Dodaj do ulubionych

zamachowiec z Kandy

22.10.10, 00:04
ten co strzelal do europosla PiS,mial podwojne obywatelstwo polskie i kanadyjskie, w Kanadzie spedzil wiele lat i na starosc mu odbilo wrocic do Bulby i robic zamachy ,,,hhyhyhyhhhyyhhyhyhyyhyhyhhy!!

====================================================
Obserwuj wątek
    • gassarbajter Re: zamachowiec z Kanady 22.10.10, 00:05
      kanada
    • polonus5 Re: zamachowiec z Kandy 22.10.10, 00:36
      gassarbajter napisał:
      ten co strzelal do europosla PiS,mial podwojne obywatelstwo polskie i kanadyjskie, w Kanadzie spedzil wiele lat i na starosc mu odbilo wrocic do Bulby i robic zamachy ,,,hhyhyhyhhhyyhhyhyhyyhyhyhhy!!

      =======================================================

      Zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła Wojciechowskiego, strzelił też do 39-letniego asystenta posła Jagiełły - Pawła Kowalskiego.

      Ryszard C. to były taksówkarz, mieszkaniec Częstochowy, wcześniej nie był notowany. W lipcu wymeldował się z częstochowskiego mieszkania. Ma podwójne obywatelstwo: polskie i kanadyjskie, bowiem przez lata pracował w Kanadzie.
      Kim dokładnie jest napastnik? Sąsiedzi mówią, że był spokojnym człowiekiem, miał pieniądze, dorobił się w Kanadzie. Chciał zabić Kaczyńskiego.


      Więcej
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/kto-strzelal-w-lodzi-kim-byl-czlowiek-ktory-wtargn_157221.html
      • warcholski dostal robote na zlecenie? 22.10.10, 04:57
        Juz mu nie wiele zostalo zycia wiec pewnie obiecali mu dziwke jako premie, hyyym?

        cytuje:
        >>>>
        oraz że ma nowotwór i zostało mu kilka miesięcy życia, i w ten sposób chciał wyrazić swoje poglądy polityczne. Po zatrzymaniu w rozmowie z policjantami miał się domagać kontaktu z dziennikarzami.

        - Istotnie, po zatrzymaniu policjanci rozmawiali z podejrzanym. Także w późniejszym czasie, przy wykonywaniu przez funkcjonariuszy obowiązków służbowych, podejrzany podawał im pewne informacje. Policjanci przekazali nam notatki urzędowe dotyczące tych rozmów. Są one załączone do sprawy, aczkolwiek nie stanowią materiału dowodowego równoznacznego złożonym wyjaśnieniom. Treści tych notatek ujawnić nie mogę - powiedział Kopania. Dodał, że przy podejrzanym została zabezpieczona kartka z odręcznymi notatkami zatytułowana "oświadczenie". Treści tych notatek prokuratura również nie ujawnia.

        <<<<
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Tajemnicze-oswiadczenie-znalezione-przy-Ryszardzie-C.,wid,12781687,wiadomosc.html?ticaid=1b1ac

        Wyrok dozywocie znaczy sie kilka miesiecy, w dodatku, prawdopodobnie uposledzony jak ten co to goownem rzucal w tablice ktora gajowy z namaszczeniem przytwierdzil na Krakowski... -...czy nie lepiej przywrocic kare smierci?
        Macki, Czosnki w PL beda placic za wyzywienie lachmyty.

        No i oczywiscie zleceniodawca utajniony
        • rat_canals warchol 22.10.10, 06:51
          a ile amerykanie placa na skazanych za trawe? mozesz mnie oswiecic?
          • warcholski Re: warchol 22.10.10, 07:17
            w Ameryce zarcie wywala sie na trawe, a w bulbie stawia sie klocki
            forumowi krajowi ormowce dostaja miske kaszy na tydzien

            "mozesz mnie oswiecic?"
            po co, na co? "Ty" i tak masz aureole jak puszczasz dymek

            • rat_canals warchol 22.10.10, 08:09
              na dymka to ty mi wygladasz
    • warcholski Re: zamachowiec z Kandy 22.10.10, 07:37
      ...
      Wciąż niejasna jest przeszłość Ryszarda C. W katowickim IPN znajdują się jego akta paszportowe z lat 70. C. jeździł do Kanady. Z akt wynika, że nie był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, ale jako handlarz walutą przewijał się w sprawach o przestępstwa gospodarcze. Oraz – pośrednio – że mógł być informatorem milicji. Wczoraj, w trybie pilnym, akt Ryszarda C. zażądała Prokuratura Okręgowa w Łodzi, która zastrzegła je do wyłącznej dyspozycji.

      www.zw.com.pl/artykul/148,526074_Ryszard_C___w_areszcie.html
      • donk Re: zamachowiec z Kandy 22.10.10, 14:34
        heheheh wiadomo.
        Stal kiedys pod peweksem jak brunon i skupowal bony PKO. heheheheheh
        A te cynki i taksowkarze w PRL byly wszystkie agentami SB i mylycji, panienki pilnowali i wozili po klientach tez. heheheheheh Ot takie drobne szumowiny.
        • warcholski na czyje zlecenie ten zamach? 22.10.10, 15:51
          ....
          A poseł Janusz Palikot napisał w blogu: „Jeden szalony, który zabił, i drugi szalony, który śmiercią chce osiągnąć polityczną korzyść. Polityczni nekrofile”. I zwrócił się do Kaczyńskiego: „Opamiętaj się, nie podburzaj do nienawiści”.

          – Ręce mi opadły, gdy to usłyszałem. Przecież to właśnie Palikot wzywał, by ustrzelić i wypatroszyć Kaczyńskiego – mówi Janusz Wojciechowski.

          Premier Donald Tusk przyznał, że zamach miał charakter polityczny: – To jest ostatni moment, aby temperaturę politycznych sporów doprowadzić do stanu normalnego, a nie podwyższać ją do stanu wrzenia – powiedział. Prezydent Bronisław Komorowski złożył wyrazy głębokiego współczucia rodzinie Marka Rosiaka. Atak na biuro poselskie PiS w Łodzi potępił wczoraj Parlament Europejski.

          Dzisiaj sprawą zajmą się sejmowe komisje: Służb Specjalnych oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Poseł PiS Jarosław Zieliński zapowiada, że będzie chciał, by ABW ścigała osoby „umieszczające podżegające do nienawiści wpisy w Internecie“. Wystąpił też do policji o ochronę biur poselskich, ale spotkał się z odmową.

          www.zw.com.pl/artykul/525353_Zabojstwo_z_nienawisci_.html
          • warcholski "Janusz to ty?" 22.10.10, 16:19

            > Atak na biuro poselskie PiS w Łodzi potępił wczoraj Parlament Europejski.

            acha czyli gajowy juz kombinuje jak sie wykrecic z kregu podejrzen, gazeta wysmarowala art:

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8550562,Komorowski___Zrobmy_eksperyment__Jestem_sklonny_przeprosic.html
    • warcholski mysla, mowa i uczynkiem 22.10.10, 17:57
      gdy wypowiedzial te slowa "wypatroszymy" l.m. to kogo mial na mysli z najblizszego otoczenia? z kim chadzal na polowania?
      www.youtube.com/watch?v=a46g8CZiF4E
      ------------
      Czy "Cyba" zabił Pyjasa?
      Szukając w przeszłości śladów człowieka który napadł na siedzibę łódzkiego okręgu Prawa i Sprawiedliwości zabijając Marka Rosiaka dotarłem do osób, które przekazały mi taka oto niepotwierdzoną informację
      :

      Kpt. SB Ryszard Cyba (lub Caba) - był prawdopodobnie jednym z członków specjalnego komanda morderców Służby Bezpieczeństwa dzialajacego na terenie Małopolski w latach 70-tych i 80-tych. To owo komando jest podejrzewane o szereg zbrodni, w tym o morderstwo Stanislawa Pyjasa.

      Dowodów rzecz jasna nie znajdziemy ale są pewne poszlaki.

      Otóż, osoba o takich samych inicjałach widnieje w aktach IPN jako pracownik
      Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie - do czego dotarł "Nasz Dziennik". Według gazety, niejaki Ryszard Cyba (lub Caba) z rozpracowywał w latach 80. krakowską opozycję. Wśród nich m.in. wieloletniego działacza Konfederacji Polski Niepodległej Ryszarda Bociana, a także - UWAGA - obecnego europosła PO Bogusława Sonika (przyjaciela Pyjasa) oraz aktualnego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha (co się z Panem stało Panie Ministrze?). Ryszarda Cybę zidentyfikował dr Marek Mariusz Tytko z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zwraca on uwagę, że Ryszard Cyba jest notowany w aktach IPN pod sygnaturą KR 2/2/27, tom 3, karta 128. Jego nazwisko wielokrotnie pojawia się też w książkach poświęconych krakowskiej opozycji lat 80. wydawanych przez Fundację Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego - zaznacza "Nasz Dziennik" w obszernej publikacji.

      Od siebie dodam, że człowiek ten słynął z brutalności i łamania charakterów opozycjonistów Krakowskich.

      Zastanówmy sie też nad okolicznościami samego morderstwa. Bierze na akcję nóż, pistolet i paralizator oraz/lub gaz obezwladniający. Zabił strzelajac na zimno i celnie. Natomiast podobno przed poderżnięciem gardła obezwładnił ofiarę paralizatorem. Metodycznie, zimno i wyrachowanie.

      Czuć rękę zawodowego oprawcy.

      Zabójca naturszczyk przeważnie jest tak zdenerwowany, że atakuje strzela i spie... - że kolokwialnie się wyrażę.

      Trzeba mieć bowiem nerwy ze stali, wyuczone odruchy i znajomosć sztuki zabijania by przewidziec koniecznosć użycia obezwładniacza (gaz albo paralizator), i realizować misję: do jednego strzelić, drugiemu poderżnąć gardło a potem spokojnie czekać na interwencję.
      Nie mówiąc już o szoł przed kamerami po złapaniu i obezwladnieniu przez policję.

      Znamienne przy tym, że strzały padły z pistoletu Walter należącego do zabójcy od czasów PRL-u (kto wtedy miał pistolet?) i kojarzonego z wieloma innymi (cześciowo niewyjaśnionym zabójstwami).

      Czy ten funcjonariusz komanda śmierci, sam śmiertelnie chory (zostało mu podobno 7 miesięcy życia) nie jest znakomitym materiałem na zabójcę za możliwość szaleństwa w burdelach i ekstra hotelach na 4 dni przed akcją (oprócz przygotowań) a potem wiecej niż miske soczewicy dla rodziny?

      Czy tak szkolona osoba, zdająca sobie sprawę z możliwości i bestialstwa swoich zleceniodawców (rozkazodawców) nie będzie gwarantem milczenia i dezinformacji w ramach ochrony swoich synów (policjantów) i w imie ich lepszej przyszłości?

      No i jeszcze koniec życia w nimbie bohaterstwa w swoim środowisku.

      I ta zadziwiająca ilość dezinformacji, które pojawiły się natychmiast w związku ze sprawą.

      Cyba został z miejsca ochrzczony "szaleńcem" działającym emocjonalnie chociaż ani długie przygotowania do morderstwa, ani sposób jego wykonania, ani determinacja w podejmowaniu kolejnych prób na to nie wskazują. Tak dzialają psychopaci, socjopaci i najemnicy ale nie szaleńcy.

      Ciekawa jest przy tym postać dyżurnego "psychologa przez telefon" który w mediach to szaleństwo rozpoznał.

      Cyba miał słuchać Radia Maryja i dzialac pod jego wpływem (wiadomość
      dla kompletnych idiotów).

      Poszło w eter także, że "przygotowywał sie od roku".
      OCZYWIŚCIE, że od ROKU. Jakże by inaczej.

      Bo gdyby od "PÓŁ ROKU", albo od "2 MIESIĘCY", to jeszcze ktoś by jeszcze pomyślał, że ma to związek ze Smoleńskiem. Z powodu strachu przed działaniami Prezesa PiS, które to mogą się skończyć odpowiedzialnością winnych lub w ramach Eliminacji Ostatecznej(czyli poprawki uchybień "katastrofy").

      Pojawiają się zatem pytania, które warto sprawdzić:

      1. Czy w toku śledztwa w sprawie zabójstwa Pyjasa nie pojawił sie Cyba w jakimkolwiek charakterze?

      2. Kto ma dziś w ręku ludzi z "komanda śmierci SB" i kto im wydaje rozkazy?

      3. Z ajakimi to morderstwami sprzed lat jest kojarzona broń Cyby?

      4. Kogo łamał Cyba kilkadziesiąt lat temu i kogo złamał? - Sprawdzanie zacząłbym od tych krakowskich opozycjonistów, którzy dziś zachowują się jakoś tak mało po polsku.

      5. Jakie były dokladnie motywy działania zabójcy?

      6. Co miało znaczyć szoł przed kamerami? Wyjaśnianie, usprawiedliwienie sie przed mocodawcami, wyuczony teatr czy planowana groźba?

      7. Co robił Cyba przez 4 dni w Łodzi, jak się niby przygotowywał (24h/dobę?), z kim spotykał i skąd miał pieniadze?

      8. Czy rodzinie Cyby za kilka dni/miesięcy nie poprawią się warunki materialne?

      9. Czy działał sam?

      10. Czy chodziło o zabójstwo (kogo), czy o coś innego (np. zamieszanie)? - bo być może mamy do czynienia z operacją na sowiecką modłę, w której każdy efekt będzie takim czy innym sukcesem?

      11. Czy na pewno mówimy o SB, a może raczej o WSI lub GRU?

      Ciekawe, prawda?
      niezalezna.pl/artykul/przeszlosc_zabojcy/40462/1
      • mcov przestan bredzic 22.10.10, 18:54
        Przestan bredzic. Nie wazne jak bardzo sie zepniesz i tak Yarek "Psychol" nie wygra wyborow i nie wezmie za morde Polakow. To beda jego szoste przegrane wybory z rzedu smile
        • ratpole Re: przestan bredzic 22.10.10, 19:06
          mcov napisał:

          > nie wezmie za morde Polakow

          Bulwiaste mordy nie majom.
          Ino same doopy.
          Do dawania hehehe
        • warcholski Re: przestan bredzic 22.10.10, 19:38

          Jarek, Jarek Jarek i jeszcze raz Jarek ..w nocy we snie belgocesz Jarek...przestan bredzic kto kogo za morde bierze, efety sa na codzien i dokonania rzadzacej ekypy bulwiastych sa coraz bardziej znaczne - mozna jednym slowem to okreslic wszycko do doopy sie nadaje...skoro tak jest jak twierdzisz Jarek wam nie zagraza to po jaka kolere sie tak pienicie ..zajmijcie sie podatkami, placami, podwyzka benzynki ..itp itd

          ale mcov dzis sie chyba

          upiles

          www.youtube.com/watch?v=ko6HTqDnSpg&feature=player_embedded
          • mcov Czy wy jestescie az tak tepi? 22.10.10, 23:15
            Czy wy naprawde jestescie az tak tepi, ze myslicie, ze GRU najeloby 60 letniego taksowkarza z Kanady, zeby kropnac Wielkiego Yarka, albo Szeryfa Ziobro? A moze to byl program kontroli umyslu?
      • rat_canals warchol a po co go by bylo patroszyc 22.10.10, 20:37
        na wypchanego niedzwiedzia ani lwa on nigdy nie bedzie wygladal co najwyzej na kaczke hehe
        • gassarbajter zamachowiec to kto ?? 23.10.10, 02:59
          uspiony agent PRLowskich sluzb ??,skad mial bron ? i tojuz w latach 80 tych ,dlaczego tak malo informacji o nim !!

          =========================================================
          • gajowybronek Re: zamachowiec to kto ?? 23.10.10, 05:23
            Bylem w ZOMO, bylem w ORMO, tera jestem za Platformom hehehe .......fits like a glove ....right mcov
            ...
            • rat_canals gajowybronek 23.10.10, 05:42
              smakuje? chooyem se morde wytarles ......hehehe wystarczy
    • warcholski mord w Lodzi to nie byl pierwszy 23.10.10, 06:24
      ...
      Równie wielkim wstrząsem był zamach na Gabriela Narutowicza, pierwszego prezydenta II Rzeczypospolitej. Zaledwie w piątym dniu prezydentury, 16 grudnia 1922 roku, został zastrzelony w gmachu Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych „Zachęta” w Warszawie. Zamachowcem był Eligiusz Niewiadomski – artysta malarz, twórca polichromii kościelnych i profesor ASP, a z przekonań politycznych nacjonalista. Dwa tygodnie później odbyła się rozprawa sądowa, która skupiła uwagę tłumów. Sprawca zeznał, że kula nie była wcale przeznaczona dla Narutowicza – który był mu jako człowiek obojętny – a dla marszałka Józefa Piłsudskiego.

      Podobna sytuacja miała miejsce w Łodzi. Ryszard C., krzyczał podczas zamachu, że jego celem był Jarosław Kaczyński, stąd porównywanie obydwu spraw. Po schwytaniu przez policjantów zeznał jednak, że chciał „zabić polityka obojętnie jakiej partii, żeby nie czuli się tacy pewni siebie” i że jego pierwszym celem był Leszek Miller.
      Proces Eligiusza Niewiadomskiego trwał jeden dzień i zakończył się skazaniem winnego na karę śmierci, której ten sam się zresztą domagał. Niewiadomski został rozstrzelany na stoku Cytadeli miesiąc po ogłoszeniu wyroku. Jeszcze w celi więziennej napisał „Kartki z więzienia” a także ukończył swoje dzieło „Malarstwo Polskie XIX i XX wieku”. W kręgach nacjonalistycznych czyn Niewiadomskiego był i nadal jest uznawany za odważny i bohaterski.

      Podczas II wojny światowej w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach w wypadku lotniczym na Gibraltarze 4 lipca 1943 roku zginął Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych i premier Rządu na Uchodźstwie gen. Władysław Sikorski. Dla państwa polskiego był to polityczny cios. Już wtedy mało kto wierzył, że katastrofa liberatora była nieszczęśliwym wypadkiem, a raczej, że Brytyjczycy lub Sowieci dopuścili się politycznego zabójstwa.

      Przez wiele lat Brytyjczycy nie chcieli wydać akt sprawy stronie polskiej, co tylko podniecało wyobraźnię publicystów oraz historyków zajmujących się tym tematem. Ekshumacja ciała generała Sikorskiego w 2008 roku oraz analizy specjalistów medycyny sądowej nie wykazały innej przyczyny śmierci niż katastrofa lotnicza, co i tak nie ukróciło domniemań i sensacyjnych spekulacji.

      W czasach PRL-u ze względu na poglądy polityczne znikało i ginęło tak wielu ludzi, że niemożliwe jest wspomnieć wszystkich. Na dodatek sprawy te pozostały najczęściej nierozpoznane lub niezakończone, a sprawcy nigdy nie odpowiedzieli przed sądem za swoje czyny. Wyjątkowo tragiczne było porwanie i zabójstwo 15-letniego Bohdana, syna Bolesława Piaseckiego (twórcy PAX-u) oraz pobicie na śmierć przez milicję niewiele starszego Grzegorza Przemyka.

      W styczniu 1957 roku pod katolickie liceum PAX, do którego chodził Bohdan Piasecki, podjechała taksówka, z której wysiadło dwóch tajniaków. Chłopak skończył właśnie lekcje. Został zabrany do samochodu i wywieziony. Jego ciało odnaleźli przypadkowo dwaj robotnicy dopiero dwa lata później w piwnicy domu mieszkalnego przy (dawnej) ul. Świerczewskiego. W piersiach tkwił nóż. Bandyci prawdopodobnie zabili nastolatka od razu w dniu porwania. Mimo to, kontaktowali się kilkakrotnie z jego ojcem, żądając okupu po to tylko, by go bardziej pognębić i upokorzyć. Ten podążał śladem tajemniczych wiadomości, które porywacze pozostawiali w różnych miejscach w pudełkach od zapałek, aż ślad się urywał.

      Mordercy – prawdopodobnie funkcjonariusze SB – nie zostali schwytani: dowody ginęły, ślady były zacierane, podejrzanych nie stawiano przed sądem. Głównym powodem zabójstwa Bohdana miała być zemsta za endecką, antysemicką działalność Bolesława Piaseckiego przed wojną oraz w czasie wojny.

      Tragiczną śmiercią zginął w 1983 roku maturzysta Grzegorz Przemyk. Został aresztowany przez milicjantów 12 maja 1983 roku, kiedy to ze znajomymi świętował zdanie matury. Został ciężko pobity w komisariacie na warszawskiej Starówce, w wyniku czego dwa dni później zmarł. Matka chłopaka, poetka Barbara Sadowska, związana z Prymasowskim Komitetem Pomocy Pozbawionym Wolności, była działaczką opozycji.

      Pogrzeb Przemyka stał się okazją do antyrządowej manifestacji. Zgromadził tysiące ludzi. Celebrował go ks. Jerzy Popiełuszko, który sam z powodów politycznych został bestialsko zamordowany półtora roku później. Sprawcy śmierci Grzegorza Przemyka uniknęli więzienia, a w roku 2005 sprawa jego zabójstwa się przedawniła.

      Do jednego z najgłośniejszych i niewyjaśnionych do dziś zabójstw doszło w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1992 roku w Aninie. Wówczas to zamordowany został we własnej willi Piotr Jaroszewicz, były premier PRL (1970–80), wraz z żoną Alicją Solską. Domniemanych sprawców uniewinniono. Motywu tej okrutnej i tajemniczej zbrodni nie wykryto (nie było to morderstwo na tle rabunkowym – cały dom został dokładnie splądrowany, jednak niczego nie ukradziono).

      Co najciekawsze – najważniejsze dowody w sprawie (folia z odciskami palców, które mogły należeć do zbrodniarzy) zostały wykradzione z akt policyjnych i do tej pory nie udało się ich odnaleźć. Było to szczególnie okrutne morderstwo – ofiary przed śmiercią były torturowane. Piotra Jaroszewicza pobito, a potem uduszono przy pomocy paska oraz ciupagi. Jego żonę przed zastrzeleniem także duszono ją i bito. Wśród wielu spekulacji najbardziej prawdopodobnym powodem zbrodni była chęć wykradzenia z archiwum Jaroszewicza jego pamiętników oraz tajnych dokumentów, które miał posiadać od roku 1945 – wówczas to Jaroszewicz jako pułkownik LWP natrafił na ogromne tajne archiwum hitlerowskie w Pałacu w Radomierzycach nad Nysą Łużycką.

      Przypuszcza się, że dokumenty zawarte w tym archiwum mogłyby skompromitować wielu wysoko postawionych polityków zagranicznych. Czy jednak Jaroszewicz rzeczywiście był w posiadaniu takich informacji, tego już nie dowiemy się prawdopodobnie nigdy.

      Tajemniczości całej sprawie dodaje jeszcze fakt, że w takich samych okolicznościach zamordowano dwóch „towarzyszy broni” Jaroszewicza z roku 1945 (Tadeusza Stecia w 1992 i Jerzego Fonkowicza w 1997 roku) – wszyscy trzej razem przeglądali tajne niemieckie dokumenty w Pałacu w Radomierzycach.


      Marta Tychmanowicz specjalnie dla Wirtualnej Polski

      wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Bestialsko-zabici---mord-w-Lodzi-nie-byl-pierwszy,wid,12782683,wiadomosc.html?ticaid=1b1c6
      .
      • warcholski Przywiózł trochę pieniędzy i muchy w nosie 23.10.10, 18:44
        www.se.pl/wydarzenia/kraj/kiedys-prawie-pobi-ojca-za-babami-lata-co-chwila-b_157679.html
        • gajowybronek Re: Przywiózł trochę pieniędzy i muchy w nosie 23.10.10, 21:15
          Gowniany ....idz w hooy lub na polowanie z Gajowym Bronkiem Komooskim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka