polonus5
12.11.09, 18:20
Już grubo ponad 200 mld zł jesteśmy winni bankom z tytułu kredytów
mieszkaniowych - wynika z danych NBP. Szybko rośnie też nasz dług z tytułu
kart płatniczych – zbliża się do 15 mld zł.
Tylko w ciągu ubiegłego roku kredyty na kartach urosły o 3,7 mld zł, a
zadłużenie z tytułu pożyczek konsumpcyjnych, np. ratalnych i samochodowych
zwiększyło się o 2,5 mld zł. Łączne zadłużenie z tytułu pożyczek
konsumpcyjnych może sięgnąć nawet 120 mld zł na koniec tego roku.
Niestety, Polacy powoli toną w swych długach. Tylko w ciągu trzech miesięcy
(II kwartał br.) o ponad 100 tysięcy wzrosła liczba osób mających problemy z
terminową spłatą swoich zobowiązań.
- Szacuje się, że już blisko 1,5 mln Polaków zalega ze spłatą swoich
zobowiązań finansowych na łączną kwotę przekraczającą 12 mld zł - wynika z
raportu InfoDług, opublikowanego przez InfoMonitor Biuro
Informacji Gospodarczej. Chodzi nie tylko o niespłacone raty
kredytów bankowych czy pożyczek, ale też alimenty, opłaty za czynsz,
media, itp.
A lepiej na razie nie będzie, bo w czasie recesji coraz więcej osób ma problem
ze spłatą kredytów. Tym bardziej, że dwie trzecie naszego zadłużenia to
kredyty hipoteczne i to one są najbardziej wrażliwe na podwyżki stóp
procentowych. Tymczasem w ciągu roku oprocentowanie przeciętnego kredytu
hipotecznego w złotych wzrosło z 5,25 do 7,05 proc., przez co rata kredytu na
300 tys. zł zwiększyła się nawet o jedną piątą.
www.hotmoney.pl/artykul/zaciska-sie-finansowa-petla-na-szyi-polaka-10261