Dodaj do ulubionych

Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać troch...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 19:49
Real to Niemcy,zrobcie godziny otwarcia jak u siebie,bo wszystko co niemieckie
jest dobre.
Obserwuj wątek
    • Gość: klient Real Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać troch... IP: 188.33.18.* 16.03.10, 19:57
      Jestem za zamknięciem wszystkich placówek handlowych w weekendy !!!!! i to jak
      najszybciej!!!!
      • Gość: tocoś Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: *.chello.pl 17.03.10, 08:11
        zgadzam się, ale ze względu na ludzi a nie jakąś histeryczną "tradycję
        chrześcijańską" bo to totalna bzdura, a może żydowską piątkowo-sobotę?? albo
        piątek (chyba) muzułmański?? a co z tymi, których przekonania o dniach wolnych
        od pracy wynikają z innych wiar i wyznań?? które, w rzeczy samej są tak samo
        bzdurne jak religia chrześcijańska czy inne "uśpione komórki" nieszczęść.
        • laksmana GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - do 22. 17.03.10, 09:26
          I ma swoich pracowników w d...
          • laksmana GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - d 17.03.10, 09:30
            I ma swoich pracowników w d...
            • laksmana GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - do 22. 17.03.10, 09:31
              I ma swoich pracowników w d...
              • Gość: World Re: GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - d IP: 195.117.230.* 17.03.10, 10:29
                laksmana napisał:

                > I ma swoich pracowników w d...

                Podobnie jak pracowników komunikacji, straży, policji i wielu
                jeszcze innych zawodów. Cóż za skandal z tym bankiem albo marketem :)
                • lucusia3 Re: GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - d 17.03.10, 10:51
                  Bez żartów - policja i straż to służba. I za to, że siedzą w święta na dyżurach płacimy za nich ZUS, za który dostają wyższe niż reszta emerytury, zresztą bardzo szybko.
                  Pani w banku czy w kasie to żadna służba i jej siedzenie nikomu nie służy, bo jakoś tyle lat dało się w Polsce (jak i w innych krajach) nie robić zakupów w Wielką Sobotę o 20 czy płacić wtedy za zakupy na Allegro, to pewnie przeżyjemy jak dalej to będzie niemożliwe.
                  • cillian1 Re: GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - d 17.03.10, 11:45
                    > Bez żartów - policja i straż to służba.
                    no co ty???? To służba ma już inne prawa? To już zakrawa na niewolnictwo :))))
                    > dyżurach płacimy za nich ZUS, za który dostają wyższe
                    a z tym się zgodzę, lepiej niech nie pracują jak służba, tylko jak reszta
                    społeczeństwa. Ma zmianę w sobotę/święto. trudno, było nie iść na
                    lekarza/policjanta itp
                  • Gość: World Re: GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - d IP: 195.117.230.* 17.03.10, 11:57
                    lucusia3 napisała:

                    > Bez żartów - policja i straż to służba. I za to, że siedzą
                    > w święta na dyżurach płacimy za nich ZUS, za który dostają wyższe
                    > niż reszta emerytury, zresztą bardzo szybko.
                    > Pani w banku czy w kasie to żadna służba i jej siedzenie nikomu
                    > nie służy, bo jakoś tyle lat dało się w Polsce (jak i w innych
                    > krajach) nie robić zakupów w Wielką Sobotę o 20 czy płacić wtedy
                    > za zakupy na Allegro, to pewnie przeżyjemy jak dalej to będzie
                    > niemożliwe.

                    A co na temat kierowców i motorniczych powiesz? Czy to tylko
                    przypadek, czy może jednak świadome poniżenie tej grupy zawodowej?
                    To, że za komuny dało się żyć w zniewolonym podczas pozbawionego
                    życia publicznego weekendu, nie znaczy, że teraz w wolnej Polsce też
                    tak ma być :)
          • Gość: pablo Re: GETIN BANK też każe pracować w Wlk.Sobotę - d IP: *.chello.pl 17.03.10, 09:46
            Załóż swój bank. I nie przemęczaj się pracą.
            Co masz zrobić dzisiaj zrób pojutrze - będziesz miał dwa dni wolnego !!
        • laksmana Gratuluję sprawnej cenzurze. 17.03.10, 09:33
          • Gość: GRU-Bass Re: Gratuluję sprawnej cenzurze. IP: *.aster.pl 17.03.10, 10:57
            To nie cenzura, ale forum gazetowe jest trochę niesprawne i czasem posty pojawiają się z dużym opóźnieniem
        • Gość: World Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: 195.117.230.* 17.03.10, 09:46
          I ponownie głos leniwców się odzywa. Wszyscy mają teraz widzieć, jak
          bardzo nie chce się pracować pewnej grupce ludzi :)
          • Gość: kaz Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: *.morag.vectranet.pl 17.03.10, 11:29
            to weż się pracusiu za robotę popi..dalaj 9
            dni/tydzień,30godz./dziennie,a nie stara skajkowa dziurawa torbo
            wysługujesz sie zapewne innymi ludżmi.
            • Gość: World Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: 195.117.230.* 17.03.10, 12:01
              Gość portalu: kaz napisał(a):

              > to weż się pracusiu za robotę popi..dalaj 9
              > dni/tydzień,30godz./dziennie,a nie stara skajkowa dziurawa torbo
              > wysługujesz sie zapewne innymi ludżmi.

              Masz prawo pozazdrościć :) Cieszy mnie to :)
              • Gość: gnago Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 21:56
                Niech Bóg ukarze swe Miłosierdzie dla twej niewątpliwie plugawej duszy
                • Gość: World Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: 195.117.230.* 18.03.10, 07:12
                  Gość portalu: gnago napisał(a):

                  > Niech Bóg ukarze swe Miłosierdzie dla twej niewątpliwie plugawej
                  > duszy

                  Typowy zakłamany katolik :) Niech ci Bozia w dzieciach wynagrodzi :)
      • Gość: pablo Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: *.chello.pl 17.03.10, 09:44
        Popieram !
        I emerytury od 29 roku życia. Na ścisłej diecie. Wodnej. Woda nieoczyszczona - a
        kto ma ją oczyszczać !!
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro 17.03.10, 11:02
          Jak byś miał trochę oleju w głowie i inni tacy do ciebie podobni to być może
          byśmy doczekali się wolnych piątków, albo emerytury w wieku 55lat. Przecież w
          ostatnich 15 latach dzięki komputerom nastąpił skok technologiczny, wzrosła
          wydajność pracy. A nastąpiło zjawisko odwrotne, więcej pracy za mniejsze
          pieniądze. Coś jest nie tak z tym światem. Niedługo wdłg. twojego rozumowania, a
          Tesco już, sklepy powinni być czynne całą dobę. To jest bardzo ciekawe, że w
          Polsce towar wykłada się w nocy, a w Niemczech nikt w nocy nie pracuje.
          • Gość: World Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: 195.117.230.* 17.03.10, 12:17
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Jak byś miał trochę oleju w głowie i inni tacy do ciebie podobni
            > to być może byśmy doczekali się wolnych piątków, albo emerytury w
            > wieku 55lat.

            Z tego co napisałeś poniżej wynika jednoznacznie jaki z ciebie głąb
            z wiedzy ekonomicznej. Olej przepalony zdecydowanie ci nie służy :)

            > Przecież w ostatnich 15 latach dzięki komputerom
            > nastąpił skok technologiczny, wzrosła wydajność pracy. A nastąpiło
            > zjawisko odwrotne, więcej pracy za mniejsze pieniądze. Coś jest
            > nie tak z tym światem. Niedługo wdłg. twojego rozumowania,a
            > Tesco już, sklepy powinni być czynne całą dobę.

            Komputeryzacja wkroczyła dużo wcześniej. Czy do swojego głupiego
            rozumowania dołączyłeś taką informację, że jest coraz więcej ludzi
            na tym globie i zwiększone ich potrzeby? Wątpię :)

            > To jest bardzo ciekawe, że w Polsce towar wykłada się w nocy, a w
            > Niemczech nikt w nocy nie pracuje.

            To zapewne nie tylko przypadek, że gospodarka Niemiecka straciła już
            trzecie miejsce w Świecie. W Ameryce nikt nie dziwi się, że trzeba
            pracować nocami w wielu dziedzinach. Ciekawe, prawda? :)
      • Gość: HA! Re: Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać tro IP: *.elk.mm.pl 17.03.10, 10:26
        "Jestem za zamknięciem wszystkich placówek handlowych w
        weekendy !!!!! i to jaknajszybciej!!!!"
        spadaj, faszysto!
    • Gość: złoty Zbuntowali się, bo Real chcieli im zabrać troch... IP: *.toya.net.pl 16.03.10, 19:58
      Do roboty zapedzic zarząd i marketoidow.
      BOJKOTUJMY Real w Wielką Sobotę.
      • Gość: Team Omijam ten dziadowski Real szeokim łukiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 08:13
        Sklep dla naiwnych, zero szacunku dla klienta. Pozoranctwo i cwaniactwo.
    • mara571 g.. prawda 16.03.10, 20:08
      po pierwsze w kraju katolicko-ewangielickim Wielki Piatek jest ustawowym dniem
      wolnym od pracy.
      Po drugie przed laty Real za Odra mial w Wielka Sobote otwarte tylko do 14,
      teraz chyba do 16.
      Trzymam kciuki za te kobiety. Czas powstrzymac ten wyscig szczurow po zyski za
      wszelka cene.
      • excellenz Re: g.. prawda 16.03.10, 20:42
        Ad. 1.

        No i co z tego? W Polsce Wielki Piątek też jest ustawowo dniem wolnym od pracy dla ewangelików, luteranów, baptystów i zielonoświątkowców. W Niemczech wśród chrześcijan jest większość protestantów, więc nic dziwnego, że zrobili wolne dla wszystkich.

        Poza tym, w Niemczech jest 10 (DZIESIĘĆ) dni wolnych od pracy w ciągu roku (Nowy Rok, Wielki Piątek, Poniedziałek Wielkanocny, 1 maja, Wniebowstąpienie Chrystusa, Zielone Świątki, Boże Ciało, Święto Zjednoczenia Niemiec, Boże Narodzenie). Jeśli święto przypadnie w weekend, to nie przysługuje za nie dzień wolnego.

        A w Polsce krzywdzone pracownice supermarketów mają 12 dni ustawowo wolnych. W porównaniu do Niemiec, dodatkowo wolne jest 15 sierpnia i 1 listopada, a zamiast Wielkiego Piątku i Święta Zjednoczenia jest 3 Maja i 11 listopada. W Polsce, jeśli święto przypadnie w niedzielę, to przysługuje za nie inny dzień wolnego.

        Jak tym nieszczęśliwym pracownikom w Polsce tak niedobrze, to niech spróbują pracować na takich zasadach jak w Niemczech.

        Ad 2.

        W Wielką Sobotę (jak w każdą sobotę i niedzielę) sklepy Real w Niemczech są otwarte do 22. Łatwo to sprawdzić, wchodząc na www.real.de

        • mara571 Re: g.. prawda 16.03.10, 21:04
          chyba mieszkasz na polnocy. I dlatego twoja wyliczanka nie jest prawdziwa. Ja
          mam wolne we Wszystkich Swietych (NRW), a jak kiedys pracowalam w Bawarii to 15
          sierpnia tez byl wolny od pracy.
          Mylisz sie takze w przypadku polskich swiat: ani Wniebowstapienie Chrystusa ani
          Zieloswiatkowy Poniedzialek nie sa dniami wolnymi od pracy.
          Informacja o godzinach otwarcia realowych supermarketow jest ogolna na caly rok.
          A moze udalo ci sie zrobic zakupy w Wigilie 2009 o 21?
          To byla sroda.
          Za kilka dni pojawia sie informacje bezposrednio przy wejsciu do sklepu.
          Sadze, ze wiele z nich chetnie by sprobowalo, bo jesli myslisz, ze warunki pracy
          w supermarketach w Niemczech sa zle, to spytaj w Polsce: sa jeszcze gorsze.
          • excellenz Re: g.. prawda 16.03.10, 21:11
            "Na mocy ustaw regulujących stosunek Rzeczypospolitej Polskiej do Kościoła
            Ewangelicko-Reformowanego[9] i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego[10] (od 1994),
            Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego i Kościoła Chrześcijan Baptystów[11] (od
            1995) oraz Kościoła Zielonoświątkowego[12] (od 1997) — członkom tych kościołów
            przysługuje prawo zwolnienia od nauki lub pracy w Wielki Piątek (Pamiątka
            Śmierci Chrystusa Pana) oraz Wniebowstąpienie Pańskie (Święto Wniebowstąpienia
            Chrystusa Pana). Dla luteranów zwolnienie dotyczy ponadto Święta Reformacji (31
            października), a w przypadku zielonoświątkowców obejmuje także drugi dzień
            Pięćdziesiątnicy, tj. drugi dzień Zielonych Świątek, których pierwszy dzień jest
            wolny od pracy dla wszystkich mieszkańców Polski."

            pl.wikipedia.org/wiki/Dni_wolne_od_pracy
          • Gość: PRACOWNIK reala Re: g.. prawda IP: *.chello.pl 17.03.10, 09:59
            Zgadzam się w zupełności.To w Niemczech pracownicy w tamtejszych realach boją
            się, żeby Polski schemat zarządzania zasobami ludzkimi i samymi placówkami nie
            chcieli wdrożyć u nich! tak więc obawy te świadczą jakie warunki pracy są w
            real,- Polska. Ludzi się pozbywają lub obniża się im w umowach czas pracy w
            ramach oszczędności bo kryzys, wszystko od ubiegłego roku co niesie zmiany na
            gorsze jest uzasadniane pseudo kryzysem. Już i tak nie ma kto pracować, klienci
            są zdenerwowani, zarzucają brak fachowej obsługi ale kto ma to zrobić???każdy
            klient chciałby być dostrzeżony przez pracownika, lecz niestety , przy takiej
            obsadzie jest to nie możliwe.Pracownik musi wyłożyć towar na dziale, utrzymać
            czystość, pilnować cen i szereg innych czynności, które na początku, w ubiegłych
            latach robiło 4 zatrudnionych a kupujący ma takie same oczekiwania nie znając
            realnej przyczyny dlaczego nie może znaleźć pracownika na stoisku, efektem czego
            pisze ,gorzkie żale składa do kadry kierowniczej a ta obarcza za to winą
            pracownika i tak to błędne, zwariowane koło się zamyka.Żal.pl - ludzie ,
            zastanówcie się i pomyślcie, zanim coś napiszecie przeciwko tym pracownikom, a
            wybór tej pracy nie jest spowodowany tym, że mi sie firma podoba tylko tym, że
            pracować gdzieś musimy.Niektórzy pracownicy pracują od samych otwarć sklepów i
            warunki były znośne, było nas więcej i nie chcemy zmieniać firmy, nie jesteśmy
            pracownikami, którzy szukaja pracy lżejszej od snu!!! Chcemy pracować tylko
            chcemy szacunku , docenienia i moralnego, etycznego, ludzkiego podejścia
            zarządzających firmą do nas i tyle (a może aż tyle?)
            Pozdrawiam wszystkich klientów i życzę udanych zakupów w naszej sieci i
            spojrzenia na tych pracowników ludzkim okiem, a współpracownikom - kolegom i
            koleżankom również pogodnych świąt Wielkanocnych, wyciszenia i odpoczynku w
            gronie najbliższych.
            Pracownik.
            Pracownik
        • Gość: scypek Re: g.. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 21:11
          powiem Ci tak czy sa czynne reale w niedziele?nie sa, wiec o czy ty mi tu
          piszesz?jakby u nas nie byly czynne w niedziele szumu by nie bylo kropka
          • Gość: scypek Re: g.. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 21:12
            a jeszcze jedno debil
            • excellenz Re: g.. prawda 16.03.10, 21:41
              Miło mi, że tak ładnie się przedstawiłeś ;)

              Rzeczywiście, w Niemczech od 2004 roku (a w niektórych landach dopiero od ubiegłego) nie wolno handlować w niedzielę. Dlaczego? Bo Niemcy mają taką tradycję od XIX wieku, i ich na to stać. A teraz trochę faktów:

              Dyskusja o zakazie handlu w niedzielę jest zazwyczaj dyskusją na poziomie emocjonalnym: jestem za, a ja przeciw, a ty głupi, nie to ty jesteś głupi itd.

              To nie tak, że pracownicy marketów są wykorzystywani muszą pracować siedem dni w tygodniu. Za pracę w niedzielę dostaje się dzień wolny. We wtorek, środę itp.

              Z punktu widzenia gospodarki wprowadzenie zakazu się nie opłaca - przynajmniej teraz. Według analiz resortu pracy zakaz handlu w niedziele spowoduje zagrożenie utraty pracy dla 50-70 tys. osób. Koszt:

              - wyższe wydatki na zasiłki dla bezrobotnych - 420-590 mln zł;

              - mniejsze wpływy budżetowe z podatków - 545-764 mln zł.

              - zmniejszenie przychodów Narodowego Funduszy Zdrowia (mniej ludzi będzie płacić składkę zdrowotną) o 83-116 mln zł.-

              Resort pracy nie zgadza się na inny postulat - 100 proc. dodatku za pracę w niedziele. Byłoby to zbyt duże obciążenie dla pracodawcy - twierdzi ministerstwo.

              Wreszcie zakaz walnąłby w klientów. Dlaczego? Bo, wzrosną ceny żywności. Sieci osiągają niskie ceny dzięki dużym obrotom, a obroty wskutek zakazu spadną. Jeśli wzrosną w ceny w marketach wzrośnie też inflacja itd.

              Wszystkie te argumenty nie zmieniają jednej rzeczy: sprawa nie jest tak czarno biała jak chcieliby przeciwnicy i zwolennicy zakazu.

              Podjęcie jakiejkolwiek decyzji w tej sprawie nie zakończy sporu, ale go wręcz zaogni. To podobny (choć mniejszej wagi) nierozwiązywalny dylemat jak kwestie aborcji, in vitro, kary śmierci itp.

              Doświadczenie uczy, że najmniej uwierający jest tu kompromis. My taki kompromis mamy: handel od dwóch lat jest zakazany w 12 świąt w roku.

              Dla mnie osobiście pytanie pozwolić na handel w niedzielę czy nie jest w istocie pytaniem o funkcję państwa. Czy ma ono wychowywać obywateli, jak chciałyby związki zawodowe? Czy może mamy może obywatelom dać prawo wyboru? Niech sami zdecydują co chcą robić z niedzielą i w jaki sposób?

              W istocie fantastycznie byłoby gdyby matki i ojcowie zamiast chodzić w niedzielę do centrów handlowych spędzali ten czas z rodziną. bawili się z dziećmi czy szli razem na spacer do parku.

              Prawo jednak tak nie działa. Nie da się nakazać pod sankcją państwa takich zachowań. To kwestia sumienia nie prawa.*

              Moim zdaniem, to, że pracownicy Reala skończą pracę o 18:00 (de facto o 19:00) a nie od 21:00, nie zmieni nic. Nikt w ciągu tych kilku godzin nie przygotuje świąt, nie zrobi porządków. Trzeba to zrobić wcześniej, podczas innego, wolnego, dnia - tak jak robią to tysiące pracownic prywatnych osiedlowych sklepików, fabryk, urzędów pocztowych, kelnerki i kucharki w restauracjach, kierowcy autobusów czy motornicze tramwajów, pielęgniarki, lekarki, policjantki, kasjerki w kinach czy w końcu konduktorki w pociągach. Wystarczy tylko chcieć, i pomyśleć, zamiast żądać.

              *za Piotrem Miączyńskim
              • Gość: scypek Re: g.. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 06:42
                ok masz racje.Ceny w sklepach w Polsce sa nie kiedy wyzsze niz w Niemczech widac
                jestesmy bogaci,daj tylko pensje z marketow niemieckich Polakom i nie ma dyskusji.
              • bq Re: g.. prawda 17.03.10, 08:07
                > Wreszcie zakaz walnąłby w klientów. Dlaczego? Bo, wzrosną ceny żywności. Sieci
                > osiągają niskie ceny dzięki dużym obrotom, a obroty wskutek zakazu spadną. Jeśl
                > i wzrosną w ceny w marketach wzrośnie też inflacja itd.
                >

                G...o prawda. Jak nie będziesz mógł kupić żarcia w sobotę to co? Będziesz
                głodować cały weekend? Czy może kupisz je w piątek?
                • Gość: Antoni Re: g.. prawda IP: *.chello.pl 17.03.10, 08:23
                  Kupi w piątek. Ale tak się przy tym wk* na ustawodawcę zakupami w
                  sklepie wypełnionym na 150%, że w następnych wyborach da to do
                  zrozumienia.
                • Gość: bonn Re: g.. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 08:26
                  w niemczech jakos jest taniej a o przecenach nie wspomne i maja nieczynne w
                  niedziele,bredzisz
                • excellenz Re: g.. prawda 17.03.10, 10:10
                  bq napisał:

                  > G...o prawda. Jak nie będziesz mógł kupić żarcia w sobotę to co?
                  > Będziesz głodować cały weekend? Czy może kupisz je w piątek?

                  Skoro mam taką pracę, że np. nie mogę zrobić zakupów w ciągu tygodnia, to muszę
                  je zrobić w inny dzień. I zrobię je, choćby w osiedlowym sklepiku. Zapłacę
                  trochę drożej, trudno. A supermarketowi spadną obroty, więc podniesie marże żeby
                  utrzymać ten samo poziom dochodów. Proste?
                  • ewa9961 Re: g.. prawda 21.03.10, 10:59
                    to może zmień pracę na taką,żebyś miał wolne w tygodniu-za pracę w
                    niedzielę(wtedy bez problemu zrobisz zakupy) .A w niedzielę jak
                    pójdziesz do pracy to odpoczniesz od rodziny a rodzina od Ciebie.Bo
                    po co masz gdzieś wyjść ,a nie daj Boze zachciałoby Wam się jechać
                    na wycieczkę do lasu z mężem czy z dziećmi-przeciez to takie
                    wkur....ące! Lepiej iść do pracy a w tygodniu miec wolne
              • vigilansx Re: g.. prawda 17.03.10, 08:50
                excellenz napisał:

                > Miło mi, że tak ładnie się przedstawiłeś ;)
                >
                > Rzeczywiście, w Niemczech od 2004 roku (a w niektórych landach
                dopiero od ubieg
                > łego) nie wolno handlować w niedzielę. Dlaczego? Bo Niemcy mają
                taką tradycję o
                > d XIX wieku, i ich na to stać. A teraz trochę faktów:
                >
                > Dyskusja o zakazie handlu w niedzielę jest zazwyczaj dyskusją na
                poziomie emocj
                > onalnym: jestem za, a ja przeciw, a ty głupi, nie to ty jesteś
                głupi itd.
                >
                > To nie tak, że pracownicy marketów są wykorzystywani muszą
                pracować siedem dni
                > w tygodniu. Za pracę w niedzielę dostaje się dzień wolny. We
                wtorek, środę itp.
                >
                > Z punktu widzenia gospodarki wprowadzenie zakazu się nie opłaca -
                przynajmniej
                > teraz. Według analiz resortu pracy zakaz handlu w niedziele
                spowoduje zagrożeni
                > e utraty pracy dla 50-70 tys. osób. Koszt:
                >
                > - wyższe wydatki na zasiłki dla bezrobotnych - 420-590 mln zł;
                >
                > - mniejsze wpływy budżetowe z podatków - 545-764 mln zł.
                >
                > - zmniejszenie przychodów Narodowego Funduszy Zdrowia (mniej ludzi
                będzie płaci
                > ć składkę zdrowotną) o 83-116 mln zł.-
                >
                > Resort pracy nie zgadza się na inny postulat - 100 proc. dodatku
                za pracę w nie
                > dziele. Byłoby to zbyt duże obciążenie dla pracodawcy - twierdzi
                ministerstwo.
                >
                > Wreszcie zakaz walnąłby w klientów. Dlaczego? Bo, wzrosną ceny
                żywności. Sieci
                > osiągają niskie ceny dzięki dużym obrotom, a obroty wskutek zakazu
                spadną. Jeśl
                > i wzrosną w ceny w marketach wzrośnie też inflacja itd.
                >
                > Wszystkie te argumenty nie zmieniają jednej rzeczy: sprawa nie
                jest tak czarno
                > biała jak chcieliby przeciwnicy i zwolennicy zakazu.
                >
                > Podjęcie jakiejkolwiek decyzji w tej sprawie nie zakończy sporu,
                ale go wręcz z
                > aogni. To podobny (choć mniejszej wagi) nierozwiązywalny dylemat
                jak kwestie ab
                > orcji, in vitro, kary śmierci itp.
                >
                > Doświadczenie uczy, że najmniej uwierający jest tu kompromis. My
                taki kompro
                > mis mamy: handel od dwóch lat jest zakazany w 12 świąt w roku.

                >
                > Dla mnie osobiście pytanie pozwolić na handel w niedzielę czy nie
                jest w istoci
                > e pytaniem o funkcję państwa. Czy ma ono wychowywać obywateli, jak
                chciałyby zw
                > iązki zawodowe? Czy może mamy może obywatelom dać prawo wyboru?
                Niech sami zdec
                > ydują co chcą robić z niedzielą i w jaki sposób?
                >
                > W istocie fantastycznie byłoby gdyby matki i ojcowie zamiast
                chodzić w niedziel
                > ę do centrów handlowych spędzali ten czas z rodziną. bawili się z
                dziećmi czy s
                > zli razem na spacer do parku.
                >
                > Prawo jednak tak nie działa. Nie da się nakazać pod sankcją
                państwa takich zach
                > owań. To kwestia sumienia nie prawa.*
                >
                > Moim zdaniem, to, że pracownicy Reala skończą pracę o 18:00 (de
                facto o 19:00)
                > a nie od 21:00, nie zmieni nic. Nikt w ciągu tych kilku godzin nie
                przygotuje ś
                > wiąt, nie zrobi porządków. Trzeba to zrobić wcześniej, podczas
                innego, wolnego,
                > dnia - tak jak robią to tysiące pracownic prywatnych osiedlowych
                sklepików, fa
                > bryk, urzędów pocztowych, kelnerki i kucharki w restauracjach,
                kierowcy autobus
                > ów czy motornicze tramwajów, pielęgniarki, lekarki, policjantki,
                kasjerki w kin
                > ach czy w końcu konduktorki w pociągach. Wystarczy tylko chcieć, i
                pomyśleć, za
                > miast żądać.
                >
                > *za Piotrem Miączyńskim
                ciebie tak skwitował i ma rację
              • Gość: shal Re: g.. prawda IP: *.clubnet.pl 17.03.10, 09:35
                można pracować w weekendy ale za stawkę co najmniej 20 zł na rękę .
                Przypuszczam że oni nie widzą stawki większej niż 13 zł brutto na godzinę.
                A żyć z czegoś trzeba.
              • fat_cat Re: g.. prawda 17.03.10, 11:18
                excellenz napisał:


                > Rzeczywiście, w Niemczech od 2004 roku (a w niektórych landach dopiero od ubieg
                > łego) nie wolno handlować w niedzielę. Dlaczego? Bo Niemcy mają taką tradycję o
                > d XIX wieku, i ich na to stać.

                Boze co za niewolnicza mentalnosc: "Niemcy maja taka tradycje wiec moga sobie
                nie pracowac w niedziele. A my Polacy morda w kubel i zapierdalac u naszego
                pana-zywiciela".

                Otoz kolego excellenz, uswiadomie Cie - u nas tez jest tradycja, znacznie dluzej
                niz od XIX wieku, ze w niedziele sie nie pracuje.

                • Gość: World Re: g.. prawda IP: 195.117.230.* 17.03.10, 12:20
                  fat_cat napisał:

                  > Otoz kolego excellenz, uswiadomie Cie - u nas tez jest tradycja,
                  > znacznie dluzej
                  > niz od XIX wieku, ze w niedziele sie nie pracuje.

                  Niemożliwe! To już wynaleźli samojezdne autobusy? Czy już nie jeździ
                  komunikacja w niedzielę? :)
                  • fat_cat Re: g.. prawda 17.03.10, 13:59
                    Gość portalu: World napisał(a):

                    > Niemożliwe! To już wynaleźli samojezdne autobusy? Czy już nie jeździ
                    > komunikacja w niedzielę? :)

                    Zdaje sie ze rozmawiamy tutaj o handlu a nie o komunikacji, sluzbie zdrowia,
                    policji, strazy pozarnej itp. Jest istotna roznica pomiedzy sluzbami ktore musza
                    funkcjonowac dla zapewnienia normalnego funcjonowania spolecznosci a placowkami
                    handlowymi, ktorych zamkniecie na 1 dzien w tygodniu nie przyniosloby
                    spoleczenstwu zadnych szkod.
                    • Gość: ja Re: g.. prawda IP: *.devs.futuro.pl 17.03.10, 17:32
                      fat_cat napisał:

                      > Zdaje sie ze rozmawiamy tutaj o handlu a nie o komunikacji,
                      > sluzbie zdrowia,policji, strazy pozarnej itp. Jest istotna roznica
                      > pomiedzy sluzbami ktore musza
                      > funkcjonowac dla zapewnienia normalnego funcjonowania spolecznosci
                      > a placowkami handlowymi, ktorych zamkniecie na 1 dzien w tygodniu
                      > nie przyniosloby spoleczenstwu zadnych szkod.

                      Bardzo błędne rozumowanie i właściwie niedopuszczalne w dzisiejszych czasach
                      cywilizacji. I to ludzie i tamci - ludzie. Ani trochę nie różnią się fizycznie i
                      psychicznie. Dzielenie rasowe, etniczne, wyznaniowe czy zawodowe zdaje się że
                      miał świat już dawno za sobą. Okazuje się, że jednak nie... Czyli co, znowu do
                      gazu? :D
              • zojek2 Re: g.. prawda 17.03.10, 12:28
                g...no prawda to Twoje wywody. Wydluzenie godzin otwarcia wrecz odwrotnie OBNIZA
                obrot w stosunku do godziny z tej prostej pryczyny, ze ludzie maja okreslona
                kwote do wydania, niezaleznie od ilosci czasu, w ktorym im na to pozwalaja
                sklepy. Podam przyklad: 1000 zl na miesiac do wydania, dzielone przez 50 godzin
                otwarcia sklepow to 20 zl. na godzine. dzielone przez 70 godzin otwarcia juz
                tylko 14 z groszami. Stad akurat tendencja do obnizenia pensji pracownikom w
                handlu do stawek glodowych.
                Mam natomiast jedna dobra rade dla pan z Solidarnosci: moze wychowajcie swoich
                mezow, zeby tez wzieli udzial w przygotowaniu do swiat, to im nie zaszkodzi, a
                rodzinie tez. Tylko ze to godzi w tradycyjno-katolicki obraz rodziny, i dlatego
                do czegos takiego te kobity sie chyba nie mobilizuja.
              • mara571 mloda idiota-liberal, ktory pisze glupoty 17.03.10, 13:17
                bledow zrobiles koles tyle, ze nie wiem od czego zaczac.

                Handlowac w NIEDZIELE nie bylo wolno w Niemchech generalnie do polowy lat
                90-tych ubieglego wieku. Wyjatek: sklepy z pamiatkami w miejscowosciach
                turystycznych.
                W soboty handlowano najwyzej do 14, najjczesciej do 13. Sklepy przemyslowe
                zamykano o 18:30, spozywcze o 20, z wyjatkiem tzw "langer Donnerstag": w czwarki
                sklepy przemyslowe mogly handlowac do 21.
                Strefy piesze tetnily wtedy zyciem.
                Potem wbrew zwiazkom zawodowym i opinii obydwu Kosciolow wprowadzono swobode
                handlu w
                sobote, zezwolono na otwarcie piekarni w niedziele miedzy 11 a 13.
                Potem posypaly sie nastepne zniesienia ograniczen w poszczegolnych krajach
                zwiazkowych, przy czym ateicki Berlin z ktorego pochodza twoje doswiadczenia,
                zezwolil na handel w kazda niedziele.
                U mnie w NRW NIGDY sklepy nie byly otwarte w kazda niedziele, bylo ich na
                poczatku tylko 4, teraz moze byc faktycznie 10.
                SUPERMARKETY SA W NIEDZIELE W NRW ZAMKNIETE !!!
                Twoje ekonomiczne rozwazania o liczbie miejsc pracy sa czysto teoretyczne:
                faktem jest, ze w Niemczech liczba zatrudnionych na pelny etat pracownikow
                handlu maleje z roku na rok. Zastepowani sa przez osoby majace tzw. mini-job. Na
                poczatku bylo to 400 euro, teraz juz tylko 320. Malo kto wie, ale skladki
                emerytalna od takiej osoby odprowadza tylko pracodawca, pracownik nie, i z tego
                powodu nie nabywa uprawnien emerytalnych za ten czas pracy. Podobnie jest z
                ubezpieczeniem zdrowotnych ( ale moze byc zastapiene przez to od meza) i od
                bezrobocia (stracisz mini-job zasilku dla bezrobotnych nie dostajesz.
                I na koniec ATEISTO:
                W KK WIELKA SOBOTA jest z punktu widzenia liturgii waznym dniem zaczynajac od
                poludnia z tradycyjnym typowo polskim swieceniem pokarmow, przede wszystkim
                wieczorna Wigilia Paschalna. Ona zaczyna sie pozno, ale jesli konczy sie prace o
                22 to sie juz nie zdazy.

                Cytat z Wikipedii jest sluszny, tylko zapomniles napisac, ze 2 z tych dni
                przysluguja wylaczniem czlonkom okreslonych wyznan, nie dotycza katolikow.

                Pisanie o sprzataniu czy myciu okien w Wielka Sobote jest wyrazem meskiej
                glupoty. Pewnie mezczyzni robiliby to, gdy musieli tego dnia, kobiety tego nie
                robia. Co nie oznacza, chcialyby przygotowac swiateczne sniadanie zgodnie z
                polska tradycja, a nie udac sie do McDonaldsa po Rezurekcji.
                Ale wlasnie o to wam neoliberalom chodzi.

                Pozdrow ode mnie Piotra Miaczynskiego i zapytaj ile wzial od wielkich sieci
                handlowych za ta analize.

                P.S. Ludzie wydadza pieniedze, jesli je maja takze w ciagu 6 dni handlowych.

              • ba3nski Re: g.. prawda 17.03.10, 23:37
                Analiza dupoliza.
                Ten analizator podał kilka cyfr z kapelusza niczym kiedyś W. Gomułka, a różne
                matołki je powtarzają bezkrytycznie, jak palacze w Oświęcimiu: - oni nam tak kazali.
                Siła nabywcza klientów jest określona i nikt nie kupi więcej niż ma pieniędzy.
                Poprawi się tylko wygoda zakupów.
              • entropia Re: g.. prawda 18.03.10, 10:52
                excellenz napisał:

                > To nie tak, że pracownicy marketów są wykorzystywani muszą pracować siedem dni
                > w tygodniu. Za pracę w niedzielę dostaje się dzień wolny. We wtorek, środę itp.
                Zamieniłbyś się? Pewnie nie. Ja też nie. A obaj pewnie zarabiamy więcej niż pracownicy marketów. Ale łatwo argumentować w ten sposób jeśli siedzi się w wygodnym krześle.


                > Z punktu widzenia gospodarki wprowadzenie zakazu się nie opłaca - przynajmniej
                > teraz. Według analiz resortu pracy zakaz handlu w niedziele spowoduje zagrożeni
                > e utraty pracy dla 50-70 tys. osób. Koszt:
                > - wyższe wydatki na zasiłki dla bezrobotnych - 420-590 mln zł;
                Jakoś nie mogę uwierzyć w te analizy. Jak zlikwiduje się pracę w niedzielę to co? Ludzie przestaną kupować? A może po prostu zaczną kupować gdzie indziej (większe zatrudnienie w sklepach osiedlowych/konieczność większej obsady w inne dni, zatrudnienie w branżach które oferują inne formy 'rozrywki' na niedzielę), które przynajmniej częściowo zrównoważy brak zatrudnionych w niedzielę.

                > - mniejsze wpływy budżetowe z podatków - 545-764 mln zł.
                Sam w jednym z innych postów argumentujesz, jak to zaczniesz kupować w sklepiku osiedlowym (mimo że będziesz miał drożej), więc sam sobie zaprzeczasz.


                > - zmniejszenie przychodów Narodowego Funduszy Zdrowia (mniej ludzi będzie płaci
                > ć składkę zdrowotną) o 83-116 mln zł.-
                j.w.

                > Resort pracy nie zgadza się na inny postulat - 100 proc. dodatku za pracę w nie
                > dziele. Byłoby to zbyt duże obciążenie dla pracodawcy - twierdzi ministerstwo.
                Szkoda. Resort pracy wprowadza setki bezsensownych zarządzeń będących obciążeniem dla pracodawcy, a akurat to wydaje się, że mogłoby problem w dużym stopniu rozwiązać.

                > Wreszcie zakaz walnąłby w klientów. Dlaczego? Bo, wzrosną ceny żywności. Sieci
                > osiągają niskie ceny dzięki dużym obrotom, a obroty wskutek zakazu spadną. Jeśl
                > i wzrosną w ceny w marketach wzrośnie też inflacja itd.

                Jeśli faktycznie (w co wątpię, bo przecież przejście się po galerii handlowej to nasz narodowy sport) spadły by w marketach obroty, to znaczy że wzrosłyby w innych rodzajach sklepów (chyba że założymy że ludzie kupują tylko dlatego że markety są otwarte w niedzielę i gro rzeczy kupowanych w niedzielę w inny dzień by nie kupili).
                Rozumiem, że uważasz że to działa tylko w jedną stronę? Czyli - obroty maleją - wzrost cen, obroty rosną, brak wzrostu?


                > Doświadczenie uczy, że najmniej uwierający jest tu kompromis. My taki kompro
                > mis mamy: handel od dwóch lat jest zakazany w 12 świąt w roku.

                > Dla mnie osobiście pytanie pozwolić na handel w niedzielę czy nie jest w istoci
                > e pytaniem o funkcję państwa. Czy ma ono wychowywać obywateli, jak chciałyby zw
                > iązki zawodowe? Czy może mamy może obywatelom dać prawo wyboru?

                Czy naprawdę serio uważasz że osoba z wykształceniem i perspektywami takimi, jakie ma przeciętny pracownik hipermarketu, ma tu wielkie prawo wyboru? Bo ja uważam, że z tym prawem wyboru to hipokryzja. Chcesz mieć prawo wyboru kosztem słabszego.


        • Gość: Taka jedna Re: g.. prawda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 09:03
          Jeśli chodzi o wyznanie, to wbrew powszechnemu w Polsce przekonaniu, jest pół na
          pół - w Niemczech jest około 30% katolików i 30% protestantów.
        • Gość: Robercik Jeden błąd IP: *.globalconnect.pl 17.03.10, 09:33
          Za święto przypadające w niedziele nie ma dnia wolnego, tak jest w przypadku soboty.
        • makrama1 Re: g.. prawda 17.03.10, 09:47
          excellenz napisał:

          W Polsce,
          > jeśli święto przypadnie w niedzielę, to przysługuje za nie inny dzień wolnego.

          Nie ma żadnego ekwiwalentu za święto przypadające w niedzielę. W sobotę owszem,
          w niedzielę nie.
        • Gość: robol Re: g.. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 09:58
          Widać kto tu nie zapier....a w święta i niedziele za gówniane
          pieniądze.Zatrudnij się w takim "super"markecie,a zobaczymy jak szybko zmienisz
          zdanie jak klienci bedą Cię wyzywać od dziadów,złodziei,szmat itp. a Ty
          człowieczku będziesz musiał się jeszcze do takiego dziada uśmiechać i być
          miłym.Kiedyś nie trzeba było pracować w niedzielę i świeta i jakoś wszystko
          dobrze funkcjonowało,ale teraz przyszło nam robić tak na prawde na duże pensje
          tych u góry i za granicą,bo my zwykli pracownicy jesteśmy nikim.Ciekawe dlaczego
          w takie właśnie dni nie pracują w Realu żadne biura ani centrala?odpowiedż jest
          oczywista...Bo my jesteśmy tylko od odwalania brudnej roboty żeby oni mieli
          wolne i kupe kasy.Z takimi jak my nikt się nie liczy,ale tego już nikt nie
          widzi,bo patrzy sie tylko ze swojej perspektywy,że fajnie iż w święta otwarty
          market bo pojedziemy z rodzinką na zakupy,bo przecież za mało czasu jest w
          tygodniu.Nikomu nie życzę tak się narobić w święto i przyjść do domu padniętym
          nie mając już ochoty nawet na spędzenie czasu z własną rodziną.Ale łatwo się
          pisze komuś kto tego nie zaznał.
          • Gość: gość 2 Re: g.. prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 10:21
            Gościu portalu w polsce nie ma już przymusu pracy jak ci warunki nie
            odpowiadają to zmień pracę wyjedz na zachód,a nie jęcz jak to ci ciężko bo w
            podobnych warunkach i płacach pracują tysiące ludzi.
            • Gość: felippe_k Re: g.. prawda IP: *.tieto.com 17.03.10, 10:44
              Na szczęście nie muszę pracować ani w sobotę ani niedzielę.
              Jak dla mnie sklepy mogłyby być pozamykane w niedzielę - wszystkim wyszłoby to
              na zdrowie.
              Nie rozumiem postawy - mam mnóstwo pieniędzy i chcę robić zakupy w niedzielę i
              nie obchodzi mnie, że inni nie mogą spędzić normalnie dnia z rodziną. Nie
              rozumiem jak można nie widzieć nic poza czubkiem własnego nosa.
              Tyle w temacie.
              • Gość: World Re: g.. prawda IP: 195.117.230.* 17.03.10, 12:23
                Gość portalu: felippe_k napisał(a):

                > Na szczęście nie muszę pracować ani w sobotę ani niedzielę.
                > Jak dla mnie sklepy mogłyby być pozamykane w niedzielę - wszystkim
                > wyszłoby to na zdrowie.

                Komuchom najbardziej na zdrowie wyszło - to wiemy :)

                > Nie rozumiem postawy - mam mnóstwo pieniędzy i chcę robić zakupy w
                > niedzielę i nie obchodzi mnie, że inni nie mogą spędzić normalnie
                > dnia z rodziną. Nie rozumiem jak można nie widzieć nic poza
                > czubkiem własnego nosa.

                To proste - nie rozumiesz, bo obce ci jest pojęcie prawdziwej
                wolności. Jak kiedy uciułasz w skarbonce na wyjazd do USA, to
                będziesz miał okazję poznać bliżej to zjawisko :)

                > Tyle w temacie.

                To akurat niezaprzeczalny fakt :)
            • ba3nski Re: g.. prawda 17.03.10, 23:51
              gość 2
              Myślenie cię męczy? Czyli wolność Tomku w swoim domku? Nie widzisz, że
              przyzwalasz na wzajemne zadeptywanie się? Praca musi być sensowna. Kierownictwa
              marketów zagryzłyby tych pracowników i obdarły ze skóry, gdyby to o złotówkę
              podniosło ich zarobek.
          • excellenz Re: g.. prawda 17.03.10, 10:44
            Człowieku, ale skąd bierze się twoja roszczeniowa postawa? Użalić mam się nad tobą, że ci praca nie odpowiada? Czy ktoś cię zmusza, żebyś pracował w supermarkecie? Nie wiem, to jakiś przymus i obowiązek jest, żeby zapieprzać w weekendy i być wyzywanym przez klientów?

            Pracownicy supermarketów są w takiej samej sytuacji, jak setki tysięcy innych ludzi, pracujących w dni wolne. Chodzi mi o na przykład o: lekarzy, pielęgniarki, strażaków, policjantów, żołnierzy, celników, kierowców autobusów, taksówkarzy, marynarzy, pilotów, stewardesy, recepcjonistki, kelnerki, kucharki, sprzątaczki, maszynistów, konduktorki, kasjerki w kinie, rozwozicieli pizzy, barmanki, pracowników stacji benzynowych, hutników, górników, drogowców, gazowników, hydraulików, elektryków, energetyków, wodociągowców itd. itp.

            Ba, nawet są w lepszej sytuacji, bo mają 12 dni ustawowo wolnych - a szpitala nikt na święta nie zamknie, wielkiego pieca nie wygasi ani nie wyłączy elektrowni czy przepompowni wody. I jeszcze im mało...
        • Gość: aurora Re: g.. prawda IP: 217.8.178.* 17.03.10, 10:52
          "W Polsce, jeśli święto przypadnie w niedzielę, to przysługuje za nie inny dzień wolnego."
          nieprawda, dzień wolny przysługuje tylko za świeto wypadające w sobotę, niedzieli to nie dotyczy.

        • Gość: misio Re: g.. prawda IP: *.dynamic.qsc.de 17.03.10, 11:01
          excellenz co ty za pierdoly gadasz ,mieszkam w niemczech i nigdy ale
          to nigdy w niedziele byly suprmarkiety otwarte ,wiec albo za duzo
          pijesz albo nie masz zielonego pojecia i nie rob glupiej propagandy .
    • Gość: redo Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.10, 20:48
      Świetnie najlepiej nich lekarze, policjanci i strażacy też zaprotestują wszak
      jest święto i powinni mieć wolne.
      Swoją drogą wielka sobota to nie jest żadne święto, to po pierwsze.
      Po drugie nie sądzę aby więcej niż 50% pracowników chciało brać udział w
      obrządkach wielkiej soboty.
      Powiem więcej jestem pewny, że znalazły by się osoby które w tą wielką sobotę
      od 14 do 21 chętnie pracowały by np. za 150% normalnej stawki godzinowej.
      Najlepiej wszystko zamknijmy bo zbliżają się święta.

      • Gość: pracownik real Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.centertel.pl 17.03.10, 12:49
        Proponuję Ci skorzystać z usług psychiatry i psychologa - może
        jeszcze da się coś uratować w Twoim umyśle - chociaz
        watpię.Najlepiej skorzystaj w Wielka Sobotę, ok?
        • Gość: redo Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 14:20
          Co twoim zdaniem jest nie tak z moim umysłem?
    • excellenz Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... 16.03.10, 21:14
      I jeszcze jedno - jak pewnie zdajesz sobie sprawę, Bawaria i Saksonia są
      landami, gdzie wyjątkowo jest więcej dni wolnych. Niemniej, w całej reszcie
      Bundesrepublik jest akurat 10 dni wolnego.
      • excellenz Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc 16.03.10, 21:16
        to oczywiście było do mara 571...

        A swoją drogą, pojawia się pytanie - dlaczego np. w TESCO czy Kaufland nikt nie
        chce strajkować, choć jest otwarte do 21:00-22:00...
        • Gość: AciD Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 10:41
          bo są głupi, nikt ci więcej nie zapłaci za to że siedzisz w święto w pracy, w
          porównaniu do raichu,
        • Gość: pracownik Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.centertel.pl 17.03.10, 12:52
          nie jestes przedmówco w temacie to nie wypowiadaj sie.Te sieci też
          pracuja do 18-tej w wielka Sobotę, więc nie siej wyssanych z palca
          kłamliwych informacji i nie wprowadzaj czytających w błąd.Najpierw
          sprawdź później pisz.
    • Gość: mac Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 16.03.10, 22:09
      moim zdaniem powinno byc otwarte do 16 bo tego dnia kazdy chce jeszcze zrobic zakupy przed dwoma dniami zamknietych sklepow, a po za tym to mycie w Wielka Sobote okien wydaje mi sie troche dziwne choc moze mi sie tylko tak wydaje....
    • kangur_01 znowu te Zwiazki wpieprzaja sie do wszystkiego 16.03.10, 23:17
    • Gość: jan Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: 62.29.248.* 17.03.10, 08:01
      "To poroniony pomysł. Większość pracowników to kobiety, a to właśnie na ich
      barkach jest całe przygotowanie świąt"

      a co ich mężowie to niepełnosprawni, dlaczego nie mogą przyłączyć się do
      przygotowań?
      • Gość: GRU-Bass Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.aster.pl 17.03.10, 10:53
        Daj przykład bucu i do garów.
    • Gość: rt Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: *.aster.pl 17.03.10, 08:07
      Z tego co widzę w hipermarketach - w Realu pracownicy mają najlepiej
      i sa najkulturalniejsi wobec klientów (bo jedno się z drugim wiąże)
    • Gość: asd Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: *.ip-p11.gni.pl 17.03.10, 08:11
      Taka jest specyfikacja pracy w hipermarketach, nie wiem o czym dyskusja...
      • Gość: GRU-Bass Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.aster.pl 17.03.10, 10:52
        Przecież kierownictwo Reala będzie w tym czasie miało Święta. Mało tego - większość bossów w korporacjach to obcokrajowcy którzy już na kilka dni wcześniej wyjadą do domów.
        Wystarczy że zamknął sklepy o 16-stej i git.
        Kiedyś się tymi dodatkowymi zyskami udławią.
    • Gość: jeronimo ot Metro.... IP: *.telpol.net.pl 17.03.10, 08:12
      a jak ciężko i długo będzie pracował H.O. ? :)))
      i tak właśnie wygląda IV rozbiór Polski... Hail...Real! tylko Real?
      • Gość: Mwaruwari Oczywistą bzdurą jest IP: *.chello.pl 17.03.10, 08:22
        zabranianie marketom handlu w weekendy i część świąt. Oczywistym nadużyciem nakaz pracy do 22.00 w dni takie jak ten w kraju bądź co bądź wciąż w dużej mierze uzależnionym od świąt religijnych. To ludziom powinno się dawać inne alternatywy niż galerie i markety w niedzielę, a nie marketom zabraniać handlować. I bynajmniej przez "alternatywy" nie rozumiem tu mszy od rana do nocy :).
    • Gość: tomek Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: 85.232.237.* 17.03.10, 08:14
      Robię zakupy najchętniej właśnie w Real. Niech firma dalej traktuje
      tak swoich pracowników to przestanę robić tam zakupy i pójdę do
      konkurencji.
      • mus-zek0 Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc 17.03.10, 10:03
        Ale im zrobisz na złość:).
        • Gość: pracownik Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.centertel.pl 17.03.10, 12:57
          kazdy klient na wagę złota! nie zapominaj przedmówco o tym , w
          Niemczech to własnie klienci doprowadzili do poprawy warunków pracy
          i płacy pracownikom tamtejszych placówek.
    • krwawy_krolik Polski kapitalizm 17.03.10, 08:17
      Oparty na bezlitosnej eksploatacji pracownika.
    • Gość: pytajnik to ludzie okna myją tylko na święta? IP: *.chello.pl 17.03.10, 08:17
      co to za jakiś dziwny zwyczaj mycia okien przed świętami?

      ja zawsze myślałem że okna się czyści jak są brudne, a nie dlatego bo święta idą...
      • Gość: pracownik Re: to ludzie okna myją tylko na święta? IP: *.centertel.pl 17.03.10, 12:58
        ale smieszne, gratuleje spostrzegawczości i nauki kiedy myje się
        okna.
    • Gość: Baryłeczka Dość tej hipokryzji! IP: *.2.pxs.pl 17.03.10, 08:21
      W Wielka Sobotę wieczorem idzie się do kościoła na Liturgię Wigilii
      Paschalnej - najwazniejsza liturgię w roku.
      Jesli ktoś tego nie robi, a spędza czas na zakupach lub gotowaniu
      lub sprzątaniu, to nie warto sie nim w ogóle przejmować. Dlatego nie
      przemawiaja do mnie argumenty tych pracowników. Gdyby mówili, że
      chcą iść do kościoła, to bym ich poparła. A tak co mam popierac?
      Przygotowanie do "święta wielkiej wyżerki"? to mozna sobie urządzic
      w dowolnym dniu roku.
      Hipokryzja niedzielnych katolików przekracza wszelkie granice.
      • svetomir Re: Dość tej hipokryzji! 17.03.10, 10:39
        Gość portalu: Baryłeczka napisał(a):

        > W Wielka Sobotę wieczorem idzie się do kościoła na Liturgię
        Wigilii
        > Paschalnej - najwazniejsza liturgię w roku.
        Ciesze się, że ktoś o tym wspomniał. Trzeba jednak pamiętać, że ta
        liturgia należy do niedzieli wielkanocnej i powinna być odprawiana
        późnym wieczorem. Niestety w Polsce leniwi proboszczowie lokują ja
        najczęściej późnym popołudniem, co jest absolutnie sprzeczne z
        przepisami liturgicznymi.
      • Gość: hipokrytka Re: Dość tej hipokryzji! IP: *.centertel.pl 17.03.10, 13:07
        ciekawe co tu piszesz - a hipokryzja nie jest to, ze Ci co chodza do
        kościoła robią zakupy w dzień, gdzie powinni własnie duchowo
        przygotowywac się w swieta??? sama zaprzeczasz sobie.Co do
        przygotowań do swiat to nie tylko pracownicy mieli na mysli wyżerkę
        lecz międzyinnym iść poswięcic pokarmy i pomodlić się z rodziną.Ale
        co Wy mozecie rozumieć, czy wiesz, ze pracownicy - kobiety po nocach
        musza znależć siłę, zeby przygotować się do świąt???smutbne jest to,
        ze własnie katolicy w kazde swieta chcieliby połazić po centrach
        handlowych bo dla nich jest to swoista rozrywka - inaczej nie
        potrafią wypoczywać z rodzinami.Ogladam tych ludzi i widzę po co im
        centra handlowe potrzebne sa w dni wolne i w swieta otwarte -
        żeby "pokazać się" bo taki chory nastał trend, niech znajomi widzą ,
        ze jestesmy.Do koscioła tak nie chodzą jak do tych centrów w
        niedziele a jak by mogli to w kazde swieta Boże Narodzenie, w Nowy
        Rok, Wielkanocne dla nich powinny byc otwarte - bo oni maja wolne i
        nie umieja inaczej wykorzystac tego czasu, żenada
        • Gość: Baryłeczka Re: Dość tej hipokryzji! IP: *.2.pxs.pl 17.03.10, 14:00
          Ja sobie nie zaprzeczam. To Ty nie czytasz ze zrozumieniem.
          Hipokrytami są wszyscy ci co niby udaja wierzacych, a nad Boga
          stawiają zakupy, sprzątanie, gotowanie. Ktoś kto w niedziele chodzi
          do kościoła (w koncu dla wielu to taka tradycja, okazja do spotkania
          ze znajomymi) i udaje wierzacego, a zaraz potem leci do hipermarketu
          niczym sie nie rózni od tego dla którego głównym punktem
          świątecznych przygotowań jest spotkanie przy suto zastawionym stole.
          Tu pisałam o tym co jest poruszone w artykule.
      • ewa9961 Re: Dość tej hipokryzji! 21.03.10, 11:14
        Dla mnie Wielkanoc zaczyna się po poświęceniu święconki.Ostatnie
        prace domowe robię do południa.Ale za to przy RADIU MARYJA słuchając
        Ojca Dyrektora :))).PO południu juz bym pewnie miała swiateczny
        nastrój,ale się nie da! Pewnie dniówke popołudniu będę mieć
    • ekav Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... 17.03.10, 08:21
      Ci co bronia zamknięcia sklepów ze wzgledu na wrtości chrsześcijańskie napewno
      nie robia zakupów w dni siateczne i przedświąteczne aby pokazać ,ze ten dzień
      jest chrześcijański i nie naruszać go i nie kazać innym bezcześcic ten
      dzień.To ja sie pytam skąd w takim razie tylu niewiernych w te dni w
      marketach? chyba ,ze wartości są wyciagane jak nie ma innych argumentów i
      trzeba pyskówkę urządzić..
      Ciekawe jakby był podatek wyznaniowy ilu by sie znalazlo tych obrońców...
      A po za tym pracuja w marketach też kudzie innych wyznań dla których niedziela
      czy wiosenne swieta nie są świetami to oni moga w te dni po koleżensku lub na
      zamianę za swoje święta robić. Jaki problem...
      • Gość: Baryłeczka Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.2.pxs.pl 17.03.10, 08:44
        Ja nie robię zakupów w święta i niedziele. I znam troche podobnych
        do mnie ludzi.
        A co do reszty Twojej wypowiedzi to niestety ale u nas panuje
        straszna hipokryzja. Święta sprowadza sie do wyżerki. Wielu ludzi
        nawet nie chodzi do kościoła, ale świętuje. Tylko nie wiem co.

    • Gość: fifka Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: *.aster.pl 17.03.10, 08:36
      Kurczę, jak to jest, że absolutnie każdy pracownik reala to katolik i
      musi okna pomyć i śniadanie świąteczne przygotować? No błagam,
      statystycznie rzecz biorąc ponad połowa tych zagorzałych realowych
      katolików nie widziała kościoła od dawna. Jak trwoga, to do Boga,
      prawda?
      • Gość: Baryłeczka Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.2.pxs.pl 17.03.10, 08:45
        Katolik w wielka sobotę idzie do kościoła, a nie myje okna.
      • Gość: pracownik Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.chello.pl 18.03.10, 10:12
        "Kurczę, jak to jest, że absolutnie każdy pracownik reala to katolik i
        musi okna pomyć i śniadanie świąteczne przygotować? No błagam,
        statystycznie rzecz biorąc ponad połowa tych zagorzałych realowych
        katolików nie widziała kościoła od dawna. Jak trwoga, to do Boga,
        prawda? "

        powiem Ci dlaczego nie była w kościele - bo siedzi na kasie i obsługuje takich
        jak TY, a jak wyjdzie już z pracy to idzie do domu, bo nie ma siły na nic.Co do
        "No błagam,
        statystycznie rzecz biorąc ponad połowa tych zagorzałych realowych
        katolików nie widziała kościoła od dawna." to błagaj ale o mądre przemyślenia,
        gdyż kościół to my widzimy - trudno nie widzieć ich jak są co krok wybudowane.
    • martica a odkad Wielka Sobota to czesc swiat? 17.03.10, 08:39
      ja rozumiem, ze Polska to kraj nierobow, a pracownicy marketow to w
      tej kwestii gatunek przodujacy, ale do niedawna wydawalo mi sie, ze
      Wielkanoc to TYLKO dwa dni - niedziela i poniedzialek? Ale widac ja
      za malo wiem.
      A tak a propos tego biadolenia amrketowych nierobow - po trzech
      kierunkach studiow i z biegla znajomoscia trzech jezykow pracuje w
      stolicy w firmie, w ktorej obowiazuje system 24/7 (mamy drugie biuro
      w Polsce gdzie tak jest i wobec tego tak samo zrobiono u nas).
      Teoretycznir nadal pracujemy od pon do piatku, ale poniewaz u nas sa
      tylko DWA ODGORNE wolne dni od pracy w swieta ustawowe - pierwszy
      dzien Wielkiej Nocy i Bozego Narodzenia, to jesli osoba wyznaczona
      do pracy w pozostale dni, kiedy marketowe nieroby np maja wolne musi
      zlozyc wniosek o urlop na zadanie!
      A u nas chyba ludzie maja nieco lepsze wyksztalcenie niz w
      marketach? Niech nie narzekaja - przeciez to praca w uslugach, jak
      zreszta w naszym przypadku!
      • l.o.r.t.e.a Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. 17.03.10, 08:57
        martica napisała:

        > ja rozumiem, ze Polska to kraj nierobow, a pracownicy marketow to
        w tej kwestii gatunek przodujacy,


        A to dopiero marzec.
        • martica Re: Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. 17.03.10, 09:02
          @ lortea - no coz, nic dodac nic ujac, kulturka pracwonika marketu.
          Wiecie, wtedy jak wy lecyzie brzuchem do gory, a ja pracuje, moze
          powinniscie isc do szkoly, bo wtedy nie musielibyscie pracowac w
          marketach. Przykro mi, ze nikt was nie chcial nigdzie indziej
          zatrudnic, ale czytajac taki post to juz sie nie dziwie :).

          l.o.r.t.e.a napisał:

          >
          >
          >
          > A to dopiero marzec.
          • l.o.r.t.e.a Re: Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. 17.03.10, 09:06
            martica napisała:

            a ja pracuje,


            A w tej pracy, to ilu obsługujesz klientów dziennie? Z ciekawości
            zapytam, ile bierzesz za sam oral?
          • Gość: pracownik marketu Re: Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. IP: *.chello.pl 18.03.10, 10:20
            "lortea - no coz, nic dodac nic ujac, kulturka pracwonika marketu.
            Wiecie, wtedy jak wy lecyzie brzuchem do gory, a ja pracuje, moze
            powinniscie isc do szkoly, bo wtedy nie musielibyscie pracowac w
            marketach. Przykro mi, ze nikt was nie chcial nigdzie indziej
            zatrudnic, ale czytajac taki post to juz sie nie dziwie :). "

            Ty nie wątpię, masz wykształcenie, to widać po Twoim wpisie!
            Chcę Ci tutaj uświadomić , że ludzie którzy tam pracują mają wyższe
            wykształcenia i dziwię się, że taki ignorant jak TY i Tobie podobni uważają się
            za kulturalnych i wykształconych, a piszą takie komentarze - żenada. Proponuję
            Tobie iść do szkoły dobrych manier i wychowania.
        • Gość: Robercik Re: Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. IP: *.globalconnect.pl 17.03.10, 09:14
          Cóż martica z jednej strony faktyczne przegina bo nie każdy ma szansę na dobre
          wykształcenie i możliwości pracy w 'renomowanej warszafskiej' firemce gdzie
          rzekomo kosi kasę dzięki trzem kierunkom studiów (pewnie zresztą zbędnych a poza
          tym kiedyś podsiadanie magistra świadczyło chociaż o posiadaniu jakiejś tam
          kultury, a dzisiaj każdy dzikus ze słomą w butach może być magistrem i odgrywać
          wielkie panisko, a słoma jak widać wylewa się z butów także w przypadku
          indywiduum które ma aż trzy kierunki). Z drugiej strony ma jednak rację: oprócz
          pracowników renomowanych firemek w weekendy i dni wolne od pracy (które są
          formalnie dniami ustawowo wolnymi od handlu) kiedy urzędasy i pracownicy
          marketów leżą jedzą i piją to pracują różne służby, lekarze, ratownicy oraz
          pracownicy różnych firm usługowych takich jak call-center, biur podróży itd,
          ludzie którzy tego niby wolny dzień też chcieliby spędzić z najbliższymi ale nie
          mają takiej możliwości. Z drugiej strony przymusu pracy w danym miejscu nie ma,
          jak ktoś nie chce tak pracować może zawsze zmienić pracę. Dlatego też takie
          narzekanie pracowników, że market jest czynny do 18 czy 21 w normalny dzień
          pracujący uważam za co najmniej kpinę. Nie chcą pracować - cóż jest kapitalizm,
          zawsze mogą znaleźć inną pracę, przymusu pracy w tym akurat markecie nie mają.
          • l.o.r.t.e.a Inaczej to postrzegam. 17.03.10, 09:25
            Lekarz, policjant, pielęgniarka, strażnik, to są zawody wyjatkowo
            specyficzne - ratujące życie.

            Pracownik marketu, takim zawodem z pewnością nie jest. Nie ma powodu
            by pracował w soboty i niedziele.

            Pracownicy biur podróży? Moim zdaniem nie pwonni pracowac w
            niedzielę, atymbradziej w Wielkanoc. Ich sprawa, że się nie buntują.

            A co do tego, że nie ma przymusu pracy za taką stawkę, to przytoczę
            PRL-owski dowcip.

            Po “wyzwoleniu” w 1945, pytają Polacy Waniuszę, jak to jest w ZSRR.
            Na to Waniusza opowiada – u nas pszenica jak słupy telegraficzne! a
            żyto, jeszcze rzadsze. Ziemniaki sadzi się 15 kwietnia a wykupuje 30
            kwietnia. Zdumieni Polacy dopytują się – “to te ziemniaki tak szybko
            rosną?”. Waniusza zas wyjaśnia – “nie, ALE JEŚĆ COŚ TRZEBA".

            I tak jest w Polsce A.D 2010, jak w kołchozie. Ludzie nie chcą,
            ludzie są traktowani jak bydło i niewolnicy, ALE JEŚĆ TRZEBA.
            • Gość: Robercik Re: Inaczej to postrzegam. IP: *.globalconnect.pl 17.03.10, 09:51
              Pracownicy wszelkiego rodzaju służb mieli świadomość że będą tak pracować w
              momencie gdy tą pracę podejmowali.

              Wbrew temu co piszesz na polskim rynku pracy (zaznaczam, że w dużych miastach)
              wybór ofert jest całkiem duży - jest kilka problemów:

              1) Duża konkurencja (średnio o każde stanowisko stara się 100 osób, widzę po
              rekrutacjach u mojego pracodawcy, gdzie te 100 osób to często nie są bezrobotni
              ale osoby które sprawdzają się na rynku lub chcą zmienić pracę), tak więc by
              dostać pracę trzeba wysłać trochę CV.
              2) Dla ludzi bez odpowiednich kwalifikacji są tylko i wyłącznie podobne oferty
              oferujące podobne stanowiska pracy za podobną, często minimalną pensję, czyli
              brak możliwości rozwoju.
              3) Wymagania co do kwalifikacji są często zawyżane (dotyczy sektora prywatnego)
              gdzie kwalifikacje z ogłoszenia nawet nie są w danej pracy potrzebne (np studia
              informatyczne na stanowisko technika informatyka) lub w przypadku sektora
              publicznego są po prostu trudne do spełnienia dla osób które w danym sektorze
              nie pracowały (często ogłoszenie jest formułowane tak by było podpasywane pod
              daną osobę która ma dostać awans.
              4) Najważniejsze - nagminne wykorzystywanie stażystów zamiast zatrudniania
              pracowników - dotyczy to przede wszystkim sektora publicznego i korporacji. W
              przypadku sektora publicznego nie ma szans na podjęcie pracy szeregowego
              urzędnika bo na to miejsce jest 20 stażystów którym obiecuje się cuda na kiju a
              po roku wymienia na kolejnych.
          • polsz Re: Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. 17.03.10, 09:36
            "urzędasy i pracownicy marketów"
            olśniłeś mnie poziomem swojej kultury. Tak się składa, że weekendy ma wolne 90%
            społeczeństwa. W te dni nie pracuje większość fabryk ale wg ciebie jak ktoś nie
            pracuje w weekend to albo urzędas albo pracownik marketu. Poziom kultury i
            inteligencji powala na kolana
            • Gość: Robwercik Re: Tytuł forumowego gnoja roku, już przyznany. IP: *.globalconnect.pl 17.03.10, 09:56
              A co jest obraźliwego w określeniu urzędas czy pracownik marketu?
              To że urzędnicy są negatywnie postrzegani przez 99% społeczeństwa to wina
              społeczeństwa czy niekompetentnych urzędników?
              Gdybyś przeczytał mojego posta bez zbędnego bicia piany to byś zauważył, że
              wymieniam również służby oraz sektor usług. Poza tym pisałem o świętach (gdzie
              zarówno pracownicy zatrudnieni w handlu jak i urzędnicy nie pracują) a nie o
              weekendach bo w te akurat pracownicy marketów w przeciwieństwie do urzędników
              pracują.
              Zatem, mniej piany a więcej czytania ze zrozumieniem życzę.
      • koko387 Re: a odkad Wielka Sobota to czesc swiat? 17.03.10, 09:15
        martica teraz też pracujesz, że masz czas na pisanie na forum?
      • ludwikowiec Zamknij pysk i nie mierz wszystkich swoją miarą 17.03.10, 09:55
        Ci ludzie nie skończyli trzech kierunków studiów, ale to nie znaczy że trzeba
        ich traktować jak bydło. Ciekawe co byś powiedziała gdyby tam pracował ktoś z
        twojej rodziny, hm? Ale dla ciebie najwidoczniej nie istnieje coś takiego jak
        empatia.

        Po drugie - co do nieróbstwa, sieć udaje, że im płaci, oni udają, że pracują.
        • ewa9961 Re: Zamknij pysk i nie mierz wszystkich swoją mia 21.03.10, 11:26
          ludwikowiec napisał:
          > Po drugie - co do nieróbstwa, sieć udaje, że im płaci, oni udają,
          że pracują.


          Nic dodać nic ująć
      • Gość: GRU-Bass Re: a odkad Wielka Sobota to czesc swiat? IP: *.aster.pl 17.03.10, 11:05
        Uważam że podobne wypowiedzi generowane przez odmóżdżone korpoklony powinny być moderowane, tak samo jak nie powinno dopuszczać się na rynek żywności modyfikowanej genetycznie.

        Dyspozycyjna córo korporacji - spadaj do USA czy gdziekolwiek i przestań pluć na Polskę jak Ci tu nie pasuje.
    • Gość: racjonalista Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... IP: *.limes.com.pl 17.03.10, 08:39
      generalnie uważam związki zawodowe za bande nierobów, ale w tym
      przpadku wyjatkowo się z nimi zgadzam. Myślę że gdyby większość
      pracowników hieprmarketów, potrafila się zjednoczyć i zlożyć
      wypowiedzenia sieci przemyślalby swoją polityke kadrową. Nie jestem
      przeciwnikiem handlu w niedzielę, jednak w takie dni jak w Wielka
      Sobota, sklepy powinny pracoać znacznie krócej, ja wiem że zawsze
      znajdą że jakieś śmierdzące gnoje które nawet w taki dzeiń są
      sklomni robić zakupy to wieczora, nie zwazając na innych, a w
      niedzielę lezeć plackiem w kosciele, a po mszy biegiem do stołu, na
      którym gorzała i wóda. No cóż polska mentalność
    • Gość: UFO Pójdę tam na "zakupy" o 17:57. IP: *.cdma.centertel.pl 17.03.10, 08:40
      To będzie MÓJ strajk włoski. Kupię stertę badziewia po złotówce sztuka (muszą
      tam takie rzeczy mieć, jestem pewien choć tam nie chodzę) i zapłacę
      jednogroszówkami.
      • Gość: Humbok Re: Pójdę tam na "zakupy" o 17:57. IP: *.centertel.pl 17.03.10, 09:36
        bilon to "środek płatniczy" ale nie PRAWNY, sprzedawca może odmówic
        przyjecia jednogroszówek:)
        • Gość: kasjer Re: Pójdę tam na "zakupy" o 17:57. IP: *.centertel.pl 17.03.10, 13:19
          jestes w błedzie, cos ci sie pomyliło, SPRZEDAWCA NIE MOŻE ODMÓWIĆ
          PRZYJECIA JEDNO, DWU ITD GROSZÓWEK , PONIEWAZ JAK SŁUSZNIE
          ZAUWAZYŁEŚ, JEST TO ŚRODEK PŁATNICZY, HEHEHE.
          zASTANÓW SIE CO PISZESZ, NIE MOŻEMY ODMAWIAĆ PŁACIĆ KLIENTOWI
          BILONEM!!!!ZAPAMIETAJ SOBIE TO.
      • Gość: a mnie to zwisa Re: Pójdę tam na "zakupy" o 17:57. IP: *.c201.msk.pl 21.03.10, 11:35
        a mój będzie taki,że te wszystkie kody kreskowe na artykułach będę
        wklepywać ręcznie :cyferka po cyferce(bardzo łatwo o pomyłkę i
        trzeba zaczynać od nowa).Co do płatności groszami:zawsze ich brakuje
        i chętnie przyjmiemy-nawet jakaś akcja zbierania groszy była.Kolejka
        bedzie zachwycona.Bo to,ze Ty przyjdziesz o 17:57 to nie znaczy,że
        będziesz sam przy kasie i w markecie-zapewniam,ze dziki tłum jeszcze
        będzie.Ja już i tak będę miała spapraną sobotę to mogę dłużej pobyć
        w pracy .
        Pozdrawiam potencjalnych klienów,którzy będą stali w kolejce za UFO
        i cierpliwości życze
    • Gość: pqrs pracownicy już odebrali wszystko klientom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 08:43
      święta są dla nielicznych pracowników,nie milionów osób(które różnie
      spędzają czas wolny).To już przeszłość ale mój komentarz wyrazi
      propozycja zlikwidowania WSZYSTKICH dni wolnych od pracy,świąt.Co do
      konkretu,pogłębia się zwyczaj wcześniejszych zakupów przed
      świętami,ale pojawiają się ważni,bo przedświąteczni klienci i
      napotykają częściowo opustoszałe półki i sprzątanie sklepu
      przygotowanego do zamknięcia o niewiadomej godzinie.I teraz ważny dla
      mnie problem ergonomii zakupów:kiedy o której godzinie i w jakim dniu
      jest najmniej osób w marketach i przy kasach ?Bo skończyły się
      czasy,kiedy pusty parking przed hipermarketami zapełniał się około
      godziny 16.Wyrównało się obciążenie.Nieprawdą są tezy Solidarności,w
      niedzielę jest dużo klientów.Nawiasem mówiąc najdogodniejszy
      dzień,bez zmęczenia,kiedy nawet kończy się świeży chleb zakupiony w
      piątek.
    • l.o.r.t.e.a Pozdrowienia dla pracowników. Walczcie o swoje. 17.03.10, 08:51
      A zarzą? jak to współczesny kapitalistyczny zarząd, za pare groszy
      zysku, sprzedaliby własne dziecko pedofilowi.
      • Gość: KOIK Re: Pozdrowienia dla pracowników. Walczcie o swoj IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 09:15
        A ja bym chciała mieć robotę, bo w moim mieście nawet do marketów nie ma
        przyjęć. Poza tym kto myje okna w Wielką Sobotę?
        • l.o.r.t.e.a Tak było i ze mną. Teraz jestem w Szkocji, 17.03.10, 09:29
          pracujący, normalnie traktowany. W Polsce jest małe zapotrzebowanie
          na pracowników, jest ogromne na niewolników.
          • Gość: GOŚĆ Re: Tak było i ze mną. Teraz jestem w Szkocji, IP: *.centertel.pl 17.03.10, 13:21
            :)
      • Gość: Robercik Re: Pozdrowienia dla pracowników. Walczcie o swoj IP: *.globalconnect.pl 17.03.10, 09:26
        Widzisz, oni nie walczą tak naprawdę o swoje. Wielka sobota nie jest dniem
        wolnym od pracy więc nie wiem z jakiego powodu pracownicy się bulwersują. To że
        osoby pracujące od poniedziałku do piątku mają ten dzień wolny nie jest tutaj
        żadnym wyznacznikiem. Chcą pracować w systemie od 8 do 16, pon-pt, to droga jest
        wolna, nikt nikogo na siłę w tym markecie nie trzyma, mamy wolny rynek pracy. To
        że komuś bez odpowiednich kwalifikacji trudno jest znaleźć inną prace też nie
        jest argumentem - kwalifikacje przecież można podnosić, teoretycznie każda
        inwestycja w siebie jest na dłuższą metę opłacalna. To że w danym mieście czy
        regionie nie ma pracy to też nie jest argument - w przeciwieństwie do takiego
        chłopa pańszczyźnianego dzisiaj nikt nie jest przywiązany do swojego miejsca
        urodzenia/zamieszkania.
    • teyoo Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... 17.03.10, 09:20
      Hehe, "zamach na tradycję chrześcijańską", dobre. Tylko że Wielkanoc to nakładka na pogańskie święto, więc to takie sranie w banie.
      Jak sie nie chce pracować, to kto wam kazał zatrudniać się w hipermarkecie? idźcie na bezrobocie, będziecie mieć mnóstwo czasu na gotowanie szynki, odkurzanie i malowanie jajecek.
      • mus-zek0 Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc 17.03.10, 10:22
        Jest na te żale jeden sposób,olać wszystkie święta kościelne.
      • marcin.brzezinski Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc 17.03.10, 10:45
        Wielkanoc nie ma wogóle żadnej tradycji przedchrześcijańskiej w Polsce.
        Wielkanoc łączy się przez tradycję z żydowską Paschą.
        • Gość: Krzysztof Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.chello.pl 17.03.10, 12:29
          Święta Wielkanocne są świętami zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, więc z
          założenia nie mogą mieć tradycji przedchrześcijańskiej
      • yola13 Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc 17.03.10, 11:20
        nie daj boze miec takiego klienta jak Ty, najwiecej pyszczycie a
        sami robicie zakupy w te wielkie soboty czy inne Wigilie i macie o
        wszystko pretensje do kasjerek, żenada
        • Gość: a mnie to zwisa Re: Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać troc IP: *.c201.msk.pl 21.03.10, 11:41
          yola13 napisała:

          > nie daj boze miec takiego klienta jak Ty, najwiecej pyszczycie a
          > sami robicie zakupy w te wielkie soboty czy inne Wigilie i macie o
          > wszystko pretensje do kasjerek, żenada

          a kasjerka te pretensje jednym uchem wpuszcza a drugim jej
          wylatuje.Klient tylko niestety obiecuje,że juz więcej nie przyjdzie
          do tego sklepu
    • puuchatek Zbuntowali się, bo Real chciał im zabrać trochę... 17.03.10, 09:24
      Gość portalu: tocoś napisał(a):

      > zgadzam się, ale ze względu na ludzi a nie jakąś histeryczną "tradycję
      > chrześcijańską" bo to totalna bzdura, a może żydowską piątkowo-sobotę?? (...)

      Tam, gdzie większość pracowników stanowią żydzi - świętuje się paschę. Tam gdzie muzułmanie - święta muzułmańskie. Zawsze wydawało mi się, że to normalne.

      martica napisała:

      > (...) do niedawna wydawalo mi sie, ze
      > Wielkanoc to TYLKO dwa dni - niedziela i poniedzialek? Ale widac ja
      > za malo wiem.

      Masz rację - za mało wiesz. Ale to się da naprawić. Zajrzyj sobie do encyklopedii (alb choćby zapytaj wujka Google'a). Podpowiem: hasła do sprawdzenia to "Wielkanoc" oraz "Triduum paschalne".

      Ja tylko tak na szybko rzucę Ci hasło uświadamiające: dla wierzących i praktykujących katolików _najważniejsza_ liturgia (msza) w _całym_roku_kościelnym_ to tzw. Wigilia Paschalna, która sprawowana jest właśnie "w nocy" z Wielkiej Soboty na Niedzielę Zmartwychwstania. W NOCY, prosiaczku. Czyli realnie - wieczorem. Nie wiem czy po Twoich trzech kierunkach studiów załapałeś kiedyś, dlaczego te święta nazywają się "Wielkanoc". Podpowiem: wielka NOC. I to właśnie TA noc, kiedy kierownictwo Reala chciało zatrzymać swoich pracowników do 22:00.

      To JEDNA taka noc w roku (no dobrze, można uznać że druga jest 24 grudnia - tam też trzymanie ludzi do 22:00 byłoby idiotyzmem).

      > A tak a propos tego biadolenia amrketowych nierobow - po trzech
      > kierunkach studiow i z biegla znajomoscia trzech jezykow pracuje w
      > stolicy w firmie, w ktorej obowiazuje system 24/7 (...)

      No cóż, to Twój problem - taką pracę sobie wybrałeś. Może jakbyś zrobił czwarte studia to już mógłbyś mieć wolne weekendy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka