wilym
12.04.03, 21:35
Amerykanie po raz kolejny pokazali swiatu, ze sa jedyna sila potrafiaca dac
sobie rade z rzeznikami i pospolitymi bandziorami pokroju chocby Husajna.
Politycy europejscy (Putin, Chirac i Schroeder), ktorzy w sprawie Iraku nie
kiwneli palcem juz zaczynaja debatowac nad przyszloscia tego kraju. Biedacy
maja swiadomosc, ze pregrali i teraz chca calo wyjsc z tego bigosu z twarza!
Europa (z wyjatkiem Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Wloch, Holandii i musze
przyznac rowniez Polski i reszty krajow srdowkoweuropejskich) po prostu dala
ciala-jej polityczna rola bedzie teraz coraz mniejsza, choc nie do konca
wiem czy to dobrze! A wystraczylo poprzec sily sprzymierzonych!