bartoszcze
02.11.15, 20:16
To, że czasem ze statystykami bloxowymi coś się dzieje dziwnego, to żaden news.
To, że jacyś spamerzy generują czasem człowiekowi jakieś wejścia z dziwnych adresów, też żaden news.
Ale to, co mi się podziało ze statystykami za wczoraj na moim głównym blogu, zaskoczyło mnie. Mam w statystykach masę (jak na moją miarę) wejść z dziesiątek różnych adresów, na kilka screenów. Adresy od początku wyglądają trefnie (ale oczywiście może jakiś mój wpis latał po tumblrze, skąd mogę wiedzieć).
fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/bg/z4hd/QdW9Ty05v003VNUM4X.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/bg/z4hd/HjzMOZQA9fRgbbLBvB.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ff/bg/z4hd/AfZNavOOxmpuwYgNYX.jpg
Najciekawsze jest jednak to, że wyświetlenie mi statystyk za 1 listopada powoduje mi zniknięcie okienka wyboru daty (efektywnie odcinając dostęp do statystyk). Trwa to pomimo wylogowania, pomaga dopiero zamknięcie przeglądarki.
Inne blogi, którymi zarządzam, są wolne od podobnych problemów.
Przyznam, że wolałbym być wolny od opisanego problemu.