Dodaj do ulubionych

Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska

06.06.12, 17:34
Czesław Sobierajski, urodzony w Kielcach, występuje w imieniu powstańców śląskich - niesamowicie zabawne.
Obserwuj wątek
    • boguslaw81 Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 17:50
      a w czasie powstań śląskich przodkowie takich jak C.S. nie orientowali się nawet o co powstańcom chodzi. Zostawili ich samym sobie.
      • jazmig Rację ma Sobierajxki 06.06.12, 19:35
        Śląsk był polski, jego pierwszymi władcami byli królowie i książęta polscy - Piastowie. Potem wskutek małżeństw itp. właściciele śląskich ziem byli poddanymi królów czeskich, a jeszcze później - cesarzy austriackich. Potem Prusy podbiły Śląsk i od tego czasu zaczęła się jego germanizacja.

        Podsumowując: Polska odzyskała Śląsk, a nie przyłączyła.
        • Gość: gość Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:39
          synciu! ale ci piastowie to byli germańscy książęta!!!! :D :D :D wyrzuć te prlowskie ksiązki o historii!!! powiedz mi jeszcze , że kopernik był kobietą?
          • polsz Re: Rację ma Sobierajxki 06.06.12, 19:55
            czyli wg ciebie Mieszko był niemcem??? Debilizm rozkwita
            • Gość: realista Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.polnet.tv 06.06.12, 20:09
              Mieszko był Wasalem cesarza rzymskiegiego narodu niemieckiego. Przyjął przecież z jego rąk koronę książęcą. Tak samo było z Chrobrym nigdy Cię nie zastanawiało dlaczego Chrobry umarł/zginął niedługo po koronacji, czyli wyrażeniu chęci do emacypacji? A o co chodziło z wojanmi Chrobrego w nieczech po śmierci cesarza? Przecież chciał mieć wpływ na wybór nowego, zachowanie typowe dla książąt bedących częścią większego organizmu Państwowego. jakoś czesi mogą przerzyć, że ich król był poddanym Cesarstwa, a Polakom myśl taka nie może się nawet w glowie pojawić.
              • jazmig Mieszko I nie był niczyim wasalem 07.06.12, 08:13
                Właśnie dlatego przyjmował chrzest od Czechów, a nie od Niemców, że nie był wasalem niemieckiego cesarza. Bolesław Chrobry był królem całkowicie niezależnym, podobnie następni polscy królowie, zarówno Piastowie, jak i Jegielloni.

                Śląsk tworzyli polscy Piastowie, a pruska swołocz najechała te tereny dopiero po przegranej przez cesarza Austro-Węgier bitwie pod Sadową.

                Teraz zatem Śląsk wrócił do macierzy.
                • Gość: realista Re: Mieszko I nie był niczyim wasalem IP: *.polnet.tv 07.06.12, 08:21
                  Ok. to przeczytałeś z podręcznika do szkoły średniej. A teraz warto sięgnąć do podręczników akademickich. A nawet na wikipedię zajrzyj, bo nawet tam znajdziesz inforrmacje sugerujące, że co najmniej w pewnym zakresie i mieszko i chrobry byli zależni od Cesarza ;-)
                • rico-chorzow Re: Mieszko I nie był niczyim wasalem 07.06.12, 08:34
                  jazmig napisał:

                  > Właśnie dlatego przyjmował chrzest od Czechów, a nie od Niemców, że nie był was
                  > alem niemieckiego cesarza.

                  A zwłaszcza jego,cesarza niemieckiego pomoc zbrojną przy "zajmowaniu",w polskiej historii nigdzie nie można zaleść pojęcia - najazd Polaków -,Polacy "przybywali" ,jak na Sląsku.

                  Bolesław Chrobry był królem całkowicie niezależnym,

                  Ile zapłacił za tą niczyją koronę i jak długo?

                  > podobnie następni polscy królowie, zarówno Piastowie, jak i Jegielloni.

                  Proszę wymienić królów polskich,którzy byli Polakami;)
                  • rico-chorzow Polacy zawsze przybywali, 07.06.12, 08:55
                    nie podbijali,nie atakowali,jednak obce ziemie terroryzowali,jak można dzisiaj w Europie zauważyć,gdy ich było za dużo na jednym miejscu, i jak polska historia pisze,na Litwie,Białorusi czy Ukrainie jak i Czechach albo Słowacji,Polacy mogą mieszkać,tylko wiece pyska nie otwierać,podobnie jest z Sląskiem i przykładem,"przybyło" za dużo Polaków.Dlatego Sląsk nie ma przez dziesiątki lat żadnych osiągnięć,ponieważ "przybyli" Polacy i Polska na Sląsk.
                  • kapitan.kirk Re: Mieszko I nie był niczyim wasalem 08.06.12, 09:39
                    rico-chorzow napisał:

                    > Bolesław Chrobry był królem całkowicie niezależnym,
                    > Ile zapłacił za tą niczyją koronę i jak długo?

                    Nic nie zapłacił, bo po prostu w okresie vacatu na tronie cesarskim, kazał się koronować "swojemu" arcybiskupowi - w czasie gdy nowo wybrany król Konrad objeżdżał cesarstwo i był zajęty uśmierzaniem protestów przeciwko sobie. Zapewne odbyło się to za zgodą Jana XIX, bo inaczej nikt by tego aktu nie uznał, a tymczasem kronika niemiecka wspomina o zdobyciu tytułu królewskiego jako o akcie wprawdzie dokonanym "z krzywdą dla króla Konrada", ale zarazem niewątpliwie prawomocnym.

                    > Proszę wymienić królów polskich,którzy byli Polakami;)

                    Nic prostszego - proszę jedynie przedtem o satysfakcjonującą Cię definicję "Polaka" w odnośnych epokach.

                    Pzdr
              • kapitan.kirk Re: Rację ma Sobierajxki 08.06.12, 09:28
                Gość portalu: realista napisał(a):

                > Mieszko był Wasalem cesarza rzymskiegiego narodu niemieckiego. Przyjął przecież
                > z jego rąk koronę książęcą.

                Co to jest, na litość bogów, "korona książęca" i na jakiej podstawie twierdzisz, że Mieszko miałby tytuł otrzymywać od kogokolwiek innego??? :-O

                > Tak samo było z Chrobrym nigdy Cię nie zastanawiał
                > o dlaczego Chrobry umarł/zginął niedługo po koronacji, czyli wyrażeniu chęci do
                > emacypacji?

                Zapewne dlatego, że wedle ówczesnych norm był już starcem, i to schorowanym (cierpiał m.in. na otyłość). W chwili śmierci miał 58 lat; jego ojciec dożył ok. 60 lat (i w kronikach określony jest w chwili śmierci jako "sędziwy wiekiem"), syn 44 lat, a wnuk 42 lat.

                Pzdr
            • mcmaxim Re: Rację ma Sobierajxki 06.06.12, 21:28
              polsz napisał:

              > czyli wg ciebie Mieszko był niemcem??? Debilizm rozkwita

              Akurat do do Mieszka I (bo o tego Ci chodzi?) to bym na Twoim miejscu taki pewny nie był, bo jest wiele teorii nt jego korzeni i jedna z najbardziej prawdopodobnych mówi o tym, że ze słowianami miał tyle wspólnego, że nimi rządził :-)
              • kapitan.kirk Re: Rację ma Sobierajxki 08.06.12, 09:41
                mcmaxim napisał:

                > Akurat do do Mieszka I (bo o tego Ci chodzi?) to bym na Twoim miejscu taki pewn
                > y nie był, bo jest wiele teorii nt jego korzeni i jedna z najbardziej prawdopod
                > obnych mówi o tym, że ze słowianami miał tyle wspólnego, że nimi rządził :-)

                Teorii jest rzeczywiście bardzo wiele, w tym przypisujących Mieszkowi pochodzenie niemieckie czy skandynawskie. Mają one natomiast jedną wspólną cechę - brak jakichkolwiek przesłanek historycznych, które by je mogły uzasadniać :-)
                Pzdr
        • Gość: polihistor kolejny geniusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 19:49
          A o państwie wielkomorawskim nie słyszałeś? Albo o rządach czeskich na Śląsku przed 990 r.?
          • Gość: brrrrr. Re: kolejny geniusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:58
            Niestety - Kaźko Piastowicz, przez niektórych potem zwany Wielkim układem krakowskim sprzedał cesarzowi swoje prawa dynastyczne do Śląska i zrzekł go się po wsze czasy. A więc nie tylko przyłączenie - to była typowa inkorporacja cudzej własności.
            • rico-chorzow Re: kolejny geniusz 06.06.12, 21:15
              Gość portalu: brrrrr. napisał(a):

              > Niestety - Kaźko Piastowicz, przez niektórych potem zwany Wielkim układem krako
              > wskim sprzedał cesarzowi swoje prawa dynastyczne do Śląska i zrzekł go się po w
              > sze czasy. A więc nie tylko przyłączenie - to była typowa inkorporacja cudzej w
              > łasności.

              Kazimierz Wielki Gwałciciel Kobiet i Książobójca,zbudował Polakom granicę,180 km warowni,przed Sląskiem i Slązakami,dziś znane jako Orle Gniazda,Polacy patrzcie dobrze - orlim wzrokiem -.

              A jeżeli ktoś głębiej pójdzie w sprawy dynastyczne Piastów,to Kazimierz Wielki (polski) Gwałciciel Kobiet był tylko - juniorem -.
            • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 09:52
              Gość portalu: brrrrr. napisał(a):

              > Niestety - Kaźko Piastowicz, przez niektórych potem zwany Wielkim układem krako
              > wskim sprzedał cesarzowi swoje prawa dynastyczne do Śląska i zrzekł go się po w
              > sze czasy. A więc nie tylko przyłączenie - to była typowa inkorporacja cudzej w
              > łasności.

              Coś Ci się kompletnie pokićkało. Kazimierz zrzekł się praw do Śląska - jako się rzekło - na rzecz cesarza. Tymczasem w 1921 cesarstwo owo już dawno nie istniało, a Śląsk utraciło w wojnie na rzecz Prus jeszcze w 1742. Poza tym Polska odtworzona w 1918 nie zachowywała ciągłości prawnej z I RP, o co po rozbiorach starannie zadbali już sami zaborcy - z Niemcami włącznie - likwidując wszystkie polskie instytucje i unieważniając formalnie wszystkie akty prawne. Powoływanie się zatem na jakieś donacje z XIV wieku w odniesieniu do sytuacji po I wojnie światowej jest czystym absurdem - równie dobrze np. Islandczycy mogliby dziś dochodzić praw do Kanady na podstawie układów zawartych w XI wieku przez potomków Leifa Ericssona z królem Danii.

              Pzdr
              • arnold7 Re: kolejny geniusz 08.06.12, 11:50
                kapitan.kirk napisał:


                > Poza tym Polska odt
                > worzona w 1918 nie zachowywała ciągłości prawnej z I RP, o co po rozbiorach sta
                > rannie zadbali już sami zaborcy - z Niemcami włącznie - likwidując wszystkie po
                > lskie instytucje i unieważniając formalnie wszystkie akty prawne. Powoływanie s
                > ię zatem na jakieś donacje z XIV wieku w odniesieniu do sytuacji po I wojnie św
                > iatowej jest czystym absurdem - równie dobrze np. Islandczycy mogliby dziś doch
                > odzić praw do Kanady na podstawie układów zawartych w XI wieku przez potomków L
                > eifa Ericssona z królem Danii.
                >
                > Pzdr
                >

                I wlasnie udowodnil pan Sobierajskiemu, ze nie moze byc mowy o zadnym powrocie.
                • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 13:11
                  Niezależnie od tego, że takie semantyczne dzielenie włosa na czworo, jak w komentowanym artykule, nie ma wg mnie sensu - to jak doszedłeś do takiego wniosku? :-)
                  Pzdr
                  • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 13:25
                    Skoro nie ma ciągłości prawnej pomiędzy Polską przedrozbiorową (a tym bardziej średniowieczną) i IIRP, to nie może być mowy o powrocie Śląska do Polski w roku 1922. To chyba jasne?
                    • Gość: katowiczanin Re: kolejny geniusz IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:35
                      udowodnij proszę brak ciągłości między I i II RP ... Powołując jakiś dokument najlepiej .... Bardzo jestem go ciekaw...
                    • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 13:38
                      Dlaczego? Logicznie rzecz biorą, "powrót" nie wymaga ciągłości. Jeśli np. sprzedałeś komuś mieszkanie, potem kilka razy przechodziło ono z rąk do rąk, a po kilkunastu latach odkupiłeś je od aktualnego właściciela i zamieszkałeś w nim znowu - to czy to nie jest "powrót"...?

                      Oczywiście na takiej samej zasadzie, gdyby np. w tej chwili Niemcy czy Czechy zajęły Śląsk, to też byłby "powrót" i nie zamierzam z tym polemizować; po prostu samo zagadnienie, czy używać słówka takiego czy śmakiego na opisanie stanu faktycznego, wydaje mi się raczej - parafrazując Bułhakowa - tzw. drugiej ważności ;-)

                      Pozdrawiam
                      • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 14:22
                        Jeśli nie ma ciągłości to właściwszą analogia by było: Janek (nazwijmy go Jankiem Pierwszym) sprzedał mieszkanie Wojtkowi, potem Wojtek sprzedał je Zdziśkowi, a potem Zdzisiek innemu Jankowi (nazwijmy go Jankiem Drugim). I to wcale nie oznacza że mieszkanie wróciło do Janka Pierwszego, bo tych dwóch Janków to zupełnie różne osoby, być może nawet bliscy krewni, ale jednak inne osoby.
                        • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 14:24
                          Jeśli zatem, mój ty purysto logiczny, są to bliscy krewni - to nie ma w każdym razie przeszkód by uznać, że mieszkanie "wróciło do rodziny Janka", prawda? :-)
                          Pzdr
                          • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 14:48
                            Do rodziny Janka tak, ale nie do tego konkretnego Janka. Skoro Polacy są Słowianami tak samo jak Rosjanie, to zabór ziem polskich przez Rosjan wcale nie był zaborem, bo ciągle należały do "rodziny"?
                            • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:13
                              Nie, gdyż "Słowianie" nie są kategorią państwową ani narodową. Na tej samej zasadzie np., wojny Niemiec z Austrią, Danią czy Holandią też nie były wojnami domowymi, mimo iż rozgrywały się między narodami germańskimi, prawda?
                              Pzdr
                              • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:39
                                Słowianie to taka rodzina narodów. Te ziemie należały do Polaków, potem do Rosjan. A Lwów czy Brześć w sumie nadal są w rodzinie, więc jakby polskie :) Gorzej z Wilnem, to nie jest w rodzinie.

                                Idiotyczne, prawda?
                                • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:44
                                  Prawda - i nie rozumiem po co takie idiotyczne rzeczy piszesz. Jak to się ma do tematu dyskusji?
                                  Pzdr
                                  • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:53
                                    A to był mój pomysł, że jeśli coś należy do mojego krewnego to tak jakby należało do mnie?
                                    To jest idiotyczne, przyznałeś.
                                    • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 16:00
                                      A to o to jest kłótnia??? Myślałem, że tylko o słowo "odzyskanie"... Moim zdaniem jest ono dość neutralne i oznacza po prostu nabycie czegoś, co się wcześniej w jakiś sposób miało - a tak niewątpliwie z Polską i Śląskiem kiedyś było (oczywiście pytanie w tej sytuacji, na ile Polska w 1918 była kontynuatorką przedrozbiorowej, a z kolei dzisiejsza - tej przedwojennej...). Śmieszy mnie raczej rozpatrywanie tego zagadnienia w kategoriach polityczno-propagandowych, zamiast po prostu gramatycznych :-)
                                      Pzdr
                                      • Gość: katowiczanin mnie to śmieszy nieco mniej ... IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.12, 15:23
                                        ponieważ spór nie jest czystko akademicki. Jeszcze całkiem niedawno wydawało się, że pewne fakty historyczne są niepodważalne, przedmiotem kontrowersji mogła być ewentualnie ich ocena. Dziś w dobie kształtowania nowej polityki historycznej toczy się walka o przedefiniowanie nie tylko ocen, lecz w ogóle całej historii, w dużej części poprzez tworzenie faktów medialnych, typu "polskie obozy koncentracyjne" ( w odniesieniu do Auschwitz) czy "polscy terroryści" (zamiast powstańcy śląscy)... Wszystko po to by wywodzić z tego pomieszania pojęć daleko idące konsekwencje. U nas na Śląsku cel "odwracaczy" historii jest jak się wydaje prosty - z Polski uczynić agresora, z Niemiec- ofiarę a z Górnoślązaków no właśnie, kogo?
                        • Gość: katowiczanin Re: kolejny geniusz IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 14:51
                          posługiwanie się analogią do zakupów nie jest wprawdzie specjalnie trafione, biorąc pod uwagę, że przejścia terytoriów śląskich odbywały się zazwyczaj w drodze delikatnie rzecz ujmując nie do końca koncyliacyjnej. Jesli już jednak stosujemy taką analogię to pomyśl o tym w ten sposób: twój dziadek miał zegarek, który został mu skradziony czy też zgubiony bardzo dawno temu. Znajdujesz ten zegarek na aukcji na allegro czy też w antykwariacie i po prostu go kupujesz. Czy możesz użyć sformułowania o odzyskaniu zegarka? W moim przekonaniu jak najbardziej tak. I nie ma znaczenia ani to do ilu osób należał w międzyczasie ani droga prawna w jakiej do Ciebie trafił. Po prostu odzyskałes zegarek który należał kiedyś do Twego dziadka. I tak dokładnie jest ze Śląskiem. To są po prostu fakty. Kiedyś w głębokim średniowieczu należał do Polski, a w 1922 do Polski wrócił.... Zupełnie inną sprawą natomiast jest to, czy komuś ten fakt odpowiada (jak większości Polaków) czy też nie (jak większości Szlezjerów). I to jest prawdziwy punkt sporu....
                          • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:00
                            Twoja analogia zakłada, że ja jestem spadkobiercą swojego dziadka. Czyli, że istnieje ciągłość prawna, którą kapitan.kirk zanegował. Jeśli nie jestem spadkobiercą swojego dziadka (mniejsza z tym dlaczego) - to nie mogę odzyskać tego zegarka, choć mogę go jakimś sposobem posiąść (kupić, wygrać, ukraść).
                            • Gość: katowiczanin prawa Polski do Śląska IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 15:15
                              Moja analogia zakłada operowanie na poziomie faktów a nie praw.
                              Przeciwnicy terminu "odzyskanie Śląska" mieszają fakty z prawami, zakładając, że jeśli będziemy mówić o odzyskaniu to potwierdzamy prawa Polski do Śląska, a jak o zajęciu czy jakoś tam inaczej, to te prawa możemy poddać w wątpliwość, o co im zdaje się chodzi.

                              Jeśli chodzi natomiast o moją analogię z zaegarkiem (analogie z zegarkiem to modna na Śląsku sprawa:-) to ... jeśli miałem dziadka, to nie wnikam kto jest jego spadkobiercą i czy zapisał wszytko swoim dzieciom, żonie czy wnukom. Jest moim dziadkiem siłą faktów. A jego zegarek odzyskałem sam i to też jest fakt. Ciąg zdarzeń jest więc taki: własność dziadka, własność osób trzecich, własność moja.... Nie rozważam tutaj kwestii legitymizacji nabycia, uczciwości ceny itp. Po prostu fakty.....
                              • twiej Re: prawa Polski do Śląska 08.06.12, 15:43
                                Nie mogłeś odzyskać zegarka, bo go nigdy nie miałeś. Miał go twój dziadek.

                                PS. Przykład zegarka był zdaje się twój :)
                            • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:19
                              Twieju, zdecyduj się zatem, czy między Polską w XX/XXI wieku a przedrozbiorową istnieje formalna ciągłość prawna. Jeśli tak (jak uważa kol. Katowiczanin), to jak najbardziej może być mowa w tej sytuacji o "odzyskaniu" Śląska przez Polskę. Jeśli nie (jak ja uważam), to w takim razie nie ma powodu odwoływać się w sporach o zasadność jego przynależności do argumentów historycznych z czasów przed 1918. Nihil est tertium :-)
                              Pzdr
                              • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:41
                                To jest najzwyczajniesze bicie piany :)
                                • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:51
                                  No cóż, jak mówi prastare gorolskie porzekadło: Przyganiał kocioł garnkowi, a sam usmolony (dla ułatwienia tłumaczę na oberszlezjerski: Ein Kattowitzer Esel schimpft den anderen Langohr).
                                  Pzdr ;-)
                                  • twiej Re: kolejny geniusz 08.06.12, 15:55
                                    Bez urazy. Ten mój wpis skomentował całą tę naszą "dyskusję". :)
                                    • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 16:07
                                      Trudno - że przetłumaczę kolejne przysłowie zza Brynicy, Alles hat sein Ende, nur die Goraler Wurst hat zwei.

                                      Pzdr
              • Gość: katowiczanin Re: kolejny geniusz IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 12:46
                Bardzo trafne ujęcie sprawy. Miałbym tylko wątpliwości co do tego czy II RP nie była kontynuacją I RP. Myślę, że w optyce np. amerykańskiej owszem, mogła być traktowana jako jedno z nowopowstałych państw Europy Środkowej typu Estonia czy Łotwa. Na kontynencie jednak europejskim dla wszystkich było jasne, że Polska odzyskała w 1918 niepodległość utraconą w XVIII wieku. Co do ciągłości prawnej, to jedynie względy techniczne spowodowały, że przez okres przejściowy utrzymano na ziemiach polskich przepisy państw zaborczych, zastępując je stopniowo własnymi, co powodowane było przede wszystkim tym, że świat w ciągu 123 lat zmienił się na tyle, że nie sposób było ot tak po prostu powrócić do stanu prawnego z 1795 roku... Ale nie oznacza to braku kontynuacji! Wskazują na to również liczne traktaty międzynarodowe m.in. traktat ryski, przewidujący zwroty dóbr kultury zagrabionych Polsce przez carska Rosję...

                "Artykuł XI
                1. Rosja i Ukraina zwracają Polsce następujące przedmioty, wywiezione do Rosji lub Ukrainy od 1 stycznia 1772 roku z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej:
                a) wszelkie trofea wojenne (na przykład chorągwie, sztandary, wszelkie znaki wojskowe, działa, broń, regalia pułkowe itp.), jak również trofea zabrane od roku 1792 Narodowi Polskiemu w jego walce o niepodległość przeciw carskiej Rosji. Nie podlegają zwrotowi trofea polsko-rosyjsko-ukraińskiej wojny 1918-1921 roku;
                b) biblioteki, księgozbiory, archeologiczne i archiwalne zbiory, dzieła sztuki, zabytki oraz wszelkiego rodzaju zbiory i przedmioty o wartości historycznej, narodowej, artystycznej, archeologicznej, naukowej lub w ogóle kulturalnej.
                Zbiory i przedmioty, omówione pod literami a i b punktu niniejszego, podlegają zwrotowi bez względu na to, wśród jakich okoliczności lub z jakich rozporządzeń ówczesnych władz były wywiezione i bez względu na to, do jakiej osoby prawnej lub fizycznej należały pierwotnie lub po wywozie. ..." etc.
                • kapitan.kirk Re: kolejny geniusz 08.06.12, 13:34
                  Oczywiście istniały regulacje prawne w jakimś stopniu biorące pod uwagę istnienie w różnych aspektach Polski "przedrozbiorowej"; oprócz wymienionego przez Ciebie porozumienia dotyczącego zwrotu dóbr kultury, były to też m.in. przepisy znoszące oficjalne zróżnicowanie stanowe (przywileje szlacheckie, tytulaturę sięgającą czasów zamierzchłych etc.) czy ostatnie pozostałości ustroju feudalnego (serwituty). Jednak o braku bezpośredniej kontynuacji państwa decyduje przede wszystkim fakt, że na terenie Polski nie przywrócono przedrozbiorowego prawa i nie uznano za wiążące żadnych międzynarodowych układów, traktatów itp. z okresów przedrozbiorowych; co tym bardziej zrozumiałe, nie uznawały takowych regulacji za ważne inne państwa, zwłaszcza zaborcze (ani ich prawni następcy). Dodatkowo też dość idiotyczne jest powoływanie się przez Niemców i ich sympatyków (w latach 1918-1921, ale też niekiedy - jak widzimy - do dziś) na akt zrzeczenia się praw do Śląska przez Polskę w 1339 jako rzekomo prawnie wiążący na wieczne czasy - w sytuacji gdy 1mo Jan Luksemburski pogwałcił ten układ już w 6 lat później najeżdżając sojusznicze wobec Polski Księstwo Świdnickie, 2do w 1918 nie istniało absolutnie żadne logiczne następstwo prawne między Królestwem Czech z XIV wieku a państwem niemieckim, które właśnie przegrało wojnę światową.

                  Pozdrawiam
        • twiej Re: Rację ma Sobierajxki 06.06.12, 21:09
          Zanim Mieszko I pod koniec X wieku podbił ziemie śląskie, Śląsk należał do państwa wielkomorawskiego a później do Czechów. Wrocław został założony przez Czechów w I połowie X wieku, długo przed Mieszkiem. Potem należał do Polski z przerwami by ostatecznie w XIV wieku definitywnie, na piśmie zrzec się praw do tych ziem, które zresztą od dłuższego czasu do Polski już nie należały.

          Skoro Polska nie była pierwszym właścicielem Śląska, a dodatkowo zrzekła się praw do niego, to nie można mówić o odzyskaniu. Przyłączenie, podbicie, te słowa są bardziej zgodne z prawdą historyczną. Ale jeśli ktoś zna wyłącznie historię sfabrykowaną przez peerelowskich propagandzistów to upierać się będzie przy hasłach o powstańcach walczących o "powrót do Macierzy". Historia (i ta bardzo dawna, średniowieczna i ta bliższa, XX-wieczna) wyglądała inaczej.
          • rico-chorzow Re: Rację ma Sobierajxki 06.06.12, 21:45
            Sląsk był "przybyły" przez jakiegiegoś Mieszka,prawdopdobnie przyjaciela czy lennika cesarza niemieckiego,którego syn - Chrobry - z całą pewnością,właśnie na dworze cesarza niemieckiego pobierał nauki - ten Polak.
        • boguslaw81 Re: Rację ma Sobierajxki 06.06.12, 21:43
          "jego pierwszymi władcami byli królowie i książęta polscy - Piastowie".
          Piastowie przecież nawet po polsku nie mówili z prostej przyczyny, że pochodzili z plemion germańskich. Dwója z historii.
          • Gość: z Katowic Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 21:51
            Źródło tej "wiedzy historycznej"?
            • kapitan.kirk Re: Rację ma Sobierajxki 08.06.12, 09:57
              Nie doczekasz się odpowiedzi, bo żadnego źródła nie ma :-D Jest tylko głębokie przekonanie wielbicieli niektórych XIX-wiecznych historyków niemieckich (nb. dawno już wyśmianych przez współczesnych), które można streścić w formie następującego dialogu urojonego:

              A: Słowianie nigdy sami nie stworzyli państwa.
              B: Ale przecież np. Mieszko I stworzył takie państwo.
              A: Ale Mieszko I nie był Słowianinem.
              B: Jak to?
              A: Nie mógł być Słowianinem, bo przecież stworzył państwo, a Słowianie nigdy sami nie stworzyli państwa.

              Q.E.D. :-D
              Pzdr
          • Gość: katowiczanin Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 12:48
            a ja zawsze myślałem, że Piastowie byli Celtami...
            • kapitan.kirk Re: Rację ma Sobierajxki 08.06.12, 13:44
              Ależ skąd - Mieszko I był najoczywiściej Asyryjczykiem; dowodem jest słynny dokument Dagome Iudex, z którego jasno wynika że polański książę przyjął imię boga Dagona, w mitologii babilońskiej występującego jako jeden z sędziów żywych i umarłych ;-P
              Pzdr
        • Gość: poli Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.12, 23:40
          głupolu śląsk odpolszczył się jak przyszli tutaj mongołowie i wytrzebili znacząco słowiańską ludność tych terenów nie polską, te ludy nie były bardziej zintegrowane z resztą polski niż np. morawy, jedynie miały wspólnych władców, a napływ niemieckich osadników zaczął się już w 13. wieku
          • Gość: gość Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 07.06.12, 09:52
            chcesz nam udowodnić , że po najeździe mongołów i późniejszym sprowadzeniu zakonników z polski do chorzowa doprowadziło do zniemczenia tych stron? równie dobrze można powiedzieć , że śląsk jest bułgarski bo jednego z książąt żona była bułgarką.... podobno :)
            idąc dalej twoim tokiem myślenia to kraków! tak kraków trzeba przywrócić macierzy , czyli śląskowi , bo przez pięć minut książęta krakowcy byli lennikami książąt śląskich........ uważaj bo się zapętlisz!!!
            • rico-chorzow Re: Rację ma Sobierajxki 07.06.12, 10:07
              Po najeździe Mongołów,schowaliście Polacy znowu dupę na Sląsku.Bo(ch)aterzy Polacy.
              • rico-chorzow Sląsk został 07.06.12, 10:17
                anektowany do zasranej Polski.Sląsk,który nigdy nie był polskim,niemieckim czy czeski.
                • Gość: z Katowic Re: Zgadza się IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 11:57
                  Zawsze było tu niezależne państwo Szlesierów, zamieszkane przez ludność, uważającą się w całości za Szlesierów. Wystarczy zajrzeć do niemieckiego czy czeskiego podręcznika historii - rikuś możesz tam, jak sam piszesz, >>znaleŚć <<< potwierdzenie tej prawdy. :))))))))
                • Gość: katowiczanin Re: Sląsk został IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 12:38
                  "anektowany do zasranej Polski.Sląsk,który nigdy nie był polskim,niemieckim czy czeski. "

                  Myślę, że gdyby nagroda Nobla była przyznawana w kategorii historia, byłbyś murowanym do niej kandydatem! Po prostu genialne! Śląsk nigdy nie był polskim, niemieckim czy czeskim... Po prostu od zarania dziejów był niepodległym, niezależnym od sąsiadów bytem... Pytanie tylko jak to możliwe że toczyły się o Śląsk właśnie kolejne wojny w wyniku których zmieniał on wielokrotnie przynależność państwową....
          • Gość: katowiczanin Re: Rację ma Sobierajxki IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 12:53
            "głupolu śląsk odpolszczył się jak przyszli tutaj mongołowie i wytrzebili znacząco słowiańską ludność tych terenów nie polską, te ludy nie były bardziej zintegrowane z resztą polski niż np. morawy, jedynie miały wspólnych władców, a napływ niemieckich osadników zaczął się już w 13. wieku"

            Oczywiście. Śląsk odpolszczył się po 1241 roku tak bardzo, że jeszcze w połowie XIX wieku okolice Wrocławia były w znacznej mierze polskojęzyczne.... Napływ niemieckich osadników jest oczywiście faktem, tyle tylko, że dotyczył on całego praktycznie dzisiejszego obszaru dzisiejszej Polski w ramach lokowania miast na prawie magdeburskim czy chełmińskim, co zaczynając sie w Złotoryi kontyuunowane było przez Wielkopolskę, Małopolskę Zachodnią (Kraków) i Wschodnią (Lwów etc.)... Miasta Polski były niemieckojęzyczne aż do XVIII wieku w Krakowem włącznie, tylko co z tego?
    • coelestis Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w 06.06.12, 17:54
      temacie Górnego Śląska. Za komentarz do tego co mówi ten Polak powiem co powiedział mój dziadek powstaniec z II i III powstania. "
      "Myślałem ,że Polska będzie Śląskowi matka a okazała się MACOCHĄ. Gdybym wiedział jaka będzie Polska dla Ślązaków zostałbym w domu a nie poszedł za tymi co zostali przerzuceni zza granicy z Polski i nas Ślązaków naciągnęli na te powstania"
      • Gość: z Katowic Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 18:39
        Po pierwsze, Śląsk wchodzi w skład państwa polskiego - czy ci się to podoba czy nie, Jeśli masz wątpliwości, spójrz sobie na mapę z zaznaczonymi granicami państwowymi. I każdy obywatel tegoż państwa będzie się wypowiadał kiedy zechce o jego części, jaką jest Śląsk - również niezależnie, czy tobie się to podoba...
        A po drugie, jeśli twój dziadek był powstańcem śląskim, to według zwolenników "autonomistów" znaczy to, że był gorolem - według nich w powstaniu nie walczyli żadni Ślązacy, a tylko przyjezdni gorole z Krakowa i Lwowa.
        Hehehe...
        • coelestis Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w 06.06.12, 19:01
          Twoją ironią walisz jak Piłsudski w Ukrainę. I Ja jestemi mój starzik był Ślązakiem. A ja jako obtwatel tego państwa tak samo mam prawo do wypowiedzi. Zabolały Cię słowa Ślązaka to podrop sie po życi. Gdybyś choć część prawdy o tej wojnie domowej gdzie Polacy napuszczali Ślązaków na Ślązaków znał z opowiadań tych co brali w niej udział inaczej byś pisał. Naczytałeś się propagandy i w tym tkwi Twoja wiedza. Moja wiedza w dużej części płynie z przekazu mojej rodziny ,która aktywnie brała udział w powstaniach a potem tego żałowała. Nie chcę siać fermentu bo nie zależy mi na podsycaniu waśni. Historia czytana z książek bardzo różni się od tej jaką przekazali mi najbliżsi ,ich sąsiedzi i znajomi. Ja wierzę swoim bliskim.
          • okobar79 Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w 08.06.12, 14:37
            mój pradziadek był Ślązakiem i w powstaniach walczył
            nie znałem go osobiście, dziadek jednak często wspominał jego słowa
            w jego oddziale byli sami Ślązacy, głównie spod Strzelec
        • Gość: gość Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:04
          bredzisz synu! bredzisz!!! moja starka na powstańców nie godali gorole ino lumpy i chachary - porządny hanys do powstania nie szedł - tak godali moja świętej pamięci starka. a mój upa na goroli godoł pierońskie kongresowioki!!! a co do wypowiadania się na temat śląska.....nie zapominaj , że polska też była na mapach częścią rosji czy cysorzy! czy wtedy polski jako takie nie było? choćby nie wiem jak byś kombinował to śląsk został przyłączony do polski, tak jak później ziemie "odzyskane" też zostały przyłączone i śmieszne było za komuny wycieranie sobie czterech liter piastami, bo akurat ci piastowie to najbardziej niepolski ród w całej europie , głośno nawet wyrażający się o swoich sąsiadach - polanach. i na koniec : o śląsku może mówić każdy ! nawet małorolny spod gilowic i murcol siłą granatu oderwany spod kielc. co ciekawe człowiek który wziął odprawę mimo , że od 9 lat był na urlopie bezpłatnym i piastował wtenczas państwowe stanowisko......ale nie zmienia to faktu , że ci panowie o komuszym wychowaniu i edukacji fanzolą alajny!!!
          • Gość: vitmik Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 20:09
            po polsku: dokładnie ;)
            po naszymu już niestety nie wiem, cóż, lata zabawy małpy zegarkiem ;) zrobiły swoje, a szkoda
        • gelynder_blues Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w 06.06.12, 20:02
          Gość portalu: z Katowic napisał(a):

          > Po pierwsze, Śląsk wchodzi w skład państwa polskiego

          Kłamiesz jak bura suka. Zacytowany fragment twojej wypowiedzi udowadnia twoją ignorancję. No chyba, że od coś się zmieniło i takie miasta jak Opava, czy Karwina zostały dziś zabrane Czechom i przyłączone do Polski. Naucz się najpierw, co to jest Śląsk, Górny Śląsk a później zbieraj głos. Do książek sio, a nie powtarzać w kółko komuszo-pisowską wersję historii.
          • Gość: z Katowic Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 20:08
            Bredzisz jak naćpany, chyba że Katowice, Chorzów, Bytom, Gliwice, Racibórz, Rybnik, Opole nie są śląskimi miastami, albo że nie są położone w granicach RP.
            Ale w jakim państwie wobec tego miasta te leżą - napisz, nie bój się.
            Albo spójrz sobie na atlas geograficzny dla uczniów szkoły podstawowej, jaki chcesz - polski, niemiecki, czeski...
            • Gość: realista Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w IP: *.polnet.tv 06.06.12, 20:15
              Oj czytanie ze zrozumieniem się kłania. Przedmówca zwrócił (słusznie) uwagę, że można tylko powiedzieć, że część Śląska należy/jest częścią Polski. Bo spory kawalek górnego śląska jest w czechach, a ciągle też część śląska jest w Niemczech ;-)
            • gelynder_blues Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w 06.06.12, 20:17
              Mistrzu logiki. Napisałeś: "Śląsk wchodzi w skład państwa polskiego". A ja zwróciłem ci tylko uwagę, że skoro 1/3 Górnego Śląska nie wchodzi w skład państwa polskiego to to, co napisałeś, nie jest prawdą. Ale walcz, kombinuj jak z tego wybrniesz. :P
              Wiem, że nikt ci nie udowodni, że białe jest białe a czarne jest czarne...
        • twiej Re: Gorol z Polski nie ma prawa wypowiadać się w 08.06.12, 12:37
          Zgrywasz się, prawda?

          Oczywiście w powstaniach po stronie Korfantego stało całkiem sporo Ślązaków. Warto pamiętać, że nie walczyli za darmo, dla idei. Płacony był im regularny żołd. (Pytanie: kto płacił i skąd miał pieniądze na to?) Całkiem sporo tych powstańców odwróciło się od Korfantego głosząc ideę Śląska niezależnego od Polski i od Niemiec. Teofil Kupka organizujący Górnośląski Komitet Plebiscytowy konkurencyjny dla komitetu polskiego przypłacił to życiem.

          Jednocześnie udokumentowaną prawdą jest to, że powstania były czynnie wspierane przez państwo Polskie, po polskiej stronie granicy istniały obozy koncentracyjne przerzucające na śląską (znaczy: niemiecką) stronę granicy ludzi zjeżdżających z całej ówczesnej IIRP Polaków, także wojskowych, pieniądze, sprzęt, broń. Ten "spontaniczny zryw" był nieformalnie ale jednak - inspirowany i czynnie wspierany przez polskie państwo.
    • rojberek Śląsk jest pod polską okupacją! 06.06.12, 17:58
      I w ten sposób rozstrzygnąłem wasz spór ;-P
      • jazmig Lepsza okupacja polska, niż pruska 06.06.12, 19:37
        Śląsk wrócił do swojej macierzy, a prusacy niech się z niego wynoszą. Won!
        • Gość: gość Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:40
          kolejny wpis i kolejny popis.... głupoty!
        • gelynder_blues Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska 06.06.12, 19:53
          Tabletek brakło? ;)))))
        • Gość: klips To co tu jeszcze robisz?? IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.12, 20:13
          Takiś sam jak Ci prusacy Obcy jesteś dla nas Ślązaków
        • iustus.1 Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska 06.06.12, 21:03
          Raus Gorolu!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: z Katowic Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 21:17
            Sam poniżej napisałeś:

            Jestem Polakiem,

            Hahaha


            Rozumiem,po prostu nie wiesz, kim jesteś - Wasserdeutsch, Wasserpole, co za różnica ;)
            • gelynder_blues Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska 06.06.12, 21:48
              No widzisz, znalazłeś swój poziom dyskusji. I na tym pozostań...
              Zwróć uwagę, że te "WasserCośTAm", powstały w czasach kiedy Polacy byli Priwislańcami.
              Zatem to kiepski gryps...
              • Gość: z Katowic Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 21:59
                "Wsser-cośtam" same powstały, czy też ktoś wymyślił i zaczął stosować to określenie, a jeżeli to drugie, to kto i dlaczego?
                Polacy zawsze byli Polakami (z tego samego powodu, dla którego np. Niemcy w epoce napoleońskiej nie byli Nadreńczykami, tylko Niemcami). Wasserpolen (czy też Wasserdeutsche) nie wiedzieli (nadal nie wiedzą?) kim są, podobnie jak nie wiedzieli tego ani rządzący nimi, ani ich sąsiedzi.
                • gelynder_blues Re: Lepsza okupacja polska, niż pruska 06.06.12, 22:10
                  A ja mam nadzieję, że przynajmniej ty wiesz i rozumiesz to, co napisałeś. Poważnie. Po tym jak anektowałeś prawie 10% powierzchni Czech, to już nie są żarty.
      • Gość: katowiczanin Re: Śląsk jest pod polską okupacją! IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:26
        taaaak, Śląsk jest po prostu pod nieustanną okupacją. Wielkomorawską, czeską, austriacką, pruską, niemiecką .... Czy kiedyś nie był okupowany?
    • piotrekbe Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 18:09
      Czesław Sobierajski (ur. 5 czerwca 1952 w Kielcach)
      Czesław Sobierajski (ur. 5 czerwca 1952 w Kielcach)
      Czesław Sobierajski (ur. 5 czerwca 1952 w Kielcach)
      Czesław Sobierajski (ur. 5 czerwca 1952 w Kielcach)
      Czesław Sobierajski (ur. 5 czerwca 1952 w Kielcach)
      Czesław Sobierajski (ur. 5 czerwca 1952 w Kielcach)
      • Gość: ewka Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 21:35
        Scyzoryk się będzie o Śląsku wypowiadać, skandal
    • Gość: ha, ha, ha "odzyskał" złodziej łup wieczorem? IP: 149.156.82.* 06.06.12, 18:35
      skoro warszawa "odzyskała" Chorzów, to może jednak "polskie obozy"? jedno i drugie to taka sama "prawda ze szkieletczyzny jedynie słuszna".
      może radny patriota powinien sobie piórko wsadzić? byłby jeszcze bardziej zdrowo-narodowy?
    • Gość: Mikołaj Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: 94.42.236.* 06.06.12, 19:02
      Sobierajski do psychiatryka! Aż dziwne, że mieszkając w Rybniku jeszcze tam nie trafił!
    • czarodziejka_z_florencji Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 19:02
      Pan radny RAŚ Henryk Mercik z Rudy Śląskiej jest zatrudnony w Urzędzie Miasta Chorzów jako Miejski Konserwator Zabytków. W 2007 roku były huczne obchody 750 lat Chorzowa. To ja się grzecznie pytam pana radnego w jakich granicach wówczas była wieś Chorzów i kto wystawił dokument w którym widnieje nazwa Chorzów ? Może najpierw warto przeczytać książkę albo małą książeczkę na temat historii miasta w którym się pan zajmować ma zabytkami i zanim się cokolwiek powie GW.
      • Gość: kmarcel Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 19:19
        rozbawiłaś mnie do łez )
      • Gość: gość Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:37
        ??? chcesz mi powiedzieć , że władysław opolski , książe opolsko-raciborski panujący od odry po skawinę był niby kim? polakiem? :D :D :D weź się za prawdziwą historię!!! wtedy nawet kalisz był śląski a sam książe nawet próbował zdobyć kraków ( co mu się nie udało) ale na pewno nie był polakiem i nie polska mu po głowie chodziła . bliżej mu było do czechów - którzy wtedy byli wielką potęga.
        • czarodziejka_z_florencji Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 06.06.12, 19:41
          Pytanie na szóstkę dla gościa ze Świętochłowic. W jakim języku pisane były księgi prafialne w Chorzowie np w XVII wieku ?
          • Gość: gość Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:45
            panie śledczy - dociekliwy....a w moim ip ruskiej gwiazdy nie znalazłeś? ja wiem w jakim języku były księgi parafialne , ale czy ty wiesz w jakim pieniądzu płacone były podatki?
            • czarodziejka_z_florencji Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 06.06.12, 19:49
              No to w jakim języku były pisane księgi parafialne ? Akurat ważniejsze jest KOMU były płacone podatki ?
              • Gość: gość Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:53
                a jak ci nie napiszę to się rozpłaczesz? co było pierwsze? wieś chozow czy kościół? :D :D :D po 1945 też sporo gastarbeiterów przyjeżdzało na śląsk .......ale to nie znaczy , że od tego momentu wszyscy my jesteśmy kielczoki czy rzeszowszczoki!!! dixi!
              • Gość: polihistor Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 19:56
                No i komu były? Księciu opolskiemu, miła panno. A język ksiąg parafialnych, jeżeli nie była nim łacina, zależał od podległości kościelnej, a nie państwowej. Gdybyś historyczko-amatorko nie wiedziała, w XVII w. dekanat bytomski podlegał pod Kraków.
                • vitmik [...] 06.06.12, 20:19
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: polihistor następnym razem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:36
                    Podpis wpisz nie bezpośrednio pod tekstem, lecz w rubryce "Autor".
                  • Gość: realista Re: płacili oczywiście banknotami wydanymi IP: *.polnet.tv 06.06.12, 20:38
                    Nie zrozumiałeś o co przedmówcy chodziło, więc sam trochę się ośmieszyłeś. Może ja podumuję - Władza świecka i kościelna była wtedy odzielna i granice diecezji nie pokrywały się zawsze z granicami Państw. "Kościelny" Górny Śląsk podlegał wtedy pod Kraków logiczne więc, że księża posługiwali się bliższym im językiem. Nie ma się to jednak nijak do przynależności Państwowej ziem (o ktorej tuta mowimy). Przynależność można określić komu były płacone podatki z danej ziemi - Twoj przedmówca zwraca uwagę, że nie Polskiemu władcy. Władysław opolczyk był władcą swego księstwa i jak wiemy z dokumentów szczerze nie przepadał za Polską ;-) Bliżej mu było do Czech.
                • czarodziejka_z_florencji Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 19:32
                  Może podsumuje na wypadek gdyby ktoś zajrzał i poczytał.
                  Podatki były płacone nie księciu opolskiemu tylko zakonowi bożogrobców z Miechowa, bo wieś była własnością tego zakonu. Na pewno nie bankotami bo to wynalazek końca XVIII wieku. Podatki były najczęściej płacone w naturze. Księgi parafialne mniej więcej od XVII wieku były pisane nie po niemiecku jak ktoś tu stwierdził tylko w języku polskim. Ludność mówiła w języku polskim. Imiona i nazwiska mieszkańców tej wsi brzmią raczej swojsko. I to tyle.
                  • rico-chorzow Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 20:10
                    czarodziejka_z_florencji napisała:

                    > Może podsumuje na wypadek gdyby ktoś zajrzał i poczytał.
                    > Podatki były płacone nie księciu opolskiemu tylko zakonowi bożogrobców z Miecho
                    > wa, bo wieś była własnością tego zakonu. Na pewno nie bankotami bo to wynalazek
                    > końca XVIII wieku. Podatki były najczęściej płacone w naturze. Księgi parafial
                    > ne mniej więcej od XVII wieku były pisane nie po niemiecku jak ktoś tu stwierdz
                    > ił tylko w języku polskim. Ludność mówiła w języku polskim. Imiona i nazwiska m
                    > ieszkańców tej wsi brzmią raczej swojsko. I to tyle.

                    Zakon Bożogrobców,nie był zakonem polskim,też ojcowie tego zakonu nie mówili po polsku,też już z tego powodu że,w XII wieku nie istniało,czy coś takiego nie było,jak język polski;jak przypisy,paradoksalnie mówią,że zakonnicy XII wieku,poszukiwali osobę języka śląskiego dialektu żagańskiego.

                    Wy Polacy szukajcie wasz język na Białorusi,Ukrainie albo Rosji,tam wasz polski kraj,jak wam oni pozwolą.
                    • Gość: z Katowic Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 21:14
                      Rikusiu...ile byś czasu na to nie poświęcił (pisząc z błędami ortograficznymi, gramatycznymi, stylistycznymi zresztą....), nie zmienisz ani przeszłości, ani teraźniejszości. Nawet odrobinę nie zmienisz.
                    • kapitan.kirk Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 10:11
                      rico-chorzow napisał:

                      > Zakon Bożogrobców,nie był zakonem polskim,też ojcowie tego zakonu nie mówili po
                      > polsku,

                      A co to za jacyś "ojcowie zakonu"? Siedziba zakonu do którego należał Chorzów z okolicami znajdowała się zawsze w Miechowie, a od połowy XIV wieku zarówno władze, jak i ogromna większość członków zakonu to byli oczywiście Polacy.

                      > też już z tego powodu że,w XII wieku nie istniało,czy coś takiego nie b
                      > yło,jak język polski;jak przypisy,paradoksalnie mówią,że zakonnicy XII wieku,po
                      > szukiwali osobę języka śląskiego dialektu żagańskiego.

                      Ano jasne - języka polskiego nie było, tylko śląski (ale niemiecki już był...? :-). Ba, nawet kolejni czescy i niemieccy władcy Śląska aż po XX wiek nic o żadnym "języku śląskim" nie wiedzieli, w swej głębokiej ignorancji nazywając go we wszystkich publikacjach i dokumentach urzędowych "polskim" :-DDD

                      > Wy Polacy szukajcie wasz język na Białorusi,Ukrainie albo Rosji,tam wasz polski
                      > kraj,jak wam oni pozwolą.

                      A po co? Ze Śląskiem język polski komponuje się świetnie, choćby się RAŚ zeŚRAł :-P
                      Pzdr
                      • janonet4-4 Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 10:26
                        WSZYSTKO to zbudowali NIEMCY ,ale Polacy od 1922 tylko wszystko z niszczyli zdewastowali żeby po Niemcach już nic zostało ot cala polska mentalność- tylko tak POLAK NIK inny w europie !!!!!!!!!!!!!!!!
                        • kapitan.kirk Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 10:52
                          A ja jestem zdania, że już praojciec Adam był Niemcem. Łatwo poznać po modus operandi - żył sobie jak w raju, niczego mu nie brakowało, ale mimo to i tak uznał, że należy mu się jeszcze więcej i musi koniecznie złamać prawo żeby zdobyć władzę na świecie równą boskiej; a jak go za to kopnęli w d... i wyrzucili z domu na golasa, to naraz w płacz że krzywda mu się stała niesprawiedliwie ;-)
                          Pzdr
                        • Gość: katowiczanin Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:02
                          "WSZYSTKO to zbudowali NIEMCY ,ale Polacy od 1922 tylko wszystko z niszczyli zdewastowali żeby po Niemcach już nic zostało ot cala polska mentalność- tylko tak POLAK NIK inny w europie !!!!!!!!!!!!!!!! "

                          Bardzo ciekawe. Jeśli WSZYSTKO TO zbudowali wyłącznie Niemcy to co robili Ślązacy? A co do zniszczeń dokonywanych przez Polaków zapraszam do odwiedzenia Katowic i zerknięcia na te kilka budynków powstałych w latach 1922-1939. Ciekawe kto je zbudował? Według Ciebie zapewne Niemcy....
          • Gość: klas Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.12, 20:29
            Po niemiecku
        • polsz [...] 06.06.12, 20:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: polihistor faktycznie - wystarczy poczytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 19:42
        Wieś Chorzów znajdowała się wówczas w księstwie opolskim. Niezależnym księstwie. Po upadku zasady senioratu księstwa śląskie nie podlegały żadnej zwierzchniej władzy. Polskiej też nie.
    • blaize Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 06.06.12, 19:17
      Chodzi o macierz dyskową?
      • Gość: gość Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 06.06.12, 19:43
        :D :D :D za komuny było takie powiedzenie: po 950 letniej okupacji staropolskie ziemie piastów wrocławskich powróciły do macierzy - do polski
        tylko w tym zdaniu prawdziwe było tylko - ziemie piastów wrocławskich :D :D :D....
        • czarodziejka_z_florencji Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 06.06.12, 19:54
          To było inaczej:
          WRACA DO CIEBIE POLSKO ŚLĄSK PIASTOWY :)
          • twiej Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 14:38
            Widzisz, to, że na Śląsku rządzili Piastowie i w Polsce też rządzili Piastowie, wcale nie oznacza, że ziemie te należały do jednego państwa.

            Ze współczesnych przykładów mogę ci wskazać Hiszpanię (król Jan Karol jest Bourbonem, choć nie jest Francuzem i nie rządzi Francją) albo Wielka Brytanię (królowa Elżbieta jest z niemieckiej dynastii Wettynów).
    • baby1 Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 19:59
      "Chorzów nigdy nie był w granicach państwa polskiego"

      A tu się pan mylisz. Chorzów, a nawet Bytom był w granicach Małopolski. Historyczny Śląsk zaczynał się dalej. Gliwice była na Śląsku.
      • franzin1 Królewska Huta- Chorzów 06.06.12, 20:11
        Współczesny Chorzów jest tworem stosunkowo młodym. Do niegdysiejszej Królewskie Huty przyłączono kilka odrębnych organizmów wiejskich i miejskich. Centrum obecnego Chorzowa powstało w XIX wieku. Stworzenie "nowego" miasta miało zmienić zdecydowanie niemiecki charakter Królewskiej Huty.
      • Gość: polihistor Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:12
        Okolice Bytomia znajdowały się w dzielnicy krakowskiej do 1177 roku. W 1257 już dawno nie.
    • jacgg Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 20:12
      Ponieważ Śląsk do Polski wcześniej należał (przez ładnych kilka wieków) to do niej w ubiegłym stuleciu POWRÓCIŁ. Czysta logika podpowiada takie określenie. Radni z RAŚ w liczbie sztuk trzech (na 48 miejsc w sejmiku) nie powinni tutaj mieć nic do gadania, jako margines, kanapowa partyjka.
      • Gość: polihistor Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:19
        Na tej samej zasadzie powrócił we wrześniu 1939 do Niemiec. Tu słowo "powrót" jest nawet bardziej uzasadnione - przerwa trwała ledwie 17 lat.
        W XI-XII w. nie istniało państwo, do którego część Śląska przyłączono w 1922. Istniał organizm umownie nazywany dziś państwem polskim i postrzegany jako poprzednik RP.
        • vitmik konkretne pytanie do historyków 06.06.12, 20:22
          skoro początek państwa polskiego datujemy na rok 966 to ile lat od tego roku ziemie DZISIEJSZEGO górnego śląska należały do KRÓLÓW POLSKICH?

          PROSZĘ DAĆ JEDNOZNACZNĄ ODPOWIEDŹ WRAZ Z OKRESAMI I SUMĄ LAT
          • Gość: polihistor kto datuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:34
            Władysław Gomułka znany jako "Wiesław"?
            Do państwa Polan terytorium Śląska należało od 990 r. z przerwami do zniesienia zasady senioratu w 1202.
            • Gość: vitmik Re: kto datuje? IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 20:52
              do kogo od 1202 roku?
              • Gość: polihistor Re: kto datuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 20:58
                Do nikogo aż do hołdów lennych złożonych królowi czeskiemu.
              • rico-chorzow Re: kto datuje? 06.06.12, 21:04
                Gość portalu: vitmik napisał(a):

                > do kogo od 1202 roku?

                Od przybycia Mieszka wraz z pomocą zbrojną cesarza niemieckiego,Sląsk nie "był polski", od 1053 Piastowie polscy płacili - czynsz Czeczom - za Sląsk,oficjalnie przestaje płacić Czechom Krzywousty,jego załogi zostają wygnane,wybite ze Sląska;)
        • okobar79 Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 14:50
          oj nie nie
          skoro do 1922 Śląsk należał do Deutsches Reich a w 1939 roku przyłączono go do Großdeutsches Reich

          czyli dwa rózne państwa - analogicznie do tego co udowadniacie powyżej z państwem polskim
      • Gość: realista Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.polnet.tv 06.06.12, 20:31
        Hmm, śląsk dostał się Piastom za mieszka i był wtedy wynajmowany od Czech które mialy do niego prawo. Pierwsi Piastowie płacili z tego tytułu Czechom trybut, taki podatek jak za dzierżawę. Wiesz czym różni się dzierżawca od właściciela? Dodam, że Czechy były wtedy częścia cesarstwa niemieckiego. Od płacenia podatku za Śląsk czasami odstępowano, wynikały tez z tego wojny i śląsk przechodził wtedy często pod faktyczną administrację czeską - tak było odajże po Bolesławie śmiałym gdzie czesi nawet wielkopolskę złupili i Polska omal nie zniknęła ;-)
        Tak na serio Śląsk dostał się we władanie Polski za Krzywoustego - czesi pod przymusem zrzekli sie do niego praw. Ale Krzywousty dokonal rozbicia dzielnicowego, a jego potomkowie z ziemi śląskiej oddali się pod władzę cesarza niemieckiego i serdecznie nienawidzili krewnych w tzw. Polsce. Z tego wynika, że Polska władała śląskiem i to nie do końca w pełni praw i stale przez niecałe 190 lat - poczatek panowania Mieszka 960 r krzywousty podzielił kraj na dzielnice 1138 rok. Jakby na to nie patrzeć, żadne wieki mi nie wychodzą ;-) reszta to panowanie czesko-niemieckie. Podkreślę, że te 190 lat to Polska władza na śląsku niepełna i nieciągła.
        • okobar79 Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 14:53
          a dlaczego nie liczysz do zrzeczenia się przez Kazia? skoro się wtedy zrzekł, to znaczy że do tego momentu jakieś tam prawa miał - skoro Luksemburzycy chcieli oficjalnegho zrzeczenia to znaczy że czuli iż Śląsk nie jest ich:P
    • Gość: z Katowic Re: z Katowic od kiedy? 1980? IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 20:26
      To musi być dopiero przykre uczucie dla ciebie - Śląsk jest polski, Katowice są polskie, a ty nic nie możesz z tym zrobić :))))) Jakiś ty nieszczęśliwy, chyba nikt i nic nie jest i nie będzie ci w stanie pomóc.
      Po co mi jakieś inne miejsca, skoro w Katowicach jestem u siebie, w swoim mieście, mogąc w dodatku celem rozrywki czytać takie żałosne popiskiwania :)
      • mcmaxim Re: z Katowic od kiedy? 1980? 06.06.12, 20:39
        Gość portalu: z Katowic napisał(a):

        > To musi być dopiero przykre uczucie dla ciebie - Śląsk jest polski, Katowice są
        > polskie, a ty nic nie możesz z tym zrobić :)))))

        A powiesz nam kiedy byłą ta korekta granic z Republiką Czeską w wyniku której cały Śląsk należy do Polski?
        • gelynder_blues Re: z Katowic od kiedy? 1980? 06.06.12, 20:49
          To jak teraz będzie wyglądał czeski herb? Lewy dolny róg do obcięcia, skoro Czechy już Śląska nie mają... ;)))))))))
          • mcmaxim Re: z Katowic od kiedy? 1980? 06.06.12, 21:50
            gelynder_blues napisał:

            > To jak teraz będzie wyglądał czeski herb? Lewy dolny róg do obcięcia, skoro Cze
            > chy już Śląska nie mają... ;)))))))))

            Hahaha... mówisz - MASZ: Nowe godło Republiki Czeskiej ;-)
            • gelynder_blues Re: z Katowic od kiedy? 1980? 06.06.12, 22:05
              ;))) Nie wiedziałem, że "pripojeno" po czesku, to: "wrócił do macierzy po wiekach zaborów i wyzysku". Fajny, krótki ten czeski. Ino ta polska, gomułkowska nowomowa. Znaczy teksty stare. Aż dziw po 30 latach od obalenia komuny ktoś je jeszcze powtarza. W dodatku ci powtarzacze mienią się kimś, kto z komuną walczył.
        • Gość: katowiczanin część Śląska należy do Czech ... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:30
          to fakt. Podobnie jak znaczna część Małopolski (Małopolska Wschodnia) należy obecnie do Ukrainy. Tylko co z tego? Czy to znaczy, że Małopolska nie należy do Polski? Należy, tylko nie w całych swych historycznych granicach.... I podobnie rzecz ma się w przypadku Śląska....
          • gelynder_blues Re: część Śląska należy do Czech ... 08.06.12, 14:02
            ;))) Widzę, że niektórzy to nawet naukę zwaną logiką są w stanie zmienić, jak im nie pasuje do snutych przez nich teorii. Zaprawdę powiadam wam: białe jest białe a czarne czarnym jest! Dajcie się przekonać! ;))))
          • mcmaxim Re: część Śląska należy do Czech ... 12.06.12, 04:00
            Gość portalu: katowiczanin napisał(a):

            > to fakt. Podobnie jak znaczna część Małopolski (Małopolska Wschodnia) należy ob
            > ecnie do Ukrainy. Tylko co z tego? Czy to znaczy, że Małopolska nie należy do P
            > olski? Należy, tylko nie w całych swych historycznych granicach.... I podobnie
            > rzecz ma się w przypadku Śląska....

            Że... że co?! O czym Ty opowiadasz?! Caluteńka co do jednego cala kwadratowego małopolska leży w granicach Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. A dodatkowo nawet trochę historycznej Rusi (Przemyśl i te okolice...). Chłopie, geografii się doucz, szczególnie tej historycznej... I zastanów dlaczego UPA i Łemkowie jeszcze po 45' podskakiwali na tym terenie i skąd "Akcja Wisła" się wzięła...

            Ja pierniczę... skąd się tacy biorą... I jeszcze kłócą, że mają rację...
            • Gość: katowiczanin a właśnie że Małopolska Wschodnia .... IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.12, 13:44
              "Że... że co?! O czym Ty opowiadasz?! Caluteńka co do jednego cala kwadratowego małopolska leży w granicach Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. A dodatkowo nawet trochę historycznej Rusi (Przemyśl i te okolice...). Chłopie, geografii się doucz, szczególnie tej historycznej... I zastanów dlaczego UPA i Łemkowie jeszcze po 45' podskakiwali na tym terenie i skąd "Akcja Wisła" się wzięła... Ja pierniczę... skąd się tacy biorą... I jeszcze kłócą, że mają rację..."

              Rozumiem, że może Cię to dziwić, ale Małopolska Wschodnia to termin historyczny, bynajmniej przeze mnie nie wynaleziony....
              pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82opolska_Wschodnia
              A co do UPA i akcji Wisła to nie wiem co ma piernik do wiatraka. Litwini też mieli w 1920 pomysł, żeby zająć Suwalszczyznę ....
      • trzezwy.umysl Re: z Katowic od kiedy? 1980? 07.06.12, 02:23
        Widzisz... a tobą jest taki problem, że nie rozumiesz co czytasz.. mosz w łebie zablokowany jakiś trybik i jedziesz durch na playbacku. Odtwarza ci się w pamięci jakaś kreatywna historia z podstawówki utworzona ze sloganów "polski śląsk", "polski piast" itd. Naciśnij chopie wreszcie STOP i zacznij myśleć samodzielnie.
    • rico-chorzow Nie mają się o co 06.06.12, 20:43
      kłócić,na początku lat 20-ch przecież polscy terroryści działali na Górnym Sląsku,w tym i politycy i wojsko polskie terrorystycznie,więc pojęcie - zajęcie,przyłączenie Górnego Sląska do Polski - jest właściwym.
      • Gość: katowiczanin Re: Nie mają się o co IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:33
        "na początku lat 20-ch przecież polscy terroryści działali na Górnym Sląsku,w tym i politycy i wojsko polskie terrorystycznie,więc pojęcie - zajęcie,przyłączenie Górnego Sląska do Polski - jest właściwym. "

        Bardzo lubisz słowo terroryzm... Ciekawa zresztą wizja: polskie oddziały terrorystyczne walczące- no właśnie z kim? Z pokojowych kontyngentem Freikorpsów? Czy z bawarskimi wolontariuszami niosącymi pomoc humanitarna miejscowej ludności?
        • twiej Re: Nie mają się o co 08.06.12, 14:06
          Wyobraź sobie hipotetyczne litewskie bojówki na Suwalszczyźnie (albo ukraińskie pod Przemyślem) i polskie oddziały wojskowe walczące z nimi w granicach polskiego państwa. Jak nazwałbyś takich bojówkarzy? Bojówkarzy IRA walczących na terenie Północnej Irlandii też nazywa się terrorystami, bojówkarzy ETA w Kraju Basków też.

          Czysta analogia: niemieckie oddziały to legalne oddziały wojskowe Republiki Weimarskiej walczące w obronie integralności tegoż państwa. A powstańcy? No cóż.

          BTW. www.facebook.com/photo.php?fbid=200778083371362&set=a.166634826785688.31636.142030312579473&type=1&ref=nf
          • kapitan.kirk Re: Nie mają się o co 08.06.12, 14:22
            twiej napisał:

            > Wyobraź sobie hipotetyczne litewskie bojówki na Suwalszczyźnie (albo ukraińskie
            > pod Przemyślem)

            A dlaczego "hipotetyczne"? Twoim zdaniem jednych ani drugich nigdy nie było...?

            > Czysta analogia: niemieckie oddziały to legalne oddziały wojskowe Republiki Wei
            > marskiej walczące w obronie integralności tegoż państwa. A powstańcy? No cóż.

            Twieju, a dlaczegóż, na litość boską, Polska miałaby się przejmować integralnością terytorialną "Republiki Weimarskiej"??? Toć jeszcze kilkanaście lat wcześniej ci sami żołnierze (jeszcze wówczas nie "weimarscy", a po prostu Niemieccy) zajmowali ogromny kawał Polski, gdzie wprowadzili się bez zaproszenia po rozbiorach i ani myśleli sobie iść. Jeszcze kilka lat wcześniej - do początku 1919 - ci sami Niemcy wraz sojusznikami zajmowali nie tylko całe późniejsze (i wcześniejsze) terytorium Polski, ale też ogromny kawał Rosji, aż pod Petersburg, Smoleńsk, Don i Kaukaz. Skąd się tam wzięli - zmylili drogę, maszerując nocą z Kreuzberg do Oppeln...? Jeszcze w lecie 1920, na fałszywą wieść o zajęciu Warszawy przez Sowietów i upadku Polski, powszechną reakcją Niemców były masowe radosne demonstracje, a szef sztabu von Seeckt publicznie snuł plany ponownego podziału Polski między Niemcy a Rosję (rzadki to doprawdy przypadek, kiedy to ludziom skądinąd inteligentnym, nienawiść odbiera rozum tak radykalnie). Jakie niby Polska miała w tej sytuacji powody, by przejmować się granicami Niemiec bardziej niż Niemcy granicami Polski...?

            Pzdr
            • twiej Re: Nie mają się o co 08.06.12, 14:44
              Pisząc o tych Litwinach czy Ukraińcach myślałem raczej o zupełnie współczesnych czasach, żeby było bardziej wyraziście. Ale mniejsza z tym, to już są szczegóły. Chodzi o analogię.

              A co do tej integralności. Tu nie chodzi o to czy Polacy przejmowali się nią czy nie. Stwierdzam tylko fakt, że żołnierze niemieccy walczyli w granicach swojego państwa, a powstańcy wspierani przez polskie władze niezupełnie.

              Inna sprawa, że jeśli chodzi o Wielkopolskę to jeszcze kilka lat wcześniej w co bardziej śmiałych umysłach tliła się myśl o niepoległej Polsce z Poznaniem w jej granicach, to w przypadku Śląska byłaby to czysta fantazja. Jak ci doskonale wiadomo Wielkopolska była pod pruskim zaborem, Śląsk nigdy pod zaborami nie był, a granica między Śląskiem a Rzeczpospolitą określa się najtrwalszą granicą w Europie.
              • Gość: katowiczanin Re: Nie mają się o co IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 14:57
                ciekawe w takim razie w jakich granicach walczyli powstańcy wielkopolscy? Przecież ich działania to nic innego jak zamach na integralność terytorialną Rzeszy!
                • kapitan.kirk Re: Nie mają się o co 08.06.12, 15:10
                  Przedmówca reprezentuje po prostu pewien schemat myślowy, typowy dla wielu pokoleń Niemców aż do ok. połowy ubiegłego wieku, a wśród współczesnych "prawdziwych" Niemców (tj. żyjących w Niemczech, i to nie w pierwszym pokoleniu ;-) na szczęście już niemal wymarły. W skrócie można go ując następująco:

                  1.) Jeśli Niemcy najadą na kogoś, podbiją jego ziemie i wygrają - to jest to w porządku, bo prawo natury jest takie że zwycięża silniejszy, a ofiara sama sobie winna że była za słaba aby się obronić.
                  2.) Jeśli Niemcy najadą na kogoś i podbiją jego ziemie, ale w końcu zaczną przegrywać wojnę - to jedynym jako tako sprawiedliwym jej końcem może być co najwyżej odzyskanie przez napadniętego swoich przedwojennych terytoriów, przywrócenie status quo ante i puszczenie całej sprawy w niepamięć; oczywiście tylko do czasu, aż Niemcy ponownie nie uznają za stosowne go napaść.
                  3.) Jeśli Niemcy najadą na kogoś i podbiją jego ziemie, ale napadnięty nie tylko odzyska je z powrotem, ale także wtargnie ma ziemie Niemiec i sam je zagarnie i/lub zażąda innej rekompensaty - to rozlega się zupełnie szczery krzyk oburzenia na ten niezrozumiały akt agresji i niesprawiedliwie doznaną krzywdę...

                  Pozdrawiam ;-)
                  • twiej Re: Nie mają się o co 08.06.12, 15:28
                    Jeśli Żeligowski najedzie coś co nazwiemy później Litwą Środkową to jest to w porządku, bo prawo natury (itd. itd.)

                    Jeśli Polacy wjechali na Zaolzie to tylko dlatego, że chcieli łączyć ziemie śląskie.

                    Reasumując: dziękuję, że wyklarowałeś mi co miałem na myśli, choć niestety to się nie sprawdza. :)
                    • kapitan.kirk Re: Nie mają się o co 08.06.12, 15:56
                      twiej napisał:

                      > Jeśli Żeligowski najedzie coś co nazwiemy później Litwą Środkową to jest to w p
                      > orządku, bo prawo natury (itd. itd.)

                      Coś w tym jest; zważywszy że na ówczesnej "Litwie Środkowej" Litwinów (w sensie etnicznym - żmudzkim) prawie nie było - do tego stopnia, że "kowieńska" Litwa nie zgodziła się później na plebiscyt w tej sprawie. Jakby znajomo, co? ;-P

                      > Jeśli Polacy wjechali na Zaolzie to tylko dlatego, że chcieli łączyć ziemie ślą
                      > skie.

                      Zgoda; jeśli tę samą szczytną intencję w nie mniejszym stopniu przyznasz Czechom, którzy wjechali na Zaolzie w 1919.

                      > Reasumując: dziękuję, że wyklarowałeś mi co miałem na myśli, choć niestety to s
                      > ię nie sprawdza. :)

                      Nie ma za co ;-)
                      Pzdr
                • rico-chorzow Re: Nie mają się o co 10.06.12, 09:55
                  Gość portalu: katowiczanin napisał(a):

                  > ciekawe w takim razie w jakich granicach walczyli powstańcy wielkopolscy? Przec
                  > ież ich działania to nic innego jak zamach na integralność terytorialną Rzeszy!
                  >

                  Jednak na własnym terenie,tam Slązacy nie brali udziału,jak wojskowi,terroryści,Wielkopolanie i nie tylko,na terenie Górnego Sląska,nikt polskich terrorystów,a zwłaszcza terrorystów wojska polskiego państwa polskie (np.lwowskie orlęta,którym w Polsce za polski terroryzm na Górnym Sląsku oddaje się dzisiaj - cześć - ) nie prosił.
                  • rico-chorzow Co do gospodarki 10.06.12, 10:09
                    polskiej,anektowana przez Polskę część Górnego Sląska w 1922 roku była tylko 1% powierzchni II Rzeczpospolitej,jednak te 99% Rzeczpospolitej nie było w stanie zapłacić produkcji anektowanej części Górnego Sląska,Polacy(?) byli za ubodzy,za zacofani.
              • kapitan.kirk Re: Nie mają się o co 08.06.12, 14:59
                twiej napisał:

                > A co do tej integralności. Tu nie chodzi o to czy Polacy przejmowali się nią cz
                > y nie. Stwierdzam tylko fakt, że żołnierze niemieccy walczyli w granicach swoje
                > go państwa, a powstańcy wspierani przez polskie władze niezupełnie.

                Dla ścisłości, to żołnierze niemieccy też niezupełnie (Obszar Plebiscytowy nie był po prostu zwykłą częścią Niemiec, gdzie mogło sobie legalnie działać np. wojsko). Sądzę jednak, że nie ma sensu się tu licytować - jeżeli usiłujesz tu wykazać, że Polska próbowała wówczas ze wszystkich sił zająć GŚ, czynnie współorganizując i wspierając powstania, to ja nie mam najmniejszego zamiaru temu zaprzeczać.

                > Inna sprawa, że jeśli chodzi o Wielkopolskę to jeszcze kilka lat wcześniej w co
                > bardziej śmiałych umysłach tliła się myśl o niepoległej Polsce z Poznaniem w j
                > ej granicach, to w przypadku Śląska byłaby to czysta fantazja.

                Ano widzisz - jak zwykle, typowo niemieckie nie docenianie fantazji ;-P

                > Jak ci doskonale
                > wiadomo Wielkopolska była pod pruskim zaborem, Śląsk nigdy pod zaborami nie by
                > ł,

                Poza skrawkami przed 1772 należącymi jednak do Polski (tytularne Księstwo Oświęcimsko-Zatorskie, czyli tzw. powiat śląski Województwa Krakowskiego).

                > a granica między Śląskiem a Rzeczpospolitą określa się najtrwalszą granicą w
                > Europie.

                Tyle, że w 1772 jakoś nagle przestała być "najtrwalsza", a do 1795 w ogóle przestała istnieć; bynajmniej nie z inicjatywy Polski. A swoje istniejące granice wschodnie, Niemcy naruszyły same w 1914 - bez żadnej zachęty ze strony Polski, która wszak jeszcze nawet wówczas nie istniała.

                Pozdrawiam
                • twiej Re: Nie mają się o co 08.06.12, 15:06
                  Ta granica nadal istniała. Tylko przestała być granicą prusko-polską a stała się prusko-rosyjską i prusko-austriacką.
                  • kapitan.kirk Re: Nie mają się o co 08.06.12, 15:28
                    Nic podobnego - granice wschodnie Prus/Niemiec ustalone w 1815, które przetrwały do 1914, prawie w ogóle nie pokrywały się z przedrozbiorowymi. Ani zresztą z porozbiorowymi z lat 1795-1805, kiedy to do Prus należały m.in. Warszawa, Białystok czy Zagłębie Dąbrowskie.
                    Pzdr
    • iustus.1 Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 20:46
      Jestem Polakiem, ale u nas w domu mówiło się że "Śląsk jest pod tymczasową administracją polski"
    • rico-chorzow Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 06.06.12, 20:54
      wraziglaty napisał:

      > Czesław Sobierajski, urodzony w Kielcach, występuje w imieniu powstańców śląski
      > ch - niesamowicie zabawne.

      Polacy zawsze występują w imieniu Polaków,polskich terrorystów,morderców w owym czasie,nazywając ich - powstańcami śląskimi -.To jest polska próba usprawiedliwienia polskiego terroryzmu i wielu zamordowanych na Górnym Sląsku przez Polaków-terrorystów.
      • Gość: z Katowic Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 21:11
        Za to bawarscy terroryści z freikorpsów, których zresztą ówcześni niemieccy politycy określali jako bandę zbirów, to bohaterowie Schlesierów :)))
      • Gość: rozbawiony Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.12, 21:20
        Podgrzewaja RAS-isci atmosfere , podgrzewaja. ...... a Myrciki probuja , bidoki z PO historii nie znaja, wiec sie naradzaja . Ogolnie na Slasku nic nowego !
      • Gość: rajnhold Albert Leo Schlageter unser Held IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 21:22
        zbieramy na jego pomnik w Chorzów-ile dajesz rico?
        • Gość: rozbawiony Re: Albert Leo Schlageter unser Held IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.12, 21:34
          Nie trzeba przeciez !
          Pomnik najwiekszego slazakowskiego bohatiyra w Auschwitz stoi . Tak gdzie wykazal sie najwiekszym zagaz/angazowaniem , on nie tylko mordowal we Freikorpsie podczas powstan "dzialal " rowniez w okresie pozniejszym ... rico przeciez histerie Slaska zna !
        • rico-chorzow Re: Albert Leo Schlageter unser Held 06.06.12, 21:59
          Gość portalu: rajnhold napisał(a):

          > zbieramy na jego pomnik w Chorzów-ile dajesz rico?

          Ja?,tyle co za polskiego marszałka Rolę - Zymierskiego,tylko ten Polak był prawdziwym,polskim terrorystą i to rządu polskiego terrorystycznego,przed i po sanacji,był Polską terrorystyczną i nie specjajnie oddalonej obecnej Polski.
    • Gość: aneta g. Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.play-internet.pl 06.06.12, 21:38
      Szczerze to jestem zaskoczona tym, że Śląsk został kiedyś przyłączony do Polski. Co prawda nie jestem biegła w historii ale w szkole zawsze nas uczono, że Śląsk zawsze był częścią Polski. Faktycznie, był w czasie wojny i w czasie rozbiorów pod faszystowską okupacją ale normalnie to zawsze był i jest polski. Przecież mieszkają tutaj Polacy, ulice, miasta, to wszystko przecież jest polskie. Więc to chyba jakieś nieporozumienie, może ten pan który się wypowiada w artykule nie wie o czym mówi?
      • Gość: felek Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.alpha.pl 06.06.12, 22:05
        A Ty w ogóle czytałaś wcześniejsze posty? Śląsk był w granicach państwa polskiego jakieś 190 lat w XII w. potem już nie. Tak więc patrząc z tego punktu widzenia słowo przyłączenie bardziej pasuje.
        • rico-chorzow Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 06:28
          Gość portalu: felek napisał(a):

          > A Ty w ogóle czytałaś wcześniejsze posty? Śląsk był w granicach państwa polskie
          > go jakieś 190 lat w XII w. potem już nie. Tak więc patrząc z tego punktu widzen
          > ia słowo przyłączenie bardziej pasuje.

          Jakie - państwo polskie i 190 lat w XII wieku -?:

          1.państwa polskiego w tych czasach nie było.
          2.ewentualnie,najeźnie zajęte ( przy aprobacie cesarza niemieckiego i kościoła) ziemie plemion śląskich przez Mieszkowiców,zwanych Piastami,którzy na 100% Polanami a w żadnym wypadku Polakami nie byli.
          3.wygnanie/wybicie na początku XII wieku załóg Mieszkowica Krzywoustego (to ten,który oficjalnie przestał Czechom płacić czynsz za Sląsk) z grodów śląskich.
          4.dlaczego historia polska/Polacy milczą o plemionach śląskich po roku 1000?
          5.co ten wspaniały - Polski Kościół Narodowy - ma do powiedzenia w sprawie Sląska ,jemu zawsze była bliższa i bardziej ulubiona polska - kur..wa -, jak śląskie - pieron,pieronie -,dlaczego?

          Polska,Polacy terrorystycznie,zbrojnie jak i politycznie zaanektowali Sląsk,a to datujemy:

          1922,a resztę 1945,

          też nikt od tych czasów nie powiedział:

          Lux ex Silesia,śląska szkoła poezji,perła w koronie.
          • tataantosi Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 10:33
            Tak tak masz racje chodziło mi o państwo Polan - bardziej prawidłowa nazwa.
          • kapitan.kirk Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 10:26
            rico-chorzow napisał:

            > Jakie - państwo polskie i 190 lat w XII wieku -?:
            > 1.państwa polskiego w tych czasach nie było.

            Ależ oczywiście, że istniało - od ok. połowy X wieku do (formalnie) 1202. I z cała pewnością z dzisiejszym państwem polskim miało dużo więcej wspólnego niż ówczesne niemieckie Cesarstwo Rzymskie z dzisiejszym państwem niemieckim.

            > 2.ewentualnie,najeźnie zajęte ( przy aprobacie cesarza niemieckiego i kościoła)
            > ziemie plemion śląskich przez Mieszkowiców,zwanych Piastami,którzy na 100% Po
            > lanami a w żadnym wypadku Polakami nie byli.

            Na jakiej podstawie uznajesz, że Piastowie rządzący w tym okresie państwami polskimi (w całości lub księstwami dzielnicowymi) nie byli (na 100%) Polanami/Polakami???

            > 4.dlaczego historia polska/Polacy milczą o plemionach śląskich po roku 1000?

            Dlatego że na tych terenach w tym okresie nie funkcjonowała już organizacja plemienna, tylko normalne feudalne państwa.

            > Polska,Polacy terrorystycznie,zbrojnie jak i politycznie zaanektowali Sląsk,a t
            > o datujemy:
            > 1922,a resztę 1945,

            Trzeba było, Szlezjerze, uważać z kim się zaczyna - Polska się o wojnę bynajmniej nie prosiła ani w 1914, ani tym bardziej w 1939.
            Pzdr
    • peterp Korfanty ubolewał nad tym 06.06.12, 23:12
      że nie tylko nie przyłączył całego Górnego Śląska do Polski, ale wręcz go podzielił.
      Zdawało mu się, że Górny Śląsk będzie "Perłą W Koronie" RP, którą sam przyniósł Polsce w prezencie. Rzeczywistość okazała się bardziej brutalna niż się spodziewał. Znamienne były słowa Korfantego wypowiedziane przed śmiercią do Juliusza Żuławskiego redaktora "Polonii" - No i widzi pan panie Juliuszu jak mi Polska odpłaciła....


      • Gość: z Katowic Re: Korfanty ubolewał nad tym IP: *.dynamic.chello.pl 06.06.12, 23:35
        Gdyby cały Górny Śląsk pozostał po I wojnie światowej w granicach Niemiec, Korfanty zapewne skończyłby w Dachau czy innym hitlerowskim obozie...
        • Gość: polihistor Re: Korfanty ubolewał nad tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.12, 23:42
          A to obozy powstały w Niemczech w 1918 czy 1922 roku?
          Fakty są takie, że niemieckie więzienie we Wronkach Korfanty wspominał jak sanatorium w porównaniu z polskimi "miejscami odosobnienia".
        • gelynder_blues Re: Korfanty ubolewał nad tym 08.06.12, 06:53
          Gość portalu: z Katowic napisał(a):

          > Gdyby cały Górny Śląsk pozostał po I wojnie światowej w granicach Niemiec, Korf
          > anty zapewne skończyłby w Dachau czy innym hitlerowskim obozie...

          A może byś przypomniał czytelnikom, gdzie skończył?
    • firiduri Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 06.06.12, 23:26
      A co mają powiedzieć Żydzi, którzy po tylu latach powrócili do ziemi ojców? Odzyskali? Przyłączyli?
      • Gość: pierdzącyJuhas Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: 194.61.68.* 06.06.12, 23:33
        to samo co rabin w gipsie, który misia nawracanie misia na wiarę rozpoczął od próby obrzezania nożykiem, fryd_durny kałmuku doński.
        • firiduri Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 07:01
          Popierduj dalej Juhasie, aby ci oka nie wysadziło.
          • Gość: pierdzącyJuhas Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: 194.61.68.* 07.06.12, 08:39
            widać nie wszystkim <wysadza> jak tobie , kałmuku fry_durny.
    • boguschitz Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 07.06.12, 06:46
      Oberschlesien ist immer Deutsch !
      • cirano Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 08:28
        Im większy chaos w interpretacji wydarzeń historycznych Ślonska, tym lepiej dla polskich z pod znaku "nasza historia" bajkopisarzy. Zawsze mogą w takiej sytuacji swoją sztangę bzdur na górę pchać i na to liczyć, że znajdą się tacy co ich poprą nawet pomiędzy Ślonzokami których jakiś tam przodek o "fajną " Polskę, otumaniony jak i reszta, walczył
        • Gość: realista Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.polnet.tv 07.06.12, 08:54
          masz całkowitą rację, w tym całym szumie argumentów, wielu iepewności (mieszko był słowianinem czy wikingiem, piastowie byli calkowicie zależni od cesrza czy tylko częściowo itd.) na wierzch pamięci większości i tak najłatwiej wypływa wałkowane od podstawówki do matury że Piastowie to "polscy władcy niezależnego Państwa" etc. Kłamstwo powtórzone 3 razy staje się prawdą. A co jeżeli to kłamstwo powtarzano tysiące razy przez dziesięciolecia :( Przydałyby się nowe ksiązki opisujące historię śląska bez z góry założonej tezy, filmy na ten temat. Inscenizacje w przeciwieństwie do tej co ostatnio jeździ po województwie i pokazuje jak to śląscy chłopcy w czasie powstać do niemców strzelali, którzy jak wiemy też zwykle ślązakami byli, a z tą śląskością powstańców różnie bywało ;-)
          • Gość: z Katowic Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 11:48
            Skoro ci Niemcy, do których powstańcy śląscy strzelali, też byli "zwykle" Ślązakami, to dlaczego same władze niemieckie wystawiły na Górze Św. Anny pomnik na cześć członków freikorpsów z Bawarii, poległych w bitwie z powstańcami w w 1921 r?
            Z powstańcami walczyli zwykle "Ślązacy", ale największą bitwę przeciwko nim stoczyli Bawarczycy.
            Bardzo ciekawe. :))
            • Gość: gosc, jo Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.plastcom.pl 07.06.12, 12:33
              Do polskich "powstańców" strzelało wszystko co się ruszało i powstanie "chwalebnie" przegrali. Przegrali by i swoją egzystencję gdyby nie wtenczas chwilowo mocne plecy Francuza.
              Kto myślał ten wiedział co nam "polski raj" przyniesie i że ich krowę mozemy sobie tylko namalować
              • Gość: z Katowic Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 13:57
                Tak, "przegrali", zdobywając i oddając w ręce aliantów np. Katowice i Bytom, oraz utrzymując do końca w swoich rękach m. in. Pszczynę, Rybnik, Kędzierzyn...
                A wskutek tego "przegranego" powstania, w graniach Polski znalazły m. in. się Katowice, Chorzów, Rybnik, Tarnowskie Góry...
                Napisz coś więcej z wymyślonej przez ciebie wersji historii, pośmiejemy się.
                • Gość: katowiczanin przecież to RASistowski debil! IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.12, 17:20
                  z kim ty w ogóle wdajesz się w dyskusję...
      • Gość: katowiczanin Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:07
        "Oberschlesien ist immer Deutsch !"

        Przepisałeś to z transparentu wywieszonego przez dziadków w 1939? Brawo!
        Z tym "immer" to miałbym jednak wątpliwości, ot chociażby spróbuj wyjrzeć za okno... Co widzisz?
    • palec1 O co ta haja ????? 07.06.12, 21:56
      Przeciez Sobierajski sam sie przylaczyl - jak huba do drzewa, jak brodawka do dupy.
    • palec1 Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 07.06.12, 21:59
      > W podobnym tonie (co Sobierajski z Kielec) wypowiada sie tez Marian Ormaniec

      Marian Albin Ormaniec (ur. 27 marca 1962 w Gilowicach w Beskicach Zywieckich) – polski polityk, samorządowiec, przedsiębiorca, członek zarządu i od 2008 wicemarszałek województwa śląskiego.
    • palec1 Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 07.06.12, 22:02
      > Goscinniak, Lubas

      SLAZACY ???????

      > zadyceduje wiekszosc
      ja, ta gorolsko, jak zwykle :-((((((((((((((
    • wilhelm4 Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 07.06.12, 22:10
      > Radny Mercik chce, by w sprawie treści uchwały doszło kompromisu, ale z tego, co mówi, wynika, że na to się nie zanosi. - Nie wyobrażam sobie, że będę głosował za czymś, co przez lata funkcjonowało jako oszustwo propagandy socjalistycznej. Jednak o tym, co zrobi RAŚ, musimy jeszcze porozmawiać w naszym klubie - mówi radny RAŚ.

      BRAWO, Panie Mercik i Koledzy !!!!!!!!!!!!!!!!


      A Krzyk fanzoli. Jestem z Chorzowa. Nasza, tak - bogata, nie tylko co do zlóz surowców, czesc G.Slaska stracila na tym, zostala oklamana, okradziona, zniszczona, zastraszona, zatrzymana o wiele lat.

      Najgorsze w tym wszystkim, jak bardzo pod grazynskim terrorem zubozalo nasze lokalne spoleczenstwo. Moze nie wiecie: grazynski wysylal slaskich bezrobotnych robotników na Bialorus, szykanowal bojówkami niepropolskie srodowiska i ferajny, kradl przedsiebiorstwa (np. Azoty!), stylizowal i instrumentalizowal slaskosc, stworzyl wlasna mafie, ......, a nawet zamykal ewangelickie koscioly i zakladal "polski narodowy kosciol ewangelicki" - ktory u nas prawie ze nie mial czlonków (a zastraszeni ewangelicy spotykali sie w domach), stare manerwry znane z komun izmu i faszyzmu (por. "kosciol ateistów", "tow. krzewienia kultury swieckiej", "Deutsche Kirche" itd.).

      Zistalismy wycyckani, osmieszeni, kulturowo i materialnie przeorani przez tych azjatów.
      • wilhelm4 Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 07.06.12, 22:12
        > grazynski wysylal slaskich bezrobotnych robotników na Bialorus

        Dlaczego o tym wspomnialem ?
        - Bo jednoczesnie sprowadzal maaaaasy samych swoich na Slask.
        Nawet po tym, jak Sejmik mU tego zabronil - robil to dalej.

        To wszystko mialo system.
        • cirano Re: Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Ś 08.06.12, 07:49
          Niezmiernie trudna jest dyskusja z zakutymi polskimi łbami. Żadna argumenty nie trafiają, wszędzie "wiedzą lepiej", a gdy braknie argumentów stosują inwektywy i przekleństwa, a w tym są naprawdę dobrzy, jeśli nie najlepsi. Sąsiedzi ze wschodu potrafili by psalmy na ten temat śpiewać
      • Gość: katowiczanin Grażyński a traktat wersalski .... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 13:14
        Wtedy oczywiście nie było Sejmiku tylko Sejm Śląski, ale Tobie jak sądzę nie czyni to specjalnej róznicy... Genialne spostrzeżenia historyczne, ubawiłem się zwłaszcza przy zwrocie o "kradzieży azotów" .... Fakty są takie, że na mocy traktatu wersalskiego państwo polskie przejęło własność nieruchomości stanowiących dotychczas własność państwa niemieckiego. Prawo międzynarodowe po prostu. A jeśli uważasz dr Grażyńskiego za jedynego twórce traktatu wersalskiego to gratuluję serdecznie....
        • Gość: pierdzącyJuhas widzisz... Grażyński a traktat wersalski .... IP: 194.61.68.* 08.06.12, 14:44
          ano toto widać, za oknem.....katowiczaninie
          www.youtube.com/watch?v=WMUlLi-KJfc
          • Gość: katowiczanin Re: widzisz... Grażyński a traktat wersalski .... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.12, 14:55
            Przykro mi naprawdę, że mieszkasz w miejscu z takim widokiem juhasie, ale cóż, może po prostu dobrze się czujesz w takim towarzystwie?
            • Gość: pierdzącyJuhas Re: widzisz... Grażyński a traktat wersalski .... IP: 194.61.68.* 08.06.12, 15:08
              mnie tez przykro, ze tobie jest przykro i zal tych prawdziwych ....goroli, no to uracz sie ....narodowym napojem...
              www.youtube.com/watch?v=Hds3_ke551k&feature=related
        • amoremio Re: Grażyński a traktat wersalski .... 10.06.12, 01:26
          No to wklupnik katowici-gorolski palanice-ignorancie do googla "Chorzow plant case".
          Boooze - ty naprawde nigdy nie slyszales o slynnym procesie w Genewie ????
          I, w zwiazku z roztrzygnieciem, o wielkim blamazu panstwa polskiego ok.1926 ?????

          Przeciez ten przypadek nalezy do kanonu wykrzalcenia prawników, nawet i szczególnie w USA, w ich tzw. case law.

          • amoremio za ortogr.byki sorry, bo pisza gibko (ale egal) 10.06.12, 01:28
            jw.
    • amoremio Radni Sejmiku kłócą się o historię Polski i Śląska 10.06.12, 01:22
      To tez do tego pasuje:

      forum.gazeta.pl/forum/w,760,136505007,136505007,Slazak_na_Euro_2012_nie_moze_kibicowac_Niemcom_.html
    • mr.superlatywny aktualne, Sobierajski czytej 10.06.12, 04:15
      Marszałek spoczął w śląskiej ziemi
      Ostatnia aktualizacja: 06.06.2012

      Po wielomiesięcznych staraniach o sprowadzenie z Lwowa do Katowic doczesnych szczątków Konstantego Wolnego, miało dziś miejsce nabożeństwo żałobne w intencji tej zasłużonej dla regionu postaci. Jeszcze przed południem katowicka archikatedra zapełniła się osobami towarzyszącymi zmarłemu przed 72 laty pierwszemu Marszałkowi Sejmu Śląskiego w jego ostatniej drodze.

      Z homilii wygłoszonej przez arcybiskupa Wiktora Skworca żałobnicy dowiedzieli się o licznych zasługach Wolnego, w tym jego niestrudzonej pracy na rzecz wkomponowania Śląska w odradzające się państwo polskie. Miała temu służyć koncepcja ustanowienia regionu o silnej autonomii wobec polskich władz centralnych, co miało zagwarantować województwu śląskiemu zachowanie kulturowej specyfiki i ochronę przed nadmierną eksploatacją gospodarczą. Aby zrealizować swoje marzenie, Konstanty Wolny stworzył ustawę konstytucyjną zawierającą Statut Organiczny Województwa Śląskiego, uchwaloną przez Sejm RP 15 lipca 1920 r. W dzisiejszej uroczystości wzięli udział przedstawiciele licznych środowisk, w tym m.in. pracowników naukowych Uniwersytetu Śląskiego, śląskiej adwokatury oraz regionalistów skupionych w Ruchu Autonomii Śląska.

      Wydarzenie to doszło do skutku dzięki determinacji władz samorządowych i rządowych województwa oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Podczas grudniowej sesji Sejmiku Województwa Śląskiego, z inicjatywy radnych RAŚ ustanowiono rok 2012 rokiem Konstantego Wolnego. Inspiracją dla tej decyzji była 135. rocznica urodzin Marszałka i 90. rocznica pierwszych wyborów do Sejmu Śląskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka