Gość: alosza
IP: *.dip.t-dialin.net
11.02.02, 18:01
Umarł Stalin
Żałoba była przeogromna. A następnego dnia, gdy nasz pociąg jak zwykle wtoczył
się na peron dworca w Katowicach, z megafonów dobiegło nas:
— Tu stacja Stalinogród. Tu stacja Stalinogród.
I już nawet były na peronach olbrzymie tablice z tą zaszczytną nazwą —
Stalinogród — nadaną jednemu z najbardziej godnych tego miast Polski, a
noszącego tak nic nie mówiącą nazwę…
Z wielkim mozołem i bez cienia opieszałości ludność zmieniła wszelkie szyldy,
wszystkie pieczątki w urzędach i nie tylko w urzędach, poprawiono rozkłady
kolejowe w całym kraju. Żal ogarnął całe polskie społeczeństwo, a mimo to z
trudem dorównywaliśmy innym państwom w wykazywaniu tego żalu.
Wiele ulic, fabryk, szkół w całym kraju przyjęło to imię. Wszędzie były
portrety w czerni i popiersia. W każdym bez wyjątku zakładzie czy instytucji
odbywały się bardzo dostojne, uroczyste akademie.
I tak nasz żal rósł i rósł.
A w nas zetempowców te dziejowe wydarzenia zapadały głęboko… zapadały głęboko w
naszą osobowość. Jakże jasne stawały się nasze poglądy i cele życia. Żyć,
pracować i walczyć jak Stalin. Światopogląd ten wyrósł na dawno uprawianym
gruncie. Z wielką uwagą wszak czytaliśmy: “Poemat pedagogiczny”
Makarenki, “Daleko od Moskwy” Ażajewa, “Jak hartowała się stal”
Ostrowskiego, “My ludzie radzieccy” Polewoja, “Donbas” Gorbatowa, “Omyłka Iriny
Goriaczewej” Kropaczewej, “Moja klasa” Wigdorowej, “Opowieść o prawdziwym
człowieku” Polewoja, “Kawaler złotej gwiazdy” Babajewskiego, “Szosa
wołokołamska” Beka, “Ziemia w jarzmie” Wasilewskiej i wiele innych poleconych
nam przez naszych nauczycieli.
Nie słuchaliśmy złośliwców, którzy mówili, że klatka schodowa nosi taką nazwę,
bo wynalazł ją Schodow. Podziwialiśmy coraz to nowe i śmielsze krzyżówki
Miczurina; podziwialiśmy nóż Kolesowa; żyliśmy wyczynami Stachanowa.
Z literatury tej nabraliśmy ponadto prawidłowego, zdrowego stosunku do kobiet,
nacechowanego świadomością o godności kobiety — bo kobieta to przede wszystkim
równouprawniony pracownik, kobieta dosiadała traktorów orzących pola, kobieta
zjechała na dół fedrować na kopalni, kobiety miały swoją budowę kobiecą.
Nabraliśmy wielkiego szacunku dla posłannictwa kobiety i każdy z nas zwalczał w
sobie wszelkie zdrożne myśli o czynach, które przez całe dzieje ze strony
mężczyzny tak uwłaczały kobiecie.