Gość: kaka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.03, 02:23
Murzinek Bambo
>W Afryce miyszko Bambo Murzinek
>Blank czorny,mały,lokaty synek.
>Czorno mo matka,łojca czornego.
>Ujka i ciotka,dziadka i kożdego.
>Mo piykno chałpa.By ją zbudować.
>Trza mieć patyki,deski i trowa.
>Bo przeca lepszyj chałpy nie trzeba.
>Jak się rok cały hyc leje z nieba.
>Bestoż to nagie są Afrykany.
>I mało kery je łobleczony.
>Bestoż fest dużo se uszporują.
>Bo czopek,mantli...nic nie kupują.
>Bambo Murzinek,to mądry synek.
>I niy mo w szkole samych jedynek.
>Bo się mądrości wkłodo do głowy.
>W swyj afrykańskij szkole ze trowy.
>W szkole tyj niy ma ławek,tablicy.
>I gimnastycznej sali by ćwiczyć.
>Tam wszyscy afrykańscy szkolorze.
>Maja się od nos troszyczka gorzyj.
>Bo brak im heftów,taszy z książkami.
>Bestoż po piosku piszą palcami.
>Lecz skuli tego tyż fajnie mają.
>Bo im nic do dom nie zadowają.
>Jak już Murzinki w szkole głod mają.
>To przerwa robią i se śniodają.
>Ale niy mają tasz ze sznitami.
>Ani sklepiku ze kołoczkami.
>Głodny Murzinek se w las zaleci.
>By se na drzewie fest pomaszkecić.
>Może se urwać figi,daktyle.
>Lub po banany na drzewo wylyąć.
>A jak go suszy to zamiast Coli.
>Na fest się wielko palma gramoli.
>Kaj sie napije bardzo zdrowego.
>Mlyczka łorzecha kokosowego