Dodaj do ulubionych

Po wizycie w Polsce

10.03.02, 16:06
Zmuszona bylam jechac do Polski (choroba jednego z czlonkow rodziny).Moje
miasto wypieknialo.Starowka pieknie odnowiona.Najbardziej jednak zmienili sie
ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem przerazona.Z nikim nie mozna normalnie
porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy kto ma
lepiej"..takie zdania padaja bez zadnego zwiazku.O co chodzi.Zobaczymy co?
Kazdy zapytany jest biznesmenem.Na pytanie co robi przwraca oczami.Czy to
oglupienie jest domena polakow czy tez wszystkie post-komuny sa do siebie
podobne? Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda???
Obserwuj wątek
    • Gość: bogdan Re: Po wizycie w Polsce IP: *.proxy.aol.com 10.03.02, 16:10
      trzeba z zywymi naprzod isc
      po zycie siegac nowe
      czas nie mogl zatrzymac sie w miejscu gdy ty
      porzucilas ojczyzne
      ludzie ida z postepem
      a ze w dresach -to wygodniej
      • Gość: student Re: Po wizycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 16:15
        W DRESACH ??? Kobieto gdzies Ty sie uchowala??? Bylas w jakiejs miescinie i
        znow jeden widok, ktory zobaczylas, rozkladasz na cala Polske !!! Jakos nie
        widze aby ludzie na poludniu w dreasach do Kosciola chodzili !!! bredzisz jak
        nie zdrowa !!!!!!

        Chamstwo bylo, jest i bedzie.... ale i z tym sie do konca nie zgodze..
        widocznie skoro slyszalas takie slowa, to to musial byc ktos z Twojej
        rodziny... !!!!

        Ajjj zal sie robi czytajac czasami te Wasze wypociny jak to tutaj jest
        okropnie... Raju nie ma, ale zyc sie da !!!!!

        • monika_toronto Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 16:20
          Student, ja napisalam o ludziach a nie o sytuacji gospodarczej.Wszyscy chodza
          WSCIEKLI i naburmuszeni.Ludzie ogolnie sa bardzo niemili.Skad ta wscieklosc?
          Przeciez jest i bedzie lepiej?
        • jot-23 Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 16:22
          Gość portalu: student napisał(a):

          > W DRESACH ??? Kobieto gdzies Ty sie uchowala??? Bylas w jakiejs miescinie i
          > znow jeden widok, ktory zobaczylas, rozkladasz na cala Polske !!! Jakos nie
          > widze aby ludzie na poludniu w dreasach do Kosciola chodzili !!! bredzisz jak
          > nie zdrowa !!!!!!
          >
          > Chamstwo bylo, jest i bedzie.... ale i z tym sie do konca nie zgodze..
          > widocznie skoro slyszalas takie slowa, to to musial byc ktos z Twojej
          > rodziny... !!!!
          >
          > Ajjj zal sie robi czytajac czasami te Wasze wypociny jak to tutaj jest
          > okropnie... Raju nie ma, ale zyc sie da !!!!!
          >

          jak jest tak jest...ale przyznaj ze na 90% zadanych pytan polacy
          odpowiadaja "trudno jest mi powiedziec.." smile
        • Gość: Mily A w Bielsku... IP: *.proxy.aol.com 10.03.02, 19:46
          Nawet nie wiedza, co oznacza slowo "kurwa".


          Gość portalu: student napisał(a):

          > W DRESACH ??? Kobieto gdzies Ty sie uchowala??? Bylas w jakiejs miescinie i
          > znow jeden widok, ktory zobaczylas, rozkladasz na cala Polske !!! Jakos nie
          > widze aby ludzie na poludniu w dreasach do Kosciola chodzili !!! bredzisz jak
          > nie zdrowa !!!!!!
          >
          > Chamstwo bylo, jest i bedzie.... ale i z tym sie do konca nie zgodze..
          > widocznie skoro slyszalas takie slowa, to to musial byc ktos z Twojej
          > rodziny... !!!!
          >
          > Ajjj zal sie robi czytajac czasami te Wasze wypociny jak to tutaj jest
          > okropnie... Raju nie ma, ale zyc sie da !!!!!
          >

    • Gość: Don Re: Po wizycie w Polsce IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:16
      monika_toronto napisał(a):

      > Zmuszona bylam jechac do Polski (choroba jednego z czlonkow rodziny).Moje
      > miasto wypieknialo.Starowka pieknie odnowiona.Najbardziej jednak zmienili sie
      > ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem przerazona.Z nikim nie mozna normalnie
      > porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy kto ma
      >
      > lepiej"..takie zdania padaja bez zadnego zwiazku.O co chodzi.Zobaczymy co?
      > Kazdy zapytany jest biznesmenem.Na pytanie co robi przwraca oczami.Czy to
      > oglupienie jest domena polakow czy tez wszystkie post-komuny sa do siebie
      > podobne? Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda???


      Widzisz to jest tak:W zachodnich mediach propaguje sie joggind,aerobic itp.To
      ludzie by nie tracic czasu (Polacy narod praktyczny i juz na zachodzie ) ida do
      kosciola w dresach ,by po mszy nie tracac czasu ,masowo oddac sie sportom
      wszelakim. Pozdrawiam
      • Gość: selma Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 16:19
        Don Ty w ogole nie jestes na biezaco -po kosciele idzie sie do Carrefur na
        zakupy na caly dzien ,jest to meczace i mozna sie ubrudzic wiec dresy pasuja
        jak nic.
      • Gość: Ewa Re: Po wizycie w Polsce IP: *.chello.pl 10.03.02, 20:35
        Gość portalu: Don napisał(a):

        > monika_toronto napisał(a):
        >
        > > Zmuszona bylam jechac do Polski (choroba jednego z czlonkow rodziny).Moje
        > > miasto wypieknialo.Starowka pieknie odnowiona.Najbardziej jednak zmienili
        > sie
        > > ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem przerazona.Z nikim nie mozna norma
        > lnie
        > > porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy k
        > to ma
        > >
        > > lepiej"..takie zdania padaja bez zadnego zwiazku.O co chodzi.Zobaczymy co?
        >
        > > Kazdy zapytany jest biznesmenem.Na pytanie co robi przwraca oczami.Czy to
        > > oglupienie jest domena polakow czy tez wszystkie post-komuny sa do siebie
        > > podobne? Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda?
        > ??
        >
        >
        > Widzisz to jest tak:W zachodnich mediach propaguje sie joggind,aerobic itp.To
        > ludzie by nie tracic czasu (Polacy narod praktyczny i juz na zachodzie ) ida do
        >
        > kosciola w dresach ,by po mszy nie tracac czasu ,masowo oddac sie sportom
        > wszelakim. Pozdrawiam


        W Warszawie nigdy nie widziałam w kościele nastolatka, ani osoby dorosłej ubranej
        w dres.Nieraz tak są ubrane kilkuletnie dzieci.
        Dawniej częściej widywało się w kościele ludzi wystrojonych jak koza na zastrzyk.
        Teraz raczej sporadycznie.
    • karelia Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 16:21
      a niektorzy to sa nawet tak zaawansowani, ze trenuja sporty wodne("o" czytaj
      jak u)
      EEE chyba az tak nisko nie upadlismy , zeby w dresach do kosciola? tam sie
      szlo zawsze odpicowanym na glancus, zeby sasiadka wiedziala, ze nam sie dobrze
      powodzi. W mojwej miescinie to nawet panie w kapeluszach paradowaly. Najlepsze
      ciuchy sie ubieralo i oczywiscie buty na niedzielny polysk.
      • Gość: Don Re: Po wizycie w Polsce IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:24
        karelia napisał(a):

        > a niektorzy to sa nawet tak zaawansowani, ze trenuja sporty wodne("o" czytaj
        > jak u)
        > EEE chyba az tak nisko nie upadlismy , zeby w dresach do kosciola? tam sie
        > szlo zawsze odpicowanym na glancus, zeby sasiadka wiedziala, ze nam sie dobrze
        > powodzi. W mojwej miescinie to nawet panie w kapeluszach paradowaly. Najlepsze
        > ciuchy sie ubieralo i oczywiscie buty na niedzielny polysk.


        Pamietam z literatury ,ze buty sie nioslo w rekach by zalozyc przed wejsciem do
        kosciola. zawsze po takiej lekturze sie zastanawialem -a zima ?
        • Gość: selma Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ppp.get2net.dk 10.03.02, 16:30
          zima w walonkach sie chodzilo ,podobno b.cieple i tanie.mam kolezanki z malych
          miejscowosci ktore opowiadaja ze co sezon trzeba miec nowy plaszcz do
          kosciola,inaczej wstyd ,w lecie nowa sukienke co tydzien.ale w kosciele w
          Kopenhadze jest b.podobnie ,zamiast na ksiedza kazdy lustruje siedzacych lub
          wchodzacych.dawno tam nie bylam ale watpie zeby to sie zmienilo.
        • Gość: student Re: Po wizycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 16:30
          czasami sie zastanawiam gdzie jest ta Polska, o ktorej piszecie???smile))) Albo ja
          mieszkam w tak urokliwym miasteczku na samym krancu poldnia Polski (5 km od
          granicy) albo sam juz nie wiem o co chodzi ... a moze ja jakis wyjatek od
          ogolu smileDon dzis widzial Polaczkow co klneli - fakt chamidla!

          Nie chce tu bronic nikogo ani niczego... ale czy naprawde nie dostrzegacie
          odrobiny pozytywnych cech ?>>>>>>????


          studenciak
          • Gość: D on Re: Po wizycie w Polsce IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 16:41
            Gość portalu: student napisał(a):

            > czasami sie zastanawiam gdzie jest ta Polska, o ktorej piszecie???smile))) Albo ja
            >
            > mieszkam w tak urokliwym miasteczku na samym krancu poldnia Polski (5 km od
            > granicy) albo sam juz nie wiem o co chodzi ... a moze ja jakis wyjatek od
            > ogolu smileDon dzis widzial Polaczkow co klneli - fakt chamidla!
            >
            > Nie chce tu bronic nikogo ani niczego... ale czy naprawde nie dostrzegacie
            > odrobiny pozytywnych cech ?>>>>>>????
            >
            >
            > studenciak


            Student! spokojnie dostrzegamy ,a najbardziej pozytywna cecha jest nasza
            nieobecnosc w Polsce-chyba zgodzisz sie z tym co? smile))
          • karelia Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 16:42
            student, nerwy na wodzy! alez my dostrzegamy ale tak jakos samo wychodzi , ze
            sie o tych negatywnych pisze.
          • Gość: sama Re: Po wizycie w Polsce IP: *.phnx.uswest.net 11.03.02, 03:27
            Mieszkam za granicą. Mam żal do Polski i często wstydzę się za rodaków. Ale
            szlag mnie trafia jak czytam takie wypowiedzi. No, jest źle, jest
            niebezpiecznie, jest cała rzesza głupich i zakompleksionych urzędników, jest
            kretyńskie prawo i beznadziejny sejm. To prawda. Ale jak taka lala, która nie
            wiem kim jest w Toronto twierdzi, że cały naród chodzi w dresach i udaje
            biznesmenów to nie wytrzymuję! Ostatnio tu w Stanach słyszałam jak taka
            paniusia opowiadała, że w Polsce w sklepie nie dali jej torebki na zakupy i
            musiała zrobić awanturę pani sklepowej i jaki to naród ciemny, że nie wie o
            torebkach. No durna baba - musiałam opowiedzieć o sklepach w Polsce, o tym, że
            na zakupy odzieżowe to bedę musiała jechać do Warszawy bo nie mam zamiaru
            wyglądać jak Dolly Parton i tak dalej. Nawiasem mówiąc paniusia pracuje jako
            sprzątaczka a do Polski jeździ odreagować kompleksy.
            Pozdrawiam Studenta
    • Gość: Fania Do Studenta IP: *.telia.com 10.03.02, 16:52
      Student nie denerwuj sie , oni o sobie pisza, sami klna i w dresach chodza. Oceniamy zawsze innych na siebie
      patrzac. Trzymaj sie , w Polsce jest fajowo! Jak sami jestesmy chamscy do innych to i chamstwo z powrotem
      dostaniemy! Ludzie sa rozni, nie wszyscy maja kompa i moga sie wypowiadac.
      • Gość: student Re: Do Studenta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 16:56
        eeeeeee tam WY zdenerwowania od irytacji nie odrozniciesmile Musialbym byc tego
        tamtego, zby sie denerwowac jakims tam tekstem z forum smile dzis niedziela..
        ciastka zjedzone.. kawa wypita smileaaaaa obiadek juz dawno (zmieniaczki +
        kotlecik z pierski zkurczakasmile) i zaraz wypad z domku... bo i slonce zagoscilo
        w Polsce dzissmile... pora na spacer... no moze na mala przejazdzke zamochodem, bo
        ja leniwy jestem na spacery... a okolica urocza.. WISLA USTRON CIESZYN -
        beskidy.. gorki, pagorki, czegoz mozna wiecej chciecsmile zatem uciekam... oddac
        sie spokojowi lona nautury smile

        pozdrawiam
        • karelia Re: Do Studenta 10.03.02, 17:02
          qurde, student, Ty to masz dobrze, co trzeba zrobic/ukonczyc , zeby zasluzyc
          sobie na takie niebianskie zycie? Toc ja zapierniczam jak wol a takiego dolce
          vita nie mam !Buuuuuuu
        • Gość: Don Re: Do Studenta IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 17:04
          Gość portalu: student napisał(a):

          > eeeeeee tam WY zdenerwowania od irytacji nie odrozniciesmile Musialbym byc tego
          > tamtego, zby sie denerwowac jakims tam tekstem z forum smile dzis niedziela..
          > ciastka zjedzone.. kawa wypita smileaaaaa obiadek juz dawno (zmieniaczki +
          > kotlecik z pierski zkurczakasmile) i zaraz wypad z domku... bo i slonce zagoscilo
          > w Polsce dzissmile... pora na spacer... no moze na mala przejazdzke zamochodem, bo
          >
          > ja leniwy jestem na spacery... a okolica urocza.. WISLA USTRON CIESZYN -
          > beskidy.. gorki, pagorki, czegoz mozna wiecej chciecsmile zatem uciekam... oddac
          > sie spokojowi lona nautury smile
          >
          > pozdrawiam

          Menu masz takie sobie,nic orginalnego i kompotu nie bylo ! A to ta twoja ma na
          imie Natura,ze sie na jej lono wybierasz-Lekarze odradzaja plywanie i sex z
          pelnym zoladkiem ! Dziwne jakies teraz te imiona w Bielsku.drewniwj to byly
          Jagusie,Halina,Basie.ale zeby Natura ?
          • Gość: student Re: Do Studenta IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 17:07
            moja ma na imie.. a co ja tu bede pisal smile Dzis dzien wolnosci.. jestem sobie
            sam dla siebie...zadnych kobiet tylko ja smile to sie nazywac zyciesmile wolnosc i te
            sprawy smile Karelinko... a coz ja takiego mam ..obiadek byl gotowy.. ciastko
            kupione w sklepiku obok kosciolka... nic nadzwyaczajnego... no i mieszkam chyba
            w jedynym miescie w Polsce, gdzie brak chamstwa, obludy i tego wszystkiego o
            czym tam piszecie... @@@@@@@@@@@ i nie ubieram dresu do Kosciola smile ino futro z
            norek smile hehehehe
            pozdrawiam
    • Gość: Sylwia Re: Po wizycie w Polsce, czy u rodziny ???? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 16:57
      monika_toronto napisał(a):
      <Najbardziej jednak zmienili sie ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem
      przerazona.Z nikim nie mozna normalnie porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy
      niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy kto ma lepiej"..takie zdania padaja bez
      zadnego zwiazku.O co chodzi.>


      Wiesz, nawet nie przyznawaj sie, że z takiego środowiska pochodzisz.
      Przedtem ci to nie przeszkadzało, a teraz .......... i nagle całą
      Polskę wrzucasz do grajdołka w którym ty wyrosłas.
      Bo oprócz swoich bliskich nic więcej nie zobaczyłas ?!.


      < Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda??? >


      Widocznie w twojej wsi !!

      • Gość: Don Re: Po wizycie w Polsce, czy u rodziny ???? IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 17:18

        Kobieto o pieknym imieniu Sylwia.Jako mieszkanka pieknej i wielkiej metropolii
        Zamosc o ile sie nie myle,nawet macie metro i placzenie z szosa do Lublina.To
        oczywiste ,ze jestes zbulwersowana przyznaniem sie do poprzedniego miejsca
        zamieszkania Moniki z kanady.ale nie martw sie ,to nic strasznego i ty mozesz
        zostac kanadyjka i bedziesz mogla wypierac sie Zamoscia City. Czy odrosty na
        twojej blond glowce widac juz czy jeszcze masz czas na rozjasnianie? Pozdrawiam
        i przekazuje znak pokoju (388-Hotel Grand)
        • Gość: student DON cos taki ciety !!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 17:22
          gdzie nie wejde na watek to od razu widze DON DON DON DON DON DON i jeszcze ani
          jednego postu nie przeczytalem co by byl jakis taki normalny, spokojny i
          lagodny... uwazaj bo jeszcze Ci sie krosty na jezyku
          zrobia smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          )))))))))))))))))))))))))))))) hehehehhehehe

          milego byczenia sie w hiszpanskiej krainie smile ojjj skorzystalbym tez smile ale
          takiii kawal drogi jechac... hmmm moze w kwietniu / maju... daj znac jak tam
          oplaty za hotel i takie tam.. smile

          studenciaksmile
          • Gość: Don Re: DON cos taki ciety !!!! IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 17:35
            Gość portalu: student napisał(a):

            > gdzie nie wejde na watek to od razu widze DON DON DON DON DON DON i jeszcze ani
            >
            > jednego postu nie przeczytalem co by byl jakis taki normalny, spokojny i
            > lagodny... uwazaj bo jeszcze Ci sie krosty na jezyku
            > zrobia smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            > )
            > )))))))))))))))))))))))))))))) hehehehhehehe
            >
            > milego byczenia sie w hiszpanskiej krainie smile ojjj skorzystalbym tez smile ale
            > takiii kawal drogi jechac... hmmm moze w kwietniu / maju... daj znac jak tam
            > oplaty za hotel i takie tam.. smile
            >
            > studenciaksmile

            Student,nuda mnie do tego zmusza.W domu kobita robi wszystko,w pracy
            personel.Internet za kilka groszy miesiecznie i co z tym czasem robic-jak nie
            bylo intrnetu to czytalem ksiazki -rezultat widoczny ,jestem madry inteligentny
            oczytany,pelen szarmu i milosci blizniego. I komu to przeszkadza jak sobie gledze-
            trzeba bylo slyszec moja 2 zone sp. ta to umiala.ale lubiala pasjami grzyby i
            teraz nie ma problemu.
            • Gość: WC Re: DON cos taki ciety !!!! IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 16:04
              Gość portalu: Don napisał(a):

              > Student,nuda mnie do tego zmusza.W domu kobita robi wszystko,w pracy
              > personel.Internet za kilka groszy miesiecznie i co z tym czasem robic-jak nie
              > bylo intrnetu to czytalem ksiazki -rezultat widoczny ,jestem madry inteligentny
              >
              > oczytany,pelen szarmu i milosci blizniego. I komu to przeszkadza jak sobie gled
              > ze-
              > trzeba bylo slyszec moja 2 zone sp. ta to umiala.ale lubiala pasjami grzyby i
              > teraz nie ma problemu.

              "Milosci blizniego" he, he, he. Tworzylbys dobra pare z Renka
        • Gość: Sylwia Re: Po wizycie w Polsce, czy u rodziny ???? IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 17:49
          Gość portalu: Don napisał(a):
          < Kobieto o pieknym imieniu Sylwia.Jako mieszkanka pieknej i wielkiej metropolii
          > Zamosc o ile sie nie myle,nawet macie metro i placzenie z szosa do Lublina.



          I po co ten sarkazm?


          <To oczywiste ,ze jestes zbulwersowana przyznaniem sie do poprzedniego miejsca
          > zamieszkania Moniki z kanady.>


          Raczej zirytowana, że cały kraj zwany Polska ocenia sie znając
          jedynie miejsce i srodowisko, z ktorego się wyrwało.


          < ale nie martw sie ,to nic strasznego i ty mozesz zostac kanadyjka i bedziesz
          mogla wypierac sie Zamoscia City. >


          Doprawdy, wydaje ci się, że znasz sie na ludziach ???
          Byłam swego czasu wiele lat za granicą Polski, i nigdy do głowy
          mi nie przyszło wstydzic sie skąd i z jakiego miasta jestem.


          <Czy odrosty na twojej blond glowce widac juz czy jeszcze masz czas na
          rozjasnianie? Pozdrawiam>


          Słabo interesy idą czy brak humorku ?? Nie pozdrawiam.


    • ya_bolek Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 17:25
      Wierze Ci, ale chyba mialas pecha. Mowie chyba, bo sam ostatnio bylem
      w Polsce rok temu i to na krotko. No, ale niedlugo pojade znow
      i to zweryfikuje. Juz nie moge sie doczekac, te niekonczace sie kufle piwa i
      partie szachow, gra w pilke nozna na swiezo skoszonej trawie (oczywiscie w
      dresach) i upajajacy zapach polskiej wiosny.


      monika_toronto napisał(a):

      > Zmuszona bylam jechac do Polski (choroba jednego z czlonkow rodziny).Moje
      > miasto wypieknialo.Starowka pieknie odnowiona.Najbardziej jednak zmienili sie
      > ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem przerazona.Z nikim nie mozna normalnie
      > porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy kto ma
      >
      > lepiej"..takie zdania padaja bez zadnego zwiazku.O co chodzi.Zobaczymy co?
      > Kazdy zapytany jest biznesmenem.Na pytanie co robi przwraca oczami.Czy to
      > oglupienie jest domena polakow czy tez wszystkie post-komuny sa do siebie
      > podobne? Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda???

      • Gość: student OK-STUDENCIAK ZAPRASZA POLONUSOW DO SIEBIE !!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 17:27
        serdecznie zapraszam w Beskidy !!!!!!!! co by ta otoczke chamstwa zniwelowac wink
        okolica ladna i urocza... a i do zwiedzania troche.......

        hmmm TYLKO czemu ja sie tutaj tak nudze hehehesmile

        ??????
        • Gość: Orzech Re: OK-STUDENCIAK ZAPRASZA POLONUSOW DO SIEBIE !!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.02, 09:36
          Student, a chatki studenckie w Beskidach to ty znasz? Jakie jeszcze pozostaly?
          pzdr / Orzech



          Gość portalu: student napisał(a):

          > serdecznie zapraszam w Beskidy !!!!!!!! co by ta otoczke chamstwa zniwelowac wink
          >
          > okolica ladna i urocza... a i do zwiedzania troche.......
          >
          > hmmm TYLKO czemu ja sie tutaj tak nudze hehehesmile
          >
          > ??????

          • Gość: student Re: OK-STUDENCIAK ZAPRASZA POLONUSOW DO SIEBIE !!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 10:13
            hmmm.. dzien dobry... mysle, ze z tych chatek juz niewiele zostalo.. teraz
            wszystko poprzerabiane na hotele... pare lat temu, przyjala w moje strony citka
            z wujkiem. Bylismy troszke zaskoczeni, gdyz przyjechali z wycieczka.. okazalo
            sie ze beda mieli noclego w hotelu w Ustroniu.. wiec poistanowilismy ich
            odwiedzic.. okolica urocza i przepiekna, naookolo gory, las, az czlowiekowi
            blogo sie zrobilo smile))))))0 ku naszemu zdziwieniu, hotel na zewnatrza w zaden
            sposob nie przypominal luksusow, tymczasem po wejsciu do srodka oczy na
            stanely !!!!!!!!! az trudno bylo uwierzyc, ze w Polsce takie luksusy za tak
            male pieniadze.. oczywiscie teraz nie pamietam dokladnej kwoty, ale wiem, ze
            naprawde byl to niski koszt..!!!

            Pewnie jeszcze jakies schroniska mlodziezowe pozostaly, ale jak juz
            wspominalem, teraz wszystko to bardziej przypomina hotel, niz kiedys drewniane
            lub metalowe lozka ( do tego kilka w pomieszczeniu) gdzie calymi grupami mozna
            bylo swietnie bawic sie do bialego rana...

            Wiem, ze schronisko na Rownicy jeszcze funkcjonuje i oferuja noclegi.. nie mam
            natomiast pojecia jak to tam wyglada..ceny raczej byly dostepne..!!!!

            pozdrawiam..
            • Gość: student sorry za literowki w powyzszym post'cie :) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 10:37
              cos mi klawiatura nawala ostatnio a i ja roztargniony nie bacze na to jak
              pisze smile
    • optymistka Re: Po wizycie w jednym zachodnich krajów 10.03.02, 17:34

      Parę lat temu pewna dziewczyna ze wsi wyjechała na krótki czas
      na saksy. Po powrocie, na pytanie co ją najbardziej zadziwiło
      za granicą, odpowiadała, że brak natrysku w łazienkach, gdyz branie
      prysznica w wannie było dla niej kłopotliwe.
      Sama myła się nadal w miednicy a toaletę miała na dworze.


      • Gość: Don Re: Po wizycie w jednym zachodnich krajów IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 17:41
        optymistka napisał(a):

        >
        > Parę lat temu pewna dziewczyna ze wsi wyjechała na krótki czas
        > na saksy. Po powrocie, na pytanie co ją najbardziej zadziwiło
        > za granicą, odpowiadała, że brak natrysku w łazienkach, gdyz branie
        > prysznica w wannie było dla niej kłopotliwe.
        > Sama myła się nadal w miednicy a toaletę miała na dworze.
        >
        >
        >
        kochanie te sracze na dworze-z serduszkiem,plik pocietej gazety na
        gwozdziu.Cieplo muchy po dupci chodza,kurki gdakaja,siedzisz palisz papieroska bo
        innaczej smrod cie powali-czytasz stara "Nasza Wies" toz to nostalgia i ekologia
        w jednym.Tylko dla tego warto odwiedzac polska wies nie ruszona od wiekow.Za to
        zachodni turysci powinni extra doplacac.smile)
        • Gość: student Hejjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj.......... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 17:48
          co Wy chcecie od latryn ??? Moja bacia , mieszkajaca w okolicach Kalisza, ma
          takowa... fakt bywam tam raz na 5 lat, ale zawsze jak jestem , to latrynka
          wymalowana, nigdy w niej nie smierdzi, bo klima dziala 24/24 smile i much nie
          widzialem ani nie poczulem smile... Fakt przeraza ten czarny otwor w dechac... ale
          i ten juz zstepuje sie sedesami...

          No ale co zrobic skoro to wiocha w 100 % gdzie droge zastepuje piach.. wokolo
          same lasy i zero cywilizacji.. trza jechac jakies 5 km do najblizszego
          sklepu... No ale dla mnie, mieszczucha to raczej przygoda, niz jakies tam
          utrapieniesmile Fajnie tak na chwile odbic sie od tego co na codzien sie ma smile


          mieszczuch smile
        • optymistka Re: Po wizycie w jednym zachodnich krajów 10.03.02, 18:03
          Gość portalu: Don napisał(a):
          > te sracze na dworze-z serduszkiem, toz to nostalgia i ekologia w jednym.
          Tylko dla tego warto odwiedzac polska wies nie ruszona od wiekow.
          Za to zachodni turysci powinni extra doplacac.smile) >


          Coraz mniej takich wsi, coraz mniej. Ale sa jeszcze takie miejsca,
          do których mojego męża bardzo ciagnie, a ja jako posłuszna żona
          jadę z nim równiez.
          Tylko ja to nazywam "szkołą przetrwania", najdłużej wytrzymałam 4 dni
          w takich warunkach, ale i tak mój ślubny był ze mnie dumny. Pozdr.




    • Gość: Kuba_O Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ne.mediaone.net 10.03.02, 18:08
      Piękna nasza Polska cała.. Miło pojechać do kraju i
      trochę w nim pomieszkać. Wspaniali, mili ludzie.
      Pozdrawiam
      • ya_bolek Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 18:15
        Podoba mi sie to miejsce
        lubie tych ludzi jak mowia albo gdy mysla
        wciaga mnie nastroj
        za kazdym razem
        mam dobre zdanie
        A bywa tez ze z balkonu
        patrze na nasza
        piekna ziemie i mowie jej
        krec sie stara...

        Jakub Sienkiewicz, Elektryczne Gitary




        Gość portalu: Kuba_O napisał(a):

        > Piękna nasza Polska cała.. Miło pojechać do kraju i
        > trochę w nim pomieszkać. Wspaniali, mili ludzie.
        > Pozdrawiam

        • Gość: Kuba_O Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ne.mediaone.net 10.03.02, 18:24
          ya_bolek napisał(a):

          > Podoba mi sie to miejsce
          > lubie tych ludzi jak mowia albo gdy mysla
          > wciaga mnie nastroj
          > za kazdym razem
          > mam dobre zdanie
          > A bywa tez ze z balkonu
          > patrze na nasza
          > piekna ziemie i mowie jej
          > krec sie stara...
          >
          > Jakub Sienkiewicz, Elektryczne Gitary
          >
          Proste i piękne..
          Pozdrawiam
    • karelia piekna nasz Polscka cala 10.03.02, 19:22
      no i zrobilo sie tak jakos "mietko" i nostalgicznie, wakacje na wsi, wychodek,
      kurki...( Don a to pismo to sie nazywalo Nowa Wies, oj cos pamiec niedomaga)
      Studenciak tak zachwala te Beskidy Cieszynskie, a moze by tam na emeryturke
      sie szykowac , ale kiedyyyy to bedzie. Jest cukiernia, sklep spozywczy,
      kosciol... niczego nie brakuje. Wyglada na to ze z sasiadami mozna pogadac, hm
      trzeba sie zastanowic.
      • Gość: Don Re: piekna nasz Polscka cala IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 19:37
        karelia napisał(a):

        > no i zrobilo sie tak jakos "mietko" i nostalgicznie, wakacje na wsi, wychodek,
        > kurki...( Don a to pismo to sie nazywalo Nowa Wies, oj cos pamiec niedomaga)
        > Studenciak tak zachwala te Beskidy Cieszynskie, a moze by tam na emeryturke
        > sie szykowac , ale kiedyyyy to bedzie. Jest cukiernia, sklep spozywczy,
        > kosciol... niczego nie brakuje. Wyglada na to ze z sasiadami mozna pogadac, hm
        > trzeba sie zastanowic.

        Karelio mila, chyba ja wiem co czytalem sr...na wsi w pamietne lato. papier byl
        twardy tresc niestrawna,na cale szczescie farba nie puszczala.K&P smile)))
    • Gość: bozena Re: Po wizycie w Polsce IP: *.sympatico.ca 10.03.02, 19:26
      bylam tam trzy tygodnie zeszla jesienia. obserwowalam te glupote i chamstwo,
      tych biskupow na kazdym kroku, moja rodzine ktora jest gorsza niz byla.
      wkurzalo mnie traktowanie mnie wylacznie jako bogatej ciotki z kanady. dlatego
      gdy maz odebral mnie na lotnisku w toronto postanowilam: jest tyle
      przyjemniejszych i atrakcyjniejszych krajow, po co mi to ? nastepna wizyta w
      papiezowie za lat dziesiec.
      • Gość: student Re: Po wizycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.02, 19:30
        sorrki za stwierdzenie... moze i chamskie,ale mianowicie: " zapomnial wol jak
        cieleciem byl"....

        pozdrawiam
        • jot-23 Re: Po wizycie w Polsce 10.03.02, 19:37
          biskupi na kazdym kroku!!!!! pamietam jak specjalnie trzeba bylo isc na sume do
          czerwonego kosciola z b-stoku zeby biskupa na wlasne oczy zobaczyc!
          • Gość: Don Re: Po wizycie w Polsce IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 19:39
            jot-23 napisał(a):

            > biskupi na kazdym kroku!!!!! pamietam jak specjalnie trzeba bylo isc na sume do
            >
            > czerwonego kosciola z b-stoku zeby biskupa na wlasne oczy zobaczyc!

            Pewno od tego czasu biskupow przybylo ,albo dziewczyna widziala ksiezy w nowym
            modelu sutanny i pomylila.smile)
            • Gość: aniutek Re: Po wizycie w Polsce IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 10.03.02, 19:49
              ja tam chetnie jezdze do Polski ........
            • Gość: Kuba_O Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ne.mediaone.net 10.03.02, 20:03
              Gość portalu: Don napisał(a):

              > jot-23 napisał(a):
              >
              > > biskupi na kazdym kroku!!!!! pamietam jak specjalnie
              trzeba bylo isc na su
              > me do
              > >
              > > czerwonego kosciola z b-stoku zeby biskupa na wlasne
              oczy zobaczyc!
              >
              > Pewno od tego czasu biskupow przybylo ,albo dziewczyna
              widziala ksiezy w nowym
              >
              > modelu sutanny i pomylila.smile)

              Ja też raz widziałem tych nowych biskupów w Warszawie. W
              takich różowych sutannach teraz chodzą, głośne bractwo.
              Jeden z nich walił w wielki bęben a reszta śpiewała:
              "Hari Krishna , hara hare.."
              • Gość: Don Re: Po wizycie w Polsce IP: *.uc.nombres.ttd.es 10.03.02, 20:10
                Gość portalu: Kuba_O napisał(a):

                > Gość portalu: Don napisał(a):
                >
                > > jot-23 napisał(a):
                > >
                > > > biskupi na kazdym kroku!!!!! pamietam jak specjalnie
                > trzeba bylo isc na su
                > > me do
                > > >
                > > > czerwonego kosciola z b-stoku zeby biskupa na wlasne
                > oczy zobaczyc!
                > >
                > > Pewno od tego czasu biskupow przybylo ,albo dziewczyna
                > widziala ksiezy w nowym
                > >
                > > modelu sutanny i pomylila.smile)
                >
                > Ja też raz widziałem tych nowych biskupów w Warszawie. W
                > takich różowych sutannach teraz chodzą, głośne bractwo.
                > Jeden z nich walił w wielki bęben a reszta śpiewała:
                > "Hari Krishna , hara hare.."

                Super !!!! skad piszesz kolego ?
                • Gość: Kuba_O Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ne.mediaone.net 10.03.02, 20:15
                  Z Bostonu.
              • Gość: Biala Re: Po wizycie w Polsce IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 16:12
                Gość portalu: Kuba_O napisał(a):

                > Ja też raz widziałem tych nowych biskupów w Warszawie. W
                > takich różowych sutannach teraz chodzą, głośne bractwo.
                > Jeden z nich walił w wielki bęben a reszta śpiewała:
                > "Hari Krishna , hara hare.."

                Kuba, przybij piatke
    • Gość: forrrres Re: Po wizycie w Polsce IP: 172.17.15.* 11.03.02, 02:59
      Wiesz co ?
      Widze ze jestes cholernie rozgoryczona ...albo bardzo nienawidzisz
      nas "polaczkow"...bo sama to juz chyba "pelna geba" jestes "amerykanka".
      Widzisz ja potwierdzam ....ze u nas w Warszawce to jest najnormalniej ..jak
      wszedzie ...ja pare razy bylem w Anglii i ...nigdy bym sie tam nie
      przeniosl....poza tym chcialem poleciec do Stanow ...ale jak czytam rzeczy
      ktore o NAS wypisujesz to mi sie odechciewa ...bo jak na kazdym kroku bede
      spotykal tak "milych " "amerykanow " to ja dziekuje.
      Ale wiesz co ? Masz racje . Moja siostra ( cioteczna ...bo rodzona tak by sie
      nie zachowywala ) mieszka od kilku lat w Stanach robi tam teraz
      habilitacje ...i gdy sie razem widzimy to ona jest jak TY ...god ...do
      bani ...te jej texty "u nas w Stanach to ....wszystko jest lepsze i wieksze i
      piekniejsze "
      Zal mi was...biedni ludzie...
      • Gość: sama Re: Po wizycie w Polsce IP: *.phnx.uswest.net 11.03.02, 03:49
        Gość portalu: forrrres napisał(a):

        > Wiesz co ?
        > Widze ze jestes cholernie rozgoryczona ...albo bardzo nienawidzisz
        > nas "polaczkow"...bo sama to juz chyba "pelna geba" jestes "amerykanka".
        > Widzisz ja potwierdzam ....ze u nas w Warszawce to jest najnormalniej ..jak
        > wszedzie ...ja pare razy bylem w Anglii i ...nigdy bym sie tam nie
        > przeniosl....poza tym chcialem poleciec do Stanow ...ale jak czytam rzeczy
        > ktore o NAS wypisujesz to mi sie odechciewa ...bo jak na kazdym kroku bede
        > spotykal tak "milych " "amerykanow " to ja dziekuje.
        > Ale wiesz co ? Masz racje . Moja siostra ( cioteczna ...bo rodzona tak by sie
        > nie zachowywala ) mieszka od kilku lat w Stanach robi tam teraz
        > habilitacje ...i gdy sie razem widzimy to ona jest jak TY ...god ...do
        > bani ...te jej texty "u nas w Stanach to ....wszystko jest lepsze i wieksze i
        > piekniejsze "
        > Zal mi was...biedni ludzie...

        Tak jest. Przyjechałam do Stanów i omijam Polonię z daleka! Niewdzięczny naród. I
        przyznaję Ci rację: jakby przyjechali do Warszawy, do Galerii Mokotów, do Tsariny
        to by im szczęki opadły. Amerykanie są normalni. Polonia jest chora.
        Pozdrawiam
        • Gość: ink Re: Po wizycie w Polsce IP: *.tnt17.ewr3.da.uu.net 12.03.02, 02:44
          >Przyjechałam do Stanów i omijam Polonię z daleka! Niewdzięczny naród.
          > I
          > przyznaję Ci rację: jakby przyjechali do Warszawy, do Galerii Mokotów, do Tsari
          > ny
          > to by im szczęki opadły. Amerykanie są normalni. Polonia jest chora.
          > Pozdrawiam

          Hej, to co robisz na forum Polonii? Sentymenty?



          • Gość: sama Re: Po wizycie w Polsce IP: *.phnx.uswest.net 12.03.02, 02:58
            Jak najbardziej! Sentymenty! Dlatego wkurzają mnie te gadki o Polakach w
            dresach.
    • monika_toronto Re: Po wizycie w Polsce 11.03.02, 03:05
      Gdzie ty wyczytales to wszystko? Ja pisze o ludzkich zachowaniach i to
      wszystko.Poza tym zanim wybiezesz sie za granice to przestudiuj jeszcze raz
      atlas.Toronto jest w Kanadzie glupolu
      • jot-23 Re: Po wizycie w Polsce 11.03.02, 03:27
        monika_toronto napisał(a):

        > Gdzie ty wyczytales to wszystko? Ja pisze o ludzkich zachowaniach i to
        > wszystko.Poza tym zanim wybiezesz sie za granice to przestudiuj jeszcze raz
        > atlas.Toronto jest w Kanadzie glupolu

        to co?!?! teraz w kanadzie jest wszystko wieksze i lepsze moze?!?!? geeezzz
    • luiza-w-ogrodzie Re: Po wizycie w Polsce 11.03.02, 03:26
      Mnie na miesiecznych wakacjach w Polsce w 2001 nie podobala sie agresja i
      smutek na ulicach. Nieuprzejmosc. Pesymizm. Martwa cisza w autobusach,
      przerywana jedynie soczystymi przeklenstwami. Powszechne marudzenie.

      Miasta ogolnie wygladaja ladniej, niektore ulice wypieknialy, nowsze samochody,
      ale dla mnie przyzwyczajonej od zycia na Zachodzie (a raczej poludniu wink)
      warunki materialne wydawaly sie standardowe. Kontrastem do nich byly wlasnie
      ludzkie zachowania.

      Dresow w kosciele nie zauwazylam - moze dlatego ze do kosciola nie chadzam?

      Luiza-w-Ogrodzie

      PS U nas tez mozna spotkac piekne slawojki. Trzeba tylko wyjechac na wies.
      Przez dziurke w drzwiach patrzysz na galezie eukaliptusa, uzywanie gazety
      codziennej nie grozi obrazeniami posladkow (papier miekki, makulaturowy),
      kookaburry rechocza, bzykanie much zaglusza mysli. Zapraszam do Australii!
    • Gość: CT Re: Po wizycie w Polsce IP: *.103.252.64.snet.net 11.03.02, 03:39
      Student i inni "tubylcy"...nie przejmujcie sie tym co nasza emigracja wypisuje
      tutaj o Polsce. Oni tylko potrzebuja sami siebie przekonac,nabrac komfortu
      psychicznego ze maja sie lepiej niz ta cala reszta szarakow ktora zostala w
      kraju. To nic ze pracuja jak muly na obczyznie na tych pare euro czy dularow
      wiecej...wazne ze im jest lepiej niz Staskowi ktory moze jescze zasuwa
      maluchem do dawnego PGRu. Teskno im jak cholera za krajem........mnie tez.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Po wizycie w Polsce - do CT 11.03.02, 04:07
        CT napisal(a):

        >>Oni tylko potrzebuja sami siebie przekonac,nabrac komfortu
        psychicznego ze maja sie lepiej niz ta cala reszta szarakow ktora zostala w
        kraju.

        Nie kazdy musi siebie przekonywac ze ma sie lepiej niz w Polsce zeby poczuc
        komfort psychiczny. Ja nie. Ale jest mi smutno, ze w Polsce przecietny szarak
        ma gorzej niz ja, bo to dotyczy mojej rodziny i niegdys ukochanych przyjaciol.

        >>To nic ze pracuja jak muly na obczyznie na tych pare euro czy dularow
        wiecej

        Pracuje normalnie, a nie jak mul i nie za pare dolarow, a za calkiem okragla
        sumke. I jaka to obczyzna, jak tu jestem z wlasnej woli? Niedlugo 10 rocznica!

        >>...wazne ze im jest lepiej niz Staskowi ktory moze jescze zasuwa
        maluchem do dawnego PGRu.

        Zycie abstrakcyjnego Staska mnie nie obchodzi. Podobnie jak zycie Kunta-Kinte w
        Afryce czy Svena w Szwecji. Obchodzi mnie zycie moje, moijej rodziny i
        znajomych.

        >>Teskno im jak cholera za krajem........mnie tez.

        Wspolczuje, bo mnie nie jest teskno za krajem. Najwyzej za niektorymi ludzmi,
        domem mojej babci gdzie mieszkaja teraz obcy ludzie, nieistniejacym placem
        zabaw, scietym lasem, gdzie kiedys zbieralam prawdziwki. Tesknota za
        przeszloscia, jaka dotyka kazdego - ale za krajem?

        CT, nie mozna wszystkich Polakow za granica wrzucac do jednego wora.


        Pozdrowienia z jesiennej Australii

        Luiza-w-Ogrodzie
        • ya_bolek Re: Po wizycie w Polsce - do CT 11.03.02, 04:45
          Nasluchalem sie troche historii emigrantach, ktorzy doskonale
          pasuja do ludzi o ktorych pisze CT. Jak to przez 5 lat pracowali na dwie
          zmiany i spali na materacach. Jak to tych latach dorobili sie domku
          na kredyt. Jak to po nastepnych kilku latach zapisali sie na kurs angielskiego
          dla poczatkujacych. Gdyby to w Polsce tak dzielnie pracowali jak w USA, tez by sie
          dorobili domku a i na piwo by starczylo i na smaczne jedzenie. I oszczedziliby
          sobie przykrych doswiadczen bycia gluchoniemym w otaczajacym swiecie z uwagi na
          brak znajomosci jezyka.


          luiza-w-ogrodzie napisał(a):

          > CT napisal(a):
          >
          > >>Oni tylko potrzebuja sami siebie przekonac,nabrac komfortu
          > psychicznego ze maja sie lepiej niz ta cala reszta szarakow ktora zostala w
          > kraju.
          >
          > Nie kazdy musi siebie przekonywac ze ma sie lepiej niz w Polsce zeby poczuc
          > komfort psychiczny. Ja nie. Ale jest mi smutno, ze w Polsce przecietny szarak
          > ma gorzej niz ja, bo to dotyczy mojej rodziny i niegdys ukochanych przyjaciol.
          >
          > >>To nic ze pracuja jak muly na obczyznie na tych pare euro czy dularow
          > wiecej
          >
          > Pracuje normalnie, a nie jak mul i nie za pare dolarow, a za calkiem okragla
          > sumke. I jaka to obczyzna, jak tu jestem z wlasnej woli? Niedlugo 10 rocznica!
          >
          > >>...wazne ze im jest lepiej niz Staskowi ktory moze jescze zasuwa
          > maluchem do dawnego PGRu.
          >
          > Zycie abstrakcyjnego Staska mnie nie obchodzi. Podobnie jak zycie Kunta-Kinte w
          >
          > Afryce czy Svena w Szwecji. Obchodzi mnie zycie moje, moijej rodziny i
          > znajomych.
          >
          > >>Teskno im jak cholera za krajem........mnie tez.
          >
          > Wspolczuje, bo mnie nie jest teskno za krajem. Najwyzej za niektorymi ludzmi,
          > domem mojej babci gdzie mieszkaja teraz obcy ludzie, nieistniejacym placem
          > zabaw, scietym lasem, gdzie kiedys zbieralam prawdziwki. Tesknota za
          > przeszloscia, jaka dotyka kazdego - ale za krajem?
          >
          > CT, nie mozna wszystkich Polakow za granica wrzucac do jednego wora.
          >
          >
          > Pozdrowienia z jesiennej Australii
          >
          > Luiza-w-Ogrodzie

          • luiza-w-ogrodzie Re: Po wizycie w Polsce - do ya-bolka 11.03.02, 05:03
            Ja sie nie nasluchalam takich historii - moze dlatego ze jestem z legalnej,
            przemyslanej emigracji w latach 90-tych? Podobno ci, ktorzy pozostali na
            emigracji gdy stan wojenny stworzyl im taka mozliwosc, przezywali znacznie
            wieksze trudnosci.

            Co nie zmienia faktu, ze nas, ktorzy zyjemy poza granicami Polski od lat
            niejednokrotnie razi zachowanie Polakow w kraju. Odzwyczailismy sie, ani
            chybi...

            Luiza-w-Ogrodzie
            • ya_bolek Re: Po wizycie w Polsce - do ya-bolka 11.03.02, 05:53
              A ja sie nasluchalem, choc wcale emigrantem nie jestem.

              luiza-w-ogrodzie napisał(a):

              > Ja sie nie nasluchalam takich historii - moze dlatego ze jestem z legalnej,
              > przemyslanej emigracji w latach 90-tych? Podobno ci, ktorzy pozostali na
              > emigracji gdy stan wojenny stworzyl im taka mozliwosc, przezywali znacznie
              > wieksze trudnosci.
              >
              > Co nie zmienia faktu, ze nas, ktorzy zyjemy poza granicami Polski od lat
              > niejednokrotnie razi zachowanie Polakow w kraju. Odzwyczailismy sie, ani
              > chybi...
              >
              > Luiza-w-Ogrodzie

              • Gość: Biala Re: do ya-bolka IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 16:23

                To skad piszesz? Podobaja mi sie Twoje poglady. Pozdr


                ya_bolek napisał(a):

                > A ja sie nasluchalem, choc wcale emigrantem nie jestem.
        • Gość: CT Re: Po wizycie w Polsce - do CT IP: *.103.252.64.snet.net 11.03.02, 05:05

          Ejj,Luiza,Luiza..
          Masz jednak ta romantyczna duszyczke, nieprawdaz?
          Tesknota za mlodoscia,domkiem babci za ktorym rosly prawdziwki -> prawie jak
          poemat Lesmiana..A z taka Australia nic prawdopodobnie emocjonalnie nie wiaze.
          Praca,dom, malo przyjaciol,znam ten bol..Chyba wszyscy ktorzy sie udzielaja na
          tym forum to znaja.W gruncie rzeczy czujemy sie samotni i dlatego piszemy.
          Pozdrowienia z Connecticut.
          P.S.Uwazaj na jesienne przeciagi.
          • Gość: aniutek Re: Po wizycie w Polsce - do CT IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 11.03.02, 05:34
            wielkie TAK :smile))) CT ,
            pozdrawiam z downtown manhattan wzruszona pol rocznica 9 .11,
            aniutek
          • luiza-w-ogrodzie Re: Po wizycie w Polsce - do CT jeszcze raz 12.03.02, 05:17
            Gość portalu: CT napisał(a):

            >
            > Ejj,Luiza,Luiza..
            > Masz jednak ta romantyczna duszyczke, nieprawdaz?

            A skad, jestem zimna, wyrachowana business analyst!

            > Tesknota za mlodoscia,domkiem babci za ktorym rosly prawdziwki -> prawie jak
            > poemat Lesmiana..

            Ty tu rozmarzyles sie o Lesmianie, a fakty byly inne: prawdziwki rosly w lesie,
            babcia mieszkala w malym miasteczku.

            >A z taka Australia nic prawdopodobnie emocjonalnie nie wiaze.

            NIEPRAWDA. Z Australia wiaze mnie bardzo duzo, choc zauwazylam to dopiero jak
            pojechalam do Polski, do Kanady, do Stanow. Tutejsze zapachy, miejsca wiazace sie
            z mocnymi przezyciami, przyjaciele... Tu urodzila sie moja corka, tu poznalam
            wspanialych ludzi (i tych paskudnych tez), nie moge zasnac bez jazgotu papug za
            oknem, zapach eukaliptusa wzbudza we mnie tesknoty za moim krajem... Australia...

            > Praca,dom, malo przyjaciol,znam ten bol..

            Chyba mowisz o sobie, CT. Nie pomyslales o tym, ze moge miec prace, dom, duzo
            przyjaciol, hobby i ze nic mnie nie boli?

            >Chyba wszyscy ktorzy sie udzielaja na
            > tym forum to znaja.W gruncie rzeczy czujemy sie samotni i dlatego piszemy.

            Ejze, nie pisze z powodu samotnosci, a z ciekawosci. Zawsze lubilam poznawac
            innych ludzi.

            > Pozdrowienia z Connecticut.
            > P.S.Uwazaj na jesienne przeciagi.

            Dziekuje ze pozdrowienia, na przeciagi uwazam i sie przed nimi chronie. Zaczelam
            nawet nosic koszule nocna do spania.

            Luiza-w-Ogrodzie z perspektywa grzybobrania
            • Gość: Lombat Re: Po wizycie w Polsce - do CT jeszcze raz IP: *.uws.edu.au 13.03.02, 06:09
              Do Luizy-w ogrodzie

              Grzybobranie. Dwa tygodnie temu, po deszczach wybralem si ena grzyby do Oberon.
              Przezylem wstrzas, bo nie zobaczylem drzew, tam gdzie byly najlepsze "maslaki". To
              tak jakby zabrano mi kawalek Polski. Moze inni nie wiedza, ze zbieraniem grzybow
              zajmuja sie tutaj glownie Polacy oraz Bialorusini i Rosjanie. Polakow jest najwiecej.
              Pozdrawiam w te smutna jesienna szarowke.

              Lombat Sydnejski
        • Gość: Biala Re: Po wizycie w Polsce - do CT IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 16:19
          luiza-w-ogrodzie napisał(a):

          > Wspolczuje, bo mnie nie jest teskno za krajem. Najwyzej za niektorymi ludzmi,
          > domem mojej babci gdzie mieszkaja teraz obcy ludzie, nieistniejacym placem
          > zabaw, scietym lasem, gdzie kiedys zbieralam prawdziwki. Tesknota za
          > przeszloscia, jaka dotyka kazdego - ale za krajem?
          >
          > CT, nie mozna wszystkich Polakow za granica wrzucac do jednego wora.
          >
          >
          > Pozdrowienia z jesiennej Australii
          >
          > Luiza-w-Ogrodzie

          Alez Luiza, to jest wlasnie tesknota za krajem
          • luiza-w-ogrodzie Re: Po wizycie w Polsce - do CT 12.03.02, 05:06
            To nie jest tesknota za krajem. To tesknota za dziecinstwem. Nawet jak
            do 'Kraju" pojade, tych miejsc i tego czasu nie ma.

            Luiza-w-Ogrodzie

      • drapieznik CT 11.03.02, 06:45
        Nie wielu z tych 'Staskow' zostalo przy zyciu, a jezeli nawet zyja to nie
        ciagnie mnie zeby sie z nimi porownywac, bo nie ma z czym.

        O tych 'przyjaciolach' to powinienes od dawna wiedziec jak to jest: stawiasz,
        to masz przyjaciol, przestajesz stawiac, to sie zaraz zmywaja.

        Z tego co czytam o Polsce to nie sa to negatywne komentarze, sa to po prostu
        relacje jakie dana osoba zaobserwowala w danym momencie? Jest lepiej, mowisz?
        Podaj fakty. Powiedz np. ze w dresach sie nie chodzi do kosciola.

        Jezeli 'zrobilismy blad' to jestem przekonany ze bardzo chcielibysmy zeby sie
        pochwalic, ze jest inaczej. Dla wiekszosci 'zagraniczniakow', powrot do Polski
        nie wchodzi w gre. Za duze korzenie za granica i za bardzo dwuznaczne przepisy
        w kraju.

        Jedno jest pewne, ze zycie na zachodzie pogorszylo sie w ciagu ostatnich 20
        lat, czy to w Niemczech czy to w USA. Czy to w Polsce. A dlaczego w Polsce
        mialoby byc lepiej niz bylo? Czy jak sie popatrzy na 1000 lat Polskiej historii
        to czy widac tam staly progres? Najlepiej jakby ktos opracowal liste rzeczy
        potrzebnych do zycia czlowiekowi (w Polsce) i ocenil w skali 1 do 5 (tak jak w
        szkole), jak bylo i jak jest. Np.
        KIEDYS TERA(Z)
        cukier 1 5
        W(u)da 1 5
        Buty 4 1
        Kawa 1 5
        Szkola 5 2
        Studia($) 5 1
        Praca 5 1
        Zarobki 1 5
        Mieszkania
        Restauracje
        Kina
        Teatry
        Samochody
        Rowery
        zdrowie
        jedzenie
        itd...
      • Gość: forrest Re: Po wizycie w Polsce IP: 172.17.15.* 11.03.02, 14:12
        Gość portalu: CT napisał(a):

        > Student i inni "tubylcy"...nie przejmujcie sie tym co nasza emigracja wypisuje
        > tutaj o Polsce. Oni tylko potrzebuja sami siebie przekonac,nabrac komfortu
        > psychicznego ze maja sie lepiej niz ta cala reszta szarakow ktora zostala w
        > kraju. To nic ze pracuja jak muly na obczyznie na tych pare euro czy dularow
        > wiecej...wazne ze im jest lepiej niz Staskowi ktory moze jescze zasuwa
        > maluchem do dawnego PGRu. Teskno im jak cholera za krajem........mnie tez.
        Dzieki za wsparcie .
        My tu w Polsce trzymamy sie niezle ...uczymy sie pilniej ...i wiozcie mi u NAs
        nie zarabia sie juz jak kiedys ...aaaaa i bylbym zapomnial nam tu nie placa
        coprawda takich pieniedzy jak wam , na budowach , ale my na budowach nie
        pracujemy ...my pracujemy w biorach projektowych.( to tak na marginesie)
        A po drugiee to wiedze ze wiekszosc ludzi nie powinna pisac na tym forum ....bo
        jak mozna sie nazywac "polonusem" skoro przez caly czas obrabia sie DUPE POLAKOM.
        Psioczy sie na tych prawdziwych Polakow ...na tych ktorzy nie dali ciala i nie
        uciekli z Polski .Zal mi tez ze to wlasnie "polonusy"( cudzyslow byl zamierzony)
        wyrabiaja taka, zla opinie o Polakach...w pelni zgadzam sie z moim
        przedmowca ...moja siora mieszka w Anglii i naprawde woli nie zadawac sie z ta
        pseudo polonia.....ktora jest dziesiec razy bardziej zawistna niz ci Polacy w
        Polsce.








        • Gość: narval Monika dziewczyna ratownika............. IP: *.abo.wanadoo.fr 11.03.02, 15:35
          ....pol plazy o tym, marzy, ze kiedys sie wydarzy!....(to mialo byc na polskie
          melodie, ale serwer zadyszki dostal, to tutaj wpisuje!)..Monika, o tym
          biznesie to nie tylko Polacy siagle gadaja. Fakt, ze Ty moze w Lotka wygralas
          to i pieniadz dla Ciebie blachy temat. Wez taka Renke, moze i sasiadki
          jestescie, a Ona cala Polonie rozsiana po swiecie wypytuje jak kase pomnozyc;
          a uslyszalabys mojego zakontraktowanego, to do Polski nie trza jechac. Tez
          ciagle o tych money. No bo i rachunki trzeba placic, bo jak nie, to komornik
          przyjdzie. I biznes musi dochody przynosic! Taki rachunek za swiatlo! Wszyscy
          go placimy. Ale ja mam rachunek+komentarz mojego starego, ze te faktury, to
          przynajmniej jakbysmy w Wersalu mieszkali! Moje skromne dochody, to mowi, ze
          kieszonkowe na piwo w McDon ( no i bedzie nagana, ale tylko wtajemniczeni
          wiedza o co chodzi!) Takze nie tylko rodacy, ubolewaja nad losem!
          Inna sprawa! Na polskim padole ludzie juz trzeci system polityczny poznaja! Po
          komunizmie, socjalizm, a teraz kapitalizm kropidlem ze swiecona woda
          poblogoslawiony! Nie dane bylo wielu tyle ruchow znosic! Moj chlop w
          kapitalizmie rodzony i w kapitalizmie umrze! Zadnych doswiadczen zyciowych!
          Jak ja w kolejce za pol/kilo miesa stalam (wiecej bylo kosci, bo i sklepowa
          nieznajoma i nic pod lade nie schowala) ten gagatek uczyl sie angielskiego w
          pub'ach londynskich; ja na kolonie do Koziej Wolki a ten na Martynike;
          ....ale ciezko sie swoich korzeni wyprzec; i ciagnie mnie do kraju, kiedy
          tylko konto w banku na to pozwoli! A widzisz, wydaje mi sie, ze powinno sie
          miec wiecej wyrozumialosci do ludzi, bo Ty juz druga kulture poznajesz! Tylko
          ta kanadyska to juz dziesiatkami lat jest zainstalowana, a nasza narodowa ( ta
          kapitalistyczna) dopiero w konstrukcji! Nie gan ludzi, bo nie tylko dresiarze
          tam mieszkaja! Nie mozna tak uogolniac! Widzisz tak jak szczerzysz na nich
          jezyk, to tak jakbys swoich najblizszych obrabiala! A nie godzi sie! No to
          szczescia nad Niagara! (i nie ma co swintuszyc na ziomkow)
          • drapieznik Narval, 12.03.02, 04:39
            fajnie powspominalas. Zatkalo mi oddech na kilka sekund jak sobie przypominalem
            moje zycie podczas gdy ty mnie 'oprowadzalas' po przeszlosci. Tak bylo. Dzieki.
            Niezle opisane.
    • Gość: Biala Re: Po wizycie w Polsce IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 16:32
      monika_toronto napisał(a):

      > Zmuszona bylam jechac do Polski (choroba jednego z czlonkow rodziny).Moje
      > miasto wypieknialo.Starowka pieknie odnowiona.Najbardziej jednak zmienili sie
      > ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem przerazona.Z nikim nie mozna normalnie
      > porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy kto ma
      >
      > lepiej"..takie zdania padaja bez zadnego zwiazku.O co chodzi.Zobaczymy co?
      > Kazdy zapytany jest biznesmenem.Na pytanie co robi przwraca oczami.Czy to
      > oglupienie jest domena polakow czy tez wszystkie post-komuny sa do siebie
      > podobne? Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda???

      To dopiero rewelacja. Wyjechalam z kraju troche ponad rok temu i takie zmiany !!!
      Szczegolnie zafascynowaly mnie te dresy. Moda na nie musiala do Polski przyjsc
      chyba z KANADY. Mam tylko jedno pytanie ... czy w modzie jest tez teraz tusza,
      tak jak tutaj. Bo zostaly mi 2 miesiace zeby przytyc przynajmniej 25-30 kg !
      • Gość: forrest Re: Po wizycie w Polsce IP: 172.17.15.* 12.03.02, 01:15
        Dzieki Moniko ze ty tez bronisz NAs pozostajacych w tym "ciemnogrodzie" jak to
        onim mowia "te" polonusy.
        Kurcze przeciez u nas w Polsce wcale nie jest tak zle nie jast tak zle jak
        w "polsce " KULT'u . Ja tu zyje nie chodze w dresach ...jezdze sobie na rowerku
        po tej nasze warszawskiej starowce i wcale nie widze tych twarzy smutnych i
        rozgoryczonych ( ktore na kazdym kroku widza przyjezdni z poza polski)
        Nie wiem dlaczego ja widze usmiechnietych ludzi siedzacych w ogrodkowych
        knajpach ...a "polonusy" widza tylko pijaczkow i biedote.
        Pozdrawiam FORREST
        • Gość: Don Re: Po wizycie w Polsce IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.03.02, 03:09
          Gość portalu: forrest napisał(a):

          > Dzieki Moniko ze ty tez bronisz NAs pozostajacych w tym "ciemnogrodzie" jak to
          > onim mowia "te" polonusy.
          > Kurcze przeciez u nas w Polsce wcale nie jest tak zle nie jast tak zle jak
          > w "polsce " KULT'u . Ja tu zyje nie chodze w dresach ...jezdze sobie na rowerku
          >
          > po tej nasze warszawskiej starowce i wcale nie widze tych twarzy smutnych i
          > rozgoryczonych ( ktore na kazdym kroku widza przyjezdni z poza polski)
          > Nie wiem dlaczego ja widze usmiechnietych ludzi siedzacych w ogrodkowych
          > knajpach ...a "polonusy" widza tylko pijaczkow i biedote.
          > Pozdrawiam FORREST

          Masz dobry wzrok,ludzie w ogrodkowych knajpach ! I pewnie teraz lody jedza a
          pot im splywa po obnazonych plecach smile)
        • Gość: sama Re: Po wizycie w Polsce IP: *.phnx.uswest.net 12.03.02, 03:23
          Ja myślę, że te wszystkie uszczypliwości pod adresem rodaków w kraju to z
          zazdrości. Mieszkam w Stanach to mam porównanie. I jestem za a nawet przeciwsmile.
          W Stanach jest inaczej - ani lepiej ani gorzej. Po prostu inaczej. Sporo rzeczy
          mi się tu podoba i za wieloma tęsknię. Ale nie mogę tęsknić za "polskim
          piekiełkiem". Podziały i kłótnie wśród Polonii, życie na pokaz, zawiść,
          demonstrowanie "bogactwa" przed kościołem takie to wszystko małe i śmieszne. A
          potem jadą do Polski, wielkie państwo, i gderają. A słoma z butów wystaje i
          nijak nie chce się schować. Tęsknię za Warszawą - to miasto ma klasę, w
          przeciwieństwie to miast amerykańskich.
          • Gość: student brrrrrrrrrr IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 03:28
            Warszawa ma klase ??? grrrrrrrrrr ... nic wiecej nie powiem.. no moze Krakow,
            Wroclaw, Gdansk .. ale Wawa smile grrrrrrrrr

            witam nocnych markow.......... Don a Ty ta knajpe masz 24/24 otwarta czy jak ?smile
            • Gość: sama Re: brrrrrrrrrr IP: *.phnx.uswest.net 12.03.02, 04:03
              Kraków ma historię i klimat - uwielbiam Kraków. Warszawę się kocha albo
              nienawidzi. Ty jej nienawidzisz i w porządu. A może masz ochote wypowiedzieć
              się o Warszawie tak jak polonusi o Polsce? W takim razie pomyliłam się...
              Pozdrawiam
              • Gość: student Re: brrrrrrrrrr IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 04:20
                hehehee nie nie nie ... nie mam ochoty bo tutaj mieszkam i zawsze bede bronil
                tego co w PL.. oczywiscie tego copozytywne... i czesto gesto odechciewa sie
                czytac tych wszystkich postow o tresci jak najbardziej negatywnej...

                doszukalem sie zaledwie kilku postow, w ktorych przebijalo odrobina
                optymizmu ... ja tam nie przejmuje sie tym az tak bardzo, gdyz skoro zyje tutaj
                23 lata i jakos mi to wszystko nie przeszkadza, bo sie z tym nauczylem zyc, to
                i nie mam zamiaru teraz przejmowac sie tym...



                • Gość: goldi Re: brrrrrrrrrr IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.03.02, 05:11
                  Moze i Warszawa nie ma klasy,ale taka opinie to miasto zawdziecza glownie
                  osobom mieszkajacym tu od niedawna.Jeżdża po swiecie robia popeline,a potem sie
                  jeszcze chwala ,ze oni to sa z Warszawy.No a,ze ludzie mysla stereotypami to
                  tez wydaje im sie ,ze wszyscy mieszkancy tego miasta sa tacy.Zreszta
                  stereotypowo mysla rowniez mieszkancy zachodniej europy zwlaszcza Niemcy i
                  Austriacy uwazajacy ,ze wszystcy polacy to zlodzieje,cwaniacy i pijacy,a polki
                  to kurwy.A chyba kazdy z nas wie ,ze to nieprawda.
                  • Gość: student Re: brrrrrrrrrr IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 05:14
                    sorry ze tak z innej beczki, ale gdzie w PL zakladaja ADSL ??? brrrrrrr ja juz
                    mam dosc swojego lacza......... pozdrawiam......

                    P.S. zawsze mile wspominam kontrole na granicy czesko-austriackiej w
                    Drasenhofen - grrrrrrrrr jak oni nas nie cierpia !!!! i ta kontrola w jakims
                    baraku..... ponizej godnosci...... no ale co zrobic ..........

                    studencina
                  • Gość: Don Re: brrrrrrrrrr IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.03.02, 15:08
                    Gość portalu: goldi napisał(a):

                    > Moze i Warszawa nie ma klasy,ale taka opinie to miasto zawdziecza glownie
                    > osobom mieszkajacym tu od niedawna.Jeżdża po swiecie robia popeline,a potem sie
                    >
                    > jeszcze chwala ,ze oni to sa z Warszawy.No a,ze ludzie mysla stereotypami to
                    > tez wydaje im sie ,ze wszyscy mieszkancy tego miasta sa tacy.Zreszta
                    > stereotypowo mysla rowniez mieszkancy zachodniej europy zwlaszcza Niemcy i
                    > Austriacy uwazajacy ,ze wszystcy polacy to zlodzieje,cwaniacy i pijacy,a polki
                    > to kurwy.A chyba kazdy z nas wie ,ze to nieprawda.


                    Alez skad ,tak nie mozna myslec! Wyraznie mapisalas,ze sa osoby ,ktorze jezdza po
                    swiecie i robia popeline- Czyzby ludzie zajmujacy sie produkcja wysmienitego
                    materialu na np.koszule dawali niekorzystnyobraz Warszawy ! Oczywiscie ,ze kazdy
                    z nas wie ,ze to nie prawda -Polki nigdy nie zajmuja sie i nigdy nie zajmowaly
                    tym procederem o ktorym piszesz,uzywajactak popularnego slowa.
            • Gość: Lola Krakow to moje miasto IP: 203.69.88.* 12.03.02, 10:15
              Gość portalu: student napisał(a):

              > Warszawa ma klase ??? grrrrrrrrrr ... nic wiecej nie powiem.. no moze Krakow,
              > Wroclaw, Gdansk .. ale Wawa smile grrrrrrrrr
              >
              > witam nocnych markow.......... Don a Ty ta knajpe masz 24/24 otwarta czy jak ?:
              > )

              Wsaniala atmosfera, do zobaczenia w Krakowie, kiedys, przypadkiem, Zawsze sie tam
              dobrze czuje.
              • Gość: Sylwia Re: Krakow to moje miasto IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 10:31
                Gość portalu: Lola napisał(a):
                > Wsaniala atmosfera, do zobaczenia w Krakowie, kiedys, przypadkiem, Zawsze sie
                tam dobrze czuje. >


                Kraków, jestem tam częstym gościem. Jeszcze gościem.
                Uwielbiam to miasto. Pozdrawiam cieplutko.

                • Gość: student Re: Krakow to moje miasto IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 10:34
                  Nie ujmujac temu miastu.... ale Wroclaw takze ma cos w sobie.. no moze ta mase
                  pieniedzy, ktore tam niemcy z zachodu laduja smile i temu jako tako wyglada jak
                  jedno z tych zagramanicznych smile

                  Ale Krakow mi blizszy i to jedynie 100 km ode mnie... wiec czesto bywam :o)
                  Rynek, czeste spotkania pod "skarbonka" no i musowo Florianska... czasami
                  Bronowice smileaszzzzzzzzzzzz ma cos w sobie...............


                  sam planuje osiedlic sie tam kiedys smile

                  Studencinasmile
    • monika_toronto Re: Po wizycie w Polsce 12.03.02, 04:29
      OK, wiec w polsce jest cudownie.Po wyladowaniu na okeciu burak w zdezelowanym
      samochodzie wcale nie chcial mnie nacignac na 20 dolcow.Wszyscy w okolo sa mili
      i zadowoleni z zycia.W moim pieknym miescie wszyscy maja prace i nie brakuje im
      forsy do 1-szego.W szpitalu bylo czysciutko i nie musialam dawac lapowy aby
      babci zmieniono smierdzace przescieradla.Nasza starowka byla odmalowana tylko
      od 'przodu' ale to OK bo co kogo obchodzi ze z tylu syf i brod ?Piekna nasza
      Polska cala.Szkoda ze nie mozna mowic prawdy.Komuna odcisnela swoje pietno...
      • Gość: maz Re: Po wizycie w Polsce IP: *.arach.net.au 12.03.02, 04:37
        Mozna mowic prawde .....mozna!!!!!!!
        Nie przesadzaj!!!!!!
        Ale i nie spodziewaj sie ze kazdy bedzie mial takie zdanie jak Twoje.
        A propo lekarzy ,bo pisalas cos o szpitalu.Czy wiesz cos na temat ,jak
        sa wynagradzani lekarze w Polsce???????
        Czy mozesz sie wypowiedziec cos na temat w watku:"lekarzem byc(2)...?????
      • Gość: student Re: Po wizycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 04:39
        okkkkk.. ja chce komune.. masz racje Moniko - od tego czasu nic sie nie
        zmienilo.. wtedy to bylo fajnie... mama posylal mnie do kolejki , zanim wroci z
        pracy, zebym juz dzierzyl miejsce.. bo moze kawy zabraknac w zlotym
        opakowaniu.. a mieso !!!!!! to dopiero byl wybor.. stalem na 3 godziny przed
        dostawa, pilnujac co by jakies babsko mi nie wlazlo przede mnie.. masz racje
        Moniko.. wrocmy do komuny, bedzie lepiej... popieram !!!!! W Polsce nic a nic
        sie nie zmienilo - brud syf kila i mogila !!!!!!! aszzzzzzzz ze ja to
        wytrzymuje... ............. ok szkoda mojej klawiatury na to... bo i tak reszta
        z Was nigdy nie zrozumie zycia tutaj..

        jak juz gdzies pisalem: " nie pamieta wol jak cieleciem byl" end.
        • Gość: maz Re: Po wizycie w Polsce IP: *.arach.net.au 12.03.02, 04:51
          Student!!!Nie wytrzasaj sie nad Dziewczyna ,bo Jej tak jak Tobie
          wolno miec wlasne zdanie.Lepiej napisz jak to jest z tymi lekarzami????
          • Gość: student Re: Po wizycie w Polsce IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 04:59
            ano jest tak, ze sa DOBRZY i ZLI ( w swoim fachu ) jak i DOBRZY i ZLI (jesli
            chodzi o lapowki )

            Przyklad: bardzo marna i kiepska opieka, kiedy moj ojciec byl w szpitalu...
            wiele kopwert i to nie tylko dla lekarzy ale i dla pielegniarek.. z jednej
            strony czlowiek jakos sie z tym godzi, z drugiej ma pretensje i zal do nie
            wiadomo kogo, dlaczego tak jest !!!!!!!

            Mysle, ze gdyby naprawde zarabiali wiecej, wowczas opieka bylaby znacznie
            lepsza - o niebo lepsza.......

            to widac po wreczeniu koperty ...........


            coz moge wiecej pisac..... mlody jestem, ale jesli chodzi o te sprawy swoje
            widzialem i przyznam, ze stronie od szpitali !!!!!! w szczegolnosci od
            slaskiego w Cieszynie - oddzial chirurgiczny - NIE RADZE NIKOMU SIE TAM
            DOSTAC........ brak odpowiedniej opieki i hamstwo odrynatora spowodowaly iz moj
            ojciec zmarl z powodu glupiego zlamania nogi w biodrze.........

            tyle z mojej strony !

            milych snow rodacy.z usa......

            i Dzien Dobry Polsko i reszto Europuysmile

            dobranocwinkide spac...... juz 5 rano smile
            • Gość: maz Re: Po wizycie w Polsce IP: *.arach.net.au 12.03.02, 05:04
              Ok!!!Dzieki za wypowiedz !!!!!
              I idz spac i niech Ci sie snia same kolorowe sny.
              A jak wstaniesz to dopisz sie ze LEKARZE BIORA LAPOWKI i tylko tak to sie nazywa
              w watku "lekarzem byc(2)....." moze co poniektorzy zrozumieja co robia .
      • Gość: goldi Re: Po wizycie w Polsce IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.03.02, 05:22
        No kanadyjska paniusiu teraz to juz przegielas.Na Okeciu zdezelowane taksowki?
        90 procent aut stanowia Mercedesy i BMW duze przestronne i wygodne maksymalnie
        kilkuletnie,a nawet jesli niektore maja 10 lat to w przypadku tych aut jest to
        prawie nie zauwazalne.A te amerykanskie Yellow cub taxi to maja lepsze auta ?
        • Gość: maz Re: Po wizycie w Polsce IP: *.arach.net.au 12.03.02, 05:32
          Gość portalu: goldi napisał(a):

          > No kanadyjska paniusiu teraz to juz przegielas.Na Okeciu zdezelowane taksowki?
          > 90 procent aut stanowia Mercedesy i BMW duze przestronne i wygodne maksymalnie
          > kilkuletnie,a nawet jesli niektore maja 10 lat to w przypadku tych aut jest to
          > prawie nie zauwazalne.A te amerykanskie Yellow cub taxi to maja lepsze auta ?

          Eeeeeee Tam !!!!!!!!!!
          Nie chce wywolywac nowej klotni,ale na Okeciu mnie tez zaczepil facet w jakims
          starym klamocie i zadal U$( tylko ???) za jakies tam podwiezienie.
          I ten klamot to nie byl napewno Mercedes czy BMW .
          A pozatym to Ona pisze z Kanady wiec co maja tu do rzeczy "amerykanskie Yellow
          Taxi" ???????????
          • Gość: goldi Re: Po wizycie w Polsce IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.03.02, 06:37
            Yellow cub to tylko kolor i nazwa firmy,a w Kanadzie na taxi zezdza podobne
            auta generalnie zadna rewelacja . Zreszta nigdzie na swiecie na taxi nie jezdza
            Bentleye lub Rolls-Royce,ale akurat wiem co jezdzi na lotnisku w moim
            miescie.Musiales jechac z tymi wyrwi groszami,ktorzy poluja od jakiegos czasu
            na klientow w hali przylotow.Fakt to jest garstka oszustow ,ktorzy za komuny
            juz tam stali i lupili przyjezdnych ,ale obecnie stoja tam rowniez dwie taxi
            korporacje MPT i SAWA ta druga ma same mercedesy max 7 lat,a pierwsza renault
            laguna i peugeot 406 oczywiscie nowe.Cena przejazdu z lotniska do centrum
            Warszawy autami tych taxi kosztuje 20-25 zloty.Taxi stoja na przylotach od razu
            przy wyjsciu.Mozna rowniez zamowic telefonicznie numer MPT 919,SAWA
            6444444,ale najtansza w Warszawie jest korporacja BAYER TAXI numer 9667 okolo
            30 % tansza od konkurencji przyjezdzaja rowniez na lotnisko.Maja nowe auta
            glownie renault laguna .
      • echo123 Re: Po wizycie w -Toronto ty syfiasta wiocha 12.03.02, 07:07
        Moniko,
        Nie przesadzaj z tym brudem w Polsce. Lepiej spojrz na swoje zasyfiale Toronto.
        Wiele osob jest tego nieswiadomych ale jest to bardzo brudne miasto. Syf wala
        sie na ulicach pomiedzy zmeczonymi ale jednakoz glupawo usmiechnietymi
        Kanadyjczykami. Tam tez nie brakuje afer i lapowek. Bylem ostatnio w Polsce i
        nie zaprzeczam, ze jest ona pograzona w kryzysie (jak zwykle). Jednakze jestem
        przekonany, ze niema ci czego zazdroscic zwlaszcza ze zyjesz w przyslowiowej
        Kanadzie. Kanada jest dobrym krajem dla uchodzcow wojennych i Chinczykow,
        ktorzy wyrwali sie z biedy. Niestety nie daje ona oczekiwanego poziomu zycia a
        jej idealny wizerunek na arenie miedzynarodowej jest mocno zafalszowany przez
        propagande kanadyjska.
        • Gość: selma smiech IP: *.ppp.get2net.dk 12.03.02, 07:20
          nie trzeba wierzyc w te usmiechy na zachodzie -tutaj po prostu tak trzeba ,a w
          Polsce jeszcze do tego nie doszli.Zaraz ide do roboty,az mnie skreca w
          srodku ,ale na twarzy mam promienny usmiech-bo musze miec ,pracuje z ludzmi a
          tutaj trzeba byc glad og smillende.......w Polsce pielegniarki byly smutne az
          strach, a tutaj wszyscy "weseli ",nie jest to szczere ,ale pomaga chyba w pracy
          na dluzsza mete, bo w koncu zapominam ze udaje i smieje sie naprawde.
          • Gość: Sylwia Re: Po wizycie w Polsce, szpitalu IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 08:51

            Student, współczuję z powodu Twojego Taty.
            Oczywiście, że nikt nie idzie do lekarza, szpitala dla przyjemności.
            Jednak zdarzają się sytuacje w naszym życiu, których nie sposób
            przewidzieć, uniknąć; wówczas jestesmy zalezni od lekarzy, od ich
            pomocy.
            Powiem Wam, że moje kontakty z nimi były bardzo pozytywne.
            Nie jestem milionerką, ale też nie jestem biedna, lecz żadnych
            łapówek nie dawałam, kiedy moje dzieci były w szpitalu ( na oddziale
            chirurgicznym oraz laryngologicznym).
            A opieka lekarzy, pielęgniarek była wzorowa, bardzo profesjonalna.
            Ordynator cudowny człowiek, który mnie matkę podtrzymywał na duchu,
            dając gwarancję, że żadnych powikłań, problemów nie będzie.
            Jasne, że po wszystkim podziękowałam wręczając bombonierkę.
            Nie uważam tego za łapówkę, najchętniej to uściskałabym tych lekarzy,
            ponieważ takie zachowanie nie przystoi, więc czekoladki były tym
            całuskiem wdzieczności. I to wszystko.
            Wiem, że zaraz odezwa się głosy niedowierzania, podobne do tych
            co krytykuja wszystko co polskie. Ale jak się widziało w Polsce tylko
            swoją biedną chałupinkę z wygódką na zewnątrz, to mozna zrozumiec
            krytykę.
            Pewnie, że za duzo tych Dyzmów w naszej polityce, ale zycie toczy
            się dalej przynosząc radości i smutki, tak jak słonce świeci w dzien
            a księzyc w nocy. Wiele sie zmieniło na lepsze; ogromna ilość
            nowych, pieknych domów, budowli. Architektonicznie Polska pięknieje,
            a krajobrazy zawsze były urocze.
            Ludziki tez są cudowni, mili,pomocni, usmiechnięci, pozytywnie
            nastawieni do świata; trzeba chcieć/ umieć to zobaczyć. Pozdrawiam.
          • drapieznik Selma, Renka 12.03.02, 16:05
            Trafnie o tym 'usmiechaniu' napisalas. My, z naszej kultury mamy znieksztalcony
            poglad na ten smiech. Widzialem kiedys program o malpach. Malpy, przechodzily
            obok ich szefa-malpy, pokazujac zeby w jakby usmiechu. Mialo to znaczyc: szefie
            ja jestem 'cool' i zostaw mnie bo ja sie nie czepiam, czy cos w tym rodzaju.

            Zauwazylem, ze jak sie tego glupawego usmiechu nie przyklei do maski, to sie
            mniej zarabia. Renka, cos dla ciebie!

            A Polacy mysla, ze sa tak bardzo kochani no bo przeciez inaczej by sie nikt do
            nich nie usimiechal...

            Zastanawiam sie czy nie jest to jedna z roznic miedzy wschodem i zachodem? Czy
            wschod byl 'od zawsze' trudniejszy do kierowania, mniej 'zniewolony'??? No bo
            przeciez, ten usmiech przyklejony jest wyraznie dowodem poddanstwa w obliczu
            tego co wiemy o malpach, np.
            • Gość: selma durne usmiechy IP: *.ppp.get2net.dk 12.03.02, 21:24
              drapieznik napisał(a):

              > Trafnie o tym 'usmiechaniu' napisalas. My, z naszej kultury mamy znieksztalcony
              >
              > poglad na ten smiech. Widzialem kiedys program o malpach. Malpy, przechodzily
              > obok ich szefa-malpy, pokazujac zeby w jakby usmiechu. Mialo to znaczyc: szefie
              >
              > ja jestem 'cool' i zostaw mnie bo ja sie nie czepiam, czy cos w tym rodzaju.
              >
              > Zauwazylem, ze jak sie tego glupawego usmiechu nie przyklei do maski, to sie
              > mniej zarabia. Renka, cos dla ciebie!
              >
              > A Polacy mysla, ze sa tak bardzo kochani no bo przeciez inaczej by sie nikt do
              > nich nie usimiechal...
              >
              > Zastanawiam sie czy nie jest to jedna z roznic miedzy wschodem i zachodem? Czy
              > wschod byl 'od zawsze' trudniejszy do kierowania, mniej 'zniewolony'??? No bo
              > przeciez, ten usmiech przyklejony jest wyraznie dowodem poddanstwa w obliczu
              > tego co wiemy o malpach, np.


              kiedys ogladalam na Discivery ze pokazywanie zebow przez zwierzeta ,jest gestem
              obronnym,ludzie tez to robia poprzez usmiech-doswiadczam tego na co dzien -
              dzisiaj jestem wykonczona tymi usmiechami i durnymi grzecznosciowymi
              formulkami.dobrze ze w pracy sa obcokrajowcy z ktorymi moge po ludzku porozmawiac-
              tzn,mniej wiecej szczerze ,wesolo i niestresujaco.Duny siedza i smieja sie ze
              swoich zartow ,udlenningi zartuja po swojemu -na prawde to widac mimo tej calej
              integracji.
      • Gość: Lola Monika zmien tak jak bys chciala.... IP: 203.69.88.* 12.03.02, 10:21
        monika_toronto napisał(a):

        > OK, wiec w polsce jest cudownie.Po wyladowaniu na okeciu burak w zdezelowanym
        > samochodzie wcale nie chcial mnie nacignac na 20 dolcow.Wszyscy w okolo sa mili
        >
        > i zadowoleni z zycia.W moim pieknym miescie wszyscy maja prace i nie brakuje im
        >
        > forsy do 1-szego.W szpitalu bylo czysciutko i nie musialam dawac lapowy aby
        > babci zmieniono smierdzace przescieradla.Nasza starowka byla odmalowana tylko
        > od 'przodu' ale to OK bo co kogo obchodzi ze z tylu syf i brod ?Piekna nasza
        > Polska cala.Szkoda ze nie mozna mowic prawdy.Komuna odcisnela swoje pietno...
        Monika, Te twoje narzekania i nie zadowolenie mi sie nie podoba. Daj przyklad i
        zmien Polske juz, jutro. Nie bac taka radykalna jak sie wypowiadasz. Moze ktos
        miec bardzo brzydkie zdanie w twoim miescie w kanadzie. Umiaru w krytyce. Jak
        bys teraz zoraganizowala Polske? Ale mierz sily na zamiary.

      • Gość: Zocha Re: Po wizycie w Polsce IP: *.chello.pl 12.03.02, 12:23
        monika_toronto napisał(a):

        > OK, wiec w polsce jest cudownie.Po wyladowaniu na okeciu burak w zdezelowanym
        > samochodzie wcale nie chcial mnie nacignac na 20 dolcow.Wszyscy w okolo sa mili
        >
        > i zadowoleni z zycia.W moim pieknym miescie wszyscy maja prace i nie brakuje im
        >
        > forsy do 1-szego.W szpitalu bylo czysciutko i nie musialam dawac lapowy aby
        > babci zmieniono smierdzace przescieradla.Nasza starowka byla odmalowana tylko
        > od 'przodu' ale to OK bo co kogo obchodzi ze z tylu syf i brod ?Piekna nasza
        > Polska cala.Szkoda ze nie mozna mowic prawdy.Komuna odcisnela swoje pietno...

        Jak chciałaś oszcędzić parę złotych na taryfie,to miej do siebie pretensje,że Cię
        chcieli oskubać.Bywam czasami na Okęciu i wiem,że są koncesjonowane taryfy,które
        nie pozwolą sobie na takie numery.
        To,że "z tyłu syf i brUd" obchodzi wielu,tylko po prostu nie ma na to pieniędzy.
        A za babcine prześcieradło podziękuj ło-Buzkowi i jego wspaniałej reformie,która
        kompletnie nie wypaliła.

        Dobrze,że u Ciebie w tym Toronto sam dobrobyt,ludzie wcale nie śpią na ulicach i
        nie zaczepiają przechodniów o drobne,a dzieciaki pod schroniskiem nie żebrzą o
        fajki i pieniądze.Wszyscy mają pracę ,nie martwią się o byt i tylko dlaczego
        coraz więcej sklepów plajtuje.

        A słowo" Polska",nawet jak nie masz do niej szacunku,pisze się z wielkiej litery.
    • Gość: Lola Re: Po wizycie w Polsce IP: 203.69.88.* 12.03.02, 10:05
      Monika ma prawo miec mozliwosc wypowiadzenia swoich spostrzezen. Wiec sie nie
      obrazajcie.
      W polsce zawsze ludzie mieli swoje zdanie o innych i je glosniej albo mniej
      glosniej wypowiadali. Mnie nie przeszkadzaja dresy, powiem wiecej nie
      zauwazylam tego, bo mnie to malo obchodzi. Ludzie maja prawo ubierac sie jak
      chca. Wogule to bedac gdziekolwiek nie krytykuje takich blachostek. To tylko
      zaognia konflikt i nie potrzebne obrazalskie slowa. Wole widziec to co jest
      pozytywne , bo i tak nie zmienie nikogo. W polsce ludzie rozwiaza swoje
      problemy sami, nawet jak to bedzie trwalo . Pozdrawiam .B
      • optymistka Re: Po wizycie w Polsce 12.03.02, 11:23
        Gość portalu: Lola napisał(a):
        < Wole widziec to co jest pozytywne , bo i tak nie zmienie nikogo. >



        Dokładnie tak; w ten sposób i nam, i z nami jest lepiej żyć.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Alicja Re: Po wizycie w Polsce IP: *.proxy.aol.com 12.03.02, 14:44
      Monika
      Zgadzam sie z toba. Bylam tam kilka razy w ciagu ostatnich kilku lat i jest
      coraz gorzej. Ludzie, ktorzy mieszkaja w Polsce tego nie widza niestety. A
      szkoda. Nasladowanie zachodu jest widoczne na kazdym kroku ale tylko tego co
      zle. Po ostatnim pobycie zupelnie sie wyleczylam. Moje miasto Krkaow wyglada
      cudownie ale lepiej nic tam nie zalatwiac. Ludzie sa naburmuszeni i chamscy,
      taka parwda.
      • monika_toronto Re: Po wizycie w Polsce 12.03.02, 15:13
        Moj pierwszy post dotyczl tylko i wylacznie zachowania ludzi.Napisalam ze moje
        miasto wyladnialo.I to jest prawda.Nie poruszalam celowo sytuacji gospodarczej
        bo po co? Jak jest wszyscy wiemy.Moja cala rodzina jest TAM.Szkoda ze moje
        refleksje wzbudzily od razu tyle emocji.Co do Kanady i jej bezdomnych to jest
        to troche inna sprawa.W Kandzie ludzi lekko uposledzonych nie trzyma sie w
        zakladach zamknietych.Moga robic co im sie podoba.Stad tez sporo ich na ulicach
        duzych miast.W Kanadzie bycie bezdomnym jest wyborem nie koniecznoscia.
        • Gość: Don Re: Po babskich postach IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.03.02, 15:27

          Spokoj nie klocic sie baby ,nie jestescie w maglu ! Kazda ma racje i kazda ma
          prawo pisac co chce ! A czy to madre czy glupie to inna sprawa. najwazniejsze -
          PISAC JAK NAJWIECEJ .Caluje Was Panie i Panienki.
          • Gość: Biala Re: Po babskich postach IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 15:54
            Gość portalu: Don napisał(a):

            >
            > Spokoj nie klocic sie baby ,nie jestescie w maglu ! Kazda ma racje i kazda ma
            > prawo pisac co chce ! A czy to madre czy glupie to inna sprawa. najwazniejsze -
            >
            > PISAC JAK NAJWIECEJ .Caluje Was Panie i Panienki.

            Nie wtracaj sie Don, bo jeszcze oberwiesz jakims walkiem
        • Gość: Biala Re: Po wizycie w Polsce IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 15:56
          monika_toronto napisał(a):

          W Kanadzie bycie bezdomnym jest wyborem nie koniecznoscia.

          Ha, ha, ha, niezle sie usmialam
          • Gość: selma Re: Po wizycie w Polsce IP: *.ppp.get2net.dk 12.03.02, 16:03
            moze Don ma placone od naszej gadki na forum?kto wie.....
            • Gość: bogdan Re: Po wizycie w Polsce IP: *.proxy.aol.com 12.03.02, 16:15
              po 16latach pobytu poza krajem odwiedzam dom rodzinny
              Sasiadka widzaca mnie po raz pierwszy od 16 lat wita mnie okrzykiem
              Panie Bogdanie ale pan sie zestarzal
              Na to ja
              Pani wyglada coraz lepiej pani sasiadko.
              Troche kultury mile panie
          • Gość: Kliken Re: Po wizycie w Polsce IP: 192.139.187.* 12.03.02, 16:17
            No Biala co cie tak smieszy?Podyskutujmy
            • Gość: Biala Re: Kliken IP: *.qc.sympatico.ca 12.03.02, 17:00
              Gość portalu: Kliken napisał(a):

              > No Biala co cie tak smieszy?Podyskutujmy

              Nie moge z Toba dyskutowac bo oboje sie denerwujemy. Poza tym kazdy z nas i tak
              zostaje przy swoim zdaniu wiec nie ma to sensu wink
              • Gość: Zgadnij Re: Kliken IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 22:21
                Biala, juz nie raz przytarto Ci nosa i zwrocono uwage, bys poczytala cos w
                temacie, w ktorym chcesz zabrac glos. Jak na roczny pobyt i absolwentke kursu
                ESL, to Twa wiedza o Kanadzie jest "powalajaca".
                Zawsze ci zyczliwy, choc ostatnio lekko zawiedziony Twoja postawa
                Zgadnij kto?
                • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 14:22
                  Gość portalu: Zgadnij napisał(a):

                  > Zawsze ci zyczliwy, choc ostatnio lekko zawiedziony Twoja postawa
                  > Zgadnij kto?

                  Moj ojciec?
                  • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 14:39
                    Gość portalu: Biala napisał(a):

                    > Gość portalu: Zgadnij napisał(a):
                    >
                    > > Zawsze ci zyczliwy, choc ostatnio lekko zawiedziony Twoja postawa
                    > > Zgadnij kto?
                    >
                    > Moj ojciec?


                    Tato, wiesz, ze Cie kocham ale to przez Ciebie jestem tak chorobliwie ambitna.
                    Zawsze zbyt wysoko stawiales mi poprzeczke ... musisz w koncu zweryfikowac swoje
                    podejscie do mnie ... wszak jestem juz dorosla ...
                    • Gość: Zgadnij Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 17:23
                      Gość portalu: Biala napisał(a):

                      > Gość portalu: Biala napisał(a):
                      >
                      ... musisz w koncu zweryfikowac swoje
                      podejscie do mnie ... wszak jestem juz dorosla ...

                      Weterynarz, gdy ogladal mojego kilkuletniego kota tez stwierdzil, ze to dorosly
                      osobnik, co wcale nie oznaczalo, ze jest znacznie madrzejszy od czasu, gdy mial
                      jeden rok.

                      • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 17:33
                        Gość portalu: Zgadnij napisał(a):

                        > Weterynarz, gdy ogladal mojego kilkuletniego kota tez stwierdzil, ze to dorosly
                        >
                        > osobnik, co wcale nie oznaczalo, ze jest znacznie madrzejszy od czasu, gdy mial
                        >
                        > jeden rok.

                        Brawo, zaczynasz lapac
                        • Gość: Zgadnij Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 17:53
                          Kotku, wazne bys Ty zalapala
                          • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 17:59
                            Gość portalu: Zgadnij napisał(a):

                            > Kotku, wazne bys Ty zalapala

                            Co Ty masz z tymi kotkami? Weterynarzem byles?
                            • Gość: Zgadnij Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 18:08
                              A jednak nie zalapala, choc prosciej juz sie nie da.
                              • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 18:12
                                Gość portalu: Zgadnij napisał(a):

                                > A jednak nie zalapala, choc prosciej juz sie nie da.

                                a moze nie chce? tongue_out
                  • Gość: Zgadnij Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 17:10
                    Gość portalu: Biala napisał(a):


                    > Moj ojciec?

                    Tfu! na psa urok! Nie daj Boze, taki wstyd! Chociaz przyznaje, gdybym w mlodosci
                    nie byl dosc ostrozny i uswiadomiony w tych sprawach, to kto wie? Zawsze mialem
                    wysokie notowania u ladnych panienek. Ale jest i jeden pozytyw. Wychodzi na to,
                    ze masz juz dwie zyczliwe Ci osoby na swiecie, w tym jedna w Kanadzie. To juz
                    cos!

                    • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 17:40
                      Gość portalu: Zgadnij napisał(a):

                      > Tfu! na psa urok! Nie daj Boze, taki wstyd!

                      Nie przesadzaj, nie jest to znowu taki wstyd

                      >Chociaz przyznaje, gdybym w mlodosc i nie byl dosc ostrozny i uswiadomiony w
                      tych sprawach, to kto wie? Zawsze mialem wysokie notowania u ladnych panienek.

                      I co? Skonczylo sie? A jednak ojciec ... napisz cos jeszcze

                      > Ale jest i jeden pozytyw. Wychodzi na to, ze masz juz dwie zyczliwe Ci osoby na
                      swiecie, w tym jedna w Kanadzie. To juz cos!

                      Musze Cie zmartwic, jest ich znacznie wiecej, chociaz zawsze bylam niegrzeczna
                      dziewczynka i nie zasluguje na to

                      • Gość: Zgadnij Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 18:06
                        <<Nie przesadzaj, nie jest to znowu taki wstyd

                        Samochwala w kacie stala- ale ja Ci nie wierze.


                        <<I co? Skonczylo sie? A jednak ojciec ... napisz cos jeszcze


                        Musisz bardzo kochac tatusia. Czy lyzka wody Ci wystarczy, do okazania ogromu
                        uczucia?

                        <<chociaz zawsze bylam niegrzeczna
                        dziewczynka i nie zasluguje na to


                        I tu sie z Toba zgadzam. Nareszcie cos przemyslanego.
                        • Gość: Biala Re: IP: *.sympatico.ca 13.03.02, 18:16
                          Gość portalu: Zgadnij napisał(a):

                          > Samochwala w kacie stala- ale ja Ci nie wierze.

                          A szkoda

                          > Musisz bardzo kochac tatusia. Czy lyzka wody Ci wystarczy, do okazania ogromu
                          > uczucia?

                          W lyzce wody to moge Ciebie utopic wink Raczej wychodze z zalozenia, ze to matke ma
                          sie tylko jedna

                          > I tu sie z Toba zgadzam. Nareszcie cos przemyslanego.

                          Niemozliwe ...

    • Gość: student DZIEKUJE WAM RODACY !!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.03.02, 17:39
      dziekuje wszytkim Zosiom, Kasiom, Marysiom, Stasiom, Marysiom, Monikom etc. -
      wlasnie zostalem uswiadomiony, ze jestem chamem, podlym sknerusem,
      lapowkowiczem, zazdrosnikiem etc. - powod - BO MIESZKAM W POLSCE !!! hurrrraaa
      niech zyje logiczne myslenie Panie i Panowie... jeden Polak - caly narod !!!!
      jeszcze raz dziekujesmile ciekaw jestem, czy jak wyjade z Polski na ten zachod
      wymazony to czy tez tak sie zmienie na tych "lepszych" hmmmmm..... juz nie moge
      sie doczekac by sie samemu przkonac... dolaczy kolejny cham do Waszych
      szeregow....brrrr Moniko czy nie jest Ci wstyd za to, ze juz niebawem bede
      niedaleko Ciebie??? A moze tak male spotkanie???? eee lepiej nie.... kto by
      chcial sie z chamem spotykac... a czy ten cham chce sie z chamstwem tez
      spotykac, oto jest pytanie !!!!

      pozdrawiam z chamidlowa, gdzie dresy i wychodki w polu sa normalnoscia....
      opssss musze isc za potrzeba... wole wyjsc teraz, zeby zdarzyc dojsc do
      latrynki, w koncu ona na drugim koncu ogrodu....

      zatem ide.... pozdrawiam Was mili i inteligentni rodacy - podpisano
      CHAM smile))))))
      • Gość: Lola Re: DZIEKUJE WAM RODACY !!! IP: 203.69.88.* 13.03.02, 01:32
        Destruktywna krytyka jest nie potrzebna ani w Polcse ani w innym kraju.
        Monika a kot sasiadki jak sie patrzyl na ciebie?
        Daj dobry przyklad, badz soba, nie przejmuj sie ludzmi , podobnych z pewnoscia
        jest masa poza Polska.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Don Re: DZIEKUJE WAM RODACY !!! IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.03.02, 01:36
          Gość portalu: Lola napisał(a):

          > Destruktywna krytyka jest nie potrzebna ani w Polcse ani w innym kraju.
          > Monika a kot sasiadki jak sie patrzyl na ciebie?
          > Daj dobry przyklad, badz soba, nie przejmuj sie ludzmi , podobnych z pewnoscia
          > jest masa poza Polska.
          > Pozdrawiam.



          Lola-to nie jest krytyka ,ktora moze byc destruktywna lub konstruktywna.My
          uprawiamy cos co sie nazywa w jezyku naukowym-pieprzenie kotka za pomoca mlotka !
          i tak to trzeba przyjmowac.
          • ckdezerter Widzialem wiesmaka!!! 13.03.02, 11:27
            Widzialem wczoraj w banku takiego polonusa. Wygladal jak zul, ktory wlasnie
            skonczyl pic pod budka z piwem , mial piekne gumiaki i kufajke. A jak chwalil
            sie tym paszportem US! Niby przypadkiem wszystkim go
            pokazywal. Zal mi go bylo.
            Tacy wlasnie jestescie zalosni emigranci.
            I na tym bym skonczyl.
            • Gość: SE Re: Widzialem wiesmaka!!! IP: *.prem.tmns.net.au 13.03.02, 12:24
              Ja tez. Bylo to dzisiec lat temu. Z Wiednia przyjechalismy razem. Samochodem.
              Starym Volksvagenem. Fajny gosc. Pomogl mi przewiezc telewizor dla mamy w
              Polsce. Byl fajny ( ten facet) do momentu przekroczenia granicy w Polsce.

              W samym Krakowie zaczelo sie - "palenie" opon na zakretach, strtach..itd.
              traktowanie ludzi z gory w urzedach, na ulicy, w sklepach. Protekcjonalnie,
              pogardliwie. Facet "top" we Wiedniu, w Polsce ...hmmm. Panisko!!! Na cale
              szczescie nie zaczal mowic z obcym akcentem. To tez podobno sie czesto zdarza
              po dwoch miesiacach pobytu za granica. Jezyk i obyczaje - dziwna rzecz.

              No coz, gdy po nastepnych pieciu latach pojechalam do Polski na wakacje, jak
              zwykle poszlam kupic mojej Mamie papierosy. Gadu, gadu ze sprzedawca, i on mi
              na to : a ile lat temu pani wyjechala?? Ja na to : piec. A on: to powinna pani
              lamana polszczyzna...

              i co ja mu moglam na to odpowiedziec...?? Chyba tylko: Hej My na zachodzie
              jestesmy ludzmi na poziomie, i takie prymitywne opinie to dla polaczkow w
              kraju.... Powinnam, no nie?? Prymityw jeden papierosy na wholesale sprzedaje i
              wydaje mu sie, ze wielki biznesmen


              se
              • Gość: selma gdzie wy mieszkacie IP: 212.237.42.* 13.03.02, 13:46
                ja nie wiem jakos tutaj wiesniakow z Polski nie widzialam ,moze Dania malo
                atrakcyjna czy co?kiedys przyjechal autobus z facetami i kobietami do roboty na
                czarno-kobity byly z Lomzy -gadaly troche po wiejsku ,ale z wygladu ok-lepsze
                od niejednej Dunki.z facetami troche gorzej-niektorzy wygladali na sztajmesow a
                mlodzi jak kryminalisci .
                • Gość: Don Re: gdzie wy mieszkacie IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.03.02, 14:35
                  Gość portalu: selma napisał(a):

                  > ja nie wiem jakos tutaj wiesniakow z Polski nie widzialam ,moze Dania malo
                  > atrakcyjna czy co?kiedys przyjechal autobus z facetami i kobietami do roboty na
                  >
                  > czarno-kobity byly z Lomzy -gadaly troche po wiejsku ,ale z wygladu ok-lepsze
                  > od niejednej Dunki.z facetami troche gorzej-niektorzy wygladali na sztajmesow a
                  >
                  > mlodzi jak kryminalisci .



                  Selma ale ty masz zargon-co ty garowalas czy co? A mysle.ze tu chodzilo o
                  zachowanie w polsce a nie za granica-chyba,ze cos nie zlapalem pozdraw

                • Gość: Don Re: gdzie wy mieszkacie IP: *.uc.nombres.ttd.es 13.03.02, 14:36
                  Gość portalu: selma napisał(a):

                  > ja nie wiem jakos tutaj wiesniakow z Polski nie widzialam ,moze Dania malo
                  > atrakcyjna czy co?kiedys przyjechal autobus z facetami i kobietami do roboty na
                  >
                  > czarno-kobity byly z Lomzy -gadaly troche po wiejsku ,ale z wygladu ok-lepsze
                  > od niejednej Dunki.z facetami troche gorzej-niektorzy wygladali na sztajmesow a
                  >
                  > mlodzi jak kryminalisci .



                  Selma ale ty masz zargon-co ty garowalas czy co? A mysle.ze tu chodzilo o
                  zachowanie w polsce a nie za granica-chyba,ze cos nie zlapalem pozdraw

                  • Gość: selma Re: gdzie wy mieszkacie IP: *.ppp.get2net.dk 13.03.02, 15:17
                    umiem sie poslugiwac gwara slaska ,warszawska ,powiedzenie sztajmes jest bardzo
                    znane we Wroclawiu-przeczytaj ostatnie posty jest o wiesniaku w gumiakach w
                    banku, a moj post to kontynuacja
    • exxon Wpolczuje Ci... 13.03.02, 16:47
      monika_toronto napisał(a):

      > Zmuszona bylam jechac do Polski (choroba jednego z czlonkow rodziny).Moje
      > miasto wypieknialo.Starowka pieknie odnowiona.Najbardziej jednak zmienili sie
      > ludzie.Chamstwo kroluje wszedzie.Jestem przerazona.Z nikim nie mozna normalnie
      > porozmawiac."My wiesz kurwa do Europy niedlugo wejdziemy.Wtedy zobaczymy kto ma
      > lepiej"..takie zdania padaja bez zadnego zwiazku.O co chodzi.Zobaczymy co?
      > Kazdy zapytany jest biznesmenem.Na pytanie co robi przwraca oczami.Czy to
      > oglupienie jest domena polakow czy tez wszystkie post-komuny sa do siebie
      > podobne? Do kosciola wala cale tlumy poubierane w DRESY? Czy to taka moda???

      Musisz pochodzic z glebokiej prowincji i z dolow spolecznych. Z opisu wynika ze
      pewnie jakas miescina we wschodniej Polsce.
      Przypuszczam ze tez odstawiles niesly szpan: "yyyy, bo u nas w Canada, to my....
      mamy standards...yyyyy, to jest nye do pomyslenia, yyyyy....". Wiec nie dziw sie
      reakcjom (prostych ludzi z Twojej rodziny), nie chcieli sie poczuc totalnym dnem
      i stad te gadki o Europie i dlatego kazdy byl "biznesmenem".

      Ja bywam w Polsce czesto (co 1-2 miesiace) i wlasciwie nie potwierdzam zadnego
      zdania, z tych ktore powiedzialas powyzej (ludzie w dresach w kosciele? Z jakiej
      wsi Ty pochodzisz???). No chyba zeby traktowac margines jako norme...
      • Gość: sama Re: Wpolczuje Ci... IP: *.phnx.uswest.net 13.03.02, 17:27
        Brawo exxon!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka