Dodaj do ulubionych

education saving plan - pytanie

14.04.04, 14:01
dziewczyny ma pytanie glownie do osob z kanady kiedy zaczelyscie oszczedzac
na edukacje dzieci i czy wogole no i gdzie
moja coreczka ma 5 miesiecy i zastanawiamy sie z mezem co rbic
z gory dziekuj za rady
edyta
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 14:21
      Ja nie oszczedzam i nie zamierzam oszczedzac na ten cel. Jak dzieci dorosna i
      beda chcialy sie ksztalcic to wezme pozyczke z banku.

      Nie wiem jakie jest oprocentowanie na tych oszczednosciach w tej chwili.
      Rozmawialam ostatnio ze znajomym, ktory wlasnie zamierza oszczedzac. Powiedzial
      mi on, ze rozmawial z jakims tam brokerem chyba z Royal Bank i ten mu polecial
      gwarantowane przez rzad oszczednosci na 1% w skali roku.
      A inflacje w tej chwili mamy ok 3%. Jak dla mnie takie oszczedzanie mijaja sie
      z celem. Bo te pieniadze traca na wartosci.
      Slyszalam tez, ze daja wieksze oprocentowanie, ale czy ono jest gwarantowane to
      nie wiem. Ale to wszystko slyszalam z drugiej reki, takze nie wiem ile w tym
      prawdy.
      Ja sie tym dawno nie interesowalam, jak moj starszy syn byl maly to sie do tego
      przymiezalam, ale warunki jakie wtedy oferowali nie przekonaly mnie do tego
      planu. A na bierzaca nie jestem, pewnie sie cos zmienilo.
      Postaraj sie porozmowac z ludzmi ktorzy tak oszczedzaja i z brokerami. I
      zadawaj najdziwniejsze pytania na temat tych pieniedzy. Ja nigdy nie uzyskalam
      odpowiedzi na pewne, istotne dla mnie pytania, zawsze starali sie odwrocic kota
      ogonem, zeby nie dac prostej odpowiedzi tak czy nie.

      he, he, chyba sie na nic nie przydalam.

      Wejdz na strone rzadu kanadyjskiego, tam tez cos pisze na temat oszczednosci na
      edukacje. Moze wyczytasz cos interesujacego.

      Pozdr.
      • edytaon Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 14:29
        bardzo sie przydalas kazda opinia czegos uczy gdy idziesz do banku oni maluja
        rozany obraz jaka to cudowna sprawa to oszczedzanie a pozniej gdy sie rozmawia
        z ludzimi opinie sa rozne
        dzieki wielki za pomoc
        edyta
        gdy ja studiowalam poprostu dorabilam opiekujac sie dziecimi no ale nie wiem
        jak to jest tutaj
        • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 16:16
          Edytaon, tutaj jest inaczej niz w Polsce. Tutaj jest powszechnie przyjete, ze
          juz uczniowie szkoly sredniej zarabiaja na swoje kieszonkowe. Popatrz w
          McDonaldzie, coffee shopach czy WallMarcie na weekend. Same mlode twarze.
          Natomiast oplata za uniwersytet czy collage jest wysoka i raczej nie zarobi sie
          na oplacenie semestru dorabiajac na weekend czy wieczorami. Pewnie zarobi sie
          na jedzenie i przyjemnosci.
          Dlatego propaguje sie te oszczednosci na edukacje. Sa tez specjalne pozyczki
          OSAP dla studentow. One nie sa oprocentowane do dnia ukonczenia studiow. I ja
          jestem bardziej sklonna zachecic moje dziecko do wziecia takiej pozyczki i
          pomoc mu ja splacic niz do dlugoterminowego oszczedzania, ktore wedlug mnie nie
          ma sensu. Odsetki od oszczednosci placone przez bank sa zawsze nizsze niz
          inflacja.
          Gielda jest dobrym rozwiazaniem jak sie ma czas i wyczucie no i troche
          szczescia, zeby sie w to bawic.
          Najpewniejsze sa chyba jednak inwestycje typu nieruchomosc, dom.

          Ale moze odezwa sie osoby, ktore tak oszczedzaja i przekonaja nas, ze to ma
          sens.

          Pozdr.
          • aga_rn Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 16:43
            Ja jestem finansowym dyletantem wink ale tez slyszalam wiele opinii ze te
            wszystkie "education saving plans" sa o kant ... rozbic.
            Ja mam dla corki "life insurance" z ktorego bedzie mozna wyplacic pieniadze na
            ewentualna edukacje. O synu jeszcze nie myslalam.
            • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 17:04
              aga_rn napisała:

              > Ja jestem finansowym dyletantem wink ale tez slyszalam wiele opinii ze te
              > wszystkie "education saving plans" sa o kant ... rozbic.
              > Ja mam dla corki "life insurance" z ktorego bedzie mozna wyplacic pieniadze
              na
              > ewentualna edukacje. O synu jeszcze nie myslalam.

              Aga, a mozesz cos wiecej na ten temat napisac, bo ja o takiej mozliwosci nie
              slyszalam.

              Pozdr.
              • aga_rn Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 17:56
                No i mnie zlapalas w sidla bo ja malo pamietam z tego co mi nagadala moja pani
                broker smile
                W kazdym razie. przy okazji kupowania "life insurance" dla mnie i meza,
                zalozylismy takowa dla corki. Nazywa sie to "Non-participating life paid up at
                65", a wlascicielem polisy jestem ja.
                Z tego co mowila mi pani Alicja mozna wyplacic pieniadze w np. na edukacje
                (porownywala z "education savings plan" i w sumie chyba wyszla taka sama suma),
                ale oczywiscie nie trzeba, mozna zostawic w spokoju i nie ruszac (i miec "life
                insurance"), mozna przepisac na corka (aby ona zostala wlascicielem) lub w
                ogole ja "wypisac".
                Troche to brzmi chaotycznie, bo ja niewiele pamietam, w kazdym razie wedlug
                brokerki jest to cos w rodzaju konta oszczednosciowego z ubezpieczeniem na
                zycie, i opcja lepsza niz "education saving plan" (dla tych ktorzy jednak chca
                cos na ta edukacje odkladac).
    • kulju Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 14:59
      Oj Edyta, Edyta...
      Wiesz jak to jest z tym oszczedzaniem. Ty wplacasz do banku, oni inwestuja, maja
      zysk, a Tobie placa grosze...mniej niz inflacje wink)) Nie lepiej zobaczyc co na
      gieldzie. Oczywiscie moze nie w tej chwili, bo pewnie sie wszystko zawali
      niedlugo wink))), ale obserwuj i analizuj. Ja od dwoch lat (bo tyle jestem w
      Kanadzie) zyskuje 20-30% moich oszczednosci rocznie, a w banku dostalabym moze
      kilka. Tylko, ze wymaga to na poczatku troche pracy, posiedzenia i poczytania.
      Ale zdecydowanie polecalabym inwestowac samemu.
      Pozdrawiam,
      Magda
      • edytaon Re: jeszcze o ziemi w polsce 16.04.04, 15:33
        moi kuzyni ktorzy sa juz w kanadzie okolo 20 lat kilka lat emu kupili ziemie
        pod warszawa teraz ta ziemia jest warta 4 razy tyle , buduja tam dom i na
        emeryture przenosza sie do polski
        tez jakis pomysl
    • edytkus Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 17:29
      Ja z USA ale problem ten sam wink Po przemysleniu za i przeciw postanowilismy specjalnego konta nie
      otwierac. GLownymi atutami przeciw byly: jesli dziecko na studia nie pojdzie kasa przepadnie, jesli
      uzbieramy za duzo o pomocy finansowej nie ma co marzyc, chocbysmy sie dwoili i troili nie uzbieramy
      tyle aby wystarczylo (czytalam ze w czasie gdy Alexandra pojdzie na studia rok na dobrej uczelni
      bedzie kosztowal 80tys surprised ) Mamy zalozone konto dla niemowlaka First Steps, na ktore przestalismy
      wplacac pieniadze gdy sprawdzilam jaka to bzdura (moj maz otworzyl to konto bez konsultacji ze
      mna). Reszte pieniedzy wplacamy na razie na nasze konto ale jak sie tylko komus zechce pojsc do
      banku to przeniesiemy na jakies OC.
      Ceny studiow sa porazajace, chyba przyjdzie mi wyrobic polski paszport i wyslac dziecko na studia do
      UE wink
      • ewagrant Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 18:02
        Edyta liczmy na to ze mamy madre i zdolne dziecismile)) Moze dostana sie na studia
        poprzez naukowe albo sportowe sholarshipsmile)) Jak na razie wszystko na to
        wskazuje, ze moje dziecie bedzie uprawialo zapasy albo wspinaczke wysokogorska
        ha ha
        • edytaon Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 19:22
          czesc dziewczynki
          moje malenstwo wlasnie zasnelo i mam okazje poczytac co myslicie o tym
          oszczedzaniu , dzieki za wszystkie sugestje moze faktycznie inwestowanie na
          gieldzie ma wiekszy sens a ja podobnie jak agarn jestem zupelna dyletantka i
          nie wiem nic o gieldzie moj tesc inwestuje w cos co stwierdzil ze jest bardzo
          bezpieczne sa to jakiegos rodzaju papiery rzadowe musze z nim o tym porozmawiac
          siosta maza zainwestowala w mieszkania ktore wynajmuja no ale zeby to zrobic
          trzeba miec duzo pieniedzy my tak duzo nie mamy mam jeszcze jedno pytanie gdzie
          wy inwestujecie ( mam nadzieje ze to nie bardzo osobiste )
          edyta
    • edytaon Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 19:39
      mam jeszcze jedno pytanie czy jezeli zaczne oszczedzac na edukacje corki w
      kanadzie to musi ona studiowac w kanadzie ?
      edyta
    • monikaj Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 19:53
      Ja jestem dość nowa w Kanadzie i mogę się mylić ... jakby co to mnie
      poprawcie smile
      Czytałam o Registered Education Savings Plans i jeśli do takiego się przystąpi
      to rząd kanadyjski wpłaca 20% z pierwszych 2000 CAD rocznie wpłaconych na ten
      plan przez rodziców czyli jeśli rodzice wpłacą 2000 rocznie to zyskają 400 od
      rządu na każde dziecko: łącznie 2400 plus oczywiście odsetki od tego i tak jest
      przez 18 lat. Mozna wpłacać mniej (wtedy proporcjonalnie mniej od rządu) albo
      więcej (ale rząd wtedy max 400).
      A i od odsetek rodzice nie płacą się podatku (zapłaci je student jak zacznie
      wybierać pieniądze ale prawdopodobnie wtedy nie bedzie miał innych dochodów
      więc praktycznie wpadnie to w kwotę wolną od podatku i podatku nie bedzie tez
      musiał płacić).
      Jeśli dziecko nie pójdzie na studia to pieniądze może wykorzystać brat lub
      siostra oczywiście na studia lub też można je transferować do Registered
      Retirement Savings Plan.
      To tyle co przeczytałam. Nie wiem jak to się sprawdza w praktyce...
      • monikaj Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:01
        A zapomniałam bo nazywa się to Canada Education Savings Grand. I nawet jeśli
        nie założy się tego planu jak sie dziecko urodzi to można w późniejszych latach
        i wciąż uzyskać grant od rządu za minione lata pod warunkiem oczywiście że
        wpłaci się swoją część za te lata.
      • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:04
        Monikaj, a co sie stanie z tymi 20% od rzadu jak dziecko nie pojdzie na studia
        i nie rodzenstwa na ktore mozna to przerzucic. A nawet jak ma takie rodzenstwo
        i to rodzenstwo juz wykorzystalo swoje 205 od rzadu. Tzn. tez ma taki plan i
        rzad dokladal te 20%? No i co sie dzieje jak przy takim przesuwaniu z dziecka
        na dziecko przekroczy sie limit? Z tego co przeczytalam placi sie jakies kary.
        No i tak mi sie kolacze (przegladalam rzadawa strone internetowa na temat
        planow edukacyjnych), ze na pierwszy rok dostaje sie 5 tys. niezaleznie od tego
        ile sie zaoszczedzilo. Nie wiem czy we wszystkich przypadkach, bo tylko
        przejzalam, a nie czytalam dokladnie. Czyli znaczy nie mozna tak swobodnie
        dysponowac tymi pieniedzmi.

        No i wlasnie czy mozna uzyc na ksztalcenie poza granicami kraju. Wydaje mi sie,
        ze nie. Takby wypadalo z logicznego myslenia. Bo jak rzad doklada to pewnie
        chce aby to wykorzystano w kraju, coby popierac wlasne uczelnie. Ale moze sie
        myle i ktos nas uswiadomi.

        Pozdr.
        • monikaj Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:38
          Ale mnie zasypałaś pytaniami ma.pi smile. Ja znam sprawę teoretycznie tylko tzn to
          co przeczytałam jak szukałam sposobów na obniżenie sobie podatku do zapłacenia
          ale oczywiście postaram się odpowiedzieć na podstawie tego co wyczytałam w
          książce KPMG dot. Tax Planning.
          Jeśli dziecko nie pójdzie na studia i rodzice nie chcą tego wpłacić do RRSP
          (też są limity), pieniądze wpłacone przez rodziców wracają do rodziców,
          pieniądze od rządu do rządu (w kwotach nominalnych tzn tyle ile wpłacono) a
          wszystkie odsetki jakie narosły w czasie okresu oszczędzania są objęte
          podatkiem wg stawki jaką w roku wypłaty pieniędzy płacą rodzice (od normalnych
          dochodów) + dot 20%.
          Co do przesuwania jesli drugie dziecko ma swój plan i wykorzystało swój limit
          od rządu (=7200 CAD) to pieniądze otrzymane od rządu na pierwsze dziecko trzeba
          zwrócić a pieniądze rodziców i odsetki przesunąć na drugie dziecko. Jeśli
          drugie dziecko dostało od rządu mniej niż 7200 to różnice można przenieść z
          pierwszego dziecka a resztę należy zwrócić.
          Te 5 tys. to limit jaki można wziąć w ciągu 3 pierwszych miesięcy dziecka na
          studiach, po tych 3 miesiącach nie ma limitów i można dysponować dowolnie całą
          kwotą oczywiście wydając je na studia dziecka.
          Wg informacji można studiować na uniwersytetach poza Kanadą pod warunkiem że
          trwa to przynajmniej 13 tygodni i kończy się uzyskaniem stopnia naukowego
          (degree).
          Uwaga: w zależności od tego gdzie sie inwestuje pieniądze mogą być jakieś
          dodatkowe przepisy więc trzeba dokładnie czytać umowy smile.
          To chyba tyle. Pozd
      • edytaon Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:04
        kochana Moniko wlasnie to somo powiedziala nam poani w naszym banku ( CIBC )
        dlatego chce tez poznac opinie dziewczyn no i moze ktos oszczedza w ten sposob
        mieszkam w kanadzie dopiero dwa lata i tez niewiele wiem moj maz gdy sie uczyl
        dostal pieniadze od rodzicow
        edyta
        • edytaon Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:10
          ciesze sie ze otym rozmawialam rozmawiajac z konsultantka w banku bylam gotowa
          wejsc w to no ale teraz moze faktycznie lepiej inwestowac na gieldzie ale
          gielda zawsze wydawala mi sie bardzo niepewna zwlaszcza jezeli chodzi o
          inwestycje dlugoterminowe no ale moze sie myle jak to jest z zaciaganiem
          kredytu od rzadu oczywiscie na edukacje ?
          edyta
        • monikaj Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:42
          Edyta dorzuciłam swoje 3 grosze ponieważ dziewczyny pisaly tylko o odsetkach 1-
          3% nie uwzględniając możliwości grantu od rządu. W swoich postach opisałam to
          co przeczytałam w książce i niestety nie wiem jak wygląda to w praktyce.
          Chętnie też się dowiem bo niedługo mam nadzieję postarać się o dzieci i wtedy
          pewnie to też będzie mój problem smile. Czekam więc na info razem z Tobą.
          Pozdrawiam serdecznie smile
      • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:20
        I na RRSP czyli plan emerytalny tez sa limity i jak sie przekroczy to placi sie
        kare.

        A wiecie, ze emerycie w Kanadzie placa najwieksze podatki?

        Pozdr.
        • monikaj Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 20:44
          Ma.pi co masz na myśli że emeryci płacą najwyższe podatki. Mają aż tak dużo
          pieniędzy, że wpadają w wyższe progi podatkowe czy jakimś innym sposobem?
          • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 21:02
            monikaj napisała:

            > Ma.pi co masz na myśli że emeryci płacą najwyższe podatki. Mają aż tak dużo
            > pieniędzy, że wpadają w wyższe progi podatkowe czy jakimś innym sposobem?


            Pieniedzy to tak duzo pewnie nie maja. Kiedys sluchalam takiej audycji o
            podatkach gdzie wypowiadali sie eksperci podatkowi. Oni to tam jakos tlumaczyli
            jak to dziala. A najbardziej chodzilo wlasnie o RRSP czyli te prywatne
            emerytury. Jak sie zaczyna to uzywac to duza czesc w tym momencie idzie na
            podatki. Nie wiem jak to dziala, ale wlasnie takie opinie slyszalam tez od
            samych emerytow. Ze z jednej strony te RRSP to niby ma byc Twoja lepsza
            starosc, a z drugiej wpada sie w jakies podatkowe dno. I za bardzo tych
            pieniedzy sie nie widzi.
            Pewnie dobrze by bylo dorwac jakiegos speca od podatkow i sie dowiedziec co i
            do czego.

            No i nie wiem czy wiecie ale RRSP nie jest gwarantowane przez rzad.
            Przynajmniej tak niedawno jeszcze bylo, a nic nie slyszalam zeby cos zmienili.

            Pozdr.
            • gusia29 Re: education saving plan - pytanie 14.04.04, 21:13
              My zalozylismy synkowi plan jak mial trzy miesiace. Przedtem byl to Heritage a
              teraz polaczyli sie z Allianz Education Funds. Specjalnie nie chcialam tego
              robic, ale babcia mnie przekonala.
              • edytaon Re: education saving plan - pytanie 15.04.04, 01:30
                gusia 29 czy mozesz cos wiecej jestes zadowolona i czy gdyby twoj synek nie
                chcial studiowac to co wtedy no i ile to kosztuje mam namysli czy musisz cos
                placic miesiecznie a jezeli nie to jak czesto i ile ?
                edyta
                • gusia29 Re: Edytaon 17.04.04, 04:25
                  edytaon napisała:

                  > gusia 29 czy mozesz cos wiecej jestes zadowolona i czy gdyby twoj synek nie
                  > chcial studiowac to co wtedy no i ile to kosztuje mam namysli czy musisz cos
                  > placic miesiecznie a jezeli nie to jak czesto i ile ?
                  > edyta

                  Z tego co sie orientuje to jezeli syn nie bedzie sie chcial uczyc ( to oprocz
                  niechybnej smierci przez meza wink) pozostaje nam opcja albo transferu na drugie
                  dziecko lub ktores z nas mogloby zrobic jakis kurs i pieniadze zostalyby
                  wyplacone. Tak szczerze mowiac to wstyd sie przyznac, ale pozostawilam to
                  wszystko babci i sama niebardzo sie w tym wszystkim orientuje.
            • edytaon Re: RRSP 15.04.04, 01:35
              moj maz placi sobie na RRSP i wyglada to tak ze teraz zwracaja mu podatek lub
              placi bardzo malo no ale kiedy bedzie chcial skozystac ze swoich pieniedzy z
              RRSP bedzie musial zaplacic bardzo wysoki podatek
              edyta
              • edytaon Re: RRSP 15.04.04, 01:37
                to wyzej to odnosnie wotku ma.pi
              • monikaj Re: RRSP 15.04.04, 04:12
                Od dochodów wpłacanych na RRSP nie jest pobierany podatek. Dochody te będą
                opodatkowane gdy zostaną wypłacone i wysokość podatku będzie wtedy zależała od
                uzyskiwanego wówczas dochcodu.
                Teoretycznie polega to na tym, że jeśli ktoś obecnie zarabia dużo np 80 tys
                rocznie i wpada w wysoki próg podatkowy (3 lub 4) to wpłacając np 15 tys na
                RRSP zapłaci podatek tylko od 65 tys. Natomiast jak przejdzie na emeryturę i
                będzie dostawał powiedzmy rocznie 40 tys to też wpada w niższy prób podatkowy
                czyli generalnie powinien zapłacic mniej. Tylko w sumie nie wiadomo jak to
                bedzie z tymi podatkami za 20 czy 30 lat.
                Ponieważ znam tylko teorię to zainteresowało mnie stwierdzenie Ma.pi że emeryci
                płacą najwyższe podatki.
                Pozd
    • evee1 Re: education saving plan - pytanie 15.04.04, 14:50
      Ja nie odkladam na studia dla dzieci, choc glupie nie sa i chyba
      na jakies tam studia pojda smile)).
      Wole te pieniadze inwestowac w inne przynoszace wiekszy dochod
      dziedziny - na przyklad property.
      Jezeli jestescie tam na dluzej, zyjecie, pracujecie, kupujecie dom
      i placicie podatki, to napewno warto zasiegnac porady u financial
      adviser. Banki, w ktorych ma sie konto czesto udzielaja takich
      porad za darmo. Oni ci wylicza jakiej wysokosci life insurance dobrze
      miec jakby ktores z Was szlag trafil (tfu, tfu, ale sie zdarza),
      co jest rzecza niezbedna jezeli sie kupilo dom i ma sie pozyczke
      w banku. Poza tym ocenia co mozecie robic z pieniedzmi, ktore macie,
      albo co robic, zeby te pieniadze jakos miec (saving plans i takie
      tam bzdety) itd.
      • yagnieszka Re: education saving plan - pytanie 15.04.04, 22:30
        Dziewczyny - czytam, czytam i oczom nie wierze! Jak mozecie nie oszczedzac na
        education dla Waszych dzieci? A potem co? Beda splacac OSAPy do 30-40tki? Ja
        zaczelam odkladac dla mojego syna, gdy mial juz prawie 6 lat - wczesniej nie
        bylam w stanie. I Bogu dziekuje, ze odkladalam - On wlasnie konczy studia w
        koncu maja, to co odlozylismy nie wystarczylo na pokrycie calego czesnego ale
        bez tego, bylaby naprawde bieda. Moja pasierbica ma 17 lat, jest w 11 klasie i
        Ona juz bedzie w duzo lepszej sytuacji finansowej, bo ma odkladany scholarship
        o pierwszego tygodnia zycia, poza tym Ona moze nie chciec isc na uniwersytet,
        wiec bedzie taniej anyway. Rozumiem z postow, ze wasze dzieci sa male i wydatki
        na edukacje wydaja sie Wam bardzo odlegle. To sie naprawde tylko tak wydaje! A
        jak juz nadchodzi czas placenia (np. samo czesne na McGill kosztowalo nas $7400
        rocznie + ksiazki + zycie + dodatkowe kursy, ktore moj syn chcial brac) -
        naprawde myslicie, ze bedzie Was stac na 4 lata takich wydatkow? Life insurance
        tego nie pokryje! Albo, ze Wasze dzieci zarobia sobie na to dorywczymi pracami?
        Nie ludzcie sie - beda musialy brac OSAP albo inne pozyczki a potem je splacac.
        Dopoki ich nie splaca, nie beda mogly wziac mortgage na dom gdyby chcialy, z
        praca moze byc roznie a dlug bedzie nad nimi wisial - po co obciazac wlasne
        dzieci takimi wydatkami na starcie w dorosle zycie? W ogole nie rozumiem jak
        mozna byc tak krotkowzrocznym i nie odkladac na edukacje dzieci zwlaszcza w
        Kanadzie, gdzie koszty edukacji juz za samej mojej tu bytnosci (20 lat) wzrosly
        dobrze ponad 250% i wciaz rosna!
        • tora99 Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 01:57
          moj maz splaca osap juz ktorys rok z kolei.. wink
          z tego co slyszalam, o tym czy dostanie sie osap decyduja zarobki rodzicow -
          jesli sa niskie, to owszem, dziecko moze liczyc na pozyczke, ale wystarczy
          zarabiac przecietnie i juz robi sie problem. warto sprawdzic, jakie sa
          faktycznie warunki przyznawania osap.
          a mortgage na dom mozna dostac splacajac osap (wlasnie powoli rozgladamy sie za
          domem) trudniej tylko to razem splacac wink

          pozdrawiam

          kasia
        • edytaon Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 14:21
          dzieki yagnieszko dobrze jest zapoznac sie z opinia osoby ktora ma duze dzieci
          i dowiedziec sie jak ten plan sprawdza sie w zyciu jezeli jeszcze tu
          zagladniesz czy mozesz mi napisac jak wygladaja skladki czy placilas co miesiac
          no i ile
          dziekuje
          edyta
          • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 14:28
            Wczoraj w Polskim Radio z Toronto wypowiadala sie jakas pani, ktora zajmuje sie
            planami edukacyjnymi. Mowila, ze rzad chce wprowadzic nowe udogodnienia, zeby
            zachecic ludzi do oszczedzania. Mowila, ze jezeli rodzina ma niski dochod,
            ponizej $35000 CAD rocznie, to rzad do pierwszych $500 wplaconych na ten cel
            dolozy %40 grant. W sumie to chyba zostaje sie tylko posmiac z tego 40%, bo
            ktora rodzina o takim dochodzie, dajmy na to z dwojka dzieci odlozy pieniadze
            na ten cel, jak im na rent i jedzenie brakuje.

            Dla lepiej zarabiajacych zero atrakcji.

            A tak dla poprawienia humorow, ze mam chlopakow to postanowilam ich wyslac do
            kadetow, jak beda chcieli studiowac. Studia za darmo. Niech sie chlopaki
            zachartuja na starosc jak znalazl.

            Pozdr.

        • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 14:22
          yagnieszka napisała:

          > Nie ludzcie sie - beda musialy brac OSAP albo inne pozyczki a potem je
          splacac.
          >
          > Dopoki ich nie splaca, nie beda mogly wziac mortgage na dom gdyby chcialy,


          Ja mam swoj wlasny OSAP do spacania, zostalo mi pewnie jeszcze z 5 lat, a
          morgage dostalam bez problemu, za pierwszym podejsciem.


          Pozdr.
          • yagnieszka Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 14:39
            Polecam strone www.cst.org
            Tam jest wlasciwie wszystko na temat scholarships w Kanadzie.
            Co do mortgage - wszystko sie zmienia smile teraz nawet mozna w Ontario kupic dom
            przy 0% downpayment, co kiedys bylo niemozliwe i w innych prowincjach wciaz
            jest niemozliwe. Inna sprawa, ze banki korzystaja na tym nieslychanie, bo
            zdzieraja skore biorac dodatkowe ubezpieczenie za downpayment mniejszy niz 25%
            ale takich rzeczy czlowiek dowiaduje sie dopiero, gdy np. po 3-5 latach
            splacania mortgage wciaz ma prawie ten sam capital loan i widzi, ze dotad
            placil tylko interest. Okropnosc. Wciaz jednak znam wiele par, ktore obie
            splacaja OSAPy i nie sa w stanie otrzymac pozyczki, bo Ich dochody po
            odliczeniu dlugu sa na to po prostu za male no i stanowia dla banku zbyt duze
            ryzyko. Poza tym jesli sie samemu ma dlug, to po co wpakowywac wlasne dzieci w
            taki sam kanal? Zwlaszcza jesli mozna je przed tym uchronic? Ktos napisal o
            inwestowaniu w property - bardzo dobry pomysl i swietny dochod pod warunkiem,
            ze jest sie naprawde gotowym sprzedac posiadane property z przeznaczeniem na
            edukacje dziecka. No i nie kazdego stac przeciez na posiadanie np. domu, w
            ktorym sie mieszka i dodatkowego property, ktore ma stanowic zabezpieczenie
            edukacji. Ja nigdy nie bylam az tam zamozna zeby sobie na cos takiego pozwolic.
            Inna sprawa, ze zamozni ludzie w ogole nie maja tego typu problemow smile Czego
            wszystkie wzajemnie winnysmy sobie zyczyc :o)
            • aga_rn Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 15:20
              Je jestem strasznie ciemna wink jezeli chodzi o finanse itp. jak juz pisalam,
              hehe, ale bylo tak ze ja mialam scholarship dla corki, wykupiony kiedy miala ok
              8 miesiecy. Na poczatku bylo to chyba 8 jednostek, potem dokupowlam i chyba
              zatrzymalam sie na 12. Scholarship zlikwidowalam (tzn. zredukowalam do chyba 2
              jednostek - wciaz mam, place pare groszy miesiecznie).
              Oferta ktora dostalam od swojej broker byla o wiele rozsadniejsza, i dlatego
              zredukowalam scholarship - mam wciaz z nia kontakt i nie mysle zeby mnie
              oszukala. Nie pamietam dokladnych szczegolow ale w momencie kiedy te polise
              zakladalam (1998) warunki byly lepsze niz te oferowane przez Heritage
              Scholarship.
              Jezeli chodzi o inwestowanie w property to raczej nie chodzi o sprzedawanie
              jej, a raczej mozliwosc wziecia pozyczki pod "home equity", sporo ludzi w ten
              sposob wychodzi z kanalow pt. splaty zadluzen na kartach kredytowych a inni
              wlasnie przeznaczaja te pieniadze na edukacje dzieci.
              Sa inne mozliwosci poza scholarships. Mnie tez na niewiele stac poza
              splacaniem domu i samochodu (jak wiele z nas) wiec 4 lata temu, bedac z wizyta
              w Polsce, kupilam 3.5 ha pol kukurydzianych smile na przedmiesciach Wroclawia -
              mam nadzieje ze przydadza sie, jak nie na uniwerstytet dla dzieci, to na nasza
              emeryture. Pomarzyc mozna wink
              • edytaon Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 15:27
                aga to super pomysl z ta ziemia w polsce szczegolnie po wejsciu do uni wiadomo
                ze ziemia pojdzie w gore zycze ci jak najwygodniejszej emeryturki
                edyta
                • aga_rn Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 15:56
                  edytaon napisała:

                  > aga to super pomysl z ta ziemia w polsce szczegolnie po wejsciu do uni
                  wiadomo
                  > ze ziemia pojdzie w gore zycze ci jak najwygodniejszej emeryturki
                  > edyta

                  Hihihi, to byl wlasnie glowny powod kupna. No i teraz moj maz co jakis czas
                  roztacza plany, co mozna tam zrobic, itp. Mamy znajomego architekta ktory ma
                  wiele pomyslow i plan jak sie do tego zabrac ale oczywiscie - brak na to kasy.
                  Wiec na razie na tym siedzimy i marzymy smile
            • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 15:34
              yagnieszka napisała:

              Inna sprawa, ze banki korzystaja na tym nieslychanie, bo
              > zdzieraja skore biorac dodatkowe ubezpieczenie za downpayment mniejszy niz
              25%
              > ale takich rzeczy czlowiek dowiaduje sie dopiero, gdy np. po 3-5 latach
              > splacania mortgage wciaz ma prawie ten sam capital loan i widzi, ze dotad
              > placil tylko interest.

              Mowiac o tym dodatkowym ubezpieczeniu masz na mysli CMHC Mortgage Loan
              Insurance. To nie jest bank. To jest akurat regulowane przez rzad.

              Wiesz, mi szczeka opadla, jak to ludzie nie wiedza, ze jak dadza mniej niz 25%
              to placa specjalne ubezpieczenie od morgage. To co nie czytuja tego co
              podpisuja. Przeciez jak sie sklada papiery o przyznanie promesy na morgage to
              juz w tym momencie daja Ci wydruk, ze szystkimi danymi. Lacznie z tym ile
              bedzie wynosic Twoja miesieczna rata (jest to zazwyczaj wydruk na najblizsze
              piec lat). Ile z tych pieniedzy idzie na spacenie procentu, ile na spacenie
              dlugu, a ile na pozyczke. Po drugie jak sie nie ma 25% to jest sie zobowiazanym
              do wziecia tego specjanego ubezpieczenia, a z tym sie wiaze specjalna inspekcja
              domu przy ktorej potencjalny nabywca musi byc. Inspektora nie mozna sobie
              wybrac tylko dostaje sie go "z urzedu". I taki czlowiek dzwoni do Ciebie,
              przedstawia sie i mowi w jakim celu trzeba sie spotkac. Itd, itd, itd.

              Takze nie wiem o czym Ty piszesz.

              Pozdr.
              • aga_rn Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 15:50
                ma.pi napisała:

                > yagnieszka napisała:
                >
                > Inna sprawa, ze banki korzystaja na tym nieslychanie, bo
                > > zdzieraja skore biorac dodatkowe ubezpieczenie za downpayment mniejszy niz
                >
                > 25%
                > > ale takich rzeczy czlowiek dowiaduje sie dopiero, gdy np. po 3-5 latach
                > > splacania mortgage wciaz ma prawie ten sam capital loan i widzi, ze dotad
                > > placil tylko interest.
                >
                > Mowiac o tym dodatkowym ubezpieczeniu masz na mysli CMHC Mortgage Loan
                > Insurance. To nie jest bank. To jest akurat regulowane przez rzad.
                >
                > Wiesz, mi szczeka opadla, jak to ludzie nie wiedza, ze jak dadza mniej niz
                25%
                > to placa specjalne ubezpieczenie od morgage. To co nie czytuja tego co
                > podpisuja. Przeciez jak sie sklada papiery o przyznanie promesy na morgage to
                > juz w tym momencie daja Ci wydruk, ze szystkimi danymi. Lacznie z tym ile
                > bedzie wynosic Twoja miesieczna rata (jest to zazwyczaj wydruk na najblizsze
                > piec lat). Ile z tych pieniedzy idzie na spacenie procentu, ile na spacenie
                > dlugu, a ile na pozyczke.

                Tu sie moge podpisac, z reguly o CMHC duzo sie dyskutuje przy okazji brania
                mortgage'a z tego wzgledu ze jego wysokosc zalezy od wysokosci downpayment -
                korzystniej dac np. 10% niz 5 % bo juz sie oszczedza na CMHC.
                Nie potrafie sobie wyobrazic sytuacji w ktorej ktos wzial mortgage a dowiedzial
                sie za 5 lat ze CMHC bylo doliczone do wysokosci pozyczki.

                Po drugie jak sie nie ma 25% to jest sie zobowiazanym
                >
                > do wziecia tego specjanego ubezpieczenia, a z tym sie wiaze specjalna
                inspekcja
                >
                > domu przy ktorej potencjalny nabywca musi byc. Inspektora nie mozna sobie
                > wybrac tylko dostaje sie go "z urzedu". I taki czlowiek dzwoni do Ciebie,
                > przedstawia sie i mowi w jakim celu trzeba sie spotkac. Itd, itd, itd.

                Ale o tym to ja nic nie wiem - chodzi o nowe domy ? ja nigdy nie kupilam domu
                z 25 % dp, i nigdy nie bylismy ZOBOWIAZANI do zrobienia inspekcji. House
                insurance - dzwonilam po prostu do swojego brokera, podawalam dane domu,
                dostawalam "quote", podawalam numer tel i fax do prawnika zajmujacego
                sie "closing" oraz adres banku ktory daje mi pozyczke i tyle - oni miedzy soba
                wymieniali co tam bylo potrzebne.
                House inspection owszem, czesto robi sie po podpisaniu warunkowej umowy
                kupna/sprzedazy, robi kupujacy (jezeli chce), ja akurat uwazam te inspekcje
                troszke za wyrzucanie pieniedzy w bloto (bo inspektora zalatwia agent, i sa to
                czesto ludzie ktorzy wiedza "how not to kill the deal", juz lepiej poszukac
                znajomego ktory troche zna sie na domach itp.
                My nigdy nie mielismy zadnej inspekcji bo moj maz wie na co zwracac uwage.
                natomiast przed kupnem nowego domu jest PDI (czyli pre-delivery inspection) ale
                to jest inspekcja z builderem, czy wszsytko zostalo wykonczone wedlug umowy,
                itp. Tylko ze to nie ma nic wspolnego z CMHC i ubezpieczeniem domu.
                Nastepna zagadka smile
                • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 17:53
                  Aga, to wychodzi, ze co kraj to obyczaj, a raczej bank co udziela porzyczki. My
                  jakies 4 lata temu bylismy wlasnie zdecydowani na kupienie uzywanego domu, a ze
                  nie mielismy 25% na downpayment to musielismy przejsc inspektora z CMHC.
                  Oczewiscie pojscie z nim nie bylo obowiazkowe dla nas, ale kazdy normalny
                  czlowiek chyba pojdzie jak taki inspektor zadwoni, ze robi inspekcje. Suma
                  sumarum domu nie kupilismy, ale to juz z innej przyczyny.
                  Jak moja ciotka sprzedawala dom to tez przeszedl ten inspektor z CMHC i
                  kupujacy z nim. Takze myslalam, ze ta inspekcja to standard. Moze jednak
                  kupujacego oni nie maja obowiazku informowac, a zalezy to tylko od ich dobrej
                  woli? Nie wiem.
                  No i od pani w banku tez zesmy sie tyle nasluchali o tym CMHC, ze naprawde nie
                  sposob tego nie zauwazyc.

                  Przy nowych domach to nie wiem, bo mialam te %25, winkwink
                  Wiem tylko, ze nie mozesz sama sobie wziac oficjalnie takiego inspektora. Ale
                  zawsze mozna sie z takim umowic i udawac, ze z wujkiem sie przyszlo. I on Ci
                  powie co wpisac w papiery.
                  No i ten dom ma gwarancje, jakby co. A stare nie maja.

                  Pozdr.
                  • monhann Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 18:16
                    Ja rowniez pierwsze slysze o tym inspektorach z CHMC. Czy oni robia te
                    inspekcje za darmo? Wiem, ze kupujacy moze zazadac inspekcji technicznej domu
                    ale za to juz placi z wlasnej kieszeni. Rowniez, uwazam, ze to wyrzucanie
                    pieniedzy w bloto, co ma sie znalezc to sie znajdzie bez zadnej inspekcji, a co
                    sprzedajacy ma ukryc, to i tak ukryje i wyjdzie to dopiero z czasem.
                    • ma.pi Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 20:35
                      Widze, ze troche namieszalam, bo nieprecyzyjnie sie wyrazilam.
                      CHMC jest instytucja gdzie ubezpieczamy nasz morgage i czasami oni chca
                      wiedziec czy ten dom jest warty ceny. Dla mnie to przekret aby wydoic wiecej
                      pieniedzy z kienta. I tak w pewnych warukach zycza sobie takiej ekspertyzy od
                      inspektora. Oczywiscie biedny klient nie ma wyjscia i musi zaplacic. Nie wiem
                      czy mozna sobie wybrac inspektora czy tylko brac z tych co oni maja z nimi
                      kontakt. Nam powiedzieli, ze musimy to zrobic bo w tym czasie obydwoje
                      pracowalismy na kontraktach, a oni takich ludzi uwazaja za niepewnych, czy beda
                      splacac morgage. A jak sie pracuje na stale to nawet przy mniejszych zarobkach
                      nie robia takich problemow jak przy kontraktach.
                      Ale wiadomo, klienta trzeba jak najwiecej wydoic i to ze wszystkich stron.

                      A tak swoja droga to taki inspektor czasem sie przydaje, bo potrafi dojzec cos
                      co jest ukryte dla laika. Ale chyba najlepiej to brac takiego inspektora samemu
                      i to najlepiej poleconego przez znajomych, bo dojzy wiecej niz ten narzucony.

                      A bank tez sobie czasem zyczy takiej inspekcji, jest to zazwyczaj gdzy kupujacy
                      dom chce dodac do morgage pewna kwote na remont domu.

                      Pozdr.
                      • aga_rn Re: education saving plan - pytanie 16.04.04, 21:14
                        OK, czyli CMHC moze sobie zazyczyc takiej inspekcji - ja o tym nie wiedzialam,
                        no i nigdy takowej nie mialam. Moze im nie podpadlismy wink
                        Ale "house inspection" przed kupnem - to inna para kaloszy. Najczesciej jest
                        tak ze kupujacy chce inspekcje, mowi swojemu agentowi a agent na to "OK, ja
                        zaaranzuje inspekcje". I ci inspektorzy ida ogladnac dom, ale inspekcja jest
                        tak zrobiona ze ewentualnie mozna jeszcze sie potargowac o cene, ale z drugiej
                        strony nie "znajda" takich usterek ktore by moglyby spowodowac zerwanie umowy.
                        Poza tym inspektorzy nie sa regulowani (w Ontario) wiec jezeli po inspekcji
                        domu jakas usterka wyjdzie na jaw pare miesiecy pozniej - nie ma sie do kogo
                        przyczepic. Przynajmniej tak bylo do niedawna, nie jestem pewna czy cos sie
                        nie zmienilo.
                        Ja bylam kiedys w domu podczas inspekcji - smiac mi sie chcialo, pan chodzil po
                        domu, puszczal wode w kranie i sprawdzal pod zlewem czy nie cieknie, otwieral i
                        zamykal okno, wlaczyl air conditioner itd. - 200 baksow. Dom kupowala samotna
                        kobieta z synem - no wiec miala czyste sumienie ze wszystko sparawdzila, ale
                        czy w ten sposob mozna wynalezc prawdziwe usterki (tyle ze my nic
                        nie "ukrylismy").
                        Na pewno lepiej sobie zarezerwowac dwie godzinki i przyjsc z inspektorem ale
                        nie od agenta, lub z kims znajomym.
                        • ma.pi Re: education saving plan - wrocmy do saving plan. 16.04.04, 21:39
                          Nagadalysmy sie na rozne tematy, a ja bym chciala do tego wrocic.

                          Yagnieszka napisala:
                          To sie naprawde tylko tak wydaje! A
                          jak juz nadchodzi czas placenia (np. samo czesne na McGill kosztowalo nas $7400
                          rocznie + ksiazki + zycie + dodatkowe kursy, ktore moj syn chcial brac) -
                          naprawde myslicie, ze bedzie Was stac na 4 lata takich wydatkow? Life insurance
                          tego nie pokryje!"

                          Czyli wychodzi, ze ten saving plan (max. mozna odlozyc $42000) i tak nie
                          starczy na cele studia. W w/w przypadku pewnie na dwa lata. A co potem?

                          A dlaczego Life insurance tego nie pokryje? Jezeli jest taka opcja, ze mozna
                          wykorzystac na edukacje dziecka i aga_rn pisala, ze uzyskuje sie podobna kwote.
                          No to chyba pokryje do tego samego momentu.
                          No a jak umre to juz wogule pryszcz, bo starczy im na duzo wiecej.

                          A ja pisalam, ze wole zeby dziecko wzielo pozniej pozyczke i ja pomoge mu
                          splacic. Co zlego w takim rozwiazaniu. Ewentualne sama wezme pozyczke np. pod
                          zastaw domu, ktory do tego czasu bedzie juz splacony, bo te pieniadze, ktore
                          mialbym przeznaczac na plan edukacyjny, przeznaczam na podplacenie morgage.

                          Yagnieszka, jako jedyna sie odezwalas, jako ktos kto juz z tego korzystal. To
                          moze moglabys nam napisac jak to jest z oprocentowaniem tych oszczednosci i jak
                          to sie ma do inflacji jaka nastapila w tym czasie. Czy to sie dalo odczuc w
                          ktoras strone (negatywnie/pozytywnie)?

                          Pozdr.
                          • edytaon Re: education saving plan - wrocmy do saving plan 17.04.04, 00:07
                            dolaczam sie do prosby ma.pi yagnieszko napisz cos wiecej
                            edyta
                            • yagnieszka Re: education saving plan - wrocmy do saving plan 17.04.04, 03:34
                              Korzysta sie z kilku powodow - po pierwsze - odpis podatkowy, po drugie - do 17
                              roku zycia mozna otrzymac doplate w sumie do wysokosci $7200 (tak nie bylo -
                              tak jest dopiero od okolo 4 lat) - a jak cos mozna dostac za sam fakt
                              odkladania, to dlaczego nie skorzystac? smile Inflacja jest tak minimalna (chyba
                              najwyzsza byla w 1991 roku zaraz po wprowadzeniu GST pamietacie?, cos kolo 2.8%
                              ale normalnie nie przekracza 2.2-2.4% wiec to w ogole jest nieistotny element w
                              kontekscie 17 lat - kto w ogole zwraca uwage na inflacje?). No i wiadomo -
                              kazdy ma swoj sposob na odkladanie pieniedzy - jesli ktos woli myslec, ze
                              zejdzie z tego swiata i tym sposobem zabezpieczy edukacje dziecku - tez mozna -
                              mnie taka opcja odpowiada srednio ;o) Inna sprawa to pozyczka pod zastaw
                              (czegokolwiek - domu, ziemi, bonds etc.) - to ciagle jest przeciez pozyczka i
                              tak, czy inaczej trzeba ja w koncu splacic. No a intencje pomocy w splacaniu
                              tez moga sie spelnic a moga i nie - choroba, wieksza ilosc dzieci, utrata
                              pracy, jest mnostwo okolicznosci, ktore moga spowodowac, ze mimo najlepszych
                              checi, trudno bedzie dzieciakowi pomoc - kto z nas wie, co bedzie za 10-15 lat
                              z nami? Osobiscie wolalam odkladac tyle, ile moglam miesiecznie ze
                              swiadomoscia, ze nawet jesli przyjdzie mi synowi dokladac do tego, co odloze,
                              to zawsze bedzie to mniej o uskladana sume. Udalo mi sie odlozyc dla Niego
                              niewiele ponad 30K wiec jak wspomnialam wczesniej, to bylo za malo na pokrycie
                              wszystkich kosztow ale wystarczajaco duzo, ze gdy moj syn bedzie mial swoje
                              graduation w maju, bedzie mial kompletnie splacona edukacje. Zdaje sobie sprawe
                              z tego, ze sa ludzie duzo ode mnie zamozniejsi, dla ktorych to nie jest zaden
                              powod do samozadowolenia. Ja wiem o sobie, ze gdybym nie odkladala
                              konsekwentnie przez lata na Jego szkole, na pewno ktores z nas musialoby
                              zaciagnac pozyczke. A tak - moj syn ma splacona szkole, moja pasierbica ma
                              odlozone na Jej studia. Zapewne to samo mozna osiagnac innymi sposobami,
                              poniewaz dla mnie i dla mojej drugiej polowy odkladanie scholarships okazalo
                              sie skuteczne, popieram ten sposob oszczedzania bez zadnych zastrzezen. Moja
                              druga polowa jest zreszta profem na Queens w Kingston - cos niecos wiemy o
                              klopotach finansowych studentow :o) Wszystkim, ktorych rodzice nie
                              zabezpieczyli w tym wzgledzie, serdecznie wspolczujemy. A nie jest ich malo,
                              niestety sad
                              Nie bede juz prostowac mojego postu o mortgages, bo sama widze, ze mam klopoty
                              z jasnym i prostym wyslawianiem sie. Moj polski sucks, bardzo Was przepraszam -
                              wezme narazie na wstrzymanie, bo mi glupio, ze nie potrafie sie zrozumiale
                              wypowiadac. Zycze wszystkim pieknego, wiosennego weekendu smile
                              • aga_rn Re: education saving plan - wrocmy do saving plan 17.04.04, 03:54
                                yagnieszka napisała:
                                No i wiadomo -
                                > kazdy ma swoj sposob na odkladanie pieniedzy - jesli ktos woli myslec, ze
                                > zejdzie z tego swiata i tym sposobem zabezpieczy edukacje dziecku - tez
                                mozna -
                                >
                                > mnie taka opcja odpowiada srednio ;o)

                                Tutaj ja musze sprostowac smile - nie planuje zejsc z tego swiata aby zapewnic
                                dziecku edukacje smile Mam wykupione cos w rodzaju rachunku oszczednosciowego z
                                life insurance, polisa jest moja, ubezpieczone zycie corki, plus pieniadze do
                                dyspozycji na jej edukacje, jezeli nie skorzysta - ja zostawiam dla siebie.
                                Nie ma mowy o schodzeniu z tego swiata, zreszta normalne "life insurance" i dla
                                mnie, i dla meza sa osobno.
                                Poniewaz jestem "cienka w te klocki" smile nie potrafie tego lepiej wytlumaczyc.
                                Ja odkladam dla niej z mysla o edukacji tyle ze akurat nie na scholarship
                                (chociaz to nie do konca prawda bo jednak ta jedna czy dwie jednostki ciagle
                                mam).
                                • edytkus Re: education saving plan - wrocmy do saving plan 17.04.04, 05:52
                                  Hmm ciekawe, w USA scholarship oznacza bezzwrotne stypendium na ktore trzeba sobie zasluzyc
                                  wybitnymi wink osiagnieciami i jeszcze je sobie samemu znalezc i sie postarac, a loans (pozyczki) na
                                  studia nie dostaje sie pod zaden zastaw (jaki student ma dom? surprised). Jest jeszcze forma financial aid
                                  bezzwrotnego (czasem nawet textbooks pokrywa) ale z tym coraz trudniej, no i oczywiscie mozna
                                  pracowac na uczelni w zamian za mniejsze czesne.
    • edytais Re: education saving plan - pytanie 18.04.04, 03:28
      Jesli chcesz inwestowac na gieldzie ale nie bardzo sie orientujesz to najlepiej
      zainwestuj w cos stabilnego i co placi co roku dividendy. To latwo sprawdzic.
      Sa firmy ktore latami bez wyjatku placa. Niektore firmy placa dosyc dobrze.
      Jesli znajdziesz cos co placi 7-10% to lepsze to niz jakiekolwiek %ty z
      oszczednosci w banku a tez nie musisz ciagle sprzedawac i kupowac akcji, zeby
      zarobic. Z dividend $ zainwestuj.
      • evee1 Re: education saving plan - pytanie 18.04.04, 16:30
        Z tym ze jak jest to stabilne (czyli z niskim ryzykiem), to na ogol
        dywidendy sa dosyc mizerne. To juz pewnie lepiej pewnie znalezc
        dobry fundusz edukacyjny. Tym bardziej, ze rzady czesto zachecajac
        do takich posuniec oferuja rozne udogodnienia podatkowe, na przyklad
        skladki mozna odciagac od dochodu przed podatkiem. Natomiast czesc
        dywidend trzeba grzecznie oddac panstwu w postaci podatku, wiec te
        7-10% nie wyglada juz tak lukratywnie.

        Ja zreszta mieszkam w Australii, wiec dyskutuje raczej teoretycznie, bo
        piszecie tu glownie o Kanadzie. U nas edukacja wyzsza nie jest tak koszmarnie
        droga (napewno nie trzeba placic 70tys za rok) i studenci po prostu biora na
        to specjalne pozyczki, ktore splacaja stopniowo jak juz dostana prace z placa
        powyzej jakiegos tam poziomu. Poza tym sa to kredyty jakos bardzo korzystnie
        oprocentowane, tak, zeby studentow calkiem nie dobic smile)).

        A, jak pisalam o inwestowaniu w property, to mialam na mysli cos wrecz
        przeciwnego niz sprzedawania, zeby miec na edukacje dzieci. Mialam
        raczej na mysli to, zeby kupowac smile)). Zeby po jakims czasie sprzedac
        z zyskiem.
        Co do domow, to nie bede sie raczej wypowiadac, bo to moj "konik" i moglabym
        kogos zanudzic. Zreszta, jak juz wczesniej pisala, w kazdym kraju sa nieco
        inne uklady, a wy to glownie o Kanadzie piszecie. Tu naprzyklad nie ma
        obowiazkowych inspekcji, ale kazdy przy zdrowych zmyslach jak kupuje starszy
        dom, to wynajmuje niezaleznych specjalistow (jest taka specjalna organizacja
        architektow itp, ktorzy sie tym zajmuja), ktorzy sprawdzaja dom od fundamentow
        po czubek dachu i sporzadzaja raport, ktory moze zawierac rozne niespodzianki
        (na przyklad dowiadujesz sie, ze gdzies w ramie domu sa termity) i co z nimi
        mozna zrobic. Czasami lepiej odzalowac to 500 dolcow i cieszyc sie, ze sie nie
        umoczylo 500 tysiecy smile)).
        • edytaon Re: education saving plan - pytanie do evee 18.04.04, 17:45
          evee jezeli sei tym interesujesz prosze napisz cos wiecej mimo ze mieszkasz w
          Australii pewne sprawy sa uniwersalne a nawet jezeli nie to warto wiedziec jak
          jest w innych krajach
          edyta
          • evee1 Domy - odpowiem, ale pozniej 22.04.04, 02:53
            Musze sie zebrac, bo tak tak na lapu capu nie mozna, a poza tym
            moze z tego wyjsc dluga epistola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka