kan_z_oz
28.10.09, 04:06
Z Polska, z Polakami czy z'polactwem'...pieniedzmi
czy 'mortgagami'innych osob.
Szukanie winnych za wszlka cene lub czucie sie winnym.
Odpowiedz jest bardzo prosta;
To jest operowanie w 'EGO'.
Oddanie kontroli calkowitej nad wlasnymi myslami wychodzac tylko
z 'ego'jest rownoznaczne z utraceniem kontroli nad caloscia wlasnego
zycia...nie tylko forumowego.
Zadanie 'ego' jest proste lub powinnam powiedzic onegdaj bylo
proste; walka o przetrwania za wszelka cene. Ta funkcja doskonale
dzialala w przeszlosci chroniac calosc gatunku ludziego przed byciem
zjedzonym.
Wyrwanie sie 'ego' spod kontroli to pozwolenie aby osrodek ktorego
fukncja zawsze byla analiza - byl tez tez osrodkiem podejmowanych
decyzji.
'Ego' nie ma problemu z podjeciem decyzji np; o ekterminacji innego
narodu, jesli w jego systemie jedynkowo-zerowym wychodzi, ze takowy
jest zagrozeniem. Nie ma problemu w wyrzuceniem na ulice setek
tysiecy ludzi z pracy lub nacisnieciem guzika z bronia nuklearna.
Na szczescie malo kto operuje tylko i wylacznie w 'ego'...chociaz
zbyt wielu jak na moj gust jest bardzo blisko tego schamatu. Ego nie
rozczytuje zadnych uczuc. Malo tego - jego zadaniem jest
tepic 'slabe'uczucia takie jak; empatia, sympatia, milosc,
wspolczucie - sa to oznaki slabosci, ktore w ciaglym i niekonczacym
sie procesie eliminacji, system operacyjny 'ego' te cechy w
szczegolnosci eliminuje.
W procesie tez ciaglej eliminacji - nalezy podkreslic ciaglej -
bo 'ego' caly czas szuka aktywnie zagrozenia i zawsze znajduje
takowe - bez wzgledu na to, czy sa jakiekolwiek naprawde racjonalne
powody. Ego dorabia te powody, nie czujac absolutnie zadnej skruchy,
skrupulow czy wyrzutow sumienia.
Czlowiek czy ludzie operujacy w ego dosyc mocno, zaczynaja w
doslownym tego slowa znaczeniu byc 'zabiegani na smierc' przez swoje
wlasne 'ego' czyli siebie samych. Ego nie spi, nie odpoczywa, nie
ustaje - to maszyna, ktora rozwali kazdego, jest pozwoli sie jej na
kontrole. I ego nie chce oddac kontroli...hihihihi
Ego powoduje nieustajacy potok mysli ktory nie gasnie gdy kladziemy
glowe na poduszke. Nie ustaje, gdy je otwieramy... mozemy je tylko
uspic antydepresantami, alkoholem, maryska - gdzie legalna???
Nastepny etap, to moment gdy wszystkie ww przestaja dzialac...
To jest ewolucyjna zmianie swiadomosci...hihihi
No - chyba, ze mnie sie tylko wydaje bo wszyscy kwitna, smieja sie i
kochaja...
Pa
Kan