaje się. Co do pielęgniarek - to
            były również te miłesmile. Mam na myśli i noworodkowe i "położnicze". Parę było
            takich, że bez noża nie podchodź, ale przeważająca większość - miła.
            • bart-ma faktycznie pełno... 24.10.08, 18:46
              ja dziś byłam w brodnowskim i faktycznbylo pelno ludzi.. do tego
              studenci... sam personel stwierdził, ze tloczno się zrobiło i oby
              nie musieli na chwile przymknąc oddziału. zaczynam sie bać!
              takze jestem ciekawa czy przypadkiem w takich sytuacjach nie
              wtawiaja dodatkowego łozka do "jedynki"..
              • asienka27wawa Re: faktycznie pełno... 25.10.08, 09:34
                kurcze jeszcze mi tego brakuje zebym i tam sie nie dostała...o zgrozo...
                • bart-ma Re: faktycznie pełno... 25.10.08, 21:42
                  smile) asienka smile spokojnie. ja zamierzam przed 7.11 sie wyrobić, wiec wychodzac zwolnie miejsce dla Ciebie smile)
                  • asienka27wawa znieczulenie przy nieplanowanym cieciu 27.10.08, 09:53
                    trzymam Cie za słowosmilesmile

                    dziewczyny a moze bedziecie wiedziały-jesli robia nie planowana cesarkę to w
                    ogólnym czy zzo???
                    • bart-ma Re: znieczulenie przy nieplanowanym cieciu 27.10.08, 12:08
                      rozumiem, ze pytasz jakie znieczulenie stosuja, gdy maja duuuuuzo czasu na wykonanie cc smile)
                      mysle, ze czasem to moze tez zalezec od anestezjologa i jego upodoban. to tez moze zalezec od ciebie smile np czy zjadlas cos wczesniej czy nie smile
                      • monismonis Re: znieczulenie przy nieplanowanym cieciu 27.10.08, 14:25
                        Ja miałam cesarke co prawda nieplanowaną ale w znieczuleniu zoo,
                        wiec myśle że raczej takie znieczulenie jest tam stosowane, teraz
                        bede miała cesarke planowaną i też mam nadzieje że to znieczulenie
                        zastosują.
                        • asienka27wawa sale jednoosobowe 28.10.08, 18:04
                          ponawiam zapytanie kolezanki bo sama tez jestem ciekawa.
                          maja jedynki poporodowe?
                          i czy ewentualnie partner moze byc wtedy praktycznie 24|24?

                          jak wiecie dajcie znac proszęsmile
                          • bart-ma Re: sale jednoosobowe 03.11.08, 15:36
                            wybacz, ze dopiero teraz, ale zajeta bylam wyczekiwaniem porodu smile)
                            nadal wygladam, ale wyluzowalam i mam chwile na sledzenie forum smile

                            co do sal jednoosobowych.. maja. jesli dobrze pamietam to 4. przy czym, jesli czegoś nie pomieszałam, na dwie przypada 1 lazienka i 1 toaleta (przy jednej sali jest wc przy drugiej prysznic) i trzeba się wymieniać.
                            nie wiem ile sie w koncu placi za te sale i nie wiem co z odwiedzinamy w tym przypadku.
                            pozdarwiam,
                            m.
                            • nupik byłam- mniejszy tłum niż 2 tyg temu 03.11.08, 17:23
                              nie ma opcji 24/24 w zadnym szpitalu publicznym. na brodnie s ą 4 jedynki, dwie
                              z samodzielną łazienką, dwie ze wspolną. mąż przyhodził poza godzinami odwiedzin
                              i był tolerowany . byłam am w czwartek na kg od 17 do 20 siedziałam i widziałam,
                              ze tatusiowie wchodzą choc wisi abliczka o odwiedzinach wyłacznie od 14 do 17.
                              to pewnie zalezy od zmiany pielęgniarek, ale zadna nie pozwoli zostac mężowi na
                              noc ani przychodzic wczesnie rano. to nie ma sensu, zwłaszcza, ze od rana do 13
                              dzieje się w spzitalu dużo (obchody, badania itd).
                              pytałam o syuację - dwa tygodnie temu było pełno, teraz luz.
    • mrbz Re: szpital brodnowski 03.11.08, 18:25
      Mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami ze szpitala bródnowskiego,
      bo spędziłam w nim prawie miesiąc, począwszy od patologii ciąży
      (ponad 2 tygodnie), skończywszy na położniczym (ponad tydzień, z
      racji stanu zdrowia dziecka).
      I tak na patologii super opieka i położne też plus warunki.
      Na położniczym wg mnie znacznie gorzej, zarówno jeśli chodzi o
      warunki, jak i lekarzy, a położne niestety wypadają najgorzej.
      Miałąm cesarkę 2 tygodnie temu, nieplanowaną (leżałam na patologii,
      rano badania wyszły źle i podjęto decyzję o cc), znieczulenie
      podpajęczynówkowe. Wiem, że dla nieplanowanych cc, w których nie ma
      czasu na czekanie, stosują znieczulenie ogólne.
      Ja zarówno na patologii, jak i później na położniczym miałam salę
      jednoosobową (bezpłatnie). Jesli chodzi o odwiedziny męża, to mógł
      być u mnie najwcześniej od godz. 14, ale za to wychodził znacznie
      później niż obowiązujące godziny odwiedzin, bo nawet przed g.22.
      Wszystko na położniczym w tej kwestii zależy od tego, które położne
      są na zmianie.
      Opieka pediatrów nad dzieckiem - REWELACJA!!!! Chylę czoła przed
      całym zespołem lekarzy. Cierpliwy, pogodny i oddany zespół fachowców
      pod kierownictwem pani ordynator smile
      Pozdrawiam, mrbz.
      • margaritka27 Re: lekarze 05.11.08, 13:16
        czy ktoras z was chodzila do lekarza z brudnowskiego?
        Jak tak to gdzie,za ile poprosze namiary
        a moze polecacie innego dobrego lekarza na brudnie
        Bede wdzieczna za info
        pozdrawaim
        • maj2009twins Re: lekarze 08.12.08, 10:38
          Prof. Sawicki (ginekolog-położnik-onkolog), przyjmuje w Warszawie przy ul.
          Niskiej 11 lok. 26, cena niestety wysoka, bo około 200 zł (w tym już badanie
          usg), ale naprawdę warto. Przyjmuje w poniedziałki i środy od godz. 16 do 19,
          ale zawsze zostaje do ostatniej pacjentki. Nie ma zapisów...
          Ja chodzę tam od kiedy pamiętam, a teraz to już co 3 tygodnie, bo będę mieć
          bliźniaki. No i oczywiście cena odpowiednio wyższa, ale cóż... ciąża nie trwa
          wiecznie.
    • amoze1 Re: szpital brodnowski 08.12.08, 18:58
      Witam! Poszukuję numeru telefonu do prywatnego gabinetu (podobno na
      ul.Suwalskiej) powyższej pani dr.
      Z góry dziękuję
      • nupik Re: szpital brodnowski 10.12.08, 17:05
        ja polecam dr Jaskólską. Przyjmuje prywatnie w DAGIS na białołęce. rewelacyjna,
        urodziłam z nia dwoje dzieci, drugie 2 tygodnie temu, na Bródnie, oba porody
        przez cc. Polecam szczerze bródnowski jelsi chodzi o lekarzy ginekologów i
        pediatrów. położne niestety to porażka, ale cóż, daa się przeżyć. no i okna
        nieszczelne - ja sie zaziębiłamsmileale poza tym - duże poczucie bezpieczenstwa,
        perfekcyjnie wykonane oba cięcia, na pooperacyjnym opieka wzorowa. a
        potem...coż...radz sobie kobito sama.ale zdaje sie ze to norma większosci
        szpitali niestety.
        • annvici Re: szpital brodnowski 15.12.08, 19:34
          Nupik, powiedz proszę jak aktualnie wygląda kwestia umów z położnymi?Znieśli już
          ten zakaz "wynajmowania" położnych?
          • annula76 Re: szpital brodnowski 30.12.08, 14:21
            No właśnie dziewczyny jak jest z tymi położnymi obecnie? Ktoś może ma jakieś bieżące info i co więcej może jakąś polecić? Z góry dzięki wink
Pełna wersja