Gość: Karlik
IP: *.cpe.quickclic.net
13.12.02, 05:20
Pamietam tamten czas bardzo dobrze,policyjno-wojskowe posterunki z wozami
opancarzonymi na skrzyzowaniach,na bramie mojej kopalni,,,,pojawily sie
jakies rosle chlopy z karabinami,na ruskich wygladali,zakaz opuszczania domu
po 22-giej,specjalne przepustki jak sie mialo na noc,no i niepokuj bo
drukowalismy bibule na kopiarce w piwnicy,zolnierze byli sympatyczni ,a ze
zima byla sroga to i cherbate ludzie im przynosili,jeden taki posterunek
przed szosa Mikolowska byl ,gdzie stal BWP z cala zaloga w kierunku na
Zabrze,zolnierze pospali,i jak sie obudzili to woz mieli pomalowany
niemieckimi swastykami,ale byly jaja,w innym miejscu czolg przybral pol
ogrodka na zakrecie,bo sie nie wyrobil,zamkneli mojego przewodniczacego
Solidarnosci na oddziele Stefana G,jaki glownego,to nie byl czas na zarty,ale
nas nie zlamali,ajak inni pamietaja tamten czas?,czy tylko zoltodzioby tu
pisuja?