mcov
15.09.10, 22:52
Polskie uczelnie, ich jakosc i innowacje. Dno, dno, dno...
"Na liscie najlepszych uczelni swiata, tzw. Academic Ranking of World Universities, mamy dwa uniwersytety - Jagiellonski i Warszawski. Belgowie maja tam siedem uczelni. Amerykanie... 152.
Slaba jest tez nasza kadra naukowa. Liczba rodzimych publikacji naukowych na tzw. liscie filadelfijskiej - skupiajacej najbardziej wartosciowe periodyki - spada. Liczba zglaszanych patentów? Tez spada. Na przyklad w 2007 roku zglosilismy do World Intelectual Property Organisation 102 patenty. Dla porównania, w tym samym roku majace 10 mln mniej mieszkanców Wegry zglosily 160 patentów, a Szwedzi 3533. W latach 2003-07 liczba polskich patentów spadla o 33,8 proc., przy 40,4-proc. wzroscie na Wegrzech!
Polskie uczelnie nastawione sa na ilosc, a nie na jakosc. Studentów, owszem, mamy w kraju prawie 2 mln - to dane z Diagnozy Stanu Szkolnictwa Wyzszego w Polsce IBnGR i Ernst & Young. To absolutna europejska czolówka. Sami pracownicy naukowi przyznaja jednak, ze przynajmniej jedna czwarta tych dyplomów jest zwyczajnie sprzedawana - bez cwiczen, zaliczen itp. Studentów zaocznych i wieczorowych mamy w kraju az milion. Na niektórych kierunkach na jednego doktora habilitowanego przypada nawet 600 studentów."
wyborcza.pl/1,75248,8377374,Pracodawcy__Uczelnie_sa_oderwane_od_biznesu.html