Dodaj do ulubionych

Nie czytam postów Luizy !!

IP: 144.138.141.* 26.01.04, 11:11
Biedna i samotna kobieta za bardzi sie wysila aby wszyscy jej zazdroscili
a tak naprawde to jest na zasiłku i nie ma samochodu ,zbiera grzyby bo ma
dużo czasu ,nawet w australii nie ma na nią amatora !
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Nie czytam postów Luizy !! 26.01.04, 13:11
      postepujesz bardzo nieslusznie Wujaszku. Czytaj posty Luizy.
      • luiza-w-ogrodzie Karelia 26.01.04, 22:09
        prosze nie namawiac wuja do czytania moich postow. Jeszcze sie biedaczek
        zaplacze nad moim nieszczesciem (bezrobocie, bezchlopie i do tego bez
        samochodu!)

        Pozdrawiam serdecznie
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
        .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • Gość: ewa Re:do luizy IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 26.01.04, 23:12
          luiza-dobrze ze istniejesz, dzieki Tobie moge oddychac
          Australia.Bylam, zachwycilam sie , mam tam rodzine, ale
          niestety z ich strony kontakt bardzo sporadyczny. A ja tyle
          chce wiedziec co tam na drugiej polkuli! Jaka pogode macie
          teraz, czy jest susza w Victoria ? Jaka szkole polecasz dla
          dziewczynki ktora jest teraz w high school,ma uzdolnienia matematyczne,
          ale nie ma ochoty do nauki? Wyobraz sobie ze siostrzenica chce
          zostac kucharka. Czy to ma sens w Australii?luiza-na pomoc!
          • luiza-w-ogrodzie Re:do luizy 26.01.04, 23:17
            Gość portalu: ewa napisał(a):

            > luiza-dobrze ze istniejesz, dzieki Tobie moge oddychac
            > Australia.Bylam, zachwycilam sie , mam tam rodzine, ale
            > niestety z ich strony kontakt bardzo sporadyczny. A ja tyle
            > chce wiedziec co tam na drugiej polkuli!

            Proponujesz mi zostanie australijska korespondentka?

            >Jaka pogode macie
            > teraz, czy jest susza w Victoria ?

            Mamy chlodne i deszczowe lato (25-29 stopni, popoludniami burze i cieple
            deszcze). W VIC pewnie jest susza, ale nie mam dokladnych info jako ze pisze z
            Sydney, NSW.

            Jaka szkole polecasz dla
            > dziewczynki ktora jest teraz w high school,ma uzdolnienia matematyczne,
            > ale nie ma ochoty do nauki?

            W VIC czy w NSW?

            >Wyobraz sobie ze siostrzenica chce
            > zostac kucharka. Czy to ma sens w Australii?luiza-na pomoc!

            Kucharzenie to bardzo modny zawod, telewizyjne shows mnoza sie jak kroliki.
            Ale dopoki nie jest sie dostatecznie dobrym aby zostac Chef w modnej
            restauracji, kucharzenie to ciezka harowka, jak wszedzie.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
            .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • alaskanka3 Re:do luizy 26.01.04, 23:21

              Luiza, zajrzyj do swojej skrzynki, powinnas miec e-mail ode mnie.
              • lekarz_psychiatra Re:do luizy 26.01.04, 23:23
                Kochanie czekam na ciebie w gabinecie.

                PS.

                A moze ona niechce czytac twoich email?
          • lekarz_psychiatra Re:do luizy 26.01.04, 23:21
            Australia ci sie podoba?
            Prosze szybko stawic sie u mnie w gabinecie.
            Jest jeszcze czas na terapie.
            • Gość: ewa Re:do luizy IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 26.01.04, 23:28
              lekarzu-psychiatro-trafila kosa na kamien,
              albo swoj na swego. Przyjme chetnie w moim
              gabinecie kazdego komu Australia sie nie
              podoba.
              • Gość: ewa Re: do luizy raz jeszcze IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 26.01.04, 23:36
                dzieki za australijskie wiadomosci.
                Zrozumialam dlaczego mala mysli o
                kucharzeniu.Rodzina mieszka w VIC,
                kolo Melburne- tam tez siostrzenica
                bedzie kontynuowala(miejmy nadzieje)nauke.
                Serdeczne pozdrowienia
                E
            • alaskanka3 nerwowy psychiatra ....? 26.01.04, 23:41
              Usmialam sie....
              ten psychiatra nerwowy jakis, moze jakas terapia przydalaby sie ?

              Zapraszam do mojego gabinetu, oferujemy wiele kuracji na kojarzenie smile).
            • alaskanka3 Luiza, swietne kuracje na kojarzenie 26.01.04, 23:44

              .... ostatnio pojawily sie u nas, zajrzyj do skrzynki opisalam je.
              • Gość: Kan_z_oz Re: Luiza, swietne kuracje na kojarzenie IP: *.mega.tmns.net.au 27.01.04, 09:29
                Lekarz sie dziwi dlaczego ludziom podoba sie w Oz;

                Dobry klimat, styl zycia, plaza no i grzyby, ktorych nie zbieram tylko
                konsumuje u znajomych. W rewanzu ogranizuje trunki by te rydze mogly plywac a
                znajomi nie obrazili sie, ze ich objadam.
                Czy tez mam sie stawic w twoim gabinecie?
                Pzd z Sydney
                • Gość: ewa Re: Luiza, swietne kuracje na kojarzenie IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 16:56
                  Nie zauwazyla(e)s , ze dobry klimat , styl zycia, plaza ,
                  ostatnio te grzyby a ja dodam ze bardzo sympatyczni
                  ludzie wzbudzaja w przeciwnikach Oz a to napady paranoi,
                  a to glupiej zawisci.
                  Lekarz pewnie nigdy nogi nie stawil a opinie pozbieral
                  od malkontentow.
                  Pzd z fr, szkoda ze tak daleko od Oz
                  • lekarz_psychiatra Re: Luiza, swietne kuracje na kojarzenie 27.01.04, 17:02
                    Mili ludzie?
                    To wyjasnij nam dlaczego Australia ma najwieksza liczbe rozbojow i napadow wsrod
                    rozwinietych krajow?
    • lekarz_psychiatra Diagnoza dla KanOoz 27.01.04, 17:08
      Ludzie na tym forum generalnie nie maja problemu z Australia.
      Problemem jest zdecydowana wiekszosc stamtad piszacych.
      Rozumiesz? MOge wyjasnic dalej jesli nadal nie rozumiesz.

      A teraz wez sobie prozak i sie nie denerwuj.
      • Gość: ewa Re: do lekarza psychiatry IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 17:35
        wykazujesz biedactwo straszliwy nieprofesjonalizm.
        Prozac ma dzialanie antydepresyjne , na uspokojenie
        moze byc n.p. Lizanxia , co ci polecam bos nerwowy.
        Nigdzie i nigdy nie spotkalam takiej uprzejmosci
        jak w Oz. Przyklad: pytajac obca kobiete jak dojechac
        do hali koncertowej w Melburne najpierw zaprosila mnie ona na
        kawe do sklepu w ktorym pracuje(optyka) i po milej pogawedce
        (co tam u was w Europie) doprowadzila mnie do odpowiedniego
        przystanku. Podobnych wydarzen bylo wiecej.Ludzie piszacy
        z Oz do nikogo nie zieja nienawiscia, owszem raz zdarzyl
        sie chorobliwy przypadek, ales wowczas lekarzu nie zainterweniowal;
        no a teraz wyjasnij
        • lekarz_psychiatra Re: do lekarza psychiatry 27.01.04, 18:16
          Ewuniu, czy ty rozumiesz co czytasz?
          Australia moze jest i OK (mimo tej przestepczosci).
          Ludzie piszacy z Oz nie musza do nikogo ziac nienawiscia (hehe dowcip bo
          wiekszosc zieje). Nie chodzi CO sie pisze a jak sie PISZE.

          Polecam butelke wina. Moze i Francja ci sie spodoba.
          • Gość: Le Monde Re: do lekarza psychiatry IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 18:42
            hehehe, butelka wina, czy ty masz pojecie o winie?
            Z twojego polecenia nie przelknelabym ani kropli(jakis jablol, nie wino)
            Poczytaj co sam piszesz , czy rozumiesz siebie i innych?-watpie.
            Leczenia nie zapisuje, stanowisz przypadek beznadziejny
      • krolewnasniezka3 Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanOoz 27.01.04, 18:59

        Drogie krasnoludki, uzgodnijcie poglady, a przede wszystkim oznaczcie sie jakos
        miedzy soba (moze byc sekretne uscisniecie reki jak u Masonow) bo mozna umrzec
        ze smiechu czytajac wasze dialogi.


        ---------
        Krolewna Sniezka
        ---------
        • Gość: Le Monde Re: Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanO IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 19:07
          Dowcip polega na tym ze lekarz lekarzem nie jest,
          a nie lekarz lekarzem jest. Wychodzi z tego dyskusja
          slepego z gluchym, no i fajnie bo rzeczywiscie mozna sie posmiac.
          Pzdr
          • krolewnasniezka3 Re: Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanOz 27.01.04, 19:26
            Gość portalu: Le Monde napisał(a):

            > Dowcip polega na tym ze lekarz lekarzem nie jest,
            > a nie lekarz lekarzem jest. Wychodzi z tego dyskusja
            > slepego z gluchym, no i fajnie bo rzeczywiscie mozna sie posmiac.
            > Pzdr


            aha, superrr smile)

            ale dwie postacie z tej bajki to krasnoludki, jesli jeszcze w gronie trafil sie
            lekarz to rzeczywiscie zabawa zapowiada sie dobra.
            sama sie zastanawialam zeby otworzyc gabinet terapeutyczny dla nerwowych
            psychiatrow.....


            -------
            Krolewna Sniezka
            -------
            • Gość: Le Monde Re: Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanO IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 19:39
              nerwowy (nie)lekarz_psychiatra zalozyl na forum
              gabinet. Tlumy wala do niego , nie moze sie opedzic
              od klientow(no w koncu w Oz jest 20 milionow mieszkancow)
              Nadmiar pracy pogorszyl jego stan nerwow-natychmiastowa terapia
              niezbedna!
              • waldek.usa Re: Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanO 27.01.04, 20:19
                Gość portalu: Le Monde napisał(a):

                > nerwowy (nie)lekarz_psychiatra zalozyl na forum
                > gabinet. Tlumy wala do niego , nie moze sie opedzic
                > od klientow(no w koncu w Oz jest 20 milionow mieszkancow)
                > Nadmiar pracy pogorszyl jego stan nerwow-natychmiastowa terapia
                > niezbedna!



                Mam dla niego swietny gabinet psychiatryczny...








                Smith & Wesson. Uzdrawiaja od reki.
              • krolewnasniezka3 Re: Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanO 28.01.04, 00:25
                Gość portalu: Le Monde napisał(a):

                > nerwowy (nie)lekarz_psychiatra zalozyl na forum
                > gabinet. Tlumy wala do niego , nie moze sie opedzic
                > od klientow(no w koncu w Oz jest 20 milionow mieszkancow)
                > Nadmiar pracy pogorszyl jego stan nerwow-natychmiastowa terapia
                > niezbedna!


                Otworzylam w tym celu gabinet "Terapia nerwic, specjalnosc: zestresowani
                terapeuci". Na szczescie pacjent wydje sie rozumiec ze potrzebuje pomocy, bo
                zglosil sie sam. Bardzo obiecujacy poczatek smile)

                Smith & Wesson proponowany przez Waldka jest wyborem zbyt lagodnym.
                Nerwowy_Psychiatra powinien przezyc na wlasnej skorze to co serwowal swym
                klientom, i po zrozumieniu zyc z tym do konca zycia.
                Co zreszta niewatpliwie predzej czy pozniej nastapi niezaleznie od wynikow
                terapii zaproponowanej w Gabinecie dla Nerwowych Psychiatrow.



                --------
                Krolewna Sniezka
                --------
                • Gość: ewa Re: Dialogi na cztery nogi albo Diagnoza dla KanO IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 28.01.04, 00:43
                  Krolewnosniezko czy wychylilas kieliszek Bordeaux w ramach
                  miedzynarodowej wspolpracy w gabinecie terapii nerwic specjalizowanym
                  w leczeniu zestresowanych terapeutow?
                  Niezaleznie od proponowanych dotychczas metod proponuje dla pierwszego
                  pacjenta(ktory zreszta juz sie zglosil) elektrowstrzasy. Stara,
                  wyprobowana metoda z okresu Charcot, a co tam , nie zaszkodzi, a moze pomoze.
                  Pozdrawiam
      • Gość: Kan_z_oz Re: Diagnoza dla KanOoz IP: *.mega.tmns.net.au 28.01.04, 07:14
        Prozak jest w konkurencji do tego co moj maz- 'drug pusher' sprzedaje.
        Przepisz cos innego, nie moge go denerwowac bo wlasnie sie dowiedzial, ze
        firma w ktorej pracuje przeprowadza 'hostile takeover'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka