polonus5
03.07.12, 20:33
Kilkudziesięciu pracowników chińskiego kooperanta fabryki LG rozpoczęło w poniedziałek strajk. Twierdzą, że zarabiają minimalne pensje, a pracodawca każe im pracować nawet po kilkanaście godzin dziennie
Strajkujący to w większości mieszkańcy Nowej Rudy, którzy codziennie do Biskupic Podgórnych dojeżdżają po dwie godziny w jedną stronę. - Dojazd finansuje nam pracodawca, ale niedawno dowiedzieliśmy się, że transport zostanie zlikwidowany. Będziemy musieli dojeżdżać na własny koszt. Połowa z nas zarabia minimalne pensje - 1500 zł brutto.
Więcej... wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,12064494,Kilkanascie_godzin_pracy_za_minimalna_pensje__U_Chinczykow.html#ixzz1zaMpiBXw
olias 03.07.12
wręcz odwrotnie! chińczyk przyznaje że szuka w RP III taniej siły roboczej. Bo u nich pracownik żąda już trzeciej miseczki ryżu a to wychodzi za drogo.
Kiedy otwierano tę montażownię politycy dostawali orgazmu. Miała być nowoczesna fabryka, gdzie co trzeci to inżynier. Głupie państwo dołożyło Chińczykowi 300 mln zł, by ten zechciał tu grabić. 300 mln zł które jacyś skurw...ni dali lekką rączką a które ja i mnie podobni frajerzy musieliśmy ciężką pracą wytworzyć.
Elity polskie należy uśpić, zatłuc, albo zamknąć w psychiatrykach.