Gość: EUROPA
IP: 213.21.40.*
10.04.01, 15:37
Kochana
Gdybyś była mężczyzną,
byłabyś bohaterem:
społecznym altrulizmem,
z uczciwym charakterem.
Gdybyś kobietą była,
byłabyś więc prawdziwa,
gdybyś się urodziła
i umarła szczęśliwa.
Gdybyś była kimś żywym,
ciepłym, dobrym, spokojnym,
byłbym niesprawiedliwym,
żołnierzem zimnej wojny.
Gdybyś była prawdziwa,
byłabyś roztargniona,
młoda i urodziwa,
mądra i wykształcona.
Gdybyś była miłością,
byłabyś matką cnoty:
narodową wartością,
jak marka, albo złoty.
W uśmiechechu Twoich łez,
milcząco połykanych,
przez wirtualny pech,
niepoczytalnych danych.
O historii przeszłości
europejskiej wierności
na wysypisku śmierci,
niemoralnej godności.
Z permanentnym problemem,
milczącym gospodarnie,
o pienieżnym systemie,
spekulującym fatalnie.
Gdybyś była szalona
nigdy byś go nie chciała,
ponieważ mąż i żona,
to rodzina zbyt mała.
Ale jutro, na nowo,
wiosna się zazieleni,
naturalnym sposobem,
oddając życie ziemi!