Dodaj do ulubionych

Super tekst :-)))

15.09.04, 08:24
"Nie wiem jak w Kanadzie ale Amerykanie to zupelnie nie potrafia jezdzic.
Popierwsze brak tu jakiej kolwiek kultury jazdy i dyscypliny. Kazdy jezdzi
jak chce i jak mu sie podoba, czyli panuje tu przyslowiowa "Wolna
Amerykanka". Kursy jazdy sa smiechu warte tak samo jak instruktorzy. Na
kursach nie ucza ze przy skrecaniu trzeba wjezdzac na najblizszy pas albo ze
na autostradzie lewy pas powinien byc pusty i jest przneznaczony do
wyprzedzania wolniejszych samochodow ktore powinny jechac lewym pasem. Wiec
jezdza sobie takie rozne cwoki lewym pasem autostrady 65 mil na godzine gdy
maja pusty prawy pasa i nic nie wyprzedzaja, albo gdy skrecaja w ulice
dwupasmowe (w kazdym kierunku oczywiscie nie wiadomo ktorym pasem pojada.
Standary tesow na prawojazdy sa zalosne i kazdy przyglup Amerykanski zda
dziecinnie prosty egzamin, chyba ze kogos zabije w czasie testu. Ogolnie
mozna siasc i plakac bo glupawych cymbalow, durniow, i balwanow tu w USa jest
na peczki, a musza jezdzic samochodami bo komunikacje publiczna rozwalono w
latach 40tych.

Na dodatek juz 60% ludzi ma nadwage a 30% jest poprostu tlustymi swiniami
ktore byc moze kiedys tam urodzili sie jako ludzie ale teraz to do normalnego
czlowieka maja tyle podobienstwa co szympans lub goryla. Wiec siedza te
grubasy w swoich SUVach popijajc jakies ochydne slodkie napoje nie majac
zielonego pojeci o tym na czym powinna polegac jazda. Czasami jak sie stoi na
swiatlach to widac to cymbalstwo kipiace z oczu kierowcow za szyba. Naprawde
to jest zalosne. A gdy jeden z drugi odwiedzi europe te jest sparalizowany
tym jak zdyscypinowani kierowcy w Europie sa ze boi sie jezdzic."
Zrodlo:
skyscrapercity.com/showthread.php?t=110157
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 09:12
      Nie wiem jak jeżdżą Amreykanie czy Kanadyjczycy, natomiast wiem jak to robia
      Arabowie. W miejscowośći Al Nasirija /koło Basry/ byłem świadkiem wypadku. W
      kolizji brał udział obcokrajowiec i Abab. Poicja arabska nawet nie dyskutowała.
      Winien był obcokrajowiec w myśl zasady arabskiej: gdybyś do nas nie przyjechał,
      nie byłoby wypadku. Ewidentnie winny Arab- oczywiście był "niewinny".
      Arabski kierowca nie przestrzega żadnych znaków, technika jazdy ogranicza sie do
      uzywania pedału gazu i klaksonu:)))
      • arcykr Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 10:58
        carrramba napisał:

        > Nie wiem jak jeżdżą Amreykanie czy Kanadyjczycy, natomiast wiem jak to robia
        > Arabowie.
        Przeciez teraz po Iraku jezdzi sporo Amerykanow.

        W miejscowośći Al Nasirija /koło Basry/
        Co tam robiles?
        • carrramba Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 11:28
          arcykr napisał:

          > carrramba napisał:
          >
          > > Nie wiem jak jeżdżą Amreykanie czy Kanadyjczycy, natomiast wiem jak to ro
          > bia
          > > Arabowie.
          > Przeciez teraz po Iraku jezdzi sporo Amerykanow.
          >
          > W miejscowośći Al Nasirija /koło Basry/
          > Co tam robiles?
          Byłem przez miesiąc. Dawno temu, moze teraz jest inaczej, nie wiem. Wtedy na
          ulicy Arab zbijał barana, ku uciesze gawiedzi. Krew tryskała a Arabowie
          tańczyli z radości. Dla europejczyka niepojęte. Jeszcze dodam ciekawostkę.
          Przy wszelkiego rodzaju wykroczeniach "przeciw moralnosci" Arab miał na samosąd
          7 dni. Dopiero po tym czasie, do akcji wkraczała policja. Takim wykroczeniem,
          było np wspięcie sie na mur okalający dom i zerknięcie do ogrodu.
          Takie wykroczenie popełnił kolega i ledwie uszedł z życiem. Arabowie szukali go
          przez tydzień w Nassyryji zarówno w domach jak i na kampie. Udało mu się wrócić
          do Polski.
          Miejscem gdzie mozna było wzbudzić sympatię Arabów, był suk /czyli bazar/.
          Co tam jeszcze Arcyś chcesz wiedzieć?
          Mężczyźni są chowani na cmentarzach /pustynia/ kobiety nie wiadomo gdzie.
          Arabowie nie jedza sumów, bo sum Allachowi zmącił wodę.
          Bardzo mi się podobało arabskie słowo : dziesięć, które brzmi jak
          polskie "chamstaś". Po arabsku " nie ma" to - la la. Jak Rosjanin szedł kupowac
          kurczaka, zawsze mówili " la la". Jak szedł Polak- kurczaki zawsze były.
          Pewnie teraz byłoby odwrotnie.


          • arcykr Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 11:38
            carrramba napisał:

            > Byłem przez miesiąc. Dawno temu, moze teraz jest inaczej, nie wiem. Wtedy na
            > ulicy Arab zbijał barana, ku uciesze gawiedzi. Krew tryskała a Arabowie
            > tańczyli z radości. Dla europejczyka niepojęte.
            A ja z okna swojego bloku jeszcze kilka lat temu moglem (niejednokrotnie)
            obserwowac swiniobicie pod stojacym po przeciwnej stronie podworka familokiem.
            Dzieci staly w takich razach dookola i patrzyly na m.in. wyciskanie zawartosci
            jelit (uzywanych potem jako oslonka kielbas, krupniokow i rzymlokow).

            A co do Iraku, to moj wujek budowal tam kiedys autostrade - te sama, ktora w
            czasie "wojny w Zatoce" zbombartowali wraz z irackimi czolgami Amerykanie.
            • carrramba Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 11:43
              arcykr napisał:

              > carrramba napisał:
              >
              > > Byłem przez miesiąc. Dawno temu, moze teraz jest inaczej, nie wiem. Wtedy
              > na
              > > ulicy Arab zbijał barana, ku uciesze gawiedzi. Krew tryskała a Arabowie
              > > tańczyli z radości. Dla europejczyka niepojęte.
              > A ja z okna swojego bloku jeszcze kilka lat temu moglem (niejednokrotnie)
              > obserwowac swiniobicie pod stojacym po przeciwnej stronie podworka
              familokiem.
              > Dzieci staly w takich razach dookola i patrzyly na m.in. wyciskanie
              zawartosci
              > jelit (uzywanych potem jako oslonka kielbas, krupniokow i rzymlokow).
              >
              > A co do Iraku, to moj wujek budowal tam kiedys autostrade - te sama, ktora w
              > czasie "wojny w Zatoce" zbombartowali wraz z irackimi czolgami Amerykanie.
              O ile pamiętam, chyba 8-pasmówka ?
              Co do swiniobicia: koszmar. W zasadzie niewiele jadam mięsa, taka scenka
              wyleczyłaby mnie skutecznie.
              • arcykr Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 11:57
                carrramba napisał:

                > O ile pamiętam, chyba 8-pasmówka ?
                Nie mowil mi.
                • carrramba Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 11:59
                  arcykr napisał:

                  > carrramba napisał:
                  >
                  > > O ile pamiętam, chyba 8-pasmówka ?
                  > Nie mowil mi.
                  A o "czarnych wdowach" wujek opowiadał ?
                  • arcykr Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 12:03
                    carrramba napisał:

                    > A o "czarnych wdowach" wujek opowiadał ?
                    Nie. Ogolnie, jego opowiesci mialy wydzwiek pozytywny, nie liczac bardzo
                    wysokich cen wody i zywnosci.
                    • carrramba Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 12:08
                      arcykr napisał:

                      > carrramba napisał:
                      >
                      > > A o "czarnych wdowach" wujek opowiadał ?
                      > Nie. Ogolnie, jego opowiesci mialy wydzwiek pozytywny, nie liczac bardzo
                      > wysokich cen wody i zywnosci.
                      To prawda, woda była koszmarnie droga w Iraku. W Kuwejcie jeszcze droższa.
                      "Czarne wdowy" to takie olbrzymie pajaki, których jest pełno w domach. Na
                      kampie- na pustyni , nie było ich. Natomiast ogromna iliść skorpionów, które
                      włażą do butów i ubrania. Pierwsza zasada w Iraku: rano, sprawdzić buty i
                      ubranie. Zreszta ukąszenie skorpiona irakijczycy bagatelizują. Okłada sie
                      deliwenta lodem i po krzyku.
                      • arcykr Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 12:13
                        A skad tam biora lod?
          • bartoszcze Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 12:05
            carrramba napisał:

            > Bardzo mi się podobało arabskie słowo : dziesięć, które brzmi jak
            > polskie "chamstaś".
            CARRRAMBA!!!
            Znowu siejesz zamęt!!
            "Hamstaś" to PIĘTNAŚCIE!!
            Dziesięć to "aszra".
            • carrramba Re: Super tekst :-))) 15.09.04, 12:10
              bartoszcze napisał(a):

              > carrramba napisał:
              >
              > > Bardzo mi się podobało arabskie słowo : dziesięć, które brzmi jak
              > > polskie "chamstaś".
              > CARRRAMBA!!!
              > Znowu siejesz zamęt!!
              > "Hamstaś" to PIĘTNAŚCIE!!
              > Dziesięć to "aszra".

              Szczerze mówiąc mogłem sie pomylić, to juz kupę lat minęlo. Mnie się wydawało,
              że 10. I tak pamiętam tylko te dwa słowa.
              >
    • arcykr Glod ropy 15.09.04, 12:06
      polityka.onet.pl/162,1188535,1,0,artykul.html
      W poniedzialek pelna wersja tego artykulu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka