Dodaj do ulubionych

Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk...

    • wodz.wielka.woda Wiesław Wernic 21.01.12, 04:16
      Czytałem książki szklarskiego - całą Trylogię Gór Czarnych (świetna) i jednego Tomka,
      nudnego jak flaki z olejem, co zniechęciło mnie do Tomków doszczętnie. Bardzo możliwe,
      że po prostu źle trafiłem, bo Szklarski talent miał, pisał bardzo dobrą polszczyzną,
      mnóstwo ciekawych informacji zawierał w przypisach (można nie czytać, ale ja je lubiłem).
      Opinia Szklarskiego o kryminałach, a właściwie ich autorach, bardzo powierzchowna,
      ale przecież taką oceną nie wyrządził nikomu krzywdy.
      Nie można tego powiedzieć o publikacjach w gadzinówkach, zresztą w artykule
      wątek kolaboracyjny jest bardzo ugładzony, jak to zwykle w GW.

      Za Trylogię lubię Szklarskiego i pamiętałbym o nim nawet, gdyby był endekiem lub sanacyjnym pułkownikiem,
      co oczywiście odebrałoby mu szansę na taki artykuł.

      Szklarski był dobrym pisarzem, ale znacznie bardziej lubiłem i dużo lepiej znałem książki Wiesława Wernica.
      Jeśli kogoś z nich można porównywać z Karolem Mayem, to właśnie autora Słońca Arizony.

    • Gość: Takich już nie ma 50 lat temu nauczył mnie kochać literaturę IP: *.ath.bielsko.pl 21.01.12, 04:29
      50 lat temu nauczył mnie kochać literaturę
      • Gość: ? Ja chcę do klubu "Sobowtór profesora Rawy" IP: 77.236.16.* 21.01.12, 04:56
        A czy jest klub wielbicieli "Sobowtóra profesora Rawy"

        którą to propagandową książeczką
        o wyczynach dzielnej milicji w walce z CIA :-)

        p. Szklarski delikatnie mówiąc się "sku...ł" ?
    • foczka_z_ochoty tkspl: jesteś sieciowym terrorystą 21.01.12, 04:33
      tkspl napisał:
      > Kierowcy, 28 stycznia będziemy organizować protest
      I w tym duchu kilkadziesiąt zdań.

      Kogo obchodzi twoja histeria akurat w tym wątku?

      Jesteś terrorystą - inni chcą w tym miejscu rozmawiać o czymś konkretnym innym od twoich frustracji, a ty próbujesz nas wszystkich gwałcić swoimi pomysłami?

      Zaprawdę, zaprawdę: Internet to wielki nauczyciel życia. Tutaj zrozumiałam znaczenie słowa "gwałciciel" (tkspl), terrorysta (tkspl), idiota (zgadnij kto).

      • Gość: Kocił Re: tkspl: jesteś sieciowym terrorystą IP: *.tel.tkb.net.pl 21.01.12, 08:01
        Po prostu reklamuje swój protest i jak najwięcej osób poparło go.
    • Gość: tomek W latach 80 tych mieszkałem na wsi IP: 88.220.76.* 21.01.12, 04:56
      była biblioteka i mozecie wierzyć lub nie ale przepisałem całą książkę Tomek w krainie kangurów, dlatego że chciałem mieć swoją książkę w domu a w ksiegarniach trudno było dostac
      Dziękuję za Tomki szkoda że nie zdążył Pan Alfred napisać przygód na Alasce
      • Gość: aa Re: W latach 80 tych mieszkałem na wsi IP: *.tbcn.telia.com 21.01.12, 08:05
        Zaimponowales mi. Mieszkalam w b duzym miescie ale Tomka moglam czytac tylko dlatego ze znajoma bibliotekarka odkladala ksiazki dla "wybranych". O kupnie nawet nie mozna bylo marzyc, w ksiegarniach ksiazki Szklarskiego byly niedostepne. Mam nadzieje ze Twoj glod czytelniczy nie oslabl. Pozdrowienia.
        • Gość: Tomek Re: W latach 80 tych mieszkałem na wsi IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 11:38
          Dzięki. Teraz już mam wszystkie części i mam nadzieję, że w dobie multimediów przekonam moją córkę do czytania książek.
      • Gość: nazzi_arsch Re: o ja cie IP: *.pools.arcor-ip.net 21.01.12, 13:11
        Aaaaa - to w jakim kraju to bylo???? Jakas super egzotyczna emigracja? No nie. Szacun.
    • Gość: 307 Gosciu IP: *.ibngr.pl 21.01.12, 05:41
      Ty pewnie myslisz, ze w PRLu to sie do Egiptu, czy gdziekolwiek, jezdzilo tak jak dzisiaj - z biurem podrozy w promocji last minute?
    • Gość: pastia Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 21.01.12, 06:55
      Tomki to wspaniałe wspomnienia z mojego dzieciństwa. Nie zamierzam ich znowu czytać bo to bez sensu. Moje dzieci też nie czytają anachronizmów. Świat posuwa się do przodu. Uwagi niejakiego Fabiańskiego o islamie dowodzą braku znajomości tematu i zaściankowości. Islam jest problemem. Jak w Wólce Mniejszej gdzie psy du*ami szczekają nie ma tego problemu to dziękujcie Panu Bogu, a ogólnie jest to zasadniczy problem.
    • poczta.literacka Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... 21.01.12, 07:06
      Proszę poprawić błąd w "niecierpiała".
      Strasznie wygląda.
    • Gość: Elche Wybiórcza lubuje się w lansowaniu kolaborantów i IP: 93.159.165.* 21.01.12, 07:25
      agentów. Szlarski przez okres okupacji regularnie publikował w gadzinowej prasie, a po wojnie został skazany za kolaborację.
      • Gość: koń by się uśmiał lepszy agent IP: 93.159.164.* 21.01.12, 08:00
        (i kolaborant) niż za przeproszeniem "patriota"-partyzant co strzela z krzaków w plecy Kozaków (a potem wieje przez Zaleszczyki gdy przyjdzie kto silniejszy....)
      • Gość: gombka Ale takze bral udzial w powstaniu warszawskim, IP: *.zoominternet.net 21.01.12, 17:09
        najwyrazniej z bronia w reku.

        Skazany byl przez sad komunistyczny. A jak wiadomo, w tamtym czasie czesto skazywano za kolaboracje ludzi niewygodnych dla systemu, czesto ludzi z podziemia. Po to tylko zeby ich wyeliminowac, oczernic, ponizyc. Znaczaca jest data jego wypuszczenia - 1953, czyli smierc Stalina. Prawdziwych kolaborantow wtedy nie wypuszczano, nadal siedzieli. Wypuszczano wtedy glownie tych ktorzy mieli fikcyjne procesy i wyroki.

        Zatem, jak naprawde bylo z jego kolaboracja, nie wiemy. I chyba sie nigdy nie dowiemy.
    • Gość: Tehawanka opisywał IP: *.play-internet.pl 21.01.12, 07:51
      opisywał świat początków XX wieku, choć mentalnie nawet XIX wieku, czyli czasy honoru, tradycyjnych wartości i prostych wyborów. Jak wyglądałyby np. "Tomek w Gułagu" "Tomek walczący z Wehrmachtem" "Tomek w Afganistanie" lub "Tomek i Intifada" ? Prawdopodobnie nie byłoby łatwo wychowywać młodzieży w realiach bardziej współczesnych wyzwań. Dla mnie Szklarski daje lepszą wizję świata niż jakieś Tolkienowskie wypociny. Tehawanka miał kodeks honorowy, który zostaje na całe życie i pozwala ludziom chcieć być dobrymi.
      • Gość: gombka Swiat XIX wieczny wydaje ci sie taki prosty tylko IP: *.zoominternet.net 21.01.12, 17:18
        dlatego ze patrzysz na niego z perspektywy wielu lat. Gdybys zyl wtedy, nie bylby taki prosty.

        Wyobraz sobie, ze mieszkasz pod zaborem rosyjskim, jestes Polakim, chcesz miec dostatni i godny zywot. A tu przychodzi impuls powstanczy. Co wtedy robisz ?
        A Nic, i dalej kontynuujesz swoj wzglednie bezpieczny i dostatni zywot.
        B Dolaczasz sie do powstaniem, i ryzykujesz wszystko, stawiasz na szale dostatek, los rodziny, byc moze swoje zycie czy potencjalna zsylke na Syberie. Bo oczywiscie nie wiesz z gory jaki bedzie wynik tego powstania.

        To wcale nie bylo takie proste jak ci sie wydaje. Wrecz o wiele bardziej skomplikowane niz ogladanie poczynan Al-Kaidy w telewizorze.
        • Gość: koń by się uśmiał prosty świat nigdy nie był IP: 93.159.164.* 21.01.12, 22:19
          nie jesteś więżniem nacjonalistycznych paranoi środowiska, w którym wyrastasz. W XIX wieku nie było wojny i okupacji. Ktoś kto się bawił w tzw. "powstańców" nie tylko łamał ówczesne prawa (jak dziś Al-Kaida) ale i świadomie Syberią ryzykował. Kłopot tylko czy nie było to ryzyko "głupie", bo od machania szabelką nic jeszcze nigdy nie urosło. Kraj potzrebuje inżynierów i kupców a nie nieudolnych powstańczych generałów - ktoś kto wszczyna wojnę, której wygrać nie może jest rzeźnikiem własnych rodaków a nie ich dobroczyńcą. Car był legalnym i tytularnych królem Polski - a Kongresówka utraciła samodzielność wskutek nieudanych powstań (co nie dotknęło np. Finlandii mającej w tym czasie podobny status). Rosyjska władza też nie zawsze była nieprzejdnana (Prus publikował po polsku, także Sienkiewicz swe antyniemieckie pszkwile wydawał w Rosji po polsku). XIX swiat istnotnie prosty nie jest.
    • Gość: heat Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 08:00
      Karol May nigdy nie był w USA, a 'Winnetou' napisał w więzieniu.
    • Gość: ŁowcaKretynów Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... IP: *.static.sitel.net.pl 21.01.12, 08:13
      eleche...ty nieagencie , opisz żywot agenta Tomka , 35 letniego pis_emeryta.
      *************************************************************

      Gość: Elche 21.01.12, 07:25 napisał:
      agentów. Szlarski przez okres okupacji regularnie publikował w gadzinowej prasie, a po wojnie został skazany za kolaborację.
    • Gość: DSD Re: Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "To IP: *.231.6.245.koba.pl 21.01.12, 08:17
      Powyżej napisano chyba już wszystko:
      1. 'Tomki' (za)czytywałem w podstawówce, w latach 80tych. To chyba moje najintymniejsze wspomnienie z dzieciństwa.
      2. Dziś nie przebrnąłbym przez pierwszą stronę. Pan Samochodzik też wydałby mi się pewnie zbyt infantylny, chyba tylko Niziurski ze swoim groteskowym surrealizmem zniósłby próbę czasu.
      3. Nie róbmy pisowskich czy feministycznych wiwisekcji tych książek. To nie ma sensu.
      4. Za lat 30-40 będzie się pewnie czytało propozycje odkurzenie naftalinowego Harry'ego Pottera. Panta rhei.
      • Gość: abc Re: Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "To IP: 41.76.81.* 21.01.12, 09:18
        Fakt. Wiele książek naszej młodości sie zestarzało. Także Szklarski, May czy "samochodziki". Ale ja - stary koń - od czasu do czasu zarykuję się od nowa czytając po raz setny "Sposób na Alcybiadesa" :-)))))))))
    • Gość: pawlica1 Re: Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "To IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 08:19
      A może te głupki od Pana Prezydenta by cos zrobili w tej sprawie?
    • Gość: real Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.12, 08:25
      mam proste pytanie? Czy o takim człowieku jak Szklarski nie można napisać tak po prostu, bez dorabiania ideologii? Zacytowanie "światłych wypowiedzi" Fabiańskiego - dyr.LO nie dziwi że maturzyści maja kłopoty zrozumienie tekstu.
    • Gość: watyklan Ile polskich szkół nosi jego imię? Ktoś wie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 08:26
      .
    • Gość: bognus Tomki -literatura chlopieca? IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.12, 08:28
      Autor tego artykulu sugeruje ze Tomki naleza do kanonu literatury chlopiecej!! To sie tak do konca nie zgadza. Przeczytalam wszystkie Tomki i w wieku 12-14lat i to po kilka razy. Te ksiazki byly dla mnie po prostu podrozowaniem w wyobrazni. Tak samo zreszta dla mojej siostry. Z mojego wlasnego doswiadczenia wynika ze byla to lektrura dla calej generacji modziezy bez wzgledu na plec.
      • kubissimo Re: Tomki -literatura chlopieca? 21.01.12, 11:01
        > Autor tego artykulu sugeruje ze Tomki naleza do kanonu literatury chlopiecej!!
        > To sie tak do konca nie zgadza.

        mysle, ze jednak Tomek byl duzo popularniejszy wsrod chlopcow. I nie ma co kruszyc kopii o ten termin. W kazdym razie ja nie histeryzuje jak czytam, ze cykl o Ani Shirley to literatura dla dziewczat, chociaz jak bylem maly to przeczytalem wiekszosc tomow :)
    • tj2787898 Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... 21.01.12, 08:33
      Niezły artykuł. Dobrze oddaje to, czym niegdyś dla młodych były te książki. Szkoda, że jak zwykle wiele komentarzy jest na poziomie Rowu Mariańskiego. Cóż, signum temporis... Dzisiejsze "dzieci neostrady" potrafią tylko dowartościowywać się pisząc denne zjebcze komentarze do czegoś, czego przecież nie znają i nigdy nie poznają, bo to przecież wtórni analfabeci...
    • Gość: ja Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 08:35
      Naukę w szkole rozpoczęłam w roku 1960.Na przygody Tomka czekałam,aż ktoś zwróci książkę do biblioteki.Potrafiłam na każdej przerwie biec i sprawdzać,czy już jest.Nigdy nie czytałam na raty.Zawsze do końca od razu.
    • tofciu 100 lat Panie Alfredzie :) 21.01.12, 08:45
      Przeczytałem wszystkie Pana książki. Wzbogaciły one moją wyobraźnię, każdego "Tomka" czytałem z wypiekami na twarzy. No cóż, 40 lat temu nie było innej rozrywki jak książki.
      Niestety - dzisiejsza młodzież nie umie docenić takiej literatury (łącznie z moimi dziećmi).
      Jeszcze raz: 100 lat
      • trusiaa Re: 100 lat Panie Alfredzie :) 21.01.12, 09:21
        tofciu napisał:

        > Przeczytałem wszystkie Pana książki. Wzbogaciły one moją wyobraźnię, każdego "T
        > omka" czytałem z wypiekami na twarzy. No cóż, 40 lat temu nie było innej rozryw
        > ki jak książki.
        > Niestety - dzisiejsza młodzież nie umie docenić takiej literatury (łącznie z mo
        > imi dziećmi).
        > Jeszcze raz: 100 lat

        ... a nie spóźnione ciut te życzenia?
      • Gość: SF Re: 100 lat Panie Alfredzie :) IP: *.net-serwis.pl 21.01.12, 09:53
        Mam bardzo mocno ugruntowane przekonanie, że każdy kto wypisuje "dzisiejsza młodzież...", powinien przykładnie strzelić sobie w łeb. A przynajmniej w policzek. Zęby puchną od tego zrzędzenia.
      • Gość: A.B. Re: 100 lat Panie Alfredzie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 15:42
        Narzekasz na polską młodzież a sam komentujesz artykuł, którego nie chciało Ci się nawet w całości przeczytać i życzysz 100 lat trupowi...(wielokrotnie w tekście podano, że autor zmarł w 1992 roku). Takie mamy czasy, że dzisiaj dzieci wychowują się na tym co dla nich atrakcyjne, czyli na grach wideo - a z ich jakością jest już niestety różnie. Dlatego warto robić dobre gry, rozbudowane fabularnie z ciekawymi dialogami i "zadaniami" a nie tylko nastawione na efekty graficzne. Książki już nigdy (!) nie będą grały takiej roli dla dzieci jaką miały dla pokoleń urodzonych w latach 70-tych i wcześniej. Kultura się zmieniła po prostu udawanie, że jest inaczej i na siłę próbowanie zmuszać młodzież do lektur z własnego dzieciństwa jest kompletnym idiotyzmem. Trzeba pilnować jakości współczesnych tekstów kultury, to zadanie dla twórców i wydawców/producentów.
    • truten.zenobi Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... 21.01.12, 09:04
      "który w książkach o Tomku rozpalał wyobraźnię marzeniami o podróżach do dalekich lądów"

      tak to bardzo cenne - marzenia o podróżach w prl-u...
      ;)
    • Gość: prerekwizyt Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.12, 09:06
      Dziesiątki lat temu przeczytałem wszystkie "Tomki" - i myślę o Panu Alfredzie Szklarskim z wielką serdecznością i wdzięcznością. Mam nadzieję, że dzieło Autora i pamięć o Nim będą trwały.
    • gupek-wioskowy Re: Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "To 21.01.12, 09:12
      jesteś podłym idiotą, który sam niczego nie dokonał i musi degradować innych. To, że jest to prosta droga do destrukcji, to oczywiste. Dowcipne to to nie jest.

      Ale od Pana Szklarskiego WARA. Bo jesteś wieprzem, a Pan Szklarski był perłą. I jeszcze są ludzie, którzy perły przed wieprzami obronią....
    • rzekiprzeplynelem pamietam z dziecinstwa 21.01.12, 09:13
      ksiazki o Tomku ale pamietam tez trylogie o indianach Złoto Gor Czarnych czytałem po kilka razy co za czasy :)
      • Gość: Misia Tomek:))) IP: *.play-internet.pl 21.01.12, 09:29
        KOchani fani Tomka, nie przejmujcie się idiotycznymi komentarzami dzieci Neostrady! To, czym te książki były, potrafią zrozumieć tylko ci, którzy sie na nich wychwali, w latach 60., 70., 80....
        Cykl Szklarskiego czytały chętnie także dziewczyny i wszystkieśmy się w Tomku kochały:)))))
        • Gość: Magda Re: Tomek:))) IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.12, 19:23
          Ja byłam (jestem ;-) nim zafascynowana. Nie mogłabym nazwać tego miłością. Tomek jest dla mnie bohaterem wartym poświęcenia mu czasu. Dziękuję za Niego Szklarskiemu. Objawił się w fascynujących przygodach przeżywanych przeze mnie wespół z cała grupą bohaterów, i w do dziś cenionej przeze mnie pieknej bogatej polszczyźnie. Mam nadzieję, że mój dziś dziewiecioletni syn dorośnie do tego rodzaju języka i wróci do czytania serii, a moja córeczka zdejmować będzie kolejne tomy z półki śladem brata.
          Mam serię dzięki mojemu kochanemu Tatusiowi. Wystał w Księgarni Domu Książki subskrypcję [o tempora, o mores!] dzięki, której mam cykl do dziś- teraz we własnej rodzinie :-)
          Pzdr wszystkich TOMKOWICZÓW.
    • gupek-wioskowy Na tropach Alfreda Szklarskiego. Odkurzyć "Tomk... 21.01.12, 09:33
      A dlaczego nie zekranizować? W takim super stylu a'la Lucas i Indiana Jones?
      Jestem Tomek. Tomek Wilmowski....
      byle nie w takim martyrologiczno-narodowo-niskobudżetowym....
      taka prawdziwą, ciekawą, zapierającą dech przygodę. Taką, jaką są książki Szklarskiego.

      Przeczytałem w dzieciństwie wszystkie Tomki i kiedy przeczytałem wszystkie, rozejrzałem się wokół. I ujrzałem ten sam świat, co a carskiej Rosji. Zamknięty, zbiurokratyzowany świat.
      Świat, w którym uczono mnie nienawiści do ludzi. Gdzie podział był na dobro i zło. I to zło definiowało dobro.

      Gdybym wiedział, że Alfred Szklarski żyje, że nie był to przedwojenny podróżnik. Byłem pewien, że pisał z zagranicy.

      Jest on jednym z tych, który otworzyli nam drzwi do świata, do wolności. Pokazując, że ten świat istnieje, że jest piękny i ciekawy. Nie lepszy i nie gorszy ni nasz kraj. Inny, po prostu inny. I ta tęsknota, którą w nas wzbudził, pomogła nam wszystkim przerwać okowy, którymi nas skuwano od wieków. Wzbudził w nas potrzebę wolności.

      To jemu należałoby postawić pomnik w centrum Warszawy. I to Jego ciało powinno leżeć na Wawelu. Nie jakiegoś bubla prezydenckiego. Bo Szklarski zrobił dla nas więcej, niż sobie to uświadamiamy. Pokazał nam drogę, a myśmy wzięli maczety w łapki i ją sobie oczyściliśmy z niebezpieczeństw, które na nas czyhały.

      Wiele osób powie, że rodzina chce zarobić na wznowieniu i robi publicity. Jasne, że zarobi. I daj im Boże dużo zarobić. Jesteśmy w wolnym kraju, gdzie każdy ma prawo kupić sobie książkę, a nie obowiązek.

      łzy mi ciekły kiedy czytałem o Jego życiu. Bezrobotny ojciec wsadza dwójkę dzieci na statek z USA do Polski po śmierci matki, a dziecko opisuje wojny gangów ..... Powstanie, amnestia po śmierci Stalina.... i wszystko jest jasne jak słońce.
    • Gość: po_etry Panie Alfredzie, dziękuję! IP: 80.54.177.* 21.01.12, 09:49
      Choć nie byłam i nie jestem chłopcem, to jako dziewczyna także z przyjemnością czytałam powieści Szklarskiego. Dziękuję, panie Alfredzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka