dorotka_samiutka 29.10.06, 14:55 Tak sobie czytam te wszystkie ogłoszenia i doczodze do wniosku ze wszytkie kleja sie do seksu te ogłoszenia.Gdzie normlane spotkanie bez seksu poznanie sie pojscie do kina czy na spacer?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jack596 Re: Tak sobie czytam... 29.10.06, 22:02 Tak sobie czytam Twoje ogłoszenie i myślę , że rozmowa,przyjaźń, możliwość podzielenia się z druą osobą swoimi myślami,bycie też ma swoj wartości . Nie tylko sex. Gdzie mieszkasz i w jakim jesteś wieku. Ja 47 lat wysoki (176) brunet z Chorzowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka_samiutka Re: Tak sobie czytam... 30.10.06, 00:01 Witaj ja bardzo młoda jestem ma 23 lata mieszkam w Zabrzu sztynka i ma 162 wz podrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ego77 Re: Tak sobie czytam... 30.10.06, 12:19 JA-40 lat,nie sama,ale samotna,bardzo blisko Chorzowa,czasem nie mam z kim porozmawiać,z kimś w moim wieku lub starszym.... Odpowiedz Link Zgłoś
k_atja Re: Tak sobie czytam... 30.10.06, 19:56 mam to samo :( nie mam koleżanki, żeby sobie poplotkować w piątkowy, czy sobotni wieczór... wszystkie spedzają je w towarzystwie facetów (dodam ze we 2...) ehhh a ile można siedzieć z kumplami? dodam, że mam partnera, tylko, że za granicą i może dlatego też doskwiera mi samotnośc :/ ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
ego77 Re: Tak sobie czytam... 30.10.06, 20:22 Musisz się do tych samotnych wieczorów przyzwyczaic,do tęsknoty,do kompleksów na widok par...jeśli jesteś silna.Bo jeśli nie,zerwij ten związek... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka_samiutka Re: Tak sobie czytam... 30.10.06, 21:05 A ja nie ma nikogo i tez doskwiera mi samotnosc nie na z kim wyjsc weekend znajomi maja juz swoje rodzinki:( a ja jak ten kopciuszek sama na pastwe losu:( Odpowiedz Link Zgłoś
k_atja Re: Tak sobie czytam... 31.10.06, 14:12 dziś sie dowiedziałam, że nie wraca na świeta, na sylwestra też bede sama :( ja nie wiem co to bedzie.... niby rodzice są, ale przecież ehhh chyba same mnie rozumiecie co mam na myśli? a na widok zakochanych par, nie mam kompleksów, tylko zastanawiam się dlaczego to własnie mnie spotkało dlaczego sie tak zakochałam... za mocno... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka_samiutka Re: Tak sobie czytam... 31.10.06, 19:00 Oj jak sie dowiedziałas ze na siweta nie przyjedzie to nie licze zeby przyjechała też na sylwestra. Poprostu za mocno sie zakochałas. Napweno jestes młoda i znajdziesz jeszcze swoja miłosc albo on wroci i bedzie jak dawniej. Odpowiedz Link Zgłoś
k_atja Re: Tak sobie czytam... 31.10.06, 19:59 no tak... ale jest mi strasznie cieżko :( tym bardziej, ze nie mam ochoty na poznawanie nowych facetów, jakoś mam uraz, a na spotkanie w babskim gronie tez nie mam co liczyc, bo wolne mam glownie weekendy, a one wtedy albo spotykaja sie ze swimi facetami, albo po prostu maja inne sprawy... a ja... sama... wciąż... romantyczny sylwester w gorach pozostaje tylko marzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka_samiutka Re: Tak sobie czytam... 31.10.06, 20:18 wiem co masz na mysli moi przyjaciele tez rzeczje nie maja weekendy czasu a jak juz znajda to jest to brdzo zadko i to taki spontan jest jak gdzies wychodzimy. Bedziesz jehce miła napweno duzo romantycznych sylwestrów i dni :) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Tak sobie czytam... 01.11.06, 00:21 Skad ten uraz? A ile wart jest facet, ktory praktycznie Cie zostawil? Dla mnie milosc na odleglosc to jakas bzdura, wpadam w depresje, jak nie mam kontaktu z patnerka przez wiecej niz 10 godzin. A jestesmy ze soba dopiero 17 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
k_atja Re: Tak sobie czytam... 01.11.06, 12:21 "milosc na odleglosc to jakas bzdura, wpadam w depresje, jak nie mam kontaktu z > patnerka przez wiecej niz 10 godzin. A jestesmy ze soba dopiero 17 lat..." nie obraź sie ale to juz jest lekka obsesja... ;) no może źle to określiłam, nie uraz, ale niechęc do bycia z kims innych, ja chce być z nim i tylko z nim... i licze na to, że kiedyś nadejdzie taki dzień, w którym będziemy, a jak nie no to cóż.... jakoś będę żyć dalej :) a jeśli nasze uczucie to przetrwa, tzn ze warto było czekac. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Tak sobie czytam... 01.11.06, 12:45 Przeciez zartowalem z tymi 10 godzinami:) Odpowiedz Link Zgłoś
alnova wow :) co za facet!!! 06.11.06, 19:12 wpadam w depresje, jak nie mam kontaktu z patnerka przez wiecej niz 10 godzin. A jestesmy ze soba dopiero 17 lat... Oj co ja bym dała gdyby ktoś tak wpadał w depresję nie widząc mnie 10 godz.... I to po 17 latach.... Gratuluję Wam takiego związku i pozdrawiam :)!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś