Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka do USA

28.04.04, 20:58
Zamierzam sie z rodzina przeniesc do USA. Na razie na rok, a potem zobaczymy.
Chcialbym uzyskac pare info z praktycznej strony. A mianowicie: Dlaczego w
Texas sa takie tanie domy? Tzn. relatywnie tanie. Jak wyglada zycie w Texas?
Chodzi mi tutaj o Houston albo Dallas. Poczatkowo myslelismy o LA, ale ceny
domow nas tam troche odstraszaja. No i oczywiscie jak wyglada sprawa dostania
mortgage gdy sie jest na tzw. L-visa. Duzo ludzi straszy ze przez wydarzenia
ostatnich lat ekonomia US bardzo upadla, a ja bym chcial wiedziec jak to sie
ma porownywalnie do ekonomii kanadyjskiej. Mieszkam w tej chwili w Calgary i
niby prowincja i miasto jest booming ale jakos tak ciezkawo to wyglada dla
small businessu, chodzi mi o podatki itd. Czy ktos mogl by mi poradzic jakies
miasto w Stanach ze srednim standartem zycia i moze troche lepszym klimatem
niz Calgarysmile Dziekuje za wszelkie odpowiedzi.

Waldek.
Obserwuj wątek
    • nocna.mara Re: Przeprowadzka do USA 28.04.04, 21:13
      stary, w co ty sie pakujesz i do tego z rodzina! Ja jestem wlsnie w trakcie
      wielkiej ucieczki do Ontario i nie moge sie juz doczekac kiedy wreszcie
      zamieszkam w kraju respektuje prawa ludzkie. Przemysl sprawe bo my tutaj co tu
      ukrywac przymieramy glodem a praca jak jest to dosyc rzadko. Slowem, uwazaj
      zebys sie nie przeliczyl.
      • waldek_z_kanady Re: Przeprowadzka do USA 28.04.04, 21:29
        Alez ja sie wcale nie sprzeczam ze w Stanach jest lepiej niz w Kanadzie.
        Szczerze mowiac to poprostu nie wiem. Chcem sprobowac i tam (nie palac za soba
        mostow oczywiscie) bo mam taka mozliwosc i sily i fantazji moze troche. Co
        bedzie to bedzie najwyzej wroce z podwinietym ogonem. No ale jak juz probowac
        to chcialbym sie dowiedziec w jakim miescie (regionie) najlepiej. Moze ktos byl
        juz w podobnej sytuacji do mnie i moglby podzielic sie swoimi spostrzezeniami.
        Wszystkie odpowiedzi na temat sa mile widziane. Za Twoja rowniez jestem
        wdzieczny.

        Waldek.
    • waldek.usa Re: Przeprowadzka do USA 28.04.04, 21:42
      Moj dobry znajomy, Kanadyjczyk, ma firme. Ale mieszka tutaj i bardzo sobie to
      chwali. Biura w CA, Barbados i Bostonie.
      Musze dodac ze ma prawicowe poglady, np. majac dwie rece, nogi i glowe +
      zdrowie nalezy pracowac, a nie siedziec na zasilku.

      Waldek

      PS. autentyczne imie.
      • waldek_z_kanady Re: Przeprowadzka do USA 28.04.04, 22:21
        No i moje rowniez autentyczne. Imieniny w grudniu, ale nie pamietam ktorego
        dokladnie, jakos mi ostatnimi laty nikt flaszki nie stawialsmile

        Dziekuje za odpowiedz. Moja "firma" nie bedzie miala tylu lokacji. Ot po prostu
        ja i moze dwoch czy trzech pracownikow. Poglady prawicowe sa powodem, dla
        ktorego zdecydowalem sie na ewentualne opuszczenie Kanady, ktora jak wiadomo
        siedzi pod "lewusami" i mimo ze Alberta jako taka jest w sumie bardzo prawicowa
        i pro-amerykanska to jednak do podatkow swoje lewe raczki wyciaga rowniez
        Ottawa. O Ameryce slyszy sie tu rozne rzeczy. Ja osobiscie w US bywalem tylko
        na wakacjach i mialem bardzo pozytywne wrazenia. Zdaje sobie sprawe ze wakacje
        a "szare" zycie to dwie rozne sprawy i stad te obawy. W sumie naprawde malo
        wiemy zeby sie wybierac "taki swiat drogi" no ale coz, takie mamy z zona jakies
        cyganskie dusze i decyzja zostala juz w sumie podjeta. Pytanie jest tylko - w
        ktora strone? Czy Ty czy ktokolwiek moglby mi powiedziec cos na temat Houston?
        No i co jest powodem tych relatywnie tanich domow w Texas?

        Waldek
        • stary_ormowiec set up? 28.04.04, 22:29
          Cos mnie to dziwnie pachnie...

          Wiza L jest dla tych ktorzy maja stanowiska manager and up a sa to tak zwani
          intercompany transferees..
        • Gość: ZJP Re: Przeprowadzka do USA IP: *.ci.seattle.wa.us 28.04.04, 22:52
          Waldek, nie jest tutaj tak zle. Ja zrobilem to o czym ty myslisz 13 lat temu
          i do Kanady bym nigdy na stale nie wrocil. Dasz sobie rade!
    • ertes Re: Przeprowadzka do USA 28.04.04, 22:09
      Phoenix, AZ.

      Domy sa tanie tam gdzie nikt niechce mieszkac...
      Twoja wiza nie ma nic o rzeczy. Wazna jest historia kredytowa, ta z Kanady rowniez.
    • america Dlaczego L Visa? 28.04.04, 22:39
      Jezeli firma cie wysyla do USA to i tak musisz jechac tam gdzie cie wysyla.
      Jezeli myslisz ze uda ci sie to zalatwic na lipe to sie mylisz. Najlatwiejszym
      sposobem wjazdu do USA dla zwyklego kanadyjskiego smiertelnika jest TN status.
      Ale musisz spelniac pewne wymagania. Tylko obywatele Kanady jako jedyni na
      siecie maja taki przywilej (Meksyk takiego nie ma, ma inny i gorszy). Poczytaj
      tutaj

      www.grasmick.com/tnlist.htm
      Zanim wiec rozwazysz miejsce, rozwasz najpierw jak a nie gdzie?

      Texas jesz tanszy i wiecej pracy jak w Californi teraz. Ale bedziesz mial
      odwrotnosc tego co masz w Calgary. Czyli zamiast -45 zima bedziesz mial +45
      latem.
      • Gość: gadula Re: Dlaczego L Visa? IP: *.sympatico.ca 30.04.04, 14:41
        Czy ten Grasmick to Zydek?
    • starypierdola Obserwacje 28.04.04, 23:00
      1. "Kredyt" bedziesz musial budowac od nowa. Na poczatek dostaniesz Visa z $600
      spending limit; na mortgage tez sie bedziesz mial ciezko zakwalifikowac (na
      poczatku). Twoja historia kredytowa z Cdn sie nie liczy. Chyba ze bedziesz mial
      business account i przekonasz managera banku ...

      2. Konglomeraty Houston czy Dallas/FW sa wieksze (ludnosciowo) niz cala
      Alberta. Sa rozne dzielnice; w porownaniu z Calgary w lepszych dzielnicach domy
      sa wieksze i duzo drozsze. Dom w SW Calgary nad Elbow River (czy E. Creek?)
      kosztuje kolo C$1 million; Podobny dom w Huston US$1.5 million (tyle ze dzialki
      w Huston wieksze i nie ma plotow).

      3. Jak masz wlasny business to Twoja sytuacja podatkowa w US nie bedzie nic
      lepsza niz w Cdn. Jak masz rodzine to samo ubezpieczenie medyczne bedzie Cie
      kosztowac pod $1,000 na miesiac, "after tax money" (vs. C$200 w Albercie?).
      Icome tax bedzie nieco nizszy, ale jest szereg innych podatkow ktorych w Cdn
      nie masz. Business tax breaks tez sa bardziej "generous" w Cdn. W LA Income Tax
      taki jak i w Albercie.

      4. Za wszystko bedziesz placil wiecej niz w Albercie; od kolekcji smieci,
      poprzez wode i sewage, do natural gas & daily paper. Benzyna tak samo droga
      (C$0.70/l Calgary, US$2.20/US Galon w LA)

      5. Upal 45-cio stopniowy z duza wilgotnoscia jest dla wielu gorszy niz 45-cio
      stopniowy mroz (a w Calgary masz najwyzej -30, -35 C i to nie czesto!). No i na
      Hawaje blizej z Calgary.

      6. Jak by w Ameryce bylo naprawde tak dobrze to wszyscy Cdn by tam juz dawno
      siedzieli. Niektorym jest lepiej, niektorym gorzej. Zalezy kto jestes, co
      lubisz, co jest dla Ciebie wazne i co robisz.

      7. Do LA nie jedz, chyba ze pracodawca (jesli nie jestes na swoim) Cie
      przeprowadza, pokrywa koszty i pomaga Ci sie "zagospodarowac". Inaczej to z
      deszczu pod rynne.

      Kto pyta, nie bladzi; kto szuka, znajduje.

      Powodzenia.
      SP
    • waldek_z_kanady Re: Przeprowadzka do USA 28.04.04, 23:35
      Bardzo dziekuje wszystkim za informacje. To duza pomoc. Przynajmniej wiem w
      przyblizeniu czego sie spodziewac. A czy sie rozczaruje czy mile zaskocze - kto
      wie. Jeden lubi ogorki a drugi akwarium. My jedziemy z nastawieniem ze bedzie
      dobrze, takze przewidujemy pewne hiccups, ale dzieki naszej pozytywnosci mam
      nadzieje ze przebrniemy i sie jakos zagniezdzimy. A jak nie to tak jak juz
      wczesniej wspomnialem - podwiniemy ogon i wrocimy.

      Dla wszystkich podejzliwych odnosnie L-visa:
      Tak firma mnie wysyla, moja wlasna firma, jako "glownodowodzacego" A czy to
      jest legalne czy jakas tam luka ktora w ten sposob wykorzystuja prawnicy, nie
      wiem. I prawde mowiac nie pytam. Ja otwieram druga lokacje w Stanach, gdy ta
      tutejsza caly czas chodzi. Na takich zasadach sie to odbywa. I nie widze w tym
      rowniez nic zlego. Mam mozliwosc to sprobuje czegos innego. Nikt chyba na tym
      nie ucierpi, najwyzej ja sam.

      Chcialem tez zauwazyc ze Kanada to piekny kraj, ktory jest domem dla
      kilkudziesieciu milionow zadowolonych ludzi, ktorzy tu sobie szczesliwie i
      spokojnie zyja. Ja z takich czy innych powodow chcem sprobowac Stany i
      przyszedlem tu sie szczerze poradzic a nie tlumaczyc. Jeszcze raz serdecznie
      dziekuje za odpowiedzi. Jak ktos mialby ochote jeszcze cos dodac to bede
      wdzieczny. Odezwe sie jeszcze napewno po przeprowadzce i dam znac o pierwszych
      wrazeniach.

      Waldek.

      • Gość: marek Re: Przeprowadzka do USA IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 00:25
        Nie zapomnij tylko przed wyjazdem wykupic ubezpieczenia bo w razie choroby
        stracisz wszystko czego dorobiles sie w Kanadzie.
        Pamietaj tez ze w zadnym wiekszym miescie w Kanadzie nie ma takich slumsow jak
        w miastach amerykanskich.
      • america Re: Przeprowadzka do USA 29.04.04, 00:36
        Mozesz i tak ale pamietaj do L wizy firma w Kanadzie musi istniec caly czas i
        przynosic dochody ty musisz byc jej pracownikiem a nie wlascicielem. Firma w2
        USA musi juz istniec i miec dochody i pracownikow.
        Cos mi sie zdaje ze raczej chodzi ci po glowie wiza biznesowa, podobnie ale
        troche inaczej.

        Wiec uwazaj bo na granicy nie ma juz INS tylko Homeland Security i sprwadzaja
        dobrze.
        To tak na przestroge bo jak powiedzialem wczesniej juz lipa nie przechodzi.
        Moga aresztowac.
    • Gość: axx Re: Przeprowadzka do USA IP: 207.191.236.* 29.04.04, 00:33
      Dobra informacje znajdziesz w niedzielnym wydaniu miejscowej gazety. Zamow sobie . Nazywa sie chyba "Houston Cronicle" i zawiera sekcje
      takie same jak kazda gazeta a mianowicie Real Estate and Empolyment. Mialem kiedys zamiar przeniesc sie do Houston ale zrezygnowalem.
      Moje odczucia. Bardzo duze miasto . Przynajmniej jak dwa New Yorki. Bardzo duze odleglosci do jazdy. Upal. Czeste powodzie. Sporo rafinerii
      i powietrze skazone. Bylem rowniez w Galveston. Z robota nie najlepiej. Przejechalem caly Texas. Caly zielony. Mozna dlugo jechac i nic nie spotkac.
      Podatki niskie. Podobno W Texasie nie obowiazuje placenie unemployment dla firm. Uwage moja zwrocil porzadek zarowno w Houston jak i w Texasie.
      Zadnych wystajacych na rogach czy wloczacych sie. Policja widoczna wszedzie i o kazdej porze dnia i nocy. Jezyk urzedowy angielski ale wszedzie mowia po
      hiszpansku. Dzisiaj dla polakow dobra robota chyba zamknieta. Wymagaja security clearance do pracy w Halliburton i innych tego typu. Oczywiscie sa to moje
      prywatne uwagi a dobrymi radami pieklo jest wybrukowane.
      • nocna.mara Re: Przeprowadzka do USA 29.04.04, 06:55
        zapomniales tylko dodac ze Texanczycy sa dosyc ciezcy we wspolzyciu i
        niezmiernie agresywni zreszta bez powodu. Nazwalbym to bezposrednio ale po co.
        Jak ktos tam jedzie z Kanady to wyda mi sie ze mu tez czegos brakuje a wiec
        chyba powinien tam pasowac.
    • Gość: lolek Re: Przeprowadzka do USA IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 29.04.04, 07:34
      waldek_z_kanady napisał:

      > Zamierzam sie z rodzina przeniesc do USA. Na razie na rok, a potem zobaczymy.
      > Chcialbym uzyskac pare info z praktycznej strony. A mianowicie: Dlaczego w
      > Texas sa takie tanie domy? Tzn. relatywnie tanie. Jak wyglada zycie w Texas?
      > Chodzi mi tutaj o Houston albo Dallas. Poczatkowo myslelismy o LA, ale ceny
      > domow nas tam troche odstraszaja. No i oczywiscie jak wyglada sprawa dostania
      > mortgage gdy sie jest na tzw. L-visa. Duzo ludzi straszy ze przez wydarzenia
      > ostatnich lat ekonomia US bardzo upadla, a ja bym chcial wiedziec jak to sie
      > ma porownywalnie do ekonomii kanadyjskiej. Mieszkam w tej chwili w Calgary i
      > niby prowincja i miasto jest booming ale jakos tak ciezkawo to wyglada dla
      > small businessu, chodzi mi o podatki itd. Czy ktos mogl by mi poradzic jakies
      > miasto w Stanach ze srednim standartem zycia i moze troche lepszym klimatem
      > niz Calgarysmile Dziekuje za wszelkie odpowiedzi.
      >
      > Waldek.

      Lepszy klimat masz w BC. Jesli chodzi o small business podatki sa takie same w
      obydwu krajach. Z rozkrecaniem buznesu jest wszedzie tak samo. Tam nie dasz
      rady to i tutaj tez nie. Nie ma wiz do USA na small business. Masz miliona to
      mozesz probowac. Jesli pracujesz w 1000 - 10000 osobowej firmie to L1 zalatwisz.
      Jezeli planujesz byc przetransferowany z firmy 2 osobowej to ta firma po tej
      stronie moze byc Alcatraz (otworza dla ciebie)
      • szakal25 pisza w wiekszosci glupoty o USA 29.04.04, 08:45
        a szczegolnie ci co sa tu krotko albo byli na wycieczce tylko. Podam kilka
        faktow co do kosztow zycia w Canadzie a USA.

        1. Koszt benzyny w Canadzie = dwa razy drozszy niz w USA ,najlepsza
        wysokooktanowa benzyna 93 - za gallon czyli 4 litry 1.80 $ w okolicach NYC.
        W Canadzie natomiast za 1 ltr = 90 centow czyli za gallon 2.70 $

        2. koszt zywnosci w Canadzie drozszy niz w USA poczawszy od
        masla ,chleba,,wedlin i miesa.

        3. koszt kupna samochodow japonskich i amerkanskich drozszy w Canadzie niz
        w USA
        4. koszt kupna odziezy zwlaszcza tej markowej typu adidas, itp. dwa razy
        drozszy w canadzie niz w USA !!!!!!!!!

        5. koszt alkocholu i piwa czterokrotnie drozszy w Canadzie niz w USA np.
        butelka 1 l Smirnoffa w USA 12 $ a w Canadzie 33 $ lub wiecej itp itd

        6 koszt sprzetu elektronicznego dwukrotnie drozszy w Canadzie niz w
        USA ,camery, TV, komputery itp


        Wystarczy ????
        • Gość: VIP-1 Re: pisza w wiekszosci glupoty o USA IP: *.cwshs.com 29.04.04, 15:38
          ty szakal to Kanade chyba tylko na mapie widziales
          dlatego to porownanie cenowe jest kompletnie do dupy
          • Gość: cbc Re: pisza w wiekszosci glupoty o USA IP: *.oc.oc.cox.net 29.04.04, 15:44
            do dupy? troszke przesadzone ale bliskie prawdy

            za duzo ogladasz CBC to i dlatego masz niewielkie pojecie

            dla nieznajacych tematu: CBC to takie TvP1 z czasow Gierka
            • jot-23 Re: pisza w wiekszosci glupoty o USA 29.04.04, 15:45
              Gość portalu: cbc napisał(a):


              hehe, "markowa odiez typu Adidas"

              to ile dresy w kanadzie kosztujom? bo moje sie przecieraja, a chce wyjsc na
              miasto , do restauracji , pokazac siem...
              • Gość: VIP-1 Re: pisza w wiekszosci glupoty o USA IP: *.cwshs.com 29.04.04, 15:51
                nie zapomnij bejsbola kupic i na lyso leb zgolic
                dobrze jakbys jeszcze malucha z Polski sprowadzil
        • starypierdola Re: pisza w wiekszosci glupoty o USA 29.04.04, 20:47
          Sakal, Ty chyba jestes Newfie????

          Waldek, napisz mu ile kosztuje w Calgary: benzyna, funt jablek, Honda Pilot,
          0.75 litra spiritusu, albo 17" flat panel computer monitor.

          Jednym slowem ponizsze to "the worst case scenario" a nie wywazona analiza.

          SP

          > a szczegolnie ci co sa tu krotko albo byli na wycieczce tylko. Podam kilka
          > faktow co do kosztow zycia w Canadzie a USA.
          >
          > 1. Koszt benzyny w Canadzie = dwa razy drozszy niz w USA ,najlepsza
          > wysokooktanowa benzyna 93 - za gallon czyli 4 litry 1.80 $ w okolicach
          NYC.
          > W Canadzie natomiast za 1 ltr = 90 centow czyli za gallon 2.70 $
          >
          > 2. koszt zywnosci w Canadzie drozszy niz w USA poczawszy od
          > masla ,chleba,,wedlin i miesa.
          >
          > 3. koszt kupna samochodow japonskich i amerkanskich drozszy w Canadzie
          niz
          > w USA
          > 4. koszt kupna odziezy zwlaszcza tej markowej typu adidas, itp. dwa razy
          > drozszy w canadzie niz w USA !!!!!!!!!
          >
          > 5. koszt alkocholu i piwa czterokrotnie drozszy w Canadzie niz w USA np.
          > butelka 1 l Smirnoffa w USA 12 $ a w Canadzie 33 $ lub wiecej itp itd
          >
          > 6 koszt sprzetu elektronicznego dwukrotnie drozszy w Canadzie niz w
          > USA ,camery, TV, komputery itp
          >
          >
          > Wystarczy ????
          • starypeirdola CENA BENZYNY 30.04.04, 00:19
            Benzyna:
            Calgary 82c x 3.78 = cdn$3.1
            Houston: us$1.60

            Z 10 zarobionych dolarow Kanadyjczyk wyda $3.1 a Amerykanin 1.60.
            Zostanie
            Kanadol: 6.9
            Jankes: 8.4


            Nie peirdol starypierdolo
            • starypierdola Re: CENA BENZYNY 30.04.04, 03:42
              Wyglada ze masz racje z cena benzyny w Calgary. Dla pewnosci sprawdz jeszcze w
              NY. Znowu sie cos dowiedzialem.

              Z drugiej strony mieszkancowi Ameryki potrzeba wiecej dolarow bo piwo slabsze,
              to go trzeba wiecej kupic zeby sie spic...

              A moze wiesz jakie sa podatki w NY??? Federalne + Stanowe + City?

              SP

              btw. wyglada zes Ty nie pijar... Pewno "Mexykanin"?? Verdad? Hablas Castellano?
              • waldek.usa Re: CENA BENZYNY 30.04.04, 15:20
                starypierdola napisał:

                > Wyglada ze masz racje z cena benzyny w Calgary. Dla pewnosci sprawdz jeszcze
                w
                > NY. Znowu sie cos dowiedzialem.
                >
                > Z drugiej strony mieszkancowi Ameryki potrzeba wiecej dolarow bo piwo
                slabsze,




                nieprawda, wystarczy "stoipiwo" (sto ml i piwo) i swiat sie kreci, hehehe. W
                mojej knajpie osiedlowej pint PBR kosztuje $2.50, lufka $4.00 (50 ml, tak, tak,
                leja sporo) i gra muzyka.



                > to go trzeba wiecej kupic zeby sie spic...
                >
                > A moze wiesz jakie sa podatki w NY??? Federalne + Stanowe + City?
                >
                > SP
                >
                > btw. wyglada zes Ty nie pijar... Pewno "Mexykanin"?? Verdad? Hablas
                Castellano?
                • Gość: VIP-1 Re: CENA BENZYNY IP: *.cwshs.com 30.04.04, 15:23
                  waldek.usa napisał:

                  > leja sporo) i gra muzyka.
                  moja ciotka z donkiem na akordeonach, hehehe
                  • waldek.usa Re: CENA BENZYNY 30.04.04, 15:37
                    Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                    > waldek.usa napisał:
                    >
                    > > leja sporo) i gra muzyka.
                    > moja ciotka z donkiem na akordeonach, hehehe



                    Akurat knajpa jest niezwykle liberalna, ale sorry Stefan, life is brutal, te
                    dwa lepki dostalyby kopa i won na zawsze, hehehe!
        • Gość: gadula Re: pisza w wiekszosci glupoty o USA IP: *.sympatico.ca 30.04.04, 14:51
          "3. koszt kupna samochodow japonskich i amerkanskich drozszy w Canadzie niz w USA"
          ____________________

          A jaka jest proporcja cenowa w samochodach europejskich?

          PS. Gdzie lezy stolica Kanady?
    • stary_ormowiec Polacy z Kanady wracaja gromadnie do Polski 29.04.04, 15:58
    • waldek_z_kanady Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 00:10
      Zajzalem tu dzisiaj i co widze. Ile wpisow. Fajnie. Bardzo sie ciesze ze tyle
      ludzi dzieli sie swoimi odczuciami. Bardzo sensowny i pomocny byl wpis od SP.
      Wszystko w punktach i zorganizowane. Dzieki. Rowniez axx, czy aax (sorry nie
      pamietam nick) tez mi sie podobal. Wlasnie o takie personalne wrazenia mi
      chodzi. Nie musi zaraz byc wszystko super albo wszystko be. Juz wczesniej
      mowilem ze jeden lubi pomidory a drugi brunetki. Ciezko wszystkim dogodzic,
      rowniez i mi. No i ten koszmar nocny, czy cos, ktory kwestionuje moj stan
      psychiczny moze i ma racje. Moze i jestem troche szurniety ze stad sie
      przeprowadzam. Moze i faktycznie bedzie tak jak w tej bajce o rybaku i zlotej
      rybce. No coz... Chyba jestem troche zdesperowany ze przychodze i na internet
      sie radzic o zyciowych decyzjach.

      Do SP. Odnosnie tej benzyny to wlasnie gdy dzisiaj rano przejezdzalem kolo 7/11
      zauwazylem ze litr regularnej jest za $0.825. Jeszcze takich cen nie pamietam.
      Przynajmniej mi sie zdawalo ze w Calgary ta benzyna byla jeszcze jako taka w
      porownaniu z Toronto czy Vancouver naprzyklad. Moze ktos z Was wie po ile teraz
      litr zwyczajnej w tych miastach? Z reguly, SP masz racje, srednia ostatnio kolo
      0.70.

      No ale jest cos w tych Stanach co mnie tam ciagnie. Moze i moja nieswiadomosc i
      niewiedza przeslonily mi oczy. Zdania Wasze, widze, rowniez sa podzielone. Tak
      czy inaczej bedziemy w Texas w ta srode. Na tydzien. Jestem sam ciekaw jak to
      mi sie bedzie wszystko przedstawiac jako potencjalnemu residentowi a nie
      wakacjuszowi. Napewno dam znac. Trzymajcie sie wszyscy i jeszcze raz dzieki za
      odzew dla wszystkich bez wyjatku.

      Waldek.
      • starypierdola Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 02:26
        Jak Cie ciagnie, i nie palisz mostow, to probuj.
        Jak nie sprobujesz bedziesz zalowac do konca zycia. A moze Ci sie powiedzie? Ja
        przez chwile mieszkalem w Huston i bylo mi tam bardzo dobrze.

        SP
        • nocna.mara Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 03:17
          a ja mieszkalem i nienawidzilem kazdej minuty, ich chamstwa, paskudnej wody,
          qureskich wiatrow i pylo-kurzu w powietrzu. Acha, nie zapomnij sobie kupic
          colta, butow z noskami, doczepic rogi do maski samochodu. Ty to jeszcze jakos
          przezyjesz, zona juz mniej bedzie szczesliwa ale dzieci jak masz, szkola- to ci
          dadza w kosc. A co sie nasluchasz o wolnosci w TX ia jak ma ci dobrze z ta
          wolnoscia byc to twoje. I tam chcesz, w tym systemie klanowym budowac firme?
          Jaja sobie z nas robisz czy co?
          • waldek_z_kanady Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 07:21
            Aj tam firme od razu budowac. Wielka mi tam firma. Ja i poltora ludzia. Samemu
            sie utrzymac i moze jeszcze jakis pracownik przy mnie przezyje i tyle.
            Zanieczyszczenie powietrza ze tam jest brutalne to slyszalem, a chamstwa i
            agresywnosci nie brak nigdzie. Wystarczy czasem wejsc na to forum. Wejdzie tu
            taki jeden twardziel z drugim i pcha na sile komus swoje doktryny w niezbyt
            przyjemny sposob. Sam wiesz jak jest. Sarkazmy i epitety na porzadku dziennym.
            Grunt to potrafic sobie z nimi radzic. A Ciebie ta arogancja i chamstwo ma sie
            rozumiec wypedzily w koncu z Houston. I do Ontario podazasz. No tez dobrze. W
            Kanadzie ludzie sa z natury pokojowo i serdecznie nastawieni do nowoprzybylych
            i chetnie sluza pomoca takze mysle ze sie raz dwa tam zaasymilujesz. Jakbys mi
            jeszcze o jakis konkretach napisal odnosnie Houston to bede wdzieczny.

            Waldek.
            • nocna.mara Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 07:42
              e, tam, wierzysz w jakies plotki. To jest fajny stan z bardzo madrymi ludzmi i
              warto sie zmobilizowac zeby sie do nich zblizyc. Rogi bawole to najlepiej
              zalatw sobie na miejscu w kanadzie zeby potem nie przeplacac. Najlepiej
              zamontuj sobie na glowie bo wtedy bedziesz uchodzil za swojaka. Zona moze ci w
              tym pomoc. W piatek obowiazkowo do pracy w slomkowym kapeluszu i z wedka.
            • Gość: lolek waldek_z_kanady ciolek jestes IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.04.04, 08:03
              Jeszcze krowy w oborze nie masz a juz dzieci lejesz aby mleka nie rozlewaly.
              Z tego co tutaj piszesz wnioskuje ze ty nie masz zupelnie mozliwosci otrzymania
              zezwolenia na pobyt i prace W USA.

              Nie kapuje tych ludzi wcale. Nastepny watek musisz wystawic pod tytulem "Co mam
              zrobic z 25 milionami $$$, bo wyslalem lotka na sobote"
              • lulu13 Re: waldek_z_kanady ciolek jestes 30.04.04, 08:38
                masz racje lolek , oni sa porabani dokladnie, nie pisza o zezwoleniach na
                prace o # SS i innych podstawowych rzeczach lacznie z INS tylko mysla ze
                tak na suchy ryj moga sobie wjechac do USA i zostac bo akurat teraz maja
                ochote. A gdzie sa zalatwiania wszystkich papierow, przeboje z Emigration
                Service itp itd Ten czlowiek co chce tu wjechac i pracowac to nie ma
                zielonego pojecia o niczym , kompletny trep !!
        • i.p.freely Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 14:16
          przez chwile mieszkalem w Huston i bylo mi tam bardzo dobrze.
          >
          > SP

          A niech cie ......
          Jesli byly to wczesne lata 80-te to pewnie nasze sciezki gdzies sie skrzyzowaly
          Stary P.?! Inside Loop, just off Westheimer, not far from Galleria....
          • starypierdola Wow.... 30.04.04, 15:25
            Gora z gora. Bylem tam na ass't z Exxon.

            Jutro odbieram moja lodke w STL!!!

            SP
    • Gość: gadula Re: Przeprowadzka do USA IP: *.sympatico.ca 30.04.04, 14:33
      Czy ktos mogl by mi poradzic jakies miasto w Stanach ze srednim standartem zycia i moze
      troche lepszym klimatem niz Calgarysmile
      ________________________________

      Tampa, Florida!
    • Gość: Mietek Re: Przeprowadzka do USA IP: *.sympatico.ca 30.04.04, 15:09
      weatheroffice.ec.gc.ca/forecast/city_e.html?yyc
      PS. Imie nieprawdziwne
      • starypierdola Znowu roznica ... 30.04.04, 15:39
        ... kilopascale, Celcjusze...
        Jednak ta Kanada jest do przodu!! Moze az za daleko do przodu??

        SP
    • waldek_z_kanady Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 18:15
      A co myslicie o Dallas? Zdaje sie ze zanieczyszczenie powietrza jest tam duzo
      mniejsze. Ciekaw jestem jak jest z pogoda. Tzn. wilgotnosc powietrza itd. No i
      ceny domow chyba tez sa raczej przystepne. Czekam na dalsze uwagi.

      Waldek.
      • wasz_lolek Re: Przeprowadzka do USA 30.04.04, 19:32
        waldek_z_kanady napisał:

        > A co myslicie o Dallas? Zdaje sie ze zanieczyszczenie powietrza jest tam duzo
        > mniejsze. Ciekaw jestem jak jest z pogoda. Tzn. wilgotnosc powietrza itd. No
        i
        > ceny domow chyba tez sa raczej przystepne. Czekam na dalsze uwagi.
        >
        > Waldek.

        Wroc chlopie na ziemie, przeczytaj co kilku zorientowanych gosci ci napisalo
        wczesniej. Nie zawracaj gitary swoimi marzeniami.
        Moze sproboj w Szwajcarii tam tez tak latwo zostac jak w USA.
        WAL Z GRUBEJ RURY BO JEDZIESZ NA CZARNO. A na czrno sie nie wybiera miejsca bo
        i tak wyladujesz na dachach w Szikago albo Greenproncia.
        • waldek_z_kanady Zawracanie gitary 01.05.04, 02:20
          Zobacz czy w ktorymkolwiek poscie pytam sie o rade jak sie dostac do USA
          legalnie. W tej chwili to Ty mi facet zawracasz gitare swoja podejzliwa natura,
          niewiedza i tymi durnymi wpisami. Albo odpowiadaj na pytania albo zamilcz. A
          jakbym jechal na dachy do Chicago to bym sie pytal o wilgotnosc powietrza w tym
          wlasnie miescie. WILGOTNOSC albo HUMIDITY, nawet gdy sa bardzo niskie to caly
          czas sie tak nazywaja, a nie SUCHOSC ani DRYNESS. Ja Ci radze isc na
          forum "Turystyka" i tam polskim turystom mowic czy sie na czarno wybiera
          miejsce czy stawke czy nie. Tutaj jak na razie nic ciekawego nie wnosisz do
          dyskusji.

          Waldek.
      • Gość: Mietek Re: Przeprowadzka do USA IP: *.sympatico.ca 30.04.04, 20:34
        Wilgotnosc w Dallas? Czys Ty ochujal? Tam ludzie musza uzywac nawilzaczy powietrza!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka