Dodaj do ulubionych

wypedzeni -M.Edelman

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 18:34
wypowiedzi madrego czlowieka - ma on w 100 procentac
racje mowiac o winie Niemcow i wypedzonych
www2.tygodnik.com.pl/tp/nowy/main05.php
Obserwuj wątek
    • Gość: konmas Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 18:55
      oto dobty fragment:
      "
      - Może oni tylko chcą respektu dla własnej pamięci...
      Wypędzenie to część historii ich narodu.

      - Jakiej własnej pamięci! Czy im się taka straszna
      krzywda stała? Stracili domy? Tak, ale Żydzi stracili i
      domy, i wszystkich bliskich. Wypędzenie jest cierpieniem,
      ale jest wiele cierpień na świecie - człowiek chory też
      cierpi, a nikt mu nie stawia pomników.

      Przestańcie się litować nad Niemcami, bo im się krzywda
      nie dzieje.

      - Podpisał się Pan pod apelem, by zamiast Centrum
      Wypędzonych stworzyć Europejskie Centrum przeciw
      Wypędzeniom, Przymusowym Przesiedleniom i Deportacjom.
      Jak w praktyce mogłoby ono wyglądać?

      - Najważniejsze, by pokazać, że do takich tragedii
      prowadzi każdy ustrój totalitarny.

      - A co by Pan zaproponował Niemcom w takim Centrum?

      - Nic! Żeby się nie pchali ze swoim nieszczęściem. Nie
      należy się im miłosierdzie, należy się im pokuta. I to
      przez wiele pokoleń, bo inaczej wróci ta ich pycha i buta.

      - Pan nawet nie próbuje wejść w ich kalosze...

      - Nie mam powodu, by wchodzić w kalosze kata. Nie mogę
      wejść w ich mentalność, bo oni byli zadowoleni, kiedy
      mnie zabijali. Tylko Pan Bóg jest tak sprawiedliwy, że
      opłakuje nawet kata. Ja nie jestem Panem Bogiem."
    • willli2 Re: wypedzeni -M.Edelman 20.08.03, 18:56
      Okazuje się, że denazyfikacja Niemiec nie skończyła się w 1948 r., kiedy
      powstała Republika Federalna, ale trwać musi dalej. Bo nie jest to tylko
      kwestia polityki, ale i psychiki narodu. Niemcy - ze swoją przeszłością - nie
      są normalnymi ludźmi. Jak się ma taką przeszłość, nie można być normalnym. Ja
      ze swoją przeszłością i pamięcią też nie jestem normalny - tyle że ja mam
      przeszłość antyniemiecką. Muszę ją mieć. Nie chcę się mścić, nic do nich nie
      mam. Nie chcę tylko, żeby oni byli kreowani na ofiary. Bo wtedy ja musiałbym
      uznać się za kata. A jest odwrotnie: to oni są moim katem. Na tej samej
      zasadzie budowa Centrum Wypędzonych byłaby antypolska: oznaczałaby, że to
      Polacy zrobili im krzywdę przez wypędzenie. Tak samo skierowana by była
      przeciwko wszystkim innym narodom, które były ofiarami wojny.

      Bo to Polacy i inne podbite narody byli ofiarami. Ja byłem pięć lat pod
      okupacją. Mówią: byli Niemcy źli i dobrzy. Ale dlaczego nie miałem wtedy
      szczęścia spotkać tego dobrego?

      - Żadnego?

      - Żadnego. Nie miałem szczęścia spotkać ani jednego dobrego Niemca. Tylko
      takich, co bili mnie po mordzie.

      Tak, szkoda mi dziewczyny, która z małym dzieckiem zginęła podczas wypędzenia.
      Ale nie mam żadnej litości dla narodu niemieckiego. Bo to on wyniósł Hitlera do
      władzy. To społeczeństwo niemieckie przez pięć lat żyło z okupowanej Europy:
      żyło ze mnie i z moich przyjaciół, bo mnie dawali dwa deko chleba dziennie, a
      Niemcy jedli do woli. Dlatego tak ważne jest, by dalej musieli pokutować. Niech
      długo, długo płaczą - może wtedy dojdzie do ich świadomości, że byli katem dla
      Europy. Gdyby w efekcie zbudowania pomnika wypędzonym miał zapanować pogląd, że
      Niemcy zostali przez tę wojnę pokrzywdzeni, byłaby to klęska. Znaczyłoby to
      też, że oni mogą szukać odwetu. A my wiemy, co to znaczy.


      DOBZE ZE TYN RZYDEK EDELMAN NIY SPOTKOU MOIGO OPY BO GDYBY MUJ OPA WZIOU GO W
      UOBROTY TO BY SIEM TUKEJ NIY WYMONDZOU ALE JAK TO STAZIKI GODEJOM RZYD MO
      ZAFSCHEE SCHCZYNSCIE.
      • Gość: konmaz Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 19:07
        Wiesco willy2 - jestes pierdolnientym niemieckim nazista
        - troce szacunku dla madrego czlowieka

        willli2 napisał:

        > Okazuje się, że denazyfikacja Niemiec nie skończyła się
        w 1948 r., kiedy
        > powstała Republika Federalna, ale trwać musi dalej. Bo
        nie jest to tylko
        > kwestia polityki, ale i psychiki narodu. Niemcy - ze
        swoją przeszłością - nie
        > są normalnymi ludźmi. Jak się ma taką przeszłość, nie
        można być normalnym. Ja
        > ze swoją przeszłością i pamięcią też nie jestem
        normalny - tyle że ja mam
        > przeszłość antyniemiecką. Muszę ją mieć. Nie chcę się
        mścić, nic do nich nie
        > mam. Nie chcę tylko, żeby oni byli kreowani na ofiary.
        Bo wtedy ja musiałbym
        > uznać się za kata. A jest odwrotnie: to oni są moim
        katem. Na tej samej
        > zasadzie budowa Centrum Wypędzonych byłaby antypolska:
        oznaczałaby, że to
        > Polacy zrobili im krzywdę przez wypędzenie. Tak samo
        skierowana by była
        > przeciwko wszystkim innym narodom, które były ofiarami
        wojny.
        >
        > Bo to Polacy i inne podbite narody byli ofiarami. Ja
        byłem pięć lat pod
        > okupacją. Mówią: byli Niemcy źli i dobrzy. Ale dlaczego
        nie miałem wtedy
        > szczęścia spotkać tego dobrego?
        >
        > - Żadnego?
        >
        > - Żadnego. Nie miałem szczęścia spotkać ani jednego
        dobrego Niemca. Tylko
        > takich, co bili mnie po mordzie.
        >
        > Tak, szkoda mi dziewczyny, która z małym dzieckiem
        zginęła podczas wypędzenia.
        > Ale nie mam żadnej litości dla narodu niemieckiego. Bo
        to on wyniósł Hitlera do
        >
        > władzy. To społeczeństwo niemieckie przez pięć lat żyło
        z okupowanej Europy:
        > żyło ze mnie i z moich przyjaciół, bo mnie dawali dwa
        deko chleba dziennie, a
        > Niemcy jedli do woli. Dlatego tak ważne jest, by dalej
        musieli pokutować. Niech
        >
        > długo, długo płaczą - może wtedy dojdzie do ich
        świadomości, że byli katem dla
        > Europy. Gdyby w efekcie zbudowania pomnika wypędzonym
        miał zapanować pogląd, że
        >
        > Niemcy zostali przez tę wojnę pokrzywdzeni, byłaby to
        klęska. Znaczyłoby to
        > też, że oni mogą szukać odwetu. A my wiemy, co to znaczy.
        >
        >
        > DOBZE ZE TYN RZYDEK EDELMAN NIY SPOTKOU MOIGO OPY BO
        GDYBY MUJ OPA WZIOU GO W
        > UOBROTY TO BY SIEM TUKEJ NIY WYMONDZOU ALE JAK TO
        STAZIKI GODEJOM RZYD MO
        > ZAFSCHEE SCHCZYNSCIE.
    • Gość: konmaz nastepny dobry cytat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 19:11
      A nie byłaby to - używając dzisiejszej terminologii -
      czystka etniczna? Pan protestował przeciwko czystkom w
      Bośni. Ale czy wypędzenie Niemców po wojnie nie miało
      podobnego charakteru?

      - Niemcy zostali wypędzeni, bo przegrali wojnę. Na
      dodatek była to wojna totalna - z ludnością cywilną.
      Jeśli w Powstaniu Warszawskim, w którym walczyło 20-30
      tys. żołnierzy podziemia, zginęło 200 tys. cywili - to
      przeciwko komu Niemcy prowadzili wojnę?
    • willli2 Re: wypedzeni -M.Edelman 20.08.03, 19:12
      Nigdy nie ukrywalem ,ze jestem s'loonskiym NS!!!
    • Gość: a psik Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 20.08.03, 20:49
      cytat z Edelmana:
      >Niemcy za to stale krzyczą, że ich cywile ginęli podczas bombardowań
      alianckich. To świadczy o zadufaniu. I bezczelności. Oraz dowodzi, że nic nie
      zrozumieli z nauki II wojny.

      tak panie Edelman Japonczycy ktorzy zbudoali pomnik w Hiroszimie tez widocznie
      nie zrozumieli..

      czasmi madrzy ludzie tez niemadre rzeczy wygaduja....
    • Gość: ROW Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.GI1.srv.t-online.de 20.08.03, 21:00
      Tak baardzo madry czlowiek. Co on sie w ogole odzywa ? Przeciez tez
      przezyl, wiec wedlug siebie nie ma prawa sie skarzyc....

      Pyarsk.
      • wilym M.Edelman-powiedzial glupoty! 20.08.03, 21:09
        Nie podoba mi sie ta licytacja w wykonaniu pana Edelmana. Zrodnai zawsze
        pozostanie zbrodnia, niegodziwosc niegodziwoscia, a czystka etniczna czystka
        etniczna.
        Tak jak nic nie usprawiedliwialo Holocaustu tak tez nic nie usprawiedliwialo
        wypedzen. I tu i tam cierpieli niewinni ludzie.
        Zawsze uwazalem Marka Edelmana za cos w rodzju autorytetu-teraz bardzo sie
        zawiodlem i musze przyznac, ze wieksza czesc mojego szacunku dla niego po
        prostu prysla.
        Dla mnie to co powiedzial Edelman to po prostu relatywizacja winy i
        umniejszanie czyjegosc cierpienia. Powazny czlowiek tak nie robi.
        • arnold7 Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! 20.08.03, 22:14
          wilym napisał:

          > Nie podoba mi sie ta licytacja w wykonaniu pana Edelmana. Zrodnai zawsze
          > pozostanie zbrodnia, niegodziwosc niegodziwoscia, a czystka etniczna czystka
          > etniczna.
          > Tak jak nic nie usprawiedliwialo Holocaustu tak tez nic nie usprawiedliwialo
          > wypedzen. I tu i tam cierpieli niewinni ludzie.
          > Zawsze uwazalem Marka Edelmana za cos w rodzju autorytetu-teraz bardzo sie
          > zawiodlem i musze przyznac, ze wieksza czesc mojego szacunku dla niego po
          > prostu prysla.
          > Dla mnie to co powiedzial Edelman to po prostu relatywizacja winy i
          > umniejszanie czyjegosc cierpienia. Powazny czlowiek tak nie robi.

          Moze to nie wina Edelmana, a tego Niemca, jak mu tam?

          A jesli nie, to gosc sie wyglupil.
          • Gość: konmaz Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 22:20
            arnold7 napisał:

            > wilym napisał:
            >
            > > Nie podoba mi sie ta licytacja w wykonaniu pana
            Edelmana. Zrodnai zawsze
            > > pozostanie zbrodnia, niegodziwosc niegodziwoscia, a
            czystka etniczna czyst
            > ka
            > > etniczna.
            > > Tak jak nic nie usprawiedliwialo Holocaustu tak tez
            nic nie usprawiedliwia
            > lo
            > > wypedzen. I tu i tam cierpieli niewinni ludzie.
            > > Zawsze uwazalem Marka Edelmana za cos w rodzju
            autorytetu-teraz bardzo sie
            >
            > > zawiodlem i musze przyznac, ze wieksza czesc mojego
            szacunku dla niego po
            > > prostu prysla.
            > > Dla mnie to co powiedzial Edelman to po prostu
            relatywizacja winy i
            > > umniejszanie czyjegosc cierpienia. Powazny czlowiek
            tak nie robi.
            >
            > Moze to nie wina Edelmana, a tego Niemca, jak mu tam?
            A.Hitlera
            > A jesli nie, to gosc sie wyglupil.
        • Gość: Hanysek Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! IP: *.hannover.is 21.08.03, 07:56
          Dziadek wyraznie zaczyna cierpiec na Alzheimera... A agresje w Iraku z calego
          serca powital jako dobry uczynek...
          • Gość: konmaz Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 09:10
            Gość portalu: Hanysek napisał(a):

            > Dziadek wyraznie zaczyna cierpiec na Alzheimera... A
            agresje w Iraku z calego
            > serca powital jako dobry uczynek...

            I miał rację - Edelman!!!!!!!Tyle przeżył i wiele widział
            , jest bohaterem cywilnyw i wojskowym i nie cierpi na
            alzhaimera jak wielu pacyfistów i lewaków w całej europie
        • bolek5 Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! 21.08.03, 10:11
          Witam!

          wilym napisał:

          > Zawsze uwazalem Marka Edelmana za cos w rodzju autorytetu-teraz bardzo sie
          > zawiodlem i musze przyznac, ze wieksza czesc mojego szacunku dla niego po
          > prostu prysla.
          > Dla mnie to co powiedzial Edelman to po prostu relatywizacja winy i
          > umniejszanie czyjegosc cierpienia. Powazny czlowiek tak nie robi.

          Bądź bardziej pobłażliwy. Wiele opnii Edelmana zostało sformułowanych w sposób
          bardzo emocjonalny, ale u człowieka, który dziesiątki razy wymykał się śmierci
          i ta śmierć zawsze mówiła po niemiecku, taka postawa jest psychologicznie
          zrozumiała. W skrócie powtórzę to, co pisałem w wątku znajdującym się na
          podforum "Śląsk, Niemcy, Polska". Edelman niesłusznie używa języka
          sugerującego zbiorową odpowiedzialność Niemców za koszmar wojny. Ale
          odrzucenie zbiorowej odpowiedzialności nie może oznaczać zaakceptowania
          zbiorowej nieodpowiedzialności. Cały ten język jest po prostu nieadekwatny do
          omawianego problemu. Wypędzenia nie były aktem zemsty na Niemcach lecz częścią
          alianckiego (a nie polskiego) planu zmiany Niemiec, tak aby nigdy więcej nie
          stały się one zarzewiem wojny. Nie można było przekonstruować Niemiec nie
          dotykając samych Niemców. Przyzwyczailiśmy się już do życia w liberalnej
          demokracji, pieczołowicie rozdzielającej sferę publiczną od życia prywatnego.
          Ale wojny, rewolucje i wielkie przewroty historyczne nic sobie z tej granicy
          nie robią. W takich momentach obywatel państwa i członek narodu ponosi
          konsekwencje swojej przynależności etnicznej i politycznej. Z perspektywy
          indywidualnej konsekwencje te zawsze mają formę niezasłużonych cierpień. To
          okrutne, podłe i nieuniknione podobnie jak wiele innych rzeczy na tym
          paskudnym świecie. Można jednak sprawić przynajmniej tyle, aby cierpienia te
          nie były bezcelowe. I - w moim przekonaniu - historia Europy po 1945 r.
          dowodzi, że cierpienia wypędzonych bezcelowe nie były.

          Pozdrawiam

          Bolek
          • Gość: schlesier Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.03, 11:15
            bolek gdzies ty sie takich rzeczy nasluchal? na falach ojca dyrektora?
            • bolek5 Re: M.Edelman-powiedzial glupoty! 21.08.03, 11:54
              Witam!

              Gość portalu: schlesier napisał(a):

              > bolek gdzies ty sie takich rzeczy nasluchal? na falach ojca dyrektora?

              Widać, że nie słuchasz RM, bo nie masz zielonego pojęcia o ich linii
              programowej. To Ci się chwali ;) Ale wrzucanie wszystkich obcych Ci poglądów
              do jednego worka z naklejką RM (o którym zresztą tak naprawdę i tak nic nie
              wiesz) jest oznaką stereotypowości myślenia i prostoty intelektualnej.
              Osobiście czułbym się na Twoim miejscu jak dojrzały mężczyzna wbity w
              maturalny garnitur. Strasznie ciasno.

              Pozdrawiam i współczuję

              Bolek
      • Gość: -Q-C-Z- Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.proxy.aol.com 20.08.03, 21:13
        A co dzieje sie obecnie w Palestynie? Jak obchodza sie z innymi narodami?
        To ma byc ok??? Ich dewiza to: Ja moge robic innymu krzywde, tylko biada jak
        mnie roba krzywde!!
        Jak dlugo jeszcze oni beda roscili pretensje do calego swiata.
        A co wyrabiali po wojnie? To moglobyc.
        Badz czlowiecze sprawiedliwy.Oceniaj jednakowo, pamietaj ze wszedzie sa Ludzie
        i Ludziska. Czyli dobrzy i zli. Tak samo jest miedzy Wami.
        • Gość: Mietas Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 21:34
          Gość portalu: -Q-C-Z- napisał(a):

          > A co dzieje sie obecnie w Palestynie? Jak obchodza sie z innymi narodami?
          > To ma byc ok??? Ich dewiza to: Ja moge robic innymu krzywde, tylko biada jak
          > mnie roba krzywde!!
          > Jak dlugo jeszcze oni beda roscili pretensje do calego swiata.
          > A co wyrabiali po wojnie? To moglobyc.
          > Badz czlowiecze sprawiedliwy.Oceniaj jednakowo, pamietaj ze wszedzie sa
          Ludzie
          > i Ludziska. Czyli dobrzy i zli. Tak samo jest miedzy Wami.

          Szwaby WON z polskiego Śląska!!!!!!!!!!!
          • Gość: a psik Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 20.08.03, 22:05
            widze ze idea wypedzen wiecznie zywa.....
            • Gość: -Q-C-Z- Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 10:00
              Nic dodac nic ujac.
              • psie.pole Re: wypedzeni -M.Edelman 21.08.03, 12:13
                Edelman oczywiście ma rację. Więcej przeżył niz wszyscy wypowiadający się tutaj
                razem wzięci więc wie co mówi. W dodatku nikt Niemców nie wypędzał tylko
                zostali "wysiedleni" na mocy ustaleń USA, GB i ZSRR.
                Jeszcze jedno. Uznawanie że każde zło jest takim samym złem pozwala na
                porównywanie krzywd Polaków i Niemców i uznawanie ogólnikowo że wszyscy
                wycierpieli - co oczywiście jest nie na miejscu. Nikt nie ma prawa porównywać
                Auchwitz, Majdanka, Powstania, Treblinki, Wielunia i tysięcy innych miejsc z
                wysiedleniem ludności niemieckiej. Zresztą dziesiątki tysięcy same uciekły
                przed Armią Czerwoną przyklad ewakuacje przez Bałtyk i Wrocław.
                • Gość: a psik Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 21.08.03, 20:01
                  a jak myslisz co bys sie z nimi stalo jakby zostali ?....
                • Gość: a psik Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 21.08.03, 20:03
                  jakim prawem wrzucasz do jednego worka Powstanie i Auchwitz - mozesz mi
                  wytlumaczyc ?
                • Gość: -Q-C-Z- Re: wypedzeni -M.Edelman IP: *.proxy.aol.com 21.08.03, 20:25
                  Dlaczego nie podales takich obozow jak Jaworzno, Swietochlowice - Zgoda.
                  Jezeli osadzasz ,to prosze sprawiedliwie.
                  A juz nie wspomnie o zalnierzach A.K wracajacych do swojej ojczyzny, ktorzy nie
                  doszli do domu, do swoich rodzin.
                  tak teraz nawiasem .Ja znam pare osob przesiedlony, ich wspomnienia tez
                  przekraczaja wyobraznie. A o samych upokorzeniach to juz nie bede pisal.
                  A tak wogole nie bylo przesiedlenie ,lecz wypedzenie . Przez kogo?
                  A dlczego wszystkich wkladasz do jednego worka. Tak samo mozna powiedziec ze
                  polacy to byli wszyscy kapo w Oswiecimiu. Czy tez ze wszyscy polacy to
                  zlodzieje.
                  Pamietaj ze polityka szczegolnie na Slaski zrobila wielki bigos. Dlaczego przez
                  to wielu ludzi musi przezto cierpiec. Pamietaj ze wielu "Niemcow" pomagalo
                  slazakom aby przezyc ta wojne, pare bylo przykladow ze wyciagano ludzi z
                  transportu do Oswiecimia. Miedzy niemcami tez byli utciwi .Za to ich spotkala
                  kara,ponizenie przez Zydow. Za co , ze byli Niemcami? Ale jakim to malo wazne.
                  Jestem czlowiekem i staram sie patrzec na czlowieka.
                  A wdomu mnie uczono - Zgoda buduje a niezgoda rujnuje.
                  • Gość: Pytek A co z tymi co uostali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 07:43
                    A co z tymi kierzi sie niy dali ani przesiedlic', ani wygoonic'?

                    Siedzoom we swojym Hajmacie uod wjekoow?!

                    Dloo Niego ciyrpjoom i soom poniywjyrani uod korzdego przyboouego
                    administratora, najez'dz'cce i okupanta.

                    Wez'my na tyn przikuod Nos - Lipiniokoow.

                    Pamjyntoomy to, jak jurz za Staryj Polski zdziyrauy snos uostatni grosz
                    pragliwe sklepikorze: Poloki, Niymce i Żydy. Bez roorznice, jednako.

                    I tak je do teroska. Ino pokryli sie pod inkszymi szyldami.

                    I to je powood upadanio Szloonska, a niy "arizoonka", kjeroom sie zalywajoom
                    niykjere bjydoki.

                    Trza to nareszcie gos'no pedziec'.

                    Poworzanie i szacoonek nolerzy sie Tym, kjerzi uostali i przetrwali to wszystko
                    na mjejscu!

                    Edelman godo to co godo, coby robic' groont pod nowe mjejsce, kaj sie bydoom
                    mogli przeniys' Jego zioomki, bo we Palestynie sie Im poli groont pod nogami.
                    Nojlepi by Mu boouo posuac' Ih tam, kaj soom Ci co majoom wzglyndym Nih cosik
                    na sumjyniu. Do Polski i Niymjec.

                    Nos, Szloonzokoow, swojoom "metodologijoom" niy poradzi skludzic'
                    do parteru.

                    Bo jedyne MY soom bez winy wzglyndym Polokoow, Niymcoow i Żydoow.

                    To My soom Jejih uofjary!

                    We Lipinach niyh stanie poomnik dlo Tych, kjerzi sie niy dali przesiedlic'
                    ani wygoonic'. Zamjast we Berlinie abo Wrocuawju.

                    Pogodzi wszystkich.

                    Co Wy na to?

                    Zresztoom Lipiny jurz sie niym stauy. Starczy wejrzec'.

                    Teroski kolyj na Bobrek, Siymjanowice, i te mjejsca kaj bydoom zawjyrac' gruby.
    • willi2 No ale Zydzi potrafili zawsze wszystko sprzedac 22.08.03, 18:19
      Nawet towar zlej jakosci lub klamliwe slowa.

      Wlasnie przypomniala mi sie pewna opowiesc moijej sonsiadki = slazaczki
      o Zydach co mieszkali w jej miescie.Jak byla mala to z ojcem poszla
      kupic sobie buty,jak wiadomo kiedys to byl wydatek.
      Poszli do Zyda ,bo jak glosil szyld na sklepie byl "Tanie i dobre buty".
      Po przymiarce zdecydowali kupic te buty,bo pasowaly idealnie.
      W domu jednak okazalo sie,ze buty byly zaduze i nie dalo sie w nich chodzic.
      I jak sie okazalo sprytny Zyd,tak pokombinowal ze sprzedal buty zaduze =
      szprytny szmul w mycce.
      • allthejazz Re: No ale Zydzi potrafili zawsze wszystko sprzed 22.08.03, 22:27
        i dlatego wysłali go do gazu, wraz z żoną, dziećmi, rodzicami, sąsiadami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka