artur666
28.02.04, 17:32
Party!!!!
Moja zabawa w wyrabianie nowego paszportu, z nasza kochana ambasada, trwa juz
od maja ubieglego roku.
Najpierw musialem dwa razy razy ubiegac sie o formularze, ktore
wreszcie zaakcetowano, i dostalem list polecony z ambasady o wartosci 100,-
EUR.
Zaplacilem ta stowke, otwieram brazowa koperte i...paszport tymczasowy w
srodku!!!!...i coorwa co jeszcze?! a nowy wniosek paszportowy (!!!!) z
wyjasnieniem, ze za paszport nie bede w przyszlosci juz musial placic.
dobra!
od nowa, nowu robienie zdjec
wypelnianie wniosku
list polecony...i
- odpowiedz.
- z cooorwa nowym mnioskiem!!!!...bo tym razem im sie moj ryj na zdjeciu nie
podoba!
- i prosba o inne zdjecie do paszportu!
P.S.
...jeczcze sam w to nie wierze! plakac tu sie smiac. zdjecie normalne, u
fotografa.
ok! bylem nieogolony. ale czy to przestepstwo?