wabene
11.11.06, 17:47
TO NAJWIĘKSZY, NAJBARDZIEJ UTYTUŁOWANY I NAJBARDZIEJ ZASŁUŻONY POLSKI KLUB
- KLUB LEGENDA! Pamiętam inne czasy! Gdy Górnik tylko wygrywał! Grał
ofensywnie, strzelał masę goli! To były czasy, kiedy się Górnika w Europie
bardzo obawiano! Nie chciano wylosować tej drużyny - zdawano sobie świetnie
sprawę z klasy piłkarzy , drużyny i popularności Górnika! Górnik Zabrze to
jedyny polski klub, który grał w finale europejskiego pucharu ! To jedyny
polski klub, który przez "dłuższy czas" był w absolutnym czubie Europy
zespołów klubowych! W LATACH 1968-1971 GÓRNIK BUDZIŁ WIELKI SZACUNEK W
EUROPIE! W 1968 roku Górnik przegrał w ćwierćfinale PUCHARU EUROPY
MISTRZOW KRAJOWYCH ( odpowiednik dziesiejszej LIGI MISTRZOW ) z
Manchesterem United. W United zabrzanie przegrali 0-2, tracąc drugą
bramkę w 90 minucie gry. W rewanżu na Stadionie Slaskim w obecnosci ponad
100 tys kibicow było 1- 0! W 70 minucie, gdy Górnicy zdobyli gola, trwał
nieustanny atak na bramkę Anglików! Przyznał to sam trener Manchesteru
mówiąc , że to był cud , że nie doszło do dogrywki , a ten mecz był
przedwczesnym finałem! Górnik był jedynym zespołem, który ograł w tych
rozgrywkach zdobywcę pucharu MANCHESTER UNITED! W finale MANCHESTER rozbil
5 - 1 silna BENFICE LIZBONA ze slynnym Eusebio w skladzie ! W 1970 ROKU
GÓRNIK BYŁ W FINALE PUCHARU ZDOBYWCÓW PUCHARÓW!! W ćwierćfinale dwa razy
po 3 - 1 odprawiony zostaje GLASGOW RANGERS! Potem wspaniałe, pełne
dramaturgii półfinałowe mecze z AS ROMA! Cała Polska za Górnikiem , puste
ulice , ponad 100 tys. kibiców na śląskim , autentycznie ponad milion
chętnych na bilety, miliony przed telewizorami i odbiornikami radiowymi!!
Awans do finału po wielkich meczach!! Finał: 1-2 z MANCHESTEREM CITY. W 70
minucie Stanisław Oślizło strzela kontaktowego gola , potem dwa razy piłka
o centymetry mija angielską bramkę a golkeeper Manchesteru nawet się nie
ruszył! W chwili, gdy Lubański strzela wyrównującego gola, na stadionie
gaśnie światło - chwila przerwy, gol nieuznany! Niestety porażka! W 1971
ROKU GÓRNIK BYŁ W ĆWIERĆFINALE PUCHARU ZDOBYWCÓW PUCHARÓW!!! ZNÓW
MANCHESTER CITY zatrzymał zabrzan: 0 - 2 w city , 2-0 na śląskim i trzeci
mecz w Austrii minimalnie przegrany! TO BYŁY WIELKIE LATA GÓRNIKA I
POLSKIEJ PIŁKI KLUBOWEJ! GÓRNIK PRZEGRYWAŁ Z PÓŹNIEJSZYMI TRIUMFATORAMI
ROZGRYWEK! Nie leżały niestety zabrzanom zespoły angielskie! Ale
kilkanaście lat później pogonił tych angoli WIELKI WIDZEW ŁÓDŹ! Górnik
Zabrze to jedyny klub, który zdobył 5 razy z rzędu mistrzostwo Polski , 8
razy mistrzostwo Polski w dekadzie , 16 razy z rzedu stawal na podium
rozgrywek ligowych ! I to jedyny Polski klub , który rozegrał wiele
wspanialych spotkań przy ponad 100 tysięcznej widowni na Stadionie
Śląskim! Były to mecze pucharowe z AS ROMA, OLLIMPIC, DUKLĄ PRAGA, LEWSKIM
SOFIA, DYNAMEM KIJOW , SPARTĄ PRAGA , TOTENHAMEM HOTSPUR , AUSTRIA WIEDEN
(120 000 -rekord wszechczasów) , MANCHESTEREM CITY, CSKA SOFIA ,
MANCHESTEREM UNITED i ligowe ( z RUCHEM CHORZOW , LEGIĄ WARSZAWA , POLONIĄ
BYTOM )! I co najważniejsze - wygrywał te mecze! I te wielkie masy kibiców
przychodziły tam właśnie dla Górnika! Ci kibice przyjeżdżali z Poznania,
Krakowa, Wrocławia, Krosna , Łodzi, ze wszystkich stron Polski! Taka była
magia Górnika! Nie liczyły się odległości, liczył się Górnik. Jak Górnik
grał, jak zagra?! I NIC TEGO NIE ZMIENI, ŻE ŻADEN POLSKI KLUB NAWET W
UŁAMKU SIĘ DO TEGO NIGDY NIE ZBLIŻY! Przy takich tlumach kibicow swoje
mecze rozgrywaly jeszcze tylko kadry narodowe Górskiego i Piechniczka! I
TO JEST DOWÓD NA TO, ŻE JEST TO NA RAZIE NAJWIĘKSZY Z POLSKICH KLUBÓW!
Górnik miał kibiców w całej Polsce, na mecze przyjeżdżali z całej Polski!
Piszę to do tych, którzy opowiadają głupoty o komunistycznym klubie
PRL-owskim (szczególnie w Warszawie )! To był klub kochany! Cała Polska mu
kibicowała! I Polonia za granicą! Łączył Polaków! Ulice były puste, gdy
Górnik grał! W przeciwieństwie do popieranych przez Komitet Centralny
klubów milicyjnych i wojskowych, tak nielubianych! I trzeba jasno
powiedzieć młodym sympatykom i kibicom Legii Warszawa! To nie Górnik był
dzieckiem komunistycznej Polski - PRL ( co warszawka wmawia Polakom po 89
roku , odwracając kota ogonem), to Legia ( centralny klub wojskowy-
resortów siłowych komunistycznej zniewolonej Polski ) był dzieckiem PRL-
znienawidzonym przez Polaków. Każdy totalitarny kraj socjalistycznego
bloku wschodniego miał swój sztandarowy stołeczny klub wojskowy! I w
każdym z tych państw wojsko oraz te sztandarowe kluby były na pierwszym
miejscu! Warszawę, Komitet Centralny, komunistycznych warszawskich kacyków
i generałów bardzo bolało , że jest taki klub, który zabiera stolicy
rokrocznie mistrzostwo i zbiera laury w Europie ! W pewnym momencie
popularność , siła i sława Górnika były juz tak wielkie , że nic nie
pozwalało tego zmieniać poprzez zakulisowe sterowanie socjalistycznych
warszawskich dygnitarzy komunistycznej Polski! Silne górnictwo w owym
czasie, które miało możliwość reklamowania piłkarzy od służby wojskowej
tez broniło Górnika przed zawiścią komunistycznej Warszawy i
beszczelnoscią Legii - inne kluby, nie miały takiej możliwości obrony
przed drenowaniem składów! Górnik był lepszy na boisku, miał piłkarzy
tworzących wielki zespól, miał kibiców w całej Polsce i za granicą.
Dlatego wymyślono bajkę , mającą autorów i szczególny posłuch w Warszawie,
że Górnik był pupilem PRL-u. Ta bajka wyjaśniała i usprawiedliwiała brak
sukcesów wojskowego nielubianego klubu, który pomimo , że kradł ile się
dało najlepszych zawodników ( albo będziesz grał w Legii , albo będziesz
zapychal na poligonie), to tworzył z nich zaledwie zbieraninę bez
charakteru , bez sukcesów na miarę oczekiwań i zawsze był gorszy! Pamiętne
lata, gdy Legia powołała do wojska najlepszych zwodników POLONII BYTOM ,
momentalnie niszcząc potęgę tego klubu ! I ostatnia rzecz. Też bardzo
ważna! O sile Górnika stanowili świetni piłkarze z charakterami z Zabrza i
okolic: Lubański, Lentner, Pohl, Gorgon, Kostka, Kowalski, Deja , Gomola ,
Musiałek , Szołtysik , Oślizło , Matysik i inni! To oni stanowili trzon
zespołu! Milicyjne i wojskowe kluby zawsze podbierały zawodników innym
klubom! Ci zawodnicy nawet nie chcieli udawać tego , że się z tymi klubami
w jakikolwiek sposób identyfikują ! Dlatego np. Legia wielokrotnie była
zbieraniną bardzo dobrych zawodników bez ducha i dlatego nie miało to
przełożenia na oczekiwane w Warszawie wyniki! POWTÓRZĘ TO JESZCZE RAZ!
ŚMIEM TWIERDZIĆ, ŻE ŻADEN POLSKI KLUB NAWET NA UŁAMEK NIE ZBLIŻY SIĘ DO
TEJ PRZEOGROMNEJ POPULARNOŚCI JAKĄ MIAŁ GÓRNIK W LATACH SWOJEJ ŚWIETNOŚCI
I CHWAŁY! I NIE ZDOBYTE MISTRZOSTWA , PUCHARY POLSKI, OSIĄGNIĘTE RUNDY
EUROPEJSKICH PUCHARÓW, POKONANE DRUŻYNY, ALE TE WIELKIE MASY KIBICÓW NA
MECZACH GÓRNIKA, TO JEST TO, CO WYRÓŻNIA TEN KLUB NA ZAWSZE SPOŚRÓD INNYCH
KLUBÓW! I jeszcze jeden znamionujący fakt - na porządku dziennym w owym
czasie było, że w samej Warszawie olbrzymia rzesza warszawiaków kibicowała
właśnie Górnikowi a nie wojskowej Legii! Wojskowa Legia, jej patroni to nie
był ich klub! PZPR często sięgał po pomoc ojców Legii w PRL-u. To często
byli kibice tego pokolenia tak poranionego przez wojnę, Niemców, Sowietów
i komunistów! Ich przedwojenne kluby, które kochali : Polonia Warszawa ,
Marymont , Cracovia , kluby lwowskie zostały specjalnie z premedytacją
zniszczone przez komunistów! W tej sytuacji swoją sympatię przenieśli na
WIELKIEGO Górnika! I było ich wielu. I kibicują mu do dzisiaj! Ci młodsi w
Warszawie , którzy rodzili się po wojnie , w sercu mieli juz najsilniejszy
w owych czasach klub stołeczny - Legię. Znamienny fakt! W Warszawie był i
jest wielki stadion na ponad 100 tys. ludzi! Legia na nim nie grała! Nie
miała tylu sympatyków! Nawet gdy w 1972 roku do Warszawy przyjechał słynny
AC MILAN i zdecydowano się rozegrać mecz na tym stadionie , wypełnił się on
tylko 70 tys. kibicami. Górnik miał takich spotkan