poborowy102
18.03.13, 08:57
"Pszepienkny" Rybnik - 57, ojojojoj, gorzej od Mysłowic i JAstrzębia, w którym nawet pociągów już nie ma. A Tychy - do zycia pewnie się nadają, o robotę pewnie łatwo, można też szybko dojeżdżać do Katowic, ale.... oczy tam bolą...