Dodaj do ulubionych

przygarnę kotkę!!!

IP: *.pixs.philips.com 13.03.06, 15:25
Chętnie przygarnę kotkę w miarę dorosłą, wysterylizowaną, kuwetkową,
spokojną - musi pobyć kilka godzin dziennie w domu sama, gdy ja jestem w
pracy. Najchętniej czrną lub pręgowaną szarą typu "tygrysek". Będę wdziećzna
za jakieś info w tej sprawie...Piszcie na forum lub na gazetowego maila.
Obserwuj wątek
    • Gość: mickey Re: przygarnę kotkę!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 19:17
      polecam schronisko dla zwierząt. daj szansę kociakowi ze schroniska. na miejscu
      zwykle bywa weterynarz, więc masz pewność że jest OK, chociaż nie zaszkodzi po
      wzięciu kotki iść do weta - odrobaczyć raz jeszcze. to nie problem. a już
      niebawem Ogólnopolski Dzień Sterylizacji Zwierząt (chyba ok 23.03) więc masz
      szansę sama wysterylizować kotka za mniejsze pieniądze niż zwykle.

      • jojosto Re: przygarnę kotkę!!! 14.03.06, 15:40
        mam kotki do wydania, ok roczne, przebywajace tymczasowo w domu
        jest kicia Sliweczka www.mfoto.pl/uploads/1005/b51bc855ce.jpg
        www.mfoto.pl/uploads/1005/c99492948d.jpg ktora wskutek dlugo leczonego
        kociego katarku ma tylko jedno oczko, ale poza tym jest zdrowa, kuwetkowa
        Jest jeszcze kicius, Cypsek, murczacy, przytulak, garnacy sie do ludzi :)
        • jojosto Re: przygarnę kotkę!!! 14.03.06, 15:44
          oto Cypisek img204.imageshack.us/my.php?image=cypisek38pt.png
          img216.imageshack.us/my.php?image=cypisek23zm.png
    • amoremio Re: przygarnę kotkę!!! 14.03.06, 23:29
      Ja tez przygarne chetnie jakas mala slodka niewinna kotke.


      Ale 18 musi miec. No i nie za duzo gadac. Najlepiej ino sluchac.

      Poza tym nie znosze szminki i smierdzidel (lubie eco-bio).

      Jak bede w pracy, to moja kicia ma siedziec oczywiscie w domu.

      A jak wróce, to niech sie sprezyscie przytula i obiecujaco miauczy.

      Jak byla grzeczna, to bedzie mogla z kocurem jesc ptasie mleczko......

      Ale jak leci mecz, to niech nie przszkadza, niech idzie sprzatac !

      Acha, bym zapomnial: moze byc w paski, ale tez w kropki bordeaux

      - byle tylko bez tatoo`arzu i piercingu. Za to platfusa akceptuje.

      Oczekuje tez wiekszosci zabków. Wlosy na zebach moze miec,

      ale wons by mnie jednak przerazil. Prosze raczej ponizej 1,99m i 99kg.

      Pomaranczom-brzoskwiniom, zylakom, plontonogim, jak tez akademiczkom,

      intrygantkom, holeryczkom, histeryczkom, mamicórusiom, damom i dominom

      bardzo dziekuje. Jakaly i piegowate nie musza stac w kolejce, 1.preferenja.

      Xantippy, dziewice, mitomanki i nymphomanki oraz dzieciate lesby

      prosze tylko ze zdjeciem. Szaleje za czerwona kokardka i dzwoneczkiem.

      Jesli lekarki, to prosze na bialo i ze strzykawka, bo tak kocham.


      Miaaaaau!


      Niechaj bedzie pochwalony
      sapiens gatunku mezczyzna!
      (pseudonim: "szowi")


      szyfr 4711/47-12 albo gg 4713


      --------------------------------------------------------------

      "Ob blond, ob braun - ich liebe alle Fraun !"
      = oryginalny tekst refrenu szlagieru.....Jana Kiepury :)
    • Gość: JANUSZ Re: przygarnę kotkę!!! IP: 213.17.223.* 28.04.06, 22:47
      DZIEń DOBRY . MAMY śLICZNą 2 MIESIęCZNą KOTKę DO ODDANIA . JEST BARDZO CZYSTA I
      KORZYSTA Z KUWETY. POTRAFI BEZ PROBLEMU WYTRZYMAć DłUGIE GODZINY W DOMU SAMA.
      ODDAJEMY JA BO żONA ZASZłA W CIążE. NR KONTAKTOWY 698 874 973 . MOGE WYSłAć
      ZDJęCIA . WOJ ZACHODNIOPOMORSKIE POZDRAWIAMY
      • jojosto Re: przygarnę kotkę!!! 29.04.06, 00:47
        no i co z tego ze zona zaszla w ciaze??? to jest jedyny powod oddania kota?
        a co ma piernik do wiatraka? Teraz bedzie nowa zabawka to stara nalezy wyrzucic?

        To sie w glowie nie miesci ;((

        Przeciez zwierze to nie rzecz, ona czuje, przywyczaja sie do ludzi, rozumie
        kocha... Jak mozna tak po poprostu oddac? znam mnosto osob majacych dizeci i
        koty, zyjacych szczesliwie


        Jestem zdruzgotana
        • Gość: monika-ja Re: przygarnę kotkę!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 11:57
          Co się tak oburzasz? Kiedy ma sie małego dziudziusia powinno się pozbuć psa, kota. Kot może rzucić się na wszystko co sie rusza a malutkie dziecko jak śpi? Dużop już buyło przypadków pogryzień bezbronnych amlutkich bobasów.
          • jojosto Re: przygarnę kotkę!!! 29.04.06, 13:45
            no tak zapomnialam, przeciez zyjemy w sredniowieczu
            kot przeciez moze rzucic urok na dziecko albo mu wygryzc gryke

            zuplenie wyszlo mi to z glowy

            owszem, w ciazy trzeba uwazac ale przede wszystkim na tępote tak potęzna że aż
            piszczy !!!
            no i przed wszytkim niektorzy powinni powstrzymac sie przed rozmnazaniem, by
            glupoty nie powielac
          • Gość: tora.tora do głupiutkiej Moniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:47
            no jasne - kot się może rzucić na wszystko co się rusza - ha ha ha, no i
            oczywiście zagryzie bestia małego ślicznego bobasa!

            Kobieto - twój rowój intelektualny zatrzymał się na poziomie bobasa! I tyle!
            • monika-ja Re: do głupiutkiej Moniki 30.04.06, 11:17
              A trój poziom intelektulany wogóle kiedyś sie rozwinął? Choć troszke?
              Watpie, choćby dlatego że nie obraża sie z byle powodu. A male dzieci moge nazywać jak chce i ch*j ci do tego.
              Ja tam wole zapewnić bezpieczeństwo dziecku niż kotu którego mam od dwóch miechów. No cóż... Sa jednak ludzie którzy mają gdzieś bezpieczeństwo dziecka bo przeciez mogą sobie zrobić kolejne i kolejne a kota sami sobie nie zrobią...
    • Gość: tadeusz nie radzę , kot żyje ponad 25 lat w dobrych warunk IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 29.04.06, 14:18
      mam dwa koty 21 lat i 18 , kiedy je brałem nie miałem pojęcia ,że to tyle żyje
      Policz sobie ile kasy poszło na nie zakładając ,że dzienne utrzymanie każdego
      kosztuje 2 złote / a kosztuje wiecej/.
      • jojosto Re: nie radzę , kot żyje ponad 25 lat w dobrych w 29.04.06, 17:09
        no i co w zwiazku z tym? a ile kosztuje jak zachoruje, ile kosztuja
        szczepienia, kastracje...
        a Ty ile przejadasz?
        jelsli ktos przelicza milosc i przyjazn kota na pieniadze to lepiej by nie mial
        zadnego zwierzecia w domu :(
        zreszta niemowle tez kosztuje!!! chyba troche wiecej !

        skoro tak dlugo zyja, to znaczy, ze dobrze im u Ciebie i dbasz o swoje koty

        ja tez mam dwa w domu...
        • Gość: ona Re: nie radzę , kot żyje ponad 25 lat w dobrych w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.06, 10:49
          jak slysze/czytam teksty typu: jak sie urodzi dziecko to trzeba sie pozbyc
          psa/kota to noz otwiera mi sie w kieszeni. takich ludzi powinno sie wieszac za
          j..... na suchej galezi.
          ludzie...ludzie...
          to moze jak sie urodzi drugie dziecko to tego pierwszego tez trzeba sie pozbyc?
          bo przeciez moze podrapac malenstwo, kopnac, uszczypac.
          plakac sie chce widzac dojrzalosc ludzi.


          a tak na marginesie...wystarczy pojsc do schroniska i wybrac sobie kota. sa
          wykastrowane/wysterylizowane a personel dobierze odpowiedniego kota do Waszych
          potrzeb. im nie zalezy na tym zeby wydac wszystkie zwierzaki byle komu...jesli
          chcecie spokojnego dostaniecie spokojnego, jesli chcecie tygrysa dostaniecie
          tygrysa jesli tylko bedzie..

          ale najpierw trzeba sie zastanowic dwa a nawet piec razy czy aby na pewno
          chcemy zwierze w domu, zeby znowu go nie oddawc albo wyrzucac do lasu. a jesli
          Wam sie wydaje ze zwierze porzucone czy oddane tego nie przezywa to jestescie w
          bledzie. zwierzeta tez placza. sama wiem po moim psie ze schroniska...ponad pol
          roku trwalo zanim stal sie "normalnym" psem.

          a jesli ktos mysli w ten sposob, ze po urodzeniu dziecka trzeba zwierze oddac
          to niech sobie kupi pluszowego kotka. chetnie takiego zasponsoruje. jest cichy,
          nie je, nie balagani, zostaje w domu nawet dluzej niz jeden dzien. i co
          najwazniejsze nie zagryzie dziecka..

          powodzenia.
          • Gość: Zeta Re: nie radzę , kot żyje ponad 25 lat w dobrych w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 20:43
            Piękna odpowiedź. Gratuluję i podpisuję się pod nią. ALe to głos wołającego w
            puszczy. Ludzie biorą zwierzaki a potem są zdumieni że one tyle jedzą i robią
            kupy.
    • Gość: Dorota Re: przygarnę kotkę!!! IP: *.chello.pl 03.06.06, 12:31
      Dzień dobry,ja znalazłam kotkę w Sosnowcu.Jest czarna w białę
      łatki,odrobaczyłam ją.Możliwe że była sterylizowana ale to nie jest pewne.może
      zginęła po prostu.Ma około 2 lat.Nie ma z nią problemu,jakby ją Pani
      zosotawiała na parę godz to ona śpi.Jeśli jest Pani zainteresowana prosze o
      kontakt.dorotacha@interia.pl
      • Gość: muszka Re: przygarnę kotkę!!! IP: *.siec2000.pl 04.06.06, 10:37
        daj moze ogloszenie o znalezieniu tutaj: www.forum.miau.pl
        istnieje prawdopodobienstwo, ze ktos kicie zgubil
        choc doswiadczenie pokazuje, ze pewnie zostala wyrzucona przez
        swoich "kochajacych" opiekunow
        a przylaczajac sie do dyskucji, mam 2 koty i spodziewam sie dziecka, przez
        sekunde mi nawet do glowy nie przyszlo, by pozbywac sie moich kochanych
        przyjaciol...
        dzieci lepiej sie rozwijaja ze zwierzetami, ucza sie odpowiedzialnosci, jakiej
        brakuje kompletnie takim wlasnie pseudo mamuskom, co sie tu wypowiadaly
        wczesniej
    • zofijon Re: przygarnę kotkę!!! 06.06.06, 10:56
      Znalazłam kotka. Muszę go oddać. Mały czarny i bardzo towarzyski. Nie wiem czy
      właśnie taki by kogoś zainteresował.
    • zofijon Re: przygarnę kotkę!!! 06.06.06, 10:59
      Gdyby Pani była zainteresowana, wykastrowany, w domu jest często sam. Bardzo
      miły. Proszę o kontakt mediacjakarna@poczta.fm
    • yolka123 Re: przygarnę kotkę!!! 11.08.06, 10:20
      Witam!
      troche czasu minelo, ale moze nie znalazla Pani kici??;)))
      Oddam ok. roczną kotkę (ma 15 miesięcy), o umaszczczeniu tygryska. Kicia jest
      z "dronokościstych" - jest po prostu mała ;))wysterylizowana, systematycznie
      odrobaczana, ma aktualne szczepienia (m.in. wścieklizna, tyfus koci),
      oczywiscie korzysta z kuwety. Jest kotem domowym, jest sama w domu codziennie
      od 7.00 d0 17.00 .. - nie wychodzi na zewnatrz, uwielbia wszelkie zabawy i
      jest towarzyska. Niestety, z powodu zmiany miejsca zamieszkania jestem zmuszona
      sie z nią rozstac - z bólem serca ;(
      Zdjecie kici chetnie przesle na maila, ale szczerze mowiac nie udalo mi sie
      znalżć Pani maila :((

      tel : 501 431 847, Chorzów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka