Dodaj do ulubionych

znowu zdrowie

07.02.05, 23:24
Dziewczyny nie wiem co sie z nami dzialo Zaczelo sie od tego, ze w piatek
Olivia zwymiotowala sniadanie i obiad i cala reszte a potem przestala jesc,
wieczorem tego samego dnia wymiotowac zaczela moja mama, a noc spedzilam w
toalecie ja. Sobota byla dla mnie potworna, nie moglam nic wziac do ust,
wszystko mnie bolalo, kazdy miesien, kazda kostka i wszystko "podchodzilo do
gardla", w niedziele poczulam sie ciut lepiej, ale za to wszystko przeszlo na
mojego meza. Nigdy nie widzialam by moj "kawal chlopa" czul sie tak zle.
Przespal caly dzien. Dzis jest poniedzialek - mimo, ze czujemy sie lepiej
nikt z nas nie moze jesc, zamartwiam sie o Olivie i mojego dzidziusia w
brzuszku. Oczywiscie bylam u lekarza i to dwa razy. Powidzieli mi ze nalezy
czekac, ze to niby samo minie, ze najprawdopodobniej to jakis wirus grypy
polaczonej z niezytem zoladka. Kazali duzo pic, lekarz powidzial, ze
niesamowite jest jak dziecka organizm potrafi sobie sam radzic z tego typu
dolegliwosciami i ze Olivii nic nie bedzie i ze sama zacznie jesc. Wszystko
NIBY ok, ALE MARTWIE SIE! Czy mialyscie mamy cos takiego, jak zachecic
dziecko do jedzenia i przede wszystkim co probowac jej podawac, bo ja juz nie
wiem, ktore potrawy sa lekkostrawne. Zapomnialam napisac, ze Olivia ma bardzo
nieprzyjemny zapach z ust i kaszle - lekarz osluchal jej plucka i powidzial,
ze to nic powaznego... i co ja mam myslec i robic?
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: znowu zdrowie 08.02.05, 00:32
      Dorotko przykro mi,ze tak Was rozlozylo.
      Nas w tym roku dopadl tylko jakis 1dniowy wirus tego typu.
      Pare lat temu kilkudniowy a gdy Gloria miala chyba ok 2 lat
      wlasnie jakas grypa zoladkowa, ktora u doroslych sie ciagnela
      tygodniami plus pare tygodni dochodzenia do siebie a ona poradzila sobie w
      tydzien.
      Ale w ciagu tego tygodnia prawie nic nie jadla.
      Oczywiscie sie martwilam choc lekarz zapewnial, ze to ok i raczej dobry znak
      bo brak apetytu przy chorobie to naturalna reakcja organizmu zaangazowanego w
      walke z wirusem.
      Pilnowalam przede wszystkim by miala duzo picia.
      Malymi lyczkami ale czesto. Rzeczywiscie bardzo dobrze sobie poradzila.
      Znacznie lepiej i szybciej niz my.
      Dlatego jestem sklonna wierzyc, ze metoda na niewmuszanie jedzenia przy tego
      rodzaju dolegliwosciach jest bardzo skuteczna.
      Bo w ten sposob organizm sie szybciej oczyszcza i radzi sobie z choroba.
      Wazne jest jednak picie! U nas sprawdzila sie polecana/wysmiewana
      czyli kontrowersyjna cola - odgazowana i malymi lyczkami.
      Ma rzekomo w skladzie dokladnie to co organizmowi w takiej sytuacji trzeba.
      W Polsce teraz lekarze zalecaja dzieciom jakis napoj dla sportowcow,
      ktory, z tego co wiem, dziala tak jak cola.
      Ew mozesz probowac Ginger Ale (Ginger Beer) - tez odgazowane.

      Na pewno nie mleko przy wymiotach i tego rodzaju problemach.
      Zreszta pewnie lekarz Ci powiedzial o tym.
      I ogolnie jesli Oliwia bedzie chciala jesc to raczej cos lekkiego.
      Jakas rozgotowana zupka ryzowo - marchewkowa, z czasem moze banan.
      Organiczne jablko starte na tarce razem ze skorka.
      Po takich przejsciach zoladkowych uklad trawienny jest jak u niemowlecia i tak
      wlasnie nalezy go poczatkowo traktowac.
      Mojej mamie w PL lekarz zalecil siemie lniane przy tego rodzaju chorobsku.
      Tez podobno swietnie podzialalo.
      I hehe, cole wink

      I Ty to samo (rowniez reszta domownikow). O malenstwo sie nie martw bo ono
      sobie wezmie to co mu potrzebne.
      Pamietaj tylko by pic. Nie za duzo naraz bo to sprowokuje wymioty ale malymi
      lyczkami non stop prawie.I raczej nie gorace, nie zimne a najlepiej w temp
      pokojowej.
      Moze jakis imbir jesli zdzierzysz.
      I obserwuj Mala i siebie tez.
      Jesli masz jakiekolwiek watpliwosci, podejrzenie odwodnienia
      (wiesz pewnie jak sprawdzac) najlepiej jedzcie zaraz na A&E

      Szybkiego powrotu do zdrowia dla Was!!

      • dorota1974kr Re: znowu zdrowie 08.02.05, 00:39
        Bogusiu dziekuje za cenne rady. Martwi mnie jednak tez ten niesamowicie przykry
        zapach z ust Olivii, czy to gardlo, czy od zoladka. Juz sama nie wiem. Moze
        przesadzam i panikuje...
        • mama5plus Re: znowu zdrowie 08.02.05, 00:44
          Dorotko, przykry zapach przy problemach zoladkowych
          oczywiscie jak najbardziej. Rowniez jesli dziecko nic nie je.
          Wtedy szczegolnie jest silny.
          Ale, jak pisalam, jesli masz obawy, ze to angina, sprawdzcie to lepiej.
          Usciski
          b
          • mama5plus Re: znowu zdrowie 08.02.05, 01:09
            jeszcze probowalam cos znalezc na ten temat.
            Znaczy jakie jest podejscie.
            Angina to chyba tonsillitis prawda?
            Na tych stronach pisza o uprzednim pobieraniu
            wymazu z gardla ale to chyba amerykanskie stronki sa.
            W kazdym razie tam pisza, ze zaledwie 15% przypadkow ma podloze
            bakteryjne wiec antybiotyk z mety nie jest stosowany.
            W Pl wiem, ze inaczej bo coreczka siostry miala przepisywany na wejscie
            az w koncu zaczelo sie bledne kolo i siostra w desperacji ostatnia angine
            wyleczyla chyba chomeopatycznie i jakims pedzlowaniem gardla.

            Na tej stronie ( to brytyjska)tez pisza , ze u malych dzieci anginy sa
            z reguly wirusowe podczas gdy u starszych i doroslych bywaja bakteryjne.


            www.nhsdirect.nhs.uk/en.asp?TopicID=451
            A Ok, tutaj jest wiecej na temat metod leczenia w UK

            www.patient.co.uk/showdoc.asp?doc=23068939
            Czyli wynika z tego, ze antybiotyk w UK tez nie jest rutynowy
            przy tego rodzaju dolegliwosciach.
            Nie wiem czy to na cos sie przyda.
            Pewnie tak czy siak warto sprawdzic jesli masz obawy.
            Spokojnej nocy.


            • mama5plus Re: znowu zdrowie 08.02.05, 01:11
              No i nie zalaczylam dwu pierwszych.
              Poprawiam sie:
              kidshealth.org/parent/infections/bacterial_viral/tonsillitis.html
              kidshealth.org/kid/health_problems/teeth/tonsillitis.html
              Eh ide spac bo juz nie wiemc o pisze suspicious
    • dorota1974kr Re: znowu zdrowie 08.02.05, 00:35
      Mama mnie wlasnie nastraszyla, ze to moze byc u Olivii ropna angina (ma
      wiekszosc objawow). Przeczytalam o tym jakis artykul i dowiedzialam sie, ze to
      sie leczy antybiotykami, a powiklania sa grozne.

      Dziewczyny powiedzcie czy powinnam po raz trzeci biec do lekarza i zadac
      antybiotykow czy czekac? Bo zglupieje!
      • mama5plus Re: znowu zdrowie 08.02.05, 00:41
        Jesli masz takie podejrzenie to tak.
        A jak jej gardlo wyglada?
        Moze nawet lepiej na A&E jechac i sprawdzic?

        Pamietam, ze Gloria wtedy miala wysoka goraczke i dlatego
        wybralam sie z nia do lekarza ale nic poza tym nie bylo.

        Jesli wszyscy macie tego wirusa to najprawdopodobniej Oliwia
        tez to samo ale oczywiscie mozliwe, ze przy okazji cos sie
        jeszcze przyplatalo bo organizm slabszy.
        Lepiej zeby nie bo antybiotyk na taki chory zoladek
        to bedzie dopiero problem. Ale jesli mus to mus sad
    • jagienkaa Re: znowu zdrowie 08.02.05, 10:23
      trochę z innej beczki.
      Zauważyłam że tu w Anglii BARDZO często krążą wirusy wszelkiego rodzaju,
      zwłaszcza żołądkowe. Synek mojej koleżanki tak cierpiał przez 2 tyg, lekarze
      twierdzili żeby przeczekać, a dziecko wymiotowało, miało biegunkę, nie jadło
      itp. I dopiero ktoś na A&E poradził, żeby dziecko przetrzymać 24 godz bez
      jedzenia (tylko picie!) i faktycznie pomogło, przeciściło, choć nie było to
      łatwe (dziecko ryczało z głodu).
      • mama5plus Re: znowu zdrowie 08.02.05, 11:38
        Jagienko, to pewnie dlatego,
        ze tu nie ma takiej prawdziwej zimy
        i mrozu, ktory by przymrozil te wirusy.
        W PL tez ostatnio sporo ich krazylo zanim sie
        prawdziwa zima zaczela. Moi rodzice, brat
        i rodzina siostry sie przez to wymeczyli.
        I zeby chociaz jedni od drugich zlapali ale siostra specjalnie
        nie pojechala do rodzicow bo wiedziala ze choruja a i tak
        ich dopadlo.
        Sporo znajomych tez cos tam mialo. Na szczescie kiedy
        czlowiek juz przejdzie to na dosc dlugo sie uodparnia.
        Tak przynajmniej z moich doswiadczen wynika bo srednio
        raz na 3 lata cos takiego mamy. Ale to jest paskudne
        i rzeczywiscie najlepiej przeglodzic. Chyba tylko niemowleta na piersi zalecaja
        karmic bo to mleko jest inne i ma przeciwciala plus zapobiega odwodnieniu.
        Brr, pamietam chyba 4 lata temu kiedy to w miasteczku panowalo..wychodze ze
        zdrowym dzieckiem na zakupy. Jestesmy w Waitrose chyba a ona bez ostrzezenia
        chlupnela surprised Ja konsternacja, co tu robic wink
        A kobieta z obslugi: prosze sie nie martwic, zaraz posprzatamy. To juz nie
        pierwszy raz dzisiaj.`
        Wspolczuje im wink
    • lucasa Re: znowu zdrowie 08.02.05, 12:43
      hej Dorota! trzymajcie sie. i zdrowiejcie!
      Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka