sugar_mama_danielcia
11.06.04, 09:52
Drogie Mamy - tu padnieta Sugar....
No wiec moj Daniel znowu od wczoraj po poludniu jest chory. Goraczka 39.00 po
podaniu 5.0 ml paracetamolu i odczekaniu 2 godzin wynosi 38.4. Czyli jak
zwykle marnie ten Calpol dziala. No wiec jedziemy na przemian z Neurofenem i
jakos z wysilkiem moze nie przekrocze zalecanych dawek przez 24 godziny.
Podejrzewam infekcje ucha. Uszko bylo wczoraj czerwone na zewnatrz, dzis juz
wyglada normalnie. Do GP jeszcze sie nie wybieram, bo po ostatniej takiej
wizycie rozlozyl rece i powiedzial, ze nic na to nie poradzi. POjachalam do
szpitala i tam szpitalny GP zajrzal w gardlo, ucho i powiedzial, ze lekko
czerwone i to moze byc infekcja ucha i samo mialo przejsc. Faktycznie dzien
po tym goraczki ustaly i w sumie po 4 dniach choroby wszytsko bylo OK.
Wiem ze infekcje ucha leczy sie antybiotykami, ale czy zawsze?? Tz.
podejrzewam, ze na bakteryjna to najlepsze rozwiazanie, ale co na wirusowe
zapalenie ucha? Chyba tylko czas. No i jesli jest to wirusowe czy tez
bakteryjne to chyba bez wymazu czy czegos tam roznicy sie nie da wykazac i
dokladnego planu leczenia sie nie da okreslic.
Nie chcialabym faszerowac malego antybiotykami jak to cos jest wirusem ale
tez nie chcialabym tego zaniedbac jak okaze sie wstretna bakteria. Czy w
historii chorobsk waszych dzieci zdazylo wam sie, ze GP wpierw upewnil sie
jakie to zapalenie ucha zanim zaczal leczyc dziecko??
Ojjjojoj...cala nadzieja w tym, ze to samo co juz przerabialismy zeszlej zimy
i samo szybko minie. Danielek mimo goraczek ma apetyt i chec na wyglupy, choc
widac po oczkach, ze cos mu dolega. No i glownie na raczkach siedzi to moje
biedne malenstwo.
Pozdrawiam
Sugar