Gość: PR-candidate IP: *.chello.pl 24.05.04, 02:54 Co wiecie na temat miasta Mississauga, jaka tam jest atmosfera, czy mieszkac tam to powod do dumy czy wrecz przeciwnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ertes Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? 24.05.04, 03:23 Bardzo ladne, dosc nowoczesnie zaprojektowane miasto. Alle dlaczego mialby to byc powod do dumy lub wstydu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PR-candidate mieszane sygnały... IP: *.chello.pl 24.05.04, 03:35 > Alle dlaczego mialby to byc powod do dumy lub wstydu? No bo niektórzy piszą, że to skupisko Polonii - w tym pejoratywnym sensie - czy jakichśtam kolorowych (to akurat mnie nie obchodzi absolutnie, nie mam nic wspólnego z uprzedzeniami rasowymi, ale jakiś taki zwyczajowy już wydźwięk takiego opisu pozostaje i gdyby trzeba było postawić kapitał na cokolwiek to niewielu by zachowało zimną krew po usłyszeniu takiej "wskazówki") Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Re: mieszane sygnały... 24.05.04, 03:40 Piszesz z Polski wiec jestes otoczony Polakami. I co? Mississauga to okolo 700 tys ludzi z tego okolo podobno okolo 50tys to Polacy. Jak chesz z dala od rodakow to zapomnij o rejonie Toronto. A jak boisz sie kolorowych to zostan w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PR-candidate Re: mieszane sygnały... IP: *.chello.pl 24.05.04, 04:12 > Piszesz z Polski wiec jestes otoczony Polakami. I co? I szukuje sie do emigracji, nie bez powodow... > Jak chesz z dala od rodakow to zapomnij o rejonie Toronto. Tam chodzilo mi tylko o tzw. "getto" - nie o Polakow tak wogole, sorry nie chce nikogo obrazac! > A jak boisz sie kolorowych to zostan w Polsce. Nie, nie boje sie, ale prosilbym o konkretniejsze argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 Re: mieszane sygnały... to siedz nad Sanokiem 24.05.04, 08:21 stary osle i zbieraj agrest u babci na ogrodku, a nie wychylaj nosa poza powiat a skad dopiero poza granice panstwa !!, wpierw sie zapytaj czy ktos cie tu przyjmie na stale i da ci potrzebne papiery na staly pobyt !!, stary wariacie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: mieszane sygnały... 26.05.04, 01:12 No to musi tam być baaardzo chooojowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duma Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: 209.195.97.* 24.05.04, 15:18 Mieszkam w Mississauga i naprawde nie mam powodow do dumy. Zwyczajne przecietne miasto, nieco czysciejsze od Toronto a takze lepiej zaprojektowana infrastruktura. Ulice sa przestronne, sklepy wieksze a kina nowoczesniejsze w porownaniu z Toronto. Bedziesz mial czas zorientowac sie jeszcze, ze sa to JEDYNE elementy kanadyjskich/amerykanskich miast. Podobnie jest w innych miastach satelitach Toronto np. Richmond Hill, Markham, Oakville itp. Mieszkalem wczesniej w Toronto i nie chce tam wracac. Jest to przepelnione starymi, czesto w znakdujacymi sie w oplakanym stanie domkami (w Polsce nazywa sie je altankami a tutaj bungalow). Reasumujac polecam Mississagua jako miejsce do zamieszkania. Miasto jest relatywnie niewielkie, pare glownych ulic, latwy dostep do autostrady i lotniska a takze szybki dojazd do Niagara Falls = 1hr. Jezeli mozesz to unikaj Scarborough i innych dzielnic/miast na wschod od Toronto (przestepczosc i silne zaludnienie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awfd Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: 5.5R* / *.kodak.com 24.05.04, 18:40 Mississauga to taki URSYNOW ...dzielnica mieszkalna bez WYRAZU bez METRA ...Toronto kipi zyciem ...do zamieszkania polecam najlepsza dzielnice NORT YORK ... czysto, zielono nowoczesnie...Mississauga jest dla braci robotniczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Duma Cale Toronto wraz z okolica jest bez wyrazu... IP: 209.195.97.* 24.05.04, 20:04 I to jest fakt. Sadze, ze robotnicy mieszkaja wszedzie i przypuszczam, ze sa rownomiernie rozmieszczeni w obrebie miasta. Wszak Kanada to kraj robotniczo- chlopski, taki rodzaj komuny kapitalistycznej. O juz wiem... mozna ja porownac do Chin - ocenia sie, ze za kilkanascie/kilkadziesiat lat kraj ten zamieni sie w drugie Chiny- tyle zoltkow tu przyjezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
sajjitarius Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? 28.05.04, 14:25 Przylaczam sie i rowzniez polecam North York, czysto, nowoczesnie, blisko do cetrum Toronto, do lotniska... Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Pewnie Polonia mieszka w tym tam Scarborough! 26.05.04, 01:16 Czy o tym Scarborough śpiewali ongiś Simon & Garfunkel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex CIEMNIAK Z MISSISAUGA IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 30.08.04, 18:33 Ale z ciebie ciezki idiota . Ten Polak co go czarny zastrzelil przed jego wlasnym domem to mieszkal wlasnie w Missisauga, wiec jak tam u was z ta przestepczoscia? Zamiast pisac glupoty o Toronto pisz lepiej o swojej wsi,ktora nazywa sie Missisauga.O jakim ty kretynie zaludnieniu piszesz. Przeciez w Scarborough mieszka mniej ludzi niz 700 000. Czy byles kiedys poza Missisauga? Lecz kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karlik Re: A skąd wiesz? ;) IP: *.187.49.224.porchlight.ca 25.05.04, 02:10 w toronto juz biali sa mniejszoscia od 2 lat i idzie ta zaraza do mnie coraz blizej,tuirbaniarze i chinczycy plus pakis,nie polecam tego miasta,pyrsk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Poniewaz jestem bialy, szukam miejsca gdzie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 25.05.04, 04:24 biali zyja, znacie takie? Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: A skąd wiesz? ;( 26.05.04, 01:19 Gorsza od tuirbaniarzy i Chińczyków jest już tylko Polonia. To mi powiedział pewien Chińczyk tuibaniarz. Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: A skąd wiesz? ;) 25.05.04, 16:38 Ze sluchu. I z autopsji polegajacej na tym, ze co spotkam totalnego ciecia, to okazuje sie byc z Misisiagi. Przy czym z duma melduje, ze jest z Toronto, dopiero przycisniety do mura, melduje z mniej pewna mina, ze z Misisiagi. "No, ale to przeciez Toronto" - nastepuje samozapewnienie. To tak jak to w Polsce bylo niegdys gdy na pytanie skad jestem, odpowiadalem, ze z W-wy. "Z samej?" - padalo pytanie. "Jak to z samej? Albo z W-wy, albo nie" - dziwilem sie ja. Po czym po latach zorientowalem sie, ze osobnicy z Pruszkowa albo Otwocka tez meldowali, ze sa z Warszawy. Dopiero przycisnieci przez ciekawskich do mura, pucowali sie z niejakim z zazenowaniem, ze z Wolomina albo Gory Kalwarii. "No, ale to przeciez tak jak Warszawa" - nastepowalo samozapewnienie, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Re: A skąd wiesz? ;) 25.05.04, 17:00 Dziwie sie ze dokopujesz miastu ktore od wielu lat jest najszybciej rozwijajacym sie miastem w Kanadzie jak rowniez nalezy do najnowoczesniej rozwiazanych i zaplanowanych. Wyglada mi to na narzekania na Kanade. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: A skąd wiesz? ;) IP: *.cwshs.com 25.05.04, 17:08 a ja mieszkam w misisiadze i jest mi dobrze i nigdy nie twierdzilem ze miaszkam w Toroncie w TO mieszkalem ladnych pare lat i z radoscia sie stamtad wyprowadzilem polskie getto? gdzie? W TO wieksze polskie getto i co z tego? znaczy sie mieszkac tam nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: A skąd wiesz? ;) 25.05.04, 17:19 Wiedzialem, ze sie odezwiesz, hehehe. Ja nie wychwalam Toronto, ale juz nie bede sie upieral. Wiem tylko, ze w Misisiadze jest duzo Polakow, a tam gdzie jest (za) duzo Polakow, nic dobrego z tego nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Re: A skąd wiesz? ;) IP: *.dyn.sprint-hsd.net 29.08.04, 16:40 a kim ty jestes polaczku???? ty jestes glupi chuj Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Re: A skąd wiesz? ;) 25.05.04, 17:42 Szklane domy w downtown. Prawie kazdemu kto przyjezdzal natychmiast tak sie kojarzylo Niby utopia a jednak sprawdzilo sie. Mieszkalem w Misisiadze kilka lat. I nie narzekalem. Chyba ze na traffic. Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: A skąd wiesz? ;) 25.05.04, 17:17 ertes napisał: > Dziwie sie ze dokopujesz miastu ktore od wielu lat jest najszybciej rozwijajacy > m > sie miastem w Kanadzie jak rowniez nalezy do najnowoczesniej rozwiazanych i > zaplanowanych. Pewnie przez te rzesze Polanskich, ktorzy tam koczuja, hehehe. Misisiaga to Ursus, tylko skala inna. A jak bede chcial zobaczyc takie miasto, o ktorym piszesz to pojade do Vancouver, hehehe > Wyglada mi to na narzekania na Kanade. Szpila w nie tego delikwenta. Kanada ma swoje dobre i gorsze strony i ja to zawsze widzialem bez idealizacji, z tym, ze bez porownan do Polski - nie ta liga. Np. jakie dobre strony moze miec taka Alberta, w ktorej mieszka 5 ludzi i to liczac ze starym pierdola, hehehe? Aha, prawda, ropa, ale ja i tak na tym nic nie zyskuje, wiec malo mnie to obchodzi. Zastanawiam sie natomiast co ty wiesz o Kanadzie, skoro piszesz, ze CPP to skladka na ubezpieczenie zdrowotne. Ty tu mieszkales czy spales? Trzeba bylo czasem przejrzec te gazety, ktore roznosiles. No chyba, ze roznosiles flyersy, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Re: A skąd wiesz? ;) 25.05.04, 17:40 Juz gdzies pisalem: 700 tys miasto a okolo 50 tys Polakow. Jak tak bardzo ich nie lubisz to uwierz mi, zgubisz sie w tlumie. Tym bardziej ze od Oshawa do Hamilton mieszka 6 milionow ludzi a szacuje sie okolo 100 tys Polakow. >Np. jakie dobre strony moze miec taka Alberta, w ktorej mieszka 5 ludzi i > > to liczac ze starym pierdola, hehehe? Aha, prawda, ropa, ale ja i tak na tym > nic nie zyskuje, wiec malo mnie to obchodzi Kwestia wyboru. Pochwal sie gdzie ty mieszkasz. Sadzac z tego co piszesz to Ontario. Ottawa, Kitchener a moze piekny Windsor? > Zastanawiam sie natomiast co ty wiesz o Kanadzie, skoro piszesz, ze CPP to > skladka na ubezpieczenie zdrowotne. Ty tu mieszkales czy spales? Trzeba bylo > czasem przejrzec te gazety, ktore roznosiles. No chyba, ze roznosiles flyersy, CPP? Nie czepiej sie glupio. I tak jak bedziesz szedl na emeryture to CPP bedzie 0 dolarz. Teraz wole roznosic gazety w USA i spac pod palma. Wygodniej i taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Re: A skąd wiesz? ;) 30.05.04, 01:59 >> Alberta, w ktorej mieszka 5 ludzi i to liczac ze starym pierdola, hehehe? << Jak to wyczailes, he, he, he,he... !!?? Byles moze kiedy w w Fort McMurray albo w Fort McKay?? SP Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Uprzejmie dziękuję za dokształt o Canadzie. 26.05.04, 01:06 Na nałkie nigdy za późno heh heh heh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vista1 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.uhn.on.ca 27.05.04, 15:36 Dzien dobry, W tym roku minie 17 lat jak mieszkam w Mississauga. Mysle wiec, ze moge cos na temat tego miasta opowiedziec, ale tylko co ja czuje, nie uogolniajac, ani nie twierdzac ze jest to prawda skonczona. Miasto jest duze,i powierzchniowo, i pod wzgledem ilosci mieszkancow (prawie 700 tysiecy). Nie ma zwartej zabudowy, do jakiej przyzwyczajony jest przecietny Europejczyk. Jest nowe, duzo sie ostatnio buduje nowoczesnych blokow mieszkalnych. Taka nadeszla tutaj moda ostatnio. Przewazajaca jednak jest zabudowa domkow jedno lub dwu rodzinnych, tanich, gesto postawionych. Cale dzielnice domkow, ktorych osobiscie nie lubie, i nigdy w takim bym nie chciala mieszkac. Nie ma jakiegos konkretnego glownego miejsca jak plac lub "starowka". No moze na Port Credit jest fajnie latem sie przejsc. Za to jest duzo parkow, sciezek rowerowych, wogole duzo miejsca do jezdzenia na rowerze, co ktore moim ulubionycm sportem. Nie ma dobrego transportu publicznego, jest pod psem i co mnie dokladnie wkurza. Mississauga jest z gruntu przewidziana na najmniej dwa samochody na domek, a niektore rodziny maja ich CZTERY!! Ciekawe co zrobia jak ta benzyna taka droga, phi!! Polonia w Mississauga to nie ghetto. Kazdy mieszka gdzie mieszka, rozlokowani jestesmy po calym miescie. Jedynie po ilosci polskich sklepow mozna sie zorientowac jak wiele nas jest, i po orzelkach na samochodach. (Uwaga, unikac komentarzy po polsku na glos). Podsumowujac, ogolnie dobrze sie tu mieszka. Mamy bardzo duzo znajomych, wielu wsrod polakow oczywiscie, co sobie cenie, i wcale nie uwazam ze to pech. Czyzbysmy mieli az takie szczescie ze spotkalismy fajnych ludzi?? Dobrze nam tu jest razem w Mississauga. Brakuje mi czasami atmosfery duzego miasta, ale pracuje w centrum Toronto, wiec ta potrzeba jest w jakims stopniu zabezpieczona. Mlodziez rowniez narzeka ze to wiocha kulturalna, bo rzeczywiscie nie ma tej atmosferki. Jedyne co fajne ostatnio, ze restauracjeporobily ogrodki, i mozna zjesc na zewnatrz. Troche to przypominaEurope, do ktorej i tak zreszta jezdzimy sobie co roku, ole!! Pozdrawiam wszystkich, a autorowi watku zycze powodzenia i dobrego nastawienia do zycia. Napewno znajdziesz przyjaciol i tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 z jednym nie moge sie zgodzic IP: *.cwshs.com 27.05.04, 15:53 Gość portalu: Vista1 napisał(a): > Przewazajaca jednak jest zabudowa domkow jedno lub dwu > rodzinnych, tanich, gesto postawionych. Cale dzielnice > domkow, ktorych osobiscie nie lubie, i nigdy w takim bym tanich? gesto postawionych? zalezy gdzie no i oczywiscie 'tanie' to pojecie bardzo wzgledne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vista1 Re: z jednym nie moge sie zgodzic IP: 205.211.160.* 27.05.04, 19:07 A jakze, domki sa tanie w porownaniu z mini mieszkaniami w "blokowiskach", jak tu ktos zapytal czy na to moda przyszla. I sa baaaaaaaaardzo gesto postawione. Tak gesto, ze mozna sobie czajnik podac jednego okna do drugiego. Wiec, te nowe dzielnice domkow bardziej przypominaja "domkowiska", niz bloki "blokowiska". Czy sie nie zgodzisz? Moze sie nie orientujesz, mieszkania sa dwa razy drozsze w tych nowych blokach, niz nowe domki-koszmarki. Moda, czy trynd. Zas jesli chodzi o moja opinie, mieszkajac w samym "centrum" Mississauga, gdzie w tej chwili trwa budowa co najmniej dziesiec kompleksow blokowych (nazywa sie to tutaj condominium), pragne powiedziec ze wcale mi to nie przeszkadza ze beda te bloki. Sa bardzo wysokie, niebrzydkie, i nadaja miastu wyglad "miasta". Jesli wiesz o co mi chodzi. Oczywiscie sa i stare dzielnice, ktore maja przepiekne drzewa i domy, za minimum pol miliona. Ale nie moge tam zamieszkac bo nie mam tyle pieniedzy, lub inne priorytety. Natomiast moge tamtedy pojezdzic na rowerze. Staralabym sie raczej opisac wyglad miasta niz oceniac co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lookout Re: z jednym nie moge sie zgodzic IP: *.qc.sympatico.ca 28.05.04, 18:59 vista1 napisal <Staralabym sie raczej opisac wyglad miasta niz oceniac co kto lubi. Tobie to akurat sie nie udalo tego osiagnac. Jak na 17 lat to opis miasta bardzo dyletancki, ale za to duzo wlasnych zamilowan, upodoban, preferencji i fobii. he, he, CIao amico Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? 27.05.04, 16:16 Gość portalu: Vista1 napisał(a): > Jest nowe, duzo sie ostatnio buduje nowoczesnych > blokow mieszkalnych. Taka nadeszla tutaj moda ostatnio. Na co nadeszla moda - na blokowiska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.cwshs.com 27.05.04, 16:35 moze to i blokowiska www.peelcondos.com/indeks.htm ale roznia sie te blokowiska troche od tych w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
soup_nazi Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? 27.05.04, 16:55 Gość portalu: VIP-1 napisał(a): > moze to i blokowiska > www.peelcondos.com/indeks.htm > ale roznia sie te blokowiska troche od tych w Polsce Jeszcze tego by brakowalo zeby sie nie roznily. Ziomkowie z kraju zaraz ci pewnie napiszom, ze lipa i z dykturki, i u nich lepszejsze maja, bo jewropejskie. Co do mnie to mieszkalem w takim kondzie przez pare lat i zle nie bylo, ale wole swoj domek chociaz tani i z dykty. Ale co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.cwshs.com 27.05.04, 17:14 kwestia gustu, jedni wola w condo inni w domku mieszkac osobiscie tez wole w domku a poniewaz schodow nie lubie wiec bungalow kupilem a tu pare 'dykturek' dla ziomkow w kraju www.mississauga4sale.com/listings.htm Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? 27.05.04, 19:10 Ostatnio moj znajomy tutaj kupil sobie tekturowe condo. Ja ze ma sie ten experience z konstrakszyn to troche mu pomagam zawiesic to i tamto na scianach. Sama przyjemnosc. Nie trzeba uzywac wibracyjnych wiertarek z wiertlami widiowymi. W Polsce rodzice wybudowali sobie dom dawno temu. Kurwa! To byla gehenna zeby cokolwiek zrobic, przerobic, nawet pierdolona elektryke zalozyc i instalacje wodna. Wszystko trzeba bylo kuc, coraz to nowe wiertla, mloty itp. A potem domek zaczal osiadac bo taki beton ciezki jak skurwysyn, i zaczal pekac. Biore domek z tykturki any day, any time. A swoja droga to co z tego ze sa te osiedla domkow? Lepiej mieszkac w 20 pietrowych wiezowcach ? Czekac na winde po 15 minut. Jest na Sherobee taki wlasnie blok gdzie mieszkalem na poczatku 90-tych lat. Niestety na 19 pietrze wiec na winde trzeba bylo czekac. Do dupy. Domek, nawet w szeregu, any day, any time. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vista1 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.uhn.on.ca 27.05.04, 21:33 No to jeszcze jedna wazna informacja dla zalozyciela watku. Mieszkancy lubia i mieszkaja w domkach tekturowych (chociaz ja nie widze w tym nic zlego). I dobrze, bo jak pisalam wczesniej duzo sie ich tutaj buduje i kupuje, co dla autora watku ktory jak zrozumialam zabiera sie zeby tu zamieszkac, powinno byc dobrym znakiem, gdyz biznes sie kreci. Mowilam ze fajnie jest w Mississauga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow. wowa Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.48-203-24.mc.videotron.ca 29.05.04, 01:46 a u was na rakowieckiej jakie sciany tysz twarde gliniak? widzicie jakims cudem wam tow. gliniaki wymazali fan klub ertesa na forum usa -canada znowu byl cud i trzeba bedzie w tym miejscu kasco l budowac a moze nawet bazylike a tow. moze to zaglusza sluzbowo czy spolecznie tow. ertes wiecie rozumiecie i pluton to wam tysz pomaga czy wy tylko sami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bill Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.tac.net 27.05.04, 19:00 Aka Missisausage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sausage na plazie Re: JAK JEST w MISSISSAUGA na plazie? IP: *.dyn.optonline.net 29.08.04, 13:36 "w ksiegarni 'Pegaz' na plazie 'Wisla' w Mississaudze. "<a href="http://www.goniec.net/teksty.html#kumor">"w ksiegarni 'Pegaz' na plazie 'Wisla' w Mississaudze. "</a> Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: JAK JEST w MISSISSAUGA na plazie? 29.08.04, 13:49 wszyscy w Polsce chcieli wyłącznie wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy?- Tak, i jak najwięcej informacji.: "- Podejmował pan wiele prób wchodzenia na rynek polski, rozpoznawania tego rynku, to było bardzo trudne, bardzo mozolne... - I bardzo bolesne, i bardzo kosztowne. - Mimo to, wciąż pan tam chce kolejny raz inwestować? - Byłem ranny kilka razy, jak byłem tym "zbrodniarzem" według nazewnictwa tamtych, i parę kropelek mojej krwi zostało w tej ziemi... Dostałem niedawno zaproszenie do polskiej ambasady na spotkanie z dyrektorem generalnym polskiego Ministerstwa Ochrony Środowiska, p. Andrzejem Dworzakiem. Zaprosił mnie do Polski. Pojechałem. Mamy sprawdzoną technologię, a on powiedział, że interesuje go tylko jedna rzecz - zatrudnić jak najwięcej Polaków... Ten certyfikat otwiera nam drzwi do całej Unii Europejskiej. - Czy dotychczasowe pana doświadczenia nie są przypadkiem takie, że wszyscy w Polsce chcieli wyłącznie wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy? - Tak, i jak najwięcej informacji. Ale kanadyjska ambasada w Polsce bardzo nam pomaga. Pani Ewa Gawron-Dobroczyńska, nasz główny i wartościowy kontakt, jest tam business development officer. Otworzyliśmy więc naszą torbę i szukamy jak najlepszych wspólników, z którymi moglibyśmy pracować otwarcie, uczciwie. - Czy jest to możliwe? - Ja na to pytanie nie mogę odpowiedzieć, mogę się tylko przekonać. Dlatego wymagam, by wszystko było na piśmie, tam nie ma tej kultury kontraktów na podawanie ręki, tam jeden boi się drugiego. Najważniejsze dla mnie jest to, że rząd ontaryjski gwarantuje naszą technologię. Bardzo rzadko jest tak, aby rząd poświadczał, że dana firma prywatna ma coś dobrego, ma dobrą technologię, to jest bardzo rzadki wypadek." Gość portalu: sausage na plazie napisał(a): w ksiegarni 'Pegaz' na plazie 'Wisla' w Mississaudze Odpowiedz Link Zgłoś
filipek.us Re: JAK JEST w MISSISSAUGA na plazie? 29.08.04, 13:53 filipek.us poprawił uerela: > wszyscy w Polsce chcieli wyłącznie wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy? - Tak, i jak najwięcej informacji.: > > "- Podejmował pan wiele prób wchodzenia na rynek polski, rozpoznawania tego > rynku, to było bardzo trudne, bardzo mozolne... > - I bardzo bolesne, i bardzo kosztowne. > - Mimo to, wciąż pan tam chce kolejny raz inwestować? > - Byłem ranny kilka razy, jak byłem tym "zbrodniarzem" według nazewnictwa > tamtych, i parę kropelek mojej krwi zostało w tej ziemi... > Dostałem niedawno zaproszenie do polskiej ambasady na spotkanie z dyrektorem > generalnym polskiego Ministerstwa Ochrony Środowiska, p. Andrzejem Dworzakiem. > Zaprosił mnie do Polski. > Pojechałem. Mamy sprawdzoną technologię, a on powiedział, że interesuje go > tylko jedna rzecz - zatrudnić jak najwięcej Polaków... > Ten certyfikat otwiera nam drzwi do całej Unii Europejskiej. > - Czy dotychczasowe pana doświadczenia nie są przypadkiem takie, że wszyscy w > Polsce chcieli wyłącznie wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy? > - Tak, i jak najwięcej informacji. Ale kanadyjska ambasada w Polsce bardzo nam > pomaga. Pani Ewa Gawron-Dobroczyńska, nasz główny i wartościowy kontakt, jest > tam business development officer. Otworzyliśmy więc naszą torbę i szukamy jak > najlepszych wspólników, z którymi moglibyśmy pracować otwarcie, uczciwie. > - Czy jest to możliwe? > - Ja na to pytanie nie mogę odpowiedzieć, mogę się tylko przekonać. Dlatego > wymagam, by wszystko było na piśmie, tam nie ma tej kultury kontraktów na > podawanie ręki, tam jeden boi się drugiego. > Najważniejsze dla mnie jest to, że rząd ontaryjski gwarantuje naszą > technologię. Bardzo rzadko jest tak, aby rząd poświadczał, że dana firma > prywatna ma coś dobrego, ma dobrą technologię, to jest bardzo rzadki wypadek." > > > Gość portalu: sausage na plazie napisał(a): > > w ksiegarni 'Pegaz' na plazie 'Wisla' w Mississaudze > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 候选佳丽在首轮展 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.anonymizationservice.com 29.05.04, 23:04 据了解,现在交通部正在统计选票的结果。大约在6月中旬左右,交通部专家组将从这12件作品中选 出3件上报到国务院。按照计划,国务院将从三个候选方案里选中一个,新的“中国公路零公里”标志将 在今年国庆节前夕在天安门广场亮相。它的建成既是国家干线公路总起点的象征,也将为北京为天安门广 场增添了一道亮丽的人文景观。 Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Ja lubię prywatność 30.05.04, 03:47 Ja bardzo szanuję swoją prywatność. Dlatego mój domek jest tak trochę na uboczu. www.fun.from.hell.pl/2004-05-27/domek-na-skale.jpg Mnie się to podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 国务院 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.dyn.optonline.net 27.06.04, 13:11 [IYP] Sila nacisku: "Kilka dni temu mialem przyjemnosc rozmawiac z wlascicielem restauracji 'Arkady' w Mississaudze, 32-letnim Adamem Kusznirewiczem, opowiadal o poczatkach biznesu, o tym, jak marzenie przeksztalcil w rzeczywistosc - prosperujacy znakomicie polski lokal, mowil: 'Zawsze myslalem, ze chcialbym miec cos swojego. Ale wtedy od razu pojawialy sie przeciwnosci - brak pieniedzy, brak dobrego miejsca, a to ciagle jakies powstrzymywania. Gdy ja zarazalem roznych ludzi pomyslami, to ci sie mnie pytali: ?to ty myslisz, ze to tak latwo? Tyle jest Polakow naokolo w Mississaudze i nikt takiego nie otwiera!'." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karlik Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.187.49.156.porchlight.ca 30.08.04, 00:38 hm,jestem tam kilka razy na rok,i za kazdym razem wracam podbudowany tym ze mieszkam w Hamilton a nie w tym tyglu,a ogolnie to jest zajebiscie ,no nie?,pyrsk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.cwshs.com 30.08.04, 13:16 a jak tam hutniczymi wyziewami sie oddycha? hehehe u nas, w kwietniu 2005 tego weglowego smroda zamykaja a u was co? jajco, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mississagowianin Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.sympatico.ca 30.08.04, 18:46 Pierunie, Karlik! Tobie to sie Hamilton podoba, bo tam jak na Slunsku jeno smrod i smog. Zapachnialo co rodzinnym Gleiwitz abo Bytomiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karlik Re: JAK JEST w MISSISSAUGA ? IP: *.187.48.122.porchlight.ca 31.08.04, 03:33 nie barzo mi przypada zolty kolor do gustu,wraz z jego odcieniami,a tam tego jest multum,huta mi nie przeszkadza bo mieszkam na gornym Hamiltonie i do niej jest jakies 15km,fakt ,jest troche jak na Slunsku,i to tez lubie,ha ha ha,no to pyrsk,ludkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gnat Re: dla braci robotniczej IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.08.04, 22:57 Glupek z North York napisal, ze stamtad blisko do lotniska. Mieszkalem kilka lat w wiezowcu w Downsview (North York). W niektore popoludnia nie dalo sie ogladac telewizji normalnie bo schodzace do ladowania samoloty robily zajebisty halas co 2 minuty. Nawet przy Mavis i Britannia nie jest tak zle. Jane and Finch to tez North York wlasnie. Dziekuje, postoje w Mississauga. Odpowiedz Link Zgłoś
ertes Jak lysy warkoczem o beton 31.08.04, 23:37 Przy MavisxBritannia nie jest tak zle? Pewnie za dlugo mieszkales pod sciezka lotniskowa i ogluchles hehe Jak budowali te osiedla w tym rejonie to staly wielkie tablice postawione przez City ostrzegajace przed duzo wiekszym noise level. No ale to trzeba znac angielski zeby zrozumiec. Jane i Finch? W "niezlej" dzielnicy mieszkales... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gnat City ostrzegajace przed duzo wiekszym noise level IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.04, 19:22 Chyba chcioles pedziec, ze cyty wornowalo przed bygim noisem. "No, ale trza znac angelsky zeby understowac twoje spikanie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gnat Re: W "niezlej" dzielnicy mieszkales IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.04, 19:19 Przeciez mowie ci palancie, ze Jane & Finch to NORTH YORK wlasnie. Ta sama dzielnica, ktora polecales idioto. Odpowiedz Link Zgłoś