Dodaj do ulubionych

Szpital Brodnowski FINAL

25.11.03, 11:18
Kochani.
11-11-2003 urodzilam o 2:00 w nocy Sylwunie. Dzidzia miala 51 cm wazyla 3200 i
dostala 10pkt. Rodzilam w sali rodzinnej z pania Lena Baldyga. Bardzo mila i
oddana polozna. Warunki byly dobre a z dzieckiem obchodzono sie jak z jajkiem.
Po porodzie zrobiono malej caly zestaw badan a pielegniarki i pediatrzy
cierpliwie mi pomagali i odpowiadali na wszystkie pytania. Jedyny defekt to
ogrzewanie w mojej pojedynczej sali. Kaloryfer (na prad) grzal za mocno a po
wylaczeniu go bylo w pokoju za zimno, gdyz okno bylo nieszczelne. Jednak
"jedynek" jest wiecej wiec mozna trafic na inna - lepsza. wink Jesli macie
jakies pytania to z przyjemnoscia odpowiem.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • magjag Re: Szpital Brodnowski FINAL 26.11.03, 07:54
      Gratulacje
      Czekalam na twój post i cieszę się że wszystko dobrze i że jesteś zadowolona
      Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale ta sala z kaloryferem elektryczny to była
      sala do porodu czy ta na której leżałaś później
      Napisz jeszcze czy był tłok i czy rodziłzś w sali pojedynczej
      a może jeszcze dasz mi namiary do tej położnej może na mail gazety
      Dzieki
      • marchewa3 Re: Szpital Brodnowski FINAL 26.11.03, 13:11
        Czejka
        W ramach oplaty za prywatny porod rodzinny przysluguje ci pojedyncza sala do
        rodzenia a potem pojedynczy pokoj w ktorym przez trzy doby przebywasz. Ten
        nieszczesny kaloryfer byl w pokoju do przebywania. Polozna nazywa sie Lena
        Baldyga nr do szpitala 326 55 07. Przed porodem bedziesz musiala sie z nia
        spotkac by cie zbadala. Ja wlasnie w ramach takiego spotkania zapoznawczego
        dowiedzialam sie, ze mam rozwarcie na dwa palce i ze za pare godzin bede rodzic
        wink Tloku nie bylo wcale. Jak wczesniej sie umowisz z pania Lena to moze nawet
        zarezerwujesz pokoik ale niepotrzebnie bo nie sadze, by byla kolejka.
        Powodzenia.
        Ps polecam znieczulenie. Poczatkowo z powodow ideologicznych nie chcialam tego
        brac ale jak mialam co 3 minutowe skurcze przez kilka godzin to wymieklam i
        naprawde pomoglo. Nie zdziw sie jak tuz przed urodzeniem bedzie w sali okolo 10
        osob. to byl caly potrzebny personel tzn. anestezjolog i asystentka, dwoje
        lekarzy, pediatra i pielegniarka oraz osoba do pobrania krwi pepowinowej
        (zapisalam sie na to). Jednak zapewniam cie, ze bedzie ci wszystko jedno oraz ze
        naprawde bedziesz sie czula bezpiecznie.
    • magjag Re: Szpital Brodnowski FINAL 27.11.03, 17:02
      dzięki za info
      Pozdrawiam
    • delcia Re: Szpital Brodnowski FINAL 28.11.03, 14:30
      Przede wszystkim gratulacje!!!!
      Chciałam zapytać, bo też chcę tam rodzić, ile kosztuje poród rodzinny, ile
      znieczulenie? Ponadto ile jest sal do porodu rodzinnego,bo wcześniej
      mówiłyście, że jedna (chyba). Ponadto jeśli nie umówię się z położną, tylko na
      chybił-trafił, to jak z tym porodem rodzinnym? A jeśli trafię na salę ogólną
      czy może być ze mną mąż.
      Serdecznie pozdrawiam całą Waszą Rodzinkę.
      Ola
      • marchewa3 Re: Szpital Brodnowski FINAL 29.11.03, 14:23
        Czesc i dzieki za gratulacje smile
        Znieczulenie (to w kregoslup) kosztuje 350 PLN, sala indywidualna 400 PLN. Jesli
        chodzi o sale indywidualna to jest ona jedna natomiast sal do przebywania potem
        ja sie naliczylam 2. Lecz nie martw sie. Za kase chorych przysluguje ci porod
        rodzinny w pokoju mniej eleganckim ale tez indywidualny. Ja zatrudnilam polozna
        bo chcialam, by byla przy mnie caly czas. Polozna z dyzuru tez by chyba nie
        zrobila krzywdy wink
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka