Dodaj do ulubionych

Każda chwila z Filipkiem jest darem

31.05.13, 20:48
Nie ma co mieć pretensji do NFZ. Gdyby każdy chciał otrzymać z NFZ każdą kwotę na każde leczenie, to ta instytucja w życiu by takiej kwoty nie uzbierała.
Ubezpieczenie, skoro jest obowiązkowe, powinno informować oficjalnie do jakiej kwoty kto jest ubezpieczony i wtedy nie byłoby potrzeby narzekania na NFZ, że nie chce dać na jakieś eksperymentalne leczenia, czy nawet nieeksperymentalne, ale bardzo drogie. Każdy z nas może się wszakże ubezpieczyć prywatnie, ale nikt tego prawie nie robi, poza śmiesznymi ubezpieczeniami w firmach, które w 99% przypadków dają tyle samo co te z NFZ.
Obserwuj wątek
    • nieztegopodworka Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas u... 08.07.13, 13:22
      A co wogole ma NFZ swoim ubezpieczonym do zaoferowania? Aspiryne na raka?
      Dlaczego Greifswalfd i Tübingen maja te leki na stanie ale zaden polski szpital?

      NFZ wychodzi z zalozenia za teraz szaman Basiaboja bedzie z raka uleczal, do doopy z takim krajem.
      • rafalvonbur Re: Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas 08.07.13, 14:10
        Zgadzam sie!!!
        Od siebie dodam ze leczenie i ubezpieczenie stalo sie biznesem gdzie niestety ludzkie zdrowie stracilo priorytet a liczy sie tylko kasa. Chcialbym wiedziec co takiego oferuje mi NFZ i jesli uznam ze nie spelnia moich wymagan i oczekiwan , poprotu nie bede placil skladek. tak samo w funduszem emerytalnym.
        • Gość: Mirror W piątek za napój N'GINE płaciłem 1,50 IP: 31.179.254.* 08.07.13, 14:28
          A dziś już 2 zł. Jak myślicie, dlaczego? Otóż dlatego, że znów pojawiło się na nim nazwisko KUBICA. Czuję się, jakbym kupił produkt za 1,50 dając zarobić Włodarskiemu, który bądź co bądź to wyprodukował ORAZ dorzucił ekstra 30% jednorękiemu bandycie do portfela, by żyło mu się jeszcze lepiej. Ot tak, za nic: masz tu Robercik kasę i już! Dlaczego piszę o tym tu? Bo wolałbym, aby na tej puszce było nazwisko tego dzieciaka i te dodatkowe 50gr od puszki szło na jego leczenie. A tak to sram na Włodarskiego i Kubicę - więcej tego produktu nie kupię. Chyba, że znów będzie za 1,50 bez napisu "Kubica".
    • nie-pelnosprawni.pl NFZ ma kasę na głowkowiczów 08.07.13, 13:43
      Można mieć pretensje do NFZ !!!.
      Fundusz ma pieniądze na debili skaczących do wody na główkę - 200 tys. złotych na każdego kretyna, potem rehabilitacja i kolejna masa pieniędzy.
      Ale broń BOŻE jak zachorujesz nie z własnej winy, wtedy NFZ mówi, że nie ma leczenie. Sprawdź w NFZ ile kosztuje leczenie debili i alkoholików powodujących wypadki.
    • cillian1 Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas u... 08.07.13, 13:54
      przypominam o:
      1. 10-15 mld rocznie idzie na kler
      2. nie wiemy ile kosztują uprzywilejowaniu, którzy nie mają raka - a biorą kasę za wczesną emeryturę, bo wypalili parę opon
      3. nikt nie wie, ile tak naprawdę urzędy marnują pieniędzy.

      wolicie mieć chore dzieci, przy których będzie stał debil z krzyżem, czy wczesny emeryt - OK
      ale nie płakać k..wa mać, bo to jest dopiero śmieszne!
      • rafalvonbur Re: Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas 08.07.13, 14:11
        NFz powinien leczyc kler modlitwa bo to przeciez dobre na wszystko!
      • folwark_polski Tusk jak zachorował to bez kolejki w dwa dni 08.07.13, 15:40
        go wyleczyli żeby mógł za głosowanie 300 zł zgarnąć
    • rafalvonbur Dlaczego NFZ leczy wybranch?? 08.07.13, 14:04
      Co to za kraj gdzie wszyscy placimy na sluzbe zdrowia a leczeni jestesmy tylko na smieszne choroby typu przeziebienie, zapalenie, bole miesni itd a powazne choroby , gdzie czlowiek potrzebuje wsparcia finansowego i moralnego zostaja poza systemem???
      Jak to jest ze brakuje pieniedzy i lekow?? Dlaczego panstwo nie dba o swojego obywatela?? Dlaczego pieniadze i budzet sa wazniejsze od czyjegos zdrowia i zycia??
      Wstyd Polsko WSTYD!!!
      • Gość: tytus Re: Dlaczego NFZ leczy wybranch?? IP: *.42.0.194.alfanet24.pl 08.07.13, 15:22
        Bo jesteś niewykształconym nierobem i nie wpłacasz do "systemu" odpowiednio wiele :)

        Polak woli chodzić na msze, koczować pod krzyżem i płacić za uzdrowienia Baszoborze zamiast uczciwie i porządnie się wykształcić i sprzedawać to w czym jest najlepszy.

        Tak nawiasem to niech tego chłopca uleczy Baszobora :)
    • skaflok Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas u... 08.07.13, 14:14
      takie czasy, kiedyś chore dzieci po prostu umierały i mieliśmy zdrowych dorosłych i czerstwych staruszków. teraz osobnicy, które natura usiłuje wyeliminować są sztucznie podtrzymywane przy życiu i dalej przekazują swoje zepsute geny
      • rafalvonbur jednostki bez serca 08.07.13, 14:34
        ty mato le poczekam az twoja matka zachoruje albo rodzenstwo zachoruje na raka, wtedy inczej bedziesz piewal.
        Wyobraz sobie teraz bezmozgu ze twie osoby na ktoeych ci najbardziej zalezy zaczynaja chorowac i dla jednej nie ma leku a dla trugiej jest ale za drogi a TY nic nie mozesz z tym zrobic!!!
        • skaflok Re: jednostki bez serca 08.07.13, 14:42
          moja matka urodziła się w wiejskiej, niezelektryfikowanej wsi, poród odebrały tzw. 'baby' ;)
          obecnie ma ponad 70lat a ma biegi lepsze niż niejedna 30latka ;)

          poza tym co innego jest gdy zacznie się chorować a co innego jak jednostka od samego początku jest wadliwa i bez perpektyw na jakieś godne życie. władujesz w takiego michałka czy tomeczka tysiące dolarów po to, żeby troche dłużej mógł powegetować?
          • Gość: letsee Re: jednostki bez serca IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 08.07.13, 14:48
            Bo jest człowiekiem.
            Bo czuje.
            Bo chce żyć.
            Bo jest kochany i kocha.
            Mi to wystarczy na przykład. Jak Tobie nie to może dodam:
            bo jest młody i może okazać się iż tęgi ma umysł i nie jednego może jeszcze dokonać. A Twoja 70letnia mama?

            Ludzie.. litości..
            • cillian1 Re: jednostki bez serca 08.07.13, 14:54
              letsee, @skaflok ma rację.
              Rozumie problem, który jest przypisywany ludzikom!
              > Bo jest człowiekiem.
              > Bo czuje.
              > Bo chce żyć.
              to w takim razie powinien być leczony za darmo (lekarz pracyje za darmo, pan od leków daje je za darmo itd.) - bo człowiek. A nie pies czy kot.

              > Bo jest kochany i kocha.
              to po co jemu kasa? Ma wszystko co najcenniejsze.
              A że nie da sie z tego wyżyć - to niech nie płaczą ludzie tacy jak ty, że coś jest nie tak.
              @skaflok dobrze napisał - ratujemy dzieci chore, bo umiemy.
              I tylko dlatego - a nie z litości czy miłości!
              • Gość: letsee Re: jednostki bez serca IP: 156.17.228.* 08.07.13, 15:09
                Za darmo się nie da bo już od początku każde leczenie kosztuje, choćby ze względu na wkład jaki trzeba wydać na naukę. Więc nie rozumiem czemu uważasz, że to co napisałam się z tym za darmo jakoś wiąże. Pisałam to z innej perspektywy, bo w mojej ocenie tak się nie da i już.
                Ratujemy chore dzieci bo te bachory to też nasza przyszłość. Wadliwe geny? A co to sparta? Myślę że powodów dla których ratuje się chore dzieci jest wieele i rodzice na przykład ratują je z miłości, na przykład.

                W każdym razie uważam że każdy ma prawo, jeśli tylko ma taką możliwość i cień szansy, na walkę o swoje życie. I to bo kocha, bo czuje, bo jest człowiekiem to jest ten powód, dla którego warto działać. I podłym wydaje mi się podcinać takim jednostką skrzydła. To jest prawdziwa walka.
                Twoje argumenty cillian1 mnie nie przekonują.
                Argumenty skafloka i forma w jakiej on to w ogóle pisze jest dla mnie, przepraszam, wręcz dyskwalifikująca. A sprowadzanie człowieka do mniej lub bardziej przydatnego podmiotu.. tak mało o sobie wiemy więc, jak można tak na ślepo oceniać..
                • cillian1 Re: jednostki bez serca 08.07.13, 15:13
                  > Ratujemy chore dzieci bo te bachory to też nasza przyszłość.
                  przyszłość?
                  siedzenie w szpitalu 20 lat - to przyszłość?
                  Z takich dzieci cieszą się tylko lekarze, dyrektorzy, księgowe - i sukienkowe z krzyżem!

                  Nawet ich rodzice sie nie cieszą - bo ciągle cierpią!
                  przyszłość k..wa mać, utnij sobie ręce, wydłub oczy - i patrz w przyszłość!
                  :)
                  > W każdym razie uważam że każdy ma prawo, jeśli tylko ma taką
                  > możliwość i cień szansy
                  owszem, ale każdy ma ograniczone możliwości - nawet ta firma, co wprowadza "nowy" lek.
                  > zansy
                  • Gość: letsee Re: jednostki bez serca IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 08.07.13, 15:22
                    Dobra to podam bardzo radykalny kontra argument. A Stephen Hawking?
                    Oczywiście że bez oczu i rąk było by bardziej niż ciężko. Ale. Jak człowiek czułby że da rade i chce podjąć ten wysiłek, to tylko pomagać (jak się da) i dopingować. Nie wiem jak tam z oczami się dzieje, ale jeśli chodzi o sztuczne protezy to robimy postępy. Postępy właśnie dzięki takim chorym jednostką. Jak to było.. potrzeba matką wynalazku..

                    Poza tym.. byłabym ostrożna z tym stanowczym sprowadzaniem ludzi do funkcji jaką pełnią w danej instytucji. Ludzie aż takiej frajdy z cudzego nieszczęścia nie mają. Raczej jest im to.. obojętne.. chyba..
                    • Gość: drmoe Re: jednostki bez serca IP: *.42.0.194.alfanet24.pl 08.07.13, 15:25
                      Pan Hawking jest takim "mózgiem", że stać go na to co najlepsze :)
                      Wam też nikt nie zabronił świetnie się wykształcić i robić "kokosy". Ale nie chcieliście ;)
                      • Gość: letsee Re: jednostki bez serca IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 08.07.13, 15:31
                        Wy jest na etapie kształcenia i ma nadzieje się właśnie bardzo dobrze wykształcić ;)
                        Nikt mi nie broni i mam możliwości, bardzo mnie to cieszy bo wiem, że jak studia byłby płatne to być może nigdy bym ich nie podjęła, niestety :)

                        Jako student uczelni technicznej mogę Cię zapewnić że jestem idealistką pełną gębą i nie o kokosy mi chodzi, a o postęp :) Niewątpliwie kokosy się przydają zwłaszcza gdy przyczai się jakieś choróbsko. Są wręcz niezbędne.
                        • folwark_polski Tusk powiedział publicznie 08.07.13, 15:44
                          żeby mieć dzieci forsa nie potrzebna, ale jak się okazuje forsa potrzebna na kiecki i wojaże żony
                    • cillian1 Re: jednostki bez serca 08.07.13, 15:29
                      nie rozumiem do końca - chcesz wydać miliardy, bo może się trafi taki geniusz?
                      A jak taki geniusz urodzi się zdrowy, i zrobi więcej - to go zabijesz, bo zakłóci twoją teorię?

                      Nie twierdzę "zakazać leczenia", ale jak kogoś nie stać, niech stara się o nowe dziecko, a temu choremu pozwoli umrzeć - jak ludzkiej istocie, a nie czemuś co żyje dzięki maszynie, czy takiej ilość chemii, że zdrowego by zabiła w tydzień!
                      :)
                      • Gość: letsee Re: jednostki bez serca IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 08.07.13, 15:39
                        Nie, nie , nie.. ja nikogo zabijać nie będę. Dlatego podałam że kontrargument będzie radykalny. Bo widzisz, napisałeś coś w stylu że taki dzieciak koniecznie całe życie w szpitalu spędzi, no więc ja mam nadzieje że nie, że albo coś pomoże, albo coś się na chorobę wymyśli, jednostka się dostosuje do własnych ograniczonych możliwości jesli taki zaistnieją ale będzie w stanie w miarę normalnie funkcjonować. Ale żeby tego dokonać, trzeba dać szansę.

                        Masz bardzo radykalne poglądy jak dla mnie. :)
                        Dobra, panowie, ja stąd pryskam :)
                        • folwark_polski Re: jednostki bez serca 08.07.13, 15:47
                          przyroda jest bardziej radykalna ale przez to zdrowsza pod warunkiem że nie ingeruje w nią "genialny wykształcony mózgowiec" zwany człowiekiem
                          tak na marginesie to człowiek jest najbardziej zdegenerowanym stworzeniem na tej planecie, zniszczy sam siebie
                        • cillian1 Re: jednostki bez serca 08.07.13, 16:12
                          ja nie jestem aż taki "dobry" w tym przypadku.
                          Nie ma na leki, nie ma leku - dać po ludzku odejść, a nie udawać bozię, co daje debilom w kitlach - zarobek!
                          :)
                          • Gość: miki Re: jednostki bez serca IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.07.13, 16:28
                            ... pociągnę wątek i zadam pytanko.

                            Sytuacja: mamy 100 PLN. Niepodzielne. Możemy to 100 PLN przeznaczyć w całości albo na leczenie (niepewne, niewiarygodne, powiedzmy hipoteza, że się uda, ale wcale nie musi) osoby X albo na opłacenie nauki dla całkowicie zdrowego Y (na przykład nauki czegoś pożytecznego, co w przyszłości zaprocentuje samodzielnością tego Y, korzyściami dla społeczności itd.). Zaznaczam - nie ma możliwości żeby dać każdemu po 5 dych. Trzeba wybrać.

                            Na co przeznaczycie te 100 PLN?
                            A to tylko 100 PLN.

                            Jasne, pięknie by było gdybyśmy byli na tyle zamożni (jako państwo), że w żadnych okolicznościach nie trzeba by się było z gorszem liczyć. Bo wtedy nie trzeba wybierać. Ale nie jesteśmy i musimy wybierać. Na przykład rodzina z trójką dzieci - czy ma wydać pieniądze (do zera) na chore dziecko (bez gwarancji sukcesu, bo żeby chociaż byla ta gwarancja, no to dobra - teraz się zadłuzymy, ale potem to odpracujemy, odrobimy...) czy nie... A co z tymi zdrowymi? Mają się dostosować w imię... CZEGO?

                            CO wybierzecie? Ale bez ściemy, bicia piany i emocjonalnego szantażu czy odwołań religijnych... proste pytanie = prosta opowiedź.

                            ???
                            • cillian1 Re: jednostki bez serca 08.07.13, 17:29
                              szczerze - na logikę, idę do lekarza, słucham opinii.
                              Potem idę do drugiego i trzeciego. Aby się upewnić.
                              Nie jadę na żadne zjazdy debili w sukienkach jak ostatnio na stadionie - chociaż pokusa silna (natura ludzka).
                              Pozwalam odejść, pewnie walcząc z żalem itp - ludzkie sprawy.
                              Na pewno się nie zadłużam - olewając pozostałą trójkę dzieci.

                              Ale, nie jestem do końca przekonany, czy tak bym zrobił. Z kilku powodów, co na to wierząca rodzina, co na to otoczenie.
                              Chyba ten lęk - wielu ludziom nie pozwala, na poddanie się i iść przez życie dalej.
                              Walka z wiatrakami - ale czy to ma sens?
                              Jak jeden na milion, wygrywa?
            • rumpa Re: jednostki bez serca 08.07.13, 14:56
              jego matka jego spłodziła i wychowała - to w zasadzie chyba ją wyklucza jako przykład do naśladowania.
          • szymi_mispanda Myślem że zabiłbym ciem... 08.07.13, 14:56
            ...tak dla czystej przyjemnosci golymi renkami jakbym ciecw...u spotkal

            a potem w celi tlumaczyl sie tak:

            "to po co takie scierwo zyje? po co takie scierwo zyje? uzywa tlenu, produkuje szambo, zuzywa jedzenie? wyrwalem chwasta."
            • cillian1 Re: Myślem że zabiłbym ciem... 08.07.13, 15:09
              @szymi_mispanda
              no widzisz, zaczynasz łapać sedno problemu.
              Bo, gdyby ci uciąć rączki (jak wyleczyć raka), nikt by nie cierpiał przez ciebie.
              to się nazywa medycyna - zapobiegawcza.
              :D
    • onkyo05 Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas u... 08.07.13, 14:43
      Neuroblastoma jest niewyleczalna!!!!!!!!Artykuł zawiera sporo błędów. Z neuroblastomą mam styczność od 6 lat. Mój synek zmarł na tą ciężką i wyniszczającą chorobę pomimo leczenia topotekanem, Gd2, pierwiastkami promieniotwórczymi itd itp. Leczenie przeciwciałami monoklonalnymi Anty Gd2 jest w fazie badania i jak na razie przynosi słabiutkie efekty. Dzieci z amplifikacją genu NMyc nie mają żadnych szans na wyleczenie. Prowadzący nas lekarz z 30 letnim stażem uświadomił nas, że przez ten czas nie wyleczył żadnego dziecka w 4 stopniu rozwoju choroby. Znałem dziesiątki dzieciaków z NBL jednak nie poznałem do tej pory dziecka wyleczonego z tej choroby. W Tubingen monoklonami leczy prof Lang jednak oferuje on leczenie dopiero po przeszczepie haploidalnym a i tak w rozmowie ze mną nie potwierdzał zbawczego działania Anty Gd2. Dlaczego NFZ nie refunduje??? A dlaczego ma refundować coś co tak naprawdę jest wyimaginowanym przez zrozpaczonych rodziców "złotym środkiem", którym de facto nie jest. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      • Gość: dr_john Re: Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas IP: *.42.0.194.alfanet24.pl 08.07.13, 15:27
        Przykro mi, że życie Cię tego nauczyło. Nigdy, nikomu nie życzyłbym takiej tragedii. Szkoda, że dopiero po fakcie można wyciągać słuszne wnioski. Rodzice są zdesperowani i niestety nie myślą logicznie.... To bardzo przykre...
      • Gość: miki Re: Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas IP: *.wroclaw.vectranet.pl 08.07.13, 16:44
        Przykro mi, że straciłeś Synka :(

        Ale dziękuję za Twoj Wpis tutaj.

        Właśnie. DLACZEGO biorą pieniądze za niezweryfikowane "terapie"? Skoro taka super - to po weryfikacji właściwej - będzie można brac pieniądze w opór i "inwestycja" się zwróci. A jeśli weryfikacja się nie sprawdzi - to metoda (póki co niezweryfikowana) nie zasługuje na jakiekolwiek opłaty. I TO POWINNO LUDZIOM PRZYŚWIECAĆ. Ktoś Ci oferuje "nowość"? Sprawdzasz - zweryfikowana na świecie, potwierdzona? Okej, ile kosztuje? Niezweryfikowana? No to dlaczego w ogóle ma kosztować????
      • Gość: g. Re: Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas IP: *.wro-com.net 29.07.13, 11:20
        nieprawda, że neuroblastoma jest nieuleczalna! znam kilka przypadków dzieci z Polski, które były leczone przeciwciałami w Niemczech, dziś dzieci są zdrowe i czyste, a wyniki mają dobre! jedyny problem to pieniądze, które trzeba uzbierać na leczenie, bo niestety taka terapia jest bardzo droga
    • aloyzuk Monoatomic gold 08.07.13, 14:45
      sprobujcie terapii monoatomowym zlotem, albo irydem - dawka ok. 500 mg na dzien przez 1 miesiac , po takiej kuracji powinien wyzdrowiec
      • onkyo05 Re: Monoatomic gold 08.07.13, 14:58
        albo Nałęczowianką...... Ludzie co Wy za bzdety wypisujecie!!!!!!!!!
    • Gość: norek.pl samego konta, bez adresu odbiorcy... IP: *.gigainternet.pl 08.07.13, 14:55
      nie przyjmie żadna bankowość, ani elektroniczna ani papierowa
      • Gość: Rudy Re: samego konta, bez adresu odbiorcy... IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.13, 15:07
        Chyba w Afryce
    • niklot1160 Liczcie Filipka zamiast bandyty Jaruzelskiego. 08.07.13, 15:10
      Za kasę wydawaną na leczenie tego sowieckiego bandyty można wyleczyć kilkoro dzieci .A za renty i emerytury:
      -sb-ków, UB-ków i innej sowieckiej agentury
      -zdrajców i T.W. Sowietów z Solidarności (np Niesiołowski)
      -innej swołoczy komuszej i komuchów wspierających ( np Kutz,Wajda)
      chyba wszystkich potrzebujących w Polsce.
      A chewraz ,jak wyżej, jak mawiał ich rzecznik ,,sama się wyżywi''
      • cillian1 Re: Liczcie Filipka zamiast bandyty Jaruzelskiego 08.07.13, 15:17
        najgorsze, że matkę Kaczyńskiego też tak samo leczono.

        A ona to pomagier Jaruzelskiego był (oczywiście nie wprost). JP II też leczono, a oni nawet się lubili - dwa złe systemy - się spotkały!
    • kurzyrozumek mordercze Apicomplexan & CO. 08.07.13, 15:13
      Może ten post przeczyta jakiś mądry co to ogarnia. Winę za choroby autoimmunologiczne typu szpiczak, ALS, nowotwory różnej maści i gatunku ponoszą ookinety i sporozoity. In vitro udowodniono że pewne gatunki potrafią zmieniać kod mRNA i DNA. System nerwowy stanowi dla nich niewyczerpany rezerwuar choliny której używają do syntezy błon komórkowych. Chemia w leczeniu nowotworów, to nic innego jak trucie pasożytów. Jeśli jest trafiona i działa na wszystkie stadia rozwojowe nie ma nawrotów choroby. Medycyna doświadczalna skupia sie na leczeniu objawowym, a nie przyczynowym. Wynajduje sie kolejna leki działające w pewnych przypadkach klinicznych lecz nie wiadomo dlaczego działają i do tego dorabia sie teorię. Problem jest złożony. Większość grup w systematyce apicomplexan jest niezbadana, a tych co są znane żywot jaki wiodą in vivo najczęściej jest niezbadany. Wiele gatunków może posiadać rozmiar poniżej możliwości obserwacji optycznej mikroskopów. Wtedy pasożyt jest traktowany jako róznego rodzaju wtręty. Można próbować metodami diagnostyki chemicznej. W obrębie zmiany chorobowej musi być podwyższony poziom fosforu, ubikwityny, amoniaku wapnia tkankowego przy obniżonym poziomie chlorków. W krwi obwodowej w stadium ostrym i nad ostrym będzie podwyższony poziom chlorków i amoniaku. W zależności od wielu czynników, poczynając od gatunku pasożyta, poprzez uwarunkowania genetyczne do osobniczej flory bakteryjnej rozwijać się będą różne jednostki chorobowe Parazytologia od lat leży odłogiem, a choroby ludzkie wychodzą na jaw przy okazji znalezienia pasożyta u zwierząt gdy przynosi straty ekonomiczne. Jest wiele badań przeprowadzonych in vitro i in vivo na zwierzętach, ale tego nie szuka się u ludzi. Typowe dla rodzaju ludzkiego odmiany pasożytów są zawsze mniejsze niż ich krewni atakujący zwierzęta. Przykładem niech będzie babesia która u zwierząt została wykryta ponad sto dwadzieścia lat temu, u ludzi wykryto pierwszy przypadek zakażenia zwierzęca babesią wykryto w 1965 roku, prawdziwa ludzka babesia microti jako patogen została poznana dopiero 20 lat temu. Mało jest Nas w nas
      Pozdrawiam wszystkich myślących inaczej i życzę nierobaczywego zdrowia.
    • jamesonwhiskey Re: Każda chwila z Filipkiem jest darem 08.07.13, 15:48
      zamiast kopac sie z koniem czyli dziadoskim nfz
      jeden rodzic jedzie do do pracy do kraju eu gdzie leczenie jest na jakims tam poziomie
      zgaduje niemcy , skandynawia i daje dzieciaka na terapie tam bo tu nie ma na co liczyc
    • winniepooh Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas u... 08.07.13, 16:11
      płacić powinny konowały, które stawiały błędne diagnozy.
    • onkyo05 Każda chwila z Filipkiem jest darem, ale czas u... 08.07.13, 18:58
      Nie wiem czy rodzice dziecka są świadomi konsekwencji leczenia monoklonami??? Potwornego bólu, wyniszczenia organizmu. Córka przyjaciół która w Tubingen miała podawane Gd2, doznała pęknięcia szczęki. Wielokrotnie traciła przytomność z bólu. A i tak po powrocie do Polski po sześciu miesiącach nastąpił trzeci nawrót i śmierć dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka