Dodaj do ulubionych

Emigracja - gdzie?

23.02.04, 05:57
Chcialbym wyemigrowac z Polski. Niechce mieszkac w Europie.
Mam zone i dziecko. Obydwoje mamy wyzsze wyksztalcenie.
Znamy angielski bardzo dobrze. Mamy dobre zawody. Nie powinno byc problemu z
praca czy punktami.

Co radzicie? Gdzie emigrowac?
Obserwuj wątek
    • vulgar2 Re: Emigracja - gdzie? 23.02.04, 06:59

      Tylko do Stanow.
    • nocna.mara Re: Emigracja - gdzie? 23.02.04, 07:08
      To ze chcesz wyjechac to wieksza polowa sukcesu. Szczegolnie trafilo ci sie ze
      masz dziecko bo anglosasi szanuja rodziny i swojemu chetnie pomoga zamiast
      jakiemus samotnemu osbnikowi bez celu w zyciu. Bajlepiej zacznij od glowy:
      pojedz do ambasady USA tak jak mowi Bulgar2 i zasiegnij jezyka, najlepiej od
      samej glowy i nie daj sie jakiemus drobnemu urzednikowi w konsulacie zwodzic.
      Konsul osoba inteligentna wezmie cie na rozmowe jak tylko zobaczy twoja
      inteligentna twarz i na pewno nie odmowi dobrej informacji. Dobra o taka zebys
      sie mogl wydostac z Polski w cigu kilku miesiecy. W pracy raczej nic nie mwo bo
      koledzy doniosa i nie bedziesz mogl pracowac do wyjazdy a troche grosza sie
      przyda mimo ze AMerykanie maja system roznego rodzaju pomocy dla rodzin.
      Gratuluje decyzji no i zacznij to zalatwiac bo samo do ciebie nie przyjdzie.

      tebe

      andrzej1212 napisał:

      > Chcialbym wyemigrowac z Polski. Niechce mieszkac w Europie.
      > Mam zone i dziecko. Obydwoje mamy wyzsze wyksztalcenie.
      > Znamy angielski bardzo dobrze. Mamy dobre zawody. Nie powinno byc problemu z
      > praca czy punktami.
      >
      > Co radzicie? Gdzie emigrowac?
    • Gość: Ewa Re: Emigracja - gdzie? IP: *.proxy.aol.com 23.02.04, 15:07
      Do USA albo do Nowej Zelandii , jezeli do US to nie radze do jakiegokolwiek
      stanu - roznice sa ogromne - zasieglabym najpierw informacji o populacji,
      cenach, mozliwosci podjecia pracy , rozwoju gospodarczym i ekonomicznym i o
      prawie panujacym w danym stanie. Wszedzie mozna sie zaaklimatyzowac , to
      prawda , ale czasami trwa to dluzej powodujac zbedne stresy.
    • Gość: VIP-1 na Madagaskar IP: *.mt.sfl.net 23.02.04, 16:32
      • lolo27l vip dlaczego jestes przykry? 23.02.04, 16:38
        czlowiek sie pyta a ty sobie zarty stroisz... to twoje chlopo-robotnicze
        wychowanie kazdy widzi...

        lolo kuzyn tato
        • Gość: Bartek Re: vip dlaczego jestes przykry? IP: *.client.comcast.net 23.02.04, 16:43
          Ja bym go nigdzie nie wposcil.
          Dorosly, inteligentny, wyksztalcony, znajacy perfekt angielski i nie wie do
          jakiego kraju najlepiej wyjechac.
          Rob jak ta wulgarna swinia, siedz w kraju i marz o wyjezdzie
        • Gość: VIP-1 a co ty masz do Madaskaru? IP: *.mt.sfl.net 23.02.04, 16:49
          to nie Chiny, psow nie gotuja
          wiec co ci sie tam nie podoba?
          • szakal25 do USA ?? - zapomnij 23.02.04, 17:10
            w jaki sposob chcesz sie dostac do USA ?? na azyl polityczny nie masz szans ,
            bo nie te czasy, na sponsorstwo na podstawie pracy ?? - to dlugi i zmudny
            proces ,prawie nie do przeskoczenia jesli siedzisz tam w kraju. A woogole jak
            to sobie wyobrazasz ?/ ot ,tak wyjechac ?? na to potrzebujesz sporo
            $$$ ,zabiegow,staran,bolu glowy itp,itd. Nowa Zelandia ?? - zapomnij to koniec
            swiata ,i kraj o charakterze rolniczym,a jesli juz jakims cudem sie tam
            dostaniesz to do Polski na odwiedziny przyjedziesz najwczesniej po 25 latach
            powody ?? - 1 odleglosc, straszne ceny na bilety lotnicze,3 potrzebujesz duzo
            czasu na pobyt bo sam lot trwa ponad 24 godziny. Jednym slowem siedz gdzie
            siedzisz , i wyjedrzaj do Rajchu na zbiory truskawek,lub winobrania !! a
            zarobione pieniadze inwestuj na rozruszanie wlasnego biznesu.
    • pluskwa_jestem Re: Emigracja - gdzie? 23.02.04, 18:08
      andrzej1212 napisał:

      > Chcialbym wyemigrowac z Polski. Niechce mieszkac w Europie.
      > Mam zone i dziecko. Obydwoje mamy wyzsze wyksztalcenie.

      Tylko do Kanady. Mozesz wozic Brunona taksowka na poczatek, moze ci poradzi
      jak socjal dostac na zone i dziecko.
      • bruno5 Daj sobie spokoj z emigracja 23.02.04, 18:25
        To ze masz wyszsze wyksztalcenie i znasz angielski to pryszcz.Tu w Kanadzie kazda kurwa co na rogu stoi zna angielski perfekt.Wyzsze polski wyksztalcenie
        to dobre , ale w Polsce .Tutaj znam wielu Polakow co maja wyzsze , a pracuja w fabrykach jako robotnicy.Znam tylko jednego ktory po 10 latach nauki
        dostal prace w prototypowni uniwerstyteckiej i robi modele roznych prototypow , ale to wyjatek inni ida na nawoz dla dzieci ktore ksztalcai ktore
        zrealizuja plany rodzicow .Daj se luz .Nauka moich dzieci kosztowala dziesiatki tysiecy dolarow jakie ty masz z nimi szanse majac papier wyszej uczelni z
        Polski.Polska jest tu postrzegan jako Bangladesz Europy .Zapomnij frajerze o emigracji i rob kariere w Polsce tam jestes kims bo spoleczenstwo slabo wyksztalcone.
        Tam masz szanse.
        • Gość: VIP-1 Re: Daj sobie spokoj z emigracja IP: *.mt.sfl.net 23.02.04, 18:40
          bruno5 napisał:

          > da kurwa co na rogu stoi zna angielski perfekt.
          ona zna, a ty nie
          i dlatego ta kurwa sie lepiej od ciebie
          urzadzic potrafi

          > fabrykach jako robotnicy.Znam tylko jednego ktory po 10 latach nauki
          tepy jakis musial byc ten znajomek

          > ale to wyjatek inni ida na nawoz dla dzieci ktore ksztalcai ktore
          > zrealizuja plany rodzicow .
          czemu ci rodzice dzieci tak niewola?
          niech dzieci swoje plany lepiej realizuja

          Daj se luz .Nauka moich dzieci kosztowala dziesiatki
          > tysiecy dolarow jakie ty masz z nimi szanse majac papier wyszej uczelni z
          hehehe, na Harvardzie ich ksztalciles?
          ty kuzwa $100 od lat na oczy nie widziales
          a piszesz o dziesiatkach tysiecy ktore z dziadowania uzbierales
          • lulu13 Re: Daj sobie spokoj z emigracja 23.02.04, 19:58
            Bruno ,ma racje !!!!!! znam ludzi po studiach co swoje dyplomy powiesili do
            kibla, tyle im zostalo z nauki w Polsce [szczegolnie ci co praktycznie niemaja
            zadnego fachu w reku jak mgr. polonistyki mgr.ekonomi,nauczyciel itp] ,wszyscy
            zapierdalaja po fabrykach jako normalni robole na trzecia zmiane bo jest
            wiekszy dodatek za nocna zmiane. Tu byle ciec po high shool ma szanse na
            lepsza robote bo napierdala skrotmai po angielsku i perfeckt i ze slangiem,a to
            jest wazne,europejskie szkoly nie licza sie wcale,oni na to patrza jakbys z
            Bangladeszu przyjechal a Polski nie rozrozniaja od Albanii.
    • waldek.usa Re: Panie Andrzeju, polecam Stany 23.02.04, 19:50
      Ponizsze sa mniej lub wiecej chaotyczne refleksje, ktore przyszly mi do glowy.
      Byc moze brzmia dziecinnie i naiwnie, tudziez radosnie-optymistycznie, ale
      robie to z premedytacja wink

      Stany nie stanowia powaznego szoku kulturowego (dla ludzi inteligentnych o
      otwartym swiatopogladzie), asymilacja jest latwa i szybka.
      The lack of rigid, stiff, and strange societal rules makes States easy to adapt
      for you. There is really not much to adapt to.
      You can move into any apartment of your choice (your wallet permitting) just
      like that. There is no such a nonsense as "meldunek". People here never heard
      about such a thing.
      Some move from time to time, as a matter of fact I have moved five times in the
      last ten years or so.
      You can do whatever you want - as long as you don't break the law - and nobody
      cares. Nobody will comment your actions.
      Your neighbors will acknowledge your existence and that's about all. They will
      keep their noses out of your business.
      Contrary to what average opinion holds Americans are not that stupid.
      They just know what they need to know, what they want to know, and how much
      they want to know.
      If you choose to socialize with blue collar people, chances are you'll drink a
      lot of Budweiser, watch a lot of football and baseball, and talk small
      politics.
      If you choose white collar, chances are you'll drink microbrewery beers, nice
      wine, watch some football, baseball, quality movies, go to the symphony hall,
      talk international politics etc.
      But that can be reversed at any time, so don't be surprised and don't assume.
      Depending on where you live the flow of time will prove Einstein's theory right
      and be relative.
      It will be very fast in places such as New York City, LA, and other huge
      cities, much faster than in Poland.
      It'll be quite fast in medium size cities such as Boston, where I live.
      But it will be slow in small towns, especially in the South.
      In general the pace of life in America is fast.
      There is a theory that we work more than Europeans. It all depends.
      If your profession is non-production one, research or creative for instance,
      you'll put in long hours, you already know that.
      Everything else is pretty much 8-5, one hour lunch, one, two, or three weeks
      vacation.
      Most likely you'll get paid weekly.
      Right now the unemployment rate is @ 7%, comparing with 20% in Poland - that's
      nothing.
      You should have no serious problems finding jobs, you should start looking now,
      that's what the internet is for.
      You can also arrive here and get any kind of job and look for the one you
      really want. Do it "American way".
      Social Security Number is our PESEL and this is where it stops. We don't
      have "dowod osobisty".
      Your ID is your Driver's Licence.
      The only country - wide identification document is US passport.
      Most Americans are honest, hard working, nice people.
      It is normal to hear people say "hello" and "thank you" to the driver of a
      local bus, I do it myself.
      We say "how are you?" as Poles say "dzien dobry", but we are not necessarily
      interested in the state of your affairs.
      It's just a greeting. That is pretty simple comparing to something in Africa.
      In some cultures they ask about every major family member and everybody
      is "fine"
      That's official part of greeting. The unofficial part spills the truth. But
      that's in Africa.
      Only some Americans show flair in fashion, and like everything of high quality,
      it cost more.
      Same goes for food, regular supermarket will cost you less, but food won't be
      that good.
      There are farmers co-op markets with excellent food, and european-style
      supermarkets with prime quality.
      The choice is yours and you will afford it, too.
      Basically, you can find anything you want, anything.
      Typical American apartment or family architecture is different from polish one.
      It comes from a traditional colonial architecture, imported from 17-th century
      England.
      Those who are not familiar with this, think that it sucks. Let them think so.
      The architectural evolution in America went it's logical way,
      the same happened in Europe, and in Poland it went concrete bunker way.
      The bureaucracy here is better organized than in Poland.
      You are treated as a customer, not as an unwanted obstacle on "biurwy" way to
      the cup of tea.
      I should stop now, there is so much more to say.
      Use the internet, go to the US Embassy and join the library.
      Keep your goals high and your hopes low.
      Good luck and welcome to America!
      • ertes Re: Panie Andrzeju, polecam Stany 23.02.04, 20:10
        Prosze, az milo przeczytac.
        Podpisuje sie pod tym.
        • pluskwa_jestem Re: Panie Andrzeju, polecam Stany 23.02.04, 20:14
          ertes napisał:

          > Prosze, az milo przeczytac.
          > Podpisuje sie pod tym.


          to nie tylko podpisuj sie ale wyslij czlowiekowi na bilet, i kwiaty na
          powitanie kup.
        • waldek.usa Re: Panie Andrzeju, polecam Stany 23.02.04, 22:42
          Jak poszlo z palantem z Siedlec?
      • szakal25 Re: Panie Andrzeju, odradzam Stany 23.02.04, 20:13
        nie sluchaj glupich cmokow !! zadaj sobie proste pytanie ,jak sie tu chcesz
        dostac ??? [pisalem w poscie powyzej] na azyl polityczny ?? - zapomnij te czasy
        minely ,na sponsortwo poprzez prace ?/ - zapomnij ,bedziesz czekal latami i na
        koncu gowno zalatwisz ,przez Meksyk ,na czarno ?? - latami bedziesz potem zyl
        jako nielegalny i sral w portki ze strachu na widok kazdego policjanta i
        zarabial centy pracujac bez papierow A najlepiej przeczytaj post Bruna ,radzi
        prosto ,otwarcie i bez zalewania wody.
    • lymeryk Re: Emigracja - gdzie? KANADA 23.02.04, 21:00
      andrzej1212 napisał:

      > Chcialbym wyemigrowac z Polski. Niechce mieszkac w Europie.
      > Mam zone i dziecko. Obydwoje mamy wyzsze wyksztalcenie.
      > Znamy angielski bardzo dobrze. Mamy dobre zawody. Nie powinno byc problemu z
      > praca czy punktami.
      >
      > Co radzicie? Gdzie emigrowac?

      Najlepszym krajem do emigracji w tej chwili jest zdecydowanie Kanada
      USA nie bo za trudno,
      Australia i NZ bo za daleko i nie tak bogato
      ale zalezy czego szukasz na emigracji?
      Polska w Unii juz w maju, czy Europa nie ma nic do zaoferaowania?


      • waldek.usa Re: Emigracja - gdzie? KANADA 23.02.04, 21:31
        Facet powiedzial ze nie chce w Europie.
        USA moze za trudno, ale nie znamy jego mozliwosci oraz powinien startowac do
        obu krajow. Pozatem moze to i racja; najpierw do CA, a ztamtad do USA.
    • andrzej1212 Re: Emigracja - gdzie? 23.02.04, 22:58
      Dziekuje bardzo za wszystkie mile odpowiedzi.
      Nie widze tez powodu dlaczego niektorzy tak sie denerwuja i przeklinaja.

      Moja pytanie spowodowane jest tym, ze otzrymalem propozycje pracy w USA ale nie
      jestem do konca pewien czy tam wlasnie chce emigrowac. Najwyrazniej moj polski
      dyplom i praktyka jest w zupelnosci wystarczajaca.

      Jeszcze raz dziekuje.
    • Gość: juras USA - zdecydowanie ! IP: *.satra.pl 23.02.04, 23:11
      Tylko trzymaj się z daleka od skupisk polonijnych - znasz język, masz dobry
      zawód, dasz sobie radę. Polecam południowe stany - dobrze się rozwijają,
      łatwiej o dobrą pracę i zdecydowanie lepszy klimat - taka Arizona na przykład.
      A i kowalskich jeszcze nie ma zbyt wielu, a jak zatęsknisz za polskim żarciem,
      to mają w Phoenix kilka sklepów. Powodzenia.
    • Gość: grafiti Mylycja-do Moskwy :o) IP: 64.185.37.* 23.02.04, 23:16
      • bruno5 Ten watek to prowokacja 24.02.04, 00:06
        • sluzby_specjalne Re: Ten watek to prowokacja 24.02.04, 00:34
          Prowokacja do czego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka