Gość: LaGuardia
IP: *.swietochlowice.vectranet.pl
25.04.12, 19:48
Jak to co? Ludzie biegają z krzykiem do kierowcy, że "źwi się nie otworzyły, kuwa!", albo że nie mogli wysiąść na swoim przystanku na "żądanie".
Taką "kocią orkiestrę" zaraz podchwytuje większość pasażerów i w autobusie gwarno jak w ulu.