Dodaj do ulubionych

Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie

IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 08:21
Ok, zaczynam lekki, latwy i ptzyjemny watek weekendowy. Jakiego jedzonka nie
znaliscie w Polsce, a pozanaliscie za granica i dzisiaj bardzo lubicie.
Moje typy to:
-hummus
-krakersy sezamkowe
-zupa z dynii
Obserwuj wątek
    • Gość: A26 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 08:35
      BBQ
    • Gość: Senin Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.prem.tmns.net.au 23.03.02, 09:15
      Curry, Curry, Curry.... i ... curry, indyjskie, malajskie, tajskie, to z
      Indonezji, nawet chinskie.
      Wszystkie "smierdzace" przyprawy, cytrynowe trawy, Gado-gado, rujak, sate...

      Chyba zaraz pojde gotowac. Maz sie tez pewnie ucieszy, bo przez pare ostatnich
      dni na przymusowej diecie wyladowal. I tylko patrzy na mnie z TAKIM wyrzutem w
      oczach!!!
      Smacznego do wszystkich kulinarnych wspomnien

      Senin

      • Gość: senior Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 09:27
        maz na diecie
        senin w klozecie z ludzmi kolorowymi
        ot polka na emigracji
        • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 23.03.02, 09:34
          Ty senior !!!!!!!!
          Chyba juz ze starosci ci na mozg padlo !!!!!!!
          Co cie obchodzi kto z kim i dlaczego ???????
          Skleroza czy sperma na rozumie ??????



          • Gość: senior Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 09:43
            Gość portalu: maz napisał(a):

            > Ty senior !!!!!!!!
            > Chyba juz ze starosci ci na mozg padlo !!!!!!!
            > Co cie obchodzi kto z kim i dlaczego ???????
            > Skleroza czy sperma na rozumie ??????

            Nie wpieprzaj sie koles miedzy dupe a koszule jak nie chcesz oberwac
            >

            • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 23.03.02, 09:50
              Gość portalu: senior napisał(a):

              > Gość portalu: maz napisał(a):
              >
              > > Ty senior !!!!!!!!
              > > Chyba juz ze starosci ci na mozg padlo !!!!!!!
              > > Co cie obchodzi kto z kim i dlaczego ???????
              > > Skleroza czy sperma na rozumie ??????
              >
              > Nie wpieprzaj sie koles miedzy dupe a koszule jak nie chcesz oberwac
              > >
              >

              Obiecanki cacanki.
              A w twoja zasrana dupe to nawet bym sie niechcial wpieprzac bo bys mial za duzo
              przyjemnosci. Wbij se kolek ,to moze i do rozumu cos dojdzie.
        • Gość: Senin Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.prem.tmns.net.au 23.03.02, 09:35
          A co to sie tobie stalo, sierotko, ze mnie tak po innych watkach ganiasz???
          Widzisz wszystko ci sie jakos pokickalo, to moj maz jest "niebialy. Wszystkie
          inne okreslenia wydaja mi sie obrazliwe w kontekscie twoich prostackich
          komentarzy.
          Nie wiem skad stukasz , sloneczko, ale chocby w najdzikszej dziurz maja
          chyba "dorosle" telefony, no wiesz, te gdzie tanio sie mozna podniecic.

          Za drogo, rybko, no to ci chyba tylko raczka zostala.

          Z wyrazami...
          • Gość: senin To znowu do tego ...seniora, sorry maz, za pozno IP: *.prem.tmns.net.au 23.03.02, 09:41


          • Gość: senior [...] IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 09:41
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: maz [...] IP: *.arach.net.au 23.03.02, 09:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: senin Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 09:54
                Gość portalu: maz napisał(a):


                > Ales glupi koniowale ,naprawde juz sperma ci osiadla na mozgu i na nic innego
                > nie mozesz sie wysilic. Czy moze ze starosci zes sie z ch....na lby
                > pozamienial???? Przykra taka starosc idz sie leczyc.

                Poszedl w pizdoooooo bo psami poszczuje mietki penisie
                • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 23.03.02, 09:57
                  Gość portalu: senin napisał(a):

                  > Gość portalu: maz napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Ales glupi koniowale ,naprawde juz sperma ci osiadla na mozgu i na nic in
                  > nego
                  > > nie mozesz sie wysilic. Czy moze ze starosci zes sie z ch....na lby
                  > > pozamienial???? Przykra taka starosc idz sie leczyc.
                  >
                  > Poszedl w pizdoooooo bo psami poszczuje mietki penisie

                  Senin !!!!!!!
                  Bo to znowu wyglada jak do mnie ?????????
                  • Gość: xxxx Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.02, 10:05
                    Gość portalu: maz napisał(a):

                    > Gość portalu: senin napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: maz napisał(a):
                    > >
                    > >
                    > > > Ales glupi koniowale ,naprawde juz sperma ci osiadla na mozgu i na n
                    > ic in
                    > > nego
                    > > > nie mozesz sie wysilic. Czy moze ze starosci zes sie z ch....na lby
                    > > > pozamienial???? Przykra taka starosc idz sie leczyc.
                    > >
                    > > Poszedl w pizdoooooo bo psami poszczuje mietki penisie
                    >
                    > Senin !!!!!!!
                    > Bo to znowu wyglada jak do mnie ?????????

                    ot, pikno polska gotka, polaczki, polaczki.....

                    • Gość: SENIOR Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 10:08
                      Gość portalu: xxxx napisał(a):


                      > ot, pikno polska gotka, polaczki, polaczki.....


                      a TY CWOKU WIRACHA?
                    • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 23.03.02, 10:10
                      Zaadresuj to do tego co sie podpisuje "senior" i napada na dziewczyny na forum.
                      Czyzby to taka "stara polonia" ,bo gdzies sie tam chwalil ze ma 82 lata.
                      • Gość: SENIOR [...] IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 10:16
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 23.03.02, 10:25
                          Gość portalu: SENIOR napisał(a):

                          > dziewczyny 65 letnie
                          > ty adwokacie dla ubogich
                          > martw sie o siebie
                          > na mlodej piczy
                          > stary sie cwiczy

                          ty zgrzybialy pojebusie .Cwiczyc to sie powinienes we wchodzeniu do trumny
                          bo tylko to ci w zyciu zostalo ,a od dziewczyn starych i mlodych to juz tylko po
                          mordzie mozesz dostac .Chociaz moze i nie ,bo kto zdzieli nie tylko starego
                          ale i uposledzonego na ciele i umysle ??????????
                          • Gość: SENIOR Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 10:38
                            Gość portalu: maz napisał(a):


                            >

                            > ty zgrzybialy pojebusie .Cwiczyc to sie powinienes we wchodzeniu do trumny
                            > bo tylko to ci w zyciu zostalo ,a od dziewczyn starych i mlodych to juz tylko p
                            > o
                            > mordzie mozesz dostac .Chociaz moze i nie ,bo kto zdzieli nie tylko starego
                            > ale i uposledzonego na ciele i umysle ??????????

                            SLUCHAJ dobrej rady cwoku idz spac!!!Bo cie w koncu opier le tani leszczu
                            • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 23.03.02, 10:48
                              cwoka ,zgredzie,to poszukaj w rodzinie ,a te "dobre"rady zachowaj dla siebie
                              i tak juz niedlugo jak sie polozysz to pewnie nie wstaniesz ,wiec lepiej pros
                              Boga zeby ci troche wiecej rozumu dal przed smiercia ,no i oczywiscie szybciej
                              cie zabral do siebie ,to i sam juz sie nie bedziesz meczyl i duzo innych ludzi
                              uszczesliwisz, a chyba najbardziej to swoja rodzine ,bo tylko im mozna
                              wspolczuc jak wytrzymuja z takim jak ty przyglupasem.
                              • Gość: Senin Do meza IP: *.prem.tmns.net.au 23.03.02, 11:14


                                Postanowilam sie wylaczyc z tej mojej jatki z niejakim s...
                                Rzeczywiscie wygladalo na to, ze moje posty byly do Ciebie, ale to chyba dlatego,
                                ze odpisywalam w tym samym czasie, a wysylalam pare sekumd po Tobie.
                                Nie mniej ...
                                Ja z powyzszym s... dyskutowac juz nie bede ( nie powinnambyla nawet zaczynac),
                                ale dzieki za Twoja postawe. W koncu nie musiales prawda??
                                Jest takie polskie okreslenie, ktore cenie sobie bardzo: Przyzwoity czlowiek -
                                niewielu ich dzisiaj zostalo. Dzieki - nastepny na mojej liscie.

                                Pozdr.
                                senin
                                • Gość: baker Re: Do meza IP: *.tnt3.portland.or.da.uu.net 24.03.02, 06:58
                                  Gość portalu: Senin napisał(a):

                                  >
                                  >
                                  > Postanowilam sie wylaczyc z tej mojej jatki z niejakim s...
                                  > Rzeczywiscie wygladalo na to, ze moje posty byly do Ciebie, ale to chyba dlateg
                                  > o,
                                  > ze odpisywalam w tym samym czasie, a wysylalam pare sekumd po Tobie.
                                  > Nie mniej ...
                                  > Ja z powyzszym s... dyskutowac juz nie bede ( nie powinnambyla nawet zaczynac),
                                  >
                                  > ale dzieki za Twoja postawe. W koncu nie musiales prawda??
                                  > Jest takie polskie okreslenie, ktore cenie sobie bardzo: Przyzwoity czlowiek -
                                  > niewielu ich dzisiaj zostalo. Dzieki - nastepny na mojej liscie.
                                  >
                                  > Pozdr.
                                  > senin
                                  ty, a ty ile masz lat, 100?????????
                                  tak tylko pytam babciu.

                                • Gość: maz Re: Do meza IP: *.arach.net.au 25.03.02, 03:24
                                  Gość portalu: Senin napisał(a):

                                  >
                                  >
                                  > Postanowilam sie wylaczyc z tej mojej jatki z niejakim s...
                                  > Rzeczywiscie wygladalo na to, ze moje posty byly do Ciebie, ale to chyba dlateg
                                  > o,
                                  > ze odpisywalam w tym samym czasie, a wysylalam pare sekumd po Tobie.
                                  > Nie mniej ...
                                  > Ja z powyzszym s... dyskutowac juz nie bede ( nie powinnambyla nawet zaczynac),
                                  >
                                  > ale dzieki za Twoja postawe. W koncu nie musiales prawda??
                                  > Jest takie polskie okreslenie, ktore cenie sobie bardzo: Przyzwoity czlowiek -
                                  > niewielu ich dzisiaj zostalo. Dzieki - nastepny na mojej liscie.
                                  >
                                  > Pozdr.
                                  > senin

                                  Az sie czerwienie i spuszczam skromnie oczy ........
                                  Masz racje !!!!! Nie warto sie wdawac w zadne utarczki slowne z takimi
                                  Obszczyjmurkami typu "senior" ,czy "baker" bo podejrzewam ze to sfrustrowane
                                  szczeniaki w wieku 14/15 lat ktore czuja sie "lepiej" wtedy kiedy komus
                                  naublizaja.
                                  Pzdr.
                            • Gość: baker [...] IP: *.tnt3.portland.or.da.uu.net 24.03.02, 06:53
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: baker Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.tnt3.portland.or.da.uu.net 24.03.02, 07:18
                            Gość portalu: maz napisał(a):

                            > Gość portalu: SENIOR napisał(a):
                            >
                            > > dziewczyny 65 letnie
                            > > ty adwokacie dla ubogich
                            > > martw sie o siebie
                            > > na mlodej piczy
                            > > stary sie cwiczy
                            >
                            > ty zgrzybialy pojebusie .Cwiczyc to sie powinienes we wchodzeniu do trumny
                            > bo tylko to ci w zyciu zostalo ,a od dziewczyn starych i mlodych to juz tylko p
                            > o
                            > mordzie mozesz dostac .Chociaz moze i nie ,bo kto zdzieli nie tylko starego
                            > ale i uposledzonego na ciele i umysle ??????????
                            co ty pierdolisz, przeciez ty staruchu sam o trumne zachaczasz, a do tego rozum
                            uciekl juz dawno temu, wiec z ta uroda to juz nic ci nie zostalo!!!!!

    • Gość: Maria O przysmakach IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.02, 10:51
      Ludzie, dosyc plugastwa, wrocmy do tematu!

      Moje ulubione przysmaki, jakie poznalam na obczyznie:
      - parmezan
      - szynka parmenska z melonem
      - owoce morza
      - sushi

      i jeszcze pare innych
      • Gość: maz Re: O przysmakach IP: *.arach.net.au 23.03.02, 10:59
        Owoce morza !!!!!!!
        Zgadzam sie !!!!!!!
        Swieze ryby morskie ,wszelkiego rodzaju skorupiaki i raki
        Oczywiscie curry i przyprawy azjatyckie.
      • _szwedka Re: O przysmakach 23.03.02, 11:01
        ze szwedzkich smakolykow:
        - gravad lax - losos specjalnie zaprawiany z koperkiem, maja do tego specjalny
        sos
        - sledzie po szwedzku - masa roznych smakow
        - julskinka - bozonarodzeniowa szynka
        • Gość: Senin A propos owocow morza... IP: *.prem.tmns.net.au 23.03.02, 11:32
          ...zapomnialam o naj...naj...

          Maz, moze ty miales okazje. Na wyspach Salomona tubylcy potraktowali mnie
          tzw. "sea egg".
          Zwykla skorupka prosto z rafy. Wyjete wnetrznosci a zolte "promienie" wzdloz
          rowkow zwskrobane i przeniesione do jednej skorupki. Potem sie to na ognisku
          piecze. bez soli, bez przypraw. Ale smak... tego sie opowiedziec nie da.
          Wysiadaja nalepsze curry
        • Gość: narval FR. menu IP: *.abo.wanadoo.fr 23.03.02, 12:06
          W Polsce czytalam o nich tylko w ksiazkach, tutaj skosztowalam i ....no, coz
          to jest ostryga! Kiedy otworzysz skorupe tego mieczaka i lekko naklujesz
          widelcem midac nerwowy skurcz! Mozna pokropic cytryna i gotowe do konsumpcji.
          Najciezsza sprawa to jednak z otwieraniem ich; trzeba sporo wprawy, zeby dloni
          nie pokaleczyc!

          Inna specjalnosc fr. to slimaki. Przede wszystkim kupuje sie je przygotowane
          gdyz duzo, duzo pracy przy nich.
          Przydotowywane sa w nastepujacy sposob/ gotuje sie je (bez skoruki) nastepnie
          przyprawia z maslem, pietruszka i najwazniejsze czosnek. Nastepnie te farse
          wklada do skorupki; i taki produkt sprzedawany jest w sklepach. W domu do
          piekarnika na 15min.

          No i oczywiscie slynne na caly swiat zaby! Przyprawia sie jak kurze udka, albo
          nanieruje najpierw w mace, jajku, bulce tartej i na patelnie. Ale juz malo
          specjalistek, ktore potrafia je przyprawic. Nawet w restauracjach, coraz
          rzadziej mozna spotkac to danie.
          I oczywiscie wszystko zakrapiane Bordeaux, Côte du Rhone, albo z bialych win
          Chablis, Risling, Sancerre.
          • _szwedka Re: FR. menu 23.03.02, 12:20
            Skorupiaki, mieczaki nie dla mnie (alergia) za to te wspaniale sery m.in.
            francuskie.
            No i faktycznie WINO najchetniej czerwone. Oj, to byla Eureka ze istnieje cos
            oprocz "Czaru Pegeeru".
            wink))))
        • Gość: baker Re: O przysmakach IP: *.tnt3.portland.or.da.uu.net 24.03.02, 07:02
          _szwedka napisał(a):

          > ze szwedzkich smakolykow:
          > - gravad lax - losos specjalnie zaprawiany z koperkiem, maja do tego specjalny
          > sos
          > - sledzie po szwedzku - masa roznych smakow
          > - julskinka - bozonarodzeniowa szynka

          mampytaniena temat szwecji i jej smakolokow, oglupia tylko ciebie czy wszystkich
          bez wyjatkow???????

      • mewag Re: O przysmakach 23.03.02, 12:11
        Z poznanych przeze mnie w Danii:
        - kod (przez o przekreslone, ale nie moge znalezc "Symbol") - to takie bardzo
        pulchne kluseczki do rosolu, dodaja jeszcze kuleczki miesne - w domu kazdy
        preferuje co innego
        - sledzie - to antyprzysmak, bo na slodko, nie wiem jak w Szwecji
        - bagietki z farszem z masla ziolowego, ewentualnie czosnkowego, do zapieczenia
        w piekarniku

        Na razie tyle Ewa
        • karelia szwedzkie przysmaki 23.03.02, 13:16
          szwedka a inne przysmaki???? raki czerwone, pokusa Janssona, wonny sledz( czyli
          jak inni , nasi wrogowie mowia -zgnily) a danie 1 w 2 czesciach czyli grochowka
          +nalesniki w czwartek, a pyttipanna, a skanski kalops, a suchy heheh chleb,
          albo chleb z kieszonka, a princesstårta, a prinsskorvar, a Absolut?????? o
          nieladnie tak zapominac.
          szwedzkie jedzenie niam niam, hej Donwink K.
          • _szwedka Re: szwedzkie przysmaki 23.03.02, 16:01
            jeszcze moze blodpudding? hehehe
            nie zapomnialam, chcialam wam zostawic troche pola do popisu smile))
            jak wszystko siekne to co ty,morsa albo fania napiszecie?
            Absolut????
    • jot-23 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 23.03.02, 14:36
      dla tych z alzheimerem przypominam: temat watku to nie snucie przydlugich i
      zewnych historyjek co z czym i z czego slynie, tylko co nowego i w dodatku
      jeszcze trzeba to lubic. ehhh

      - tempura (szczegolnie krewetki)
      - sushi / sashimi
      - koreanskie bbq
      - dim-sum
      - tacos i enchilladas
      - fried calamari
      - jambalaya
      - chili dogs smile)

      • Gość: selma Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.ppp.get2net.dk 23.03.02, 15:19
        napisze o potrawach kuchni arabskiej ,jugoslowianskiej i tureckiej ktore tu
        poznalam. arabska-LADY FINGER-to takie warzywa podluzne swieze lub z puszki
        b.smaczne ktore gotuje sie z miesem i sosem pomidorowym
        MOLOHIA -warzywo mrozone do kupienia w arabsich sklepach ktore gotowane z
        kurczakiem okleja sie dookola i jest bardzo smaczne ,inne to zupa z soczewicy .
        jugoslowianska-CEVAPCICI -smaczne miesne kotlety z miesa wolowego ,MAMALYGA-
        potrawa z kaszy kukurydzianej
        KEBAB -turecki kazdy zna.z kuchni dunskiej lubie smorrebrod tzn apetyczne
        kanapki z roznymi wedlinami, serami ,udekorowane.sledzie na slodko
        odpadaja ,czego bardzo zaluje, bo zawsze lubilam sledzie,kielbas tu nie ma (Tzn
        sa ale nie w takim rozumieniu jak polskie kielbasy)pozostaja parowki,czerwone
        salami i pasztet.Ide robic obiad ....
        • Gość: A27 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 15:44
          Ciesze sie ze watek wrocil do normy.
          Seniora prosze o opuszczenie watka. Zachowujesz sie Pan jak krecioch.
          You are the weakest link. Good Bye.
          • Gość: senior Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 16:33
            Gość portalu: A27 napisał(a):

            > Ciesze sie ze watek wrocil do normy.
            > Seniora prosze o opuszczenie watka. Zachowujesz sie Pan jak krecioch.
            > You are the weakest link. Good Bye.

            A 27 nie kus bo prawda sie wyda!!!
            Strongest and weakest =AOL
            • Gość: tom Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.client.attbi.com 23.03.02, 19:40
              Niedawno wrocilem z Peru gdzie ulubionym daniem sa swinki morskie - wspaniale
              ale ja najbardziej lubie PUSSY.
              Wyjechalem z Polski majac 14 lat wiec nigdy nie zaznalem tego specjalu ale teraz
              rozsmakowalem sie w tym i moge jesc codziennie
              • Gość: Don Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.uc.nombres.ttd.es 24.03.02, 02:25

                Nie powiem, orginalne maja niektorzy smaki-ale o smaku sie nie dyskutuje.na
                wszystko sie zgodze -ale te szwedzkie sledzie to perwersja.Czlowiek przywyka do
                kazdej kuchni ! Karelia to pewnie razem ze szwedka by pojadly nawet "lutfisk"
                • Gość: Renka Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.home.cgocable.net 24.03.02, 06:09
                  A na mnie kanadyjska kuchnia robi ogromne wrazenie. Jest przebogata, bo zawiera
                  potrawy z roznych kuchni swiata. Oczywiscie kroluje wloska, ukrainska, arabska,
                  francuska i chinska z roznymi swoimi odmianami.Ja osobiscie jestem bardzo
                  wybredna i rzadko jadam w restauracji cos egzotycznego, ale polecalabym na
                  romantyczny wieczor lososia smazonego tylko 5 minut na masle, podlanego maple
                  syrup, osadzonego na tluczonych kartofelkach z maselkiem.Do tego egzotyczna
                  surowka z marchewki ze smietana.Polecam rozowy szampan.
                  Albo wezmy takie kraby , gotowane tylko 10 minut, wtedy zachowuja slodkosc i
                  wykwintnosc smaku, podane do kaszy gryczanej z maslem i sosu czosnkowego. Do
                  nich biale polwytrawne wino smile
          • Gość: baker Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.tnt3.portland.or.da.uu.net 24.03.02, 06:26
            Gość portalu: A27 napisał(a):

            > Ciesze sie ze watek wrocil do normy.
            > Seniora prosze o opuszczenie watka. Zachowujesz sie Pan jak krecioch.
            > You are the weakest link. Good Bye.


            ..and you are the dumbest link (and ever was),get lost...
            • Gość: Bini Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.netvigator.com 24.03.02, 13:40
              - sashimi
              - slodko-slono-kwasne sliwki
              - drunken shrimps
              - homar w sosie serowym
              pozdrawiam
              • don2 Re: Przysmaki, ktore poznala Renka 24.03.02, 16:38

                renka jestem lekko zdziwiony opisem twoich ulubionych dan.jakos to nie brzmi
                profesjonalnie,podobno masz gastronomiczny biznes? podawanie w opisie czasu
                przyzadzania potrawy przypomina mi instrukcje farbowania wlosow.typowo kobiece-
                po domowemu i z ksiazki.fachowcy jedynie co biora na czas ,to jajka na miekko
                np.3 min.! reszta kotku to zalezne od: wielkosci sztuki miesa lub
                ryby ,zyczenia klienta (np.mieso).fachowiec to ma czas w oczach,nosie i dotyku-
                a juz absolutnie w praktyce. Nawet gospodyni domowa (starszej generacji)
                nastawiala"na obiad " i szla na ploty do sasiadki-w pewnym momencie przerywala
                narzekania na meza i cenyu krawcowej i leciala do kuchni bo "juz czas" na
                pieczen lub ciasto. To nie krytyka byla a zdziwienie i nie musisz sie
                gniewac.Nie wiem nic o informatyce ale fachowca w kuchni to rozpoznaje po
                sluchu.Pozdrawiam.PS 5 min.na rybe to duzo !chyba ,ze chce sie jesc wiory
                polane sosem.Albo ryba ma wielkosc wieloryba (ssak)
                • Gość: Renka Re: Przysmaki, ktore poznala Renka (Don 2) IP: *.home.cgocable.net 25.03.02, 07:01
                  Po prostu zamawiajac lososia popros, zeby go smazyli nie dluzej niz 5 minut,
                  aby byl soczysty. Z kolei lobster nie powinien byc wczesniej przygotowany ,
                  tylko gotowany na zamowienie i to tylko 10 minut max, ogon 4 minuty ! Zreszta
                  takiego lobstera czy lososia mozesz sobie sam zrobic na Swieta, dlatego
                  wspomnialam o tych czasach.
                  Jak juz sie pojawiam w restauracji , to chce miec z tego przyjemnosc.Cena
                  niewazna, wazna jakosc smile))
            • Gość: maz Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.arach.net.au 25.03.02, 03:28
              Gość portalu: baker napisał(a):

              > Gość portalu: A27 napisał(a):
              >
              > > Ciesze sie ze watek wrocil do normy.
              > > Seniora prosze o opuszczenie watka. Zachowujesz sie Pan jak krecioch.
              > > You are the weakest link. Good Bye.
              >
              >
              > ..and you are the dumbest link (and ever was),get lost...

              Dziwne Obszczyjmurku ze innych wyzywasz od pedalow ,a od ciebie az bucha
              nienawisc do kazdej kobiety.
    • maax Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 24.03.02, 19:31
      -Chili Con Corne : sos pasuje np. do kielbasek lub hamburgerow
      -Irich Stew : dla mnie to raczej zupa, a nia gulasz
      -Pilchard : sardela, nie taka dobra, ale tania
      • Gość: Don Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.uc.nombres.ttd.es 24.03.02, 20:10
        maax napisał(a):

        > -Chili Con Corne : sos pasuje np. do kielbasek lub hamburgerow
        > -Irich Stew : dla mnie to raczej zupa, a nia gulasz
        > -Pilchard : sardela, nie taka dobra, ale tania


        chili con carne z sosem ? Co ty jadles?
        • Gość: maax Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.dsl.freedom2surf.net 25.03.02, 21:13
          Gość portalu: Don napisał(a):

          > chili con carne z sosem ? Co ty jadles?

          Nie, to chili con carne (z puszki) bylo tym sosem, ktory dodawalem do np.
          hamburgerow,kielbasek.
          A Ty z czym to chili jadles?
    • Gość: roseanne Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 20:48
      ostanio znalazlam z moim ulubionym supermarkecie bulgarskie pasty jarzynowe na
      bazie pieczonej papryki iba klazanow AJVAR i PINJUR - pychotka,

      poza tym poznalam i lubie
      CLAMCHOWDER - zarowno w postaci pomidorowej jak i mlecznej
      cantalupa
      sushi
      clums
      baranina
      • Gość: Don Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.uc.nombres.ttd.es 24.03.02, 21:09
        Gość portalu: roseanne napisał(a):

        > ostanio znalazlam z moim ulubionym supermarkecie bulgarskie pasty jarzynowe na
        > bazie pieczonej papryki iba klazanow AJVAR i PINJUR - pychotka,
        >
        > poza tym poznalam i lubie
        > CLAMCHOWDER - zarowno w postaci pomidorowej jak i mlecznej
        > cantalupa
        > sushi
        > clums
        > baranina


        Baranina ?????
        • karelia smaki i smaczki ;-) 24.03.02, 22:04
          dobry lutfisk nie jest zly= ryba +bialy sos, za gorsze rzeczy, np chinskie
          zgnile jaja smile))albo ten smierdzacy owoc, smierdzi ale smakuje calkiem
          niezle, tak jak sledz kiszony wink smierdzi jak.... ale smakuje niezlesmile))

          no tak, wiedzialam -zaczac gadac o kuchni z Donem to tak jakby o chemii ze
          Sklodowska wink, no coz , my amatorywinkna dobra kuchnie i amatorysad(( w
          kucharzeniu.
          Pozdrawiam K.
          • don2 Re: smaki i smaczki ;-) 24.03.02, 22:12
            karelia napisał(a):

            > dobry lutfisk nie jest zly= ryba +bialy sos, za gorsze rzeczy, np chinskie
            > zgnile jaja smile))albo ten smierdzacy owoc, smierdzi ale smakuje calkiem
            > niezle, tak jak sledz kiszony wink smierdzi jak.... ale smakuje niezlesmile))
            >
            > no tak, wiedzialam -zaczac gadac o kuchni z Donem to tak jakby o chemii ze
            > Sklodowska wink, no coz , my amatorywinkna dobra kuchnie i amatorysad(( w
            > kucharzeniu.
            > Pozdrawiam K.


            No ryba ale wylugowana do niepoznaki.smak papieru polanego mlekiem podlej
            jakosci.smile) smacznego.do tego surströmning i swieta jak u mamy
            • jot-23 Re: smaki i smaczki ;-) 24.03.02, 22:20
              don2 napisał(a):

              > karelia napisał(a):
              >
              > > dobry lutfisk nie jest zly= ryba +bialy sos, za gorsze rzeczy, np chinskie
              >
              > > zgnile jaja smile))albo ten smierdzacy owoc, smierdzi ale smakuje calkiem
              > > niezle, tak jak sledz kiszony wink smierdzi jak.... ale smakuje niezlesmile))
              > >
              > > no tak, wiedzialam -zaczac gadac o kuchni z Donem to tak jakby o chemii ze
              >
              > > Sklodowska wink, no coz , my amatorywinkna dobra kuchnie i amatorysad(( w
              > > kucharzeniu.
              > > Pozdrawiam K.
              >
              >
              > No ryba ale wylugowana do niepoznaki.smak papieru polanego mlekiem podlej
              > jakosci.smile) smacznego.do tego surströmning i swieta jak u mamy

              heh bylem w polskim sklepie, jem

              chleb z maslem smietankowym, serem podlaskim, kielbasa weselna i musztarda
              sarepska....
            • karelia Re: smaki i smaczki ;-) 24.03.02, 22:21
              toz pisze ze sa smaki i smaczki tak jak sa gusta i gusciki. Jeden lubi jablka
              a drugi gruszki. Jeden woli mame a inny corke wink))))))))))
              Don nie narzekaj, z glodu zjadlbys nawt lutfisk hehehe
              • _szwedka Re: smaki i smaczki ;-) 24.03.02, 22:45
                O ile duzo Absolutu obok by mial wink))
                • karelia Re: smaki i smaczki ;-) 24.03.02, 22:49
                  eee on to moze by preferowal Skånska aqvavit, czy jak toto sie tam nazywa,
                  albo inna kminkowke, po hiszpanskich winach ma delikatne podniebieniewink, hm
                  lutfisk mu nie smakuje , hahah mnie tez smile
        • Gość: roseanne Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie IP: *.sympatico.ca 24.03.02, 23:34
          nigdy w Polsce nie jadalam, nie byla popularna w mojej rodzinie. Tu sie
          odwazylam, no bo czemu nie.
          Tak wiec jest to smak poznany na obczyznie.
          • don2 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 24.03.02, 23:46
            Gość portalu: roseanne napisał(a):

            > nigdy w Polsce nie jadalam, nie byla popularna w mojej rodzinie. Tu sie
            > odwazylam, no bo czemu nie.
            > Tak wiec jest to smak poznany na obczyznie.


            Teraz zrozumialem.Nie przyszlo mi to do glowy-baranina byla albo ze starych
            owiec ibaranow ,lub mrozona z taniego importu.cuchnela starym swetrem.Ale udziec
            barani ,dobrze przyprawiony i odlezany w marynacie to co innego.Ragou tez ok.
            • karelia Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 24.03.02, 23:51
              baraniny raczej nie trawie, bo smierdzi sfilcowanym sfetrem, ale raz jadlam
              cos pysznego- Majorka , lato, wieczor wino+ baranina a moze jagniecina, bo
              rozplywalo sie w ustach , PYCHA!!!!!Takie jakies mniejsze kotleciki albo
              wieksze kawalki niz w gulaszu, uduszone w brazowym sosie. Niby nic
              specjalnego, ale jak smakowalo mmmmmm
              • don2 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 24.03.02, 23:55
                karelia napisał(a):

                > baraniny raczej nie trawie, bo smierdzi sfilcowanym sfetrem, ale raz jadlam
                > cos pysznego- Majorka , lato, wieczor wino+ baranina a moze jagniecina, bo
                > rozplywalo sie w ustach , PYCHA!!!!!Takie jakies mniejsze kotleciki albo
                > wieksze kawalki niz w gulaszu, uduszone w brazowym sosie. Niby nic
                > specjalnego, ale jak smakowalo mmmmmm



                To byl pies przyzadzony a la Mallorca.jak male kawalki to byl mlody lub np
                jamnik.a jak duzy to byl pastor mallorcin.
                • don2 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 24.03.02, 23:58
                  don2 napisał(a):

                  > karelia napisał(a):
                  >
                  > > baraniny raczej nie trawie, bo smierdzi sfilcowanym sfetrem, ale raz jadla
                  > m
                  > > cos pysznego- Majorka , lato, wieczor wino+ baranina a moze jagniecina, bo
                  >
                  > > rozplywalo sie w ustach , PYCHA!!!!!Takie jakies mniejsze kotleciki albo
                  > > wieksze kawalki niz w gulaszu, uduszone w brazowym sosie. Niby nic
                  > > specjalnego, ale jak smakowalo mmmmmm
                  >
                  >
                  >
                  > To byl pies przyzadzony a la Mallorca.jak male kawalki to byl mlody lub np
                  > jamnik.a jak duzy to byl pastor mallorcin.

                  dodam ,ze pijanym turystam to mozna udusic starego emigranta z maroka w sosie i
                  pod wino lub sangrie wszystko idzie. smile))))
                • _szwedka Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 24.03.02, 23:58
                  Jak to znajomy chinczyk odpowiedzial na zadane mu pytanie czy jadaja psy.
                  Wszystko co ma cztery nogi i kregoslup do slonca wink)))
                  • don2 Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 25.03.02, 00:23
                    _szwedka napisał(a):

                    > Jak to znajomy chinczyk odpowiedzial na zadane mu pytanie czy jadaja psy.
                    > Wszystko co ma cztery nogi i kregoslup do slonca wink)))


                    jak to pytali chlopaki chinczyka ilu ma ojcow?-on odpowiada,ze jednego-eeee
                    watpia chlopcy od 2 jajek nie mozesz byc taki zolty. smile))
                    • Gość: JoeK Jedliscie SCRAPPLE ?????? IP: *.rdu.bellsouth.net 25.03.02, 00:50
                      Przysmak w Pennsylvania Dutch (lub Amish) okolicy na Zachod od Filadelfii!!
                      Pycha, znacie skladniki???
                      • _szwedka Re: Jedliscie SCRAPPLE ?????? 25.03.02, 00:52
                        nie!
                        • _szwedka Re: Jedliscie SCRAPPLE ?????? 25.03.02, 00:58
                          No! Jak dlugo mamy czekac???? Opowiadaj!
                        • Gość: JoeK Re: Jedliscie SCRAPPLE ?????? IP: *.rdu.bellsouth.net 25.03.02, 01:03
                          Wszystko co zostaje z wieprza po zrobieniu szynek i wedlin: oczy, pluca,
                          pecherz, wnetrznosci etc. za wyjatkiem g...a. Przetrzec w maszynce do miesa
                          dobrze wymieszac i kroic na plastry i smazyc do jajek. Ma wyglad bialego
                          pasztetu, ponoc pycha, nie jadlem.

                          • don2 Re: Jedliscie SCRAPPLE ?????? 25.03.02, 01:18
                            Gość portalu: JoeK napisał(a):

                            > Wszystko co zostaje z wieprza po zrobieniu szynek i wedlin: oczy, pluca,
                            > pecherz, wnetrznosci etc. za wyjatkiem g...a. Przetrzec w maszynce do miesa
                            > dobrze wymieszac i kroic na plastry i smazyc do jajek. Ma wyglad bialego
                            > pasztetu, ponoc pycha, nie jadlem.
                            >

                            Joziek ja zawsze uwazalem cie za madrego i ostroznego !! pozdrowionko
                            • _szwedka Re: Jedliscie SCRAPPLE ?????? 25.03.02, 01:20
                              ten przepis jest dobry dla modelek. Nie musza wkladac palcow do gardla. bleee
                            • Gość: JoeK Re: Jedliscie SCRAPPLE ?????? IP: *.rdu.bellsouth.net 25.03.02, 01:33
                              don2 napisał(a):

                              > Gość portalu: JoeK napisał(a):
                              >
                              > > Wszystko co zostaje z wieprza po zrobieniu szynek i wedlin: oczy, pluca,
                              > > pecherz, wnetrznosci etc. za wyjatkiem g...a. Przetrzec w maszynce do mies
                              > a
                              > > dobrze wymieszac i kroic na plastry i smazyc do jajek. Ma wyglad bialego
                              > > pasztetu, ponoc pycha, nie jadlem.
                              > >
                              >
                              > Joziek ja zawsze uwazalem cie za madrego i ostroznego !! pozdrowionko

                              Zmieniles adres Donus? Widze ze ma masz konto szczesiarzu!
                              Pozdrawiam. Powiedz nam cos na temat Tapas, dobra rzecz z piwem.
                        • Gość: frida yummy, yummy IP: *.proxy.aol.com 25.03.02, 01:37

                          Moje ulubione smakolyki, ktore mi teraz przychodza do glowy, a ktorych nie
                          znalam bedac w Polsce to krewetki w tempurze, guacamole i w ogole avocado w
                          kazdej odslonie, meksykanska lagosta, czyli zupa z homara-ostra, pikantna
                          pachnaca pieknie i piekna w kolorze, japonsko-chinsko-koreanska zupa
                          miso,zydowskie gefilte fish, wloski tort z takiej czekoladowej, gestej
                          smietanki(?), no a z owocow
                          • don2 Re: Do JOek 25.03.02, 02:08

                            Joziu tapas to taki remanent poranny w kuchni-przychodzi kucharz i co zabaczy
                            na stole i co zapomnial schowac do lodowki ,to szybko przed przyjsciem szefa
                            przerabia na tapas-kawalki miiesa w jakichs resztkach obojetnie jakiegos sosu
                            i na kuchnie,kawalki kurczakaposiekac zaprawic cytryna ,bo juz lekko cuchnie
                            domieszac majonezu i resztki groszku ze starej puszki i do lodowki.stare
                            klopsiki zalacwywarem z czegos tam domieszac zageszczacza i na kuchnie.Kawalki
                            ryby nieznanego gatunku podsmazyc,oblozyc smazona stara papryka (swieza na
                            salatke idzie)i na polmisek do lodowki.Troche karczochow posmazyc na oliwie
                            gdzie sie smazy rybe (i tak nikt nie wyczuje)pomieszac z oliwkami zalac
                            octemwinnym i na polmisek . troche krewetek pozostalych z poprzedniwgo dnia
                            pomieszac z paleczkami krabowymi dodac posiekanej cebulki,zalac olejem i
                            pokropic cytryna,dodac papryki zielonej i czerwonej w kosteczke i
                            gotowe.Salatka jarzynowa -jak w polsce,salatka miesna .sardynki podsma´zone i
                            masz cala witryne tapas.czyli co pod reka to tapas. I pewnie legenda tapas
                            pekla co? jak to podasz na malym talerzyku i kawalek bulki oraz piwo to jest
                            to. Oczywiscie u mnie zawsze bylo wszystko swieze i tip top.Konkurenci moi to
                            oszukiwali i karmili zle !!!! Joziu gastronomia to iluzja dla oka i sztuka
                            przyprawiania dla jezyka.No i oczywiscie marketing jak mowi Zybi. Ale on je
                            sznycel cielecy z wieprzowiny i wierzy w to co napisane w menu.pozdraw
                            • mufka Re: Do Dona 25.03.02, 02:30
                              don2 napisał(a):

                              >
                              > Joziu tapas to taki remanent poranny w kuchni-przychodzi kucharz i co zabaczy
                              > na stole i co zapomnial schowac do lodowki ,to szybko przed przyjsciem szefa
                              > przerabia na tapas-kawalki miiesa w jakichs resztkach obojetnie jakiegos sosu
                              >
                              > i na kuchnie,kawalki kurczakaposiekac zaprawic cytryna ,bo juz lekko cuchnie
                              > domieszac majonezu i resztki groszku ze starej puszki i do lodowki.stare
                              > klopsiki zalacwywarem z czegos tam domieszac zageszczacza i na kuchnie.Kawalki
                              > ryby nieznanego gatunku podsmazyc,oblozyc smazona stara papryka (swieza na
                              > salatke idzie)i na polmisek do lodowki.Troche karczochow posmazyc na oliwie
                              > gdzie sie smazy rybe (i tak nikt nie wyczuje)pomieszac z oliwkami zalac
                              > octemwinnym i na polmisek . troche krewetek pozostalych z poprzedniwgo dnia
                              > pomieszac z paleczkami krabowymi dodac posiekanej cebulki,zalac olejem i
                              > pokropic cytryna,dodac papryki zielonej i czerwonej w kosteczke i
                              > gotowe.Salatka jarzynowa -jak w polsce,salatka miesna .sardynki podsma´zone i
                              > masz cala witryne tapas.czyli co pod reka to tapas. I pewnie legenda tapas
                              > pekla co?

                              Qrcze Don,
                              tak w Hiszpanii robia tapas???
                              Skad biora tyle resztek???
                              To nie to co La Cucaracha na Bondegatan....
                              pozdrawiam


                              • Gość: Don Re: Do Mufki IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.03.02, 03:47

                                Z tymi resztkami -nie odpadkami to proste.Uzywanie swiezych produktow itd.W
                                szwecji restauracje jada na polfabrykatachi nic nie zostaje.polityka zakupow.np
                                kurczaki tylko swieze w calosci,mieso jak chcesz -to zawsze jest z czego
                                tworzyc-tzw kreatywna kuchnia to wlasnie to-a nie wykladanie talerzy liscmi i
                                kawalkami jarzyn lub owocow. I prawde powiedziawszy kuchnia to nie miejsce dla
                                klienta -tam, sie tworzy czasami lepiej nie patrzec.jak w domu,meza sie wygania
                                bo lepiej niech nie patrzy jak sie robi frykadele.Te restauracje co maja
                                kuchnie otwarta to ubogie w menu zaklady zywienia .Aby zobaczyc czy tluszcz ma
                                odpowiednia temp. mozna umoczyc kawalek pora lub splunac na patelnie.i jeden i
                                drugi sposob jest dobry.Tajemnice kuchni-moze kiedys napisze taka ksiazke-ale
                                musze znalezc utalentowanego pisarza ,a przy tym glodnego.pozdraw.
                          • mufka Re: Mniam, Mniam 25.03.02, 02:13
                            Po pierwsze i najwazniejsze
                            - owoce morza-wszystkie! (w tym zupy rybne z owocami morza)
                            - pytt i panna -pokrojone w drobna kostke ziemniaki, cebula i kawalki
                            roznych mies i usmazone na patelni, do tego jajko sadzone,
                            - pieczen z renifera i losia,
                            - hjortron, czyli biale jezyny-rosna tylko w Skandynawii, swiezych nie
                            spotkalam w sprzedazy, sa dzemy, ale to
                            co mi posmakowalo to goracy sos z tych jezyn, ktorym polewa sie
                            zimne lody waniliowe, mniam.....
                            - grilowany losos polany specjalnym sosem- hovmästarsos- musztarda z
                            podprawiana octem,koperkiem,
                            - pomelo, uglifruit, -owoce cytrusowe,
                            - lychee -owoc
                            - piwo z grenadina
                            - calvados... eh, to chyba nie potrawy....pozdrawiamwink
                            • Gość: maz Re: Mniam, Mniam IP: *.arach.net.au 25.03.02, 03:42
                              mufka napisał(a):

                              > Po pierwsze i najwazniejsze
                              > - owoce morza-wszystkie! (w tym zupy rybne z owocami morza)
                              > - pytt i panna -pokrojone w drobna kostke ziemniaki, cebula i kawalki
                              > roznych mies i usmazone na patelni, do tego jajko sadzone,
                              > - pieczen z renifera i losia,
                              > - hjortron, czyli biale jezyny-rosna tylko w Skandynawii, swiezych nie
                              > spotkalam w sprzedazy, sa dzemy, ale to
                              > co mi posmakowalo to goracy sos z tych jezyn, ktorym polewa sie
                              > zimne lody waniliowe, mniam.....
                              > - grilowany losos polany specjalnym sosem- hovmästarsos- musztarda z
                              > podprawiana octem,koperkiem,
                              > - pomelo, uglifruit, -owoce cytrusowe,
                              > - lychee -owoc
                              > - piwo z grenadina
                              > - calvados... eh, to chyba nie potrawy....pozdrawiamwink

                              to ostatnie wydaje mi sie najwazniejsze hihihihihi
                              calvados......bardzo dobry i moze byc z owocami morza.
                              Senin - sea eggs znam i nieraz sie nimi zajadalem ,ale za tym przysmakiem
                              trzeba ponurkowac troche bardziej na polnoc od miejsca gdzie mieszkam ,
                              juz tak od "zwrotnika koziorozca" i wyzej , mozna je spotkac.
                              No i tam ,oczywiscie, pelno ostryg za ktorymi tez warto sie rozejrzec.
                              Swieze z cytryna ........Mniam.....Mniam......
                            • Gość: Don Re: Mniam, Mniam IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.03.02, 04:00
                              mufka napisał(a):

                              > Po pierwsze i najwazniejsze
                              > - owoce morza-wszystkie! (w tym zupy rybne z owocami morza)
                              > - pytt i panna -pokrojone w drobna kostke ziemniaki, cebula i kawalki
                              > roznych mies i usmazone na patelni, do tego jajko sadzone,
                              > - pieczen z renifera i losia,
                              > - hjortron, czyli biale jezyny-rosna tylko w Skandynawii, swiezych nie
                              > spotkalam w sprzedazy, sa dzemy, ale to
                              > co mi posmakowalo to goracy sos z tych jezyn, ktorym polewa sie
                              > zimne lody waniliowe, mniam.....
                              > - grilowany losos polany specjalnym sosem- hovmästarsos- musztarda z
                              > podprawiana octem,koperkiem,
                              > - pomelo, uglifruit, -owoce cytrusowe,
                              > - lychee -owoc
                              > - piwo z grenadina
                              > - calvados... eh, to chyba nie potrawy....pozdrawiamwink

                              Mufka-hovmästar sos nie jest spacjalnym sosem-jest zwyklym sosem musztardowym
                              nawet ty wiesz co zawiera-to jaki on tam specjalny? pomelo to zwykly
                              grapefruit,bylo tego kiedys w polsce wcale niemalo w sklepach.dalej tak a
                              zostaniesz kulinarnym expertem. Mimo wszystko chlopy to najlepsi kucharze.
                              • Gość: Senin Re: Mniam, Mniam IP: *.prem.tmns.net.au 25.03.02, 04:33
                                Pomelo, to owoc nieco inny niz grapefruit. Jest duzo wiekszy, ma okolo 3 cm
                                skorke i nie jest gorzki tak jak ten pierwszy. W kazdym razie dotyczy to pomelo
                                rosnacych w Azji i Australii.

                                Senin
                              • Gość: mufka Re: Mniam, Mniam IP: *.cm-upc.chello.se 25.03.02, 14:13
                                Gość portalu: Don napisał(a):

                                >
                                > Mufka-hovmästar sos nie jest spacjalnym sosem-jest zwyklym sosem musztardowym
                                > nawet ty wiesz co zawiera-to jaki on tam specjalny?

                                A co Ty o mnie wiesz i co chcialbys przez to powiedziec, piszac ze NAWET JA
                                WIEM CO ZAWIERA- WIEC NIE MOZE BYC SPECJALNY???
                                Znaczy, ze tylko Ty znasz sie na wszystkim, a innym tylko sie wydaje?
                                No juz mniejsza z tym, nie odpisuj.

                                Wiesz, nie wpisuje sie tu, zeby pochwalic sie czyms o czym inni i tak nie maja
                                pojecia. Forum jest dla wszystkich, wiec probuje choc troche opisac potrawe,
                                zeby Ci, ktorzy nigdy nie probowali wiedzieli co mam na mysli.
                                Tak przynajmniej zrozumialam pomysl tego watku- "opisz przysmaki", a
                                nie "podaj ich nazwe", ktora wielu osobom nic nie mowi.
                                Dlatego pisanie, ze smakuje mi "losos polany zwyklym sosem musztardowym" nie
                                wydaje mi sie wystarczajacesmile
                                Jesli masz tak uproszczone menu u siebie, to niektorzy goscie w ogole nie
                                wiedza co u Ciebie zamawiaja, a to mi juz kojarzy sie z podrzedna knajpa...sad
                                Brales pod uwage fakt, ze moze ktos czytajacy Twoj "barwny" opis wspomnianego
                                wyzej tapas, ominie takze Twoja "jadlodajnie"???


                                > pomelo to zwykly grapefruit,bylo tego kiedys w polsce wcale niemalo w
                                > sklepach.

                                No coz jesli dla Ciebie pomelo to zwykly grapefruit, to znaczy, ze nie
                                widziales go na oczy a juz na pewno nie probowales.

                                Pomelo jest olbrzymim owocem cytrusowym (srednica ok.15cm)i pochodzi z Malezji
                                (prowadopodobnie jest przodkiem grapefriuta).
                                Owoce sa rozne pod wzgledem wielkosci, koloru i ksztaltu, choc opisujac skorke
                                powiedzialabym, ze wyglada jak ogromny zielonkawo-zolty grapefruit, jednak
                                ksztaltem przypominajacy gruszke- splaszczony u podstawy i nieco szpiczasty u
                                gory.
                                Skora jest bardzo gruba, dochodzi do 3cm, przez co dosyc ciezko sie go obiera.
                                Tak jak mandarynki czy pomarancze podajemy zwykle w tzw. "zabkach" , tak zabki
                                pomelo obieramy dodatkowo z bialej otoczki z ktorej wszystkie czastki/lezki
                                miazszu sie wysypuja.
                                Pomelo jest nazywane "shaddoch", francuska nazwa "chadec".
                                Mozna spotkac sie rowniez z nazwa "chinese grapefruit", smakiem przypomina
                                skrzyzowanie slodkiej mandarynki i grapefriuta.

                                Podaje link, gdzie mozesz zobaczyc jak wyglada (rowniez w przekroju)
                                allrecipes.iwon.com/encyc/terms/P/7994.asp

                                > dalej tak a zostaniesz kulinarnym expertem.
                                Zauwazylam, ze przez Twoje ironicznie wtracane trzy grosze, watki odbiegaja
                                tylko od tematu, a szkoda. Wiem, wiem -forum jest dla wszystkich i kazdy moze
                                pisac co chce, ale po co zaraz sie pienic???

                                > Mimo wszystko chlopy to najlepsi kucharze.
                                Chyba nie mowisz o sobie?
                                Pozdrawiamwink
                            • Gość: Casey Re: Mniam, Mniam IP: *.proxy.aol.com 25.03.02, 04:20

                              Na wyspie Dominika na morzu Karaibskim zamieszkiwaly plemiona ludozercow.
                              Polowali oni na przeplywajacych po okolicznych wodach zeglarzy.
                              Wedlug ich opinii. Najtwardsze i ciezkostrawne mieso bylo z Hiszpanow.
                              Z Francozow bylo delikatniejsze niz z Anglikow.
                              Pod wzgledem religji, preferowali protestantow. Od katolikow dostawali
                              swedzenia pepka.
                              Casey
                              • Gość: n0str0m0 do senin IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 25.03.02, 07:04
                                zapomnialas o jednym:

                                laksa

                                wlasnie wrocilem z obiadku
                                mniam
                                nostromo
                                p.s.
                                a wczoraj na kolacje
                                fish head curry
                                i oczywiscie tajgerek
                                • Gość: Senin Re: do senin IP: *.prem.tmns.net.au 25.03.02, 09:49
                                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                                  > zapomnialas o jednym:
                                  >
                                  > laksa
                                  >
                                  > wlasnie wrocilem z obiadku
                                  > mniam
                                  > nostromo
                                  > p.s.
                                  > a wczoraj na kolacje
                                  > fish head curry
                                  > i oczywiscie tajgerek

                                  O lakse to mnie wczoraj poproszono oficjalnie - takie goscinne wystepy u
                                  znajomych, ktorzy wiedza, ze moja jest niezla ( co ja mowie jest f...good!!!
                                  sorry za jezyk).
                                  Ale co do fish head curry!!! No no, a skad to u Ciebie, )to troche takie nie
                                  europejskie) nigdy bym cie nie posadzila przy stole z moim malzonkiem, bo chyba
                                  by cie pobil, taki pazerny na fish head.

                                  Ok, a co powiesz o Sambal Ikan Bilis z Nasi lemak oczywiscie i swiezym ogorkiem,
                                  Albo chilli prawns, moze nawet chilli crab (w sezonie)??/
                                  A poza sezonem to oczywiscie sate - ja wole to malajskie, ale i to z indonezji
                                  jest niezle...no i sos z orzeszkow ziemnych...
                                  Tomy by mozna na ten temat pisac. Ide zaraz do kuchni. Dzisiaj kurczak vindaloo.
                                  Smacznego wszystkim.

                                  Senin

                                  Ps. Tylko powiedz mi, co to ten tajgerek ?? ("harimau" ??? malajskie/
                                  singapurskie piwo?? na to wyglada.
                                  • Gość: n0str0m0 do senin o tajgerku i nie tylko IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 25.03.02, 10:50
                                    > Ok, a co powiesz o Sambal Ikan Bilis z Nasi lemak oczywiscie i swiezym ogorkiem

                                    nasi lamak - jedzenie ubogich, ale mozna przezyc... plus oczywiscie cala
                                    fura sambal chili
                                    z tym, ze ja wole bihun goreng ze stoisk nasilamakowych (i chili)
                                    ikan bilis - podsmazony z cebula i chili do piffa
                                    z swiezo wycisnieta limonka...
                                    oraz achar... mniam

                                    > Albo chilli prawns, moze nawet chilli crab (w sezonie)??/

                                    osobiscie wole pepper crab...

                                    a kiedy na to nie ma sezonu?
                                    to smutne jak nie mozna ich jesc kiedy sie spodoba...
                                    teraz juz wiesz gdzie jadam obiady... smile
                                    ???

                                    > A poza sezonem to oczywiscie sate - ja wole to malajskie, ale i to z indonezji

                                    jestem okresowym rybozerca
                                    i od mies sie staram
                                    z dala trzymac
                                    co nie znaczy
                                    ze nie uzywam smile

                                    plus oczywiscie tam gdzie jestsatay
                                    na ogol sprzedaja krewetki na patyku
                                    a jak nie to bedzie otak (o tak, tak, tak...)

                                    poza tym:

                                    gotowane na parze orzeszkiziemne z chili
                                    kleik ryzowy ze stuletnim jajcem
                                    to samo jajco z marynowanym imbirem...
                                    rojak (ale malajski a nie chinski)
                                    ach - jesli malajskie - to roti canai
                                    czyli po naszemu - roti prata
                                    i mniej tu popularne roti bom
                                    mee siam
                                    prawn noodles
                                    wiekszosc smiecia z dim sum
                                    (tak - lacznie z kurzymi lapami)
                                    smazony ryz z slona ryba
                                    mlody kailan z czosnkiem
                                    smazone tofu z skalopami
                                    och - z czasow miesozerstwa jeszcze - bah ku teh
                                    czyli zeberka w herbatce
                                    oraz chicken curry
                                    jak tez plebejski chicken rice
                                    czy carrot cake... (black with loads of chili)
                                    ach - zupelnie zapomnialem o hindusach...
                                    fish tigga
                                    wszystkie potrawy w tandori
                                    (glownie rybka jednak)
                                    i cala reszta lacznie z polskim zsaidlym mlekiem
                                    (no, moze jogurtem, ale jak sie nie ma...)
                                    czyli lassie

                                    z braku miejsca, czasu i pustego zoladka
                                    przechodze do tajgerka

                                    zgadlas dobrze
                                    tylko, ze nie malayskie a wylacznie singapurskie
                                    wlasnie mialem urodziny
                                    i ktos milutki sie pojawil
                                    z 5litrowa beczulka
                                    (i bylo jak domyslasz sie - malo)

                                    pozdrowko, ide na kolacje
                                    nostromo


                                    > Senin
                                    >
                                    > Ps. Tylko powiedz mi, co to ten tajgerek ?? ("harimau" ??? malajskie/
                                    > singapurskie piwo?? na to wyglada.

                                    • Gość: Senin Re: do senin o tajgerku i nie tylko IP: *.prem.tmns.net.au 25.03.02, 11:11
                                      No tos mnie wacpan przelicytowal!!! Podzielam upodobania, zazdroszcze, bo ja w
                                      tej Au. to tylko pomarzyc sobie moge. A malzonek wybredny, oj wybredny, bo on
                                      sie na tym jedzonku wychowal, zarl to singapurskie "swinstwo" przez pierwsze 25
                                      lat swego zycia.

                                      A teraz mu sie kurde od czasu do czasu przypomina, i rpobuje mnie w chinsko
                                      malajsko, nonyowego kucharza zamienic!!

                                      Wiec jak mowie pozazdroscic Ci tylko, nostromo.
                                      Smacznego!!!

                                      Senin
                                • mrumru Re: ___________________________________DO NOSTROMO 26.03.02, 01:34
                                  bGość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                                  > zapomnialas o jednym:
                                  >
                                  > laksa
                                  >
                                  > wlasnie wrocilem z obiadku
                                  > mniam
                                  > nostromo
                                  > p.s.
                                  > a wczoraj na kolacje
                                  > fish head curry
                                  > i oczywiscie tajgerek

                                  A tu jestes!
                                  Smakowalo ????
                                  Pozdrawiamsmile))

                                  • Gość: n0str0m0 mru... senin... IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 26.03.02, 03:05
                                    jestem raz jeszcze
                                    bo sie martwilem jakos
                                    ze pominalem co samo-najlepsze
                                    i oczywiscie tak sie stalo...

                                    pozdrawiam wstecznie-serdecznie smile

                                    nostromo
    • Gość: swojak [...] IP: *.stella.net.pl 25.03.02, 08:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • karelia Re: Przysmaki, ktore poznalismy dopiero na obczyznie 25.03.02, 20:08
      albo na przyklad takie selmy , tfu to jest semle wink)) albo princess tårta (
      nie lubie , bo sama smietana +marcepan)i sledzie szwedzkie na rozne sposoby .
      • don2 Re: Przysmaki, Mufki 26.03.02, 20:52

        Przykro mi ale widac ,ze w tej svensonii opuscilo cie poczucie humoru i
        umiejetnosc rozumienia tego co czytasz. Jest mi zupelnie wszystko jedno co i
        jak jadasz. Jak kilka razy juz pisalem ,nie martw sie o moj biznes-zreszta nie
        masz pojecia o wielu sprawach. czasami rzeczywistosc jest inna od naszych
        wyobrazen.PS. Uprawy pomelo mam 11 km od domu.Nie wymadrzaj sie .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka