Dodaj do ulubionych

Katowicki admiral

15.09.07, 18:40
Wielokrotnie zastanawialem sie dlaczego Katowice nie maja ulic i
placow z imionami swoich wielkich corek (noblistka prof. Maria
Goeppert-Mayer,) i synow (.Philipp M. Schmutzer
, Hans Sachs, Kurt Goldstein, Franz Landsberger, Erich Przywara,
Franz Leopold Neumann Willy Fritsch, Hans Bellmer, Hans-Christoph
Seebohm, Berta Waterstradt, Georg Thomalla
.... Franz Mauve.
Jednym z wyjatkow stanowia Korfanty i Rozdzienski. Pierwszy nie
zapisal sie chlubnie w pamieci Gornoslazakow, nazwisko drugiego
jest prowadzone w wersji polskiej, a nie rodowej. O ile o Korfantym
wiele juz pisalem, tematu Rozdzienskiego na lamach tego forum
jeszcze nie poruszylem. Nie wiele osob wie, „tworca“ „polskiej“
metalurgii byl pochodzacy z Misni „Slazak“ ...Valentin Herzig alias
Walery Rozdzienski.
O ile „hutnik“ Herzig/Rozdzienski zawodowo silnie jest zwiazany z
naszym regionem, trudno sobie wyobrazic, by katowiczanin mogl
byc...admiralem.

Ale, drodzy katowiczanie, my mamy naszego admirala!

Miedzy ponad 36 slaskimi admiralami XX stulecia znajduje sie
urodzony 11.11.1864 roku w Katowicach Franz Mauve, pozniejszy
wiceadmiral cesarskiej Kriegsmarine. Jako jeden z dowodcow bral on
udzial w najwiekszej bitwie morskiej IWS – Bitwie na Skagerraku.
Dowodzac w stopniu kontradmirala druga eskadra pancernikow (SMS
Deutschland, SMS Pommern, SMS Hannover, SMS Schlesien, SMS Schleswig-
Holstein, SMS Hessen) przyczynil sie bezposrednio do zadania
Brytyjczykom sporych strat. Sama bitwa byla patem, jednak
zdecydowanie ciezsze straty poniosla Grant Fleet.
W latach 1916-1917 byl dowodca IV eskadry ciezkich pancernikow (IV
Geschwader). Za jego zaslugi zostal mu nadany tytul „ekscelencji“.

Pjyroony, to bou karlus z noszygo miasta!!!

Nima kasik placu eli ulicy co by jego imiy nosiouo???
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Katowicki admiral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 18:55
      1. maria goeppert-mayer posiada swoja ulice w katowicach, pomiedzy grundmanna a
      sadowa
      2. korfanty bardzo dobrze zapisal sie w pamieci wielu gornoslazakow, czego
      najlepszym dowodem byly tlumy slazakow na jego pogrzebie
      3. walenty (nie walery!) rozdzienski "pochodzil" nie z misni, ale z brusieka nad
      malapanwia
      a co do obecnosci wielkich katowiczan na tabliczkach z nazwami ulic to wielu by
      sie jeszcze znalazlo, ale w tej chwili nie chce mi sie wertowac spisu..
      • chrisraf Re: Katowicki admiral 15.09.07, 20:17
        > 1. maria goeppert-mayer posiada swoja ulice w katowicach, pomiedzy
        grundmanna a
        > sadowa

        Mila niespodzianka!

        > 2. korfanty bardzo dobrze zapisal sie w pamieci wielu
        gornoslazakow, czego
        > najlepszym dowodem byly tlumy slazakow na jego pogrzebie

        Moze termin przyjezdni tu wiele lepiej pasuje. Na temat Wojciecha K.
        juz wielokrotnie pisalem.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=63787826&a=63787826
        Ma ona na sumieniu ponad trzy tysiace zabitych Francuzow, Niemcow,
        Polakow i Wlochow. On byl i jest poczatkiem zmierzchu kultury
        Slaska. Polecam jego biografie „Albert (Wojciech) Korfanty“
        Zygmunta Karskiego ISBN 3-87466-118-0

        3. walenty (nie walery!) rozdzienski "pochodzil" nie z misni, ale z
        brusieka nad
        malapanwia

        Dzieki za zwrocenie uwagi.
        Walenty Rozdzienski pochodzil z Rosdzin/Rozdzien kolo
        Myslowitz/Myslowitz i byl mistrzem kuzniczym. W 1612 opublikowal od
        dzielo „Officina ferraria abo Huta y Warstat z kuzniami szlachetnego
        dziela zelaznego“. W tej ksiazce opisuje historie swojej rodziny
        pochodzacej z Misni i noszacej nazwisko Herzig. Dopiero osiedlajac
        sie nad Malapanwia w Brusiekach przyjeli nazwisko Bruski i potem
        przeprowadzajac sie do Rosdzin Rozdzinski. Nastepnie przerobiono je
        na Rozdzienski i z Herziga stal sie 100% Polak. ;)))

        A co na temat admirala?
        • Gość: . Re: Katowicki admiral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 21:47
          > > 2. korfanty bardzo dobrze zapisal sie w pamieci wielu
          > gornoslazakow, czego
          > > najlepszym dowodem byly tlumy slazakow na jego pogrzebie
          >
          > Moze termin przyjezdni tu wiele lepiej pasuje.

          masz racje - przyjechali slazacy z calego slaska
          bez wzgledu na to, czy ci sie to podoba, czy nie

          > Walenty Rozdzienski pochodzil z Rosdzin/Rozdzien kolo
          > Myslowitz/Myslowitz i byl mistrzem kuzniczym. W 1612 opublikowal od
          > dzielo „Officina ferraria abo Huta y Warstat z kuzniami szlachetnego
          > dziela zelaznego“. W tej ksiazce opisuje historie swojej rodziny
          > pochodzacej z Misni i noszacej nazwisko Herzig. Dopiero osiedlajac
          > sie nad Malapanwia w Brusiekach przyjeli nazwisko Bruski i potem
          > przeprowadzajac sie do Rosdzin Rozdzinski. Nastepnie przerobiono je
          > na Rozdzienski i z Herziga stal sie 100% Polak. ;)))

          i?
          tak na marginesie, nie pisze wcale jednoznacznie o misni, tylko sa domysly, ze
          jedno z okreslen ma to sugerowac, a poza tym w officina ferraria.. pisze tez, ze
          jego rodzina wywodzi sie od brutusa, wiec to rzymianin:)))

          >
          > A co na temat admirala?

          absolutnie przereklamowany, jego znaczenie w bitwie jutlandzkiej bylo znikome -
          ale to w jego eskadrze byl zatopiony "pommern":)
          • chrisraf Re: Katowicki admiral 15.09.07, 21:53
            > masz racje - przyjechali slazacy z calego slaska
            > bez wzgledu na to, czy ci sie to podoba, czy nie

            1. Z jakiego "calego"? ;DD
            2. Zagladnij do statystyk migracyjnych
            3. Jesli Ci umknelo, w Katiwcach glosowalo 83% ludnosci przeciwko
            przynaleznosci do Polski.

            Jednak to nie temat tego watku.

            absolutnie przereklamowany, jego znaczenie w bitwie jutlandzkiej
            bylo znikome -
            > ale to w jego eskadrze byl zatopiony "pommern":)

            Rozwin mysl o "przereklamowaniu".
            • arnold7 Re: Katowicki admiral 15.09.07, 22:43
              Faktem jest, ze ta eskadra przestarzalych pancernikow byla jedna z najgorszych w
              calej Kriegsmarine (nie pod wzgledem wyszkolenia - chodzi o techniczne
              zestarzenie sie tych predrednotowych kup zlomu), ale taka Polska jak dotad nie
              dorobila sie nawet pol eskadry przestarzalych pancernikow. I nie dorobi sie
              nigdy, bo te juz dawno wyszly z uzycia.
              Za to niewatpliwie mamy admirala z Katowic bioracego udzial w jednej z
              najwiekszych bitew morskich w dziejach. Jest to atut. Dzieki Chris, nie wiedzialem.

              • arnold7 Re: Katowicki admiral 15.09.07, 22:50
                A w tej eskadrze byl "Schlesien" :

                www.militaria-house.com/linienschiff-schlesien.html
                • Gość: Olo Re: Katowicki admiral IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.07, 23:01
                  tyz zech nie wiedziol
                • chrisraf Re: Katowicki admiral 15.09.07, 23:42
                  Czysc!

                  Fajne bildy! :)
                • chrisraf Re: Tu mosz tyz kilka ciykawostek 15.09.07, 23:48
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=69082906
            • Gość: . Re: Katowicki admiral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 23:47
              chrisraf napisał:

              > > masz racje - przyjechali slazacy z calego slaska
              > > bez wzgledu na to, czy ci sie to podoba, czy nie
              >
              > 1. Z jakiego "calego"? ;DD

              calego polskiego, a byc moze i z miejscowosci za granica niemiecka tez - nie mam
              pod reka listy obecnosci

              > 2. Zagladnij do statystyk migracyjnych

              a czego one maja dowodzic?

              > 3. Jesli Ci umknelo, w Katiwcach glosowalo 83% ludnosci przeciwko
              > przynaleznosci do Polski.

              a. nikt nie napisal, ze na pogrzeb przyjechali tylko katowiczanie
              b. jesli ci umknelo, katowice w granicach plebiscytowych to najwyzej 1/4 katowic
              w granicach z 1939

              > Rozwin mysl o "przereklamowaniu".

              rozwin mysl o zaslugach mauvego w tej bitwie..
              (jesli ci umknelo, to flota dowodzili scheer i hipper)
              • chrisraf Re: Katowicki admiral 15.09.07, 23:49
                Jak chcesz se leciec w kulki, szukaj sobie glupiego.
                Dobranoc!
                • arnold7 Re: Katowicki admiral 16.09.07, 00:01
                  chrisraf napisał:

                  > Jak chcesz se leciec w kulki, szukaj sobie glupiego.
                  > Dobranoc!

                  To do mje bouo?

                  • chrisraf Re: Katowicki admiral 16.09.07, 00:13
                    Je to Twoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl ?

                    Cosik niy chca we to wiyrzyc. ;)

                    Wciepnij mi na skrzinka uo co Ci uazi. Cosik mi to wygloondo na
                    niyporozumiynie.
                    • arnold7 Re: Katowicki admiral 16.09.07, 10:51
                      To niy jes moj IP.
                      • chrisraf Re: Katowicki admiral 16.09.07, 13:46
                        Czyjsc!

                        Jo zych "gosc" uodpowiadou niy tobjy. Mysla, ze tak je wszistko zas
                        OK!
                        • arnold7 Re: Katowicki admiral 16.09.07, 14:00
                          OK, rozumia:)
                • Gość: . Re: Katowicki admiral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 06:02
                  chrisraf napisał:

                  > Jak chcesz se leciec w kulki, szukaj sobie glupiego.

                  troche faktow i juz spindalasz z podwinietym ogonem?
                  • chrisraf Re: Katowicki admiral 17.09.07, 09:40
                    Jesli wiesz wiecej popisz sie wiedza. To Ty napisales, ze
                    jest "przereklamowany", a ja poprosilem o rozwiniecie mysli. Wiec
                    kto spieprza? Wez sie za pisanie, a nie mamroczenie.
                    • Gość: . Re: Katowicki admiral IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 10:01
                      gole fakty:
                      1. dywizjon mauvego stracil drugi najwiekszy okret w calej bitwie (po lutzowie)
                      czyli pancernik pommern
                      2. jedynym okretem zatopionym przez jego dywizjon jest wlasny krazownik elbing
                      rozjechany przez pancernik posen po zlamaniu szyku

                      kogos takiego nalezy sie raczej wstydzic, niz nim chwalic

                      no ale teraz ja slucham o nieznanych dotad zaslugach mauvego..
                      (byle bysmy sie przed nowym rokiem doczekali)
                      kriegsmarine ich raczej nie zauwazyla, patrz nizej:)))
                      • Gość: . korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 10:05
                        pkt drugi brzmi: straty zadane nplowi - zero (posen byl w pierwszym dywizjonie)
                        ale nadal sluchamy o zaslugach dzielnego matrosa mauve na skagerraku..
                        • chrisraf Re: korekta 17.09.07, 11:01
                          Wiec jakim "cudem" stal sie on kontradmiralem i po tej "wpadce"
                          wiceadmiralem z dodatkiem tytulu "jego ekscelencja"? Nie wiem,
                          dlatego pytam.
                          • Gość: . Re: korekta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 11:17
                            mial mocne plecy
                            a ty zdaje sie twierdziles, ze mial bezposredni wklad w "niemiecki
                            sukces" na skagerraku, wiec nadal czekam, na czym on polegal
                            (chociaz wlasciwie przed chwila przyznales, ze nic na ten temat nie
                            wiesz, i tylko na sile dorabiasz legende..)
                            • chrisraf Re: korekta 17.09.07, 12:38
                              Moooment! Ty pisales o "przereklamowaniu". Teraz piszesz o "mocnych
                              plecach". Dlaczego jestes tego zdania, na czym bazujesz?
                              • Gość: . Re: korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 15:54
                                o przereklamowaniu pisalem kolo 10.00
                                a mocne plecy - za malo czasu zeby tlumaczyc zawilosci ukladow w korytarzach
                                kajzera..
                                • chrisraf Re: korekta 17.09.07, 21:52
                                  Chetnie przeczytam, bo na jego temat nie znalazlem zbyt duzo.
                                  • Gość: . Re: korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:24
                                    skoro cos znalazles, to moze na poczatek podzielisz sie informacjami, na
                                    podstawie ktorych stwierdziles, ze mauve "przyczynil sie bezposrednio do zadania
                                    Brytyjczykom sporych strat"?
                                    • chrisraf Re: korekta 18.09.07, 00:37
                                      To Ty mnie zaatakowales, ze ten admiral to nie wazna perzona. Wiec
                                      czekam i slucham...
                                      • settembrini Re: korekta 18.09.07, 01:07
                                        chris, ale to ty twierdzisz, ze wazna. ciezar spoczywa na tobie ;) z
                                        dotychczasowej wymiany zdan wychodzi raczej, ze rzeczony admiral to zwykly
                                        karierowicz, nie najwyzszych zreszta lotow.
                                        • chrisraf Re: korekta 18.09.07, 16:24
                                          Hi, Sett!

                                          Znalazlem go przez przypadek, szukajac dziela standartowego
                                          dotyczacego tradycji wojskowych na Slasku. Po 3 latach udalo mi sie
                                          te ksiazke kupic. Nosi ona tytul "Soldatische traditionen in
                                          Schlesien 1141-1945"/"Tradycje wojskowe na Slasku 1141-1945". Sa w
                                          niej listy wszystkich jednostek slaskich, wybitnych dowodcow wojsk
                                          ladowych, powietrznych i morskich zwiazanych ze Slaskiem poprzez
                                          miejsce urodzenia, lub jednostke. Tak np. znalazlem liste wszystkich
                                          slaskich dowodcow lodzi podwodnych i... marsze katowickiego
                                          garnizonu (1. Oberschlesisches Infanterie-Regiment Keith). :)))

                                          Jednak to wszystko bylo nie tak zaskakujace jak ten katowicki
                                          admiral! Do tej pory udalo mi sie ustalic, ze marszem
                                          reprezentacyjnym naszego katowickiego garnizonu byl Marsz nr 1 z
                                          roku 1741, skomponowany przez krola Prus Friedricha II. Za to
                                          marszem defiladowym byl Marsz nr 198 Fridericus Rex-Grenadiermarsch,
                                          napisany przez kompozytora Ferdinanda Radeck. Jest on do dzisiaj
                                          grany. Miedzy innymi jest marszem Multinational Task Force-North.
                                          Na temat adimaral nie mialem tyle szczescia : )))

                                          Powracajac do Fritza Muave, sam fakt, ze nasze miasto wydalo
                                          admirala zasluguje na uwage! Do tej pory jest on osoba w Katowicach
                                          nie znana – przynajmniej tak mi sie wydaje – za wyjatkiem „Goscia“,
                                          ktory wszystko wie na jego temat.

                                          Bolyby rzecza ineteresujaca naswietlic jego zyciorys i wydostac
                                          czego dokonal (lub nie) i gdzie sie w Katowicych urodzil.
                                          • chrisraf Re: errata 18.09.07, 16:25
                                            oczywiscie ma byc "Franz" nie "Fritz" ;)
                                          • arnold7 Re: korekta 18.09.07, 16:53
                                            A ja mysle, ze SUKCESEM naszego katowickiego admirala byla utrata tylko jednego
                                            z tych przestarzalych pancernikow.
                                            • chrisraf Re: korekta 18.09.07, 16:58
                                              Czyjsc Arni!

                                              Mysle, ze jeszcze pare innych spraw, aly musza posznupac. Mosz jakos
                                              szansa znolysc kaj bou chrzczony i kaj siy urodziou?
                                              • arnold7 Re: korekta 18.09.07, 17:13
                                                Niy za bardzo, nawet niy wiym, jakigo bou wyznanio.

                                                • chrisraf Re: korekta 18.09.07, 17:47
                                                  Cza by bouo zaklupac do ewangylickiygo na Warszawskiej, Bogucicach,
                                                  mariackiego i farozy spytac, czy mogom pomoc. Jak sam Ci niy bydom
                                                  nic miyc, cza zaklupac do siedziby biskupa w Katowicach. Uoni majom
                                                  srogie zbiory. Mogymy tam we dwojka tam polyzc. Jou byda we
                                                  decymbrze zas w Katowicach.

                                                  Cou do noszygo admirala, jego pancerniki byly oddane do sluzby
                                                  miyndzy 1905 (SMSHessen), a 1908 (SMSSchleswig-Holstein,
                                                  SMSSchlesien). SMSDeutschland dostoua Kriegsmarine we 1906,
                                                  SMSHannover i SMSPommern we 1907. To bouy wszistko nowe jednostki.
                                                  • arnold7 Re: korekta 18.09.07, 18:01
                                                    Ale po rewolucji w budownictwie wielkich okretow, jaka dokonala sie z wejsciem w
                                                    1906 do sluzby Dreadnoughta, a po nim innych, coraz potezniejszych jednostek, o
                                                    tych okretach mozna powiedziec tyle, ze byly przestarzale juz w chwili wodowania.

                                                    Drednoty charakteryzowały się:

                                                    * znacznie silniejszą artylerią główną, złożoną z 8-12 dział jednolitego
                                                    dużego kalibru, o dużym zasięgu (predrednoty miały artylerię główną złożoną
                                                    jedynie z 4 dział głównego kalibru - zwykle 305 mm, albo 4 dział głównego
                                                    kalibru i 4-12 dział drugiego głównego - mniejszego kalibru, zwykle 203-254 mm)
                                                    * większą prędkością, wynoszącą 20-21 węzłów, osiąganą w większości
                                                    konstrukcji dzięki zastosowaniu turbin parowych (predrednoty osiągały prędkość
                                                    15-18 w. i były napędzane maszynami parowymi)
                                                    * wykształceniem się systemów kierowania ogniem artylerii, poprawiających
                                                    jej celność na duże odległości (od około 1911 roku)

                                                    Powyższe cechy stanowiły nową jakość w budowie pancerników, powodującą ogromną
                                                    przewagę drednotów nad starszymi pancernikami, które stały się z miejsca
                                                    przestarzałe. Ponadto, na skutek dość szybkiego wówczas postępu w konstrukcji
                                                    okrętów, drednoty wykorzystywały nowocześniejsze rozwiązania konstrukcyjne,
                                                    przekładające się na ich większą odporność.

                                                    Oczywiscie te okrety (Pommern, Schlesien itp.)nadal doskonale nadawaly sie np.
                                                    do sluzby na Baltyku, gdzie skutecznie mogly podjac walke z rownie
                                                    przestarzalymi konstrukcyjnie pancernikami rosyjskimi.
                                                  • chrisraf Re: Arni 18.09.07, 21:44
                                                    Kuknij do krzinki!
                                                  • arnold7 Re: Arni 18.09.07, 22:14
                                                    OK
                                            • Gość: . Re: korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 18:08
                                              arnold7 napisał:

                                              > A ja mysle, ze SUKCESEM naszego katowickiego admirala byla utrata tylko jednego
                                              > z tych przestarzalych pancernikow.

                                              jego niewatpliwym sukcesem **osobistym** bylo to, ze doszedl az do stopnia
                                              wiceadmirala, i jest to niewatpliwie ciekawostka nadajaca sie do audycji "czy to
                                              prawda, ze.." (radio katowice, nie wiem czy nadal jest nadawana) - ale
                                              generalnie nie jest to fakt, ktory budzi szczegolna dume, podobnie jak nie
                                              odczuwam dumy z tego, ze katowiczaninem jest wiceminister czy komendant glowny
                                              strazy pozarnej (hipotetyczny)
                                      • Gość: . Re: korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 14:28
                                        to ty nas jako pierwszy zaatakowales bajeczka, ze ten admiral to bog wie co -
                                        wiec czekamy, czekamy, czekamy na jakis konkret...
                                        (zwlaszcza ze dowody poki co swiadcza przeciwko niemu)
                                        • chrisraf Re: korekta 18.09.07, 15:36
                                          > to ty nas jako pierwszy zaatakowales bajeczka, ze ten admiral to
                                          bog wie co


                                          Majestetis pluralis, czy rozdwojenie osobowosci? Jaka bajeczka?
                                          Przeczytaj jeszcze raz, co napisalem.

                                          Jesli wiesz wiecej, popisz sie swoja wiedza, albo spadaj.
                                          Przeczytaj swoje wywody i badz konsekwentny, bo robisz sie smieszny.
                                          • Gość: . Re: korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 16:07
                                            > Przeczytaj jeszcze raz, co napisalem.

                                            "przyczynil sie bezposrednio do zadania Brytyjczykom sporych strat"

                                            no wiec sluchamy, na czym polegalo bezposrednie przyczynienie sie do zadania
                                            sporych strat, skoro dywizjon dzielnego wojaka mauvego tylko sam poniosl straty,
                                            nie notujac zadnych sukcesow?
                                            sluchamy..
                                            sluchamy..
                                            sluchamy..
                                            a bajeczka o dzielnym wojaku mauve zamienia sie coraz bardziej w bajke o wojaku
                                            szwejku, a forumowemu pinokiowi nosek rosnie i rosnie..
    • Gość: . a swoja droga.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 07:34
      ..to trzeba miec naprawde potezne kompleksy, zeby z zupelnie niewyrozniajacego
      sie oficerka robic sobie bohaterka
      bo takiego mauve nie cenila nawet kriegsmarine - nazwiska bohaterow bitwy
      jutlandzkiej nosily ciezkie jednostki, a ni(e)jaki mauve nie dorobil sie chocby
      tralowca:)))
      • rzewuski1 Re: a swoja droga.. 17.09.07, 11:45
        macie sie kim chwalic
        admirał slazak
        pokonał Anglików
        BUHAA hha
        • chrisraf Re: a swoja droga.. 17.09.07, 12:39
          Nie byl jedynym admiralem ze Slaska, ale jedynym z Katowic.
          • Gość: Tirpitz Re: a swoja droga.. IP: *.pools.arcor-ip.net 18.09.07, 01:18
            a kiedy ta barka towarowa do przewózki wegla "Schlesien" zostala zatopiona?
            • chrisraf Re: a swoja droga.. 18.09.07, 01:48
              pl.wikipedia.org/wiki/Schlesien_%28pancernik%29
              • petronella.kozlowska typowy los Schlesiera, wpierw narozrabiac, 18.09.07, 21:55
                a potem marudzic

                2 maja 1945 wszedł na minę magnetyczną koło Uznam, uszkodzony został odholowany
                do Świnoujścia, gdzie osiadł na dnie portu 4 maja. Wrak został złomowany w
                latach 1949-56.
                • chrisraf Re: Nella, 19.09.07, 13:17
                  a jak to jest z Gorolami - nie czytac poprzedniego postu, wymadrzac
                  sie i miec wizje??? ;)))
    • kapitan.kirk Re: Katowicki admiral 19.09.07, 11:00
      Odpowiadając na pytanie jednego z Przedmówców - FM był ewangelikiem.

      Urodzony 11 listopada 1864 w Katowicach, wstąpił do Kaiserliche
      Marine w latach 80. XIX wieku. W 1899 dowodził już krążownikiem
      (niestety nie wiem jakim) w stopniu fregattekapitana. Jeszcze przed
      wojną - w 1913 - został dowódcą dywizjonu okrętów liniowych, a w
      czasie wojny dowodził m.in. 2 i 4 eskadrami pancerników. Od 25
      listopada 1916 wiceadmirał, ale zdjęty ze służby liniowej - został
      dowódcą jednej z baz morskich na Morzu Północnym (też nie wiem
      której). 25 września 1917 emerytowany. Od 16 marca 1919 powołany na
      szefa Deutsche Versuchsanstalt für Luftfahrt (coś w rodzaju naszego
      Instytutu Technicznego Lotnictwa), którą to funkcję pełnił jeszcze w
      I połowie 1920 r. Zmarł 12 grudnia 1931 w Berlinie i jest pochowany
      na cmentarzu Südwestkirchhof Stahnsdorf.

      Człowiek niewątpliwie zasłużony, choć może akurat nie konkretnie dla
      Śląska.

      Pzdr
      • kapitan.kirk Re: Katowicki admiral 19.09.07, 11:02
        > Od 16 marca 1919 powołany na
        > szefa Deutsche Versuchsanstalt für Luftfahrt

        Pardon - od 16 marca 1918; palec mię się omsknął ;-)
        Pzdr
      • chrisraf Re: Kirk 19.09.07, 13:19
        Serdeczne dzieki! Twoj post mnie bardzo ucieszyl! Prosze podaj
        zrodlo.
        • kapitan.kirk Re: Kirk 19.09.07, 16:56
          Nie mam jednego źródła, a jedynie szerokie zainteresowania ;-)

          1.) W biografii kapitana von Müllera, dowódcy SMS "Emden" w 1914
          (autorstwa K. Bartza) wspomniany jest Mauve jako starszy kolega
          bohatera, który w 1899 był fregattenkapitanem i dowodził
          krążownikiem (przynajmniej o ile dobrze zrozumiałem, gdyż niemiecki
          znam słabiuchno). Müller urodził się w 1873, więc w sumie by się
          zgadzało.
          2.) Szczegóły kariery i dowództw z francuskiej strony genealogicznej
          web.genealogie.free.fr/
          3.) Wzmianka o mianowaniu Mauvego prezesem DVL jest w rocznikach
          berlińskich - "Berlin im Jahr 1918", dostępnych zdaje się w
          internecie również. Na wiosnę 1920 rozmawiał z nim na temat swoich
          prac prof. Hugo Junkers - wzmianka o tym była w: "Junkers und seine
          Flugzeuge" G. Schmitta, gdzie jest mowa o tym, że Junkers rozmawiał
          z "emerytowanym admirałem" (a w końcu ilu takich mogło być na czele
          tej samej organizacji :-P ). Pewnie więcej byś się dowiedział w
          Deutsches Zentrum für Luft- und Raumfahrt, które jest następcą DVL i
          niedawno nawet obchodziło stulecie, więc pewnie mają jakiś tam dział
          historyczny (www.dlr.de).
          4.) Mauve jest wymieniony w spisie ważniejszych zmarłych pochowanych
          na ww. cmentarzu w Berlinie, a że jest to cmentarz ewangelicki, to i
          sam admirał pewnie był ewangelikiem, bo w tych czasach jeszcze dość
          surowo przestrzegano "segregacji" wyznaniowej przy pochówkach.

          A w ogóle, to mam jeszcze jedną hipotezę, ale niczym już w sumie nie
          popartą: przecież w Katowicach działał w XIX w. znany i zasłużony
          dla miasta przemysłowiec Karl Mauve, po waszemu zresztą
          chyba "gorol", bo nie rodowity Ślązak, ale imigrant z Nadrenii ;-)
          Biorąc pod uwagę datę urodzin (1828), Franz Mauve mógł byc np. jego
          synem? To oczywiście tylko takie sobie dywagacje (może ktoś lepiej
          wiedzący się wypowie), choć np. nieczęste na Śląsku francuskie
          nazwisko i wyznanie ewangelickie mogłyby tu być jakąś poszlaką... W
          każdym razie gdyby już w Katowicach miała powstać ulica Mauvego, to
          według mnie bardziej od Franza właśnie Karl na nią zasłużył, tym
          bardziej zresztą, że już kiedyś miał on własną ulicę (obecna ul.
          Batorego, na południe od dworca).

          I tak już całkiem nie a propos, to ciekawe czy mieli oni coś
          wspólnego z jednym z najsłynniejszych "zagłębian", czyli z Ludwikiem
          Mauve z Sosnowca (też ewangelik, ale rodem z Nysy)?

          Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka