Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.)

28.05.04, 15:49
Juz za chwileczke, juz za momencik...
... stuknie nam setka!

Milego dlugiego weekendu wszystkim zycze ("sympaticom" naszego watku takze wink
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 28.05.04, 15:52
      oczywiscie musimy swietowac, bo nastepna okragla rocznica bedzie dopiero na 250
      • bee22 Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 28.05.04, 16:56
        piszcie szybciej, to sie jeszcze zalapie przed ostatecznym zapieciem walizki wink
        chyba czas zaczac planowac te ekscesy?
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 01.06.04, 11:59
          > piszcie szybciej, to sie jeszcze zalapie przed ostatecznym zapieciem
          walizki wink

          Jeszcze troche czasu Ci zostalo na wyspie, wiec moze sie udawink

          > chyba czas zaczac planowac te ekscesy?
          Wirtualne czy w realu?wink)
    • dsl ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 10:35
      .. chyba nie bedzie jednak premiera Belki...
      • ex-rak Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 12:32
        dsl napisał:

        > .. chyba nie bedzie jednak premiera Belki...


        Witam,

        polamany, niewyspany, zapracowany.
        A kto w tym stanie bedzie.
        • niejack Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 13:10
          ex-rak napisał:

          > dsl napisał:
          >
          > > .. chyba nie bedzie jednak premiera Belki...
          >
          >
          > Witam,
          >
          > polamany, niewyspany, zapracowany.
          > A kto w tym stanie bedzie.

          Tez witam,
          tez niewyspany, tez zapracowany...
          Wizzairem sie fajnie lecialo (nowy airbusik, wszyscko o czasie, duzo miejsca na
          nogi i w polowie obsadzony lot), tyle ze stewardesy kiepskiesad
          Jakiegos pecha mialem i na wegierska obsluge trafilemsad
          No i jak na mnie to troche przeginaja z cenami zarcia i picia na pokladzie.
          Heineken 0.33 - 12.90zl.
          Kawa, herbata, cola 9.90zl.
          • izabelski ceny 01.06.04, 13:12
            angielskie w tym Wizzairze..
          • vvolf Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 15:23
            niejack napisał:

            > Heineken 0.33 - 12.90zl.
            > Kawa, herbata, cola 9.90zl.

            heineken wychodzi po 2 funty (circa), a przeciez w klubach trzeba placic nawet
            3.80
            kawa - 1.4...
            tyle co tu, wiec nie ma sie co dziwic
            • niejack Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 15:39
              vvolf napisał:

              > niejack napisał:
              >
              > > Heineken 0.33 - 12.90zl.
              > > Kawa, herbata, cola 9.90zl.
              >
              > heineken wychodzi po 2 funty (circa), a przeciez w klubach trzeba placic
              nawet
              > 3.80
              > kawa - 1.4...
              > tyle co tu, wiec nie ma sie co dziwic

              Chyba jednak jest czemu sie dziwicwink
              Konkurencja (Airpolonia) ma piwko po 5zlwink
              Baza wizzaira jest w KTW, a nie w Londkuwink
              • ex-rak Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 16:12
                niejack napisał:

                > vvolf napisał:
                >
                > > niejack napisał:
                > >
                > > > Heineken 0.33 - 12.90zl.
                > > > Kawa, herbata, cola 9.90zl.
                > >
                > > heineken wychodzi po 2 funty (circa), a przeciez w klubach trzeba placic
                > nawet
                > > 3.80
                > > kawa - 1.4...
                > > tyle co tu, wiec nie ma sie co dziwic
                >
                > Chyba jednak jest czemu sie dziwicwink
                > Konkurencja (Airpolonia) ma piwko po 5zlwink
                > Baza wizzaira jest w KTW, a nie w Londkuwink

                ale ambicje w Londku, nie Katowicach.
          • magsie Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 15:26
            >
            > Wizzairem sie fajnie lecialo (nowy airbusik, wszyscko o czasie, duzo miejsca
            na
            >
            > nogi i w polowie obsadzony lot), tyle ze stewardesy kiepskiesad
            > Jakiegos pecha mialem i na wegierska obsluge trafilemsad
            > No i jak na mnie to troche przeginaja z cenami zarcia i picia na pokladzie.
            > Heineken 0.33 - 12.90zl.
            > Kawa, herbata, cola 9.90zl.

            A w BA nadal gay stewards ale bardzo mili i usluzni a stewardessy prosto z
            Gestapowink) no i cena kanapki i piwa czy tez herbatki wliczona (wielokrotnie) w
            cene biletuwink
            • ex-rak Re: ale sie w Polsce narobilo... 01.06.04, 15:35
              magsie napisała:

              > >
              > > Wizzairem sie fajnie lecialo (nowy airbusik, wszyscko o czasie, duzo miejs
              > ca
              > na
              > >
              > > nogi i w polowie obsadzony lot), tyle ze stewardesy kiepskiesad
              > > Jakiegos pecha mialem i na wegierska obsluge trafilemsad
              > > No i jak na mnie to troche przeginaja z cenami zarcia i picia na pokladzie
              > .
              > > Heineken 0.33 - 12.90zl.
              > > Kawa, herbata, cola 9.90zl.
              >
              > A w BA nadal gay stewards ale bardzo mili i usluzni a stewardessy prosto z
              > Gestapowink)

              widziane oczami kobiety.

        • izabelski do ex-raka pytanie o Mazury 01.06.04, 13:14
          czy wy na Mazury jezdzicie pod namiot?
          bo ja szukam jakiejs fajnej kwatery (glusza i spokoj najwazniejsze) na kilka
          dni w drugiej polowie sierpnia
          moze jakies sugestie??
          • ex-rak Re: do ex-raka pytanie o Mazury 01.06.04, 13:59
            izabelski napisała:

            > czy wy na Mazury jezdzicie pod namiot?

            Juz nie. Zawsze mamy zbyt malo czasu, aby sie dobrze do namiotu przygotowac.
            Zawsze zalatwiamy wszystko na ostatnia chwile. Decydujemy sie dzien dwa przed
            wyjazdem. Najczescie jedziemy nie majac zadnego noclegu zalatwionego i
            zatrzymujemy sie gdzie popadnie/mamy ochote/przypadnie nam do gustu. Z reguly
            miejsca raczej mniej uczeszczane.

            > bo ja szukam jakiejs fajnej kwatery (glusza i spokoj najwazniejsze) na kilka
            > dni w drugiej polowie sierpnia
            > moze jakies sugestie??

            Jesli chodzi o jakies bardzo fajne kwatery/miejsca no nie mamy takich
            zapierajacych dech. Pare razy bylismy w uroczysku Waszeta (domki) nad jeziorem
            Pluszne w ubieglym roku w stanicy (domki + pole namiotowe) w Cierzpietach nad
            J. Mokre. Pod namiot to dawniej dobre byly pola namiotowe na polnocnych
            brzegach Nidzkiego w puszczy Nidzkiej. Troche juz na koncu szlakow zeglarskich.
            Na skarpie, z poludniowym zagladajacym przez konary sosen i swierkow. Z ladu
            trudnieszy dostep przez puszcze, a do wiochy/sklepow kilometry. Nad Plusznym
            tez sa fajne mijsca pod namiot, ale oczywiscie na dziko.
            Bylismy w tym roku nad Nidzkim i caly czas jest tam przyjemnie. Mazury sa
            wielkie i pewnie jest wiele lepszych miejsc, ale trudno tak na odleglosc je
            znalezc.
            Moze inni maja jakies sugestie.
            • ex-rak Re: do ex-raka pytanie o Mazury 01.06.04, 14:03
              ex-rak napisał:

              >
              > Bylismy w tym roku nad Nidzkim

              Oczywiscie w tamtym.
              • izabelski Re: do ex-raka pytanie o Mazury 01.06.04, 14:29
                szkoda - no to szukam dalej...
                • cathar Re: do ex-raka pytanie o Mazury 09.06.04, 15:05
                  Sprobuj w google
                  pensjonat agroturystyka warmia mazury
                  wbrew pozorom sporo sie oglasza, sadze, ze cos znajdziesz dla siebie
          • xiv Re: do ex-raka pytanie o Mazury 01.06.04, 15:13

            IMHO nic nie pobije gluszy bardziej niz lesniczowka - taka Funka na przyklad.

            Co do weekendu, to znowu wyladowalismy w Snowdonii i znowu wdrapalismy sie na
            Snowdon. Dla Pieknej bylo to pierwsze-wejscie-po-ktorym-cos-w-koncu-widac-ze-
            szczytu. Poniewaz dla mnie to bylo n-te wejscie i juz wszystkie drogi (procz
            kolejki) przeszedlem, wiec oficjalnie oglaszam, ze na Snowdon juz nie
            wchodze smile.

            To bylo wczoraj. W sobote pogoda byla malo fajna, wiec odwiedzilismy ogord.
            Reklamuja sie jako jeden z najwslynniejszych ogrodow swiata i... maja sie czym
            chwalic. Na pewno TOP 3 ogrodow na wyspie, jesli nie najlepszy. Tu jest link,
            ale chyba nie ma tam zdjec:
            www.nationaltrust.org.uk/scripts/nthandbook.dll?ACTION=PROPERTY&PROPERTYID=137
            • ex-rak Re: do ex-raka pytanie o Mazury 01.06.04, 15:31
              xiv napisał:

              >
              > IMHO nic nie pobije gluszy bardziej niz lesniczowka - taka Funka na przyklad.
              >
              > Co do weekendu, to znowu wyladowalismy w Snowdonii i znowu wdrapalismy sie na
              > Snowdon. Dla Pieknej bylo to pierwsze-wejscie-po-ktorym-cos-w-koncu-widac-ze-
              > szczytu. Poniewaz dla mnie to bylo n-te wejscie i juz wszystkie drogi (procz
              > kolejki) przeszedlem, wiec oficjalnie oglaszam, ze na Snowdon juz nie
              > wchodze smile.
              >
              > To bylo wczoraj. W sobote pogoda byla malo fajna, wiec odwiedzilismy ogord.
              > Reklamuja sie jako jeden z najwslynniejszych ogrodow swiata i... maja sie
              czym
              > chwalic. Na pewno TOP 3 ogrodow na wyspie, jesli nie najlepszy. Tu jest link,
              > ale chyba nie ma tam zdjec:
              > www.nationaltrust.org.uk/scripts/nthandbook.dll?ACTION=PROPERTY&PROPERTYID=137
              >

              To to bede chyba musial zapomniec o pierwszym wejsciu bez ducha na Snowdona.
              Biedziemy zatem pstykac kwiatki.
            • izabelski xiv 02.06.04, 12:58
              a gdzie ta Funka??
              • ex-rak wpadam na sekunde!!! 02.06.04, 14:49
                I radze wam: szykujcie sie na rzez oraz wyciagajcie opalacze i gogle.

                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,2105661.html
              • xiv Re: xiv 03.06.04, 00:12

                Bory Tucholskie bodajze, ale jest tam jakies jezioro; Galczynski tam bywal z
                tego co pamietam
          • opty13 Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 09:43
            Jesli moge cos dodac......: szukajac gluszy suwalszczyzna jest chyba lepsza niz
            mazury. Ludzi tam mniej, ceny nizsze, jeziora czyste i teren urozmaicony. Przy
            okazji mozna sobie na Litwe wyskoczyc.
            Ja bylem tutaj wigry.home.pl/suwalki/udryn.htm
            Po sasiedzku jeszcze chyba 3 domki letniskowe i .....cisza. Wlasny pomost,
            lodka, do Suwalk kilkanascie kilometrow.
            • ex-rak Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 09:50
              opty13 napisał:

              > Jesli moge cos dodac......: szukajac gluszy suwalszczyzna jest chyba lepsza
              niz
              >
              > mazury. Ludzi tam mniej, ceny nizsze, jeziora czyste i teren urozmaicony.
              Przy
              > okazji mozna sobie na Litwe wyskoczyc.
              > Ja bylem tutaj wigry.home.pl/suwalki/udryn.htm
              > Po sasiedzku jeszcze chyba 3 domki letniskowe i .....cisza. Wlasny pomost,
              > lodka, do Suwalk kilkanascie kilometrow.

              Z tego co slyszalem to sie zgadzam. Nam zawsze brakowalo czasu, aby gdzies
              dalej wyskoczyc i znalezc odpowiednie miejsce np. na Suwalszczyznie.
            • izabelski Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 11:07
              dzieki za info - poczytam i zastanowie sie
              a jak dlugo tam sie jedzie np. z Torunia lub Warszawy?
              • opty13 Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 11:46
                Nie pamietam dokladnie, ale z Warszawy jechalem chyba okolo 3 godzin. Mysle, ze
                jesli z Torunia, to max 4-5 godzin (zalezy jak szybko jezdzicie smile)
                • xiv Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 12:16

                  Jesli ja jeszcze moge cos wtracic, to zaraz opok torunia jest Brodnica i petla
                  Brodnicka (ciag jezior rynnowych). Jest tam jeziorko o fajnej nazwie - Bachotek
                  (jest tam stanica PTTK bodajze), najblizsza stacja PKP - Tama Brodzka.

                  Nie mam mapy pod reka, ale im dalej od Brodnicy i Bachotka, tym jeziora sa
                  cichsze i spokojniejsze. Dosc powiedziec, ze przy jednym dlugim na dwa
                  kilometry bylismy jedynym biwakiem. Wode do gotowania bralismy z jeziora (nie
                  od razu z brzegu, ale z jeziora) No i byly raki-nieboraki smile

                  Jesli Cie to bawi to polecam splyw Drweca (petla Brodnicka jest mila i cicha,
                  ale uciazliwa - miedzy innymi 2 kilometrowa przenoska)
                  • izabelski Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 12:57
                    nosic kajakow nie damy rady ale popatrze na mape i moze cos zoczymy ciekawego
                    • ex-rak Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 13:34
                      izabelski napisała:

                      > nosic kajakow nie damy rady ale popatrze na mape i moze cos zoczymy ciekawego

                      Sa tam pewnie ''firmy'' zajmujace sie przenoszeniem kajakow. Na Krutyni jadna
                      przenioske przy mlynie obslugiwala banda bosonogich maloletnich nosijakow. Jak
                      chcielismy przewiezc kajak z jednego miejsca na drugie ( kilka-kilkanascie
                      kilometrow) - no problema. Telefon i gosc z nyska przyjezdza, przewozi i zada.
                      • magsie Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 13:49
                        Troche zmieniajac okolice, to z tego co pamietam fantastyczne jezioro bylo w
                        Baldy Piec kolo Butryn na trasie Olsztyn-Jedwabno. Dziadek czesto mnie tam
                        zabieral na jednodniowa wycieczke tak aby zmienic scenerie olsztynskiego
                        jeziora za plotem. Niestety bylo to ladny kawal czasu temu. Najprawdopodobniej
                        teraz tam sie sporo zmienilo ale wtedy bylo super dziko i pusto z czysciutkim
                        jeziorem z pieknym piasczystm dnem. Chociaz… Baldy Piec sa in the middle of
                        nowhere, to moze jest szansa ze nadal jest tam dziko i cicho.
                  • opty13 Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 13:30
                    Bachotek jest faktycznie swietny na kajaki. Bylem tam kilka lat temu. Plynac
                    kanalami czlek czasem czuje sie jak w dzungli.
                    Nie wiem niestety jak tam jest teraz
                    • izabelski Re: do ex-raka pytanie o Mazury 03.06.04, 14:00
                      a czy plynales z dziecmi?
    • vvolf Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 14:15
      cicho jakos tu u was dzisiaj, przez moment myslalem, ze z niedospania cos mi
      sie pomylilo i dzis jest znowu bank holiday ale nie, w pracy wszyscy sa... sad
      • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 14:43
        vvolf napisał:

        > cicho jakos tu u was dzisiaj, przez moment myslalem, ze z niedospania cos mi
        > sie pomylilo i dzis jest znowu bank holiday ale nie, w pracy wszyscy sa... sad


        Sa, sa, ale ledwie dychaja. Przez kilka ostatnich dni goscilismy malego
        siostrzenca operujacego na strefie czasowej przesunietej od 12 godzin. Zabawa
        na calego zaczynala sie o 1 po polnocy i trwala do 7-8 wieczorem. Jestesmy
        wykonczeni.
        A w pracy duzo ciekawych i absorbujacych rzeczy sie dzieje, wiec tone w robocie
        i nie bardzo przychodza mi pomysly na sklecenie pary zdan. Innym widac tez.
        Ponadto odkrylem, ze zrobila na sie podrobka spotkaniowo-londynska, ale chyba
        tylko dla pan. Nieprawdaz izabelski?
        • magsie Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 14:45
          ex-rak napisał:

          > vvolf napisał:
          >
          > > cicho jakos tu u was dzisiaj, przez moment myslalem, ze z niedospania cos
          > mi
          > > sie pomylilo i dzis jest znowu bank holiday ale nie, w pracy wszyscy sa...
          > sad
          >
          W pracy sa ale zajeci pisaniem roznych reports i czytaniem final documents etc
          wiec mozg bardziej niz zwykle wyjalowionywink
        • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:05
          > Ponadto odkrylem, ze zrobila na sie podrobka spotkaniowo-londynska, ale chyba
          > tylko dla pan. Nieprawdaz izabelski?

          Ale kiepsko im to idzie sa dopiero przy numerze 2wink)))
          BTW Trzeba bylo opatentowac ten watek, a tak to teraz jakies podroby sie
          porobilywink)))
          • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:13
            niejack napisał:

            > > Ponadto odkrylem, ze zrobila na sie podrobka spotkaniowo-londynska, ale ch
            > yba
            > > tylko dla pan. Nieprawdaz izabelski?
            >
            > Ale kiepsko im to idzie sa dopiero przy numerze 2wink)))
            > BTW Trzeba bylo opatentowac ten watek, a tak to teraz jakies podroby sie
            > porobilywink)))

            Ano trzeba bylo. Zbieram sie wlasnie do pisania jednego takiego CMI
            (Confidential Memorandum of Invention) to moge walnac drugie. Czemu nie.
            Kto byl pomyslodawca?
            • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:21
              > Ano trzeba bylo. Zbieram sie wlasnie do pisania jednego takiego CMI
              > (Confidential Memorandum of Invention) to moge walnac drugie. Czemu nie.
              > Kto byl pomyslodawca?

              Walnij i to porzadniewink
              • izabelski Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:25
                udzialu nie wezme w tym innym bom zajeta z rodzinom w szkolnej fgecie i spotkam
                owego wieczora RAK'ow na biesiadzie (nieprawdaz?).
                • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:35
                  izabelski napisała:

                  > udzialu nie wezme w tym innym bom zajeta z rodzinom w szkolnej fgecie i
                  spotkam
                  >
                  > owego wieczora RAK'ow na biesiadzie (nieprawdaz?).


                  Wyglada na to, ze prawdaz.
                • niejack Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:35
                  izabelski napisała:

                  > udzialu nie wezme w tym innym bom zajeta z rodzinom w szkolnej fgecie i
                  spotkam
                  >
                  > owego wieczora RAK'ow na biesiadzie (nieprawdaz?).

                  Juz Ty sie lepiej nie tlumacz!!!
                  Zdrajca!!!wink
              • ex-rak Re: Spotkanie w Londynie nr 99 (c.d.) 04.06.04, 15:34
                niejack napisał:

                > > Ano trzeba bylo. Zbieram sie wlasnie do pisania jednego takiego CMI
                > > (Confidential Memorandum of Invention) to moge walnac drugie. Czemu nie.
                > > Kto byl pomyslodawca?
                >
                > Walnij i to porzadniewink

                Z przyjemnoscia. Tylko kogo?
    • dsl Zeby nie bylo tak nudno... 04.06.04, 16:11
      ... to Wam powiem, ze zmieniam prace.
      Dzisiaj mialem rozmowe z szefem. Co prawda poprosili mnie zebym przemyslal
      sprawe i dal im odpowiedz w poniedzialek ale moja decyzja sie raczej nie
      zmieni...

      Troche przykro bo bardzo mi sie dobrze pracowalo i mialem super szefow ale w
      zeszlym tygodniu dostalem propozycje ktorej nie moglem odmowic wink.
      "Selawi" jak to sie mowi...
      • niejack Gratulacje:-) 04.06.04, 16:19
        > Troche przykro bo bardzo mi sie dobrze pracowalo i mialem super szefow ale w
        > zeszlym tygodniu dostalem propozycje ktorej nie moglem odmowic wink.
        > "Selawi" jak to sie mowi...

        Czy to znaczy ze zaproponowali Ci stanowisko prezesa?wink
        Mam nadzieje ze nie zapomnisz o nas maluczkich?wink
        • magsie Re: Gratulacje:-) 04.06.04, 16:21
          > Czy to znaczy ze zaproponowali Ci stanowisko prezesa?wink

          Czyli nastepne dozorcze?wink))

          > Mam nadzieje ze nie zapomnisz o nas maluczkich?wink

          Teraz bedziemy sie klaniac i mowic "we're not worthy, we're not worthy"wink))
          • dsl dzieki za gratulacje... 04.06.04, 16:27
            ... ja tez was kocham.

            • magsie Re: dzieki za gratulacje... 04.06.04, 16:28
              dsl napisał:

              > ... ja tez was kocham.
              >
              dobrze o tym wiemywink
              • ex-rak Re: dzieki za gratulacje... 04.06.04, 16:58
                Przylaczam sie. Decyzja podjeta, wiec powodzenia na nowej drodze.
                • dsl Re: dzieki za gratulacje... 04.06.04, 17:02
                  > Przylaczam sie. Decyzja podjeta, wiec powodzenia na nowej drodze.

                  Dzieki.
                  Smiesznie sie stalo bo to w sumie Nita szuka pracy a nie ja wink
    • izabelski do dsl 07.06.04, 10:12
      gratulacje dla ciebie
      szkoda, ze moj szwagier pracuje w firmie na zachod od Londynu bo bym NIte mu
      polecila sad
      • dsl Re: do dsl 07.06.04, 12:01
        > gratulacje dla ciebie

        Dzieki. Mam teraz troche mlynek w pracy tak wiec siedze cicho.
        A tak w ogole to nie wiedzialem ze mozna miec kaca moralnego od zmiany
        pracy... sad

        > szkoda, ze moj szwagier pracuje w firmie na zachod od Londynu bo bym NIte mu
        > polecila sad

        Mam nadzieje, ze mowimy tylko o pracy... wink.
        • xiv Gratulacje i zaproszenie 07.06.04, 16:53

          dsl, gratulacje z powodu straty dziewictwa smile

          serdecznie zapraszam na moj piknik urodzinowy, odbedzie sie w niedziele
          dwudzietego czerwca od godziny czwartej do zamkniecia lokalu smile w miejscu tym
          samym co rok temu (dokladna lokacje podam na oberzynie) - wszyscy mile widziani
          • dsl Re: Gratulacje i zaproszenie 07.06.04, 17:19
            > dsl, gratulacje z powodu straty dziewictwa smile

            Nie do konca wiem dlaczego dziewictwa ale dziekuje.
          • ex-rak Re: Gratulacje i zaproszenie 08.06.04, 15:30
            xiv napisał:

            >
            > dsl, gratulacje z powodu straty dziewictwa smile
            >
            > serdecznie zapraszam na moj piknik urodzinowy, odbedzie sie w niedziele
            > dwudzietego czerwca od godziny czwartej do zamkniecia lokalu smile w miejscu tym
            > samym co rok temu (dokladna lokacje podam na oberzynie) - wszyscy mile
            widziani
            >

            Dzieki za sproszenie. Na razie wyglada na to, ze nam sie nie uda pojawic. Chyba
            ze....
            • magsie Re: Gratulacje i zaproszenie 08.06.04, 16:20
              > Dzieki za sproszenie. Na razie wyglada na to, ze nam sie nie uda pojawic.
              Chyba
              >
              > ze....

              ze co?
              • ex-rak Re: Gratulacje i zaproszenie 08.06.04, 17:05
                magsie napisała:

                > > Dzieki za sproszenie. Na razie wyglada na to, ze nam sie nie uda pojawic.
                > Chyba
                > >
                > > ze....
                >
                > ze co?

                nasze plany zwiazane z 20/06 czyli ulegna zmianie. Wlasciwie, to Bartek ma na
                ten dzien zaplanowane stzrelanie-polowanie do pierwszej farby.
                • xiv Re: Gratulacje i zaproszenie 08.06.04, 17:13

                  Ale chyba nie strezla przez caly dzien? Impreza zacznie sie o czwartej, pewnie
                  z jakims godzinnym zwyczajowym poslizgiem. Ostatnio skonczyla sie po zmierzchu,
                  gdy zabraklo paliwa, a i w pilke juz sie grac nie dalo smile
                  • ex-rak Re: Gratulacje i zaproszenie 09.06.04, 10:40
                    xiv napisał:

                    >
                    > Ale chyba nie strezla przez caly dzien? Impreza zacznie sie o czwartej,
                    pewnie
                    > z jakims godzinnym zwyczajowym poslizgiem. Ostatnio skonczyla sie po
                    zmierzchu,
                    >
                    > gdy zabraklo paliwa, a i w pilke juz sie grac nie dalo smile

                    Napisz jeszcze, ze beda gitary i spiew snujacy sie po poloninach, to moze
                    Bartkek farbe pusci juz w pierwszej minucie gry.
                    >
                    • xiv Re: Gratulacje i zaproszenie 09.06.04, 23:27

                      beda gitary, bedzie siatkowka prawie-ze-plazowa, bedzie tort
    • dsl warto poczytac... 07.06.04, 17:45
      tylko nie mam za bardzo czasu...

      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2116473.html
      • ex-rak Re: warto poczytac... 07.06.04, 18:05
        dsl napisał:

        > tylko nie mam za bardzo czasu...
        >
        > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2116473.html


        Nie ty jeden, ale przeczytam w domu.
        • ex-rak Re: warto poczytac... 08.06.04, 12:44
          ex-rak napisał:

          > dsl napisał:
          >
          > > tylko nie mam za bardzo czasu...
          > >
          > > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2116473.html
          >
          >
          > Nie ty jeden, ale przeczytam w domu.


          Jak dotad przeczytalem 3.5 strony, ale sie nie poddaje.
          • xiv Re: warto poczytac... 08.06.04, 17:26

            Podpisuje sie pod powyzszym. Moim zdaniem jest to jeden z banalniejszych
            reportazy jakie przeczytalem. Rozbawil mnie naczelny Dziennika Polskiego, ze
            przyjezdzajacy wpadaja w dziure pomiedzy emigracja stara, a "solidarnosciowa".
            IMHO prawda jest taka, ze emigracja powojenna byla o wiele wieksza i miala
            wiecej czasu, aby sie wzbogadzic. Mogli pomagac "solidarnosciowcom" z powodow
            ideologicznych i stac ich bylo na to. Przyjezdnym nie ma po prostu kto pomagac.
            A i powodow nie ma zbyt wielu.
          • ex-rak Re: warto poczytac... 09.06.04, 10:37
            Nadal sie nie poddaje, ale wciaz jestem na stronie 3. I to wcale nie z tego
            powodu, ze jest to bardzo sloneczne czasopismo. Wtedy rozumialbym swoja
            opieszalosc.
            Moze to z powodu fali upalow czytanie idzie mi tak wolno. Na szczescie za
            namowa Joanna zakupilem sobie do swojego kantorka wiatraczek, gdyz klimatyzacja
            cos szwankuje i w tej kanciapie bywalo dosc goraco nawet w niespecjalnie upalne
            dni. No teraz to pelen komfort.

            DS-y, jak sie udala sobotnia wyprawa muzykalna? Warto bylo?

            • dsl Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:00
              > Nadal sie nie poddaje, ale wciaz jestem na stronie 3. I to wcale nie z tego
              > powodu, ze jest to bardzo sloneczne czasopismo. Wtedy rozumialbym swoja
              > opieszalosc.

              Mi udalo sie przeczytac calosc - w/g mnie calkiem ciekawe i dosc realistyczne.
              Niestety zaczyna sie powoli robic w Londynie drugi NY... Z drugiej strony u nas
              jest teraz syn (23 l.) znajomej mojej mamy i radzi sobie calkiem niezle. Mowi
              kiepsko po angielsku tak wiec na poczatku mial trudnosci ale pochodzil po
              biurach posrednictwa, napisalismy mu CV i od tygodnia pracuje - dorywczo ale
              czesto po 16 godzin dziennie i to za stosunkowo rozsadne pieniadze. Mieszka tez
              bardzo sympatycznie i z Anglikami tak wiec sie integruje i uczy jezyka. Na
              poczatku duzo mu pomoglismy ale byl zdeterminowany i prace wychodzil sam.

              > DS-y, jak sie udala sobotnia wyprawa muzykalna? Warto bylo?

              Warto! Co prawda wczesniej zasiedzielismy sie u znajomych i spoznilismy sie
              jakies 15 min (i siedzielismy przez pierwsza polowe z tylu) ale bylo super.
              Szczegolnie para glownych aktorow byla rewelacyjna (glosowo i "aktorsko"). Z
              innych ciekawostek - Britney Spears umiera na scenie tak wiec to trzeba
              zobaczyc wink.
              • vvolf Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:19
                dsl napisał:

                > Szczegolnie para glownych aktorow byla rewelacyjna (glosowo i "aktorsko"). Z
                > innych ciekawostek - Britney Spears umiera na scenie tak wiec to trzeba
                > zobaczyc wink.

                brzmi ciekawie, gdzie to daja?
                • dsl Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:29
                  > brzmi ciekawie, gdzie to daja?

                  "We Will Rock You", The Dominion Theatre
              • ex-rak Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:22
                dsl napisał:

                > > Nadal sie nie poddaje, ale wciaz jestem na stronie 3. I to wcale nie z teg
                > o
                > > powodu, ze jest to bardzo sloneczne czasopismo. Wtedy rozumialbym swoja
                > > opieszalosc.
                >
                > Mi udalo sie przeczytac calosc - w/g mnie calkiem ciekawe i dosc
                realistyczne.
                > Niestety zaczyna sie powoli robic w Londynie drugi NY... Z drugiej strony u
                nas
                >
                > jest teraz syn (23 l.) znajomej mojej mamy i radzi sobie calkiem niezle. Mowi
                > kiepsko po angielsku tak wiec na poczatku mial trudnosci ale pochodzil po
                > biurach posrednictwa, napisalismy mu CV i od tygodnia pracuje - dorywczo ale
                > czesto po 16 godzin dziennie i to za stosunkowo rozsadne pieniadze. Mieszka
                tez
                >
                > bardzo sympatycznie i z Anglikami tak wiec sie integruje i uczy jezyka. Na
                > poczatku duzo mu pomoglismy ale byl zdeterminowany i prace wychodzil sam.

                To rzeczywiscie swietnie.
                >
                > > DS-y, jak sie udala sobotnia wyprawa muzykalna? Warto bylo?
                >
                > Warto! Co prawda wczesniej zasiedzielismy sie u znajomych i spoznilismy sie
                > jakies 15 min (i siedzielismy przez pierwsza polowe z tylu) ale bylo super.
                > Szczegolnie para glownych aktorow byla rewelacyjna (glosowo i "aktorsko"). Z
                > innych ciekawostek - Britney Spears umiera na scenie tak wiec to trzeba
                > zobaczyc wink.

                Trzeba bwdzie wziac zapas chusteczek. Ale to dobrze dla jej i nas. Nie bedzie
                nas wiecej katowac swoim wspanialym repertuarem.
                Szczescie tez, ze na widowni publicznosc nie umiera ze smiechu lub zasypia z
                nudow.
                • dsl Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:31
                  > Trzeba bwdzie wziac zapas chusteczek. Ale to dobrze dla jej i nas. Nie bedzie
                  > nas wiecej katowac swoim wspanialym repertuarem.

                  Chusteczki wezcie. Szczegolnie, ze Britney umiera jako bohater (!).
                  Cliff Richard natomiast chyba dozywa do konca spektaklu sad
                  • ex-rak Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:37
                    dsl napisał:

                    > > Trzeba bwdzie wziac zapas chusteczek. Ale to dobrze dla jej i nas. Nie bed
                    > zie
                    > > nas wiecej katowac swoim wspanialym repertuarem.
                    >
                    > Chusteczki wezcie. Szczegolnie, ze Britney umiera jako bohater (!).
                    > Cliff Richard natomiast chyba dozywa do konca spektaklu sad

                    Chyba!!! przysnelo sie na chwilke?
                    CR, tego to nic nie zmorze.
                  • magsie Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:45
                    > Chusteczki wezcie. Szczegolnie, ze Britney umiera jako bohater (!).
                    > Cliff Richard natomiast chyba dozywa do konca spektaklu sad

                    And the hairy one comes backwink
                    A "mama mia, mama mia" jest a whole lot of bollockswink)))

                    Male pytanie, ktora Killer Queen mieliscie: czarna czy biala?
                    • dsl Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:03
                      > And the hairy one comes backwink
                      > A "mama mia, mama mia" jest a whole lot of bollockswink)))
                      >
                      > Male pytanie, ktora Killer Queen mieliscie: czarna czy biala?

                      Biala. Nicie sie podobalo jak spiewala, mi tak srednio. A tak w ogole to pare
                      osob tam za bardzo nie umialo spiewac (m.in Britney wink - ale moze tak mialo
                      byc.

                      Mnie rozbroila Scaramoosh(jak to sie pisze?) - spiewala rewelacyjnie ale tekst
                      mowila tez super. Nie rozrozniam lokalnych akcentow ale ona miala swietny!!!
                      • magsie Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:10
                        > Biala. Nicie sie podobalo jak spiewala, mi tak srednio. A tak w ogole to pare
                        > osob tam za bardzo nie umialo spiewac (m.in Britney wink - ale moze tak mialo
                        > byc.

                        Widzialam i biala i czarna. Czarna byla o 100% lepsza i... wieksza, wiec jej
                        wykonanie Fat Bottom Girls bylo przekomiczne.

                        > Mnie rozbroila Scaramoosh(jak to sie pisze?) - spiewala rewelacyjnie ale
                        tekst
                        > mowila tez super. Nie rozrozniam lokalnych akcentow ale ona miala swietny!!!

                        Scaramouch (tak sie pisze according to Queen) byla super. W ogole jej pozy,
                        body language i komentarze.
                        A Szkotka - girfriend Britney? Nie uwazasz ze jej wykonanie Only the Good Die
                        Young bylo rewelacyjne?
                        Britney byl czarny?
                        • dsl Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:22
                          > > Mnie rozbroila Scaramoosh(jak to sie pisze?) - spiewala rewelacyjnie ale
                          > tekst
                          > > mowila tez super. Nie rozrozniam lokalnych akcentow ale ona miala swietny!
                          > !!
                          >
                          > Scaramouch (tak sie pisze according to Queen) byla super. W ogole jej pozy,
                          > body language i komentarze.
                          > A Szkotka - girfriend Britney? Nie uwazasz ze jej wykonanie Only the Good Die
                          > Young bylo rewelacyjne?

                          Bylo niezle choc jakos nie zwrocilem specjalnej uwagi. Nicie sie za to bardzo
                          podobalo.

                          > Britney byl czarny?

                          Britney byl bialy i nie potrafil spiewac. Ale byl smieszny.

                          Juz chyba powinnismy przestac bo za duzo szczegolow zdradzimy...
                          • magsie Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:25
                            > Britney byl bialy i nie potrafil spiewac. Ale byl smieszny.

                            Caly dowcip polegal na tym, jak Britney byl czarny i wygladal jak rapperwink

              • magsie Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:46
                > Warto! Co prawda wczesniej zasiedzielismy sie u znajomych i spoznilismy sie
                > jakies 15 min (i siedzielismy przez pierwsza polowe z tylu) ale bylo super.

                To straciliscie cale introduction to history of rock and pop music

                • ex-rak Re: warto poczytac... 09.06.04, 11:59
                  magsie napisała:

                  > > Warto! Co prawda wczesniej zasiedzielismy sie u znajomych i spoznilismy si
                  > e
                  > > jakies 15 min (i siedzielismy przez pierwsza polowe z tylu) ale bylo super
                  > .
                  >
                  > To straciliscie cale introduction to history of rock and pop music

                  Pewnie zaczynalo sie tak: na poczatku byl Cliff Richard, pozniej z morskiej
                  piany powstala Britney Spears i tak sie zaczal rock & roll...
                  >
                  • magsie Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:07
                    > Pewnie zaczynalo sie tak: na poczatku byl Cliff Richard, pozniej z morskiej
                    > piany powstala Britney Spears i tak sie zaczal rock & roll...
                    > >
                    najpierw byli the Beatles, Elvis etc, Queen a potem te cale Britney a chyba w
                    2030 Killer Queen wszystko przejelawink
                    • ex-rak Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:16
                      magsie napisała:

                      > > Pewnie zaczynalo sie tak: na poczatku byl Cliff Richard, pozniej z morskie
                      > j
                      > > piany powstala Britney Spears i tak sie zaczal rock & roll...
                      > > >
                      > najpierw byli the Beatles, Elvis etc, Queen a potem te cale Britney a chyba w
                      > 2030 Killer Queen wszystko przejelawink


                      To Elvis tez bral udzial w tym przedstawieniu? Teraz sie nie dziwie dlaczego w
                      naszej wsi reklamuja koncert Elvisa w hotelowej knajpce. A ja myslalem, ze to
                      ma byc seans spitytustyczny.
                      • magsie Re: warto poczytac... 09.06.04, 12:19
                        > To Elvis tez bral udzial w tym przedstawieniu? Teraz sie nie dziwie dlaczego
                        w
                        > naszej wsi reklamuja koncert Elvisa w hotelowej knajpce. A ja myslalem, ze to
                        > ma byc seans spitytustyczny.

                        Elvisa chyab osobiscie nie bylo ale Macca takwink
    • Gość: Antypod Mam pytanie o Dziennik Polski z Londynu IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.06.04, 12:59
      To podobno najpopularniejsza polska gazeta wychodzaca w Londynie. Pracuje tam
      jeden czlowiek ktorego pamietam z dawnych lat z PRLu. Dlaczego Dziennik Polski
      nie ma swojej witryny internetowej? A moze ma?
      • izabelski Re: Mam pytanie o Dziennik Polski z Londynu 09.06.04, 14:14
        wydaje mi sie,ze nie ma - musialbys chyba zadzwonic azeby sie z nimi
        skontaktowac
        a dlaczego nie ma - Bog jeden raczy wiedziec
        • ex-rak Re: Mam pytanie o Dziennik Polski z Londynu 09.06.04, 14:25
          izabelski napisała:

          > wydaje mi sie,ze nie ma - musialbys chyba zadzwonic azeby sie z nimi
          > skontaktowac
          > a dlaczego nie ma - Bog jeden raczy wiedziec


          za to jest goniec, ktory donosi, ze aż 88 procent Polaków uważa seks za przykry
          obowiązek i ze sytuacja w naszych łóżkach jest fatalna, jak twierdzi 3e3 (czym
          Ty sie zajmujesz!!!) i spolka w badaniach „Raportu seksualności Polaków''.

          www.goniec.com/html/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=224&mode=thread&order=0&thold=0&POSTNUKESI
          D=83af163de08a973b853f5b3a5cea2c5f

          Nonsens!!
      • Gość: magsie Re: Mam pytanie o Dziennik Polski z Londynu IP: 198.45.26.* 09.06.04, 14:28
        www.dziennikpolski.co.uk
        • Gość: Antypod Dzieki IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.06.04, 00:10
          Cienka ta stronka, ale przynajmniej jakis kontakt jest.
          • ex-rak Mistrzostwa Europy 10.06.04, 10:27
            dla tych, ktorzy z przerazeniem patrza na to co sie bedzie dzialo w mediach od
            nastepnego tygodnia i maja podlaczenie do kabla, dysku czy czegos tam jeszcze
            (my nie mamy)proponuje:

            1. ''Camera Buff'' w niedziele na Artsworld w niedziele.
            Kto pamieta polski tytul?
            2. ''Cul de sac'' (chyba) w czwartek na BB4
            3. ''Krotki kij do zabijania'' w piontek na Artsworld.

            wiecej filmoe nie pamietam, ale na BBC4 maja puszczac tez ''Noz w wodzie''.


            Niezly zestaw.
            • dsl Re: Mistrzostwa Europy 10.06.04, 12:31
              > dla tych, ktorzy z przerazeniem patrza na to co sie bedzie dzialo w mediach
              od
              > nastepnego tygodnia i maja podlaczenie do kabla, dysku czy czegos tam jeszcze
              > (my nie mamy)proponuje:
              >
              > 1. ''Camera Buff'' w niedziele na Artsworld w niedziele.
              > Kto pamieta polski tytul?
              > 2. ''Cul de sac'' (chyba) w czwartek na BB4
              > 3. ''Krotki kij do zabijania'' w piontek na Artsworld.
              >
              > wiecej filmoe nie pamietam, ale na BBC4 maja puszczac tez ''Noz w wodzie''.
              >
              >
              > Niezly zestaw.

              Jestem wyraznie barbarzynca bo wiekszosci tytulow nie slyszalem...
              A "noz w wodzie" widzialem (juz chyba kilka razy).

              Pilki ogladac nie bede ale na pewno znajde sobie jakies inne kompletnie
              oglupiajace programy w TV zeby tradycyjnie bezsensownie stracic piekny
              weekend... wink
              • ex-rak Re: Mistrzostwa Europy 10.06.04, 12:39
                dsl napisał:

                > > dla tych, ktorzy z przerazeniem patrza na to co sie bedzie dzialo w mediac
                > h
                > od
                > > nastepnego tygodnia i maja podlaczenie do kabla, dysku czy czegos tam jesz
                > cze
                > > (my nie mamy)proponuje:
                > >
                > > 1. ''Camera Buff'' w niedziele na Artsworld w niedziele.
                > > Kto pamieta polski tytul?
                > > 2. ''Cul de sac'' (chyba) w czwartek na BB4
                > > 3. ''Krotki kij do zabijania'' w piontek na Artsworld.
                > >
                > > wiecej filmoe nie pamietam, ale na BBC4 maja puszczac tez ''Noz w wodzie''
                > .
                > >
                > >
                > > Niezly zestaw.
                >
                > Jestem wyraznie barbarzynca bo wiekszosci tytulow nie slyszalem...
                > A "noz w wodzie" widzialem (juz chyba kilka razy).


                > Pilki ogladac nie bede ale na pewno znajde sobie jakies inne kompletnie
                > oglupiajace programy w TV zeby tradycyjnie bezsensownie stracic piekny
                > weekend... wink


                O filmach pozniej, a trawiasty tenis tez niedlugo rusza jako alternatywa.

                Jak bysmy sie niedlugo spotykali co bys powiedzial o ''Crawley Open'' o
                pucharek do dna.
                • dsl Re: Mistrzostwa Europy 10.06.04, 12:49
                  > Jak bysmy sie niedlugo spotykali co bys powiedzial o ''Crawley Open'' o
                  > pucharek do dna.

                  Byloby SWIETNIE! Ostatnio mnie niezle poprzeganiales tak wiec trzeba to
                  koniecznie powtorzyc!
                  Oczywisie wszystkie ustalenia i tak zrobia Joanna i Nita... My mozemy co
                  najwyzej zglosic pewne propozycje i miec nadzieje, ze nie zostana zignorowane...
                  • ex-rak Re: Mistrzostwa Europy 10.06.04, 13:37
                    dsl napisał:

                    > > Jak bysmy sie niedlugo spotykali co bys powiedzial o ''Crawley Open'' o
                    > > pucharek do dna.
                    >
                    > Byloby SWIETNIE! Ostatnio mnie niezle poprzeganiales tak wiec trzeba to
                    > koniecznie powtorzyc!

                    Jak wracalismy to na stacji benzynowej ledwo sie doczolgalem do dystrybutora
                    na czworakach.
    • dsl I jak myslicie, podniosa dzisiaj czy nie? 10.06.04, 12:37
      Z "ankiety" na BBC wynika, ze Bank of England podniesie dzisiaj stopy
      proecntowe (83% tak uwaza).

      Ja jestem w mniejszosci (uwazam, ze podniosa dopiero w lipcu...)
      A wy?
      Mamy jeszcze 23 min zeby obstawiac... wink
      • ex-rak Re: I jak myslicie, podniosa dzisiaj czy nie? 10.06.04, 12:41
        dsl napisał:

        > Z "ankiety" na BBC wynika, ze Bank of England podniesie dzisiaj stopy
        > proecntowe (83% tak uwaza).
        >
        > Ja jestem w mniejszosci (uwazam, ze podniosa dopiero w lipcu...)
        > A wy?
        > Mamy jeszcze 23 min zeby obstawiac... wink

        Nic nie uwazam, tego nie sledze. Ale nie bylbym Polakiem z krwi i kosci jakbym
        sie z toba zgodzil. Oczywiscie, ze podniosa i to o 4 punkty bazowe (cokolwiek
        to znaczy)
        • dsl Re: I jak myslicie, podniosa dzisiaj czy nie? 10.06.04, 12:46
          > > Z "ankiety" na BBC wynika, ze Bank of England podniesie dzisiaj stopy
          > > proecntowe (83% tak uwaza).
          > >
          > > Ja jestem w mniejszosci (uwazam, ze podniosa dopiero w lipcu...)
          > > A wy?
          > > Mamy jeszcze 23 min zeby obstawiac... wink
          >
          > Nic nie uwazam, tego nie sledze. Ale nie bylbym Polakiem z krwi i kosci
          jakbym
          > sie z toba zgodzil. Oczywiscie, ze podniosa i to o 4 punkty bazowe (cokolwiek
          > to znaczy)

          Bedac takze Polakiem, powinienem Ci teraz odpowiedziec, ze pewnie masz jakies
          przecieki, jestes Zydem i Masonem a wszystko co masz ukradles... Poza tym
          jestes tez bylym agenten SB. I oczywiscie sie z Toba nie zgodzic w sposob
          absolutny i ublizajacy. wink

          Na szczescie przez te kilka lat tutaj troche zangielszczalem. Tak wiec
          grzecznie odpowiem, ze zobaczymy za 15 min wink.
          • Gość: vvolf podniosa, powiedzmy 25bp IP: *.landg.com 10.06.04, 12:48
            • dsl no i miales racje... 10.06.04, 13:03
              Najlepsze zyczenia dla wszystkich ze "sfiksowana" mortgage wink
              • magsie Re: no i miales racje... 10.06.04, 13:08
                Nadal jest to tylko 4.5%. Do konca roku repo rate ma pojsc do 5.5% - jeszcze
                6 miesiecy i zobaczymy....
              • Gość: Antypod not-fixed Re: no i miales racje... IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.06.04, 13:24
                czy moglbys podac link?
                • magsie Re: no i miales racje... 10.06.04, 13:30

                  > czy moglbys podac link?

                  do czego?
          • ex-rak Re: I jak myslicie, podniosa dzisiaj czy nie? 10.06.04, 13:34
            dsl napisał:

            > > > Z "ankiety" na BBC wynika, ze Bank of England podniesie dzisiaj stopy
            >
            > > > proecntowe (83% tak uwaza).
            > > >
            > > > Ja jestem w mniejszosci (uwazam, ze podniosa dopiero w lipcu...)
            > > > A wy?
            > > > Mamy jeszcze 23 min zeby obstawiac... wink
            > >
            > > Nic nie uwazam, tego nie sledze. Ale nie bylbym Polakiem z krwi i kosci
            > jakbym
            > > sie z toba zgodzil. Oczywiscie, ze podniosa i to o 4 punkty bazowe (cokolw
            > iek
            > > to znaczy)
            >
            > Bedac takze Polakiem, powinienem Ci teraz odpowiedziec, ze pewnie masz jakies
            > przecieki, jestes Zydem i Masonem a wszystko co masz ukradles... Poza tym
            > jestes tez bylym agenten SB. I oczywiscie sie z Toba nie zgodzic w sposob
            > absolutny i ublizajacy. wink

            Lzesz jak pies Wacpan, w czasach dzialalnosci SB to ja dzialeczke rekreacyjna
            przekopywalem jako emerytowany pulkownik UB.

            >
            > Na szczescie przez te kilka lat tutaj troche zangielszczalem. Tak wiec
            > grzecznie odpowiem, ze zobaczymy za 15 min wink.
            • ex-rak No, Ds do roboty otwieraj szampana!!! 10.06.04, 13:42
    • dsl WATEK ZAMKNIETY 10.06.04, 14:15
      Troche sie spoznilem... - lunch...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka