prawdziwystarywiarus
10.02.05, 03:35
Północ do góry, zachód po lewej, głupolątka kochane!
Koniecznie musicie przeprowadzić ogólnonarodową debatę, którą stroną do góry
należy trzymać tą mapę drogową do zniesienia wiz amerykańskich, którą wam
Prezio załatwił w Waszyngtonie.
Pamiętajcie, to niebieskie to ocean. Mapa drogowa znajdzie bezpośrednie
zastosowanie w waszych podróżach do Ameryki, ale dopiero jak zbudujecie most
pontonowy ze Świnoujścia do Nowego Jorku. Znowu ktoś nie pojął subtelnej
aluzji co to znaczy, jak kraj zamorski, nie mający z wami granicy lądowej, z
wielką ceremonią wręcza wam mapę DROGOWĄ. Może przy następnej wizycie w USA
dadzą następnemu Preziowi białą laskę, wtedy aluzja będzie czytelniejsza
To się robi coraz śmieszniejsze:
50-letni towarzysz Olo z młodzieżówki mówi w Białym Domu, że statystykę odmów
wizowych psują ci, co popełnili wykroczenia imigracyjne i inne w Hameryce za
czasów mrocznego średniowiecza komunizmu, przed 1989 rokiem, piętnaście lat
temu? Bo teraz, jak ci okropni starcy się w Polsce ubiegają o wizy
amerykańskie, to ich nie dostają, więc nabijają statystykę odmów ponad 3%, i
działają na szkodę tych młodszych, co to oni som jako ta lelija biała?
Buhahahahaha, boki zrywać!
Moje głupolątka:
Aha, byłbym zapomniał, jeszcze Amerykanie mają wam przyznać jeden taki super-
specjalny immunitet, żebyście jako Chrystus Narodów nie musieli w Ameryce
żadnego amerykańskiego prawa przestrzegać, a Longin Pastusiak ma zostać
senatorem Stanów Zjednoczonych, bo on się zna na Ameryce.
Rest assured, nic z tego się nie zdarzy.
Pozdrówcie dziurę budżetową i pułapkę paszportową dla Polonii.
PS.
Special honorable mention dla pana Radosława S. z Waszyngtonu, który ze źle
ukrywaną satysfakcją macając w kieszeni swój paszport brytyjski, proponuje
pobierać w Polsce $100 opłaty granicznej od każdego Amerykanina tytułem
retorsji.
Panie Radku, po co takie półśrodki?. Po prostu proszę wlepiać na Okęciu
każdemu posiadaczowi paszportu USA dwadzieścia pięć razy batogiem w gołą
d.u.p.ę za polską krzywdę wizową. Wtedy Ameryka na pewno zmięknie, zaś
przyjazdy z USA do Polski wzrosną. Upierdliwych urzędników w konsulatach,
opryskliwie traktujących Amerykanów, wprowadzać pan nie musi, konsulaty RP
już reprezentują w tej dziedzinie dobry, medalowy poziom olimpijski.