Gość: jurek
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
06.10.02, 23:58
Jak ktoś jest w swoim działaniu subtelny to należy go zniszczyć!
Gdzie miała oczy Wioletta Niziołek,gdy wchodziła do w/w
restauracji.Nie mogła przecież przeoczyć sąsiadującej z nią
PIWIARNI(!!)"Relaks",która w tym miejscu nie ma prawa
istnieć.Jej klienci codziennie zanieczyszczają okoliczne
bramy,jest to również cenione miejsce spotkań katowickich
kieszonkowców. Gratuluję Pani Wioletto spostrzegawczości i
odwagi.