undocumented.alien
09.09.11, 22:21
Kiedy Marcin A. poprosił Marcina B. o podwiezienie na lotnisko, żaden z nich nie przypuszczał, iż ta wyprawa całkowicie odmieni ich życie. Dziś, po pobycie w areszcie deportacyjnym, czekają na decyzję sądu o wydaleniu z USA. Z kraju, w którym od lat układali swoje życie. Postanowili podzielić się z naszymi Czytelnikami swoją historią…
www.seusa.info/ny/wiadomosci/nowy-jork/5125-deportuj-ich-bo-pojechali-po-znajomego-na-lotnisko.html