Dodaj do ulubionych

infekcja ucha- jak lecza w UK?

11.06.04, 09:52
Drogie Mamy - tu padnieta Sugar....

No wiec moj Daniel znowu od wczoraj po poludniu jest chory. Goraczka 39.00 po
podaniu 5.0 ml paracetamolu i odczekaniu 2 godzin wynosi 38.4. Czyli jak
zwykle marnie ten Calpol dziala. No wiec jedziemy na przemian z Neurofenem i
jakos z wysilkiem moze nie przekrocze zalecanych dawek przez 24 godziny.
Podejrzewam infekcje ucha. Uszko bylo wczoraj czerwone na zewnatrz, dzis juz
wyglada normalnie. Do GP jeszcze sie nie wybieram, bo po ostatniej takiej
wizycie rozlozyl rece i powiedzial, ze nic na to nie poradzi. POjachalam do
szpitala i tam szpitalny GP zajrzal w gardlo, ucho i powiedzial, ze lekko
czerwone i to moze byc infekcja ucha i samo mialo przejsc. Faktycznie dzien
po tym goraczki ustaly i w sumie po 4 dniach choroby wszytsko bylo OK.

Wiem ze infekcje ucha leczy sie antybiotykami, ale czy zawsze?? Tz.
podejrzewam, ze na bakteryjna to najlepsze rozwiazanie, ale co na wirusowe
zapalenie ucha? Chyba tylko czas. No i jesli jest to wirusowe czy tez
bakteryjne to chyba bez wymazu czy czegos tam roznicy sie nie da wykazac i
dokladnego planu leczenia sie nie da okreslic.

Nie chcialabym faszerowac malego antybiotykami jak to cos jest wirusem ale
tez nie chcialabym tego zaniedbac jak okaze sie wstretna bakteria. Czy w
historii chorobsk waszych dzieci zdazylo wam sie, ze GP wpierw upewnil sie
jakie to zapalenie ucha zanim zaczal leczyc dziecko??

Ojjjojoj...cala nadzieja w tym, ze to samo co juz przerabialismy zeszlej zimy
i samo szybko minie. Danielek mimo goraczek ma apetyt i chec na wyglupy, choc
widac po oczkach, ze cos mu dolega. No i glownie na raczkach siedzi to moje
biedne malenstwo.

Pozdrawiam
Sugar
Obserwuj wątek
    • farpakon Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 10:21
      czesc sugar, na szczescie, nie musialam jeszcze martwic sie infekcja ucha. jednak wiem, ze sa jakies srodki homeopatyczne na bolace uszko. wybierz sie do bootsa czy pobliskiej apteki, na pewno beda mieli wybor i cos ci doradza. a homeopatyczne na pewno nie zaszkodza. trzymam kciuki!
      a
      • mrufkaa Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 10:31
        U nas GP nie wiedzial, dal antybiotyk i trafil... pomoglo w 3 godziny.
        Zdrowia zycze Danielkowi
    • dorotka_p Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 10:52
      Moj Tomus mial infekcje ucha pare miesiecy temu. Zupelnie przypadkowo wykryta.
      Przyszedl do nas znajomy GP , a ze bylismy wszyscy chorzy na grype to wszystkim
      zajrzal gdzie trzeba i odkryl u Tomka rozwijajaca sie infekcje. Musial podac
      antybiotyk i bylo po klopocie za pare dni.
    • dorotka_p Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 10:56
      Sugar, a Ty staraj sie duzo odpoczywac. Widze, ze zostalo Ci jeszcze trzy
      miesiace do porodu. Trzymaj sie jakossmile Wiem jak to jest ciezko, bo sama mam
      mala roznice wieku pomiedzy dziecmi.
      buziaki xxxxx
    • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 11:04
      Sugar,
      teoretycznie znaczna czesc infekcji uszu ma pochodzenie wirusowe (ktore
      najwyzej moze przejsc w bakteryjne wiec gdy sie przedluza to jest jakas
      wskazowka)
      Wiadomo, ze wtedy antybiotyk nie pomoze.
      W praktyce czesto sie jednak ten antybiotyk przepisuje(bez sprawdzania),
      szczegolnie dzieciom do lat 3 i szczegolnie tym, ktore pare razy w roku lapia
      zapalenie uszu.
      Kiedy jeszcze chodzilismy czesciej do lekarza wink nasza GP dala Ollie antybiotyk
      podejrzewajac wlasnie poczatki zap. ucha.
      Ale, ze ona nigdy wczesniej takich problemow nie miala (i tym bardziej nie
      chronicznie) to ja-podejrzliwa matkawink,odstawilam ten antybiotyk do lodowki i
      poczekalam troche.
      Byla poprawa i nic sie nie rozwinelo wiec warto bylo.

      Trudno mi cos doradzic... wiesz jesli Danielcio mial pare dni temu dolegliwosci
      i po poprawie wrocilo to prawdopodobne,ze wirusowa infekcja przerodzila sie w
      bakteryjna.
      Czerwona malzowina moze byc objawem zap. ucha zewnetrznego (tzw ucho plywaka-
      niekoniecznie poplywaniu)
      Objawy to:

      ***opuchnieta, obolala malzowina szczegolnie przy dotyku
      ***podwyzszona temperatura
      ***czasowa utrata sluchu

      I jeszcze:
      `Czasami moze to byc wynikiem zmian cisnienia podczas lotu badz tez przebywania
      w chlodnym, wilgotnym klimacie.`

      (czy ja dobrze kojarze, ze wrociliscie z wakacji do `chlodnego,wilgotnego
      klimatu` wink) ? Lecieliscie moze?)


      Dalej:
      `W przypadku lagodnego zapalenia ucha krople bez recepty moga pomoc rozwiazac
      problem.
      Rowniez spray do nosa jest w stanie zlagodzic podraznienie trabki eustachiusza
      ktora odpowiada za odplyw wydzieliny z ucha srodkowego .
      Spowoduje to zredukowanie napiecia.
      W sporadycznych wypadkach niezbedny bedzie antybiotyk.`


      Z domowych sposobow:
      **Zlagodzenie bolu:
      ** ciepla oliwa z oliwek( he he) wymieszana z olejkiem czosnkowym
      ( z ampulki)-wpuscis odrobine do ucha
      ** nastepnie 1-2 krople wyciagu z lobelii (lobelia inflata)
      **dzieci cierpiace na nawracajace zapalenia ucha
      powinny miec przeprowadzone testy alergiczne(ale raz w roku to raczej
      trudno nazwac nawracajacym)

      **kapsulki czosnkowe
      1-2kapsulki-goraca woda
      nalozyc kompres
      *zabek czosnku
      2-3 krople olejku lawendowego
      1/2kieliszka olejku migdalowego(lub oleju z oliwek
      Nalezy smarowac okolice uszu
      *czosnek i cebula
      *wit C
      *cynk


      Inne olejki
      *drzewo herbaciane
      *cytrynowy
      *lawendowy


      Leki homeopatyczne


      Aconite
      bol uszu jest nastepstwem pobytu na zimnym powietrzu(chlodny, suchy wiatr i
      pogarsza sie noca. Moze mu towarzyszyc uczucie zaniepokojenia i bezsennosc
      (poirytowanie)
      Ucho od zewnatrz jest zaczerwienione i gorace


      Belladonna
      przy uczuciu goraca. Bol przychodzi nagle i jest bardzo intensywny.


      Camomilla
      Pomocna wowczas gdy bol jest intensywny zas ucho jest bardzo podraznione.
      Dodatkowo wystepuje zaburzenie sluchu. Bol powoduje poirytowanie i zlosc.
      Moze tez towarzyszyc uczucie dzwonienia.


      Pulsatilla
      Bol narasta noca. Malzowina uszna jest opuchnieta i zaczerwieniona.
      Moze rowniez wystapic zaburzenie sluchu

      Jeszcze zobacz tutaj:

      www.callyourped.com/earinfect.html
      Tak mysle,ze jesli jest nawrot to moze jednak potrzebny bedzie antybiotyk bo to
      moze oznaczac, ze przeszlo w bakteryjna uncertain

      Trzymajcie sie.
      B






    • mamamon Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 11:47
      Sugar,
      Jesli Danielek ma zapalenie ucha, to powinien dostac antybiotyk. Tu infekecje
      lecza zle, bo podaja antybiotyk tylko na piec dni, wiec staraj sie dawac mu
      dopoki nie skonczysz butelki. Najwazniejsze jest wyleczyc dobrze pierwsze
      zapalenie ucha, zeby potem sie nie powtarzaly. Moj synek dostal juz trzeci raz,
      tylko dlatego, ze pierwsze nie bylo do konca wyleczone (lekarz kazal podawac
      antybiotyk tylko przez piec dni). Dopiero przed przypadek inny laryngolog (W
      Hiszpanii) powiedzial mi, ze leczy sie dziesiec dni bezdyskusyjnie. Ale
      oczywiscie musisz miec pewnosc, ze ma zapalenie ucha.
      m.
      • izabelski Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 13:27
        Az boje sie napicac to co chce bo zabrzmie niewlasciwie - ale coz musze bo
        troszeczke zbyt autoratywnie sie tu wypowiadasz.
        Po pierwsze o tym czy dawac antybiotyk czy nie (zwlaszcza w przypadku dzieci)
        powinien decydowac tylko i wylacznie lekarz.
        Statystycznie 80% zapalen ucha jest pochodzenia wirusowego i tylko i wylacznie
        zagladniezie do ucha daje diagnoze. Na temat posiewow nie wypowiadam sie bo
        wiem.
        Rowniez co do tego jaka dawke (zzy dajemy 5 czy 10 dni), ktora jak zapewnie
        wiesz zalezy od stezenia lekarstwa w syropie, rodzaju lekarstwa i wagi dziecka.
        Jeli masz kiedykolwiek watpliwosci to spytaj farmaceuty.
        • ma.pi Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 14:04
          izabelski napisała:

          > Az boje sie napicac to co chce bo zabrzmie niewlasciwie - ale coz musze bo
          > troszeczke zbyt autoratywnie sie tu wypowiadasz.
          > Po pierwsze o tym czy dawac antybiotyk czy nie (zwlaszcza w przypadku dzieci)
          > powinien decydowac tylko i wylacznie lekarz.
          > Statystycznie 80% zapalen ucha jest pochodzenia wirusowego i tylko i
          wylacznie
          > zagladniezie do ucha daje diagnoze. Na temat posiewow nie wypowiadam sie bo
          > wiem.
          > Rowniez co do tego jaka dawke (zzy dajemy 5 czy 10 dni), ktora jak zapewnie
          > wiesz zalezy od stezenia lekarstwa w syropie, rodzaju lekarstwa i wagi
          dziecka.
          > Jeli masz kiedykolwiek watpliwosci to spytaj farmaceuty.

          Izabelski, podpisuje sie pod tym dwoma lapkami i nogami.
          Mamy teraz tak duzo antybiotykow i kazdy inaczej sie podaje.
          Ostatnio jak moj syn mial zapalenie ucha to dostal antybiotyk. 3 dawki,
          podawany raz dziennie. Byl to antybiotyk o przedluzonym dzialaniu (czy jak to
          tam nazwac). Chodzi o to, ze on dlugo zostaje w organizmie i dziala. I mimo, ze
          jeszcze sporo zostalo go w butelce po tych 3 dawkach, reszte wyrzucilam.

          A na ulotce bylo, ze czasem i jedna dawka moze byc wystarczajaca, zalezy od
          schorzenia.

          Pozdr.
        • mamamon Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 09:34
          Izabelski,
          Nie mialam intencji az tak autorytatywnie sie wypowiadac. Po prostu mam bardzo
          zle doswiadczenie z zapaleniem ucha. Moj synek chorowal trzy razy w ciagu
          pieciu tygodni i to wlasnie - jak sie okazalo - przez moja niechec do
          antybiotykow, ktorych nie znosze tak samo jak Ty. Dopiero ostatni lekarz bardzo
          mnie postraszyl powiklaniami typu zapalenie mozgu, nerwow twarzowych, etc etc.
          Powiedzial tez, ze zapalenie ucha nawet wirusowe, u dzieci zawsze przechodzi w
          bakteryjne. Zastosowalam sie do jego porady i na razie (odpukac) jest dobrze.
          • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 10:59
            mamamon napisała:
            > Powiedzial tez, ze zapalenie ucha nawet wirusowe, u dzieci zawsze przechodzi
            w
            > bakteryjne.

            ZAwsze??
            Alez to nieprawda, ze zawsze uncertain
            Moje dziecko mialo i w nic jej nie przeszlo.. Bez antybiotyku oczywiscie. Raz w
            zyciu kawal czasu temu i wiecej sie nie zdarzylo.
            Co potwierdza informacje,ktore mozna na ten temat znalezc czyli najwyrazniej
            nie jest wyjatkiem.
            Co to za lekarz, ktory tak uogolnia??
            Inaczej jest z pewnoscia gdy sa nawracajace zapalenia ucha, ale jedno w roku np
            to nie to samo co kilka w parotygodniowych odstepach.
            • mamamon Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 09:31
              Tak mi powiedzial ostatni lekarz - laryngolog w hiszpanii, ale to bylo trzecie
              pod rzad zapalenie ucha u mojego synka w ciagu pieciu tygodni, a wczesniej mial
              juz jedno jakies pol roku temu, wiec sie bardzo przerazilam, ze sama jestem
              wszystkiemu winna. Na razie w porzadku, wiec sie ciesze. Mam nadzieje, ze
              Danielek tez czuje sie dobrze.
      • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 14:30
        Dziekuje Wam dziewczyny. Przeszlam sie jednak do GP, glownie po to by zajrzal w
        uszko. No i stwierdzil, ze nic nie widzi. Zoladek malego nie najlepszy, wiec
        doszedl do wniosku, ze to jakis wirus. Poczekam wiec pare dni i zobacze co
        dalej. Kazal mi dziecko kapac w zimnej wodzie i duzo przytulac smile) Powiedzial,
        ze nauczyli go w szkole medycznej, ze milosc matki jest najlepszym lekarstwem
        na wszystko i czyni cuda smile) (he he moze to powinnam dopisac do ostatniego
        watku o cudownych myslach GP's smile...

        Mama5plus - dzieki za cenne wskazowki. Tak sie sklada, ze wszytskie te srodki
        homeopatyczne mam, bo sama z reguly tym podleczam rodzinke, ale jakos tym razem
        chyba to nie dziala sad Moze to faktycznie nie ucho, ale mialam nadzieje, ze
        Aconite choc pomoze w obnizeniu goraczek. Slyszalam, ze jest dobre przy takich
        stanach. A tak z ciekawosci to o jakiej potencji srodkow homeopatycznych
        uzywasz? Ja z reguly 6c, ale moze to za slabe???

        No i oczywiscie moze byc to wynik lotu - nie przyszlo mi to do glowy.

        No nic, musze leciec bo maly ryczy.

        Sugar
        • basiak6 Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 15:13
          No GP ma troche racji. Ja niestety bedac w Polsce podalam malemu antybiotyk na
          zapalenie ucha, skutki uboczne antybotyku ciagnely sie ponad pol roku, a okazalo
          sie ze na zapalenie ucha wcale nie musi byc konieczny antybiotyk! Kolejnym razem
          zrobilam inaczej, Calpol na zbicie goraczki przez 3 dni, czwartego dnia dziecko
          bylo zdrowe, od tego czasu nie choruje i jest ogolnie odporniejszy. Unikam
          antybiotykow bo zwykle jedna seria sprawia ze niedlugo konieczna jest nastepnasad
          Dla mnie antybiotyk to ostatecznosc i widze ze sporo lekarzy wlasnie tak do tego
          podchodzi...
          • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- goraczki sos 11.06.04, 16:45
            Ja tez sie ciesze, ze nie przepisal antybiotyku, bo staram sie ich unikac jak
            tylko moge. Mam tylko nadzieje, ze slusznie nie przepisal. Pocieszylyscie mnie
            w pewien sposob piszac,ze to najczesciej wirusowa sprawa.
            Danielek lezy trupem sad biedactwo. Goraczki wracaja i ciezko mi je zbic. Gp
            kazal czekac do 40 stopni przed podaniem kolejnej dawki ale to chyba jakies
            nieporozumienie. Kiedys na emergency w takim wypadku przepisali malemu
            paracetamol 5 ml co 4 godziny i Neurofen 3.0 ml co 6. Jak dzis wspomnialam o
            tym GP to niemalze zasugerowal, ze truje dziecko. To samo aptekarz. Ale ja do
            jasnej ch.. nie wiem co zrobic jak mojemu dziecku po 5 ml paracetamolu po
            godzinie lub dwoch potem goraczka zbija sie o niecale pol stopnia i nastepnie
            wraca do ponad 39. Jedynie taka kombinacja zasugerowana kiedys w szpitalu
            pomaga (i to ledwo co). Czy ja naprawde robie tu cos zle??

            Sugar
            • poleczka2 Re: infekcja ucha- goraczki sos 11.06.04, 17:05
              Witaj. Nie pomogę Ci pewnie dużo ale na mojego syna Calpol też nie działa.
              Zawsze daję Nurofen, 5ml i jeżeli gorączka nie spadnie to co 4h zmieniam z
              Calpolem i to się sprawdza w naszym przypadku ale Oluś zawsze tylko miewał
              przeziębienia i nie miał nigdy zapalenia ucha. W NHS Direct zawsze pielęgniarki
              mówiły mi, że jeżeli temperatura utrzymuje się i nie chce się zbijać to należy
              konsultować się z GP. Ja kiedyś dzwoniłam do przychodni out of hours i zostałam
              skierowana do lokalnego szpitala, lekarz osłuchał dziecko a jeżeli masz
              nieciekawego GP to może opinia innego lekarza pomoże.
            • mama5plus Re: infekcja ucha- goraczki sos 11.06.04, 19:38
              sugar_mama_danielcia napisała:


              > Danielek lezy trupem sad biedactwo. Goraczki wracaja i ciezko mi je zbic. Gp
              > kazal czekac do 40 stopni przed podaniem kolejnej dawki ale to chyba jakies
              > nieporozumienie.

              Sugar, u malych dzieci goraczka z reguly skacze znacznie szybciej i wyzej niz
              u doroslych. Co u doroslego bylo by 38st to u dziecka bedzie 40. Takie tylko
              porownanie.
              Ja generalnie staram sie nie zbijac goraczki jesli jest i podaje cos tylko na
              noc czy jesli mi dziecko naprawde wymeczone bylo i chcialo spac w ciagu dnia.
              Bo goraczka ogolnie swiadczy o tym, ze organizm walczy i to dobry znak. A przy
              okazji w takiej temperaturze gina skutecznie komorki rakowe, ktore w stanie
              uspionym kazdy w sobie nosi. No i wraz z potem wiele toksyn wylazi.
              Ubieramy sie wtedy lekko, wywietrzone wszystko i duzo chlodnego picia do tego.
              Kazda dodatkowa minuta takiej goraczki to krok do przodu w zdrowieniu.
              Moje dzieci akurat nie maja sklonnosci do drgawek wiec przy bardzo wysokiej
              tylko sprawdzalam ile jest stopni.
              Z tym chlodzeniem gabka juz nie wiem... gdzies ostatnio czytalam, ze nie jest
              to wskazane.
              O, mam.
              www.patient.co.uk/showdoc.asp?doc=23068835
              Ten kawalek tez jest ciekawy:
              ` child with a high temperature may look quite unwell. He or she may be flushed
              and irritable. However, most bouts of high temperature are not caused by
              serious illness, and the temperature often comes down quickly. It is quite
              common to see a child happily playing an hour or so later when their
              temperature has come down. They will not be entirely back to normal, but it is
              reassuring if a child improves with the drop in temperature.

              As a rule, a child with a serious infection will usually become worse, and more
              ill, despite efforts to bring their temperature down. In addition, they may
              have other worrying symptoms. For example, breathing problems, drowsiness,
              convulsions, pains, or headaches which become worse despite paracetamol or
              ibuprofen`

              Czyli ja to rozumiem tak,ze jesli uda sie zbic troche temperature i dziecko
              przez godzine sie bawi i wtedy `wraca w jakims stopniu do siebie` to jest
              dobry znak.


              Kiedys na emergency w takim wypadku przepisali malemu
              > paracetamol 5 ml co 4 godziny i Neurofen 3.0 ml co 6. Jak dzis wspomnialam o
              > tym GP to niemalze zasugerowal, ze truje dziecko. To samo aptekarz. Ale ja do
              > jasnej ch.. nie wiem co zrobic jak mojemu dziecku po 5 ml paracetamolu po
              > godzinie lub dwoch potem goraczka zbija sie o niecale pol stopnia i nastepnie
              > wraca do ponad 39.

              Tak samo bywalo u nas. Czasem nurofen jest skuteczniejszy u niektorych osob.
              Ja calpolu wlasciwie nie mam tylko nurofen wlasnie (od czasu pewnego
              wydarzeniawink )

              taka kombinacja zasugerowana kiedys w szpitalu
              > pomaga (i to ledwo co). Czy ja naprawde robie tu cos zle??


              Nie robisz zle. Napewno nie trujesz dziecka. Wiadomo, ze lek to lek i trzeba
              wybrac mniejsze zlo dla siebie a to czesto rzecz wzgledna.
              I jesli czujesz, ze cos jest nie tak wybierz sie do lekarza.
              Moze to tez pomoze Ci wybadac sytuacje:
              www.netdoctor.co.uk/health_advice/facts/childrenfever.html
              Co do potencji lekow homeopatycznych - tez stosuje glownie te 6c. Czasem 30c
              albo wiecej, ale to w naglych przypadkach, np arnike na pierwszy rzut.
              Przez pierwszych pare godzin przy silnych objawach mozesz podawac nawet co 15
              min - pol godziny i przy poprawie (albo po 2-3 godz) wydluzac te przerwy.
              Jutro bedzie lepiej.
              Buziaki dla Danielcia
            • basiak6 Re: infekcja ucha- goraczki sos 11.06.04, 19:47
              Mi pediatra kazala dawac Calpol co 3h, Nurofen co 6, ale nie na raz tylko
              naprzemiennie. Jesli goraczka nie mija po paru dniach, dobrze jest zrobic
              badanie moczu.
              • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- goraczki sos 11.06.04, 23:29
                Ja sie juz zastanawiam czy jest w ogole sens podawac dziecku Calpol. O 20.00
                maly mial 39,2 i podalam mu Calpol bo to byla juz pora na dobranoc, a godzine
                pozniej dziecko budzi sie z placzem i drgawkami. Temperatura 40,5! Podalam od
                razu Neurofen i juz po godzinie 37,7. Najadlam sie strachu. U nas sie tak
                zbiega, ze raz dziennie podaje mu Calpol i Neurofen w odstepnie 1 godz, a
                reszte dawek co 4-6 godzin naprzemiennie. Ale moze sobie podaruje ten Calpol.
                Mam jeszcze troche Apapu kupionego w Polsce i zastanawiam sie czy to nie
                lepsze. Nie chce zbyt namieszac. Ma tu ktos doswiadczenie jesli chodzi o Apap w
                kropelkach??

                Trzymajcie kciuki by jutro bylo lepiej, bo niunia mi sie strasznie meczy. A mi
                serce peka.

                Sugar
                • basiak6 Re: infekcja ucha- goraczki sos 12.06.04, 00:31
                  Ojej, to nieciekawie... i jak zwykle akurat na weekendsad Ale wiecej niz 48h
                  takiej goraczki i lepiej byloby zrobic badania, jesli masz w poblizu szpital
                  gdzie jest pediatryczny A&E, moze warto sie przejsc jutro. U nas Nurofen zawsze
                  pomagal i po 24h bylo ok.
                  Apap to nic innego jak tylko paracetamol czyli to samo co Calpol tyle ze z
                  domieszka difenhydraminy ktora dziala nasennie, wiec nie wiem czy mozna dawac
                  dziecku.
                  A sa jakies inne objawy? Taka goraczka juz od 2 dni to troche dziwne.
                  • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- goraczki sos 12.06.04, 09:45
                    Danielus zrobil sie zakatarzony z dnia na dzien, wczoraj male problemy z
                    brzuszkiem, ale dzis juz OK. Z tego co czytam to sa to takze objawy zapalenia
                    ucha - no ale jak doc nic nie znalazl w tym uchu to moze to nie to.

                    W styczniu maly mial (na razie) dokladnie to samo. Wzielam go na emercency i
                    mimo tego, ze moj GP stwierdzil, ze nic nie widzi to szpitalny GP powiedzial,
                    ze drogi oddechowe lekko zaczerwienione. NA pediatre sie moje dziecko nie
                    kwalifikowalo mimo wlasnie 3 dni z goraczka 39.00-40.00. NA szczecie dnia 4-go
                    przeszlo.

                    Jestem dobrej mysli, bo ma apetyt i sie chce bawic jak mu spada goraczka i z
                    moich notatek wynika, ze goraczka pojawia sie juz troche rzadziej niz wczoraj.
                    Wczorajsza noc byla koszmarna dla mnie, bo maly strasznie plakal i nie chcial
                    by go nikt dotykal, ale w koncu zasnal. Potem przez 8 godzin goraczka nie
                    wrocila i dopiero rano dostal Neurofen. Na razie sie jakos trzyma.

                    Mysle osobiscie, ze to tez jakis paskudny wirus, bo mnie sama wczoraj zaczelo
                    troszeczke bolec gardlo i byc 'mokro w nosie', ale nic wiecej sie nie
                    rozwinelo. Ja w sumie prawie tego nie odczowam, ale maly prawdopodobnie
                    zareagowal no to w taki sposob.

                    Apap, o ktorym pisalam jest dla niemowlat i dzieci. Ja tez w sumie nie
                    wiedzialam, ze istnieje, ale taki poradzila nam lekarka po szczepieniu na Odre.
                    No ale skoro to paracetamol to nic nie mieszam.

                    Pozdrawiam i dzieki za wsparcie

                    Sugar
                  • mama5plus Re: infekcja ucha- goraczki sos 12.06.04, 09:45
                    basiak6 napisała:

                    >> A sa jakies inne objawy? Taka goraczka juz od 2 dni to troche dziwne.

                    Basiu, niby przepisowo goraczka powyzej 38 st przez 3 dni to taka norma.
                    Moja Gloria(2 l wtedy) kiedys tak goraczkowala (ona w ogole jesli juz to
                    bardzo), przez tydzien. Lekarz stwierdzil, ze to wirus. Rzeczywiscie wtedy
                    jakies paskudztwo latalo w powietrzu i objawialo sie w ten sposob. Ona biedna
                    lezala wtedy calymi dniami na sofie i nic nie jadla, tylko picie jej wciskalam.
                    Przy zbiciu goraczki odzywala, ale pozniej znowu, nie miala sily nawet plakac:/.
                    Ale u niej ten wirus trwal tylko tydzien podczas gdy u innych wlukl sie nawet
                    miesiacami, dlugotrwale oslabienie itd.
                    Dzieci czesto intensywniej przechodza choroby, ale dzieki temu zdrowienie jest
                    szybsze.

                    Ale gdy nie ma oznak poprawy czy sa jakies niepokojace objawy to pewnie lepiej
                    sprawdzic to 2-3 dniach.
                    Sugar, jak minela noc?
                    • basiak6 Re: infekcja ucha- goraczki sos 12.06.04, 17:41
                      No u nas bylo tak samo, z tym ze to byl rotawirus, po prostu samo przeszlo,
                      zreszta na wirusa antybiotyk i tak nie zadziala. I zauwazylam ze po ostatniej
                      chorobie ktora maly przewalczyl sam, jest odporniejszy!

                      Sugar, jak na froncie chorobowym?
                      • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- goraczki sos 12.06.04, 20:12
                        hmm..juz drugi raz (liczac od rana) pojawila sie goraczka 40.0 stopni. POdalam
                        malemu znowu Neurofen i czekam jak mu sie troche polepszy by go polozyc spac.
                        Jejus jak jutro do wieczora nie bedzie o ciut lepiej to przejade sie na
                        emergency. Ale poza goraczkami to apetyt jest, maly duzo pije i ma chec do
                        gonitw.

                        Sugar
                    • jagienka.harrison Re: infekcja ucha- goraczki sos 12.06.04, 20:08
                      Jak byłam w Polsce ostatnio to Dominik też podłapał tzw 'trzydniówkę' - wysoką
                      temp ponad 39 stopni, był troszkę zakatarzony i kaszlał. Pani pediatra go
                      zdiagnozowała i faktycznie to było to. Na koniec takiej trzydniówki najczęściej
                      wyskakuje mała wysypka.
                      w ogóle to polecam ten link:
                      www.bbc.co.uk/health/conditions/index_az_child.shtml
    • poleczka2 Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 11.06.04, 23:39
      Współczuję Sugar. Mam nadzieję, że mały szybko wyzdrowieje.
      • mrufkaa Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 12.06.04, 23:39
        Madziu,
        ja czytam i trzymam kciuki za Danielka. Pisz czy lepiej.
    • kerstink Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 08:17
      Dzisiaj juz 14.06., mam nadzieje, ze wszystko w porzadku ?

      Ja to tam sie boje, jak dzieci maja dlugo tak wysoka goraczke. Przeciez obciaza
      to strasznie uklad krazenia. U swoich dzieci tez zauwazylam, ze czasami
      Paracetamol nie dziala, wtedy daje Pyralgine lub Ibufen (w Polsce), o ile nie
      antybiotyk, ktory przepisuje lekarz.
      K.
      • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 11:46
        Juz wczoraj w ciagu dnia maly mial sie duzo lepiej. Sporo zjadl (stary nawet po
        cichu dal mu czekolady co malemu poprawilo humor) i duzo sie bawil, biegal,
        przedrzeznial i smial sie. Zreszta wiekszosc dnia spedza z usmiechem na buzi.
        Raz o 15 dostal 40.0 stopni. POtem do wieczora nic i o 22.30 mial 38.0. Dostal
        Paracetamol na 'dobra noc' Godzine potem obudzilam sie, a dziecko mialo 41.0.
        Jejus dziewczyny, nawet nie wiecie ile mnie to kosztuje nerwow. Od tamtej pory
        nic nie dostal bo goraczka jest 37.7 najwyzsza. Ostatnio dni zdecydowanie sa
        lepsze. Czekam jeszce na poprawe noca. Danielkowi leje sie z nosa jak diabli
        (nawet sam wywalil smoka i przez dwa dni nie siega po niego tak ma nos zatkany)
        i to mnie jedynie pociesza, ze to moze jakas infekcja drog oddechowych.

        Dam znac jak sie poprawi.

        Pozdrawiam
        Sugar
        • izabelski Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 13:10
          a moze przy okazjii ma katar sienny - ten lejacy sie nos by na to wskazywal -
          czy trze oczy?
      • jagienka.harrison Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 14:00
        Według mnie najszybszym i najskuteczniejszym sposobem na wysoką temperaturę są
        czopki, mam kilka Pyralginu i są niezawodne. Poza tym na Dominika Calpol słabo
        działa, muszę dawać Nurofen. Dzisiaj mi powiedziano że wolno brać i Nurofen i
        Calpol na przemian. Myślałam że tak nie wolno...
        Mój Dominik od wczoraj też ma wysoką gorączkę, 40 stopni, w nocy nie spał
        prawie nic, rzucał się cały mokry, mało je...ale u niego wychodzą ząbki, byłam
        nawet u pielęgniarki i nic na szczęście nie wykryła. Co nowe ząbki to synek
        gorzej reaguje...
        Trzymam kciuki za Daniela, nie ma nic gorszego niż chore dziecko (no, może
        chory facetwink)
        • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 18:11
          Izabelski- oczu nie trze i nie lzawia, ale ja od paru dni chodze i kicham i
          podejrzewam, ze to pylki...Trudno powiedziec.

          Jagienka, Ty pewnie te czopki kupujesz w Polsce, nie? A moze w UK tez cos
          takiego sprzedaja?

          Sugar
          • jagienka.harrison Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 18:58
            Sugar-niestety tak, przywiozłam te czopki z Polski i jak próbowałam kiedyś
            jakiejś pielęgniarce tutaj wytłumaczyć o co chodzi, to mi kazała przestać tego
            używać - pewnie myślała że to jakieś szarlatańskie metody z Polski. Ale
            naprawdę nie ma nic szybszego i skuteczniejszego niż te okropne czopki (i mam
            mniej kłopotów z aplikacją niż z Nurofenem!!!).
          • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 20:23
            sugar,
            mrufkaa (nie wiem czy dobrze pamietam) chyba gdzies pisala, ze jej troll
            londynski zalecil te czopki. Czyli musza gdzies miec bo jak?
            smile
            Super,ze jest lepiej i niech tak zostanie.Teraz jest goraco co nie pomaga w
            chlodzeniu organizmu.
            I pilnuj staregosmile by za czesto tego humoru nie poprawial wink
            Czekolada to zelazo (bardzo niewskazane przy infekcjach jako, ze przyspiesza
            pomnazanie komorek - w tym wirusowych- dostarczajac je w duzych ilosciach przy
            infekcji mozna sie naprawde rozchorowac sad ) i cukier ( powoduje zaleganie
            sluzu )
            Wiem, wiem, odrobina tylko na dobre wyjdzie wink

            Trzymajcie sie ! smile
            • mrufkaa Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 14.06.04, 23:28
              hej,
              musze sprostowac, moj troll zalecil czopki glicerynowe, glycerin suppositories -
              chyba. Innych tu nigdy nie widzialam, a wielka szkoda, bo to naprawde duzo
              lepsza forma leku dla malego dziecka. Pierwszym ogromnym atutem jest fakt, ze
              srodek podany nie idzie przez zoladek, nie musi podlegac trawieniu i
              wchlonieciu, by z krwia dotrzec gdzie trzeba. Zapakowany per rectum przenika
              wprost do naczyn wlosowatych tamze i hajda na wroga. Dziala duzo szybciej,
              zwykle skuteczniej, bo dawka jest bardziej skupiona. No i jeszcze omijamy
              ryzyko podraznienia sluzowki zoladka, co przy tak czestych dawkach jak u
              Danielka, zaczyna sie robic prawdopodobne...
              Sama raz w zyciu wzielam przy jakiejs monstrualnie bolacej miesiaczce i
              myslalam, ze to czary...
              Tutaj odradzaja wszystkiego, co mialoby sie odbywac dopupnie. Pielegniarka w
              NHS direct tlumaczyla mi, ze za duze jest ryzyko podraznienia, podrapania
              delikatnego odbytu i malego czlowieka i wprowadzenia infekcji. Dlatego tez
              odradzaja termometry dopupne.
              Ale nawet na tym forum kiedys przeczytalam, ze jakas mama we Wloszech podaje
              tylko czopki, bo tam tak zalecaja. W Polsce tez radza czopki, przynajmniej moi
              znajomi lekarze. No i znow mamy do czynienia z folklorem lokalnym... ja jestem
              za czopkami.
              • dorota1974kr Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 10:31
                Zgadzam sie z czopkami, gdy bylam we Wloszech w grudniu, Olivia powaznie sie
                rozchorowala. W aptece polecono mi czopki, skorzystalam i przeszlo bardzo
                szybko.

                Sugar moja mama jutro przylatuje do Londynu, moglabym ja poprosic o te czopki
                (jesli w POlsce sa bez recepty), ale podac moglabym ci dopiero w sobote na
                spotkaniu mam. Co Ty na to?
                • sugar_mama_danielcia Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 11:29
                  Dorotko - dziekuje bardzo. Ja jednak chyba nie wyrobie sie na spotkanie tym
                  razem. Szkoda, bo z checia bym Was wszytskie poznala. Z przekazaniem tych
                  czopkow bedzie wiec chyba problem. W takim razie poprosze chyba kogos ze
                  znajomych by mi je przywiozl przy najblizszej okazji.

                  Danielek juz duzo lepiej. Nie ma goraczki przez ostatnie 12 godzin. Tz takie
                  37.5. Z kinola za to strasznie sie leje i mokry kaszel jako rezultat tych gili.
                  BOje sie o bakteryjna infekcje tym razem, ale jestem dobrej mysli.

                  Ja sama dostalam w ciagu ostatnich dwoch dni kolejne uczulenie na rece (pisalam
                  o tym jakis czas temu post) i tym razem juz sama nie wiem po czym. Oraz moj nos
                  tez jest w oplakanym stanie, bo sama kicham bez przewy i z checia bym go sobie
                  odrabala - tak mnie swedzi. A nigdy przenigdy nie bylam uczulona na pylki!!!
                  MOze u nas to jakies pomieszanie z poplataniem - zabkowanie, przeziebienie i
                  alergia na raz. I dlatego maly tak silnie to przechodzi?

                  Dziekuje Wam za wsparcie

                  Sugar
                • kerstink Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 11:41
                  Pyralgina, czopki, sa raczej na recepte.
                  K.
                  • mrufkaa Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 14:57
                    Jest na pewno paracetamol w czopkach, bez recepty. mam, ale przeterminowany,
                    wiec nie proponuje...
                    pyralgina na recepte? ups... no to przeciez bardzo popularny przeciwbolowy...
              • aga_rn Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 15:39
                mrufkaa napisała:


                > Tutaj odradzaja wszystkiego, co mialoby sie odbywac dopupnie. Pielegniarka w
                > NHS direct tlumaczyla mi, ze za duze jest ryzyko podraznienia, podrapania
                > delikatnego odbytu i malego czlowieka i wprowadzenia infekcji. Dlatego tez
                > odradzaja termometry dopupne.

                Co do termometrow to sie zgadzam - odeszly do lamusa, ale czopki ???
                Najczesciej czopki sa tak sliskie i oble ze zanim trafia do pupy to wyslizgna
                sie pare razy czlowiekowi z reki wink Jak toto ma podraznic lub podrapac
                delikatny odbyt ?
                Ja czopkow za duzo nie uzywam (moje dzieci oczywiscie nie cierpia, jak
                wiekszosc dzieci smile ) ale zawsze mam zapas w lodowce - glicerynowe, Tylenol (to
                chyba polski Apap) - najpopularniejszy w Kanadzie lek przeciwgoraczkowy, oraz
                Gravol (Aviomarin) - przeciwwymiotny. No wlasnie, jak podac cokolwiek dziecku
                np. ze "stomach flu" ktore rzyga jak kot. Czopki to jedyna "dostepna" droga na
                podanie wlasnie Gravolu, czy Tylenolu jezeli jest goraczka.
                • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 21:42

                  No wlasnie, jak podac cokolwiek dziecku
                  > np. ze "stomach flu" ktore rzyga jak kot. Czopki to jedyna "dostepna" droga na


                  Tak od strony technicznej smile to jak rzyga to i od drugiej strony tez
                  przewaznie leci wiec `w te czy wewte`.. smile)
                  No ale wlasnie znowu zalezy od metod leczenia. Ja np nigdy nic w takich
                  przypadkach nie podaje bo nie widze sensu.
                  Oni tu generalnie odradzaja podawania czegokolwiek przy tego typu
                  przypadlosciach.
                  Nie probowac powstrzymywac tych wymiotow czy biegunki tylko niech sie
                  oczyszcza smile)
                  Najlepiej scisla dieta albo jeszcze lepiej glodowka i jesli dziecko nie chce
                  jesc w tym czasie to nie problem a zaletasmile. Odstawic mleko (chyba ze piersia
                  karmione to wtedy jak najczesciej) i przetwory, ciezkostrawne rzeczy.
                  Tylko picie odpowiednie, czesto i w malych ilosciach i uwazac na odwodnienie.
                  Szczerze powiem, ze w takich przypadkach ani sama nic nie biore ani dzieciom
                  nigdy nie podawalam i jakos bez lekow sie obylo zawsze. I wydaje mi sie, ze
                  szybko sie z tym uwijamy.
                  Przy goraczce to z kolei taki czopek moze jest przydatny, ale to znowu zalezy
                  czy ktos chce z nia wet za wet wojowac (ta jak mowia `fever phobia` smile )
                  czy znowu tylko raz, dwa razy na dobe podaje albo i wcale. Z tego co czytalam
                  to przy czopkach trzeba wieksza nieco dawke podac i wolniejszy jest efekt.
                  Ja z czopkami mam traumatyczne wink wspomnienia z dziecinstwa wiec jakos za nimi
                  nie tesknie i w sumie nie odczuwam tego braku smile
                  Jak one sie po angielsku nazywaja? Rectal suppository cos_tam? Acetaminophen??
                  Az z ciekawosc zapytam czy nie maja i zobacze ew jakie miny robia wink

                  W sumie oni tu ogolna taka zasade przyjmuja, ze doodbytowo wtedy gdy dziecko ma
                  problemy z przelykaniem np, ale inaczej doustnie. Czyli jakby ta doustna forma
                  jest preferowana(??) Tak tylko z ciekawosci draze.smile



                  • ma.pi Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 21:55
                    mama5plus napisała:

                    >
                    > No wlasnie, jak podac cokolwiek dziecku
                    > > np. ze "stomach flu" ktore rzyga jak kot. Czopki to jedyna "dostepna" drog
                    > a na
                    >
                    >
                    > Tak od strony technicznej smile to jak rzyga to i od drugiej strony tez
                    > przewaznie leci wiec `w te czy wewte`.. smile)

                    Oj nie zawsze. Moj starszy syn czesto i namietnie (nawet do dzisiaj) rzyga jak
                    kot, a z drugiej strony nigdy nie lecialo. Chym, jakis on nietypowy chyba.wink I
                    jak byl maly to tylko czopki nas ratowaly. A teraz to juz musi sobie radzic
                    inaczej, bo czopkow nie chce uzywac. To i kuracja dluzsza.

                    Pozdr.
                    • aga_rn Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 22:32
                      ma.pi napisała:

                      > mama5plus napisała:
                      >
                      > >
                      > > No wlasnie, jak podac cokolwiek dziecku
                      > > > np. ze "stomach flu" ktore rzyga jak kot. Czopki to jedyna "dostepna"
                      > drog
                      > > a na
                      > >
                      > >
                      > > Tak od strony technicznej smile to jak rzyga to i od drugiej strony tez
                      > > przewaznie leci wiec `w te czy wewte`.. smile)
                      >
                      > Oj nie zawsze. Moj starszy syn czesto i namietnie (nawet do dzisiaj) rzyga
                      jak
                      > kot, a z drugiej strony nigdy nie lecialo. Chym, jakis on nietypowy chyba.wink

                      To w takim razie moja cora tez do nietypowych nalezy wink
                      Ostatni raz taki cyrk miala ze dwa miesiace temu (zapoczatkowany pieknym pawiem
                      w supermarkecie - cos ja niby brzuch pobolewal, ale nic znaczacego, i nagle
                      buch !). Biegunki zero, a rzyganko co chwile. Ja tez mialam pare razy taki
                      bug, ze nic nie moglam w zoladku utrzymac, a dolem nie lecialo nic.

                      U mnie sprawa jest taka ze jak jest goraczka to ja zbijam. Boje sie wysokiej
                      goraczki i tyle, moze to skrzywienie zawodowe, w ogole to jeszcze nie spotkalam
                      lekarza ktory by powiedzial - "niech pacjent goraczkuje", zawsze sie daje i
                      leki, i odkrywa, i wiatrak, i jeszcze pobiera krew na posiew, plus rozne
                      wymazy wink To tylko tak z przymruzeniem oka, ale ja sama nie cierpie miec
                      goraczki, czuje sie okropnie, i nie chce aby moje dzieci sie tak czuly. Moj
                      syn w czasie goraczki jest tak zdechly, letargiczny, plus dostaje sinych raczek
                      i nozek, ze ja wpadam w panike (mowie o konkretnej goraczce, takiej od 39 C).
                      A w ogole to u mnie infekcje ucha u dzieci (takie z wysoka temperatura) byly
                      leczone antybiotykami. I zawsze po ok. 2 dawkach dziecko wracalo do zycia, a
                      goraczka spadala. Z drugiej strony jezeli temperatura jest tylko podwyzszona,
                      dziecko zachowuje sie w miare normalnie a lekarz mi mowi ze jest infekcja - to
                      nie wierze. Moj pediatra (ktoremu ufam) powiedzial mi ze u malych dzieci blona
                      bebenkowa czesto jest zaczerwieniona od placzu (dziecka, podczas badania) - i
                      dlatego stawiana jest bledna diagnoza (czerwone ucho = antybiotyk, itp.)
                      Oby nasze dzieci zdrowe byly
                      smile
                    • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 22:34
                      ma.pi napisała:

                      > mama5plus napisała:
                      > >
                      > > Tak od strony technicznej smile to jak rzyga to i od drugiej strony tez
                      > > przewaznie leci wiec `w te czy wewte`.. smile)
                      >
                      > Oj nie zawsze.


                      Ale ja nie mowie, ze `zawsze` smile) Dlatego uzylam slowa `przewaznie`wink
                      bo tak z moich obserwacji wynika
                      Choc u nas akurat prawie zawsze gdy rzygawka byla to i od tej drugiej strony
                      lecialo. Z kolei czasem tylko od drugiej strony a bez rzygawki.
                      Gloria jedynie miewala przy byle przeziebieniu taki odruch wymiotny (ale to nie
                      specyficznie zoladkowe bylo wiec sie w sumie nie liczy)
                      Akurat mialam podejrzenie, ze to `pozostalosc` poporodowa i rzeczywiscie wizyty
                      u osteopaty zupelnie problem rozwiazaly.


                      I
                      > jak byl maly to tylko czopki nas ratowaly. A teraz to juz musi sobie radzic
                      > inaczej, bo czopkow nie chce uzywac. To i kuracja dluzsza.


                      No wlasnie, tyle, ze tu znowu od podejscia zalezy. Ja nie uznaje (zgodnie z
                      tutejszym trendem z reszta, ale to dlatego, ze do mnie przemawia) zadnych
                      przeciwwymiotnych specyfikow to i problemu z aplikacja nie masmile
                  • aga_rn Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 22:50
                    mama5plus napisała:

                    >
                    > No wlasnie, jak podac cokolwiek dziecku
                    > > np. ze "stomach flu" ktore rzyga jak kot. Czopki to jedyna "dostepna" drog
                    > a na
                    >
                    >
                    > Tak od strony technicznej smile to jak rzyga to i od drugiej strony tez
                    > przewaznie leci wiec `w te czy wewte`.. smile)
                    > No ale wlasnie znowu zalezy od metod leczenia. Ja np nigdy nic w takich
                    > przypadkach nie podaje bo nie widze sensu.
                    > Oni tu generalnie odradzaja podawania czegokolwiek przy tego typu
                    > przypadlosciach.
                    > Nie probowac powstrzymywac tych wymiotow czy biegunki tylko niech sie
                    > oczyszcza smile)


                    Ja nie cierpie wymiotow. Ani biegunki, ale wymiotow jeszcze bardziej,
                    blee ... Dlatego ja zawsze mam cos przeciwwymiotnego w domu, i dla mnie, i dla
                    dzieci. No i nie chce zeby sie dzieci odwodnily, a niestety, jak rzygaja, to
                    najmniejszy lyk wody zaraz wraca sad Zreszta, takiego tryndu zeby nic nie dawac
                    to tu nie ma, i chyba dobrze wink Jest wybor.



                    > Jak one sie po angielsku nazywaja? Rectal suppository cos_tam?
                    Acetaminophen??

                    Acetaminophen supps (suppository).
                    Ale to tylko w sytuacjach jak naprawde nie daje sie nic przelknac, a goraczka
                    jest - rzadko sie to zdarza. Ja jednak mialam raz taka sytuacje - nic, ale to
                    nic nie chcialo mi zostac w zoladku (wymioty), a przy okazji wysoka goraczka.
                    Czopek okazal sie moim wybawieniem, chociaz tez czopkow nie lubie sad


                    > W sumie oni tu ogolna taka zasade przyjmuja, ze doodbytowo wtedy gdy dziecko
                    ma
                    >
                    > problemy z przelykaniem np, ale inaczej doustnie. Czyli jakby ta doustna
                    forma
                    > jest preferowana(??) Tak tylko z ciekawosci draze.smile

                    Doustna jest preferowana zawsze. Na tej samej zasadzie prawie nie slyszy sie o
                    podawaniu dzieciom zastrzykow np. domiesniowych - ja w ogole zapomnialam ze cos
                    takiego w ogole istnieje.
                    • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 23:19
                      aga_rn napisała:

                      > Ja nie cierpie wymiotow. Ani biegunki, ale wymiotow jeszcze bardziej,
                      > blee ...

                      Ja generalnie tez nie cierpie. No masochistka nie jestem wink Ale widze jednak
                      zalety takiego szybkiego oczyszczania wink Szybka detoksyfikacja,w ktorej wole
                      nie przeszkadzac big_grin.
                      Choc mile to nie jest i klopotliwe napewno bo noca trzeba wtedy przy dziecku
                      warowac i posciel zmieniac smile
                      Na szczescie nie czesto to sie zdarza.


                      No i nie chce zeby sie dzieci odwodnily, a niestety, jak rzygaja, to
                      > najmniejszy lyk wody zaraz wraca sad


                      No wraca, ale z tym odwodnieniem to nie tak szybko. Nam jeszcze sie nie
                      udalo wink)

                      Zreszta, takiego tryndu zeby nic nie dawac
                      >
                      > to tu nie ma, i chyba dobrze wink Jest wybor.

                      Wybor to chyba zawsze. Mozna pojsc do apteki i przeciwwymiotne sobie
                      zaserwowac. Nawet w Jukeju wink
                      Tylko zalecenie takie, ale nie przymus przeciez wink)


                      > Acetaminophen supps (suppository).
                      > Ale to tylko w sytuacjach jak naprawde nie daje sie nic przelknac, a goraczka
                      > jest - rzadko sie to zdarza.

                      Dzieki, ja raczej z czystej ciekawosci zapytam.
                      No moze gdyby mi sie np super plujace dziecko trafilo he he.
                      I potrzeba by zaszla.
                      Ale wpychac na sile z tej czy z innej strony to w sumie pewnie ten sam
                      wysilek wink

                      A na marginesie...tak wlasnie wrzucilam do wyszukiwarki haslo rectal
                      suppository i trafilam na cala dyskusje, message board, (chat room chyba
                      nawet wink) i co tam jeszcze na temat rectal temp. (i czopkow przy okazji).
                      Nie wiem czy sobie jaja robia czy powazna ta dyskusja big_grinD
                      www.voy.com/59473/1/
                      A u Was jak mierza?





                      • aga_rn Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 15.06.04, 23:29
                        No ale czekaj Bogusia, bo ja zrozumialam ze w UK nie ma czopkow i dziewczyny z
                        Polski przywoza, badz sa dostepne ale raczej odradzane przez
                        lekarzy/pielegniarki dla dzieci.
                        O to mi chodzi z tym wyborem.
                        Co do rectal temp. to raczej juz nikt nie stosuje. Nie ma potrzeby w dobie
                        istnienia temp. elektronicznych/dousznych itp. Ja jednak jakos ja nie potrafie
                        postawic znaku rownosci pomiedzy takim mierzeniem temp. a podaniem czopku
                        - ze jedno i drugie ma byc takie zle. Wkladanie twardego termometru do malej
                        pupci (i trzymanie go tam przy szamoczacym sie dziecku) a zaaplikowanie czopka
                        (ktory jest miekki i sliski i praktycznie "znika" od razu w srodku) to dla mnie
                        nie to samo. Nie mam niestety teraz czasu na czytanie tej dyskusji bo u mnie
                        jest 17:30 i wlasciwie to musze zmykac od kompa - szykowanie obiadu czeka smile
                        papa,
                        --
                        Pozdrawiam
                        AgaRN
                        • mama5plus Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 16.06.04, 11:21
                          aga_rn napisała:

                          > No ale czekaj Bogusia, bo ja zrozumialam ze w UK nie ma czopkow i dziewczyny
                          z
                          > Polski przywoza, badz sa dostepne ale raczej odradzane przez
                          > lekarzy/pielegniarki dla dzieci.
                          > O to mi chodzi z tym wyborem.

                          Tak na szybko i w uproszczeniu... z tym wyborem chodzilo mi o to, ze nie ma
                          zakazu smile)
                          Karalne to nie jest wink No i w aptece mozna kupic rozne mikstury na
                          powstrzymanie biegunki/ wymiotow tak jak cos na goraczke mozna kupic. Czy
                          czopki akurat tego jeszcze nie wiem, ale sprawdze wink.
                          Bo na stronach brytyjskich wlasnie dopuszczaja je jako metode zastepcza w
                          sytuacji gdy polknac nie mozna wiec naturalna koleja rzeczy wychodzimi,
                          ze musza nimi dysponowac jednak.
                          No i sprowadzanie z Polski jesli ktos sie uprze tez przeciez karalne nie
                          jestwink. A i w necie z Kanady mozna sobie zamowic smile
                          A ze zalecenia sa lekko w te czy w inna strone...ogolnie odradza sie podanie
                          czegos przeciwwymiotnego(niekoniecznie nawet czopka). Ale przeciez nie
                          zakazuje, no nie?

                          Co do tej dyskusji...no wlasnie niektore wypowiedzi tez mi sie wydawaly glupim
                          zartem, ale z 10 moze jakie przeczytalam, znalazlo sie i kilka smiertelnie
                          powaznych albo rzeczowych.
                          Jakas Francuska mowiaca np o Europie i ze we Francji jej zdaniem w szpitalach
                          jest to powszechne, tyle, ze tam daja ten termometr i gdy ktos juz moze to sam
                          sobie mierzy. I ze w niektorych rodzinach taka metode sie przyjmuje.
                          W ogole sie zdziwilam, ze to bylo az tak powszechne bo u nas w domu pod pache
                          sie dostawalo i u lekarza tez tak zawsze.
                      • aga_rn Re: infekcja ucha- jak lecza w UK? 16.06.04, 04:22
                        Kurcze Bogusia, ta dyskusja powazna niestety nie jest (chociaz przeczytalam
                        tylko pierwsze posty z trzech pierwszych watkow).
                        Raczej to jest "sick" sad Przypomnialo mi sie jak kiedys wpadl w moje rece
                        newsletter dla ludzi (doroslych) ktorzy lubia ubierac pieluchy, uzywac smoczkow
                        i w ogole zachowywac sie jak niemowlaki - brrrr...
                        A na szybko przelecialam pare web sites kanadyjskich i wyglada na to ze
                        temperatura mierzona w odbycie jest wciaz akceptowana metoda pomiaru u malych
                        dzieci. Ogolnie poleca sie ja jezeli potrzebny jest dokladny pomiar. Aby
                        dowiedziec sie tylko czy dziecko MA GORACZKE wystarczy pomiar pod pacha. Z
                        drugiej strony znalazlam jeden artykul powolujacy sie na jedno badanie (raczej
                        niewielkie, 60 badanych dzieci) ktore stwierdzilo ze nie ma znaczacych roznic
                        pomiedzy dokladnoscia pomairu w odbycie i w uchu. Czyli tak popularne tympanic
                        termometers sa wystarczajace. W szpitalach raczej tylko takie sie stosuje bo
                        sa szybkie i "no hassle" - nie trzeba dziecka rozbierac itp.
    • mama5plus Re: infekcja ucha- jeszcze leki przeciwgoraczkowe 15.06.04, 16:10
      Ciekawe moim zdaniem wywody. Jeden z wnioskow, to to,ze ibufen statystycznie
      jest nieco skuteczniejszy od paracetamolu.

      www.kcl.ac.uk/ip/petergriffiths/ebdm/papers/fever.pdf
      kirstink, nie ma naukowych dowodow na to, ze obnizanie goraczki ma jakies inne
      zalety niz te obserwowane golym okiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka