Dodaj do ulubionych

Girl Guide Cookies

IP: 192.168.1.* 22.03.02, 23:04
dzis jeden z zatrudnionych jak co roku przyszedl do biura z corka sprzedajaca
ciastka finansujaca ichnia organizacje skautowska. Zauwazylem ich w ostatnim
momencie i uciec juz nie zdazylem, co mi sie udawalo w poprzednich latach - no
coz starosc nie radosc. Asortyment miala cienki - zadnych ciastek z alkoholem.
Kupilem paczke za 3.50 - pol paczki czekoladowe, pol waniliowe w smaku troche
jak zeschniete herbatniki - juz by lepiej rzad im dal licencje na sprzedaz
piwa.....oni by zarobili a ja byl bym zadowolony. Czy ktos wie kiedy sie
zaczyna i konczy ten sezon ciastkowo-skautowski bo bym sie jakos lepiej
przygotowal i w kalendarzu zaznaczyl
z wyrazami szacunku
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Girl Guide Cookies-fundraising 23.03.02, 00:13
      niestety, jest to przeklenstwo wszystkich zakladow pracy, rodzicow, sasiadow
      itd.
      Jak narazie spotykalam sie tylko z czekoladkami - po 2 lub 3 dol za sztuke.
      Dzieciatko przynosi ze szkoly karton tego swinstwa i ma sprzedac. Nikogo nie
      obchodzi komu, byle byly pieniozki na darmowa skadinad szkole, stowarzyszenie
      itd.
      zazwyczaj ma to miejsce na poczatku roku szkolnego, chociaz szkola moich dzieci
      wybrala sobie termin pozniejszy - styczen.
      Co i rusz ktos dzwoni do drzwi i prosi - "kupcie, kupcie, KUPCIE" - mam dosc,
      tez
      • Gość: ........ Re: Girl Guide Cookies-fundraising IP: *.sympatico.ca 23.03.02, 00:20
        To jest wlasnie to. Juz w szkolach zaczynaja uczyc dziadowania.
        Nic wiec dziwnego ze od zebrakow tutaj az sie roi. Ale chyba
        jest lepiej nauczyc sie czegos z za mlodu, a na starosc jak
        znalazl - normalka.
        • Gość: JoeK ZEBRACY ????? IP: *.rdu.bellsouth.net 23.03.02, 00:35
          Gość portalu: ........ napisał(a):

          > To jest wlasnie to. Juz w szkolach zaczynaja uczyc dziadowania.
          >
          > Nic wiec dziwnego ze od zebrakow tutaj az sie roi. Ale chyba
          > jest lepiej nauczyc sie czegos z za mlodu, a na starosc jak
          > znalazl - normalka.

          Ci sami "zebracy" pozniej zywia dziesiatki milionow glodnych w roznych stronach
          swiata. Pomagaja tam gdzie trzesienia ziemi, huragany i inne katastrofy.
          Oni tez odbudowali Europe Zachodnia i Japonie po Drugiej Wojnie Swiatowej.
          Nikt Ci nie kaze wydac te 3 dulary, ale pamietaj ze te pieniadze ida na dobre
          cele.
          • Gość: ........ Re: ZEBRACY ????? IP: *.sympatico.ca 23.03.02, 00:51
            A co Ty wiesz o zywieniu kto kogo zywi? Ten co ma
            pieniadze dosc czesto musi je skads wziac. I tak dla
            przykladu dziewczyna pracujaca w banku zarabia najnizsza stawke
            a gdy sie upomni o podwyzke 50 centow, to jej nie dadza. Banki
            zas sie chwala bilionowym profitem. Pamietaj ze dzieci
            "zywicieli" (tych ktorzy pieniadze maja i prace daja) nie
            chodza do szkol z "zebrakami". Oni nie wiedza co to jest
            prosic. Ich tez pozniej na ulicach wielkich miast nie
            spotkasz z wyciagnieta reka. Zanim zaczniesz w ten sposob
            podchodzic do sprawy i glosno wypowiadac sie o sobie jako
            zywicielu, najpierw zadbaj zeby Twoje kredyty byly posplacane.
            Jezeli je masz niesplacone - jestes zebrakiem, nie zywicielem.
            Nic wiec dziwnego ze te dzieciaki datkow tutaj malo
            otrzymuja. Zebrak zebrakowi nie ma zbytnio co dac gdyz kazdy
            troszczy sie o swoje niepwene jutro.
            • jot-23 Re: ZEBRACY ????? 23.03.02, 00:54
              Gość portalu: ........ napisał(a):

              > A co Ty wiesz o zywieniu kto kogo zywi? Ten co ma
              > pieniadze dosc czesto musi je skads wziac. I tak dla
              > przykladu dziewczyna pracujaca w banku zarabia najnizsza stawke
              > a gdy sie upomni o podwyzke 50 centow, to jej nie dadza. Banki
              >
              > zas sie chwala bilionowym profitem. Pamietaj ze dzieci
              > "zywicieli" (tych ktorzy pieniadze maja i prace daja) nie
              > chodza do szkol z "zebrakami". Oni nie wiedza co to jest
              > prosic. Ich tez pozniej na ulicach wielkich miast nie
              > spotkasz z wyciagnieta reka. Zanim zaczniesz w ten sposob
              > podchodzic do sprawy i glosno wypowiadac sie o sobie jako
              > zywicielu, najpierw zadbaj zeby Twoje kredyty byly posplacane.
              > Jezeli je masz niesplacone - jestes zebrakiem, nie zywicielem.
              > Nic wiec dziwnego ze te dzieciaki datkow tutaj malo
              > otrzymuja. Zebrak zebrakowi nie ma zbytnio co dac gdyz kazdy
              >
              > troszczy sie o swoje niepwene jutro.

              eee tak tylko sie wtracam, zebys nie zapomnial: jestes kretynem, i do tego
              zawistnym kretynem. no to na ra
              • kwj Re: ZEBRACY ????? 23.03.02, 01:05
                jot-23 napisał(a):

                > Gość portalu: ........ napisał(a):
                >
                > > A co Ty wiesz o zywieniu kto kogo zywi? Ten co ma
                >
                > > pieniadze dosc czesto musi je skads wziac. I tak dla
                > > przykladu dziewczyna pracujaca w banku zarabia najnizsza sta
                > wke
                > > a gdy sie upomni o podwyzke 50 centow, to jej nie dadza. Ba
                > nki
                > >
                > > zas sie chwala bilionowym profitem. Pamietaj ze dzieci
                > > "zywicieli" (tych ktorzy pieniadze maja i prace daja) nie
                > > chodza do szkol z "zebrakami". Oni nie wiedza co to jest
                >
                > > prosic. Ich tez pozniej na ulicach wielkich miast nie
                > > spotkasz z wyciagnieta reka. Zanim zaczniesz w ten sposob
                > > podchodzic do sprawy i glosno wypowiadac sie o sobie jako
                > > zywicielu, najpierw zadbaj zeby Twoje kredyty byly posplacan
                > e.
                > > Jezeli je masz niesplacone - jestes zebrakiem, nie zywicielem.
                >
                > > Nic wiec dziwnego ze te dzieciaki datkow tutaj malo
                > > otrzymuja. Zebrak zebrakowi nie ma zbytnio co dac gdyz ka
                > zdy
                > >
                > > troszczy sie o swoje niepwene jutro.
                >
                > eee tak tylko sie wtracam, zebys nie zapomnial: jestes kretynem, i do tego
                > zawistnym kretynem. no to na ra

                a m e n !
              • Gość: ........ Re: ZEBRACY ????? IP: *.sympatico.ca 23.03.02, 01:32
                jot-23 napisał(a):

                > eee tak tylko sie wtracam, zebys nie zapomnial: jestes kretynem, i do tego
                > zawistnym kretynem. no to na ra
                * Moze mi powiesz czego Ci mam zazdroscic? Czyzbys sie wkurzyl
                z racji zebractwa? Tak, w Ameryce tez zebrza, a banki o tym
                wiedza najlepiej. Zapamietaj to "madralo".
    • ya_bolek Re: Girl Guide Cookies 23.03.02, 00:55
      Nie "dal licencje na sprzedaz piwa" tylko ja zniosl.

      Gość portalu: a psik napisał(a):

      > dzis jeden z zatrudnionych jak co roku przyszedl do biura z corka sprzedajaca
      > ciastka finansujaca ichnia organizacje skautowska. Zauwazylem ich w ostatnim
      > momencie i uciec juz nie zdazylem, co mi sie udawalo w poprzednich latach - no
      >
      > coz starosc nie radosc. Asortyment miala cienki - zadnych ciastek z alkoholem.
      > Kupilem paczke za 3.50 - pol paczki czekoladowe, pol waniliowe w smaku troche
      > jak zeschniete herbatniki - juz by lepiej rzad im dal licencje na sprzedaz
      > piwa.....oni by zarobili a ja byl bym zadowolony. Czy ktos wie kiedy sie
      > zaczyna i konczy ten sezon ciastkowo-skautowski bo bym sie jakos lepiej
      > przygotowal i w kalendarzu zaznaczyl
      > z wyrazami szacunku

      • Gość: boss Re: Girl Guide Cookies IP: *.tnt11.ewr3.da.uu.net 23.03.02, 02:29
        Tak - ten temat jest znany dla tych co mieszkaja w Canadzie lub USA ,
        sprzedawanie na sile zlezalych czekoladek lub cukierkow po to zeby szkola lub
        organizacja do ktorej nalezy dziecko wykonala plan zbiorki pieniedzy. Mysle
        ze najlepszy sposob na to jest taki jak robia moi znajomi majac corke w szkole
        ktora musi sprzedac raz kiedys okreslona ilosc batonikow czekoladowych. Caly
        karton batonikow w ilosci plus - minus 50 -60 sztuk laduja do lodowki ,dajac
        corce potrzebna kwote pieniedzy a sami potem przez kilka miesiecy zajadaja te
        zlezale czekoladki. W ten sposob dziecko nie musi lazic po sasiadach i
        zawracac glowe komus ze sprzedaza,rodzice chcacy ksztalcic corke ponosza
        wszystkie koszty z tym zwiazane bez wyciagania reki po jalmuzne do otoczenia.
        W ten sposob wilk syty i owca cala. I nie ma dziadowania.
        • Gość: A27 Re: Girl Guide Cookies IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 02:37
          Mowcie co chcecie, ale ja lubie peanut butter cookies od skautek. Mocze je
          sobie w kawusi. Och, co za rozkosz. (Dwa cookies na dzien maximum.)
          • Gość: ........ Re: Girl Guide Cookies IP: *.sympatico.ca 23.03.02, 03:00
            No to widac ze Ty juz duze dziecko jestes i na ciastkach
            nie zarabiasz. Smacznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka