Dodaj do ulubionych

Gdzie kupić mieszkanie w Londynie?

13.05.02, 21:45
Moze ktos mógłby sie podzielic ciekawymi opiniami na temat gdzie kupić
mieszkanie w Londynie? Budżet max 150k, najlepiej blisko metra, ot całe
warunki. Mieszkanie (lub dom) dla standardowej rodziny (2+2). Z chęcią tez
podyskutowałbym na temat inwestowania w nieruchomości w UK. No i jak w praktyce
wygląda przyznawanie kredytu hipotecznego, ale ważne dla self-employed !
Teoretycznie jest wszytko OK...
Obserwuj wątek
    • paw_dady Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? 13.05.02, 22:45
      kolo dworca Paddington bo tam mozna spotkac
      sympatycznego misaczka w peruwianskiej pelerynce ;o)
      • Gość: sharky Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 5.2.1R1D* / *.blastoise.dialup.pol.co.uk 14.05.02, 00:10
        Jesli jestes self-employed to masz minimalne szanse na kredyt. Minimalny okres
        samozatrudnienia po ktorym mozesz sie starac to ok 2-3 lata i wiekszy procent
        zastawu niz w przypadku osob zatrudnionych.
        • Gość: zorba_uk Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 62.60.77.* 14.05.02, 08:37
          jeden z brokerów powiedzial mi, 10% depozyt, min 1 rok pracy i powonno byc OK,
          i to mi odpowiada
          • Gość: Xiv Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 213.38.76.* 14.05.02, 10:31

            poniewaz wlasnie sam przeszukuje siec i banki:

            1. zasadniczo wiekszosc firm pozycza maksymalnie 95% potrzebnych pieniedzy;
            czasami nirktore firmy oferuja 100%, ale obejrzyj dokaldnie ich oferte - zycza
            sobie wiekszy procent, bo sie ubezpieczaja

            2. w ktorejs broszurze zanalzlem dokumenty wymagane przy pozyczce, oprocz
            oczywistych jak paszport, bylo: wyciagi z konta za ostatnie 12 miesiecy,
            ostatnie trzy payslips, P60 za ostatnie trzy lata

            3. zwykle (i.e. nie spotkalem sie z innymi) maksymalna pozyczka to trzykrotne
            roczne wynagrodzenie (przed podatkiem) plus jednokrotne wynagrzodzenie
            partnera; albo dwol i polkrotny wspolny roczny dochod

            4. podsumowaujac - chcac kupic chate za 150K musisz miec 7500 dla banku, jakies
            2500 na: prawnika, oplaty manipulacyjna, a dobrze by bylo, aby na przeglad
            techniczny budynku (moj znajomy zatrudnil takowego: wykryl ze rury po ziamia sa
            do wymiany, a takze, ze ogrod nie nalezy do posesji, choc agent twierdzil, ze
            jak najbardziej); aby pozyczyc brakujace 142.5K musisz miec dochod 47.5K na rok

            good luck!

            Xiv
            • Gość: Ania Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 10:46
              2500 to moze byc troche malo na oplaty, placi sie przeciez jeszcze stamp duty,
              1% od wartosci domu, poza tym za survey tez sie niezle placi 400 za normalny, a
              ponad 500 za bardziej szczegolowy raport. Ale to szczegoly. W banku, w ktorym
              od lat ma sie konto czasami latwiej dostac pozyczke niz gdzie indziej,
              przymykaja oko na dlugosc zatrudnienia, credit history itp, jezeli sie bylo
              dobrym klientem.
              • Gość: Xiv Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 213.38.76.* 14.05.02, 10:49

                o freak, nie wiedziałem, że opłaty są takie duże... ale wracając do pożyczki z
                banku, to z reguły mają najgorsze warunki finansowania sad

                Xiv
                • Gość: izabelsk Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 192.223.158.* 14.05.02, 11:11
                  Lepsze warunki pozyczania mozna znalezc przez brokerow, bo to oni maja
                  najlepsze warunki pozyczek.
                  Warto wybrac sie do kilku, przedstawic swoja sytuacje, upewnic, ze ich
                  sprawdzanie nie bedzie mialo wplywu na credit score.
                  Credit score jest wazne, czy pozyczales pieniadze (credit card) i oddawales w
                  terminie, czy placiles podatki czynsz.
                  Mozesz sprawdzic swoj credit score ale im wiecej razy jest sprawdzany tym
                  trudniej dostac pozyczke. Dlatego tez nie powinno sie skladac "podan" o
                  pozyczki, credit cards zbyt czesto, bo to obniza sie ten credit score.
                  Czy mieszkasz pod tym samym adresem sie tez liczy (czyli nie powinno sie
                  przeprowadzac zbyt czesto).

                  izabelski
                  • Gość: Xiv Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 213.38.76.* 14.05.02, 11:24

                    ciekawe jest to co mowisz - za kazdym razem, kiedy sklep chcial mi dac karte, a
                    potem odrzucil aplikacje, obcinano mi pare punktow z mego credit rating?
                    przeciez to nie wielkiego sensu...

                    Xiv
                    • Gość: Ania Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 11:26
                      Nie ma czego? Sensu? Przypominam, ze rozmawiamy o Anglii.....
                      • Gość: izabelsk Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 192.223.158.* 14.05.02, 11:30
                        Ania ma racje, a jesli rzeczywiscie ci odmowili kiedykolwiek karty i w tym
                        credit score jest blad to mozesz naopisac do nich, zeby to sprostowali i wtedy
                        zycie plynie bezstresowo.

                        izabelski
                        • Gość: Ania Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 11:33
                          Zeby uzyskac informacje o credit rating pisze sie do takiej firmy, Interval
                          (nie to nie to, ale podobnie brzmi) wysyla sie chyba £5 i przysylaja ci pozycje
                          z danego adresu z ostatnich kilku lat, trudno sie troche w tym polapac,
                          najlepiej jest miec rating 0, za kazde 'wykroczenie' dostaje sie punkty. Ja
                          przez cale lata walczylam z firma wysylkowa, z ktorej jedna z moich dowcipnych
                          au pair zamowila cos na moje nazwisko......
                        • Gość: ds Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 11:38
                          > credit score jest blad to mozesz naopisac do nich, zeby to sprostowali i wtedy
                          > zycie plynie bezstresowo.

                          To nie jest tak latwo - firmy, ktore zajmuja sie badaniem wiarygodnosci
                          kredytowej (Experian i Equifax) nie obliczaja twojego "credit score" tylko
                          udostepniaja informacje jakie maja na Twoj temat. Credit score oblicza Twoj
                          kredytodawca. I wcale nie musi byc tam zaden blad, wystarcza (jak pisalem
                          wczesniej) czeste przeprowadzki, brak na Electorals Roll, czeste "credit
                          searches" i juz jestes ugotowany.
                    • Gość: ds Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 11:33
                      > ciekawe jest to co mowisz - za kazdym razem, kiedy sklep chcial mi dac karte, a
                      >
                      > potem odrzucil aplikacje, obcinano mi pare punktow z mego credit rating?
                      > przeciez to nie wielkiego sensu...

                      To niedokladnie jest tak ale praktycznie to: im wiecej "credit searches"
                      odnotowano na Twoje nazwisko tym trudniej potem o nastepna karte, itp, itd. Czyli
                      w sumie masz gorszy "credit score".
                      Poza tym dla nas jest minus, ze nie mozemy sie zarejestrowac na Electoral Roll -
                      to jest potwierdzeniem miejsca zamieszkania i poprawia "credit score".
                      Wazne tez jest (bardzo) ile czasu i gdzie sie mieszkalo. Jak sie malo
                      przeprowadzasz to jest lepiej.
                      Ja swego czasu niezle sie wkurzalem, bo nic praktycznie nie moglem dostac na
                      kredyt (nie bylem na E.R., ciagle sie przeprowadzalem, mieszkalem w kiepskich
                      dzielnicach).
                      W ramach ciekawostki - jak podacie mi swoj post code to moge sprawdzic jakie jest
                      ryzyko finansowe rejonu/ilosc inwestorow/gold card holders/social group itp...
                      Takie rzeczy sa brane pod uwage przy ubezpieczeniu domu/samochodu/itp.


                      • Gość: izabelsk Re: Do ds IP: 192.223.158.* 14.05.02, 11:36
                        Sprawdz SM6 8PU

                        izabelski
                        • Gość: ds Re: Do ds IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 11:43
                          > Sprawdz SM6 8PU

                          Hmmm...
                          Na pewno chcesz wiedziec?

                          • Gość: izabelsk Re: Do ds IP: 192.223.158.* 14.05.02, 11:46
                            Czyzby bylo tak zle?
                            Moze nie na forum publicum ale na adres gazety smile
                            izabelski@

                            izabelski
                            • Gość: ds Re: Do ds IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:04
                              > Czyzby bylo tak zle?

                              Wyslalem.
                              Nie jest zle.
                      • Gość: Xiv Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:13

                        ja chce wiedziec...

                        N19 4PJ

                        Xiv
                        (adres pocztowy znasz)
                        • Gość: ds Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:15
                          > N19 4PJ

                          Gratulacje.
                          Zaraz wysylam na adres gazety.

                          • Gość: Xiv Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:17
                            nie musisz gratulowac, ja wiem, ze mieszkam na dobrej ulicy (gorzej z
                            dzielnica, ale jeszcze moze byc) smile

                            Xiv
                • Gość: Jaga Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 212.36.38.* 14.05.02, 11:12
                  Nie placisz stamp duty jezeli dom nie przekracza wartosci £150 000, w wielu
                  dzielnicach Londynu. Wiekszosc z nich sa to dzielnice "niedoinwestowane",
                  czyli obciachowe, ale niektore, jezeli nie wiekszosc sa OK, np czesc Camden,
                  Hammersmith, Islington itd. To jest sposob Gordona Browna na zachcanie ludzi
                  zeby sie tam kupowali nieruchomosci. Warto sie w tym zainteresowac. Liste tych
                  dzielnic znajdziesz na www.inlandrevenue.gov.uk , wrzuc na search 'stamp duty'
                  albo cos takiego.
                • Gość: ds Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 11:51
                  Z tego co wiem to akurat banki maja najlepsze pozyczki typu "Variable APR".
                  Aktualnie mozna dostac 4.75% (za dom do 150k) i 4.5% (za dom do 250k).

                  Oczywiscie jest mnostwo miejsc z tzw. "discounted mortgages" ale jak dla mnie
                  to jest rip-off (po krotkim okresie niskiego APR dostajesz wyzszy procent niz
                  rynkowy). Tyle, ze czesc z nich nie ma zadncyh "tie-ins" i dlatego mozesz sie
                  potem przeniesc do innego pozyczkodawcy (ludzie ktorzy to robia standardowo sa
                  nazywani "rate tarts"). Tyle, ze moze wtedy juz nie byc az tak latwo (np.
                  czasami sa inne APR dla tych co kupuja dom a inne dla tych co "remortgage").
                  Slyszalem tez, ze banki sie wycwanily i takim ludziom nie daja juz zadnych
                  ofert wink.
                  Tak wiec moja rada - iddzcie bezposrednio do banku i zalatwcie to tak.
                  Pamietajcie, ze brokeerzy nie zarekomenduja wielu bankow z jednego i bardzo
                  prostego powodu - bo nie dostaja od nich prowizji.


                  Przepraszam za "lamany polski" w tym poscie ale pisze szybko i nie bardzo mam
                  czas sie zastanawiac nad polskimi odpowiednikami. A tak pewnie jest latwiej dla
                  wszystkich zainteresowanych.
    • esther Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? 14.05.02, 11:49
      W tej chwili to za 150K moze byc troche ciezko znalesc, ceny poszly w gore
      dosc znacznie ale to tez zalezy od miejsca. Co do credit score, to wazne jest
      tez czy jestes na electoral register (z polskim paszportem sie nie da). CO do
      oplat, to na pewno beda wyzsze niz 2500, przynajmniej u nas tak bylo. I to
      tylko jesli wszystko pojdzie ok. Mojego kolege 'zgezumpowali', i wszystko
      stracil. Prawo niestety tego nie reguluje. No i trzeba wziac pod uwage to czy
      mieszkanie jest chain free czy nie. Jesli nie jest, moze byc problem.
      • Gość: izabelsk Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 192.223.158.* 14.05.02, 11:53
        Mozna wziasc ubezpieczenie przed gazumping.

        izabelski
      • Gość: ds Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:03
        > W tej chwili to za 150K moze byc troche ciezko znalesc, ceny poszly w gore
        > dosc znacznie ale to tez zalezy od miejsca.

        DOKLADNIE - MIEJSCE JEST NAJWAZNIEJSZE!

        Znjamoy teraz kupuje mieszkanie (2 albo 3 bedroom - nie pamietam). Strefa 2, na
        granicy Hackney i Islington, placi 177k. Nie wiem niestety jak to mieszkanie
        wyglada.
        Za 150k mozna juz cos kupic ale trzeba szukac w "innych" miejscach - np. SE.
        takie miejsca jak Lewisham (moze byc ciezko za 150k ale wydaje mi sie, ze ten
        rejon ma potencjal - DLR doprowadzili, Docklands blisko), ceny domow jeszcze nie
        takie strasznie duze...

        A w ramach inwestycji - znajomy wlasnie kupil mieszkanie (i to dokladnie za 150k)
        w Cannes. I czy to nie lepiej tam zamiast na tej szarej wyspie? Slonce, festiwal
        filmow, morze srodziemne, piekne kobiety I DUZO PIENIEDZY Z CZYNSZU (podobno) wink
      • Gość: Xiv tłumaczenie potrzebne... IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:16

        co to znaczy 'zgezumpowanie'?

        co to jest 'chain free'?

        TIA

        Xiv

        ps. ds, ja poprosze o ten raport o N19 4PJ...
        • Gość: Ania Re: tłumaczenie potrzebne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 12:27
          gazumping to znaczy ze zlozyles oferte na dom, zostala przyjeta, a potem ktos
          dal wieksza i wlasciciel wybral te wyzsza oferte. A tobie przepadaja pieniadze,
          ktore do tej pory wydales na rozne oplaty.

          chain free to znaczy ze mozesz sie do tego domu wprowadzic juz teraz, bo
          wlasciciel w nim np nie mieszka, a jezeli jest w chain, tzn. ze wlasciciel musi
          sobie kupic nowy dom zanim z 'twojego' moze sie wyprowadzic, i wtedy ty
          czekasz, az on sobie cos nowego znajdzie, i dopoki nie znajdzie, to wiadomo, ze
          ci starego nie sprzeda.
          • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:41
            > gazumping to znaczy ze zlozyles oferte na dom, zostala przyjeta, a potem ktos
            > dal wieksza i wlasciciel wybral te wyzsza oferte. A tobie przepadaja pieniadze,
            > ktore do tej pory wydales na rozne oplaty.

            Chociaz akurat wtedy jeszcze normalnie nic nie wydales (no moze zaplaciles za
            survey...). Jak juz zaplacisz depozyt to dom masz praktycznie kupiony.

            Re: chain

            Czasami ten chain ma wiele oczek i wtedy cala sprawa dopiero sie gmatwa... A co
            jak jedno z oczek nagle sie rozmysli? Tragedia... Dlatego jak sie kupuje dom i
            nie musi sie sprzedawac obecnego to jest to dobry argument do targow o cene.

            Re: raport

            Wyslalem. Na adres gazety.
            Ale nie spodziewaj sie za wiele - to jest tylko krotki wykaz paru informacji.
            • Gość: Xiv Re: tłumaczenie potrzebne... IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:46

              Re: raport gazety

              podoba mi sie zdanie, ze malo samochodow jest na mojej ulicy; wlasciwie to jest
              malo samochodow nalezaych do rezydentow, ale poniewaz jest to pierwsza w
              kierunku miasta ulica bez kart rezydentow, to ciezko tu zaparkowac; dopiero w
              soboty i niedziele rankami widac ktore 'regularne' samochody sa wlasciwie
              przyjzdne smile

              Xiv
              • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:50
                > Re: raport gazety
                >
                > podoba mi sie zdanie, ze malo samochodow jest na mojej ulicy; wlasciwie to jest
                > malo samochodow nalezaych do rezydentow,

                Tak tez jest napisane: "car OWNERSHIP is low"
                • Gość: Xiv Re: tłumaczenie potrzebne... IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:54
                  > Tak tez jest napisane: "car OWNERSHIP is low"

                  no, mój się na pewno nie liczy smile

                  Xiv
                • Gość: Ania Re: tłumaczenie potrzebne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 12:59
                  czy ta oferta sprawdzania kodow jest otwarta dla osob mniej znajomych?
                  Bo ja tez bym prosila, chociaz wlasciwie to chyba z gory wiem ze jest cienko.
                  SW16 6DU . A wyniki moge prac publicznie.....
                  • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 13:03
                    > SW16 6DU . A wyniki moge prac publicznie.....

                    No... nie jest najlepiej.
                    A moze wyslac Ci to jednak mailem?

                    • Gość: Ania Re: tłumaczenie potrzebne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 13:11
                      No to moze na: ania.wilcock@landg.com, to od razu zobacze...... Dzieki
                    • Gość: Ania Re: tłumaczenie potrzebne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 13:25
                      Tell me something I don't know.......

                      Tylko jedna rzecz mi sie nie zgadza, dlaczego ci ludzie z dolow spolecznych
                      kupuja quality newspapers. I jezeli tak malo jest car owners, to dlaczego
                      prawie nigdy nie moge zaparkowac przed domem?
                      • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 13:29
                        > Tylko jedna rzecz mi sie nie zgadza, dlaczego ci ludzie z dolow spolecznych
                        > kupuja quality newspapers.

                        Moze Sun jest kwalifikowany jako "quality newspaper"... wink

                        > I jezeli tak malo jest car owners, to dlaczego
                        > prawie nigdy nie moge zaparkowac przed domem?

                        Nie mam pojecia...

                  • Gość: Xiv Re: tłumaczenie potrzebne... IP: 213.38.76.* 14.05.02, 13:16

                    Chyba nie mozesz prac publicznie, bo raport ktory otrzymujesz jest raczej
                    prywatny - dzieki ds, teraz wiem, ze moge ubezpieczac samochod w UK smile

                    Xiv
                    • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 13:21
                      > Chyba nie mozesz prac publicznie, bo raport ktory otrzymujesz jest raczej
                      > prywatny - dzieki ds, teraz wiem, ze moge ubezpieczac samochod w UK smile

                      Hmmm...
                      To tez jest dluuuga historia. I ciezko jest tanio ubezpieczyc jak nie masz
                      brytyjskiego prawa jazdy.
                      A poza tym i tak ci doloza - za mieszkanie w Londynie. I dobry Post Code nie
                      pomoze sad.
                      Jednak co wies, to wies... wink
                      • Gość: Ania Re: tłumaczenie potrzebne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 13:41
                        To tez temat stresujacy. Czy moze ktos wie o jakiejs sensownej ofercie, konczy
                        mi sie ubezpieczenie w czerwcu, mam brytyjskie prawo jazdy od 4 lat, moj maz od
                        roku, samochod jest 6 letni.....?
                        • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 13:45
                          > To tez temat stresujacy. Czy moze ktos wie o jakiejs sensownej ofercie, konczy
                          >
                          > mi sie ubezpieczenie w czerwcu, mam brytyjskie prawo jazdy od 4 lat, moj maz od
                          >
                          > roku, samochod jest 6 letni.....?

                          Ja ubezpieczam w Norwich Union Direct - wszystko przez Internet i jest niedrogo.
                          Ale ja mam swoje powody zeby sie tam ubezpieczac (ich "terms and conditions" sa
                          akurat dla mnie wyjatkowo korzystne - z racji tego, ze nie mam bryt. prawa
                          jazdy).
                          Z tego co pamietam to trzeba sie troche nadzwonic/nastukac w klawiature zeby
                          znalezc sensowna cene.
          • Gość: Xiv Re: tłumaczenie potrzebne... IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:43
            a takiego wlasciciela, co zmienil zdanie, nie mozna do sadu? albo zapisac w
            umowie wysokie kary za zlamanie umowy

            Xiv
            • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:45
              > a takiego wlasciciela, co zmienil zdanie, nie mozna do sadu? albo zapisac w
              > umowie wysokie kary za zlamanie umowy

              Gazumping zwykle zdarza sie po akceptacji Twojej oferty ale jeszcze przed
              podpisaniem formalnej umowy.
              Tak wiec nie bardzo jest za co go podac do sadu.

              Jak juz podpiszesz umowe wstepna to tam sa kary za jej zlamanie.
            • Gość: Ania Re: tłumaczenie potrzebne... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 14.05.02, 12:46
              Jak juz tu ktos wyzej wspomnial, nie ma przeciw temu zadnych zakazow i
              przepisow. Wlasciciel moze zawsze sie rozmyslec az do momentu exchange. Ale
              zawsze odswiezajaco dziala oburzenie praworzadnych obywateli takich jak ty....
              • Gość: ds Re: tłumaczenie potrzebne... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:51
                > Jak juz tu ktos wyzej wspomnial, nie ma przeciw temu zadnych zakazow i
                > przepisow. Wlasciciel moze zawsze sie rozmyslec az do momentu exchange. Ale
                > zawsze odswiezajaco dziala oburzenie praworzadnych obywateli takich jak ty....

                Oczywiscie ty tez sie mozesz rozmyslic - np. jak znajdziesz lepszy dom.
                Tak wiec kij ma dwa konce i Xiv nie ma sie co oburzac wink
        • Gość: Jaga Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 212.36.38.* 14.05.02, 12:35
          > W tej chwili to za 150K moze byc troche ciezko znalesc, ceny poszly w gore
          > dosc znacznie ale to tez zalezy od miejsca.

          Jezeli chodzi o miejsca ponizej 150 to chyba wschodni Londyn. To wcale nie
          musi byc takie straszne.
          Polecam Stratford. 2 przystanki na Central Line od Liverpool Street. Tam na
          pewno znajdziesz domy (2 beds) do 150, bo sie sama tym niedawno interesowalam.
          Do tego ostatnio duzo sie w tej okolicy inwestuje, maja tam zrobic stacje
          Eurostar, teraz jest jeszcze Jubilee Line i kolejka z polaczeniem do City.
          Jest tam calkiem OK. W miare przyzwoite centrum handlowe, kina, restauracje
          itp. Na razie nieruchomosci sa tam tanie, ale jak nic pojda w gore w ciagu
          najblizszych paru lat. Moze warto tam przemieszkac pare lat a potem sprzedac i
          przeprowadzic sie bardziej w centrum, jak bedziesz chcial zmienic.

          Oprocz tego polecam aukcje. Jest tego mnostwo w Londynie, znajdz cos na
          internecie. Bylam niedawno na takiej aukcji, bylo sporo domow ponizej 150
          (pare nawet poszlo za ok 50, ale te juz byly troche dodgy), wiec sie na pewno
          da cos wymyslec.
          • Gość: Xiv Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:52

            Moze sie myle, ale okolice Stradford, Leyton to duzo betonu i duzo samochodow.
            Nie wiem czy to jest az takie najlepsze miejsce. W okolicy Highbury i Finbury
            Park mozna znalezc pare domow do 150K - potrzebuja jednak duzo remonu.

            Xiv
            • Gość: Jaga Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 212.36.38.* 14.05.02, 13:02
              Na pewno sa ladniejsze okolice za ta cene, ale jak mowilam wczesniej, bylam
              niedawno w Stratford, nie jest tam tak strasznie i widac, ze caly czas cos tam
              sie robi. Jest to dobra lokalizacja ze wzgledu na transport, zwlaszcza jak
              ktos pracuje w City; no i dobra inwestycja na pare lat
      • Gość: izabelsk Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: 192.223.158.* 14.05.02, 13:08
        Mozna wziasc ubezpieczenie przed gazumping.

        izabelski
    • Gość: Xiv Oberżyna! IP: 213.38.76.* 14.05.02, 12:58

      ale z Was kumple! ja Wam takie ładne zdjątko wyszukałem, a tutaj zero
      komentarzy... a tak po za tym wątek nam zdycha, a tutaj piszecie pełną parą...

      Xiv
      • Gość: ds Re: Oberżyna! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:59
        > ale z Was kumple! ja Wam takie ładne zdjątko wyszukałem, a tutaj zero
        > komentarzy... a tak po za tym wątek nam zdycha, a tutaj piszecie pełną parą...

        To zdjecie z jakiegos powodu mi sie nie zaladowalo.
        Tak wiec nie moge sie wypowiedziec.

        • izabelski Re: Oberżyna! 14.05.02, 13:17
          Fajniutkie zdjecie - pokaze dzieciom moim to sie uciesza, bo Antek jest kaczuszka albo kroliczkiem najczesciej, a
          Kaja - kotkiem.

          izabelski
          • Gość: pyza Re: Oberżyna! IP: 57.66.12.* 14.05.02, 16:31
            www.rightmove.co.uk
    • Gość: ds Chcecie szukac domu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 12:58
      www.assertahome.co.uk
      • izabelski Re: Chcecie szukac domu? 14.05.02, 13:16
        www.findaproperty.co.uk

        izabelski
    • Gość: ds Oferta sprawdzania kodow ZAMKNIETA! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 13:30
      Sorry ale mam troche roboty.
      • Gość: Jaga Re: Oferta sprawdzania kodow ZAMKNIETA! IP: 212.36.38.* 14.05.02, 13:36
        Robota nie Golota - nie ucieknie smile
        • Gość: Xiv Re: Oferta sprawdzania kodow ZAMKNIETA! IP: 213.38.76.* 14.05.02, 13:44
          I cale szczescie, ze nie Golota, bo jeszcze bym uszy stracił....

          Xiv
          • Gość: ds Re: Oferta sprawdzania kodow ZAMKNIETA! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 14.05.02, 13:46
            > I cale szczescie, ze nie Golota, bo jeszcze bym uszy stracił....

            Od konsumpcji malzowin to chyba byl Tyson???
            Czy sie myle?
            • Gość: Jaga Re: Oferta sprawdzania kodow ZAMKNIETA! IP: 212.36.38.* 14.05.02, 13:57
              Gość portalu: ds napisał(a):

              > > I cale szczescie, ze nie Golota, bo jeszcze bym uszy stracił....
              >
              > Od konsumpcji malzowin to chyba byl Tyson???
              > Czy sie myle?

              No wlasnie, nie mylisz sie, to Golota uciekl z walki z Tysonem, bo sie bal, ze
              tamten mu zje uszy...
    • emigrantka Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? 14.05.02, 21:50
      Cos tu ktos o wschodnim Londynie wspomnial?
      Akurat mieszkam w Stratford i nie narzekam... no do miasta niedaleko wink
      Mieszkam pomiedzy Stratford (Central, Jubilee, Docklands, Silverlink) West Ham
      (Jubilee, District i cos jeszcze tamtedy jezdzi) i Plaistow (District).
      Plaistow absolutna dziura niech sie tam NIKT nie wybiera. Leyton/Leytonstone
      to samo. Dalej troche jest Walthamstow - to juz duzo lepiej i tanie domy a nie
      tak zabudowane jak Stratford - mieszkalam w Walthamstow 5 lat wiec wiem. Wogole
      jakos sie do wschodniego Londynu przyzwyczailam smile

      Pozdrawiam smile
    • emigrantka Post Codes 14.05.02, 21:53
      Ale fajnie ze zaczeliscie swoje Post Codes podawac hehehe.. Mozna sobie wpisac
      na streetmap i bingo.. do wszystkich sie na pifko wybiore wink

      A tak powazniej to moze by tak DS moj tez sprawdzil.. pleaseeeeeeeeeeeee Wiem
      ze nie jest za rozowo ale ciekawe by bylo wiedziec.. no moze.... huh?

      E15 3JL ( no przeciez pisalam ze miedzy 3 stacjami mieszkam)

      Pozdrawiam smile
      • Gość: Xiv Re: Post Codes IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 14.05.02, 21:58
        > Ale fajnie ze zaczeliscie swoje Post Codes podawac hehehe.. Mozna sobie wpisac
        > na streetmap i bingo.. do wszystkich sie na pifko wybiore wink

        ale ten kod daje niezly rozrzut - moj kod to jakies sto domow

        Xiv
        • emigrantka Re: Post Codes 14.05.02, 22:00
          Xiv - co ty w pracy jeszcze?
          • Gość: Xiv Re: Post Codes IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 14.05.02, 22:37
            jasne, ja pracuej nawet we snie smile))

            nie, testowalem wlasnie komunikator tlen do rozmowy w z Polska przez inet -
            proby wyszly zadziwiajaco fatalnie sad(((

            Xiv
            • emigrantka Re: Post Codes 14.05.02, 22:45
              awwwwwwwwwwwwwwwww sad((
          • Gość: zorba_uk Re: Post Codes IP: 62.60.121.* 14.05.02, 22:45
            co do kredytu, to jedyne szanse dla siebie widze przez self-certification, bo
            gdybym mial ujawniac swoje zarobki to musialbym ze szkocji dojezdzac (srednia
            cena domu 40000). Procent wprawdzie wyzszy ale i tak zamierzam jeden pokoj
            wynajmowac (just in case), zdecydowanie bardziej wiec patrze na strone
            inwestycyjna. Przygladalem sie wschodniemu londynowi,glownie stratford, ale juz
            powoli staje sie dla mnie nieosiagalny (za blisko do city !), emigrantko
            moglabys jeszcze cos na temat walthamstow ?
            • emigrantka Walthamstow 14.05.02, 22:53
              Mieszkalam prawie 5 lat w Walthamstow, w okolicy Blackhorse Road (stacje przed
              Walthamstow Central). Same domki, malo blokow, zielono i spokojnie. Zobacz
              sobie post code E17 6EY na www.streetmap.co.uk
              Jest tam switny market (ciuchy, jedzenie itd), w miare przyzwoite sklepy no i
              Victoria Line jest ok bo regularna i szybka (30 minut do Victoria) - rowniez
              laczy sie z Picadilly Line w Finsbury Park no i z Silverlink w Highbury &
              Islington.

              Byles tam kiedys? Wybiez sie i zobacz sam. Mnie sie tam dobrze mieszkalo. No
              ale ja jestem spokojny czlowiek i knajpy/imprezy mnie nie ciagana a Walthamstow
              jest w miare spokojne.....

              Acha, pare dni temu w ES byly artykuly o cenach i Waltham Forest mial
              najmniejszy wzrost cen domow/mieszkan w ciagu ostatnich 2 lat. Ciekawe to ze
              Newham (Stratford, Plaistow etc) mialy wiekszy wzrost cen? Ja wolalam Waltham
              Forest niz Newham no ale teraz jestem w Stratford (na stale) i nie narzekam.
              Ale Stratford to chyba jedyna chesc Newham warta rozpatrzenia...

              Pozdrawiam
              • Gość: zorba_uk Re: Walthamstow IP: 62.60.121.* 14.05.02, 23:00
                bylem raz na Plaistow, ale troche mnie odrzucilo, Stratford juz troche lepiej,
                no i z powodów strategicznych byloby OK, ale przygladne sie blizej Walthamstow
                dzieki za info, pozdrawiam
                • Gość: zorba-uk Re: Walthamstow IP: 62.60.121.* 14.05.02, 23:01
                  jeszcze jedno, ES to Evening Standard?
                  • emigrantka Re: Walthamstow 14.05.02, 23:03
                    Tak, Evening Standard - bylo kilka artykulow w ub tygodniu ale nie pamietam w
                    jakie dni sad Porownywaly ceny w Londynie i poza.. dzielnicami.. Moze ktos
                    czytal i da tu znac? W koncu watek Londynski to masa samopomocy: ciuchy,
                    telefony, podatki, NI itd

                    Pozdrawiam, powodzenia zycze i ide spac (yawn)
                    • Gość: mira Re: Walthamstow IP: .1R2D* / *.webport.bt.net 14.05.02, 23:50
                      Artykul porownawczy dot. cen properties w danych dzielnicach L. w czwartk.
                      wyd. (9.05) ES. Pozdrawiam
                      • emigrantka Re: Walthamstow 14.05.02, 23:55
                        Mira - no wlasnie.. ale byly w 2 wydaniach wiec pewnie w srode i czwartek

                        trzym sie wink
    • Gość: theend Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: *.nas.onetel.net.uk 15.05.02, 02:53
      3b w taniej dzielnicy zawsze bedzie fajniejszy niz studio obok hugha granta...
      pamietaj o tym ..takze o tym ,ze w tym miescie wszedzie mieszkaja fajni ludzie..
      w przelozeniu na dzielnice .. to w tych biedniejszych trzy razy wiecej fajnych..
      a jak kupisz dom w tej lepszej pamietaj ,ze zawsze moze wprowadzic sie obok
      czarny dealer w zlocie..i wtedy tansza wyda ci sie lepsza
      • Gość: sharky Re: Gdzie kupić mieszkanie w Londynie? IP: *.in-addr.btopenworld.com 15.05.02, 10:24
        Theend jestem fanem twoich niepoprawnych politycznie wypowiedzi na tym forum!
    • Gość: ds Do zorby... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.05.02, 10:33
      > co do kredytu, to jedyne szanse dla siebie widze przez self-certification, bo
      > gdybym mial ujawniac swoje zarobki to musialbym ze szkocji dojezdzac (srednia
      > cena domu 40000). Procent wprawdzie wyzszy ale i tak zamierzam jeden pokoj

      To czuje, ze Cie niezle oskubia...
      Self-employed...
      Oficjalne zarobki, ktore nie wystarczaja na kupienie domu...
      Nie wpisany na Electoral Roll...
      Mam nadzieje, ze credit score masz OK (zadnych czestych przeprowadzek, itp)?

      Nie chcialbym Cie zniechecac ale moze byc NAPRAWDE ciezko.
      Oczywiscie im wiekszy masz depozyt tym lepiej. W Twojej sytuacji 10% to pewnie
      absolutne minimum a 25% duzo by pomoglo...

      Masz juz jakies KONKRETNE oferty kredytu?
      • Gość: do do ds IP: 213.38.76.* 15.05.02, 10:41

        chyba sie przeniose do HSBC, jesli zrobie to szybko, to jescze moge sie zalapac
        na graduate account

        Xiv
        • Gość: ds Re: do ds IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.05.02, 11:06
          > chyba sie przeniose do HSBC, jesli zrobie to szybko, to jescze moge sie zalapac
          >
          > na graduate account

          Chcesz zeby Cie zarekomendowac?
          Nie wiem czy to w czyms pomaga ale na pewno nie zaszkodzi.
          Dzisiaj ide do banku to sie zapytam czy rekomendacja cos zmienia.

          • Gość: Xiv Re: do ds IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 15.05.02, 22:38
            i co? zmienia cos?

            Xiv
      • Gość: Ania Re: Do ds na wczesniejszy temat IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 15.05.02, 10:41
        Czy ten program sprawdzania kodow pocztowych to twoja tajemnica
        zawodowa? 'Wszyscy' moi znajomi chca teraz sprawdzac.......
        • Gość: ds Re: Do ds na wczesniejszy temat IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.05.02, 11:08
          > Czy ten program sprawdzania kodow pocztowych to twoja tajemnica
          > zawodowa? 'Wszyscy' moi znajomi chca teraz sprawdzac.......

          Zdradze Ci ja (wysle na adres jaki mi wczesniej podalas).
          Nie jest to zadna tajemnica.

          Ale milo bylo sie czuc waznym przez jeden dzien wink)))))))))))))
          • esther Re: Do ds na wczesniejszy temat 15.05.02, 11:52
            Ds, wyslij mi tez po starej znajomosci.... proszesmile Bedziesz mogl dluzej poczuc
            sie wazny!!!
            • Gość: ds Re: Do ds na wczesniejszy temat IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.05.02, 11:57
              > Ds, wyslij mi tez po starej znajomosci.... proszesmile Bedziesz mogl dluzej poczuc
              > sie wazny!!!

              Wazny i tak sie juz czuje!
              Ale wyslalem - po starej znajomosci.
              D.
              PS. A jak tam z grillem?
              • Gość: pyza Re: Do ds IP: 57.66.12.* 15.05.02, 18:10
                a po NIEstarej znajomosci tez wysylasz? bardzo ladnie prosze...
                pyza_uk@poczta.gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka