michalchochola
13.05.09, 12:04
Własnie przeszło nam Euro 2012 koło nosa. Oczywiście- to, że nie
będzie tego wydarzenia na Śląskim- wiadomo było od dawna i w
zasadzie nie jest to wiadomość, która zwaliła mnie z nóg.
Jednak- patrząc zupełnie racjonalnie- organizacja Mistrzostw Europy
w piłce nożnej mogła być wydarzeniem prestiżowym, a już na pewno
przynoszącym zyski w infrastukturze i ogólnym wyglądzie śląskich
miast.
Z podobnym żalem widzę, że region, w tym zwłaszcza Katowice (jako
stolica) nie stara się o tytuł stolicy kultury.
Nasunęła mi się taka refleksja... To jest wina rządzących- że
niedostatecznie promują region, nie potrafią go ładnie zapakować i
sprzedać (a w końcu po to są). Podejrzewam, że w tej materii
niewiele się zmieni i układ sił rządzących nie zmieni się wcale w
kolejnych wyborach samorządowych.
Jest mi bardzo przykro, że nasz region tak bardzo ubożeje i powoli
schodzi już do trzeciej ligii posród polskich miast (od dawna
Katowice nie są w pierwszej).
Mam też żal do posłów ze Śląska, że nie potrafią wypromować regionu
w Sejmie.
Z metropolii- nadal nic.