IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 16:01
211. Zatroskany słuchacz pisze do Radia Erewań.
- Czy to prawda, że wkrótce będzie u nas jeszcze gorzej?
- To nieprawda, gdyby mogło być gorzej to by już było.

210. Jedna ze słuchaczek Radia Erewań chce wiedzieć, czy na noc lepiej
wkładać koszulkę długą, czy krótką? Inny słuchacz prosi o odpowiedź jaki
szef jest lepszy: wygłaszający długie, czy krótkie mowy na zebraniach?
Radio Erewań odpowiada:
- Czy będziecie mieli krótką, czy długą koszulkę, czy wasz szef będzie mówił
długo czy krótko, to i tak w końcu wam się do dupy dobiorą.

209. Pytanie do Radia Erewań:
- Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają za darmo samochody?
- Tak, to prawda z tym, że nie w Moskwie a w Leningradzie, nie na Placu
Czerwonym, a na Placu Rewolucji, nie samochód a rowery, i nie rozdają, ale
kradną.

208. Słuchacz pyta się Radia Erewań:
- Czy lepiej ożenić się z dziewczyną brzydką, ale wierną, czy też z ładną,
ale niewierną?
- A co by pan wolał? Jeść tort razem z kolegami, czy gówno samemu?

207. Do Radia Erewań nadeszło pytanie.
- Czy to prawda, że samochodem marki Zaporożec można wziąć ostry zakręt z
szybkością 120 km/h?
- Tak, można, ale tylko jeden raz...

206. Z cyklu "Pytania do Radia Erewań":
- Czy prawdą jest, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo, a jeśli tak, to
jakie były jego ostatnie słowa?
- Tak, to prawda. Majakowski popełnił samobójstwo. Jego ostatnie słowa
brzmiały - "Nie strzelajcie"!

205. Słuchacz pyta się Radia Erewań.
- Czy to prawda, że marchew bardzo wzmaga potencję u mężczyzn?
- Tak, to prawda, z tym, że bardzo trudno ją przymocować.

204. Pytanie do Radia Erewań.
- Czy to prawda, że wojska radzieckie stacjonują na Kubie?
- To jest nieprawda. Prawdą natomiast jest, że ostatnio powróciło do ojczyzny
20 tysięcy Kozaków kubańskich.

203. Pytanie do Radia Erewań.
- Czy to prawda, że w USA mają najszybsze samochody na świecie?
- Tak, to prawda, ale u nas w ZSRR są najszybsze... zegarki.

202. Słuchacz pisze do Radia Erewań.
- Jakie miasto w ZSRR jest najważniejsze?
- Oczywiście Erewań.
Po kilku dniach do Radia przychodzi list od czytelnika z USA:
- Ile potrzeba bomb atomowych aby zniszczyć Erewań?
- Moskwa to też ważne miasto...

Przeczytaj Sobie na nudy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiak Re: Kawaly(fajny) IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 16:03
      190. - Kiedy do ZSRR dotrze zachodnia cywilizacja?
      - W kilka minut po odpaleniu.

      • kc.kpzr Re: Kawaly(fajny) 26.09.04, 16:07
        Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak stare są to dowcipy.
        Z tym, że zamiast Radia można było wstawić agencję TASS.

        Ale pomysł niezły.
        • Gość: Krzysiak Re: Kawaly(fajny) IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 16:15
          Tak kilka z nich ktos opowiadal w szkole na przerwie
          ponad 20 lat temu!!!!
    • Gość: Krzysiak Re: Kawaly part3 IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 16:06
      10. Reporter telewizyjny przeprowadza w stanie wojennym wywiad z bacą.
      - Powiedzcie baco, co zrobiła w waszej wiosce grupa operacyjna.
      - Zrobiła mostek przez potok.
      - Świetnie. Powiedzcie baco coś więcej, cała Polska na was patrzy.
      - Zrobiła jeszcze poręcz do tego mostka.
      - Wspaniale. Śmiało baco, to co mówicie słychać teraz na całym świecie.
      - A w Hameryce też?
      - Tak, w Ameryce też...
      - Ratunku!

      9. Egzekutywa dowiaduje się, że jej członek, Kowalski potajemnie uczęszcza do
      kościoła.
      - Jak wam nie wstyd? Klękacie przed ołtarzem, nogi Jezusa na krzyżu
      całujecie... A nogi towarzysza Jaruzelskiego też byście całowali?
      - Gdyby wisiał...

      8. Jaruzelski bardzo chciał być kochany przez naród. Wezwał wróżkę, aby mu
      poradziła jak ten cel osiągnąć.
      - To bardzo trudne, panie generale, mając na uwadze pańską przeszłość i wygląd.
      No, może gdyby pan umiał chodzić jak Chrystus po wodzie...
      Jaruzelski przy pomocy najlepszych specjalistów pilnie trenował tę trudną
      sztukę i osiągnął znaczne sukcesy. Któregoś słonecznego popołudnia wybrał się
      nad Wisłę i zaczął spacerować po jej falach. Jego wyczyny obserwowało dwóch
      wędkarzy, łowiących w trzcinach ryby.
      - Patrz, kurwa, premier, a nawet pływać nie umie...

      7. W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomość, który co pewien czas
      mówi głośno "O kurwa!". Pasażerowie zwracają mu uwagę, ale on nie reaguje,
      tylko powtarza swoje. W końcu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta
      i grozi, że jeśli nie przestanie, to zawiezie go na milicję. Na to facet
      nachyla się, mówi kierowcy kilka słów na ucho. Kierowca pobladł gwałtownie i
      mówi:
      - O kurwa! Ja bardzo państwa przepraszam, ale żona tego pana urodziła wczoraj
      syna i dała mu na imię - Albin.
      - O kurwa! - zgodnie chórem odpowiedzieli pasażerowie.

      6. Przed gmachem KC stoi żebrak z wyciągniętą ręką. Zobaczył go przechodzący
      Jaruzelski.
      - Tu nie wolno żebrać. Idźcie pod kościół.
      - Nie wypada. Jestem partyjny.

      5. - Dlaczego Jaruzelski, gdy przebywa w kraju, to pokazuje się wyłącznie w
      mundurze wojskowym, a gdy wyjedzie do Moskwy, to zakłada cywilne ubranie?
      - On w Polsce przebywa służbowo, a tam jest u siebie w domu.

      4. - Ile osób rządzi Związkiem Radzieckim?
      - Półtorej. Jeden Lenin wieczne żywy i pół żywy Gorbaczow.

      3. Breżniew złożył wizytę w USA. Po spotkaniach oficjalnych Carter zaproponował
      mu część rozrywkową. Poszli do kabaretu i tam Carter pyta się Breżniewa czy
      chce poznać amerykański dowcip. Zaciekawiony Breżniew mówi, że chce. Carter
      prowadzi go do małej kabiny. Breżniew wchodzi, a tam stoi tylko mały stolik. Na
      środku stolika znajduje się guzik i napis - "Naciśnij mnie!". Breżniew nacisnął
      i z góry na głowę wylało mu się wiadro wody. Carter bardzo się śmiał, Breżniew
      wcale. Za kilka miesięcy Carter składa wizytę w ZSRR i po części oficjalnej
      Breżniew proponuje mu część rozrywkową.
      - Chcesz poznać Jimmy rosyjski dowcip?
      - Oczywiście.
      Breżniew zaprowadził go do kabiny. Carter wszedł, zobaczył mały stolik z
      guziczkiem i napis - "Naciśnij mnie". Przygotował się na wodę, wcisnął guzik
      i... nic się nie stało. Wychodzi zawiedziony i mówi:
      - U nas w Nowym Jorku...
      - Uże niet Nowowo Jorka, uże niet... - odpowiada Breżniew.

      2. Gorbaczow i Reagan na znak przyjaźni wymienili się sekretarkami. Minął
      miesiąc i amerykańska sekretarka depeszuje do Białego Domu.
      - Tu jest fatalnie. Jedzenie tłuste, krzesła twarde, nie ma komputerów, a w
      dodatku dali mi taką staroświecką spódnicę za kolana, że przez cały czas się
      przewracam.
      W tym samym czasie radziecka sekretarka depeszuje do Kremla.
      - Tu jest fatalnie. Całe biuro naszpikowane elektroniką, wszędzie migają
      kolorowe światełka, a ja nie wiem, które co znaczy. Poza tym ubrali mnie w
      minispódniczkę... tak krótką, że chyba widać mi jaja i pepeszę.

      1. Gorbaczow chodzi wściekły po Kremlu, bo Polacy nie chcą słuchać jego
      przyjaciela Jaruzelskiego i ciągle są z nimi kłopoty. Wreszcie telefonuje do
      Pana Boga i prosi o pomoc w ukaraniu wichrzycieli. Pan Bóg uważnie wysłuchał
      prośby i obiecał zesłać na krnąbrnych Polaków jakiś kataklizm. Pod warunkiem,
      że Gorbaczow przywróci w ZSRR swobodę praktyk religijnych. Gorbaczow godzi się
      i zadowolony, że ubił dobry interes, idzie spać. Rano budzą go i donoszą o
      katastrofie w elektrowni atomowej Czernobyl. Wściekły Gorbaczow dzwoni do Pana
      Boga i żąda wyjaśnień. Ten jest wyraźnie zakłopotany.
      - Widzisz, Michaił, zaszło drobne nieporozumienie. Dostarczono mi przedwojenne
      mapy...
      • Gość: Krzysiak Re: Kawaly part4 IP: *.icpnet.pl 26.09.04, 16:07
        20. - Jaki jest związek pomiędzy "Solidarnością", a stanem wojennym?
        - Radziecki.

        19. - Co by się stało, gdyby Jaruzelski zaczął przeprowadzać reformę
        gospodarczą na Saharze?
        - Przez tydzień nic, a potem piasek by zdrożał...

        18. - Jaki jest szczyt poparcia dla "Solidarności"?
        - Matka Boska z portretem Wałęsy w klapie.

        17. Jaruzelski wezwał do siebie wróżkę.
        - W nocy śniły mi się kartofle. Co to znaczy?
        - To znaczy, że albo was wykopią na jesieni, albo posadzą na wiosnę.

        16. W RFN w obozie uchodźców spotyka się dwóch kolegów. Idą do pokoju jednego z
        nich. Na ścianie wisi portret generała Jaruzelskiego.
        - Ty chyba zwariowałeś!
        - Wcale nie. Ile razy ogarnia mnie nostalgia za krajem, patrzę na niego i od
        razu mi przechodzi.

        15. W stanie wojennym do kościoła przychodzi facet, niosąc z wysiłkiem
        telewizor.
        - A dokąd to! - pyta się kościelny.
        - Przyniosłem go do spowiedzi, bo ciągle kłamie...

        14. Po 13 grudnia 1981 roku internowani podzielili się na dwa ugrupowania:
        1. Optymistów, którzy twierdzili, że wywiozą ich na Syberię.
        2. Pesymistów, którzy byli zdania, że nie wywiozą. Tylko popędzą na piechotę.

        13. Żołnierz przebywający na przepustce wyratował od niechybnej śmierci
        generała Jaruzelskiego, który zaczął tonąć w czasie kąpieli w jeziorze.
        - Czego chcesz? - pytają się dostojnicy partyjni, którzy otoczyli
        przestraszonego szeregowego: Willę? Piękny samochód?
        - Chcę mieć pogrzeb na koszt państwa.
        - Dlaczego?!
        - Bo gdy się kumple dowiedzą kogo uratowałem to mnie zabiją.

        12. - Jak w stanie wojennym wyglądali Polacy?
        - Jak kartofle. Część w mundurkach, część tłuczona.

        11. Rosjanin przyjechał do Polski w stanie wojennym. Zatrzymał się w hotelu. Z
        pokoju hotelowego dzwoni do kolegi w Gdańsku. W słuchawce rozlega się głos:
        - Rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana...
        - Wot kultura, wot Europa. Uprzedzają!
        • Gość: harc mistrz Re: Kawaly Krzysiaka IP: 62.233.241.* 26.09.04, 16:43
          D o b r e !
          (HKP)
          ...
          CZUWAJ!!!
          • kc.kpzr Re: Kawaly Krzysiaka 26.09.04, 16:53
            Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

            > D o b r e !
            > (HKP)
            > ...
            > CZUWAJ!!!

            Zgadza się !
            I to bez względu, czy się te czasy pamięta. A jak tak - tym są lepsze...
            • kc.kpzr A w dodatku... 26.09.04, 16:57
              Miła odskocznia od "powagi" tematów politykierskich, czyż nie?
              • Gość: harc mistrz - Tak jest, KC.KPZR, dobry żart - tynfa wart!!! IP: 62.233.241.* 26.09.04, 17:28
                Te kawały zasługują nie tylko na umieszczenie ich w programie HAKAPA (HKP).
                Harcerskiego Kabaretu Patriotycznego z Katowic - ma się rozumieć!
                ...
                CZUWAJ, POCZUCIU HUMORU!!!
                Pozdrawiam serdecznie!
                • kc.kpzr Re: - Tak jest, KC.KPZR, dobry żart - tynfa wart 26.09.04, 17:42
                  No właśnie - "lud domaga się igrzysk" - Cezarze! - daj mu je więc
                  bezzwłocznie...
                  Więcej, prosimy więcej!!!
                  • carrramba Re: - Tak jest, KC.KPZR, dobry żart - tynfa wart 26.09.04, 17:47
                    Krzysiak rozrywkowy ? być nie może ?:(
                    • kc.kpzr Re: - Tak jest, KC.KPZR, dobry żart - tynfa wart 26.09.04, 17:50
                      carrramba napisał:

                      > Krzysiak rozrywkowy ? być nie może ?:(


                      Wiesz, miłą reminiscencję chłopak nam tu zapewnił. Czasy szarego jak papier
                      toaletowy realnego socjalizmu okraszonego "barejowskim" poczuciem humoru
                      - to cenne jest.
                  • kc.kpzr Albo wklej stosowny link, byłoby miło. 26.09.04, 17:47
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: przyjaciel Re: Albo wklej stosowny link, byłoby miło. IP: *.icpnet.pl 30.09.04, 16:46

                      free.of.pl/j/jajcarze/polityczne.htm#1-100
                      ale i tak masz usmiech de Funesa:)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka