ynvme
17.09.04, 20:05
nowy przekret na fali:
Dzwoni jakis dupek i pyta "czy zamowilem antitelemarketing device za $497.99
z firmy w Arizonie"? - to po szybkim i krotkim przedstawieniu, ktore brzmialo
w miare oficjalnie i prawdziwie.
Mowie gosciowi, ze nie. Na to on, bez namyslu - "w takim razie nalezy ci sie
kredyt" (????) i "to verify that you're in posession of your card, please
read off the last three numbers that appear on the back" (!!!!)
W tym momencie wszystkie ostrzegawcze przyciski i flagi stanely na sztorc -
mysle se, ki czort.
Nikt ale to nikt nie powinien pytac o te dwa czy trzy male numerki na
odwrotnej stronie mojej karty, PRZEZ TELEFON!!!! zwlaszcza jesli jest to
unsolicited pitch.
Pytam goscia o imie i skad dzwoni, coller ID pokazuje jakis numer z Kanady a
gosc twierdzi, ze dzwoni z Security and Fraud Department at Visa w Bostonie,
podaje mi jakies imie i nazwisko. Jednym tchem rowniez dodaje, ze moja "visa
card has been flagged for an anusual purchase pattern". Co oczywiscie brzmi
calkiem prawdopodobnie ale podswiadomie mysle sobie cos tu nie gra. Pytam
goscia czy moge oddzwonic. Gosc zaczyna nalegac, grzecznie ale stanowczo. Bez
namyslu klade go na "hold" i uzywajac komurki dzwonie do banku, ktory wydal
mi visa card i o dziwo okazuje sie, ze ktos usiluje sprzedac mi BUJDE!!!!
Powracam na linie z namolnym gosciem a tu - CISZA.