Gość: a psik
IP: 192.168.1.*
22.03.02, 23:04
dzis jeden z zatrudnionych jak co roku przyszedl do biura z corka sprzedajaca
ciastka finansujaca ichnia organizacje skautowska. Zauwazylem ich w ostatnim
momencie i uciec juz nie zdazylem, co mi sie udawalo w poprzednich latach - no
coz starosc nie radosc. Asortyment miala cienki - zadnych ciastek z alkoholem.
Kupilem paczke za 3.50 - pol paczki czekoladowe, pol waniliowe w smaku troche
jak zeschniete herbatniki - juz by lepiej rzad im dal licencje na sprzedaz
piwa.....oni by zarobili a ja byl bym zadowolony. Czy ktos wie kiedy sie
zaczyna i konczy ten sezon ciastkowo-skautowski bo bym sie jakos lepiej
przygotowal i w kalendarzu zaznaczyl
z wyrazami szacunku