Dodaj do ulubionych

Gdzie jest Twoj dom?

13.04.02, 10:46
Dom Twoj nie tam
gdzie Twoje mieszkanie
Ale tam
gdzie jestes rozumiany*

* Nie chodzi rzecz jasna o aspekt czysto lingwistyczny
Obserwuj wątek
    • Gość: selma Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.ppp.get2net.dk 13.04.02, 13:55
      wrociles juz z Wrocka?moje mieszkanie jest w Dani ale po dlugim pobycie w
      Polsce czuje sie jakbym byla turysta i wszystko jest dla mnie obce w DK,co nie
      znaczy ze nie czuje sie tez obco w Polsce.nie naleze ani tu ani tam , tak na
      100proc.
      • Gość: kuki Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: 195.136.33.* 13.04.02, 14:10
        Ale czasami dziwne jest gdy patrze na Polakow jak na obcokrajowcow.
    • Gość: Maria Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.02, 14:47
      Wlasnie mam za soba dwa powroty z podrozy do Polski i do jednego z rajow EU. Za
      kazdym razem czuje ze wracam do mojego DOMU tutaj, w Niemczech. Czas robi swoje.
      • Gość: Rado Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 16:03
        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Wlasnie mam za soba dwa powroty z podrozy do Polski i do jednego z rajow EU. Za
        >
        > kazdym razem czuje ze wracam do mojego DOMU tutaj, w Niemczech. Czas robi swoje
        > .

        To znaczy że jesteś bardzo tępą babą !brrrrrrrr aż mnie otrzęsło.
        • Gość: jurek K Re: Rado IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.04.02, 16:58
          Gość portalu: Rado napisał(a):

          > To znaczy że jesteś bardzo tępą babą !brrrrrrrr aż mnie otrzęsło.

          A moj dom jest w Kanadzie.

          No a teraz uslysze, ze jestem bardzo tepym chlopem smile)

          • Gość: Rado Re: Rado IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:39
            Gość portalu: jurek K napisał(a):

            > Gość portalu: Rado napisał(a):
            >
            > > To znaczy że jesteś bardzo tępą babą !brrrrrrrr aż mnie otrzęsło.
            >
            > A moj dom jest w Kanadzie.
            >
            > No a teraz uslysze, ze jestem bardzo tepym chlopem smile)
            >

            Nie wiesz co usłyszysz?
            Ze jesteś dupek i tchórz-zadowolony?
            Tylko nie pisz już do mnie bo nie chcę mi się z tobą gadać(wiesz skąd ten cytat?)
            • Gość: Baloo Re: do Rado IP: *.freesurf.ch 13.04.02, 21:44
              "Z czym do goscia, petaku ..."

              a wiesz , skad jest ten cytat ? sadzac po twoich wypocinach, obawiam sie, ze
              nie bardzo ...

              Pa, moj ty jasnogorski orle intelektu ...

              Baloo
        • Gość: Maria Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.02, 20:28
          Gość portalu: Rado napisał(a):

          > Gość portalu: Maria napisał(a):
          >
          > > Wlasnie mam za soba dwa powroty z podrozy do Polski i do jednego z rajow E
          > U. Za
          > >
          > > kazdym razem czuje ze wracam do mojego DOMU tutaj, w Niemczech. Czas robi
          > swoje
          > > .
          >
          > To znaczy że jesteś bardzo tępą babą !brrrrrrrr aż mnie otrzęsło.

          No bo to widzisz, kochasiu, takie my to juz jestesmy, tepe baby. Jak sobie tutaj
          na oknie kwiatki poustawiam, firanki zawiesze i parkiety wyfroteruje, rachunki
          zaplace to mi sie wydaje, ze to moje. I dopiero Twoje swiete z Czestochowy
          oburzenie spowadza mnie na ziemie i juz sie kajam, ze nie, mowy nie ma, moj dom
          to ten, ktory zostawilam w Polsce 20 lat temu i w ktorym juz obcy ludzie
          mieszkaja.
          A pozwol jeszcze pytanko, kochasiu, jak daleko Ty widzisz z okien Twojego domu w
          Czestochowie? Bo cos mi sie wydaje, ze ci sie horyzont gdzies pod Czechowicami
          konczy...
          • Gość: Rado Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:44
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Gość portalu: Rado napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Maria napisał(a):
            > >
            > > > Wlasnie mam za soba dwa powroty z podrozy do Polski i do jednego z ra
            > jow E
            > > U. Za
            > > >
            > > > kazdym razem czuje ze wracam do mojego DOMU tutaj, w Niemczech. Czas
            > robi
            > > swoje
            > > > .
            > >
            > > To znaczy że jesteś bardzo tępą babą !brrrrrrrr aż mnie otrzęsło.
            >
            > No bo to widzisz, kochasiu, takie my to juz jestesmy, tepe baby. Jak sobie tuta
            > j
            > na oknie kwiatki poustawiam, firanki zawiesze i parkiety wyfroteruje, rachunki
            > zaplace to mi sie wydaje, ze to moje. I dopiero Twoje swiete z Czestochowy
            > oburzenie spowadza mnie na ziemie i juz sie kajam, ze nie, mowy nie ma, moj dom
            >
            > to ten, ktory zostawilam w Polsce 20 lat temu i w ktorym juz obcy ludzie
            > mieszkaja.
            > A pozwol jeszcze pytanko, kochasiu, jak daleko Ty widzisz z okien Twojego domu
            > w
            > Czestochowie? Bo cos mi sie wydaje, ze ci sie horyzont gdzies pod Czechowicami
            > konczy...

            Posłuchaj stara niemro.Pierwsza sprawa nie kochasiu(tak nie może do mnie mówić
            volksdeutsch)druga sprawa moje horyzonty są na pewno szersze od twych
            zakompleksionych drugiej kategorii-na pewno nie zrozumiesz.
            • Gość: Maria Do Rado IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.02, 14:11
              Gość portalu: Rado napisał(a):

              ...
              >
              > Posłuchaj stara niemro.Pierwsza sprawa nie kochasiu(tak nie może do mnie mówić
              >
              > volksdeutsch)druga sprawa moje horyzonty są na pewno szersze od twych
              > zakompleksionych drugiej kategorii-na pewno nie zrozumiesz.

              Posluchaj, synku, gdybys zajrzal do tego forum, zeby sie czegos dowiedziec, a nie
              po to, zeby sie sie trzesc z oburzenia i obrazac, to bys juz dawno widzial z
              moich maili ze nie jestem tu z racji pochodzenia i ze do tej pory nie przyjelam
              niemieckiego obywatelstwa, choc po tylu latach tu spedzonych bylyby to tylko
              formalnosc. A nawet gdybym miala i niemiecki paszport i pochodzenie, to co z tego?
              Mam czuc, ze moj dom jest w Polsce, bo tak sie to Tobie w Twoim prowincjonalnym
              swiatku podoba?
              No, kochasiu, pewno widok z okna Twojego domu nawet do Czechowic nie siega.
              • radca Re: Do Rado 14.04.02, 15:04
                Popieram Cie Mario.

                radca
              • Gość: Rado Re: Do Rado IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 17:13
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > Gość portalu: Rado napisał(a):
                >
                > ...
                > >
                > > Posłuchaj stara niemro.Pierwsza sprawa nie kochasiu(tak nie może do mnie
                > mówić
                > >
                > > volksdeutsch)druga sprawa moje horyzonty są na pewno szersze od twych
                > > zakompleksionych drugiej kategorii-na pewno nie zrozumiesz.
                >
                > Posluchaj, synku, gdybys zajrzal do tego forum, zeby sie czegos dowiedziec, a n
                > ie
                > po to, zeby sie sie trzesc z oburzenia i obrazac, to bys juz dawno widzial z
                > moich maili ze nie jestem tu z racji pochodzenia i ze do tej pory nie przyjelam
                >
                > niemieckiego obywatelstwa, choc po tylu latach tu spedzonych bylyby to tylko
                > formalnosc. A nawet gdybym miala i niemiecki paszport i pochodzenie, to co z te
                > go?
                > Mam czuc, ze moj dom jest w Polsce, bo tak sie to Tobie w Twoim prowincjonalnym
                > swiatku podoba?
                > No, kochasiu, pewno widok z okna Twojego domu nawet do Czechowic nie siega.

                HMmmmmmmm wiesz zatkalo mnie.Nie wiem co napisać?Chciała byś co?
                Posłuchaj : brzydzę się tobą dla mnie jestes zakomleksiona głupią cipą która w
                swoim zasranym dwulicowym parszywym życiu na obczyżnie i tak nic nie zrozumie.
                Dlatego szkoda mi czasu dla ciebie i tobie podobnych debili których na tym forum
                jest wiele.Dlaczego wy tu kurwa jesteście?
                Polska GW nie macie własnych zafajdańce?

                prowincjonalnym światku powiadasz?Dawno nie pisałem z kimś tak ograniczonym jak ty
                (i ty mnie mówisz o prowincjonaliżmie?)brakuje mi jeszcze argumentu pieniędzy
                (dziwię sie że jeszcze go nie użyłaś)
                A co do widoku z mojego okna -wiesz jest piękny bo Polski.I tak nie zrozumiesz.
                nie pozdrawiam cie Helga.













                • radca Re: Do Rado 14.04.02, 17:40
                  Gość portalu: Rado napisał(a):

                  > Gość portalu: Maria napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Rado napisał(a):
                  > >
                  > > ...
                  > > >
                  > > > Posłuchaj stara niemro.Pierwsza sprawa nie kochasiu(tak nie może do
                  > mnie
                  > > mówić
                  > > >
                  > > > volksdeutsch)druga sprawa moje horyzonty są na pewno szersze od twych
                  >
                  > > > zakompleksionych drugiej kategorii-na pewno nie zrozumiesz.
                  > >
                  > > Posluchaj, synku, gdybys zajrzal do tego forum, zeby sie czegos dowiedziec
                  > , a n
                  > > ie
                  > > po to, zeby sie sie trzesc z oburzenia i obrazac, to bys juz dawno widzial
                  > z
                  > > moich maili ze nie jestem tu z racji pochodzenia i ze do tej pory nie przy
                  > jelam
                  > >
                  > > niemieckiego obywatelstwa, choc po tylu latach tu spedzonych bylyby to tyl
                  > ko
                  > > formalnosc. A nawet gdybym miala i niemiecki paszport i pochodzenie, to co
                  > z te
                  > > go?
                  > > Mam czuc, ze moj dom jest w Polsce, bo tak sie to Tobie w Twoim prowincjon
                  > alnym
                  > > swiatku podoba?
                  > > No, kochasiu, pewno widok z okna Twojego domu nawet do Czechowic nie siega
                  > .
                  >
                  > HMmmmmmmm wiesz zatkalo mnie.Nie wiem co napisać?Chciała byś co?
                  > Posłuchaj : brzydzę się tobą dla mnie jestes zakomleksiona głupią cipą która w
                  > swoim zasranym dwulicowym parszywym życiu na obczyżnie i tak nic nie zrozumie.
                  > Dlatego szkoda mi czasu dla ciebie i tobie podobnych debili których na tym foru
                  > m
                  > jest wiele.Dlaczego wy tu kurwa jesteście?
                  > Polska GW nie macie własnych zafajdańce?
                  >
                  > prowincjonalnym światku powiadasz?Dawno nie pisałem z kimś tak ograniczonym jak
                  > ty
                  > (i ty mnie mówisz o prowincjonaliżmie?)brakuje mi jeszcze argumentu pieniędzy
                  > (dziwię sie że jeszcze go nie użyłaś)
                  > A co do widoku z mojego okna -wiesz jest piękny bo Polski.I tak nie zrozumiesz.
                  > nie pozdrawiam cie Helga.

                  --------------------
                  Masz plytki umysl -jak kaluza.Do tego jeszcze nacjonalistyczne i zajadle mysli.

                  radca

                  ps. to oczywiscie do rado


                  • Gość: Rado Re:do radcy IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 19:42
                    Skąd ty się koleś wziołeś ?
                    Cgcesz podyskutować bardzo proszę -jedyne na co cie stać to krótkie bezsensowne
                    komentarze?
                    Brak ci argumentów cieniasie?
                    No proszę..................
                    • janpaweldwa RADO, 14.04.02, 20:21
                      powiem ci jeszcze krocej: spierdalaj zakompleksiony poglowku. Gowno ci pomoze
                      wykrzykiwanie hasel pierwszomajowych. Rezulat jest taki: TY PRZEGRALES ZYCIE A
                      MARIA JE WYGRALA> Teraz mozesz sie tylko rzucac jak pol zdechla ryba w sieci i
                      wymyslac przez sen co by tu IM powiedziec. A wiesz co? Nam to wisi co ty
                      piszesz. Wiecej, jezeli ci to w czyms pomaga to sobie dalej uzywaj.
                      Zawsze zastanawialam sie nad znaczeniem slowa PARCH. Ty jestes PARCHEM
                      CZESTOCHOWSKIM nawet nie na twarzy, bo zaledwie na dupie Wolnej Polski. Widac
                      wyraznie, ze brakuje ci swietlanej przeszlosci ruszania bryly swiata pomylencu.
                      Idz i podyskutuj z radca to nie doczekasz do rana.
                    • Gość: sama Re:do radcy IP: *.phnx.uswest.net 15.04.02, 02:20
                      Rado reprezentujesz zacietrzewienie godne lepszej sprawy....Kompleksy jakieś?
                • Gość: Maria Re: Do Rado IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.02, 20:03
                  Gość portalu: Rado napisał(a):

                  > Gość portalu: Maria napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Rado napisał(a):
                  > >
                  > > ...
                  > > >
                  > > > Posłuchaj stara niemro.Pierwsza sprawa nie kochasiu(tak nie może do
                  > mnie
                  > > mówić
                  > > >
                  > > > volksdeutsch)druga sprawa moje horyzonty są na pewno szersze od twych
                  >
                  > > > zakompleksionych drugiej kategorii-na pewno nie zrozumiesz.
                  > >
                  > > Posluchaj, synku, gdybys zajrzal do tego forum, zeby sie czegos dowiedziec
                  > , a n
                  > > ie
                  > > po to, zeby sie sie trzesc z oburzenia i obrazac, to bys juz dawno widzial
                  > z
                  > > moich maili ze nie jestem tu z racji pochodzenia i ze do tej pory nie przy
                  > jelam
                  > >
                  > > niemieckiego obywatelstwa, choc po tylu latach tu spedzonych bylyby to tyl
                  > ko
                  > > formalnosc. A nawet gdybym miala i niemiecki paszport i pochodzenie, to co
                  > z te
                  > > go?
                  > > Mam czuc, ze moj dom jest w Polsce, bo tak sie to Tobie w Twoim prowincjon
                  > alnym
                  > > swiatku podoba?
                  > > No, kochasiu, pewno widok z okna Twojego domu nawet do Czechowic nie siega
                  > .
                  >
                  > HMmmmmmmm wiesz zatkalo mnie.Nie wiem co napisać?Chciała byś co?
                  > Posłuchaj : brzydzę się tobą dla mnie jestes zakomleksiona głupią cipą która w
                  > swoim zasranym dwulicowym parszywym życiu na obczyżnie i tak nic nie zrozumie.
                  > Dlatego szkoda mi czasu dla ciebie i tobie podobnych debili których na tym foru
                  > m
                  > jest wiele.Dlaczego wy tu kurwa jesteście?
                  > Polska GW nie macie własnych zafajdańce?
                  >
                  > prowincjonalnym światku powiadasz?Dawno nie pisałem z kimś tak ograniczonym jak
                  > ty
                  > (i ty mnie mówisz o prowincjonaliżmie?)brakuje mi jeszcze argumentu pieniędzy
                  > (dziwię sie że jeszcze go nie użyłaś)
                  > A co do widoku z mojego okna -wiesz jest piękny bo Polski.I tak nie zrozumiesz.
                  > nie pozdrawiam cie Helga.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >

    • Gość: Doki Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: 195.13.24.* 13.04.02, 17:14
      W ustawie o belgijskim obywatelstwie jest takie pojecie, ktore mozna by
      przelozyc na polski: "punkt ciezkosci codziennego zycia". Pewnie o to Ci chodzi?
    • Gość: Biala Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.sympatico.ca 13.04.02, 17:33
      ya_bolek napisał(a):

      > Dom Twoj nie tam
      > gdzie Twoje mieszkanie
      > Ale tam
      > gdzie jestes rozumiany*
      >
      > * Nie chodzi rzecz jasna o aspekt czysto lingwistyczny

      Dodalabym szczesliwy i potrzebny
      • brzoza2 Re: Gdzie jest Twoj dom? 13.04.02, 20:34
        Dom, to ludzie, uczucia, wiara w prawde i uczciwosc bliskich, jednym slowem:
        dom jest nie miejscem, ale obcowaniem z innym czlowiekiem,z innymi ludzmi,
        ktorych sie kocha i ktorzy nas kochaja. Moze nazbyt sentymentlnie to ujelam,
        ale tak ja to odczuwam - dom to ludzie w nas, i my w nich.
        Pozdrawiam wszystkich smile)))))
        • jot-23 Re: Gdzie jest Twoj dom? 13.04.02, 20:45
          brzoza2 napisał(a):

          > Dom, to ludzie, uczucia, wiara w prawde i uczciwosc bliskich, jednym slowem:
          > dom jest nie miejscem, ale obcowaniem z innym czlowiekiem,z innymi ludzmi,
          > ktorych sie kocha i ktorzy nas kochaja. Moze nazbyt sentymentlnie to ujelam,
          > ale tak ja to odczuwam - dom to ludzie w nas, i my w nich.
          > Pozdrawiam wszystkich smile)))))


          aha , przypominaja mi sie lekcje polskiego jeszcze za komuny... tez duzo patosu
          i ckliwego rozzewnienia
          • Gość: Baloo Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.freesurf.ch 13.04.02, 20:48
            Amen
          • Gość: gosc123 Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.proxy.aol.com 13.04.02, 22:04
            dalas troche patosusmile))
    • conyo Rado, ty kmiocie pospolity 13.04.02, 22:02
      jak przychodzisz do kogos w odwiedziny to zachowuj sie chamie grzecznie.

      Twoja fascynacja literatura sensacyjna potwierdza, ze jestes rowniez chory
      psychicznie co nikogo zreszta nie dziwi. Czasy sie skonczyly dla takich jak ty
      a tobie wciaz tego brak.

      "Dora Nadaje", napisane przez jakiegos zula z Wegier o nazwisku Rado (Ra-Do).
      Jaki pan taki kram (w tym rowniez twoj, ubogi czestochowski). Wont na usenet!
      • radca Re: " GDZIE JEST TWOJ DOM " - ? 13.04.02, 22:44
        Dom jest tam - gdzie sa najblizsi.Dpm jest tam,gdzie mieszkam i zyje -tam jest
        moj dom.Z domu wychodze do pracy i do domu wracam.

        "Dom rodzinny" - moze rowniez oznaczac dom rodzicow,gdzie okresla sie czesto -
        " moj dom rodzinny " itd.

        Moim zdaniem nie ma to nic wspolnego z Polska lub patriotyzmem.Jak moze ktos
        powiedziec np. " to jest moj dom -POLSKA",kiedy juz nikogo z najblzszych w
        Polsce juz nie ma ? Rowniez wielu ,ktorzy kiedys powrocili z EMIGRACJI do
        Polski i tam spotkala ich TRAGEDIA i PONIZENIE,zostali okradzeni i napadnieci.
        Wrocili z powrotem na EMIGRACJE -jak takie osoby moga powiedziec o POLSCE ;
        " TO JEST MOJ DOM " ???

        Dom ? -to cieplo i poczucie BEZPIECZENSTWA.To cieplo i bezpieczenstwo nie
        kazdego jednak spotyka w Polsce.

        radca
        • drapieznik Tam gdzie chleb tam ojczyzna. 14.04.02, 02:29
          radca ladnie to opisal w szczegolach.

          Dom w ktorym mieszkasz - Polska. Tak mowil ten ch. Broniewski. Ale tu chyba
          mial racje bo mial na mysli tych co tam mieszkaja. A ci co tam nie mieszkaja to
          moga sobie poszukac innego domu.

          Nie lubie jak mi ktos wklada patriotyzm do portfela. Moj patriotyzm objawil sie
          ostatnio tym, ze kolo polskiego sklepu jakis pijaczek z kobieta (czyt. rz)
          zebrali o pieniadze. Normalnie nie daje nikomu na ulicy nawet jakby umieral, a
          wlasciwie szczegolnie wtedy. Jak poprosil po polsku to z rozwaga siegnalem do
          kieszeni i dalem mu dolara, w pelni wiedzac co robie. Byl bardzo zadowolony i
          uslyszalem jak mowil do tej kobiety: widzisz, Polak podratuje... W tym momencie
          poczulem sie patriota.
          • jot-23 Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna. 14.04.02, 02:38
            drapieznik napisał(a):

            > radca ladnie to opisal w szczegolach.
            >
            > Dom w ktorym mieszkasz - Polska. Tak mowil ten ch. Broniewski. Ale tu chyba
            > mial racje bo mial na mysli tych co tam mieszkaja. A ci co tam nie mieszkaja to
            >
            > moga sobie poszukac innego domu.
            >
            > Nie lubie jak mi ktos wklada patriotyzm do portfela. Moj patriotyzm objawil sie
            >
            > ostatnio tym, ze kolo polskiego sklepu jakis pijaczek z kobieta (czyt. rz)
            > zebrali o pieniadze. Normalnie nie daje nikomu na ulicy nawet jakby umieral, a
            > wlasciwie szczegolnie wtedy. Jak poprosil po polsku to z rozwaga siegnalem do
            > kieszeni i dalem mu dolara, w pelni wiedzac co robie. Byl bardzo zadowolony i
            > uslyszalem jak mowil do tej kobiety: widzisz, Polak podratuje... W tym momencie
            >
            > poczulem sie patriota.


            co do polskich sklepow, to lubie czytac nalepki z roznych produktow tam
            kupowanych, oto moje odkrycia z ostatniego wyjazdu:

            1) Majonez Babuni firmy Hellmann's mial etykietke z angielskim tlumaczeniem:
            "Hellmann's grandmother's mayonaisse"
            2) sloik ogorkow mial grozny napis "KEEP IN DRY AND COOL PLACE"
            3) Ser , spozywac do daty podanej na opakowaniu ( na opakowaniu byla data
            pakowania)
            • drapieznik Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna. 14.04.02, 03:25
              tak, te napisy sa przednie. Pamietam wiele lat temu sloik ogorkow mial
              zawartosc:

              klorek wapn

              nb, zauwazylem, ze te wyroby Babuni sa chyba najlepsze, chociaz nazwa jest
              jakas taka infantylna.
              • styro Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna. 14.04.02, 04:30
                A moj dom chyba w Hiszpanii... jak pojechalem do polski, to sie czulem jakbym
                na wakacje pojechal a nie do domu...No ale to chyba normalne, nie???
                • jot-23 Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna. 14.04.02, 04:38
                  styro napisał(a):

                  > A moj dom chyba w Hiszpanii... jak pojechalem do polski, to sie czulem jakbym
                  > na wakacje pojechal a nie do domu...No ale to chyba normalne, nie???

                  kurde my tu o ogorkach a ty o hiszpanii...

                  aaa wlasnie nastepny as: na sloiku z cwikla pisze jak wol: "Cwikla z chrzanem"
                  • drapieznik Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna. 14.04.02, 05:23
                    ales mnie ubawil ta cwikla z chrzanem...
              • Gość: zybi Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna... do Drapieznika IP: 130.68.2.* 14.04.02, 05:15
                Kup sobie pieczarki w sloiku - takie zmarnowane grzyby.
                ale z roznych firm
                -Krakus
                -Krakowia
                -Babuni
                Znaczy zrob degustacje, to sam sie przykonasz jaki produkt, udaje grzyby a jaki
                jest smaczny.
                • drapieznik Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna... do Drapieznika 14.04.02, 05:26
                  cekaj ZYbi nie zartuj sobie z glodnego czlowieka. Do rana dlugi czas a ja bym
                  zjad bizona na surowo. Podpowiedz mi ktore twoje zdaniem sa najlepsze, bo tego
                  chyba nie ma w Poradniku... kilka razy kupilem i nigdy nie byly dobre.

                  A Babuni to sprobuj kompot jagodowy.
                  • Gość: Doki Re: Tam gdzie chleb tam ojczyzna... do Drapieznika IP: 195.13.24.* 14.04.02, 18:01
                    A moze kropelke nalewki (na) babuni?
      • Gość: Rado Re: Rado, ty kmiocie pospolity IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 19:47
        conyo napisał(a):

        > jak przychodzisz do kogos w odwiedziny to zachowuj sie chamie grzecznie.
        >
        > Twoja fascynacja literatura sensacyjna potwierdza, ze jestes rowniez chory
        > psychicznie co nikogo zreszta nie dziwi. Czasy sie skonczyly dla takich jak ty
        > a tobie wciaz tego brak.
        >
        > "Dora Nadaje", napisane przez jakiegos zula z Wegier o nazwisku Rado (Ra-Do).
        > Jaki pan taki kram (w tym rowniez twoj, ubogi czestochowski). Wont na usenet!

        Masz coś jeszcze do powiedzenia psi wytrysku?
        Czy to wszystko na co cie stać?
        • janpaweldwa Re: Rado, ty kmiocie pospolity 14.04.02, 20:07
          zal ci? Ty juz nie mozesz, nieszczesliwy pedale, ze ci takie mysli lataja po
          pustej czaszce?

          widze ze trafilem z tym rado, ty palancie, specjalisto od gazu lzawiacego i
          sciezek zdrowia, gnoju pospolity. Zobaczysz, ze cie z roboty za glupote wyjebia
          i bedziesz stal na skrzyzowaniu ze szmata.
          • Gość: Rado Re: Rado, ty kmiocie pospolity IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 22:48
            janpaweldwa napisał(a):

            > zal ci? Ty juz nie mozesz, nieszczesliwy pedale, ze ci takie mysli lataja po
            > pustej czaszce?
            >
            > widze ze trafilem z tym rado, ty palancie, specjalisto od gazu lzawiacego i
            > sciezek zdrowia, gnoju pospolity. Zobaczysz, ze cie z roboty za glupote wyjebia
            >
            > i bedziesz stal na skrzyzowaniu ze szmata.

            Hmmmmmmmmm ale wulgaryzmów!Czy cała ta zjebana polonia to takie chamy jak ty?
            Nie sądziłem że będę się muszał zniżać do twojego poziomu no ale nie mam wyjścia
            Zapamiętaj do końca swego pustego żywota -jesteś zero nikt ci tego jeszcze nie
            powiedział?
            Jak skończysz dawać dupy to co będziesz robił?
            Szorował kible?
            Hmmm frustrujące no ale ty na pewno dasz radę jesteś do tego stworzony.
            I jeszcze jedno spytaj swojej starej czemu sie nie wyskrobała jak z toba chodziła
            tylko takie gówno na świat wydała.pozdrawiam
    • Gość: Delphi Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.02, 05:58
      Moj dom jest tutaj w Kanadzie, nigdzie indziej. Toronto jest moim miastem, ktore
      bardzo lubie i czuje sie tutaj u siebie. Do Polski czseto jezdze, ale nie
      uisedzialbym tam dluzej niz te 10-14 dni.

      ya_bolek napisał(a):

      > Dom Twoj nie tam
      > gdzie Twoje mieszkanie
      > Ale tam
      > gdzie jestes rozumiany*
      >
      > * Nie chodzi rzecz jasna o aspekt czysto lingwistyczny

      • Gość: Szybki Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.proxy.aol.com 14.04.02, 06:07
        Ja natomiast lubie podrozowac i wszedzie lubie lecz w domu jest
        najlepiej.Mieszkam,30km. na wschod od San Francisco. Pozd. z Kaliforni.
        • Gość: Delphi Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.04.02, 06:10
          Toronto moze byc moim miastem, ale tez lubie podrozowac, szczegolnie do Stanow
          Zjednoczonych, ale nie tylko...nie mniej jednak zawsze po dwu, trzech tygodniach
          tesknie za GTA...Pozdrowienia z Kanady

          Gość portalu: Szybki napisał(a):

          > Ja natomiast lubie podrozowac i wszedzie lubie lecz w domu jest
          > najlepiej.Mieszkam,30km. na wschod od San Francisco. Pozd. z Kaliforni.


          • Gość: Cherry Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: 212.171.31.* 14.04.02, 17:24
            Moj dom jest na polnocy Wloch .Kocham go i on mnie kocha .I chyba tak jak ja
            teskni za mna kiedy wyjezdzam na dluzej .Polska to tez moj dom ,moja
            rodzina,moji znajomi , ulice , drzewa , domy , miejsca ktore z radoscia witam
            co roku.Tak sobie spaceruje i zawsze dochodze do wniosku ze tu za rok wroce.
            A co do polskich produktow jak :ogorki kiszone , grzyby , botwinka i barszcz
            czerwony jak dotad nigdy mi sie nie udalo znalezc tych smakow tu we Wloszech.
            Czy ktos ma inne zdanie na ten temat?
    • Gość: Rich Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.ipt.aol.com 14.04.02, 17:45
      ya_bolek napisał(a):

      > Dom Twoj nie tam
      > gdzie Twoje mieszkanie
      > Ale tam
      > gdzie jestes rozumiany*
      >
      > * Nie chodzi rzecz jasna o aspekt czysto lingwistyczny

      Nie wiem czy jak mieszkalem w Polsce to bylem rozumiany, faktem jest jednak niezaprzeczalnym,ze ja nie rozumialem zdecydowanej wiekszosci ludzi a juz zupelnie nie rozumialem `mojego`kraju!(Nie chodzi rzecz jasna o aspekt czysto lingwistyczny).
      • janpaweldwa Re: Gdzie jest Twoj dom? 14.04.02, 17:57
        bardzo trafnie rich
        • Gość: A27 Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.proxy.aol.com 14.04.02, 21:00
          Kurde, szkoda, ze taki ciekawy temat nie uniknal wyzywania sie.
          Jesli chodzi o moj dom, to jest on tam gdzie moj maz. W tej chwili stan
          Maryland. W szerszem sensie za swoj dom uwazam Malopolske i nie sadze bym
          kiedykolwiek uznala USA za moja ojczyzne. Moge byc obywatelka, ale jesli czuje
          cos w rodzaju patriotyzmu, poczucia przynaleznosci do kultury to zawsze bedzie
          to wiazalo sie z Polska. To nic, ze ludzie w PL mnie czasem wkurwiaja, a rzad
          w moich oczach jest smieszny - Polska to dla mnie szerszy koncept niz ludzie i
          rzad.
          • Gość: Baloo Re: Gdzie jest Twoj dom? do A27 IP: *.freesurf.ch 15.04.02, 01:19
            Aniu, olej te mendy ....

            Ze mna jest podobnie , jak z Toba : tam dom, gdzie moja czeredka ... a "wsie
            wmiestie" tam, gdzie tymczasem prace daja ;o)
            Tu male nawiazanie do saiedniego watku o luksusie : wedlug mnie sporym
            luksusem bylaby pewnosc , ze za dwa lata lub wiecej bede mieszkal i pracowal
            w tym samym miejscu ...

            serdecznie pozdrawiam

            Baloo

            PS : co slychac u twojej ulubionej wspolpracownicy ;o) ?
            • varski Re: Gdzie jest Twoj dom? do A27 15.04.02, 01:21

              Dom jest tam gdzie cieplo i syto i nie leje sie na glowe
              • Gość: A27 Re: Gdzie jest Twoj dom? Baloo IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 01:34
                Okazlo sie, ze moja "koleznaka" jest Republikanka kochajaca Busha i Ashcrofta...
                Zupelnie nie moje klimaty...

                • Gość: Baloo Re: Gdzie jest Twoj dom? A27 IP: *.freesurf.ch 15.04.02, 01:43
                  No i co z tego wynika ? Do tej pory wydawalo mi sie, ze przeszkadza ci raczej
                  jej "stachanowszczyzna" i "prymusowatosc" ... odpusc jej przynajmniej tego
                  Busha ;o), bo jak sie na dodatek poklocicie o polityke, to bedzie juz
                  zupelnie do d... A Bush moze orlem nie jest , ale w porownaniu ze sliskim
                  Billem nie jest taki najgorszy ...

                  Tylko na mnie nie krzycz, bo sie zlekne ;oD !!!!!

                  Baloo
                  • Gość: A27 Re: Gdzie jest Twoj dom? Baloo IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 01:51
                    Drogo Baloo, oj wiedze, ze sie politycznie nie zrozumiemy....Ale nic to.
                    Babsko jest do kitu i jej poglady polityczne to rzecz drugorzedna. Jednak
                    bylabym gleboko rozczorowana, gdyby okazalo sie, ze jest lewicujaca ekolozka,
                    bo tych ja cenie. A tak to przynajmniej nie szkoda jej nie lubic. Ja sie tam
                    ze soimi lewackimi pogladami nie obnosze w pracy, bo po co mi klopoty, nie...
                    Poza tym mam jednego kumpla o imieniu Frankie, ktory jest REJESTROWANYM
                    REPUBLIKANINEM i bardzo go lubie i cenie.
                    • Gość: Baloo Re: Gdzie jest Twoj dom? A27 IP: *.freesurf.ch 15.04.02, 02:30
                      wiekszosc moich znajomych (i przyjaciol) to lewicujacy ekolodzy - i tez jakos
                      jeszcze zyje ;o) jedna wiecej nie sprawi mi roznicy ...
                      Poniewaz ich lubie, najwieksza frajde sprawia mi rozmawianie z nimi o
                      polityce , bo wtedy przynajmniej nie jest nudno ;oD

                      do jutra, bo w Pinczowie dnieje ....

                      Baloo
    • aniutek Re: Gdzie jest Twoj dom? 15.04.02, 02:34
      sama nie wiem, DOM wielkie slowo, chyba jednak w Warszawie ale czym
      by on byl bez mojego syna, meza dla ktorych dom to NYC.... cztery smutne
      sciany, dom tworzymy my i chyba wszystko jedno gdzie jestesmy byle
      razem.
      mysle, ze my emigranci w pierwszym pokoleniu jak nomadowie, zyjemy
      okrakiem troche serca tu troche tam, wspomnien, zycia.......
    • emigrantka Re: Gdzie jest Twoj dom? 15.04.02, 02:38
      No tak - az mi wstyd za to "rado", cokolwiek to jest.. Dlaczego? No akurat sie
      sklada ze jatez jestem z Czestochowy.

      A moj dom? W Londynie smile

      Pozdrawiam smile
      • Gość: Rado Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 23:37
        emigrantka napisał(a):

        > No tak - az mi wstyd za to "rado", cokolwiek to jest.. Dlaczego? No akurat sie
        > sklada ze jatez jestem z Czestochowy.
        >
        > A moj dom? W Londynie smile
        >
        > Pozdrawiam smile

        Dlatego siedz tam głupia cipo.
        • emigrantka Do rado 16.04.02, 22:58
          Gość portalu: Rado napisał(a):

          > emigrantka napisał(a):
          >
          > > No tak - az mi wstyd za to "rado", cokolwiek to jest.. Dlaczego? No akurat
          > sie
          > > sklada ze jatez jestem z Czestochowy.
          > >
          > > A moj dom? W Londynie smile
          > >
          > > Pozdrawiam smile
          >
          > Dlatego siedz tam głupia cipo.

          Kurka wodna - ludzi prosze zeby nie cytowac ale sama musialam...

          rado - ty cholerny padalcu zamknij niewyparzony ryj i nie wyrabiaj paskudnej
          opini anie ludziom z Czestochowy ani absolwentom tamtejszego TZN (dla nie
          wtajemniczonych, TZN - Techniczne Zaklady Naukowe, switni ludzie tam chodzili do
          szkoly ale rado pewnie mial pod gorke co widac na tym Forum)

          papatki ty wypierdku mamuta



    • ya_bolek Re: Gdzie jest Twoj dom? 16.04.02, 01:38
      A moj dom jest w Polsce. Nigdy bym nie przypuszczal, ze tak kiedys powiem.
      Przeszedlem przez uwielbienie i zachwyt nad USA a potem rozczarowanie.
      Nie chce nikomu wmowic, ze dom wszystkich Polakow to Polska. Cel tego watku do
      sklonienie do refleksji a nie pouczanie. Badzcie tylko ze soba szczerzy.


      ya_bolek napisał(a):

      > Dom Twoj nie tam
      > gdzie Twoje mieszkanie
      > Ale tam
      > gdzie jestes rozumiany*
      >
      > * Nie chodzi rzecz jasna o aspekt czysto lingwistyczny

      • jot-23 Re: Gdzie jest Twoj dom? 16.04.02, 02:08
        ya_bolek napisał(a):

        > Cel tego watku do
        > sklonienie do refleksji a nie pouczanie. Badzcie tylko ze soba szczerzy.


        widzisz cwoku, potrafisz sobie zaprzeczyc w jednej linijce.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Gdzie jest Twoj dom? 16.04.02, 01:53
      Moj dom jest tam, gdzie przyjaciele i ludzie dzielacy moje zainteresowania,
      rodzina, krajobrazy wspomnien, polka z ulubionymi ksiazkami, albumu pelne zdjec
      i gdzie czuje sie bezpieczna i doceniana. A gdzie to jest dowiedzialam sie po
      pierwszej wizycie w Polsce: po tygodniu chcialam DO DOMU, DO SYDNEY!

      I odtad nie mam watpliowsci.

      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: baloo1 Re: Gdzie jest Twoj dom? IP: *.freesurf.ch 16.04.02, 02:09
        ze mna jest podobnie, nawet nie musze az do Polski jechac... Polowica sie ze
        mnie nabija, ze gdziekolwiek wyjedziemy (nawet do sasiedniej Francji na
        zakupy), to odprezam sie dopiero po przekroczeniu (z powrotem !) granicy
        szwajcarskiej .... oczywiscie zdaje sie jej ...

        Baloo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka