Dodaj do ulubionych

USA trzeba olac

IP: 207.191.236.* 20.04.04, 16:41
Robota czeka w Anglii. Pol miliona miejsc. Placa wiecej niz w USA. Legalnie od samego poczatku. Ubezpieczenie medyczne rowniez. (marzenie w USA)
Po 4-5 latach obywatelstwo no i bezwizowy wjazd do ...USA. (ale z kasa)
Dodatkowe korzysci to zaliczanie czasu pracy w Anglii do emerytury. Zaliczanie czasu pracy z Polski w Anglii.
Pamietac nalezy ze USA nie uznaja czasu pracy w Polsce do swiadczen a emeryture wyplacaja poza USA rezydentom tylko przez 6 miesiecy.
Obywatelom zawsze i wszedzie.
Jezeli masz male szanse na obywatelstwo to oplaca sie obecnie wyjechac do Anglii,zostac obywatelem,Anglia zalicza czas pracy w USA
a Polska nie. Po 5 latach mozna przyjechac bez wizy ale po co. No i to bezrobocie w USA. Odczuwalne. Niskie place i brak ubezpieczenia.Bardzo czesto
wymagane Security Clearance i obywatelstwo.
W USA dluugo trzeba czekac na staly pobyt. Od pobytu 3 lata (malzenstwo) 5 lat normalnie na obywatelstwo. Dolozyc min. 1 rok lub 2 na poslizg.
Mysle ze paszport brytyjski jest bardzo dobry. W zadnym przypadku oczywiscie nie nalezy wracac do Polski.(na stale)
Obserwuj wątek
    • Gość: VIP-1 do lba se nalej IP: *.cwshs.com 20.04.04, 16:59
      pozyjemy, zobaczymy jak to mowia
      patrz zeby jeszcze orkiestra cie tam nie witala w GB
      • czarnucha Floryda again ?? 20.04.04, 17:33
        Czy to znow ten nawiedzony idiota z Florydy?
        He he , emeryture wyplacaja rezydentom przez 6 miesecy , ha hah ha !!!
        W GB wiecej placa...juz w tym kretynskim artykule pisza wyraznie "fachowcom"
        ok. 10 funciakow na godzine, czyli 15 dolcow. Tyle zarabia w USA SMIECIARZ.
        A w Anglii kazdemu dupe miode smaruja smile
        Ludzie, kiedy w kurwa na oczy przejrzycie ????!!!!!!!
    • soup_nazi To bierz rozped i skacz... 20.04.04, 17:41
      na wyspy, zamiast tu siedziec i pisac duperszwance. Tylko uwazaj co bys nie
      wpadl w kanal jak sie od tamtejszego immigration odbijesz, hehehe. Jesli chodzi
      o USA, to chyba une bardzo by sie ucieszyly gdyby stada polaczkow dzikich a
      nachalnych "olaly" i przestaly sie wreszcie wieszac na klamce konsulatu. Ze co?
      Ze skoncza im sie wplywy ze sprzedazy 100-dolarowych losow polskiej
      edycji "loterii wizowej"? Ach, moze z torbami nie pojda, hehehe
      • Gość: jarek Re: To bierz rozped i skacz... IP: *.phil.east.verizon.net 21.04.04, 17:04
        Tak - nasz racje soup-nazi. Ameryka to wspanialy kraj. Kiedys jak byla
        dyskoteka w pobliskiej remizie, musiales ostro kombinowac skad tu wziac na
        kwasika. Teraz masz ucho za 2 godziny pracy.
        A ciuchy? Nareszcie chodzisz w firmowych od stop do glowy. Nawet skarpetki masz
        firmy Nike.
        Fura? To nic, ze troche wiekowa - ale ten silnik, obnizone podwozie,alufelgi,
        koncowka rury wydechowej, subwoofer, i inne bajery! To jest to!
        Panienki na to leca, masz przeciez greencard - to nic ze ostatnia byla 2
        miesiace temu - niedlugo bedzie weekend i cos znowu wyrwiesz. Masz na oku taka
        kelnerke - 2 lata temu tu przyjechala. Podobno ostro wciaga koks. Kupisz wiec 2
        torebki po dwie dychy i do niej uderzysz. Moze sie uda.
        Byles tez 2 razy na Florydzie i 3 razy na nartach. Na Florydzie byly takie
        dupy, za glowa mala. Gdybys tak nie drinkowal, to na pewno bys cos wyrwal.
        I ten twoj telewizor - 52 cale, home theatre. Kogo w Polsce na to stac. To nic,
        ze nie masz czasu ogladac, ale wazne ze ciebie stac.
        Twoja komorka ma takie bajery, dzwonki i kolorowe swiatelka. Ktos ci mowil, ze
        w Europie maja bardziej zaawansowane, ale ty w to nie wierzysz. Ze w Polsce tez
        maja komorki? A kogo tam stac - przeciez tam bieda i syf.

        ciag dalszy moze nastapi...
        • czarnucha Re: To bierz rozped i skacz... 21.04.04, 17:10
          W pierdolonej Phili zawsze mieli gleboki kompleks NY, ale zeby sie to
          rozciagalo nawet na tzw "Polanke"?
          To troche niespodzianka. Myslalam, ze to tylko Amerykanow dotyczy a
          polaczkowatym wisi. Ale jednak NIEwink
          • Gość: hahaha sup-nazi jest z syfiastej kanady IP: 12.8.18.* 21.04.04, 18:47
            ten kretyn jest z biednej kanaday nie z usa tak ze dajcie mu spokoj bo gnoj
            musi 2 prace ciagnac zeby cos wyskrobac
            • soup_nazi Zamilcz, niewolniku z Lomzy, hehehe 21.04.04, 21:19
              O tym czy jest syfiasta czy nie ty nigdy sie nie dowiesz albowiem jak przed
              kolega Jarkiem (buahahaha) stoja przed toba tylko dwie mozliwosci:

              - dobrowolny powrot do rodzinnej wsi w pomorskim PGR, w ktorej kondony ceruje
              sie drutem kolczastym (dlatego wlasnie sie urodziles, hehehe)
              - niewolniczy byt "wakacjusza" tyrajacego u sikagowskich kuntraktorow do
              usranej smierci, hehehe

              Aha, jest jeszcze 3 mozliwosc. Taka sama jak pierwsza tylko z pomoca BCIS,
              hehehe. A teraz idz juz uprac ten zasikany przez kolegow z bejsmenciku materac,
              po piatkowym "balu samcow", hehehe
        • jot-23 Re: To bierz rozped i skacz... 21.04.04, 17:14
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Tak - nasz racje soup-nazi. Ameryka to wspanialy kraj. Kiedys jak byla
          > dyskoteka w pobliskiej remizie, musiales ostro kombinowac skad tu wziac na
          > kwasika. Teraz masz ucho za 2 godziny pracy.
          > A ciuchy? Nareszcie chodzisz w firmowych od stop do glowy. Nawet skarpetki
          masz
          >
          > firmy Nike.
          > Fura? To nic, ze troche wiekowa - ale ten silnik, obnizone podwozie,alufelgi,
          > koncowka rury wydechowej, subwoofer, i inne bajery! To jest to!
          > Panienki na to leca, masz przeciez greencard - to nic ze ostatnia byla 2
          > miesiace temu - niedlugo bedzie weekend i cos znowu wyrwiesz. Masz na oku
          taka
          > kelnerke - 2 lata temu tu przyjechala. Podobno ostro wciaga koks. Kupisz wiec
          2
          >
          > torebki po dwie dychy i do niej uderzysz. Moze sie uda.
          > Byles tez 2 razy na Florydzie i 3 razy na nartach. Na Florydzie byly takie
          > dupy, za glowa mala. Gdybys tak nie drinkowal, to na pewno bys cos wyrwal.
          > I ten twoj telewizor - 52 cale, home theatre. Kogo w Polsce na to stac. To
          nic,
          >
          > ze nie masz czasu ogladac, ale wazne ze ciebie stac.
          > Twoja komorka ma takie bajery, dzwonki i kolorowe swiatelka. Ktos ci mowil,
          ze
          > w Europie maja bardziej zaawansowane, ale ty w to nie wierzysz. Ze w Polsce
          tez
          >
          > maja komorki? A kogo tam stac - przeciez tam bieda i syf.
          >
          > ciag dalszy moze nastapi...


          ja osobiscie czekam na ciag dalszy! forum at its best!
          prawdziwa beletrystyka und shit.... heeh ciekawe co bedzie po ringu pan zupa na
          razie dostaje rady od vipa w kornerze, nie zapowiada sie na rzucanie recznika!
          • Gość: VIP-1 Re: To bierz rozped i skacz... IP: *.cwshs.com 21.04.04, 17:22
            pan zupa bez niczyich rad dobrze sobie radzi
            a ja musze przyznac ze ten ciul powyzej
            to w jednym ma racje, ze tam jest bieda i syf
            a te pozostale bzdety co mu soltys kazal napisac
            to se moze w swoja i soltysa dupe wsadzic
            • waldek.usa Re: To bierz rozped i skacz... 21.04.04, 18:02
              Hehehe, Jareczek detalicznie opisal.
              Swoje qrwa zycie.
              Buahahahaha!
              • jazroc Re: To bierz rozped i skacz... 21.04.04, 18:18
                a moze twoje? a moze wiekszosci polaczkow? a moze nie tylko polaczkow?
                • Gość: VIP-1 Re: To bierz rozped i skacz... IP: *.cwshs.com 21.04.04, 18:29
                  ty tu wacek nie pierdol tylko pisz
                  z czego tam u was chlopy bimber pedza
                  • waldek.usa Re: To bierz rozped i skacz... 21.04.04, 18:44
                    Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                    > ty tu wacek nie pierdol tylko pisz
                    > z czego tam u was chlopy bimber pedza


                    z mysich goowien i nazywaja to "lyski singl molt".
                    • Gość: VIP-1 Re: To bierz rozped i skacz... IP: *.cwshs.com 21.04.04, 18:52
                      w takim razie nie dziwota
                      ze gownem tu zajezdza
                      • lulu13 Anglia ,naprawde ! 21.04.04, 19:09
                        z praca bardzo ciezko, jedyne dostepne roboty to na farmach !!! za nie
                        wielkie pieniadze ! i od switu do nocy bez placenia za nadgodziny. pozatym to
                        cala kupa hinduskich restauracyjek potrzebuje pomocnikow do zmywania garow a
                        Hindus z bylych kolonii brytyjskich obwieszony zlotem siedzi na krzesle
                        kiedy polak w tym czasie szoruje jego podlogi. Fabryki ?? - zapomnij !! nikt
                        cie nie przyjmie chyba ze do smierdzacych i szkodliwych robot !! Idz w
                        Londynie w okolice polskiego kosciola tam zobaczysz chmary polakow w kazda
                        niedziele po mszy,handlujacych robotami i papierosami przywiezionymi z
                        Polski. Koszty utrzymania !!! : najdrozsze w Europie za nore na poddaszu
                        bez lazienki placisz tygodniowo 150 F. albo wiecej , zywnosc droga jak
                        cholera, jesli chcesz egzystowac normalnie musisz wydac prawie wszystko na
                        koszty utrzymania. Gasolina droga jak cholera ,siega do 2 $$ za 1
                        litr,przejazdy metrem lub autobusem okropnie drogie. Oto Anglia ,nago !!
                        • Gość: VIP-1 Re: Anglia ,naprawde ! IP: *.cwshs.com 21.04.04, 19:30
                          lulu13 napisał:

                          > Londynie w okolice polskiego kosciola tam zobaczysz chmary polakow w kazda
                          > niedziele po mszy,handlujacych robotami i papierosami
                          tych od skretow to bruno do zawodu przyuczal
        • soup_nazi Panie Jarku, alez... 21.04.04, 19:45
          ...chujowe imie Panu niegdys nadano, hehehehe.

          Bardzo przepraszam za te malutka dygresje na wstepie, i juz przechodze to
          tematu zasadniczego naszej, nader ciekawie zapowiadajacej sie, polemiki.
          Moja gleboka refleksje - z pozycji forumowego socjologa - wzbudzila panska
          znakomita znajomosc realiow tego specyficznego "lifestyle", ktory preferuje Pan
          z powodu specyficznych upodoban majacych swoja geneze w jego pochodzeniu ze
          srodowisk zblizonych do pomroczno-rustykalno-lumpenproletariackich. Niestety, w
          Pana przypadku preferencja konczy sie idolizacja nie osiagajac fazy
          implementacji albowiem jest to niemozliwe z panskiej, jakze pozalowania godnej,
          pozycji dlugoletniego wakacjusza. Wprawdzie dochody osiagane w rezultacie
          wykonywania prac manualnych na 3 etatach w pelnym wymiarze godzin (tzn. w nader
          absorbujacym systemie 24/24) pozwolilyby, byc moze, na czesciowe chociazby
          odreagowanie ciaglej presji koniecznosci postrzegania swiata poprzez pryzmat
          tzw. swiatopogladu greenpoitowo-jackowskiego, jednakowoz dochody te, jak
          mniemam, podlegaja bezwzglednej tezauryzacji ze wzgledu na potrzebe asekuracji
          przyszlej egzystencji w macierzystej Rzeczypospolitej Pomrocznej, panstwie o
          kuriozalnym, aczkolwiek bardzo ciekawym systemie komunistyczno-kolezensko-
          teokratyczno-nepotycznym, w wypadku nieoczekiwanej deportacji do tejze RP. Jak
          domniemywam, tezauryzacja ta powoduje istotna pauperyzacje panskiego stylu
          zycia, sprowadzajac je w konsekwencji do wegetacji. Stojac wobec niewesolej
          alternatywy powrotu na pomroczne lono (z przekresleniem ponownej szansy wizowej
          na dlugie lata) a dozywotnim utrzymaniem statusu wakacyjnego w USA, przejawia
          pan postawe skrajnie frustracyjna i dlatego tez odwiedza Pan niniejsze forum w
          celach wyraznie rewanzystowskich, idolizujac jednoczesnie rzekomo nirwaniczne
          nastepstwa bliskiej akcesji w/w republiki koscielno-kleptokratycznej do UE.
          Poglad Panski tak wlasnie ma sie do rzeczywistosci jak ilosc eurodolarow
          przekazywanych z UE do RP do ilosci kolesiow i znajomych krolika, nerwowo
          poruszajacych brudnymi palcami i przebieraniu niemniej brudnymi nogami w
          oczekiwaniu rychlej mozliwosci "przeliczenia" rzeczonych eurodolarow z kieszeni
          unijnych do wlasnych (nie mozna tu nie uzyc popularnego w Polsce porzekadla,
          cytuje parafrazujac:"Santa Felice - dajcie mnie wasze euro - ja wam je
          policze"). Czyli odwrotnie proporcjonalnie, hehehe. I tym optymistycznym
          akcentem koncze nasza dzisiejsza pogawedke.
          • waldek.usa Re: Zupa, zlituj sie, trzeba 21.04.04, 19:55
            mu bylo slownik w zalaczniku dodac:

            www.slownik-online.pl/index.php
            • soup_nazi Re: Zupa, zlituj sie, trzeba 21.04.04, 21:20
              waldek.usa napisał:

              > mu bylo slownik w zalaczniku dodac:

              Jak to, to on nie rozumie slowa "chujowe", hehehe?
              • waldek.usa Re: Zupa, zlituj sie, trzeba 21.04.04, 21:29
                soup_nazi napisał:

                > waldek.usa napisał:
                >
                > > mu bylo slownik w zalaczniku dodac:
                >
                > Jak to, to on nie rozumie slowa "chujowe", hehehe?
                >


                Fakt.
                A wiesz co to jest "mymlon"?
                • Gość: Jozek Re: Zupa, zlituj sie, trzeba IP: *.vc.shawcable.net 22.04.04, 00:00
                  OCZYWISCIE,ze MOCNO OLAC wraz z TYMI DZIADAMI co tu WYCHWALAJA SZTUCZNY
                  dobrobyt w US(przecietny jankes ma 25 tys dol.dlugu).Przychodzi czas na
                  Amerykanskie Badziewie....Hahaa.
        • who_the Jareczku kochany 21.04.04, 23:48
          Cos cie niezle w mozg piznac musialo ze tu takie chujowizny przypierdalasz. Ale
          komu jak komu ale soup-nazi to ty chlopczyku nie podskakuj bo on tu juz
          niejednego z gownem zmieszal. A lepsi gosciowie od ciebie tu bywali. Takze jak
          to soup-nazi mawia "rwi stad kapcie" smutasie.
          • Gość: jarek ..ujowa ta zupka IP: *.phil.east.verizon.net 22.04.04, 02:30
            Nawet nie wiesz glabie jak cie rozszyfrowalem. Bardzo prosto. Korzystalem z
            podstawowej wiedzy psychologicznej i wynikow badan o zyciu na emigracji.

            Pierwsza rzecz - kim byles w Polsce.
            Nikt normalny nie sra w swoje gniazdo. Jest taki mechanizm psychologiczny,
            ktory sprawia, ze zdarzenia z przeszlosci wspominamy milo. Dlaczego tak jest -
            to juz zbyt trudne dla twego mozdzku. W kazdym badz razie dziala to u
            wszystkich normalnych ludzi. Wniosek - albo jestes troche uposledzony, albo
            chory psychicznie, albo w Polsce nie sprawdziles sie (mowioc twoim jezykiem -
            byles tam gownem). Nie chce sie czepiac twoich rodzicow, ale powinni ci wpoic,
            ze nie powinno sie uzywac slow obrazliwych wobec swego rodzinnego kraju.

            Druga rzecz - kim jestes.
            Ludzie sukcesu mowia o swojej ojczyznie dobrze - niezaleznie o jaki kraj
            chodzi. Sadzac tez po stopniu agresji jestes mocno sfrustrowany i raczej
            senatorem tu nie bedziesz. Byc moze jakis wujaszek zalatwil jakas posadke
            typu "super" czy cos podobnego.

            Rzecz trzecia - kim bedziesz
            Tego na razie ci nie powiem. Dalsze twoje wypowiedzi wyjasnia czy trzeba juz
            zamknac cie w szpitalu zamknietym czy tylko prac po pysku do opamietania.

            Byc moze sie jeszcze odezwe
            • Gość: VIP-1 psycholog od siedmiu bolesci, hehehe IP: *.cwshs.com 22.04.04, 13:05
              Gość portalu: jarek napisał(a):

              > Nikt normalny nie sra w swoje gniazdo. Jest taki mechanizm psychologiczny,
              > ktory sprawia, ze zdarzenia z przeszlosci wspominamy milo.
              tak? a to ciekawe. a ty milo wspominasz to
              ze cie ojciec alkoholik co dzien po lbie napierdalal
              ze matka alkoholiczka roznych fagasow do domu sprowadzala
              i na czas rozrywki z nimi do beczki po sledziach wsadzala
              no i to ze cie koledzy w dupe kopali jak im laski nie chciales zrobic
              to teraz po latach milo ta przeszlosc wspominasz?
              ty kuzwa psychol jestes bez 'og' na koncu tumanie lomzanski
          • Gość: jarek ..ujowa ta zupa IP: *.phil.east.verizon.net 22.04.04, 02:34
            Jeszcze jedno - nie uzywaj roznych nickow z jednego komputera (sprawdzilem to)
            Jak chcesz wystepowac jako "kilku" to rusz du.. i idz do kolegi.
          • Gość: wowa Re: Jareczku kochany IP: *.102-131-66.mc.videotron.ca 22.04.04, 02:39
            zacznijcie zyc normalnie i przestancie bajerowac
            ile kosztuje zycie w londynie to takich pajacow i klaunow jak wy nigdy nie bedzie stac, a hindusa burak z lomzy
            nie przebije bo jak sie urodzil to juz jest 50 lat do tylu
            do europy to wy sie nadajecie mongoly , popatrzta sie w lustro matoly to juz powino wam wystarczyc
            • Gość: jarek Re: Jareczku kochany IP: *.phil.east.verizon.net 22.04.04, 03:22
              Male sprostownie - ja teraz jestem tu (w Stanach). Raz bylem w Londynie i nie
              tylko, raz nawet bylem kilka godzin w Lomzy
              • kan_z_oz Re: Jareczku kochany 23.04.04, 12:11
                axx napisal; Robota czeka w Anglii. Pol miliona miejsc. Placa wiecej niz w USA.
                Legalnie od samego poczatku. Ubezpieczenie medyczne rowniez. (marzenie w USA)
                Po 4-5 latach obywatelstwo no i bezwizowy wjazd do ...USA. (ale z kasa)
                Dodatkowe korzysci to zaliczanie czasu pracy w Anglii do emerytury. Zaliczanie
                czasu pracy z Polski w Anglii.
                Pamietac nalezy ze USA nie uznaja czasu pracy w Polsce do swiadczen a emeryture
                wyplacaja poza USA rezydentom tylko przez 6
                miesiecy.
                Obywatelom zawsze i wszedzie.
                Jezeli masz male szanse na obywatelstwo to oplaca sie obecnie wyjechac do
                Anglii,zostac obywatelem,Anglia zalicza czas pracy w USA
                a Polska nie. Po 5 latach mozna przyjechac bez wizy ale po co. No i to
                bezrobocie w USA. Odczuwalne. Niskie place i brak
                ubezpieczenia.Bardzo czesto
                wymagane Security Clearance i obywatelstwo.
                W USA dluugo trzeba czekac na staly pobyt. Od pobytu 3 lata (malzenstwo) 5 lat
                normalnie na obywatelstwo. Dolozyc min. 1 rok lub 2
                na poslizg.
                Mysle ze paszport brytyjski jest bardzo dobry. W zadnym przypadku oczywiscie
                nie nalezy wracac do Polski.(na stale)

                Jak mawial jeden z moich znajomych, starszy stateczny Pan; zycie przed 30-tka
                to jak ostryga, mlodym wszystko sie nalezy i na wszystko jest czas. Dopiero
                okolo 40-tki zaczynaja dostrzegac rozbierznosci pomiedzy planem a
                rzeczywistoscia.
                Zycze Ci stary jak najlepiej w tej Anglii, duuuzo szczescia, bedziesz
                potrzebowal. No ale jesli nie pojdzie jak planujesz to bedzie to
                dobre 'doswiadczenie'. Wpadnij wtedy na to forum, chetnie z toba pogadam.

                Pzd z Sydney

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka